•  

    pokaż komentarz

    Przy naftobazie Emilianów przejeżdżałem wielokrotnie i tam zawsze stoi kolejka cystern z wielu różnych stacji. Statoil, Orlen, Shell...

  •  

    pokaż komentarz

    Z tego co pamiętam, żadna PB95 nie posiadała 95 oktanów. Te najlepsze w lotach 93. Te najgorsze nawet ok. 84-86. Nie mogę jednak znaleźć źródła :(

    •  

      pokaż komentarz

      @jestemleniem: najlepszym testem jest sprawdzenie jakości paliwa na własnym aucie. Według moich osobistych testów BP i SHELL wypadają najlepiej.

    •  

      pokaż komentarz

      @jestemleniem: "Te najgorsze nawet ok. 84-86" hehe - stare dobre czasy - czerwona, zielona i żółta!

    •  

      pokaż komentarz

      @corbin: Ja tankuję na BP akurat. Jestem przekonany do tej stacji, auto zachowuje się normalnie. Słyszałem również sporo pochwał odnośnie Shell. Szczególnie paliwa serii V-power ale jakoś nigdy nie próbowałem. Kiedyś z powodu zaistniałej sytuacji musiałem zatankować na Lukoil. Nie dość, że na takiej samej ilości paliwa co z BP zrobiłem 50km mniej to jeszcze auto muliło. Pamiętam jeszcze, że 96 oktanów miała BP Super(czyli rzekoma 98).

    •  

      pokaż komentarz

      @jestemleniem: Często spotykałem się z opiniami, że shellowskie paliwo to placebo i nic nie daje. U mnie zauważalne jest niższe spalanie i większa kultura pracy. To co stracę tankując drożej zyskam na jakości jazdy, więc shell mnie przekonuje.

    •  

      pokaż komentarz

      @corbin: przejeździłem 45 tys km (2009r) tankując wyłącznie na Shellu (95), obecnie 60 tys km (2010 i początek 2011) Orlen (95) i różnicy nie zauważyłem żadnej w jeździe samochodem

      inna sprawa, że nawet jak zatankuje 98 to Astra 2 1.4 90KM ani nie jedzie szybciej, ani nie ma większego zasięgu ;)

      kiedyś za Shellem przemawiały lepsze hot-dogi, ale obecnie Orlen jest raz, że tańszy, a dwa to hot-dogi są u nich smaczniejsze, BP ma bardzo drogą ofertę jedzenia na stacjach, najlepsze hot-dogi jadłem na Statoilu (droższe niż na Orlenie, ale jeszcze smaczniejsze)

    •  

      pokaż komentarz

      @MichuB: bo paliwo o wyższej liczbie oktanowej nie jest w żadnym stopniu lepsze, nie daje więcej energii z litra.
      Ten parametr mówi o szybkości jego spalania, jeśli wlejesz paliwo o za niskiej liczbie oktanowej paliwo będzie się spalać za szybko i silnik będzie hałasował (spalanie stukowe), jeśli użyjesz paliwa o zbyt dużej liczbie oktanowej nie zdąży się spalić we właściwym momencie i będzie strata na mocy.
      Trzeba używać takiego paliwa do jakiego silnik został zaprojektowany i nic lepszego się nie wymyśli.
      Silnik w astrze ma bardzo dużą tolerancję od 91 do 98 oktanów (dzięki automatycznej regulacji momentu zapłonu - przynajmniej tak jest w mojej astrze 1,6 ale podejrzewam, że we wszystkich jest podobnie), czyli można wlewać zarówno występującą na zachodzie benzynę normal (91oktanów), naszą 95 oraz 98 na każdej pojedzie tak samo.
      Nawet jeśli rzeczywiście nie ma 95 tylko jest 93 to i tak absolutnie w niczym to nie przeszkadza, byle by nie było mniej niż 91 ani więcej niż 98, a jeśli kiedyś by się zdarzyło, że rzeczywiście przez przypadek zatankujesz paliwo o niższej liczbie oktanowej niż 91 to będzie to bardzo wyraźnie słyszalne.

    •  

      pokaż komentarz

      @jestemleniem: Ja tankuję ON z Białorusi. Za 1l płacę ~3,39zł, o ile nie wcisną mi biodiesla, to spalanie nie jest duże, ale jak się ma zaufanych dostawców, to samochód odpala nawet przy -23 bez większych kłopotów.
      Wiosną lub latem przejdę na przepracowany olej roślinny, bo nawet 3,39zł, jest cholernie drogo jak za 1l paliwa. No i mam nadzieję, że dokładna filtracja oleju nie zabije mi silnika ;D

    •  

      pokaż komentarz

      @mnlf: Ja posiadam astre 1.4(93' i 240tys) z kolektorem paliwowym w zakresie 91-95. Dla mnie paliwo o wyższej liczbie oktanowej jest lepsze ze względu na kulturę pracy silnika którą przy przebiegu mojego auta wyraźnie słychać. Mój znajomy pisze aktualnie prace dyplomową o jakości paliw, testowaniu ich. Rzucanie nazwami stacji nie wiele da, to kwestia stacji czy oszukają czy nie ze względu na to, iż jeśli cysterna przyjeżdża bez dodatków z benzyną powiedzmy 95oktanów, to nieuczciwa stacja przy wlewaniu jej zrobi tak żeby było jej np. o 5000 litrów więcej, a uzyska 92 oktany - to pracownik stacji zajmuje się odbiorem cysterny. Oszukują gdzie się da, każdy chce się dorobić.

      @marieczek: Odnośnie biodiesla! Nie jesteś przyjazny na takim paliwie dla innych uczestników drogi ze względu na swąd placków ziemniaczanych i frytek. Często pędząc za Autosanem z 4milionowym przebiegiem, czuję jakbym jechał za jakimś specjalnym autobusem McDonald's ..

    •  

      pokaż komentarz

      Ogólnie na stacjach sieciowych to jest tak, że z bazy wyjeżdża cysterna, ma na fakturze 20000 benzyny 95, 15000 ON i tyle musi być. Skoro wszystko co nalejemy z dystrybutora i tak idzie przez komputer i trzeba do tego wydrukować paragon, to jedyna możliwość oszukiwania to że z dołka bym konewką nalewał :)

    •  

      pokaż komentarz

      @jestemleniem: twierdzisz, że na stacji wlewa się dodatki do paliwa :)

    •  

      pokaż komentarz

      @MichuB: Do takiego silnika pb98 jest bez sensu, możesz tylko uszkodzić sobie auto.

      Ja do opla vectry 2.0 jak lałem 98 to śmigał dużo lepiej i mniej spalał. Do volvo s40 2.0t wlewam zwykłe 95 z Bliskiej (świetne paliwo i tanie! Ale może to akurat kwestia tej jednej stacji) i jeździ elegancko. Jak raz wykosztowałem się na 98 to dużej różnicy nie zauważyłem (a specyfikacja silnika sama mówi, żeby lać 95, 98 tylko do dwustukonnego t4). Także różnie to bywa i jak ktoś napisał, najlepiej przekonać się samemu na swoim aucie jak się jeździ.

    •  

      pokaż komentarz

      @jestemleniem: Shell jest spoko, sam często u nich tankowałem gdy mieli rozsądne ceny (teraz 4.86 do 4.75 na Orlenie więc wybieram Orlen), ale mają jedną wadę, na którą kiedyś się nadziałem. Nie mają paliwa Pb98. V-Power to zwykła 95 z uszlachetniaczami, dopiero chyba Racing ma 100 oktanów.

      Zawsze byłem przekonany, że V-Power to taka ichnia Pb98. W sumie nigdzie nie piszą, że to 98 więc my bad. ;p

    •  

      pokaż komentarz

      @mas1o: z całym szacunkiem, ale oszukać tu bardzo łatwo... mamy cysternę np 100 litrów, zabieramy sobie 3l. 97l wlewamy do zbiornika z którego ciągną dystrybutory, wraz z 3l czegoś tańszego o podobnej gęstości. Dystrybutory nie są mega hiper dokładne (jak poszukasz to nawet jest o tym wzmianka na dystrybutorze, że przy tylu i tylu litrach może pomylić tyle a tyle), wiec przy takich ilościach błędy będą niezauważalne (wliczone w margines błędu dystrybutora). Tak oto masz 3l paliwa, które sprzedajesz sobie na czarno :)
      Wielkości są jedynie obrazowe, bo cysterny mogą zabrać i po 20tys litrów :)

    •  

      pokaż komentarz

      @rozbit: Ta Bliska to raczej kwestia stacji. U mnie w mieście i w okolicznej miejscowości Bliska to straszny syf. Paliwo co prawda tańsze, ale różnicę widać gołym okiem - kopci Ci się z rury jak z komina.

      W naszych okolicach najlepszym paliwem jest Shell, różnica w zachowaniu silnika jest od razu odczuwalna. Na dobrą sprawę przez zmowę cenową pozostaje nam jedynie wybór stacji w mieście, a nie kwoty. BP istnieje, ale jest to franczyza. Jakoś paliwa jest przeciętna i niczym nie odbiega od innych Orlenowskich.

      Btw. nie wiem jak to jest w innych miejscowościach ale nie wiem czy słyszeliście skąd jest paliwo przy hipermarketach. Być może jest to jednostkowy przypadek, ale dowiedziałem się, że pochodzi ono z wojskowych rezerw. Innymi słowy jest to przeleżane paliwo, które magazynuje wojsko, a gdy już tak przeleżakuje kawał czasu z uwagi na wiek jest odsprzedawane. Podobno ma bardzo niską ilość oktanów, ale... na ile jest to prawda nie wiem.

    •  

      pokaż komentarz

      @jestemleniem: Dodatki są dowożone przez Shella, BP itd na terminale paliw i bazy (np Orlenu) i tam mieszane. Wyjątkiem są komponenty tlenowe które pochodzą od producenta paliwa.

    •  

      pokaż komentarz

      @rozbit: kolejni mitomani! Ludzie liczba oktanów oznacza odporność paliwa na spalanie detonacyjne, czym wyższa LO tym wyższa odporność, tym bardziej mieszanka może zostać sprężona przed zapłonem lub zapłon może być wcześniejszy co bezpośrednio przekłada się na uzyskanie większej mocy. Oczywiście w silnikach bez czujnika spalania stukowego, bez sterowania punktem zapłonu przez komputer nie ma najmniejszego sensu lanie paliwa o wyższej LO niż zalecane przez producenta, ale w silnikach wysilonych, o zwiększonym stopniu kompresji lub do nowoczesnych silników sterowanych komputerem to lepiej jest lać paliwo o wyższej LO.

      Paliwo o wyższej LO NIE USZKODZI SILNIKA!!!!

      Ciekawostka: LPG ma LO od 90 do 120, gdzie przeważnie oscyluje około 105. Dzięki czemu można stosować go w silnikach o wyższym stopniu sprężania niż pozwalało by stosowanie benzyny.

  •  

    pokaż komentarz

    A kto dostarcza paliwo na tanie stacje typu Neste, Tesco, Auchan?
    Bo ja na nich tankuję i jestem zadowolony, tylko niestety nie uzbierałem po kilku latach tankowania punktów na takie fajne czapeczki jak mają kumple :(

    •  

      pokaż komentarz

      @kranu: jak sobie policzysz to przez te lata za oszczędzone pieniądze kupisz sobie pewnie aparat fotograficzny (zależnie ile jeździsz). Tak, wiem że to była ironia ;)

    •  

      pokaż komentarz

      @makkak: słyszałem o szefie bazy samochodowej, który tankował punkty z 30 tirów, już po kilku latach mógł odebrać estetyczne pojemnik na kanapki dla swoich kierowców

    •  

      pokaż komentarz

      @Lukki: Hehe dokładnie, ale przecież dostaje się "za darmo" przecież polska mądrość wyraźnie wskazuje że lepiej dostać wartę 5zł pojemniczki czy czapeczki niż zaoszczędzić dobre kilka stów ;)

    •  

      pokaż komentarz

      Do tira wchodzi powiedzmy 500l. Litr daje 6pktów. 3000 po jednym tankowaniu, po 3 tirach ma już 10000pkt i to można wymienić na rabat 50zł.

    •  

      pokaż komentarz

      @mas1o: Nie może, bo zapewne przy takiej ilości TIRów korzysta z karty flotowej, która to nie może brać udziału w zbieraniu punktów. Przynajmniej na Orlenie :)

    •  

      pokaż komentarz

      @mas1o: Tyle, że te punkty nie obowiązują takich klientów.

    •  

      pokaż komentarz

      @makkak: Ja tam za te punkty biorę hot dogi. ;P Tankować i tak muszę, robię to tam gdzie taniej (tylko do jakichś małych prywatnych stacji nie mam zaufania), nie zbieram specjalnie punktów. Ostatnio na Shellu kupiłem dwa hotdogi 150pkt każdy. Szybkie policzenie i wyszło, że kosztowały mnie grubo ponad 1,5k PLN. ;]

      Ale że chyba niedługo punkty mi przepadają to mam jeszcze 1k do wydania na hotdogi. Lepszy hotdog niż nic.

    •  

      pokaż komentarz

      @mas1o: tak? A skąd kasa na paliwo? Pewnie cwaniakom z tirów mało że sprzedają paliwo na lewo, to jeszcze punkty sobie nabijają za kasę pracodawcy. Pracodawca o wiele więcej by zaoszczędził tankując paliwo za niższą cenę, ale nie, lepiej go wyruchać na wszystkie możliwe sposoby.

    •  

      pokaż komentarz

      Ja mówiłem o sytuacji mojego znajomego klienta który ma swoje trzy tiry na własność. Więc nie płaci flotą, tylko przyjeżdża i sam opłaca rachunek za tankowanie. A punktów ma ponad milion :)

    •  

      pokaż komentarz

      @mas1o: dziwne, skoro regulamin tego zabrania, ale pewnie to już znajomy pracowników to co? nie nabiją mu? Tylko dziwie się trochę skoro te punkty tak na prawdę są prawie nic nie warte a za oszczędność na paliwie w postaci zmiany stacji na pewno by sporo zaoszczędził ;)

    •  

      pokaż komentarz

      Ale czego dokładnie zabrania regulamin?

    •  

      pokaż komentarz

      @mas1o: Złotą zasadą jest nie poleganie tylko na punktach za paliwo. Niektóre programy lojalnościowe pozwalają na zdobywanie punktów na zakupach np w Carrefourze, Auchanie, czy innych. I tam dostaje się więcej punktów niż za benzynę.

    •  

      pokaż komentarz

      @kranu: ja również tankuję głównie na stacjach Auchan i Carrefour bo tam taniej i to bez żadnych punktów kombinowania i zbierania nie wiadomo ile (promocję w stylu zatankuj za 100zł a dostaniesz talon o wartości 5zł na zakupy w sklepie rozumiem i chętnie skorzystam, ale zbieraj punkty przez 200lat to dostaniesz toster jakoś nie bardzo mi się opłaca)

      Nie raz widziałem tych stacjach żółte cysterny z napisem Lotos (przynajmniej w Gdańsku), zresztą nie trudno się domyślić, że dostawcą jest ten kto ma najbliżej a tym samym najtaniej.

  •  

    pokaż komentarz

    Warto jeszcze wspomnieć że stacje "firmowe" typu BP, Statoil, Lotos itp to bardzo często franczyza.

    Czyli każdy kto ma odpowiednio dużo kasy może sobie otworzyć stację np BP. Wykupuje się licencje, podpisuje odpowiednią umowę i działa się pod ich szyldem. Tzw chrzczenie paliwa niestety odbywa się praktycznie zarówno na stacjach dużych koncernów jak i tych mniejszych. Swego czasu publikowano wyniki kontroli jakości paliwa i wcale nie wypadały one za dobrze dla tzw firmowych stacji.

  •  

    pokaż komentarz

    czyli teoretycznie im bliżej regionalnego ośrodka dystrybucji, tym paliwo powinno być tańsze dla końcowego odbiorcy (kierowcy)?