Codzienne krótkie streszczenie wydarzeń światowych 22.10.2021

Codzienne krótkie streszczenie wydarzeń światowych 22.10.2021

Streszczenie ważnych wiadomości ze świata pochodzące z różnych międzynarodowych źródeł a pomijanych w polskich mediach. Tag do obserwowania https://www.wykop.pl/tag/wydarzeniaswiatedek/

  •  

    pokaż komentarz

    Good luck, Edek. Od kilku tygodni zaczynam poranne posiedzenie od sprawdzenia twojej wrzutki. Teraz wyjątkowo wydropiła wieczorem dnia poprzedniego. Czuję się zagubiony. Muszę do loo.

  •  

    pokaż komentarz

    Gubernator Kalifornii G. Newsom przedstawił plan dotyczący zakazu udzielania nowych pozwoleń na odwierty ropy naftowej w promieniu 975 metrów od siedzib ludzkich, [...] nowe zasady będą najbardziej rygorystyczne z wszystkich stanów w kraju, przebijając przepisy stanu Colorado w którym istnieje wymóg 610 metrów odległości zatwierdzony w zeszłym roku.

    @Edek_Niemiec, co ci się pomyliło. 975 nie jest mniejsze od 610...

  •  

    pokaż komentarz

    Niemniej jednak, Stany Zjednoczone dawały wszelkiego rodzaju sygnały, że ich gotowość do bezpośredniej obrony Tajwanu rośnie
    Czy kiedykolwiek miało miejsce takie wydarzenie, że USA brało czynny udział w obronie swego sojusznika?
    Bo historia nagminnie uczy że piękne przemowy-zapewnienia są wiążące tylko podczas wygłaszania szczególnie gdy krajem kieruje ustrój demokratyczny, nie mówiąc że potencjalny wróg jest ich głównym partnerem handlowym jak i technologicznym (imigranci z tego kraju stanowią gros naukowców na ich własnym podwórku) oraz podobnie jak ZSRR posiada realne możliwości zniszczenia paru amerykańskich metropolii w mgnieniu oka - czy dla tak wielkiego ryzyka demokratycznie wybrani ludzie ryzykowali by swoją ciepłą posadkę i życie dla jakiś chińczyków z małej wysepki (w praktyce niewiele różniących się od swych braci z kontynentu)?

    •  

      pokaż komentarz

      Czy kiedykolwiek miało miejsce takie wydarzenie, że USA brało czynny udział w obronie swego sojusznika?

      @mechaniczny_pomidor: I i II WŚ jakoś ci umknęły?

    •  

      pokaż komentarz

      @Nieszkodnik: No umknęły - bo nie są odpowiedzią, bo ani w jednej ani w drugiej amerykańskie społeczeństwo nie było zagrożone realnym atakiem/równorzędnym przeciwnikiem.

    •  

      pokaż komentarz

      bo nie są odpowiedzią, bo ani w jednej ani w drugiej amerykańskie społeczeństwo nie było zagrożone realnym atakiem/równorzędnym przeciwnikiem.

      @mechaniczny_pomidor: przecież pytałeś o coś zupełnie innego:

      Czy kiedykolwiek miało miejsce takie wydarzenie, że USA brało czynny udział w obronie swego sojusznika?

      I i II WŚ spełnia wymogi pytania...

    •  

      pokaż komentarz

      @Nieszkodnik: Polecam czytać całość wypowiedzi ze zrozumieniem, jednocześnie starać się rozumieć kontekst - bo tego jak widzisz u Ciebie zabrakło, szczególnie że pytanie nie zawsze jest pytaniem ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      bo tego jak widzisz u Ciebie zabrakło, szczególnie że pytanie nie zawsze jest pytaniem

      @mechaniczny_pomidor: polecam nauczyć się formułować poprawnie pytania/wypowiedzi, bo jak widać, występuje u ciebie rozdźwięk pomiędzy myślami i słowem pisanym. Nikt, oprócz ciebie, nie siedzi w twojej głowie i nie wie, co miałeś na myśli, pisząc to, co napisałeś. Pytasz się o przeszłość, a potem snujesz rozważania o przyszłości. To dwie różne sytuacje. Try hard :-)

    •  

      pokaż komentarz

      @Nieszkodnik: Cóż jak widać nadal Cie to przerasta. Nie martw się jest nadzieja polecam więcej interakcji z ludźmi oraz słowem pisanym (takim mającym więcej niż 200 znaków) i może zaczniesz łączyć wątki - bo jak widać co najwyżej potrafisz prowadzić bezcelową dyskusję.

    •  

      pokaż komentarz

      @Nieszkodnik

      I i II WŚ jakoś ci umknęły?
      Ale kolega chyba spał na lekcjach historii.
      Do 1 wojny światowej USA przystąpiło w marcu 1917 w odpowiedzi na wprowadzenie przez kajzerowskie Niemcy doktryny totalnej wojny podwodnej.
      I nie w odpowiedzi na napaść na Francję czy Belgię.
      PS. Historyjka z niemiecko-meksykanskimi konszachtami to też pic na wodę.
      Do drugiej wojny światowej USA przystąpiło po ataku na PH 7 grudnia a nie w odpowiedzi na bombardowania Londynu czy zajęcie Paryża.
      I nie, w żadnym wypadku przystąpienie do USA do wojen światowych nie było wynikiem odpowiedzi na napaść na jakiś "sojuszników".

    •  

      pokaż komentarz

      Ale kolega chyba spał na lekcjach historii.

      @Hanys_Mori: pretekst to potężna broń, jeśli się chce przekonać społeczeństwo do wojny - trudno jest z dnia na dzień oświadczyć, że obywatele mają ginąć za cudze (w znaczeniu innego państwa) interesy. Nie będziemy umierać za Gdańsk - znasz to? A II WŚ to przecież reakcja Niemiec na incydent gliwicki :-(
      Rozmów pomiędzy UK i USA, o przystąpieniu do WŚ było od cholery - konieczny był pretekst...

    •  

      pokaż komentarz

      @Nieszkodnik
      Po pierwsze - ani kraje Ententy w 1 w.ś. ani WB i jej alianci w drugiej nie byli sojusznikami USA.
      To znaczy że między tymi krajami nie istniały żadne umowy sojusznicze z których USA musiało by się wywiązywać.
      Po drugie - napaść na WB, Francję, Chiny czy inny Zanzibar nie była powodem ani faktycznym ani propagandowym przystąpienia USA do obu wojen światowych.
      Że prowadzono rozmowy. Oczywiście że prowadzono, owocem tych rozmów był m.in. Lend-Lease Act.
      Ale wciąż nie ma to nic wspólnego z przystąpieniem do wojny celem ratownlania jakiś mitycznych sojuszników.

  •  
    xoxo2

    -10

    pokaż komentarz

    Europa jest najlepsza.
    Biali ludzie są najlepsi.
    Tyle na ten temat...