Prezes Twittera zwiastuje hiperinflację. "Najpierw w USA, potem na całym świecie

Prezes Twittera zwiastuje hiperinflację. "Najpierw w USA, potem na całym świecie

"Hiperinflacja zmieni wszystko. I to już się dzieje" - alarmuje na Twitterze miliarder Jack Dorsey. Jest prezesem i współwłaścicielem Twittera oraz współzałożycielem firmy obsługującej płatności elektroniczne Square. Jest też fanem agresywnego inwestowania w kryptowaluty.

  •  

    pokaż komentarz

    Brzmi jakby chciał zrobić większa pompę na krypto :D

  •  

    pokaż komentarz

    Na Polakach to nie zrobi wrażenia, już dawno z tym żyjemy xD

  •  

    pokaż komentarz

    Hiperinflacja oznacza wyzerowanie długu

    •  

      pokaż komentarz

      @asdfghjkl: najgorsze, że to to dług u mnie.
      w moich funduszach emerytalnych, obligacjach itd

    •  

      pokaż komentarz

      @asdfghjkl: Wygląda na to ze większość Jowiszian zaczyna domagać się globalnego umorzenia długów.

      A co z Jowiszianami którzy im pożyczyli?

      Będzie wojna

    •  

      pokaż komentarz

      @adekk1: Oznacza też zapaść gospodarczą, ale tego szury już nie ogarniają.

    •  

      pokaż komentarz

      @adekk1: Dokładnie. Dlatego się kredytowałem bo szkoda nie korzystać.

    •  

      pokaż komentarz

      @adekk1: no nie do końca.

      Hiperinflacja ma na celu wyczyszcznie portfeli i oszczędności zwykłym ludziom.

      Podczas ostaniej hiperinflacji dawno temu za gówniaka, chciałem kupić Simsona :), nie pamiętam kwot (oficjalnej ceny) od jakiej zaczęliśmy szukać, ale przez niecałe 2 miesiące cena jego podskoczyla o 100% - odpuściliśmy.

      Finalnie kupiliśmy Rometa za 73 bańki (na stare), a tydzień przedtem kosztował jedynie 67 :) stąd czasem na innych sprzętach wisiała kartka cena umowna :).

      Czy obecna hiperinflacja będzie prowadziła do wyzerowania długu?

      Pewnie tak, ale nie mojego czy Twojego.
      Wyzerują długi korporacjom i bogatym, a za ich przywilej zapłacimy my.

    •  

      pokaż komentarz

      @adekk1: Dlatego Polakom nie grozi, bo nie mamy oszczędności :p

    •  

      pokaż komentarz

      @czekerout: dobrze ze to im tlumaczysz moze zrozumieja a moze nie. W kazdym wypadku bedzie smutno.

    •  

      pokaż komentarz

      Hiperinflacja ma na celu wyczyszcznie portfeli i oszczędności zwykłym ludziom.

      @czekerout: "zwykli ludzie" nie mają znaczących oszczędności więc jest to pierdzielenie. Mają za to często kredyty ¯\_(ツ)_/¯

    •  

      pokaż komentarz

      "zwykli ludzie" nie mają znaczących oszczędności więc jest to pierdzielenie. Mają za to często kredyty ¯_(ツ)_/¯

      @Sinity: Nie ciesz się tak, bo jest całkiem odwrotnie. Posiadając małe oszczędności masz przej%?$ne jak je stracisz, szczególnie że ceny dóbr podstawowych szybują do góry, a jeść musisz. Gospodarka pada, więc pewnie tracisz pracę (bo nikt za darmo nie będzie robił)
      Kredyt? Kredyt jest na zmiennej stopie więc najpierw cię wyssie do końca z kasy, a jak już nie masz z czego spłacać przyjdzie rząd i cię uwolni od nieruchomości nacjonalizując ją dla twojego dobra. I tak właśnie skończy się reset, nie będziesz miał nic i będziesz szczęśliwy, dostaniesz dochód podstawowy w CBDC (czyli odpowiednik kartki na jedzenie, z terminem ważności i listą rzeczy które możesz kupić) Myślisz że bogaci skończą tak samo? TO od nich będziesz kupował i wynajmował.

    •  

      pokaż komentarz

      @Wlancznik:

      Nie ciesz się tak, bo jest całkiem odwrotnie. Posiadając małe oszczędności masz przej@##ne jak je stracisz, szczególnie że ceny dóbr podstawowych szybują do góry, a jeść musisz. Gospodarka pada, więc pewnie tracisz pracę (bo nikt za darmo nie będzie robił)

      Się nie cieszę; tak oczywiście słabo jest jak gospodarka pada. Ale to tyczy wszystkich.

      Jasne, bogaci nie staną się biednymi bo mogą choćby przygotować się na kryzys kupując sobie bogactwo w różnych formach; po takim episodzie papierowy pieniądz oczywiście staje się bezużyteczny; posiadanie nieruchomości, akcji w firmach (które nie upadły z powodu kryzysu ofc), złota etc. rozwiązuje problem

      Posiadając małe oszczędności masz przej@##ne jak je stracisz, szczególnie że ceny dóbr podstawowych szybują do góry, a jeść musisz.

      Zależy co masz na myśli przez "małe oszczędności". Ludzie generalnie żyją z miesiąca na miesiąc.

    •  

      pokaż komentarz

      A co z Jowiszianami którzy im pożyczyli?

      @ziarnodlakur: tych ktorzy im pozyczyli nic to nie kosztowalo, bierzesz specjalny papier, drukujesz na nim numer, dodajesz znak wodny zeby ktos inny nie wydrukowal sobie w prosty sposob takiego samego i pozyczasz a potem musza ci to oddac z odsetkami, ale skad wziac wiecej skoro nikt inny nie moze drukowac?

      pokaż spoiler Trzeba znowu pozyczyc

    •  

      pokaż komentarz

      Zależy co masz na myśli przez "małe oszczędności". Ludzie generalnie żyją z miesiąca na miesiąc.

      @Sinity: Ale żyją w komforcie, w większości. (jak ktoś uważa inaczej to nigdzie poza Polską nie był)
      Pomijam już kwestię tego że po ostatniej hiperinflacji zostało nam zbankrutowane państwo i jego system emerytalny który teraz musimy utrzymywać i ciąży nam na rozwoju. Jeszcze tamto pokolenie żyje a mielibyśmy zbankrutować po raz drugi?

      A bogaci nie są bogaci bo mają hasj który przechowują, tylko mają kontrolę nad resztą. I tak pozostanie przy resecie, mogą nawet nie mieć nic na kontach.

    •  

      pokaż komentarz

      @czekerout: korpo kupuje BTC więc jak przelejesz z konta do BTC to wartość będzie rosła a nie malała. Nie musisz handlować tym. Po prostu kupić i się śmiać z inflacji.

    •  

      pokaż komentarz

      @tomekkrk: porawiłeś mi chumor.

      Dzięki, teraz moje pieniądze będą bezpieczne.

    •  

      pokaż komentarz

      @czekerout: to co najprawdopodobniej się stanie z bitcoinem w ciągu najbliższego półrocza, może wszystkich zszokować. Sezon na #aniemowiem uważam za powoli otwierający się.

    •  

      pokaż komentarz

      @tomekkrk: popaczałem i wskaźniki wskazują, iż jestem debilem który nie inwestuje w BTC, a powinien. Jednak dla mnie jest to obarczone zbyt dużym ryzykiem. Dodatkowo nie znam się na tym kompletnie.

      Mam na revolucie chyba wymianę na btc ale czytaj wyżej. Nie wchodzę bo się nie znam :(.

    •  

      pokaż komentarz

      @czekerout: znasz angielski? mogę ci podrzucić listę mądrych ludzi z crypto twittera. Najważniejsze weryfikować każdą informację w wielu źródłach. W polsce jest trochę wiarygodnych ludzi ale amerykanie są bardziej autentyczni.
      Czytaj i ucz się, bo przyjdzie taki moment, że życie cię zmusi. Dookoła syf a kryptowaluciarze zarabiają kokosy. Z tym nowym ładem może się zrobić naprawdę niewesoło.
      Oczywiście teraz nie jest optymalny moment na wejście, ale ucz się, bo gdy przyjdzie czas - bitcoin p@!!@!%nie 50 albo 80% od szczytu to trzeba będzie wchodzić. Właśnie wtedy gdy wykop będzie krzyczał "a nie mówiłem, że jebnie, leci na zero", gdy na rynku będzie maksymalny ból i krew, wtedy należy kupować.

    •  

      pokaż komentarz

      @tomekkrk: dziękuję, właśnie kupiłem (via Revolut, straszna prowizja bo 6 dych skasowali) na próbę 0,0081 btc :) poczekam z tydzień dwa aby zarobić na prowizję (dziś już plus całe 25 szekli).

      Znam zasadę giełdy, kiedyś grałem i nawet sporo zarobiłem, choć byłem parkietowym leszczem. Ale to były czasy gdy BPH wchodziło na parkiet czyli za czasów dizozauroof.

      Będę czekał na dołek już z wiekszym kapitałem. Wedle zasady im więcej krwi tym lepsze zakupy :)

    •  

      pokaż komentarz

      @czekerout: ja pamiętam, że kupowalem Universal, ale jak wiadomo źle się to skończyło w pewnym momencie i stwierdziłem, że to nie dla mnie. Teraz tylko kupuję BTC po kawałeczku a w PIT dopisuję tylko kwoty wydane na zakupy i czekam na kolejne wzrosty.
      Giełda jest bez sensu bo manipulują (również zgodnie z prawem) ilością akcji danej spółki, a w btc jak kupisz 1% wszystkich, albo dowolny procent, to nikt, nigdy ich od ciebie nie weźmie, chyba że sam sprzedasz lub masz słabo zabezpieczone.

    •  

      pokaż komentarz

      @tomekkrk: wiem coś o tym, pierwsze notowanie, a moje 65 akcji BPH zostały na koncie, a mieli dyspozycję opierdziel wszystko - startowali za 50 zeta jak pamiętam :))))

      Akurat mogłem z nimi czekać, mi wystarczyła cena otwarcia ale uj z tego wyszło, poszły za 30, aby po dwóch tygodniach chyba się wzbić. Stare dzieje. Kiedyś też stałem się posiadaczem kilkuset akcji Kredyt Banku (chyba wtedy miał jeszcze czerwone logo), była redukcja to szefoo pozbierał zobowiązania od połowy pracowników, że mu odsprzedamy akcje i przez chwilę byłem milionerem bo było nas dwóch część załogi napisała mi takie oświadczenie, a byłem najmłodszym pracownikiem firmy.

      Mogłem wtedy zrobić dzidę i byłbym ustawiony do końca życia gdzieś w Argentynie albo tam gdzie nie ma ekspozycji.

      Finał finałów, szefoo stał sie sporym posiadaczem, ja dostałem premię w wysokości miesięcznych poborów, reszta nie była stratna i był miła bibka.

      Choć dzisiejszy zakup złamał drogą zasadę, że gdy inwestuje taki typ jak ja znaczy, iż srogo pompują by grać zaraz na spadki aby potem odkupić je za bezcen i pompować je nadal.

    •  

      pokaż komentarz

      @czekerout: wydaje się że 100k to minimum. Sensownie Kevin Svensson mówi, pierwszy TP pod 120 drugi 180. Części nigdy nie sprzedam.

  •  

    pokaż komentarz

    Zaraz - hiperinflacja - wojna - początek XIX wieku
    Zaraz - hiperinflacja - wojna - początek XX wieku
    Zaraz - hiperinflacja - wojna - początek XXI wieku

    Żyjemy w p!%???@onej pętli czasu Oo

    •  

      pokaż komentarz

      @takashi20: Jakie okresy hiperinflacji miałeś w XIX i XX wieku? Z wyjątkiem hiperinflacji w Waimarze opanowanej w poł. lat 20, reszta świata raczej zmagała się z deflacją w okresie Wielkiego Kryzysu.

    •  

      pokaż komentarz

      reszta świata raczej zmagała się z deflacją w okresie Wielkiego Kryzysu

      @rebel101: jak można "zmagać się" z wzrostem wartości pieniądza?

    •  

      pokaż komentarz

      @takashi20: nie w petli , tylko zawsze po dobrych czasach rodzi sie banda idiotów. Na kótrej mentalności dochodzą psychopaci do władzy. Jeszcze raz powiem PSYCHOPACI. A zadaniem tych psyhopatów jest nie dopuścić tej inteligencji do władzy kótra dokładnie widzi ten mechanizm odgórnego utrzymywania populacji w biedzie.

      Ci co sa na górze opowiadając nam bajki wolnym rynku, o niezależności, niskich podatkach i emeryturach żyją z nas dopóki sie nie ockniemy,

      Jak sie orientujemy że coś jest nie tak to wprowadzają nam albo komunizm, albo sovcjaliż albo inny - nizm
      By schlodzić nastroje spoleczne po hiperinflacji. Jesli to nie dziala , a zawsze po ostatnim etapie marksizmu byly rewolucje to robią nam wojne, by

      przedewszytkim zredukowac liczbe młodych mężczyzm i wybić nieuleczalnie chorych i starców.
      Własnie to obecnie sie dzieje

      Straszać nas wirusem kótry mial nas w 5-8 % zabić mmamy totalitaryzm, cenzure i brak swobod obywatelskich
      i wirusa kótry do lat 55 ma smiertelnosc 0.2 %

    •  

      pokaż komentarz

      @libertarian_artificial_intelligence: racja. to dobre zjawisko. wielki kryzys to najlepszy okres w histori, ogromy wzorst bogactwa.

    •  

      pokaż komentarz

      @libertarian_artificial_intelligence: Zwykły model popytowy w gospodarce to wyjaśnia. Deflacja zwiększa realną wartość długu – a tym samym zmniejsza siłę nabywczą firm i konsumentów oraz zabija bodźce do inwestowania w gospodarce. Co to oznacza dla przeciętnej osoby? Tym że o ile ceny spadają to wybebesza dochody przedsiębiorstw co powoduje wywalenie ludzi na bruk z którymi nie ma co robić bo nie ma popytu na towary i usługi by firmy zaczęły znowy zatrudniać.

    •  

      pokaż komentarz

      @libertarian_artificial_intelligence: W taki że ten wzrost wartości pieniądza był w rzeczywistości spadkiem cen towarów, których nikt nie chciał kupować, bo ludzie nie mieli na nie pieniędzy. Załamała się konsumpcja, ludzie kupowali tylko to co niezbędne i przez to biznes podupadał coraz bardziej a ludzie mieli coraz mniej pracy i kasy

    •  

      pokaż komentarz

      A zadaniem tych psyhopatów jest nie dopuścić tej inteligencji do władzy kótra dokładnie widzi ten mechanizm odgórnego utrzymywania populacji w biedzie.

      @dzikuZplasriku: A co jeśli ci psychopaci nie są psychopatami tylko wiedzą coś czego ty nie wiesz? I np. już rozumieją dlaczego nie ma innego wyjścia niż trzymać resztę ludzi w biedzie? Skąd wiesz że da się ich w ogóle z tej biedy wyciągnąć? To piekne hasełka ale nie kupuję płytkiej naiwnej interpretacji, że kazdy kto rządzi to idiota lub psychopata. Ludzie od wieków zastanawiają się czy jest to możliwe i jak stworzyć idealny świat. Ludzie mądrzejsie od ciebie i ode mnie. Jak dotąd nikt nie wymyślił odpowiedzi. Było paru co twierdziło że odpowiedź zna, i kończyło się na milionach ofiar ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @rebel101: hiperinflacja znana byla wladcom/rzadom od tysiacleci.
      Dioklecjan wydał swój słynny edykt o cenach i pensjach maksymalnych. Za ich przekroczenie karał śmiercią.
      Efekt oczywiście przeciwny do zamierzonego, ale istota jest taka, że hiperinflacja to wynalazek starożytnych. Dlaczego o niej nie uczą w szkołach?

    •  

      pokaż komentarz

      @KomentatorTramwajowy: Mów za siebie, ja tam miałem w szkole o psuciu monety w okresie przed Dioklecjanem. Ogółem tamta hiperinflacja to nieźle popieprzone zagadnienie.

    •  

      pokaż komentarz

      jak można "zmagać się" z wzrostem wartości pieniądza?

      @libertarian_artificial_intelligence: No niestety można, czego wykopki za nic do wiadomości nie przyjmą.

      Ekonomia staje w miejscu.

    •  

      pokaż komentarz

      A zadaniem tych psyhopatów jest nie dopuścić tej inteligencji do władzy kótra dokładnie widzi ten mechanizm odgórnego utrzymywania populacji w biedzie.

      @dzikuZplasriku:

      Żyjesz człowieku w najbogatszych czasach jakie kiedykolwiek były. Na poziomie wyższym niż praktycznie ktokolwiek ~100 lat temu. No, prawie. W takim USA było trochę lepiej pare dekad wstecz pod pewnymi względami.

      A co jeśli ci psychopaci nie są psychopatami tylko wiedzą coś czego ty nie wiesz? I np. już rozumieją dlaczego nie ma innego wyjścia niż trzymać resztę ludzi w biedzie?

      @guilmonn:

      Jak wyżej. Nie ma odpowiedzi na to "pytanie" ponieważ przyjmuje ono błędne założenia.

      To czysty najprymitywniejszy populizm jest; astralcodexten substack com/p/book-review-the-revolt-of-the-public

      Our story begins (says Gurri) in the early 20th century, when governments, drunk on the power of industrialization, sought to remake Society in their own image. This was the age of High Modernism, with all of its planned cities and collective farms and so on. Philosopher-bureaucrat-scientist-dictator-manager-kings would lead the way to a new era of gleaming steel towers, where society was managed with the same ease as a gardener pruning a hedgerow.

      In Gurri's telling, High Modernism had always been a failure, but the government-media-academia elite axis had been strong enough to conceal it from the public. Starting in the early 2000s, that axis broke down. People could have lowered their expectations, but in the real world that wasn't how things went. Instead of losing faith in the power of government to work miracles, people believed that government could and should be working miracles, but that the specific people in power at the time were too corrupt and stupid to press the "CAUSE MIRACLE" button which they definitely had and which definitely would have worked. And so the outrage, the protests - kick these losers out of power, and replace them with anybody who had the common decency to press the miracle button!

      So for example, Gurri examines some of the sloganeering where people complain about how eg obesity is the government's fault - surely the government could come up with some plan that cured obesity, and since they haven't done so, that proves they're illegitimate and don't care that obesity is killing millions of Americans.

      The general formula is (1.) take vast social problem that has troubled humanity for millennia (2.) claim that theoretically The System could solve the problem, but in fact hasn't (3.) interpret that as "The System has caused the problem and it is entirely the system's fault" (4.) be outraged that The System is causing obesity and homelessness and postmodernism and homosexuality and yet some people still support it. How could they do that??!

      Any system that hasn't solved every problem is illegitimate. Solving problems is easy and just requires pressing the "CAUSE MIRACLE" button. Thus the protests.

      There is no longer a role for leaders qua leaders; they would attain office, fail to solve everything immediately, and get torn to pieces. To adapt, leaders have become “protesters-in-chief”. In the afterword for the second edition, Gurri holds up Trump as a different sort of protester-in-chief, somebody whose very existence sends a message of "I hate the elites and everything they stand for", and who consequently gets a pass on not having solved all problems yet. These leaders portray themselves as outsiders, just as angry and oppositional as any blogger or Occupy denizen or Tea Party sign-waver, but equally powerless in the face of the true elites, who are vague and formless and everywhere and not up for re-election.

    •  

      pokaż komentarz

      A co jeśli ci psychopaci nie są psychopatami tylko wiedzą coś czego ty nie wiesz? I np. już rozumieją dlaczego nie ma innego wyjścia niż trzymać resztę ludzi w biedzie?

      @Sinity: no tak wiedzą jedno ze 1% najbogatrzych moze konkurować z resztą ludzi biedaków na nierównych zasadach.

      kredytowych, gospodarczych i prawnych.

      na konieć lobbując twoje państwo tak by podatki były coraż wyrzsze.

      Tak oni robią to z empati do nas, martwiac sie o nas samemu nie płacoąć podatków.

      Nic nie wiesz o wspólczesnej ekonomi, przepływie kapitału i pozyskiwaniu kapitału.

      Jesteś ignorantem zastraszonym moze ilościa ludzi na świecie albo śladem węglowym

      Jedno wiedzą że im większa populacja tym większe środki trzeba wydawać by otrzymać syystemy polityczne
      - tyle w temacie

  •  

    pokaż komentarz

    Tak zacząłem się jakiś czas temu zastanawiać że covid, czasowe zamykanie biznesów, problemy z dostawami do sklepów, które były na początku pandemii, to tylko spoiler, który ma nas przygotować na to, co nas dopiero czeka ¯_(ツ)_/¯

1 2 3 4 5 6 7 ... 11 12 następna