4-dniowy tydzień pracy to przyszłość pracy

4-dniowy tydzień pracy to przyszłość pracy

Czterodniowy tydzień pracy dotyczy mądrzejszej pracy i zmiany naszego zachowania w nowej ekonomii automatyzacji, pracy zdalnej i równowagi między życiem zawodowym a prywatnym. Produktywność oznacza więcej czasu z rodziną, mniej dojazdów i skupienie się na tym, co naprawdę ważne w życiu.

  •  

    pokaż komentarz

    11 lat już tak tyram i chwalę sobie.

  •  

    pokaż komentarz

    4-dniowy tydzień pracy to przyszłość pracy

    Nie w polskich januszexach. Janusze biznesu wciąż mają problemy żeby przestawić się na pracę zdalną, bo nie można pracownika pilnować na każdym kroku i dyszeć mu w kark. ( ͡° ͜ʖ ͡°)

  •  

    pokaż komentarz

    To tylko etap przejściowy. Docelowo i tak dzięki automatyzacji coraz więcej osób będzie bez pracy i będą dostawać świadczenia gwarantowane. Ciekawe kiedy politycy skasują waluty i wprowadzą punkty (lub ich odpowiednik):

    "Porządek społeczny (...) opiera się na podziale społeczeństwa na siedem klas społecznych, oznaczonymi cyframi od zera do sześciu, w zależności od wyniku testów na inteligencję. Klasa najniższa oznaczona jest numerem sześć, klasa najwyższa – numerem zero. Za gotówkę (...) służą trzy rodzaje punktów: czerwony, żółty i zielony, przyznawane odpowiednio:

    1. za sam fakt istnienia – każdy niezależnie od kompetencji i pracy dostaje taką samą liczbę punktów czerwonych,
    2. w zależności od klasy społecznej – każda klasa ma inny przydział punktów zielonych,
    3. w zależności od rodzaju wykonywanej pracy – punkty żółte."

    Przypominam że klasa społeczna = klasa wskazaną podczas testu inteligencji i wiedzy, a nie to, co dzisiaj rozumiemy pod tym pojęciem.

    "Towary luksusowe i bardzo dobrej jakości można kupić wyłącznie za żółte (...), za zielone – zwykłe, a za czerwone – wyłącznie podrzędnej jakości."

    https://pl.wikipedia.org/wiki/Limes_inferior

    •  

      pokaż komentarz

      @Cyb_pl nie do końca, powstaną też nowe prace i zajęcie, "data analist" jeszcze dwa trzy lata temu nie istniał.

      Przemysł kosmiczny bardzo się rozwinie jak zaczniemy latać na księżyc za parę lat.

      Facebook tworzy metaverse i już zapowiedziało że zatrudnia 10tys ludzi w Europie, a to dopiero początek.

    •  

      pokaż komentarz

      @gg_jap: Tworzą się stanowiska, które wymagają wiedzy oraz umiejętności jej zdobywania i przyswajania. Jaka część społeczeństwa spełnia takie warunki? Już dziś są branże, gdzie jest duży brak pracowników i przez to zarobki są wysokie - a jednak z powodu braku wiedzy i/lub jej przyswajania jakoś nie ma tam tłumów...
      Jaki % społeczeństwa ma do zaoferowania pracodawcom tylko ręce i nogi?

      W opisanym przykładzie też jest ten sektor pracowników wykonujących prace - to ci co dostają żółte punkty za pracę, bo spełniają wymogi do jej wykonywania.
      Czerwone punkty - każdy dostaje co miesiąc tyle samo i za to można przeżyć.
      Zielone punkty - za wiedzę i spełnianie warunków dotyczących gotowości do podjęcia pracy (każdy dostaje ale im lepsza klasa/wiedza tym więcej punktów co miesiąc).
      Żółte punkty - za faktycznie wykonywaną pracę, każdy dostaje inną ilość w zależności od wykonywanej pracy.

    •  

      pokaż komentarz

      @Cyb_pl: fajno tylko wprowadza to system losowy rodem z Indii koniec końców inteligencja jest także pochodna genetyczna ludzie będą wożąc się w swoim poziomie i marzyć o mezaliansów z wyższym jednocześnie krzywo patrząc jak ktoś z ich poziomu zwiąże się z kimś niższym. Imho pomysł do dupy

    •  

      pokaż komentarz

      @Diackon: Jak pisałem "klasa" jest przydzielana na podstawie testu inteligencji i wiedzy - bo ma odzwierciedlać " predyspozycje i gotowość do podjęcia pracy".
      Od spełnienia komunistycznego warunku "wszystkim po równo" są punkty czerwone :)
      Zresztą polecam przeczytać całą książkę https://pl.wikipedia.org/wiki/Limes_inferior

    •  

      pokaż komentarz

      @Cyb_pl: można też zostać youtuberem. albo onlyfanerem nawet.

    •  

      pokaż komentarz

      @prewenaza: Możliwości jest wiele - tylko czy wszyscy słabo wykształceni dla których nie będzie prac fizycznych (lub pula takich prac znacząco się zredukuje) są w stanie zostać youtuberami lub onlyfanerami?

    •  

      pokaż komentarz

      @Cyb_pl: Tak, ale patrzac na ogol ludzi nic nie stoi na przeszkodzie, by sie rozwijali. Teraz bardzo czesto tego nie robia, bo tkwia w jakims bagnie i sie przyzwyczaili.

      System o wiekszej zmiennosci jaki niewatpliwie nadchodzi będzie wymuszał nieco inne podejście do życia. Oczywiście część sie nie załapie do pociagu (z wlasnego wybporu, albo z ograniczen intelektualnych), ale to po to będzie wlasnie dochod podstawowy, ktory pozwoli przezyc.

      Dochodzimy też do pytania po co każdemu nowe porsche czy najnowszy model iphona. Większości ludzi starczą gorsze modele, bo i tak nie sa w stanie wykorzystać więcej niż paru procent narzędzi jakie dostają. A ci co są w stanie automatycznie zarabiać będą więcej, bo będą posiadać wiedzę więszą niż dół.

    •  

      pokaż komentarz

      Tak, ale patrzac na ogol ludzi nic nie stoi na przeszkodzie, by sie rozwijali.

      @gg_jap: Dzisiaj też nic nie stoi na przeszkodzie, żeby się rozwijali - dlaczego tego nie robią?
      Edukacja jest za darmo, szeroki dostęp do książek i podręczników itp. Nie mówiąc już o czymś takim, jak youtube, gdzie masz kurs do chyba wszystkiego za darmo - tylko trzeba poświęcić swój czas. Więc dlaczego ludzie tego nie robią?

    •  

      pokaż komentarz

      @Cyb_pl:

      Docelowo i tak dzięki automatyzacji coraz więcej osób będzie bez pracy

      Pieprzone wodociagi zabraly woziwodom prace. Bezrobocie siega 90%, a to wszystko przez maszynę parową, elektrycznosc i industrializację. Trzeba zatrzymac tę spiralę ¯\_(ツ)_/¯

    •  

      pokaż komentarz

      @latarnikpolityczny: Nie zapominaj o bednarzach! Kiedyś to w każdej miejscowości był co najmniej jeden...

    •  

      pokaż komentarz

      @Cyb_pl: Bo sie boją, ze nie podołają, ludzie są nieprzyzwyczajeni do tak dużych zmian. Według mnie główny powód wstrzymujący ludzi przed zmianą pracy to niepewność czy sobie poradzę w nowym miejscu (tutaj gdzie jestem jest gnoj, ale przynajmnije stabilnie, wiem czego sie spodziewać).

      Mogę być przemęczeni po robocie i zwyjacie nie maja na to energii.

      Plus patrzą dookoła bardzo malo ludzi tak funkcjonuje (ja osobiscie znam chyba jedną osobę, która poszła na studia w wieku prawie 30 lat by się nauczyć czegoś nowego), ludzie nie są nauczeni tego by sie uczyć. Szkolenia w firmie w większość traktuje sie jako dodatkowy dzień wolny (albo strate czasu), a nie jako coś co pozwoli mi się rozwinać i zyskać nowe kompetencje. A tak na prawdę to może blokować, bo"skoro nikt tego nie robi to chyba znaczy, że tak sie nie powinno robić".

      A jak bedą mieli dodatkowy bodziec parę godzin więcej wolnego, plus nie ma toporu pod postacią "nie bedę miał z czego opłacić rachunków" (bo to zabepiecza w jakims stopniu dochód podstawowy) to decyzje o wiele latwiej podjąc.

    •  

      pokaż komentarz

      Docelowo i tak dzięki automatyzacji coraz więcej osób będzie bez pracy

      @Cyb_pl: Rewolucja przemysłowa rozpoczęła się ze 200 lat temu i od samego początku byli ludzie, którzy powtarzali to samo. Że ludzie będą tracić pracę.
      Co nigdy nie nastąpiło.

      Jak ostatnio sprawdzałem, to nie mamy jakiegoś szczególnego problemu z bezrobociem. Wręcz przeciwnie, brakuje rąk do pracy. I to nie tylko w pracach wymagających wysokich kwalifikacji, ale brakuje też kierowców TIRów i pewnie innych wielu innych.

      Także dopóki zjawisko bezrobocia spowodowanego automatyzacją nie zacznie być w jakikolwiek sposób obserwowalne, to ja sobie pozwolę tego typu teorie włożyć między bajki.

    •  

      pokaż komentarz

      @gg_jap: jeżeli myslisz ze 3 lata temu nikt nie analizował niczego to xD

    •  

      pokaż komentarz

      Bo sie boją, ze nie podołają, ludzie są nieprzyzwyczajeni do tak dużych zmian

      @gg_jap: Zgadzam się w 100% - strefa komfortu, ciśnienie na pracę w wyuczonym zawodzie, oferty pracy skrojone pod ludzi z konkretnym wykształceniem, które ma się nijak do wykonywanej pracy. Gro ludzi ze starszego pokolenia przepracowało w jednym miejscu conajmniej dekadę, i na myśl im nie przyjdzie, żeby sprawdzić się w czymś innym, bo strach przed nieznanym jest paraliżujący, mimo, że pewnie dali by radę. Moim zdaniem głównym problemem jest pruski model edukacji i presja na edukację "pod klucz".

    •  

      pokaż komentarz

      @Cyb_pl: pamiętaj, że w limes inferior wysokie stanowiska też zajmowali oszuści którzy kupili test ;)

    •  

      pokaż komentarz

      @gg_jap: data analist istniał conajmniej 10 lat temu xDDDDD

    •  

      pokaż komentarz

      @gg_jap: Coś Ci się pomyliło z tym Data Analyst, bo ja już od 10 lat robię w tym zawodzie. Może Ci chodziło o Data Scientist?

    •  

      pokaż komentarz

      Facebook tworzy metaverse i już zapowiedziało że zatrudnia 10tys ludzi w Europie, a to dopiero początek.

      @gg_jap: zatrudni rzadowych gosci, a wiec pracy nie przybedzie, stare stanowiska zostana zlikwidowane i podzielone pomiedzy stare miejsca pracy.

      fb szuka specjalistow, nie rak do pracy. tak szczerze, to niedotyczy nikogo z nas. informatycy za 15k tez pewnie nie zarabiaja 15k, i nie maja umiejetnosci poza podstawami ktore nie sa rozchwytywane

    •  

      pokaż komentarz

      @Alpherg: Co innego pan powie jak zastąpi pana AI czy SI w pracy, Zasili pan grono bezrobotnych.

    •  

      pokaż komentarz

      @Cyb_pl

      To tylko etap przejściowy. Docelowo i tak dzięki automatyzacji coraz więcej osób będzie bez pracy i będą dostawać świadczenia gwarantowane. Ciekawe kiedy politycy skasują waluty i wprowadzą punkty (lub ich odpowiednik)

      I ci wszyscy ludzie którzy będą programować, serwisować i operować tym sprzętem będą oddawać swoje zarobione pieniądze na k?#!a pensje gwarantowaną xD uwazaj bo jeszcze ktoś pomyśli że piszesz poważnie └[⚆ᴥ⚆]┘

    •  

      pokaż komentarz

      @Cyb_pl Limes inferior świetna książka plus

    •  

      pokaż komentarz

      @gg_jap: Automatyzacja w czasach cyfryzacji zabiera więcej stanowisk niż tworzy. Firmy z co raz większymi zyskami mają co raz mniej zatrudnionych. Do tego wraz z rozwojem, żeby być "przydatnym" trzeba się co raz dłużej uczyć i specjalizować. Nie każdy jest w stanie do skomplikowanej pracy.

    •  

      pokaż komentarz

      Ciekawe kiedy politycy skasują waluty i wprowadzą punkty (lub ich odpowiednik):

      @Cyb_pl: W sumie, to pieniądze na koncie stanowią "punkty", z tym że póki co możesz wymienić te punkty na środek płatniczy fizyczny.

    •  

      pokaż komentarz

      fajno tylko wprowadza to system losowy rodem z Indii koniec końców inteligencja jest także pochodna genetyczna ludzie będą wożąc się w swoim poziomie i marzyć o mezaliansów z wyższym jednocześnie krzywo patrząc jak ktoś z ich poziomu zwiąże się z kimś niższym. Imho pomysł do dupy

      @Diackon: Zawsze tak było, jest i będzie. Myślisz, że rodzice z tytułem doktora posyłający córkę na drogie studia i wkładający wysyłek w jej wychowanie będą zachwyceni jak im do domu przeprowadzi dindu nuffina z bronxu? Ludzie żyją w społeczeństwie a ono naturalnie dzięki się na grupy „interesu” i tak sebixy trzymają z sebixami, inteligencja lubi się otaczać ludźmi, z którymi można porozmawiać nie tylko i fb i pogodzie, a bogaci i politycy też kiszą się na swoich salonach.

      Tego nie zmienisz.

    •  

      pokaż komentarz

      @Cyb_pl: Mój kolega opowiadał mi kiedyś jak jego wuj wysoko postawiony wojskowy po "upadku komuny" mówił mu że w nie dalekim czasie praca będzie tylko dla wybranych a społeczeństwo bezrobotne będzie dostawać co miesiąc pieniążki aby żyć ale nie szaleć. Nie wierzyłem a teraz już sądzę że to prawda. O tym już wtedy dyskutowali wysoko postawieni.

      źródło: irishjobs.ie

    •  

      pokaż komentarz

      @gg_jap: ale na jakie stanowiska będzie rekrutował ludzi ? Na miedzygalaktyczne taśmy produkcyjne i górników do gwiezdnych kopalń ? w Polsce najwięcej pracujących to jest sektor produkcji, a tych taśmowych stanowisk nie będzie ani na Ziemii ani na Marsie

    •  

      pokaż komentarz

      Tak, ale patrzac na ogol ludzi nic nie stoi na przeszkodzie, by sie rozwijali. Teraz bardzo czesto tego nie robia, bo tkwia w jakims bagnie i sie przyzwyczaili.

      @gg_jap: zgodzę się, ale nie do końca. To czy ktoś potrafi łatwo wyjść ze strefy komfortu jest w dużej mierze sprawą genów (w dużym skrócie chodzi o zdolność organizmu do syntezowania dopaminy). Częściowo można to oczywiscie wyuczyć, pobudzić itp., najbardziej we wczesnym etapie rozwoju i dorastania człowieka (rola rodziców i środowiska), im później tym trudniej. Zmiana pracy jest chyba na 3 lub 4 miejscu wśród najbardziej stresujących sytuacji ( po chorobie bliskiej osoby, śmierci, własnej chorobie), tylko część społeczeństwa potrafi z własnej woli przejść przez tę stresującą sytuację, a mniejsza część to lubi. I to jest wykorzystywane przez rynek pracy oraz władzę.

    •  

      pokaż komentarz

      @Dragonis90_91: Ahh przypomniałeś mi po co kupili robota u mnie w pracy.
      Chcieli żeby było szybciej ale ze robimy takie małe elementy z bardzo słabym dojściem i trzeba często kręcić i kombinować żeby pospawać, to i tak ludzie są szybsi. A robot stoi i nie pracuje

    •  

      pokaż komentarz

      @Monu253 Ok, dobre porównanie ale są takie fakty że pracach prostych mogą nas zastąpić maszyny itd, to kwestia czasu.

    •  

      pokaż komentarz

      @dolOfWK6KN: tak masz racje, chodzilo mi o goscia od ML, tylko ze analiza danych kiedys a teraz to wydaje mi sie przepasc nawet na stanowisku analityka (chyba, ze to tylko jakies moje wrazenie). Kursy pythona czy R to tak wedlug mnie dopiero ostatnie lata, moze ze z niszy zrobilo sie czyms co kazda wieksza firma chce miec u siebie ALBO kiedys nie zwracalem na to uwagi w takim stopniu jak teraz ¯\_(ツ)_/¯

    •  

      pokaż komentarz

      @v1lk: Ty zobacz już dzisiaj, ile państwo zabiera pracującym obywatelom i poszukaj na co wydaje... Popatrz ilu jest beneficjentów różnych MOPS i skąd w tym MOPS biorą się pieniądze...

    •  

      pokaż komentarz

      @kopyw: Owszem, ale coraz mocniej mówi się o wycofaniu fizycznej gotówki - postęp technologiczny wspiera ten proces.

    •  

      pokaż komentarz

      @teqnix: Ogólnie cała literatura Zajdla jest dla mnie ciekawa (przeczytałem chyba wszystko). W tamtych czasach nie można było pisać wprost o otaczającej rzeczywistości, więc pisarze pisali o fikcyjnych lokalizacjach :)

    •  

      pokaż komentarz

      @KiloEchoSierra: Przypomnij sobie co mówił o tym nadzerowiec, gdy tłumaczył Sneerowi działanie systemu - to było coś w stylu "tamto to tylko zabawa dla podzerowców, żeby mieli zajęcie".
      Więc dla faktycznie rządzących to była tylko piaskownica, żeby ludzi czymś zająć oraz dać im jakiś cel do osiągnięcia...

    •  

      pokaż komentarz

      @Alpherg: Nie wszyscy tracą i będą tracić pracę - równocześnie będą powstawać nowe stanowiska i nowe zawody. problemem jest to, że coraz większa rzesza ludzi nie będzie spełniać wymagań do ich objęcia (bo wymagają wiedzy i kształcenia). To się dzieje nawet teraz - w ilu branżach dobrze płatnych brakuje ciągle specjalistów?

    •  

      pokaż komentarz

      @Vendetta0511: zgodzę się, ale nie do końca ;) Przyjmijmy na potrzeby postu, ze to kwestia genów. Czy jesteśmy w stanie okreslic jaki procent społeczeństwa ma "gorsze" geny i trudniej im wyjść z tej mitycznej strefy komfotu, a ile to to prostu ludzie którzy zostali niejako zaprogramowani przez otoczenie by właśnie w tej strefie komfortu sie poruszać, tacy rozleniwieni tym co mają.

      Mnie osobiscie stresuje nawet pisanie CV, co by nie mówić o wysyłaniu go gdziekolwiek i jakis rozmowach. Nigdzie nie napisalem, ze to proste i przyjemne, ale to zazwyczaj te cięższe rzeczy do wykonania w zyciu tak na prawdę generują rozwoj i docelowo prowadzą do duzej satysfakcji. Jak masz robić coś co nie wywołuje jakieś chociaz minimalnej cząstki niepewności to się nie rozwijasz, bo robisz coś co masz idealnie pod kontrolą.

      Niestety, ale jakby też ciężar rozwoju całego społeczeństwa leży na barkach jakiś jednostek. Takich które są w stanie się przełamać i pokazać, że można, da sie to zrobić. Większość ludzi to jednak masa, która pójdzie za innymi. Weż np. takie morsowanie. Jak to sie rozwinęło na przestrzeni paru lat. Ktoś pociągnął i teraz jest ogolnie moda na to. Nic nie stoi na przeszkodzie by oswoić niejako ludzi z tym, że zmiana pracy i nabywanie nowych kompetencji to nic starsznego i tak po prostu będzie, bo swiat się zrobił bardzo dynamiczny i zmienny.

    •  

      pokaż komentarz

      @gg_jap: Powodów jest co najmniej kilka:
      1. Ludzie z zasady są wygodni i leniwi - i to jest pewien biologiczny wynikający z zachowania zasady "minimum zużycia energii". Zobacz ilu ludzi patrzy w dalszej perspektywie i jest w stanie ponieść koszt dzisiejszej niewygody w imię przyszłych zysków? Często nawet studenci wybierają sobie "guanokierunki" bo tak jest wygodniej i fajnie przedłuża się młodość. To co powiedzieć o kimś ko pracował 10 lat "przy taśmie"?
      2. Nieumiejętność zdobywania wiedzy, przetwarzania i przyswajania informacji - szkoła uczy "regułek na blachę" a nie myślenia i wnioskowania - ta metoda mogła być dobra 100 lat temu do szkolenia robotników fabryk wykonujących odtwórcze czynności, dzisiaj to archaizm.
      3. Lęk przed zmianami i nowym - a nawet lęk przed szykowaniem się na zmianę, lepsze wydaje się pasywne oczekiwanie.

      I tutaj pewnie psycholodzy mogą dodać jeszcze parę punktów...

    •  

      pokaż komentarz

      @Cyb_pl: no tak, ale z tego co rozumiem z twojej wypowiedzi to system punktowy oparty o inteligencję jest dobry (no bo w założeniach jest) bo jest uczciwy. A w książce wychodzi, że jednak machlojki i tak się robi xd. Sam uważam, że taki system z dochodem podstawowym i punktami to nieunikniona przyszłość, ale na pewno będą nadużycia, jak wszędzie.
      A z tą zabawą dla plebsu, to nawet teraz trochę tak jest, nawet powstały terminy typu bullshit jobs na temat pracy, która jest wykonywana dla samej pracy.

    •  

      pokaż komentarz

      problemem jest to, że coraz większa rzesza ludzi nie będzie spełniać wymagań do ich objęcia (bo wymagają wiedzy i kształcenia). To się dzieje nawet teraz - w ilu branżach dobrze płatnych brakuje ciągle specjalistów?
      @Cyb_pl No właśnie nie dzieje się teraz. Owszem, w branżach wymagających wysokich kwalifikacji brakuje specjalistów. Ale to nie stanowi żadnego argumentu popierającego stanowisko, że wśród gorzej wykształconych powstanie bezrobocie.
      Tak jak już wyżej pisałem - na przykład kierowców TIRow też brakuje. A jeżeli piszesz, że "to się dzieje już teraz", to pisz mi w takim razie, gdzie są ci wszyscy bezrobotni?

    •  

      pokaż komentarz

      @KiloEchoSierra: System był oparty o testy na inteligencję i wiedzę - bo oficjalnie można było się dokształcać i podnosić swoją klasę. A to że niektórzy korzystali z lifterów to cóż - nie chcę tutaj spojlerować książki, ale na końcu jest wyjaśnienie dlaczego rządzący nadzerowcy akceptują takie oszustwa.

      "Wśród zerowców można wyróżnić podzerowców oraz nadzerowców. Ci drudzy sprawują władzę nad Argolandem. W rzeczywistości klasy od szóstej do zerowej znajdują się poniżej poziomu zero, czyli dolnej granicy (tytułowej limes inferior) wzorcowego poziomu inteligencji. Nadzerowcy to osoby, które go przekroczyły. Wśród nich również można wyróżnić klasy, które określa się jako zero podwójne, potrójne i tak dalej. Informacje te nie są podane do obiegu publicznego."

      i na podstawie powyższego cytatu z wiki widać, że ten cały system to zabawa dla głupiego ludu, żeby miał zajęcie i cel w życiu (każdy adekwatnie do możliwości pojmowania otaczającego go świata).

    •  

      pokaż komentarz

      @Alpherg: Skoro przywołałeś akurat przykład kierowców TIRów - jak sądzisz za ile lat zastąpią ich autonomiczne samochody?
      Popatrz na np.kasjerów - już teraz redukuje się ich liczbę w supermarketach wprowadzając kasy bezobsługowe i 1 kasjer przypada na np. 8 kas

    •  

      pokaż komentarz

      @gg_jap: i kto na tych stanowiskach będzie pracował? Nachodźcy z afryki którzy mnożą się na potęgę?

    •  

      pokaż komentarz

      Docelowo i tak dzięki automatyzacji coraz więcej osób będzie bez pracy i będą dostawać świadczenia gwarantowane.

      @Cyb_pl: zawsze kisne z tej bajki

    •  

      pokaż komentarz

      @Cyb_pl: W pełni zgadzam się z tym, że wprowadzenie dochodu gwarantowanego lub jakiegoś systemu punktowego to tylko kwestia czasu, choć jest to niepopularna opinia. Nie jest to również najbliższa przyszłość.

      Można dyskutować o nowopowstających zawodach na skutek postępującej automatyzacji, ale wszystko ma swoje granice. Przykład? Stworzenie robota przypominającego człowieka, posiadającego podobne możliwości manualne(patrz np. - Boston Dynamics). Czy takiego robota tworzy się na potrzeby armii? Oczywiście, że nie. Dużo tańszym i lepszym rozwiązaniem na polu walki jest niewielki dron bojowy. Robota przypominającego człowieka można z kolei nauczyć wydobywania minerałów, produkcji części wymiennych, naprawy i tworzenia innych robotów - samonapędzający i regenerujący się mechanizm. W takim przypadku liczba możliwych do wykonywania zawodów drastycznie spadnie. Wystarczy wyszkolić robota do wykonywania określonej czynności.

    •  

      pokaż komentarz

      @C8H18: Ależ nikt ci nie zabrania :) Masz prawo do swojej oceny a ja do swojej, a rozsądzi nas przyszłość :)

    •  

      pokaż komentarz

      Docelowo i tak dzięki automatyzacji coraz więcej osób będzie bez pracy i będą dostawać świadczenia gwarantowane.

      @Cyb_pl: szczegolnie, jesli mowimy o Polsce. Tutaj takie rzeczy to faktycznie jakies fantasy albo odlegle sci-fi.

    •  

      pokaż komentarz

      @C8H18: Ani fantasy ani sci-fi - po prostu zostaną kupione gotowe technologie i tyle. Wbrew wszystkiemu nasze zacofanie działa in plus - bo kupujemy od razu najnowsze rozwiązania z ominięciem etapów pośrednich.

  •  

    pokaż komentarz

    Klamstwo podowjne. Po pierwsze, masa ludzi robi nadgodziny. Juz kompuery mialy zmiejszyc ilosc pracy. Nie zmiejszyly. irma musi byc konkurencyjna, nic nie zastapi pracy. A jak zasapi, to zwolnia nadmiarowego praconiwka a nie zmiejsza ilosci godzin.
    Po drugie - mniej kasy. wynajmuj dom, wynajmuj samochod, nie konsumuj, nie porozoj itp. Europa bedzie biedota za pokolenie. CHinczyc nie wzbogalic sie pracujac 4 dni w ygodni i dalej nie [rzestaja pracowac.

  •  

    pokaż komentarz

    Straszny wysyp niewolników zawsze w tych wątkach o krótszym tygodniu lub dniu pracy.
    Standardowe gadki: ale 80% pensji; nieroby; ja robie po 12h; ja uwielbiam swoją prace i mogę tam być non-stop itd...

    No cóż, przynajmniej wiadomo skąd Kaczyński, dla którego przemysł to wielkie dymiące kominy i spoceni mężczyźni w smarach olejach i sadzy, ma takie poparcie społeczne.

    Przypominam inteligentom, którzy przeliczają pracę tylko na godziny w niej spędzone, że za PRLu lecieliśmy 6 dni w tygodniu przymusowej(!) pracy a i tak gówno było i gospodarka zdechła.

    •  

      pokaż komentarz

      Standardowe gadki: ale 80% pensji

      @jbc_wszystko: No to akurat wydaje się prawdopodobne w firmach gdzie nie ważne ile zrobiłeś tylko ile czasu wysiedziałes. Jak jesteś wydajny i szybko robisz, to dołożą ci obowiązków tego, który nie potrafi się zorganizować i się nie wyrabia.

    •  

      pokaż komentarz

      @sokotra: Kto robi w pracy wydajnie i szybko zamiast byle było i żeby się zmieścić w wyznaczonym czasie jak mu nie płacą za akord?
      HO podczas pandemii idealnie pokazał, że siedzenie 8h w biurze to ściema, bo ludzie na HO, gdzie mają więcej bodźców rozpraszających, idą sobie na spacery z psami w środku dnia pracy itd. mieli albo taką samą albo nawet większą wydajność niż siedząc 8h w biurze pod batem pana.

      Oczywiście byli i tacy, którzy cwaniakowali, sam mialem w firmie kolesia co przez 3 miesiące brał hajs a nic nie robił, jak go już na tym HO ogarnęli, ze nic nie zrobił to dali mu miesiąc na nadgonienie projektu - zrobił w 3 tygodnie coś co miałrobić 3 miesiące. I tak go zwolnili później za to. Ale ładnie ten przykład 3tygodnie/3miesiące pokazuje skalę ile czasu marnujemy na bezproduktywne siedzenie w biurach po 8h.

    •  

      pokaż komentarz

      Kto robi w pracy wydajnie i szybko zamiast byle było i żeby się zmieścić w wyznaczonym czasie jak mu nie płacą za akord?
      HO podczas pandemii idealnie pokazał, że siedzenie 8h w biurze to ściema, bo ludzie na HO, gdzie mają więcej bodźców rozpraszających, idą sobie na spacery z psami w środku dnia pracy itd. mieli albo taką samą albo nawet większą wydajność niż siedząc 8h w biurze pod batem pana.


      @jbc_wszystko: Pomijając rzadkie i krótkie okresy, gdzie jest naprawdę co robić w ciągu dnia, to zdarza mi się przegrać 4-5H dziennie, do tego wyjść na godzinny spacer, a i tak się ze wszystkim wyrabiam bez przesadnej spiny. Ba, jeszcze mnie chwalą że dużo robię ¯\_(ツ)_/¯. A jestem w tej firmie od samego początku na 100% HO, gdzie wdrożenie jest dosyć skomplikowane i średnio potrzeba gdzieś między 6-12 miesięcy, żeby pracownik stał się jako tako samodzielny.

      Grunt to skupiać się na tych obowiązkach, które są rzeczywiście istotne i szybko reagować. Oczywiście nie dotyczy to każdej pracy.

    •  

      pokaż komentarz

      Ale ładnie ten przykład 3tygodnie/3miesiące pokazuje skalę ile czasu marnujemy na bezproduktywne siedzenie w biurach po 8h.

      @jbc_wszystko: tu pełna zgoda. Nie ma większego raka, aniżeli przeliczanie pracy specjalisty na godziny, gdzie liczy się wiedza. Daj dziecku łopatę i każ kopać. Po tygodniu będzie specem. A teraz temu samemu dziecku każ przygotować środowisko pod ogromną usługę IT, bądź zrobić kapitalny remont silnika, czy też nie wiem, uszyć garnitur. Rak polskich pracodawców. (╯°□°)╯︵ ┻━┻

      Ja teraz jestem po 3 m-cznym procesie rekrutacyjnym do globalnego lidera branży na stanowisko admina/devopsa. Umowa b2b. Finał taki, że sobie wzajemnie podziękowaliśmy. W każdym projekcie umowy chcieli po kryjomu przemycić przeliczanie wszystkiego na godziny. Doszło do tego, że w ostatniej wersji zaproponowali 48pln za godz. i deklarację, że zamówią minimum 160h. Mój prawnik, to płakał za każdym razem analizując tę umowę. Masakra. Co najlepsze, to w ogłoszeniu stoi jak wół, że praca zadaniowa w 100%. W zakresie obowiązków np. migracje między AWS, a Azure, migracje aplikacji on-premise do chmury, aktualizacje OS-ów, np. z RHEL 5 do RHEL 8 itd.

      @Vielokont:

    •  

      pokaż komentarz

      @patefoniq: @Vielokont: @jbc_wszystko: A jeszcze najlepsze, że potencjalny mój przyszły manager przysłał mi przykładowy ticket. Napisał, iż w jego ocenie (na całą organizację międzynarodową jest 2 adminów, z czego jednym z nich jest on) realizacja to jakiś dzień pracy. Jak mu odpisałem, że przy dobrych wiatrach zrobię to w 40 minut, to nie dostałem nawet odpowiedzi zwrotnej :)

    •  

      pokaż komentarz

      A jeszcze najlepsze, że potencjalny mój przyszły manager przysłał mi przykładowy ticket. Napisał, iż w jego ocenie (na całą organizację międzynarodową jest 2 adminów, z czego jednym z nich jest on) realizacja to jakiś dzień pracy. Jak mu odpisałem, że przy dobrych wiatrach zrobię to w 40 minut, to nie dostałem nawet odpowiedzi zwrotnej :)

      @patefoniq: Nie wiem jak to jest w adminowaniu i nie znam szczegółów na temat tego ticketa, ale u obecnego pracodawcy zadanie, które bym kiedyś ocenił na x czasu potrafi zająć i 20x - 50x. Problemem jest organizacja pracy, niedostępność dokumentacji, skupienie wiedzy w głowach garstki osób które potworzyły sobie udzielne księstwa wewnątrz firmy i są teraz w zasadzie nie do ruszenia. Gdzie kiedyś jak miałem coś testować, to wszystko było elegancko opisane i wystarczyło porównać oczekiwania vs stan rzeczywisty, tak teraz nie wiem nawet czasem co ma być dokładnie przetestowane. Prawie nikt tego nie wie - już samo ustalenie, kto może wiedzieć, potrafi być wyzwaniem i długo trwać. I tak się to kręci w branży finansowej ¯\_(ツ)_/¯

      Także z zewnątrz coś się może wydawać dużo łatwiejsze, niż z wewnątrz. Inna sprawa, że ten menedżer powinien sobie zdawać z tego sprawę i wziąć na to poprawkę. Może i dobrze, że do współpracy nie doszło - jak już na tym etapie są problemy, to potem byłoby tylko gorzej.

    •  

      pokaż komentarz

      realizacja to jakiś dzień pracy. Jak mu odpisałem, że przy dobrych wiatrach zrobię to w 40 minut, to nie dostałem nawet odpowiedzi zwrotnej :)

      @patefoniq: Za taką odpowiedź u Janusza dostaniesz dodatkowe punkty ale jeśli to jest projekt zagraniczny to będzie dla managera sygnał że mentalnie się nie nadajesz do organizacji xD

1 2 3 4 5 6 7 ... 16 17 następna