Kradzież roweru - CUBE NATURE

Kradzież roweru - CUBE NATURE

W niedzielę (24.10.2021) ukradli mi rower i zgłosiłem sprawę na policję. Na stojak, z którego został skradziony, jest skierowana kamera oraz w otoczeniu jest ich również sporo (osiedle Garnizon w Gdańsku). Dzisiaj (czwartek, 28.10.2021) dzwoniąc na komendę z zapytaniem jak postęp w sprawie...

  •  

    pokaż komentarz

    No i co policja ma z tym nagraniem zrobić?? Myślisz ,że się uda zidentyfikować jakiegoś urka w maseczce. Szczerze współczuję straty ale szansa na odzyskanie roweru jest bardzo niska ( ͡° ʖ̯ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @JestesUpani: Też myślę, że szanse są małe, ale jednak jakieś są, i też sprawdzenie takiego nagrania (nawet już przygotowany odpowiedni fragment) to 20 minut pracy, stawiam, że to bardziej kwestia chęci niż braku czasu.

    •  

      pokaż komentarz

      @nyna77: ty się o kradzież zapluwasz a 2 miesiące temu taką samą sytuację miała nasza przedszkolanka gdzie koleś w BMW potrącił ją na przejeździe rowerowym. Też kamera, poszła do właściciela budynku i załatwiła żeby zabezpieczyli, oczywiście policja niczego nie jest w stanie ustalić wliczając pofatygowania się o nagranie. A jak poszła tam z mordą (w 100% słusznie) to jeszcze jej powiedzieli że to ona powinna im dostarczyć dowody, np. przynieść połamany rower. Chore k?@@a.

    •  

      pokaż komentarz

      No i co policja ma z tym nagraniem zrobić?

      @JestesUpani: No tak, czyli lepiej za wczasu palcem nie kiwnąć bo jeszcze by musieli się nad rozwiązaniem głowić.

      A co by mogli zrobić? Nawet przy odrobinie szczęście rozpoznać typa który ląduje na komendzie regularnie co miesiąc za inne występki. Albo, docierając do dwóch innych kamer, namierzyć auto do którego rower ładuje i mieć już nr rejestracyjny = dane.

    •  

      pokaż komentarz

      @ATAT-2 realia są takie ,że podajesz dane złodzieja a policja i tak go znaleźć nie może. Polecam kupować porządne ulocki i nie zostawiać roweru na dłużej w ogólnodostępnych miejscach.

    •  

      pokaż komentarz

      realia są takie ,że podajesz dane złodzieja a policja i tak go znaleźć nie może.

      @JestesUpani: Jasne, może tak być. Ale mając materiał dowodowy zwykła przyzwoitość ludzka i zawodowa nakazuje na niego spojrzeć.

    •  

      pokaż komentarz

      @ATAT-2 policja =/= ludzka i zawodowa przyzwoitość

    •  

      pokaż komentarz

      @JestesUpani: Jakaś szansa na zidentyfikowanie jest. Mogę powiedzieć z własnego doświadczenia - monitoring sprzed 10 lat, rozdzielczość ziemniaka, dzielnicowy spojrzał i od razu wiedział kto to jest.

    •  

      pokaż komentarz

      @nyna77: sprzed pracbazy zginęły w tym roku dwa rowery pracowników, są nagrania i wszystko widać:
      - podchodzi dwóch kolesi w kapturach i maskach z nożycami takimi troszkę lepszymi
      - cięcię zapięcia trwało 2-3sek
      - jeden na rower wsiadł a drugi poszedł sobie
      Tyle.
      Znaki szczególne? Było ich dwóch, mieli ciemne kurtki a jeden miał jasne (białe?) buty.
      Tyle.

      Tak to niestety wygląda w praktyce.

    •  

      pokaż komentarz

      20 minut pracy, stawiam, że to bardziej kwestia chęci niż braku czasu.

      @nyna77: z takim "serwisem" jakie Państwo nam daje w Policji, służbie zdrowia, sądownictwie czy tvp to powinni wstrzymać pobieranie podatków, bo to jest skandal. Nadają się jedynie do wywalania kasy.

    •  

      pokaż komentarz

      @plpi2018: To ja mam inny przypadek. 2 lata temu na autostradzie A4 w nocy najechałem na leżący na drodze przedmiot - dużą, rozwalona już plastikową wanne osłonową na pakę pickupa. Przede mna i za mną jeszcze dwa auta na to najechały. Mam kamerkę i jeden z kierowców też miał, udało sie ustalić, że mijał go czarny duży Dodge RAM, niestety było ciemno i nie dało się odczytać tablic. Ale przejrzałem swoje nagrania wczesniej i okazało się, że ten Dodge stał na bramkach na stanowisku obok mnie, został "puszczony" 2 minuty wcześniej. Na bramkach sa kamery, a więc policja miała:
      1) markę i kolor
      2) a tablice rejestracyjne mogła bez problemu ściągnąc z monitoringu bramek, gdyż na moim bilecie była przecież godzina przejazdu przez nie, więc mogli się nawet nie wysilać sprawdzając filmy np z dwóch godzin.

      No i zgadnij - "sprawca nie wykryty"

      U mnie szkody w 2 letnim golfie na...22tyś złotych :) (poszło z AC) - dwie chłodnice, przedni reflektor, zderzak, przednia szyba, malowanie auta w około z dachem włącznie (kawałki tej wanny poleciało też na dach) i wysoka marża ASO. A auto w leasingu więc nie miałem nawet wyboru.
      Gdybym miał prawną możliwość, to znalezienie numerów tego auta zajęłoby mi może jedną wizytę u zarządcy autostrady i 20 minut...

    •  

      pokaż komentarz

      @JestesUpani: czyli nic się nie da zrobić wiec nic nie róbmy?

    •  

      pokaż komentarz

      @mmichal: A zajmuje się tym 4 policmajstrów w wydziale 15-sto osobowym {reszty nie ma- braki kadrowe } i każdy z nich ma 70 podobnych spraw .

    •  

      pokaż komentarz

      Polecam kupować porządne ulocki i nie zostawiać roweru na dłużej w ogólnodostępnych miejscach.

      @JestesUpani:

      porzadny u-lock, to tylko wydluzy kradziez o jakies 30s :)))

    •  

      pokaż komentarz

      @JestesUpani: Mojemu bratu ukradli rower z piwnicy w domu wielorodzinnym i udało mu się dotrzeć do nagrania z kamery w innym miejscu gdzie widać jak gość wysiada z samochodu i widać numer rejestracyjny auta. Oczywiście Policja tak sama z siebie nic nie znalazła, sam musiał łazić i szukać nagrań z kamer. Jakieś dwa miesiące temu był w sądzie jako poszkodowany w sprawie przeciwko temu złodziejowi.

    •  

      pokaż komentarz

      70 podobnych spraw .

      @NLrefugee: ostatnio się dowiedziałem ze jeden potrafi mieć ponad 200 takich spraw

    •  

      pokaż komentarz

      @mmichal: Niestety .Info z pierwszej ręki , ludzie tam padają na pysk .

    •  

      pokaż komentarz

      @nyna77: Nie mają czasu. Biegają po galeriach i ścigają za maseczki.

    •  

      pokaż komentarz

      @JestesUpani policja ma obywatelowi sluzyc i chociaz nagrania zabezpieczyc

    •  

      pokaż komentarz

      @xelewag: znam podobny przypadek, dzielnicowy od razu wiedział kto ukradł rower, ale to:
      1. Musi być ogarnięty dzielnicowy/ dzielnicowi
      2. Musi to być ktoś lokalny a nie na gościnnych występach
      3. Musi mieć coś charakterystycznego żeby go z tego ziemniaka szło rozpoznać

      Tak czy inaczej wszystko kwestia chęci

  •  

    pokaż komentarz

    Czym rower był zapięty do stojaka ?

  •  

    pokaż komentarz

    @nyna77 ,większa szansa, że na wykopie Mirki pomogą niż te nieroby na komisariacie.
    Kilka lat temu skradziono mi spod domu Hondę Cbr600rr i niemal minąłem się z tymi kórwami co ją zabrali.
    Bagiety poinformowane od kopa, marka, kolor pojazdu, sam im nagrania z monitoringu przyniosłem, które załatwiłem z pobliskiego budynku. Moto nie miało AC ale zgłoszona do ubezpieczalni kradzież.
    I teraz najlepsze;
    Po jakimś roku zaczęły mi przychodzić wezwania do zapłaty za zaległe ubezpieczenie motocykla.
    Okazało się, że dopóki sprawa nie jest zamknięta na bagietach to trzeba rzygać za OC, więc stwierdziłem, że skoro pałkarze przez rok czasu nie namierzyli moto to szkoda mi płacić kolejne lata za ubezpieczenie czegoś czego nie mam i już mieć nie będę.
    Kolejne pół roku zajęło wp!$%#$?aczom pączków, pomimo moich co najmniej cotygodniowych próśb i ponagleń, wystawienie zaświadczenia o zamknięciu śledztwa.
    I to nie jest koniec, bo przysłali mi ksero, a jak się później okazało na ksera to urzędy mają wyj#?$ne i w ogóle wielką łaskę Ci tam robią że wyrejestrują skradziony pojazd a na koniec oświadczenie musiałem napisać, że nie jestem już w posiadaniu tego motocykla.(╯°□°)╯︵ ┻━┻

  •  

    pokaż komentarz

    @nyna77 Człowieku ty sie wkurzasz o 4 dni i rower a ja mam do czynienia ze sprawa gdzie chodzi o 150k pln a policja zaczęła zabezpieczać dowody ROK po zgłoszeniu. Pomimo wskazania konkretnych miejsc, osób etc.

    Życzę Ci jak najlepiej i mam nadzieje ze się uda, ale jeśli nie miałeś dotychczas do czynienia z naszymi organami ścigania to przygotuj się na mogą frustracje. To jest taki monthy python ze zwatpisz w ludzkosc

  •  

    pokaż komentarz

    Miałem taka sytuacje w UK w Londynie. Zawsze używałem 2 zabezpieczeń gdy przyjeżdżałem na kampus - U-lock i linka - bo wiadomo - chodzili albo z Piła albo z przecinakami. Jednego dnia zapisałem na nieogarze na kacu tak, ze połączyłem linke U-lockiem zamiast osobno i stało się - zaj?@$wszy mi rower - całkiem fajnego Ridgebacka. Zgłosiłem wszystko ochronie Kings College i szczęśliwie miałem umowę zakupu a w niej nr seryjny ramy. Wiec wysłałem maila ze zgłoszeniem na policję. Z nagrania nie wiele można było wywnioskować poza kolorem skory. I tyle.

    Ale - po prawie roku, po moim powrocie do PL dzwoni dziwny numer, odbieram a tam pan przedstawia się ze Metropolitalna Police i ze dzwonią w sprawie kradzieży roweru bo maja podobny ale nie zgadza się jedna cyfra numeru seryjnego i czy mogę podać cechę charakterystyczna roweru celem weryfikacji - wiec podałem bo akurat miał kasetę na 7 biegów a manetkę na 6: Pan podziękował i powiedział, ze rower czeka na odbiór na komisariacie dzielnicy City. Rower odebrał i przywiózł mi przyjaciel przy okazji zwożenia swojego dobytku z UK. Jeździłem nim z sentymentu kilka lat, mimo ze był trochę mały. Gdyż chciałem zmienić na większy, to zmieniłem tylko ramę - reszte osprzętu powiedzmy całkiem niezłego zostawiłem - z sentymentu. Od wydarzenia minęło 10 lat. Rower (ze zmieniona ramą) mam do dziś.

    Szacun, ze im się chciało. Szacun.