Kobieta zginęła w wypadku. Wg badań była pijana. Wg rodziny - była abstynentką

Kobieta zginęła w wypadku. Wg badań była pijana. Wg rodziny - była abstynentką

@papuga to.com.pl #polska #wykop

Janina Bednarczyk zginęła rok temu w wypadku. Badania wykazały, że miała 2,85 promila alkoholu we krwi. Rodzina nie wierzy, że zbadano jej krew. Zwracała się o powtórzenie badania krwi oraz zbadanie DNA. Prokuratura odmówiła.

  •  

    pokaż komentarz

    A tu odwrotnie :
    https://www.wykop.pl/link/6325453/spowodowal-wypadek-zginely-dwie-osoby-stracil-prawo-jazdy-i-wsiada-za-kolko/

    - Świadkowie odczuwali od niego woń alkoholu, natomiast badanie wykazało jego brak – mówi prok. Wachelski.

  •  

    pokaż komentarz

    argumentacja rodziny jest bez sensu. krew na alkohol pobiera się ze zwłok w trakcie sekcji. przy śmierci nagłej stężenie odpowiada temuw chwili zgonu. i koniec.

  •  

    pokaż komentarz

    Kierująca skodą jadąc od Różana w kierunku Ostrowi zjechała na lewy pas ruchu wykonując manewr wyprzedzania mercedesa sprintera. To doprowadziło do czołowego zderzenia z fiatem cinquecento. Kierująca fiatem poniosła śmierć na miejscu.

    Biegły z zakresu ruchu drogowego stwierdził, iż z punktu widzenia zasad bezpieczeństwa ruchu drogowego zachowanie kierującej samochodem Fiat Cinquecento, czyli Janiny B. było nieprawidłowe i doprowadziło do wypadku. Zasadniczym błędem było poruszanie się samochodem bez włączanych świateł mijania w warunkach ograniczonej widoczności spowodowanej mgłą i to zdaniem biegłego było bezpośrednią przyczyną wypadku

    Bo Karyna musiała wyprzedzać nie mając widoczności. I jeszcze to tuszowanie prokuratury - skandal!

    •  

      pokaż komentarz

      @ntdc Karyna miała widoczność,podobne sprawy już były

    •  

      pokaż komentarz

      @ntdc: Musiala, nie musiala, wyprzedzanie jest zgodne z kd. Natomiast jazda bez swiatel juz nie. I teraz biegly wskazal wyraznie jakby te swiatla byly to winna bylaby kierujaca skoda.

    •  

      pokaż komentarz

      @ntdc: czyli według Ciebie jak ktoś jedzie bez świateł to robi dobrze? Tu niezależnie od ilości alkoholu, jego braku winnym zdarzenia jest osoba jadąca bez świateł.

      A problem promili we krwi rozchodzi się o odszkodowanie. Walka jest o kasę. Pijany sprawca odpowiada sam za szkody. OC wypłaca poszkodowanemu a następnie regresem ściąga należność z sprawcy. Jako, że sprawca nie żyje to kwota ta jest ściągana z masy spadkowej.
      W przypadku kiedy byłaby trzeźwa to odpowiedzialność majątkową przejmuje ubezpieczyciel.

      Jak znam tamte okolice, sposób jazdy i mentalność ludzi to wcale bym nie był zdziwiony, że babcia na podwójnym gazie bez świateł zasuwała. Nie raz tam takiego trafiłem co o światełkach w nocy w samochodzie zapomniał.

    •  

      pokaż komentarz

      Jako, że sprawca nie żyje to kwota ta jest ściągana z masy spadkowej.

      @Bad_Wolf: no chyba jednak nie. Sprawca nie żyje, więc nie ma fizycznie możliwości wytoczenia mu sprawy i zażądania regresu. To nie jest z przepisu czy z automatu, ubezpieczyciel musi wystąpić o regres do sprawcy. Sprawcy nie ma, nie ma do kogo wystąpić, nie można żądać od rodziny spłaty długu, bo dług jako taki nie powstał z braku możliwości zaskarżenia sprawcy.

    •  

      pokaż komentarz

      @tomtom666: tyle, że nie wiemy kto był właścicielem OC i pojazdu. Może nie sprawca? Ubezpieczyciel ma z kogo z ciągnąć a ten ktoś już nie.

    •  

      pokaż komentarz

      @Bad_Wolf: no fakt, to ten wyjątek gdy można żądać regresu od właściciela OC, a nie od sprawcy.

    •  

      pokaż komentarz

      @FortunaHej: art. 24.1.1 pord:

      Art. 24. [Wyprzedzanie]
      1. Kierujący pojazdem jest obowiązany przed wyprzedzaniem upewnić się w szczególności, czy:
      1) ma odpowiednią widoczność i dostateczne miejsce do wyprzedzania bez utrudnienia komukolwiek ruchu;


      "Komukolwiek" oznacza, że również takiemu uczestnikowi ruchu, który jedzie bez świateł. Także pieszemu, rowerzyście, pchającemu albo ciągnącemu wózek, słowem wszystkim. Co zresztą znajduje potwierdzenie w policyjnej praktyce również w innych sytuacjach, np. za znakiem A-7 należy ustąpić pierwszeństwa wszystkim, nawet jadącym pod prąd czy w inny sposób łamiącym przepisy. Jadącym bez świateł również.

      Tu biegły popełnił szkolny błąd, kierująca skodą spowodowała wypadek, kierująca CC przyczyniła się do jego powstania. Nie wyobrażam sobie innej opinii, zamiast samochodu mogła zmieść z drogi pieszego, ci rzadko bywają oświetleni, prawda? A wtedy odbiór zdarzenia byłby diametralnie różny...

    •  

      pokaż komentarz

      @fonderal: co Ty p%#$!@$isz, jak jedziesz w nocy też zakładasz że mogą jechać auta bez świateł z przeciwka?

    •  

      pokaż komentarz

      @Bad_Wolf: ja kiedyś w nocy na gierkówce trafiłem na opla jadącego w nocy beż świateł od Sosnowca do Łodzi co najmniej,awaryjne miał

    •  

      pokaż komentarz

      A wtedy odbiór zdarzenia byłby diametralnie różny...

      @fonderal: taki sam, od lat masz obowiązek noszenia elementu odblaskowego poza terenem zabudowanym. Jak będziesz bez niego a kierowca zrobi sobie z Twojej dupy garaż to Ty będziesz sprawcą bo się niedostawałeś do obowiązującego prawa.

    •  

      pokaż komentarz

      @Anomalocaracid: ja już nie liczę takich jak tam jadę. Pochodzę z tamtego rejonu, tam taki cichociemny to żaden ewenement. Raz to jakiś grat, raz rowerzysta, raz ciągnik. Zawsze się jakiś taki trafi.

      Pewnie jeden pedalarz pałą do mnie skrajną nienawiścią ale miał pecha. Prawie mu zaparkowałem w zadzie a za 100m stali panowie z suszarką. Jak wytłumaczyłem dlaczego się zatrzymałem i coś od nich chcę to właśnie zdążył dopedałować na miejsce. Nawet go szukać nie musieli.

    •  

      pokaż komentarz

      Musiala, nie musiala, wyprzedzanie jest zgodne z kd.

      @FortunaHej:

      Jest zgodne, ale pod wieloma warunkami. Podstawowym z nich jest Art. 24. 1. ust. 1 Ustawy P.O.R.D. w brzmieniu "Kierujący pojazdem jest obowiązany przed wyprzedzaniem upewnić się w szczególności, czy (...) ma odpowiednią widoczność i dostateczne miejsce do wyprzedzania bez utrudnienia komukolwiek ruchu;".
      Podkreślam zwrot "bez utrudnienia". Dotyczy to wielu scenariuszy ruchu, również gdy inny uczestnik ruchu cofa(!), z czego niewielu kierowców zdaje sobie sprawę.

      W każdym razie to na wyprzedzającym spoczywa odpowiedzialność za zapewnienie sobie widoczności również takich uczestników ruchu jak choćby rower, którego światełecka ni-c!@@? nie zobaczysz we mgle, a zwłaszcza w dzień.

      Jako wisienkę na torcie dodam, że to samo tyczy się formalnie wyprzedzania w strefie zamieszkania, w której piesi uczestnicy ruchu nie są zobowiązani do używania pobocza lub chodnika oraz nie są zobowiązani do używania oświetlenia.

    •  

      pokaż komentarz

      @dupskojestzajete: grzeczniej trochę to po pierwsze.
      Po drugie nie ze mną dyskutuj a z przepisami.

      jak jedziesz w nocy też zakładasz że mogą jechać auta bez świateł z przeciwka?

      @dupskojestzajete: zawsze i wszędzie, to chyba normalne. Dlatego żyję ja i ci, co jechali bez świateł.

    •  

      pokaż komentarz

      @Bad_Wolf: w zabudowanym obowiązku nie ma, latarni też noże nie być. I co, gościa bez kamizelki można rozjechać? Możemy się długo przerzucać hipotetycznymi sytuacjami, ale zasada jest prosta: jak wyprzedzasz masz być pewnym, że jest pusto, bez żadnego ale. Masz wątpliwości? Nie wyprzedzasz, tak mówi prawo i zdrowy rozsądek.

    •  

      pokaż komentarz

      I co, gościa bez kamizelki można rozjechać?

      @fonderal: powiem Ci to prosto tak abyś zrozumiał. TAK. Jeżeli pieszy nie zastosował się do dwóch przepisów i znajdował się na jezdni to tak, wina pieszego. Wiesz jaki to ten drugi przepis o którym piszę?

      jak wyprzedzasz masz być pewnym, że jest pusto
      I kobieta wyprzedzając była tego pewna, nie widziała żadnych świateł pojazdu z naprzeciwka na dystansie zagrażającym prawidłowe wykonanie manewru. Jasnowidzem nie jest, że z przeciwnej strony jedzie cichociemny na podwójnym gazie. No cóż zdarza się.

    •  

      pokaż komentarz

      @Bad_Wolf: powiem prosto żebyś zrozumiał: nie powinieneś nigdy wsiadać za kierownicę i mam nadzieję, że tak właśnie jest. Jeśli nie - tym gorzej dla wszystkich, serio.

      Btw jeśli kobieta nie widziała innego samochodu - jw.

    •  

      pokaż komentarz

      W każdym razie to na wyprzedzającym spoczywa odpowiedzialność za zapewnienie sobie widoczności

      @werfogd: I w tym wypadku to jest wyjatek, bo to ta pijana baba stworzyla takie warunki. Jakby mila swiatla wlaczone to wtedy bylaby wina wyprzedzajacej, a tak zginela przez swoja glupote.

  •  

    pokaż komentarz

    Janina Bednarczyk jechała z Ostrowi fiatem cinquecento w kierunku Różana, gdy z naprzeciwka wyjechała kierująca skodą octavią 26-letnia mieszkanka pow. ostrowskiego.

    Biegły z zakresu ruchu drogowego stwierdził, iż z punktu widzenia zasad bezpieczeństwa ruchu drogowego zachowanie kierującej samochodem Fiat Cinquecento, czyli Janiny B. było nieprawidłowe i doprowadziło do wypadku. Zasadniczym błędem było poruszanie się samochodem bez włączanych świateł mijania w warunkach ograniczonej widoczności spowodowanej mgłą i to zdaniem biegłego było bezpośrednią przyczyną wypadku

    Albo babcia przez 78 lat udawała abstynenta, albo zabiła ją córka kogoś wysoko postawionego...

    •  

      pokaż komentarz

      @michas89: znam taką jedną osobiście. Wódki ona nie, w życiu ona nie pije, jest abstynentem. Za to dwa kielonki nalewki wiśniowej na spirytusie po obiedzie na trawienie jak najbardziej. Kielonek tej samej naleweczki przed snem też nie przeszkadza.

      A dzwona zaliczyła z ok 20 letnim seatem więc teoria o wysoko postawionym kimś raczej naciągana.

      Za to bardziej prawdopodobna jest kwestia finansowa. Trzeźwy płaci OC, pijany płaci OC i kieruje regres do sprawcy. Sprawca nie żyje to ściągamy ze spadku. Teraz pytanie jakie koszty były, może jakieś odszkodowanie za utratę zdrowia. Może się okazać, że dom na sprawcę i trzeba zlicytować aby pokryć koszty.

    •  

      pokaż komentarz

      @Bad_Wolf: może i masz rację, ale z artykułu wynika, że babcia miała prawie 3 promile... Myślisz że ktoś taki potrafiłby się tyle lat kamuflować? Ponad dwa promile nie biorą się po dwóch kielonkach nalewki wiśniowej...

      Dodam jeszcze, że nie powinno się wyprzedzać w warunkach ograniczonej widoczności.

    •  

      pokaż komentarz

      @Bad_Wolf:

      i kieruje regres do sprawcy

      martwego? Trup jest tak jakby nie podlegający ziemskiemu prawu :D Regres można skierować jedynie do kogoś, kto żyje.
      W uchwale z dnia 16 listopada 2012 r. (sygn. akt III CZP 61/12) Sąd Najwyższy wskazał, że regres nie może być skierowany przez zakład ubezpieczeń do spadkobierców kierującego pojazdem, który spowodował wypadek, jeśli odszkodowanie zostało wypłacone po śmierci tej osoby. Oznacza to zatem, że spadkobiercy dziedziczą regres jedynie w przypadku odszkodowania wypłaconego za życia sprawcy. Skoro sprawca zginął na miejscu, to pozamiatane. Strata ubezpieczyciela. W sumie jest to czynnik ryzyka, który firmy ubezpieczeniowe mają z pewnością wkalkulowany w swój model biznesowy.

    •  

      pokaż komentarz

      @Bad_Wolf: w tekście podane jest, że ze Skodą Octavią.

    •  

      pokaż komentarz

      Dodam jeszcze, że nie powinno się wyprzedzać w warunkach ograniczonej widoczności.

      @michas89: nie powinno się w takich warunkach jeździć bez świateł. To było głównym powodem.
      Sam w tamtym rejonie prawie jednemu takiemu durniowi cichociemnemu w kufrze prawie zaparkowałem.

      2-3 promile dla kobiety, zwłaszcza w tym wieku, to nie wyczyn. To też tłumaczyłoby jazdę "na ninja" bez świateł.

    •  

      pokaż komentarz

      @slx2000: tylko nie wiadomo kto jest właścicielem OC i samochodu. Wcale nie musiał być to sprawca.

      @hador24: mi to na stare toledo/leon wygląda ale może to i oktawia ten sam koncern różnią się szczegółami, rocznikowo nadal to ok 20 lat.

      źródło: d-art.ppstatic.pl

    •  

      pokaż komentarz

      @Bad_Wolf: czasami nie wiesz, że jedziesz bez świateł. Dopiero jak Ci ktoś "mrugnie", to się orientujesz. A wyprzedzanie we mgle? To raczej świadomy proces...

      No i mogliby zrobić powtórne badanie krwi. Ale jak widać, nie trzeba.

    •  

      pokaż komentarz

      @Bad_Wolf: jesli faktycznie robili tam wal to całkiem możliwe, że ma rodzinę w policji/ służbie zdrowia itp. wtedy nie trzeba mieć kasy, żeby coś namieszać. Czasem dochodzi czynnik, że lepiej zwalić winę na niezyjacego, nie będzie się bronił, a szkoda marnować życie temu co przeżył.

    •  

      pokaż komentarz

      czasami nie wiesz, że jedziesz bez świateł.

      @michas89: w dzień może, ale nie we mgle gdzie widać snop świateł od razu.

      Ale jak widać, nie trzeba.
      To otwarta droga do podważania innych tego typu badań. Pani, jeżeli jechała bez świateł, to i tak jest winna zdarzenia. Po co jej jeszcze byłoby dokładać jazdę pod wpływem?

      Czasem dochodzi czynnik, że lepiej zwalić winę na niezyjacego, nie będzie się bronił, a szkoda marnować życie temu co przeżył.

      @hador24: ale tu nie ma co zwalać. Pani jechała bez świateł, jest sprawcą wypadku. Nie ma potrzeby dorzucać jej jazdy pod wpływem.

    •  

      pokaż komentarz

      czasami nie wiesz, że jedziesz bez świateł.

      @michas89: w dzień może, ale nie we mgle gdzie widać snop świateł od razu.

      @Bad_Wolf: we mgle widzisz światła na chwilę przed wymijaniem...

      To otwarta droga do podważania innych tego typu badań. Pani, jeżeli jechała bez świateł, to i tak jest winna zdarzenia. Po co jej jeszcze byłoby dokładać jazdę pod wpływem?
      Czasem dochodzi czynnik, że lepiej zwalić winę na niezyjacego, nie będzie się bronił, a szkoda marnować życie temu co przeżył.

      A czemu jeszcze raz się nie upewnić, że to niekoniecznie jej wina? Ale wg Twojej logiki lepiej zwalić na nieżyjącego, bo przecież nie będzie się bronił...

    •  

      pokaż komentarz

      czasami nie wiesz, że jedziesz bez świateł.

      @michas89:

      Wszystkie nowohomologowane pojazdy sprzedawane w EU po 2001 muszą spełnić wymóg możliwości wprogramowania w serwisie włączania świateł po uruchomieniu silnika - w zależności od kraju użytkowania.
      W większości krajów EU istnieje od lat obowiązek używania świateł mijania (ew. DRL) również od lat - przeważnie od 2005, w Polsce od 2007.

      Dlatego kompletnie nie rozumiem, że tylu ludzi nie stać mentalnie na wprogramowanie tej funkcji, lub w najgorszym przypadku na zamontowanie przekaźnika za 10zł (+50zł robocizna).

    •  

      pokaż komentarz

      że to niekoniecznie jej wina?

      @michas89: któryś raz Ci powtarzam. Jej wina. Nie ważne czy była trzeźwa czy pod wpływem, czy pijana. Rozumiesz czy nie? Jechała bez świateł we mgle. Jest odpowiedzialna za wypadek. A to, że była na podwójnym gazie to tylko wisienka na torcie niewiele zmieniająca.

      A czemu jeszcze raz się nie upewnić,

      Bo to powoduje niebezpieczny precedens pozwalający na odciąganie spraw. Niech przedstawią dowody na tezę, badanie będzie przeprowadzone ponownie.

      we mgle widzisz światła na chwilę przed wymijaniem...
      To jesteś ślepy za przeproszeniem.

      I tu nie chodzi o światła z naprzeciwka tylko własne. Nie widzieć braku własnych świateł to właśnie wyraźna przesłanka do prowadzenia na podwójnym.

    •  

      pokaż komentarz

      @Bad_Wolf: jechała swoim pasem we mgle bez świateł, a inna miała włączone światła i wyprzedzała (czym prawdopodobnie spowodowała kolizję).

      Mam nadzieję, że jak zapomnę włączyć światła w samochodzie, to nie spotkam Ciebie na mojej drodze.

    •  

      pokaż komentarz

      jak zapomnę włączyć światła w samochodzie

      @michas89: to nie zapomnij bo popełniasz wykroczenie i będziesz sprawcą potencjalnego zdarzenia. Dotarło w końcu czy nadal problem z przyswajaniem informacji? Masz mieć włączone światła. Jak zapominasz o tym to kup sobie samochód który będzie je za Ciebie uruchamiał.
      Po to są światła aby ich używać, szczególnie w nocy i we mgle.

      wyprzedzała (czym prawdopodobnie spowodowała kolizję)
      I nie udowodnisz tego co by się stało jakby pani dostosowała się do obowiązującego prawa i włączyła światła. Jak na razie to wiadomo tyle, że zignorowała prawo i przyczyniła się do wypadku w stopniu znaczącym.
      Jazda bez świateł bardzo mocno wskazuje na jazdę na podwójnym.
      Może jakby jechała z uruchomionymi światłami to by ją w odpowiednim momencie zauważono i nie było wypadku.

  •  

    pokaż komentarz

    chyba chcieli zmarłej przyklepać winę, na czyjąś prośbę... ( ͡° ͜ʖ ͡°)