Narnia: Czas w systemie kwantowym może płynąć jednocześnie do przodu i do tyłu.

Narnia: Czas w systemie kwantowym może płynąć jednocześnie do przodu i do tyłu.

Fizycy odkryli, że w niektórych układach kwantowych czas może poruszać się jednocześnie do przodu i do tyłu. Opis badań został opublikowany w czasopiśmie naukowym Communications Physics. ENG+TLDR

  •  

    pokaż komentarz

    Zespół fizyków z uniwersytetów w Bristolu, Wiedniu, na Balearach oraz z Institute for Quantum Optics and Quantum Information (IQOQI-Vienna) wykazał, że systemy kwantowe mogą jednocześnie ewoluować wzdłuż dwóch przeciwnych strzałek czasu - zarówno do przodu, jak i do tyłu.

    Badania, opublikowane w najnowszym numerze czasopisma "Communications Physics", wymagają ponownego przemyślenia sposobu rozumienia i reprezentowania przepływu czasu w sytuacjach, w których prawa kwantowe odgrywają kluczową rolę.

    Od wieków filozofowie i fizycy zastanawiali się nad istnieniem czasu. Jednak w świecie klasycznym nasze doświadczenie zdaje się rozwiewać wszelkie wątpliwości, że czas istnieje i płynie. Rzeczywiście, w przyrodzie procesy mają tendencję do spontanicznej ewolucji od stanów o mniejszym nieuporządkowaniu do stanów o większym nieuporządkowaniu, a ta skłonność może być wykorzystana do identyfikacji strzałki czasu. W fizyce jest to opisywane w kategoriach "entropii", która jest wielkością fizyczną określającą ilość nieuporządkowania w systemie.

    Dr Giulia Rubino z University of Bristol's Quantum Engineering Technology Labs (QET labs) i główny autor publikacji, powiedziała:

    "Jeśli jakieś zjawisko wytwarza dużą ilość entropii, obserwacja jego odwrócenia czasu jest tak nieprawdopodobna, że staje się w zasadzie niemożliwa. Jednakże, gdy wytwarzana entropia jest wystarczająco mała, istnieje nieistotne prawdopodobieństwo zaobserwowania odwrócenia czasu zjawiska w sposób naturalny.

    Jako przykład możemy wziąć sekwencję czynności, które wykonujemy w ramach naszej porannej rutyny. Jeśli pokazano by nam naszą pastę do zębów przesuwającą się ze szczoteczki z powrotem do tubki, nie mielibyśmy wątpliwości, że jest to przewijane nagranie naszego dnia. Gdybyśmy jednak delikatnie ścisnęli tubkę, tak że tylko niewielka część pasty do zębów wypłynęła, nie byłoby tak nieprawdopodobne zaobserwowanie jej ponownego wejścia do tubki, wessanej przez jej dekompresję."

    "Stwierdziliśmy, że zasada superpozycji kwantowej odnosi się również do strzałki czasu. Innymi słowy, układy kwantowe mogą poruszać się w czasie nie tylko wyłącznie do przodu lub wyłącznie do tyłu, ale także jednocześnie w obu kierunkach. Wygląda to jak science fiction, ale mimo to jest całkowicie zgodne z mechaniką kwantową" - powiedziała Julia Rubino z Uniwersytetu w Bristolu, jedna z autorek badania.

    Koncepcja strzałki czasu sugeruje, że czas porusza się w jednym kierunku, od przeszłości do przyszłości, co uniemożliwia jego "cofnięcie". W praktyce wyraża się to w drugim prawie termodynamiki, które mówi, że poziom entropii wszechświata, jego chaotyczna natura, stale i systematycznie wzrasta.

    Ta idea jest uważana za niezłomny aksjomat, który rządzi istnieniem wszechświata na wszystkich poziomach. Jednak trzy lata temu naukowcy odkryli, że na poziomie kwantowym drugie prawo termodynamiki może zostać złamane. Stworzyli kwantowy odpowiednik demona Maxwella, a także odwrócili czas wewnątrz komputera kwantowego.

    W następstwie tych badań Rubino i jej koledzy odkryli, że strzałkę czasu można nie tylko odwrócić, ale także sprawić, by poruszała się jednocześnie w dwóch kierunkach. Taki wniosek naukowcy wyciągnęli na podstawie eksperymentów z prostym układem kwantowym, podobnym do tego, z którym eksperymentowali ich poprzednicy.

    Jest to zbiór cząstek splątanych na poziomie kwantowym. Część z nich pełni rolę swoistej "lodówki", w której zrzucane jest dodatkowe ciepło, powstałe w wyniku oddziaływań innych obiektów kwantowych. Przy pewnej kombinacji właściwości cząsteczek, czas w takim układzie ulega odwróceniu, w wyniku czego "chłodnica" staje się grzałką, co nie zmniejsza entropii w układzie, lecz ją zwiększa.

    Fizycy odkryli, że jeśli mocno ograniczy się tempo wzrostu lub spadku entropii w tym układzie, to można sprawić, że czas będzie się poruszał w obu kierunkach jednocześnie. W efekcie obiekt kwantowy, pełniąc rolę lodówki, działa jednocześnie jako grzejnik. Taka superpozycja czasu, zauważają naukowcy, może być wykorzystana do stworzenia superstabilnych systemów chłodniczych lub grzewczych.

    Autorzy badania, pod kierownictwem profesora Caslava Bruknera z Uniwersytetu Wiedeńskiego i IQOQI-Vienna, zastosowali ten pomysł do sfery kwantowej, której jedną z osobliwości jest zasada superpozycji kwantowej, zgodnie z którą jeśli dwa stany układu kwantowego są jednocześnie możliwe, to układ ten może również znajdować się w obu stanach jednocześnie.

    "Rozszerzając tę zasadę na strzałki czasu, wynika, że układy kwantowe ewoluujące w jednym lub drugim kierunku czasowym (pasta do zębów wychodząca z tubki lub wracająca do niej), mogą również ewoluować jednocześnie w obu kierunkach czasowych.

    •  

      pokaż komentarz

      "Chociaż pomysł ten wydaje się dość bezsensowny, gdy odnosi się do naszego codziennego doświadczenia, na najbardziej fundamentalnym poziomie prawa wszechświata opierają się na zasadach mechaniki kwantowej. Nasuwa się więc pytanie, dlaczego w przyrodzie nigdy nie spotykamy takich superpozycji przepływów czasowych" - powiedział dr Rubino.

      Dr Gonzalo Manzano, współautor z Uniwersytetu Balearów, powiedział: "W naszej pracy określiliśmy ilościowo entropię wytwarzaną przez system ewoluujący w kwantowej superpozycji procesów o przeciwnych strzałkach czasu. Stwierdziliśmy, że najczęściej prowadzi to do rzutowania układu na dobrze zdefiniowany kierunek czasu, odpowiadający najbardziej prawdopodobnemu procesowi z tych dwóch.

      A jednak, gdy w grę wchodzi niewielka ilość entropii (na przykład, gdy rozlana pasta do zębów jest tak mała, że można zaobserwować jej ponowne wchłonięcie do tubki), wtedy można fizycznie zaobserwować konsekwencje tego, że układ ewoluował jednocześnie w kierunku czasowym do przodu i do tyłu."

      Pomijając fundamentalną cechę, że czas sam w sobie może nie być dobrze zdefiniowany, praca ta ma również praktyczne implikacje w termodynamice kwantowej. Umieszczenie układu kwantowego w superpozycji alternatywnych strzałek czasu mogłoby zaoferować korzyści w wydajności maszyn termicznych i lodówek.

      Dr Rubino powiedział: "Chociaż czas jest często traktowany jako stale rosnący parametr, nasze badanie pokazuje, że prawa rządzące jego przepływem w kontekstach mechaniki kwantowej są znacznie bardziej złożone. Może to sugerować, że musimy ponownie przemyśleć sposób, w jaki reprezentujemy tę wielkość we wszystkich tych kontekstach, w których prawa kwantowe odgrywają kluczową rolę."

      źródło: 9879797.jpg

    •  

      pokaż komentarz

      że prawa rządzące jego przepływem w kontekstach mechaniki kwantowej są znacznie bardziej złożone

      @RFpNeFeFiFcL: slowo klucz kwantowej, w makro skali wszystko w normie. Tak samo jak z teleportacją.

    •  

      pokaż komentarz

      @Helix:

      Właśnie dla tego napisałem że to jest nowość z Narnii, a nie z nudnego makro świata : )
      Tam jest jednak wesoło.

    •  

      pokaż komentarz

      @RFpNeFeFiFcL czas nie płynie liniowo. Ciekawe (⌐ ͡■ ͜ʖ ͡■)

    •  

      pokaż komentarz

      @RFpNeFeFiFcL: Dzięki za tłumaczenie, powinieneś jakąś stronę i patronita założyć.
      Czy jest gdzieś opis eksperymentów i warunków w jakich te obserwacje przeprowadzono?

    •  

      pokaż komentarz

      czas nie płynie liniowo. Ciekawe

      @Afrobiker: to oczywiste - usiadz na fotelu i czekaj 12 godzin - zobaczysz, ze czas plynie liniowo. Nastepnie wypij pól litra gorzały i odczekaj kolejne 12godz (tym razem dla pewnosci nastaw budzik) - zobaczysz, ze czas nagle przyspieszyl tak, ze nawet nie zauwazyles kiedy ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @RFpNeFeFiFcL: Tak z ciekawości, skąd sobie fizycy wytrzasneli to prawo entropii, jak to się nijak nie ma do rzeczywistości? Wielki wybuch doprowadził do powstania gwiazd które są bardziej uporządkowane niż kłęby gazu

    •  

      pokaż komentarz

      @RFpNeFeFiFcL narnia nazywasz jakieś procesy w rdzeniu naszej symulacji czy coś innego?

    •  

      pokaż komentarz

      @RFpNeFeFiFcL: z czasem dostrzegam, że czas należy pojmować jako rozwój, zmianę bądż następstwa kolejnych procesów, a nie jako sekwencje przemijania pewnych procesów wobec innych, jeśli żylibyśmy w świecie kwantowym mózg ludzki odbierałby za naturalne cofanie się procesu do wcześniejszego stanu mimo że inny proces idzie naprzód - i zupełnie normalnym było spotkanie człowieka który wczoraj zmarł, nie byłoby w tym nic niezwykłego, zegary nie mierzyłby obrotu Ziemii wokół własnej osi ale rożne cykle wobec siebie

    •  

      pokaż komentarz

      @Dakkar: Jeśli faktycznie Cię to interesuje to polecam pierwszą lepszą książkę popularnonaukową z zakresu fizyki teoretycznej np. Briana Greenego (czytałem "Strukturę kosmosu", która w prostu sposób wyjaśnia skomplikowane procesy, podobno "Piękno wszechświata" jest jeszcze lepsza).

    •  

      pokaż komentarz

      Tak z ciekawości, skąd sobie fizycy wytrzasneli to prawo entropii, jak to się nijak nie ma do rzeczywistości? Wielki wybuch doprowadził do powstania gwiazd które są bardziej uporządkowane niż kłęby gazu

      @Dakkar: A może to jest tak, że wszystkie linie czasu istnieją jednocześnie, i na początku w "jednym punkcie" istniały wszystkie linie a każda z nich była identyczna, a "wielki wybuch" to moment, gdy nastąpiło pierwsze różnicowanie tych linii czasu?
      I wszystko idzie w coraz większe zróżnicowanie linii, na końcu wszystkie linie będą zupełnie zróżnicowane i zakończy się proces entropii, bo nie będzie już czego różnicować.

      Może entropia, to proces różnicowania wieloświata?

      Nie wiem co jest bardziej "uporządkowane" - jak wszystkie linie są takie same, czy jak wszystkie są inne? Entropia to jest bardziej takie "równomierne wypełnienie".

      W sumie nie wiem jak dalej pociągnąć tą koncepcję.
      I nie wiem jak w niej rozumieć ciągi wydarzeń, tak jakby się nie dzieją, tylko po prostu są. Można określić różnicę między miejscami w "czasie", ale płynięcie czasu i zależności między "przed" i "po" są problematyczne. Bo my możemy być przypadkiem w linii, gdzie ma się wrażenie ciągłości, ale mogą być linie, gdzie nie ma takiego wrażenia i rzeczy zdają się być chaotyczne, bez zasad itd. Nasze "spojrzenie" jest bardzo ograniczone i wyciąganie wniosków z naszej linii jest ograniczone, bo innych linii nie widzimy, więc te zasady pozornie żelazne mogą się mieć nijak do faktycznego działania świata(w całej swojej wieloświatowej złożoności), trzeba by stworzyć ujęcie, zawierające w sobie wszystkie opcje wrażeń ciągłości itd.

      W tej koncepcji następuje też pogodzenie determinizmu z losowością.
      Wszystkie opcje są jednocześnie, ale są z góry ustalone, bo wszystkie linie istnieją na raz od początku, a nie "rozgałęziają się". Wtedy, to że jesteś w tej a nie innej linii, można traktować jako losowe(po prostu jesteś w jednej z linii, bo gdzieś musisz być, jeśli "jesteś"), a mimo to, cały przebieg tej linii jest z góry zdeterminowany i wszystkie "decyzje" też.

      Decyzje są w pewnym sensie losowe, a w pewnym sensie zdeterminowane - na raz.

    •  

      pokaż komentarz

      powstania gwiazd które są bardziej uporządkowane niż kłęby gazu

      @Dakkar: entropia może maleć w pewnym wydzielonym obszarze (podobnie jak entropia w lodówce maleje) ale rośnie jeśli weźmiesz pod uwagę cały wszechświat (pomieszczenie gdzie stoi lodówka się ogrzewa, bo nie dość że trafia do niego ciepło zabrane z wnętrza lodówki, to ogrzewane jest stratami z pracy lodówki).

    •  

      pokaż komentarz

      @RFpNeFeFiFcL: Skoro przepływ czasu jest względny, a wartość wszystkich parametrów zależy od momentu pomiaru to tworzy to spiralę zależności

    •  

      pokaż komentarz

      @FLAC: Dobrze ale czemu rosnącą entropię traktuje się jako pewnik? Może jest tak jak piszesz, a może w ogóle nie ma takiej zasady

    •  

      pokaż komentarz

      @RFpNeFeFiFcL: ale kto daje minusy pod twoimi wypowiedziami (╯°□°)╯︵ ┻━┻

    •  

      pokaż komentarz

      @CzerwonaPoprzeczka: Multiwersum to pojęcie nietestowalne a więc również nienaukowe. Po co więc się nim w ogóle zajmować?

    •  

      pokaż komentarz

      Komentarz usunięty przez autora

    •  

      pokaż komentarz

      @sumer:

      Dzięki serdeczne za wsparcie.
      Tam jest takie coś :

      A beam splitter (BS) creates a quantum superposition of the auxiliary state in |0⟩A, |1⟩A as represented by the upper (solid) and lower (dashed) paths in the left part of the figure, over which the initial state in Eq. (3) is prepared. Unitary operators U1,2 and U~1,2 couple the system with two additional internal registers A′, initially prepared in the state |0,0⟩A′ (for simplicity, unitaries U1,2 and U~1,2 are here imagined to produce binary results). Encoding pairs of system energy eigenstates (n,m) onto the registers A′ leads to further subdivisions into different paths (middle part of the figure), which are recombined and measured only at the final stage of the interferometer. The unitaries U1,2 and U~1,2 and the final measurement replace the initial and final projective measurements of E(0)n and E(τ)m in the TPM scheme in Fig. 1. When the auxiliary system is in the state |0⟩A (|1⟩A), the thermodynamic system is first subjected to a unitary U1 (U~1), then to the thermodynamic process U(τ,0) [U~(τ,0)] within the time interval [0,τ], and finally to a second unitary U2 (U~2), see solid (dashed) paths in the figure. Unitary U1 encodes the energy of the eigenstates ∣∣E(0)n⟩ of the thermodynamic system into the first register |n,0⟩A′ (n=0,1) of the auxiliary system, while unitary U2 encodes the energy of the eigenstates ∣∣E(τ)m⟩ into the states |n,m⟩A′ (m=0,1) of the second register. The four possible outcomes are indicated as four solid paths (bottom part of the figure), each labelled as |0⟩A|n,m⟩A′. Similarly, the unitaries U~1 and U~2 encode the energies of the thermodynamic system before and after the quench in the second and the first register respectively, when the auxiliary system is in |1⟩A (four dashed paths labelled as |1⟩A|m,n⟩A′ in the top part of the figure). This enables to maintain the coherence of the auxiliary system’s states until the end of the interferometer. There, the states |0⟩A|n,m⟩A′ and |1⟩|m,n⟩A′ are interfered pairwise through further BSs, and measured. The results of the final measurements over the system A in the diagonal basis {|±⟩A} are indicated by the symbols E±n,m.

    •  

      pokaż komentarz

      @Dakkar:

      Wielki wybuch doprowadził do powstania gwiazd które są bardziej uporządkowane niż kłęby gazu.

      Jeśli patrzeć na całość to wszechświat jest teraz mniej uporządkowany niż podczas WW.

      @przegladarkauzy:

      Nazywam tak świat kwantowy, ale procesy w naszej świadomości też śmiało można do tego przypisać.

      @for_spacja:

      ale kto daje minusy pod twoimi wypowiedziami

      Tacy jak tez "srający" idiota na górze.

    •  

      pokaż komentarz

      @RFpNeFeFiFcL: dziękuje za tłumaczenie. Nigdy do mnie nie przemawiało utożsamianie czasu z etropią, a ten artykuł jeszcze bardziej mnie o tym przekonuje wg mnie czas można by określić jako moduł z entropi

    •  

      pokaż komentarz

      @RFpNeFeFiFcL: Chodzi mi o to, jak doprowadzają do entropii i w jaki sposób ją stabilizują, żeby była dostatecznie mała do obserwacji tego zjawiska.

    •  

      pokaż komentarz

      @sumer:

      Niestety nie wiem tego.

      @UtherLightbringer:

      Dzięki również.
      Ściśle mówiąc w artykule chodzi o termodynamiczną strzałkę czasu.
      Samo pojęcie Czasu jest nadał wielką niewiadomą.

    •  

      pokaż komentarz

      Multiwersum to pojęcie nietestowalne a więc również nienaukowe. Po co więc się nim w ogóle zajmować?

      @Mistrz_Motyl: Są koncepcje, gdzie stan superpozycji to jest jakby "zajrzenie" do równoległego wszechświata.
      Być może da się jakieś wnioski naukowe wyciągać, nawet przebywając w jednej linii czasu.

    •  

      pokaż komentarz

      Są koncepcje, gdzie stan superpozycji to jest jakby

      @CzerwonaPoprzeczka:

      Prawa i teorie naukowe, stanowiące najważniejsze wyniki badań naukowych, wymagają uzasadnienia, polegającego na konfrontacji przewidywań na nich opartych z rezultatami doświadczenia, czyli z wynikami obserwacji, pomiarów i eksperymentów.

      To, że nie rozumiemy np. pomiaru w świecie kwantowym ( https://en.wikipedia.org/wiki/Measurement_problem ) nie oznacza, że możemy po prostu odwołać się do hipotez, których nie możemy potem przetestować i zwalidować ich poprawność na podstawie wyników obserwacji. To już nie nauka tylko pierdoły.

      Ani ogólna teoria względności ani mechanika kwantowa nie są kompletne. Być może po unifikacji obu powyższych znajdziemy odpowiedzi? A może i nie, tylko wtedy trzeba sobie uczciwie powiedzieć - nie wiemy, nie mamy pojęcia. I to będzie uczciwa i jedynie słuszna odpowiedź w takiej sytuacji.

      Zapychanie luk w rozumieniu wszechświata jakimś nadprzyrodzonym, niefalsyfikowalnym z definicji bytem (superistota, multiwszechświat, etc, etc etc...) to nie działka dla naukowców i panuje w niej duuuużżżaa konkurencja.

    •  

      pokaż komentarz

      @Mistrz_Motyl: No to może poszerzyłem konkurencję. :P

      To są luźne myśli, i można tylko oceniać ich spójność wewnętrzną.
      Nie ma tam sugestii o falsyfikowalności.
      Poza tym, nauka może ogarną to co może, a reszta też istnieje i coś tam można o tym filozofować.

  •  

    pokaż komentarz

    W końcu rozwalimy tego zasranego matrixa i uwolnimy wszystkich skazanych.

    •  

      pokaż komentarz

      @MagicznyLolek: obawiam się, że nie jesteśmy bytami fizycznymi i z tej symulacji nie ma możliwości uciec...

    •  

      pokaż komentarz

      @Ranger: na dodatek Polska to taki level hard :)

    •  

      pokaż komentarz

      @Ranger: może to taka forma rozrywki dla cywilizacji która trwa wiecznie, zapominasz kim jesteś i lądujesz w wybranej konfiguracji żeby poczuć co to czas i życie

    •  

      pokaż komentarz

      @MagicznyLolek: niekoniecznie wiecznie - w rzeczywistości może być tak mrocznie i ponuro, że tworzą światy takie jak ten aby poczuć, jak kiedyś było fajnie ( ͡° ʖ̯ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @MagicznyLolek Takie badania pozwalają co najwyżej zaśmiać się w duszy z twórców matrixa że nie taka doskonała ta ich symulacja, ha-ha (⌒(oo)⌒)

    •  

      pokaż komentarz

      @MagicznyLolek
      @sarenq Albo wyższa cywilizacja stworzyła symulacje innej przyszłości która spotkałaby ich gdyby x czynnik w ich przeszłości. Dla przykładu gdybyśmy dożyli czasów w których możemy stworzyć swoją symulacje na pewno symulowano by świat po zwycięstwie Hitlera, po wojnie jądrowej itd

    •  

      pokaż komentarz

      @MagicznyLolek: a moze nie ma czego rozwalac? Moze swiat, w ktorym zyjemy jest tylko wyobrazeniem Boga, ktory z nudow i z ciekawosci wymysla sobie swiaty i jest kazdym z nas i wszystkim dookola i czerpie radosc z tej swoistej gry jednego gracza w trybie multiplayer?

    •  

      pokaż komentarz

      @Ranger: @MagicznyLolek:

      może to taka forma rozrywki dla cywilizacji która trwa wiecznie, zapominasz kim jesteś i lądujesz w wybranej konfiguracji żeby poczuć co to czas i życie

      Yup. Jestem pewien że w przyszłości, jeśli bym miał takie pożliwości, to na pewno bym się tak bawił. Więc niezerowe prawdopodobieństwo... ( ͡° ͜ʖ ͡°)

      obawiam się, że nie jesteśmy bytami fizycznymi i z tej symulacji nie ma możliwości uciec...

      Eh, potencjalnie mogłoby to być możliwe ( ͡° ͜ʖ ͡°) Jeśli np. symulacja działa wolno a istoty odpowiedzialne są odpowiednio głupie. That Alien Message

      From the aliens' perspective, it took us thirty of their minute-equivalents to oh-so-innocently learn about their psychology, oh-so-carefully persuade them to give us Internet access, followed by five minutes to innocently discover their network protocols, then some trivial cracking whose only difficulty was an innocent-looking disguise. We read a tiny handful of physics papers (bit by slow bit) from their equivalent of arXiv, learning far more from their experiments than they had. (Earth's skeleton team spawned an extra twenty Einsteins, that generation.)

      Then we cracked their equivalent of the protein folding problem over a century or so, and did some simulated engineering in their simulated physics. We sent messages (steganographically encoded until our cracked servers decoded it) to labs that did their equivalent of DNA sequencing and protein synthesis. We found some unsuspecting schmuck, and gave it a plausible story and the equivalent of a million dollars of cracked computational monopoly money, and told it to mix together some vials it got in the mail. Protein-equivalents that self-assembled into the first-stage nanomachines, that built the second-stage nanomachines, that built the third-stage nanomachines... and then we could finally begin to do things at a reasonable speed.

      Three of their days, all told, since they began speaking to us. Half a billion years, for us.

      They never suspected a thing. They weren't very smart, you see, even before taking into account their slower rate of time. Their primitive equivalents of rationalists went around saying things like, "There's a bound to how much information you can extract from sensory data." And they never quite realized what it meant, that we were smarter than them, and thought faster.

    •  

      pokaż komentarz

      @MagicznyLolek: Zajebista mi forma rozrywki, chyba że uczestnikami są wyjątkowo okrutni przestępcy. Ludzkość narobiła i robi sobie wzajemnie tyle niewyobrażalnych krzywd, że nazwałbym nasz wymiar jakimś piekłem.

    •  

      pokaż komentarz

      @Sinity That Alien Message
      Takiej rozrywki to ja jeszcze nigdy nie zażywałem w niedzielny poranek

    •  

      pokaż komentarz

      @pestis: Inne nowelki tego autora też są fajne ( ͡° ͜ʖ ͡°) Three Worlds Collide jedno z lepszych i Failed Utopia https://www.yudkowsky.net/other/fiction

  •  

    pokaż komentarz

    Zróbmy następujący eksperyment myślowy:

    Żyjemy w dwóch wymiarach. Siedzimy w domu, przed oknem i patrzymy przed siebie. Tam na horyzoncie widzimy przejeżdżający pociąg. Wyciągamy bardzo "naukowe" wnioski:
    - pociąg pojawia się i znika
    - raz jedzie z prawej do lewej a raz z lewej do prawej

    Tak jak ryba nie wie, co to jest morze - tak my nie wiemy co to wszechświat. Próbujemy go poznać i zrozumieć posługując się swoimi zmysłami oraz wyobrażeniami. Dla mnie wszystkie te rzekome paradoksy, cofanie w czasie, pętla czasowa świadczą jedynie o naszych ograniczeniach w ich postrzeganiu a nie są "magią" tak jak to się próbuje przedstawić. Nie wiemy jak są położone tory w trzecim wymiarze. Nie wiemy czy nie łączą się w pętlę. Widzimy tylko pociąg przejeżdżający za oknem.

  •  

    pokaż komentarz

    TL; DW; O co chodzi w TENET ?

  •  

    pokaż komentarz

    Czas nie płynie, to tylko nasze złudzenie. Wiec nie ma problemu żeby było złudzenie że coś jest odwrotnie. Po prostu my tego nie doświadczamy.
    Problem jest prosty i wynika z tego ze nie ma obiektywnego "Teraz" równoznacznego dla wszystkich.
    Jak ktoś stoi a ja się do niego zbliżam lub oddalam to mamy rożne teraz jedne z nas względem drugiego jest w przyszłości lub przeszłości. Jak się zwiększy dystans i prędkości to nagle się okazuje ze kosmita gdzieś daleko idąc w naszym kierunku albo się oddalając ma swoje teraz w naszej przyszłości albo przeszłości np za Napoleona. Jest od nas o tyle daleko że dzięki nieprzekraczalności prędkości światła to się trzyma. Wyobraźcie sobie że dzwonimy do kosmity (bez laga) i prosimy by spoglądnął w nasza stronę i powiedział co widzi idąc w naszym kierunku lub przeciwnym.
    By to działało musi istnieć każdy moment czasu. Pytanie natomiast czy istnieje każda linia czasu czy ślizgamy się w konkretnym kierunku. Bo to jest pytanie o tyle ciekawe że ten kosmita patrzy w "naszą przyszłość" i coś widzi już dziś a to będzie dla nas już po naszej śmierci pytanie na ile to co on widzi może się zmienić i na ile to może mieć wpływ na jego linie czasową. Bo zobaczył coś coś wymyślił i to miało jakiś wpływ na niego. Czy on też mógł co najwyżej spojrzeć i to ni jak nie miało znaczenia na to co u niego będzie dalej.