Prawnicy Senatu: "Polski Ład" w 14 miejscach niezgodny z konstytucją

Prawnicy Senatu: "Polski Ład" w 14 miejscach niezgodny z konstytucją

Polski Ład jest w czternastu miejscach niezgodny z konstytucją – alarmuje senackie Biuro Legislacyjne.

  •  

    pokaż komentarz

    a NIK alarmuje że Minister Sprawiedliwości kradnie hajs z Funduszu Sprawiedliwości i co? XD no właśnie.

    Senaccy prawnicy uznali też, że tzw. ulga dla klasy średniej narusza zasadę równości podatkowej. Wskazali jako przykład dwóch lekarzy zatrudnionych w tej samej przychodni i zarabiających brutto taką sama kwotę w przedziale 68–133 tys. zł.
    – Jeśli jeden z nich pracuje na podstawie umowy cywilnoprawnej, a drugi jest zatrudniony, to z ulgi skorzysta tylko ten drugi – zauważył przedstawiciel Biura Legislacyjnego.


    No k??$a, jak jestem na etacie to dostaję do ręki sporo mniej niż ludzie na B2B mając takie samo brutto i to już nie narusza równości podatkowej? Bo podatku liniowego na etacie nie ma.

    •  

      pokaż komentarz

      @Morf: Ludzie na b2b maja przeważnie najniższa emeryturę, brak l4, urlopu oraz nie chroni ich kodeks pracy. Zreszta co to za porównanie firmy do uop

    •  

      pokaż komentarz

      Ludzie na b2b maja przeważnie najniższa emeryturę

      @Vosemite: sprawdź sobie ile mężczyzn w Polsce w ogóle dożywa emerytury, wolę mieć 1000zł więcej tu i teraz niż mglistą obietnicę gównianej emerytury za 40 lat, poza tym to co nie wpłacę do ZUS mogę sobie odkładać samodzielnie w walucie bardziej wiarygodnej niż złotówki.

      brak l4, urlopu oraz nie chroni ich kodeks pracy

      @Vosemite: tyle co "stracę" przez brak płatnego urlopu rekompensuje mi wyższe netto i możliwość zakupu rzeczy "na firmę", a ochrona kodeksu pracy mi niepotrzebna, wystarczy mi to że posiadam umiejętności poszukiwane na rynku pracy

      Zreszta co to za porównanie firmy do uop

      @Vosemite: w IT każdy jeden klepacz kodu robi na B2B mimo że zdecydowana większość ma jednego pracodawcę i w 100% spełnia założenia "pracy na etat", po prostu powyżej pewnych zarobków podatki na etacie to złodziejstwo ze strony państwa

    •  

      pokaż komentarz

      @Morf: No ale co ty mi za rzeczy piszesz xd narzekasz w jednym poście na nierówność bo b2b ma więcej, a w drugim wypisujesz mi różnice które samemu wypisałem wyżej i jeszcze próbujesz mnie do nich przekonywać ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @Morf: Otwórz działalność, broni Ci ktoś?

      Skoro to takie łatwe to dawaj, zamień ciepłą posadkę na UoP na działalność, weź los we własne ręce i bądź jak ten znienawidzony klepacz kodu na b2b!

      pokaż spoiler Świat stoi przed Tobą otworem, tylko uważaj żeby nie był to otwór wielkiego dupska.


      I tylko rozwinę myśl, czemu jest różnica między UoP, a JDG i wspomnę, że kosztów to tez nie wiadomo jakich sztucznie nie wygenerujesz, bo przecież jakbyś spróbował to skarbówka wjedzie szybciej niż zdążysz wypowiedzieć "podatek".
      No i koszy to dalej koszt, wydajesz pieniądze na to na co potrzebujesz, ale dalej musisz je wydać, niczego za darmo nie dostajesz.

      Po pierwsze będąc na b2b - nie masz ochrony prawnej jak na UoP, odpowiadasz całym swoim majątkiem. Taki programista czy admin w zależności od tego na co ma wpływ może swoim działaniem spowodować straty na setki tysięcy złotych na godzinę, w zależności co robi system, którym się zajmuje.

      Na b2b może dostać pozew i jak najbardziej mogą z niego ściągać ile się da. L4 - nie ma, jesteś chory to nie zarabiasz. Urlop - nie ma, nie pracujesz to nie zarabiasz.

      Coś za coś. Masz mniejsze podatki i możesz generować koszty (ale nie sztuczne), a za to mniejszą ochronę prawną, większą odpowiedzialność, ale też inaczej wygląda współpraca z klientem/klientami, bo nie musisz się na wszystko zgadzać i robić jak on chce. No i nie masz limitu nadgodzin np. jak jest projekt to możesz siedzieć i dwadzieścia z rzędu, byle robota była dowieziona, a później tydzień leżeć do góry brzuchem, na UoP są durne limity.

      I zamiast najeżdzać na b2b, powinniśmy wszyscy głośno krzyczeć, że opodatkowanie UoP jest złodziejskie. Niewspółmiernie wysokie wręcz, a po "Polskim Ładzie" będzie jeszcze gorzej. I zamiast narzekać, że ktoś na b2b ma inną stawkę podatkową, toi powinieneś narzekać na to, że na UoP jest ona tak wysoka i na jakość usług publicznych, które są chujowe.

      I jeśli w ogóle chcemy rozmawiać o podniesieniu podatków, to powinno to wyglądać tak, że najpierw rozmowa i pokazanie, że można coś zmienić na lepsze - a dopiero później rozmowa o podniesieniu podatków, inaczej to nie ma sensu, zwłaszcza przy obecnym rządzie, który zmarnotrawi nieograniczoną ilość pieniędzy.

      Jedyne do czego mogą mnie w tej chwili zmotywować wyższe podatki, to do zakupu biletów i zamówienia firmy przeprowadzkowej.

    •  

      pokaż komentarz

      @LegoBatmanRules Twoja odpowiedzialność na jdg to nie jest żaden argument za tym żebyś miał dokładać mniej do budżetu niż etatowiec. To twoja decyzja, twoje ryzyko i państwo kształtując system podatkowy nie powinno tego brać pod uwagę bo tworzy bezzasadne uprzywilejowanie a usługi publiczne są wspólne.

    •  

      pokaż komentarz

      @BezKrakaNiePograszMakaroniarzu:

      Pojawia się zatem pytanie - skoro zrównamy podatki i obciążenia UoP z JDG (gdzie to nie tylko są jednoosobowe firmy bez pracowników - jak mechanicy, hydraulicy itd., są też JDG, które pracowników też zatrudniają), to komu będzie chciało się otwierać firmy i zapewniać miejsca pracy tym, którzy na to chęci nie mają?

      I czy aby te firmy nie będą chciały przenieść swojej działalności za granicę, gdzie prawo podatkowe jest prostsze, rząd lepszy, usługi publiczne wyższej jakości i stresu mniej?

      A odnośnie dokładania się to przypuszczam, że już dokładam się kwotowo więcej niż niejeden etatowiec. Ponad 45k zł samego dochodowego (ZUSu i VATu nie liczę) za ten rok, a przede mną jeszcze trzy miesiące. I co za te pieniądze mam?
      Takie samo gówno jak inni - usługi publiczne są wspólne, to czemu ja mam płacić za nie kwotowo więcej?
      Z jakiej racji?

      Przecież jestem takim samym człowiekiem jak ten co zarabia mniej, a dokładam kwotowo niewspółmiernie dużo i nie ma to żadnego moralnego uzasadnienia, bo ludźmi jesteśmy takimi samymi w rozumieniu równości wobec prawa i dostępności do usług.

      To opodatkowanie UoP trzeba zmniejszyć, a nie dowalać wszystkim wyższe podatki, żeby rozdać tym mniej zdolnym, bardziej leniwym, bardziej pechowym, bo inaczej równamy w dół i nikt się nigdy niczego tu nie dorobi.

      Przynajmniej u nas, ewentualnie można poprawić jakość usług publicznych - tylko najpierw trzeba pokazać, że potrafi się rozsądnie dysponować pieniędzmi zbieranymi do budżetu, a później rozmawiać o podwyżkach podatków, bo jak na razie ten "rząd" udowadnia, że czego się nie dotknie to spieprzy.

      A jak za bardzo dokręci się śrubę to tacy jak ja wyjadą do Szwajcarii (w kantonie Zurich opodatkowanie około 24% - tyle mi wychodziło jak firma ze Szwajcarii mi proponowała pracę i pokazała symulację zarobków) albo gdziekolwiek indziej, gdzie co prawda podatki będą wyższe, ale dostanę gwarancję emerytury, dobrej opieki zdrowotnej, czy choćby tak prozaicznej rzeczy jak czyste powietrze zimą.

  •  

    pokaż komentarz

    Kucharka Balbiny tego nie potwierdzi.

  •  

    pokaż komentarz

    Od kiedy senackie biuro legislacyjne ma kompetencje do oceny konstytucyjności przepisów? I przynajmniej część przykładów jest absurdalnie głupia, bo podobne przypadki rzekomych nierówności podatkowych istniały już wcześniej.

    Jak nie jestem zwolennikiem polskiego ładu to zróżnicowanie obciążeń podatkowych w zależności od rodzaju zawieranych umów, wybranej formy opodatkowania istnieja chyba od zawsze i polski ład tu nic nie zmienia. Więc jeżeli te rozwiązania są niekonstytucyjne to takie musiały być też poprzednie i gdzie wtedy było biuro legislacyjne senatu?

  •  

    pokaż komentarz

    Ojej, i co? Pomysły UE też nie są ( ͡° ͜ʖ ͡°)