Salwador świętuje Black Friday kupując 100 BTC

Salwador świętuje Black Friday kupując 100 BTC

Prezydent Salwadoru Nayib Bukele ponownie dokupił Bitcoina, inwestując ponad 5 milionów dolarów, gdy cena spadła w okolice 54 000 dol. Poinformował też, że za każdym razem, gdy będą większe spadki cen, rząd dokupi kryptowalutę. Salwador posiada łącznie 1 220 BTC, warte około 66,3 miliona dolarów.

  •  

    pokaż komentarz

    Pchają się w demokrację. Ale im kibicuję.

    •  

      pokaż komentarz

      @microtv: przecież to jest ściema szyta grubymi nićmi.

    •  

      pokaż komentarz

      @microtv tu chociaż im to nie zginie, jak złoto czy waluty Kadafiego. Jednocześnie skala tego jest malutka, niczym pierdnięcie pająka.
      Jednocześnie od czegoś się zaczyna i inne państwa mogą ruszyć za nimi.

      JEDNOCZEŚNIE też mam, więc kibicuję :)

      Zabawne może być za 10 lat, gdy te 60 milionów przerobi się na miliardy.

    •  

      pokaż komentarz

      @vartan:

      Jednocześnie od czegoś się zaczyna i inne państwa mogą ruszyć za nimi.
      Zabawne może być za 10 lat, gdy te 60 milionów przerobi się na miliardy.


      Załóżmy, że każdy kraj kupi 100btc dziś o wartości ok 60mln USD. A teraz weź mi łopatologicznie wyjaśnij, jakim cudem te 100btc będą warte miliardy? Nagle wszystkie państwa nic nie robiąc zostaną z miliardami? To kto straci w tej piramidzie finansowej?

      Jedyne logiczne wyjaśnienie może być takie, że w przypadku takiej sytuacji, za te 10lat bochenek chleba średnio zamiast 1usd będzie kosztować 100usd.

    •  

      pokaż komentarz

      @DinguMkembe nie mam pojęcia, ale ktoś włożył tyle, że przytyło ponad 65000 razy ;)

    •  

      pokaż komentarz

      @IroL: cały hype na BTC w Salwadorze, Bitcoin City etc.

    •  

      pokaż komentarz

      @DinguMkembe: Stracą ci co kupią ostatni. Im więcej chętnych tym cena wyższa, bo coraz więcej osób kupuje i brakuje sprzedających. Im mniej chętnych tym cena niższa. Bitcoinów jest ograniczona ilość. Rzeczy będą warte zwyczajnie, zamiast 0,00001 BTC to 0,00000000001 BTC. Z miliardami zostaną te państwa, które kupią BTC pierwsze, a te państwa, które kupią ostatnie to będą miały tyle ile kupią, bo nie cofną się w czasie, aby kupić taniej. Cena już będzie wyższa.

      Trzeba ci tłumaczyć jak działa czas? Trzeba tłumaczyć, że państwa nie cofają się w czasie, aby kupić taniej, a sprzedać drożej?

      To co zrobiłeś to błąd logiczny. Błąd znajomości wyniku, ale jakiś zupełnie absurdalny z wnioskowaniem faktów umieszczonych w czasie, który ci pasuje do twojej absurdalnej myśli.

    •  

      pokaż komentarz

      Załóżmy, że każdy kraj kupi 100btc dziś o wartości ok 60mln USD. A teraz weź mi łopatologicznie wyjaśnij, jakim cudem te 100btc będą warte miliardy? Nagle wszystkie państwa nic nie robiąc zostaną z miliardami? To kto straci w tej piramidzie finansowej?
      @DinguMkembe: Niemal każde państwo posiada złoto. Jakoś kurs złota nie spadł na ryj. Bitcoin coraz częściej nazywany jest "cyfrowym złotem". Jedynymi przegranymi państwami będą te, które wejdą na końcu w btc. Poniżej cena złota na przestrzeni 100 lat.

      źródło: Zloto.jpg

    •  

      pokaż komentarz

      @DinguMkembe: Tak, Bitcoin to piramida finansowa i Satoshi żyje sobie teraz jak pączek w maśle. Tak samo jak pączek w maśle żyją sobie rodziny FED i innych instytucji państwowych sterujących pieniądzem. To też piramida.

    •  

      pokaż komentarz

      @vartan: oj o wiele więcej bo pierwsza wycena to 2 pizze za 10tyś BTC jeśli się nie mylę.

    •  

      pokaż komentarz

      @Indoktrynator: Jeszcze dodam, że kapitalizacja wszystkich kryptowalut jest mniejsza niż wartość Apple, czy jednej nowojorskiej giełdy. Więc te 20x na samym bitcoinie na przestrzeni długiego okresu czasu wcale nie jest takie niemożliwe.

    •  

      pokaż komentarz

      @Indoktrynator: problem jest taki że większość btc jest w rękach prywatnych spekulantów. Niektóre portfele mają taką ilość btc że mogą uwalic cały rynek. Żadne poważne państwo nie pozwoli sobie na inwestowanie w taki instrument.

    •  

      pokaż komentarz

      @invit: Wystarczy, że mnóstwo krajów trzeciego świata to zrobi. Europa, USA, Chiny i Indie mogą Bitcoina zablokować, a właśnie taka Afryka, czy Ameryka Południowa i Środkowa z chęcią mogą chcieć go przygarnąć.

    •  

      pokaż komentarz

      Tak, Bitcoin to piramida

      @Nemayu: Czy ta piramida jest tutaj z nami w gabinecie? #pdk

    •  

      pokaż komentarz

      nie mam pojęcia, ale ktoś włożył tyle, że przytyło ponad 65000 razy ;)

      @vartan: Wiesz, że odpisujesz piramidę finansową?

    •  

      pokaż komentarz

      @DinguMkembe: 100BTC jest warte niecałe 6Mio a nie 60Mio. Efekt siecowy + adpocja moze doprowadzic ze cena bedzie za 10lat 1mio za 1btc, czemu nie? ale o miliardach raczej mowy nie ma :)

    •  

      pokaż komentarz

      @Indoktrynator: akurat złoto/srebro/diamenty mają wiele różnych zastosowań (układy scalone, satelity, wszczepy, różne reakcje chemiczne, itp.), a środek płatniczy to chyba jedno z ostatnich do czego się teraz nadaje. Nawet gotówkę można użyć jako srajtaśma. Bitcoin nie jest niczym innym niż bezużyteczny, losowy ciąg znaków, więc ma dokładnie takie same "spektrum" zastosowań co itemy w GTA3.

    •  

      pokaż komentarz

      Wystarczy, że mnóstwo krajów trzeciego świata to zrobi. Europa, USA, Chiny i Indie mogą Bitcoina zablokować, a właśnie taka Afryka, czy Ameryka Południowa i Środkowa z chęcią mogą chcieć go przygarnąć.
      @Cobakel: obawiam się że to byłoby bardzo głupie ze strony tych państw. Zaraz znaleźliby się jacyś anglosascy bankierzy z dokładnie ułożonym planem jak udupic BTC, sprawić problemy państwą afrykańskim i jeszcze grubo na tym zarobić :p

    •  

      pokaż komentarz

      @DinguMkembe: Produkt jest wart tyle, ile ktoś jest w stanie za niego zapłacić, a ktoś inny zgodzi się go sprzedać.
      Dlaczego uważasz, że ktoś „nic nie robi” kupując btc? RYZYKUJE. I za to otrzyma nagrodę… lub nie.
      Skąd wiesz, że za 6 lat grupa hakerów nie złamie algorytmu i nie zacznie powoli podbierać btc? Albo naraz ukradną większa ilość?
      Hakerzy już atakowali „młodsze” krypto- popatrz sobie jak dostali po dupie ci co mieli MERLIN, BONDLY żeby tylko wymienić dwie z nich.
      Zobacz jak banksterzy stosują manipulacje i perswazje aby odstraszyć od kryptowalut.
      Do tego weź tysiące szitcoinow i za tym całym bagnem pojawia się on- na białym koniu, najstarszy ze wszystkich, obecny na milionach komputerów, zdecentraLizowany, odporny na manipulacje banksterow, sasinow, fedow i diabli wiedza kogo tam jeszcze.

      Jest ograniczona liczba BTC- 21 milionów z czego około 4 milionów zostało utraconych.
      W teorii zostaje około 18 mln za ponad 100 lat.
      Dla państwa (jeżeli nie jest to republika bananowa) 60 mln usd to pryszcz.
      Mogą kupić i zapomnieć.

    •  

      pokaż komentarz

      @vartan: ciekawe kto ma klucze do portfela :)

    •  

      pokaż komentarz

      @wykopsowa wiesz, że masz ból dupy, bo nie kupiłeś tanio, a ja tak? :)

      I tak, to jest piramida finansowa, chociaż koszt wytworzenia tego był i realnie ma to zastosowanie w przeciwieństwie do "usług prawniczych", jak to mój znajomy miał w jakiejś tam piramidzie.

      Póki jestem do przodu, nie narzekam. Wszedłem późno, ale z zyskiem już.

    •  

      pokaż komentarz

      wiesz, że masz ból dupy, bo nie kupiłeś tanio, a ja tak? :)

      @vartan: nie mam. Niby dlaczego mam mieć? Fajnie, że zarobiłeś.

    •  

      pokaż komentarz

      @invit: Jakbym miał miliardy w btc to tez bym je chętnie sprzedał za bezcen ( ͡° ͜ʖ ͡°) a serio. Sprzedaje się tyle ile trzeba reszta hodl. Dokładnie tak samo działa system bankowy lub giełdy. Wystarczy chęć wypłaty 1-2% z „systemu” w jednym momencie aby wywołać krach lub zawalić system bankowy.

    •  

      pokaż komentarz

      wyjaśnij, jakim cudem te 100btc będą warte miliardy?

      @DinguMkembe: Miliardy to może nie, ale kilkaset milionów na pewno. To w perspektywie 10-20 lat. Jakim cudem? Bo wszyscy zaczną kupować, a zwłaszcza różnego rodzaju fundusze, które obracają miliardami. Wystarczy, że każda taka instytucja 5-10% swoich aktywów wystawi na bitcoina i taka będzie cena. Kto straci? Ten kto będzie ostatni, ale generalnie to nikt, tak jak nikt nie traci na akcjach, które od kilkudziesięciu lat idą do góry.

    •  

      pokaż komentarz

      problem jest taki że większość btc jest w rękach prywatnych spekulantów.

      @invit: Obawiam się, że za chwilę tak nie będzie. Dziś oficjalnie 3% bitcoinów jest w rękach instytucji, nieoficjalnie z pewnością wiele więcej, a po nowym roku dopiero ruszą zakupy instytucji, które się do tego przygotowują od miesięcy. W sumie też nie wiem w czym prywatny właściciel jest gorszy, spora liczba milionerów przecież także zdecydowała się cześć majątku ulokować w bitcoinie.

    •  

      pokaż komentarz

      @microtv tu chociaż im to nie zginie, jak złoto czy waluty Kadafiego. Jednocześnie skala tego jest malutka, niczym pierdnięcie pająka.
      Jednocześnie od czegoś się zaczyna i inne państwa mogą ruszyć za nimi.


      @vartan: czemu niby miało by nie zniknąć? Ukraść bitcoiny jest taniej i łatwiej niż ukraść złoto.

    •  

      pokaż komentarz

      @Indoktrynator:

      Niemal każde państwo posiada złoto. Jakoś kurs złota nie spadł na ryj. Bitcoin coraz częściej nazywany jest "cyfrowym złotem". Jedynymi przegranymi państwami będą te, które wejdą na końcu w btc. Poniżej cena złota na przestrzeni 100 lat.

      To jest absolutny błąd w rozumieniu tematu złota. Poczytaj sobie o historii i walutach w kontekście złota.

    •  

      pokaż komentarz

      @DinguMkembe: To ja Ci wytłumaczę. Stracą Ci co kupią ostatni. W 2012r. i 2017r. nie uwierzyłbym że BTC dobije do dzisiejszej wartości, bo oznaczałoby to że ci wszyscy gówniarze, których znam i co maja po kilkadziesiąt lub kilkaset BTC będą milionerami. W praktyce jeden stracił wszystko na MTGOX, inni wyprzedali się przy poprzednich szczytach, inny znowu wszystko stracił bo się naj@$#l i grał na dźwigni i tak dalej i tak dalej. Ja sam sprzedawałem btc po 1500zl bo potrzebowałem kasy… zostawiłem sobie 5k w krypto i dziś mam z tego 150k, więcej nie wpłacałem

    •  

      pokaż komentarz

      @DinguMkembe: gdy bitcoin wessie złoto bo jest od niego lepsze, np miliard dolarów w BTC waży zero a w złocie pewnie nie do przeniesienia. To jest cena BTC razy 10 (10 mld dolarów) . Obligacje na całym świecie to inwestycja do dupy, teraz ciągle na minusie. To jest 100mld dolarów. Cały garegat M3 świata ocenia się na chyba 400mld dolarów.
      Złoto jest oczywiste, obligacje raczej też ale ktoś musi zrobić pierwszy krok, no i tak poleci.
      Cieszę się bo domy stanieją do ceny wytworzenia bo nie będzie się opłacało budowac na wynajem.
      Ale największy bonus to te zj*by nie będą mieć kasy na wprowadzanie zamordyzmu i PROWADZENIE WOJEN. Mi się zamordyzm nie podoba i na takie coś podatków płacił nie będę.

    •  

      pokaż komentarz

      @DinguMkembe:

      Załóżmy, że każdy kraj kupi 100btc dziś o wartości ok 60mln USD. A teraz weź mi łopatologicznie wyjaśnij, jakim cudem te 100btc będą warte miliardy?

      A jak wartość nabywcza dodrukowywanych dolarów lub złotówek spada to chleb drożeje, czy tanieje?

    •  

      pokaż komentarz

      @mymymym666:

      A za co kupujesz zazwyczaj chleb? Za dolary, złotówki czy może za jabłka?

    •  

      pokaż komentarz

      @DinguMkembe: A za co kupujesz Bitcoina? Za dolary, złotówki czy może za jabłka? Jeśli nie jesteś w stanie zrozumieć prostego porównania, a przy tym jesteś na tyle leniwy, żeby nie zrobić researchu dotyczącego działania rynków spekulacyjnych i tego skąd biorą się na nich pieniądze, ani czym jest podyktowana cena assetów to ciężko będzie Ci coś wytłumaczyć. Rynek kryptowalut co do zasady działania niewiele różni się od tradycyjnej giełdy.

    •  

      pokaż komentarz

      @mymymym666:

      Odpowiem na Twoje pytanie - ja nie kupuje Bitcoina, i unikam wszelkich piramid finansowych.

      Trochę się rozpędziłeś... Skoro moja powyższa odpowiedź na tendencyjne pytanie nie dotarła, to właściwie nie wiem o czym z Tobą pisać. Jeśli nie jesteś w stanie zrozumieć zawartą odpowiedź w moim pytaniu retorycznym, to ciężko będzie Ci cokolwiek wyjaśnić

    •  

      pokaż komentarz

      @DinguMkembe: Twoje inicjalne pytanie jest tendencyjne - w tej sytuacji cała giełda jest piramidą finansową. Ale odpowiem Ci, jakbym tłumaczył dziecku. Definicja piramidy finansowej opiera się na oszustwie, które polega na tym, że zarabiają wyłącznie Ci, którzy dołączyli, jako pierwsi. Najczęściej przedmiotem piramidy finansowej są obiektywnie produkty nie mające żadnej szansy powodzenia na rynku lub są "too good to be true", jak w przypadku Amber Gold, które nie miało żadnego fundamentalnego uzasadnienia dla tak wysokiego oprocentowania. Warunkiem zarobku jest to, że do piramidy dołączą kolejni, którzy będą dawcami kapitału i nie zarobią nic.

      Tymczasem ktoś, kto kupił Bitcoina na samym szczycie poprzedniej hossy - za 19k$ - dzisiaj, czyli po 3-4 latach ma stopę zwrotu rzędu 250%. Bitcoin ma fundamenty w kontekście obecnego inflacyjnego systemu finansowego - to jest tylko kwestia tego, czy to rozumiesz i akceptujesz, czy nie - natomiast nazywanie tego piramidą finansową jest po prostu świadectwem edgy ignorancji. Wpływ na cenę Bitcoina ma wiele czynników:

      a) czynnik spekulacyjny - największe ruchy cenowe wywołują zachowania tzw. wielorybów (czyli posiadaczy największej ilości aktywów), a wynika to z tego, że jest to stosunkowo mały rynek, a zatem podatny na duże wahania cenowe, co jest jego zaletą i wadą jednocześnie
      b) przelewarowani traderzy
      c) emocje
      d) deflacyjny model ekonomiczny BTC
      e) inflacja

      i wiele innych. Śmieszy mnie po prostu, jak niektórzy próbują posiadać za wszelką cenę wyrazistą opinię, a potem okazuje się, że nie mają pojęcia o czym mówią.

    •  

      pokaż komentarz

      @mymymym666:

      Tymczasem ktoś, kto kupił Bitcoina na samym szczycie poprzedniej hossy - za 19k$ - dzisiaj, czyli po 3-4 latach ma stopę zwrotu rzędu 250%

      Nic Ci to nie przypomina?

      W okresie tzw. tulipomanii na tego typu tulipany wykształcił się ogromny popyt, co powodowało wzrost cen – w 1623 jedna cebulka mogła osiągać cenę 1000 guldenów, w 1635 – 6000 guldenów, a w 1637 – 10000 guldenów. Gdy jedna cebulka tulipana odmiany Viceroy osiągnęła cenę 2400 guldenów, to dla porównania 4 tony pszenicy kosztowały 448 guldenów, 8 tłustych świń 240 guldenów, a srebrny kielich 60 guldenów[1].

      W latach 30. XVII wieku tulipanami handlowano na giełdach holenderskich miast. Niebywały popyt na te kwiaty sprawił, że wielu Holendrów zaczęło spekulować na tym rynku (w taki sposób w jaki robi się to dzisiaj z papierami wartościowymi), licząc na zwielokrotnienie włożonego kapitału. Dochodziło do sytuacji, w których sprzedawano już posadzone tulipany albo te, które zamierzano posadzić (proceder ten nazwano „handlem wiatrem” – wind handel[potrzebny przypis], a przypominał on istniejące na współczesnych rynkach kapitałowych kontrakty terminowe).

      W 1637 pękła bańka spekulacyjna, doprowadzając wielu ludzi do bankructwa[1]. Załamanie rynku było spowodowane zbyt wygórowanymi cenami, na które nie było już chętnych. Drugim ważnym czynnikiem, który przyczynił się do krachu, było niewywiązywanie się kontrahentów ze zobowiązań wynikających z kontraktów gwarantujących zakup cebulek po określonych cenach w przyszłości.

    •  

      pokaż komentarz

      @DinguMkembe: Na każdym rynku są bańki - odkrycie tego to żadna nowość. Na przełomie lat 90. i 00. powstała na rynku tzw. dot com bubble. Ludzie na potęgę pompowali wszystkie projekty związane z internetem. Bańka pękła. Czy sprawiło to, że internet przestał istnieć, albo powstrzymało to jego rozwój? Część firm przetrwała (ebay, Google, Amazon), a część zrobiła miejsce dla nowych (np. Facebook). Porównanie do bańki tulipanowej z XVII wieku to trochę XD

    •  

      pokaż komentarz

      @mymymym666:
      Bitcoin jako decentralizowany system płatności jest ok. Ale jako narzędzie inwestycyjne to trochę XD

    •  

      pokaż komentarz

      @DinguMkembe: moim zdaniem jest ok w obu przypadkach :) ale każdy ma inną tolerancję własnego ryzyka finansowego i dla każdego jest coś innego - natomiast nazywanie go piramidą to mocno populistyczna przesada

  •  

    pokaż komentarz

    biedny, rządzony przez dyktatora kraj, gdzie kobiety za podejrzenie aborcji idą do ciupy - raj dla "wolnorynkowych" kucy, którzy pokupowali krypto :)

  •  

    pokaż komentarz

    Przecież w skali cywilizowanego kraju 66mln to jakies drobniaki. Czym się podniecać :p

  •  

    pokaż komentarz

    ludzie zarobili juz miliony i nawet milardy, firmy i nawet kraje zaczęły kupować bitcoina, a ja dalej nie rozumiem co to jest ten bitcoin.
    ps. Wiem co to blockchain, wiem jak napisac jakies proste kryptowaluty, ale dalej nie rozumiem bitcoina.

    •  

      pokaż komentarz

      @Ziomdberg
      @wyjechany polecam przeczytać książkę "Standard Bitcoina" napisaną przez profesora ekonomii. Wprawdzie tylko pół książki jest o BTC, drugie pół o solidnych i słabych systemach monetarnych w historii, ale może po przeczytaniu będziecie jasne, czemu warto długoterminowo trzymać kasę w BTC, a nie w dolarach czy złotówkach.

    •  

      pokaż komentarz

      @CzulyTomasz: Rozumiem żeby nie trzymać kasy w dolarach ani złotówkach. Wolę kupić akcje dużych i stabilnych firm jak google czy apple (notowanych na NASDAQ czyli za dolary) i kika innych akcji do spekulacji ale dalej nie rozumiem dlaczego miałbym kupować bitcoin.

    •  

      pokaż komentarz

      dlaczego miałbym kupować bitcoin.

      @wyjechany: Bezpieczeństwo. Ochrona majątku przed inflacją. Ochrona majątku przed konfiskatą. Możliwość łatwego transferu środków lub wymiany na inne aktywa. Najlepsza stopa zwrotu. Możesz nie kupować. Zrobią to inni.

    •  

      pokaż komentarz

      @wyjechany: dlugo mozna by opowiadac o roli krypto w obecnej i nadchodzacej gospodarce (polecam poczytac / obejrzec cos o defi) - BTC jest akurat najprostsza kryptowaluta z podstawpwa funkcjonalnoscia. Plusem w stosunku do akcji na pewno jest handel 24/7 - jak potrzebujesz kasy w sobote to nie musisz czekac na rozpoczecie sesji w poniedzialek, dlatego blizej btc do waluty.

    •  

      pokaż komentarz

      @wyjechany w tym przypadku możesz trzymać część portfolio w BTC jakoś składnik do większej dywersyfikacji portfela inwestycyjnego. Tak jak kupujesz amerykańskie akcje za dolary, żeby mieć ekspozycję na ich gospodarkę i jednocześnie mieć ryzyko walutowe (tu dla mnie akurat na plus), tak samo Bitcoina możesz potraktować jako taki indeks S&P500 dla całego rynku krypto i mieć na to ekspozycję - kazdy inny altcoin porusza się w analogicznym trendzie do ruchów Bitcoina.

    •  

      pokaż komentarz

      @wyjechany: bo bitcoin to pierwszy pieniądz który nie wymaga zaufania do nikogo, żeby go komuś przesłać. Wszystko jest tak opracowane i zaszyfrowane, że nie jest możliwa zmiana podstaw bitcoina bez zgody większości społeczeństwa. Tylko bitcoina (w porównaniu do poprzednich rozwiązań jak PLN czy złoto) można trzymać w domu (swoim prywatnym banku) czyli nikt ci tego nie zabierze bez twojej wiedzy (jak komornik czy państwo z konta bankowego), nikt nie może ci zabronić wykonania przelewu (jak bank), nikt ci potajemnie nie dodrukuje bitcoinów, że twoje stracą na wartości (bank centralny) i przesłane bitcoiny trafiają bezpośrednio do osoby do której je wysyłasz w dowolne miejsce świata (tak jakbyś dawał jej gotówkę do ręki). Mało?
      A to dopiero początek bo bitcoin to pieniądz programowalny, więc można na nim zrobić w przyszłości jeszcze takie rzeczy jakie się nam teraz nie śnią.

    •  

      pokaż komentarz

      @Jah00: Dzięki za twoja odpowiedź:

      Bezpieczeństwo. Ochrona majątku przed inflacją. Ochrona majątku przed konfiskatą. Możliwość łatwego transferu środków lub wymiany na inne aktywa. Najlepsza stopa zwrotu. Możesz nie kupować. Zrobią to inni.

      Takie bezpieczeństwo dają wlasnie dają akcje i obligacje. Kupujesz przez maklera/bank i jestes dodakowo zabezpieczony przed ewentualnymi hackerami.

      @emjot86:

      Plusem w stosunku do akcji na pewno jest handel 24/7 - jak potrzebujesz kasy w sobote to nie musisz czekac na rozpoczecie sesji w poniedzialek, dlatego blizej btc do waluty.
      Czyli mowimy o tym ze bitcoin ma sens tylko przy jakiś drobnych kwotach? tylko drobnych raczej nie ma sensu chronic przed inflacja bo i tak się to wydaje na bierząco.

      załóżmy że masz 1milion złotych. wrzucasz to w bitcoin bo możesz wszystko ewentualnie wyciągnąc w sobotę czy w bezpieczniejsze akcje i jak każda ogarnięta osoba duży zakup planujesz z wyprzedzeniem, sprzedając akcje i dopiero robiąc przelew?

      Z tego co rozumiem od was, to bitcoin ma chyba sens w krajach gdzie nie ma rozwiniętych banków i giełd.

    •  

      pokaż komentarz

      Takie bezpieczeństwo dają wlasnie dają akcje i obligacje

      @wyjechany: ja az tak rzadowi i bankom nie ufam ;)

      co do malych kwot - chodzilo mi raczej o to, ze btc to cos wiecej niz instrument inwestycyjny, ma szersza uzytecznosc (np. mozna za jego pomoca dokonywac platnosci).

    •  

      pokaż komentarz

      @WujkoDobraRada: Dzięki za twoją odpowiedz. Taki argument do mnie przemawia. Dla kontrastu zapytam: wyobraźmy sobie że wybucha wojna i wyłączają nam internet, albo poprzez walkę ze zmianami klimatycznymi zakazują kopania bitcoinów i wogóle takiej waluty.
      Jak wtedy będzie można handlować tym bitcoinem?

    •  

      pokaż komentarz

      @CzulyTomasz: dzięki, jak jest audiobook to posłucham :)

    •  

      pokaż komentarz

      Takie bezpieczeństwo dają wlasnie dają akcje i obligacje.

      @wyjechany: Tak, ale tylko dopóki giełda nie zawiesi notowań, albo rząd nie odmówi kupna obligacji od ciebie. Bitcoin nie ma takich ograniczeń.

    •  

      pokaż komentarz

      Jak wtedy będzie można handlować tym bitcoinem?

      @wyjechany: Jak wyłączą internet to będziesz miał większy problem, bo banki i terminale w sklepach też przestaną działać. Co do zakazania musieliby to zrobić na całym świecie, co jest niemożliwe i się nie opłaca, więc zawsze będą jakieś raje podatkowe, a poza tym ludzie zawsze będą robić nielegalne rzeczy jeśli będzie można zarobić.

    •  

      pokaż komentarz

      @Jah00:

      Tak, ale tylko dopóki giełda nie zawiesi notowań, albo rząd nie odmówi kupna obligacji od ciebie. Bitcoin nie ma takich ograniczeń.

      Co musiałoby wydarzyć się na świecie żeby giełda zawiesiła notowania i rząd przestał odkupować obligacje?
      (domyślam się że chyba tylko wojna)
      dodatkowo zapytam, jak takie ewentualne wydarzenie wpłynie też na bitcoina i ewentualne odcięcie świata od internetu?

    •  

      pokaż komentarz

      @wyjechany: Zdarza się to dość często. Notowania były zawieszane i transakcje blokowane podczas krachu w marcu 2020, a także podczas ataku spekulacyjnego na akcje GameStop. Przykłady można mnożyć.

    •  

      pokaż komentarz

      @Jah00:

      Zdarza się to dość często. Notowania były zawieszane i transakcje blokowane podczas krachu w marcu 2020, a także podczas ataku spekulacyjnego na akcje GameStop. Przykłady można mnożyć.

      Nieprawda, taki GameStop był blokowany tylko przez większość brokerów typu Market Makers - wirtualne kasyno na akcjach a nie broker. Normalni brokerzy dalej pozwalali handlować tymi akcjami, sam się w to bawiłem.
      w marcu 2020 też kupowałem różne akcje, normalni brokerzy nie blokowali zakupów.

    •  

      pokaż komentarz

      @Jah00: Ale przyznam rację że podczas 2008 na Cyprze przecież był skok banków na depozyty bankowe i wprowadzili limit gotówkowy jaki można wyciągnąc z bankomatu. Wtedy chyba bitcoin zyskal tak na popularności.

    •  

      pokaż komentarz

      @wyjechany: No ty mogłeś, ale byli ludzie co nie mogli i potracili pieniądze. Chodzi o to, że tu musisz polegać na brokerze/banku/państwie, a w przypadku bitcoina nie koniecznie. To co piszesz o Cyprze także jest prawdą.

    •  

      pokaż komentarz

      @Jah00: Chyba kontrataku, w trakcie ataku jak z dusili spółkę to nikt pl em nie kiwnął

    •  

      pokaż komentarz

      @wyjechany: kupując dobre akcje unikasz tylko inflacji. Bez realnego zarobku.

  •  

    pokaż komentarz

    Panowie, bo jestem lajkonik w tych sprawach. Mając bitcoiny, jaka jest pewność ze jutro ktoś nie zrobi Format c: gdzieś tam na gorze i nie zostanie się z ręka w nocniku?