Zdehumanizowane społeczeństwo według Ericha Fromma

Zdehumanizowane społeczeństwo według Ericha Fromma

@b.......k pieknoumyslu.com #kultura #filozofia #psychologia #ciekawostki #swiat #technologia

Społeczeństwo będzie coraz bardziej zindywidualizowane, odhumanizowane i poddane technologii. Twierdził, że to uczyni nas nie tylko mniej wolnymi, ale i bardziej nieszczęśliwymi.

  •  

    pokaż komentarz

    coraz bardziej zindywidualizowane

    Błąd. Coraz bardziej zegoizowane.
    Jednostkom wpajana jest ideologia skrajnie egoistyczna oparta na cnotosygnalizmie, a więc aprobująca pogwałcanie swobód jednostki.

  •  

    pokaż komentarz

    Podoba mi się, jak opisał "równość/równouprawnienie" i to w 1956 roku...

    We współczesnym społeczeństwie kapitalistycznym znaczenie równości uległo przekształceniu. Przez równość rozumie się dzisiaj równość automatów, ludzi, którzy utracili swoją indywidualność. Równość oznacza dzisiaj raczej „identyczność" niż „jedność". Jest to identyczność abstrakcji,identyczność ludzi wykonujących tę samą pracę, ludzi, którzy mają te same rozrywki, czytają te same gazety, mają te same uczucia i te same idee. Z tego względu również trzeba patrzeć z pewnym sceptycyzmem na niektóre osiągnięcia, wychwalane zazwyczaj jako oznaki naszego postępu, na przykład na kwestię równouprawnienia kobiet. Nie muszę chyba zaznaczać, że nie występuję przeciwko równouprawnieniu kobiet, lecz pozytywne aspekty tego dążenia do równości nie powinny nikogo wprowadzać w błąd. Jest to jeden z elementów dążenia do zatarcia wszelkich różnic. Równość kupuje się za tę właśnie cenę: kobiety posiadają równouprawnienie, ponieważ przestały się różnić od mężczyzn. Twierdzenie filozofii Oświecenia: ,,l'ame n'a pas de sexe", dusza nie posiada płci, zostało ogólnie przyjęte. Biegunowa różnica płci znika, a wraz z nią znika miłość erotyczna oparta na tej właśnie różnicy. Mężczyźni i kobiety stają się tacy sami, a nie równi, jak przeciwległe bieguny. Współczesne społeczeństwo głosi ten ideał niezindywidualizowanej równości, ponieważ potrzebuje ludzkich atomów, z których każdy będzie taki sam, aby działały w masowych zbiorowiskach sprawnie, bez tarć; aby wszyscy słuchali tych samych rozkazów, a jednak aby każdy był przekonany, że postępuje zgodnie ze swoimi własnymi pragnieniami. Podobnie jak nowoczesna produkcja masowa wymaga standaryzacji wyrobów, tak samo proces zachodzący w społeczeństwie wymaga standaryzacji człowieka i tę właśnie standaryzację nazwano „równością".

    •  

      pokaż komentarz

      @wariat_zwariowany: akurat zatarcie różnic pomiędzy płciami nie jest niczym złym

    •  

      pokaż komentarz

      @AKmatiAK: jakich różnic? Bo jeżeli mówisz o równości wobec prawa, to oczywiście jest to dobre. ale obecnie niektóre kraje są już na etapie zacierania różnic biologicznych i psychicznych, co jest zwyczajnym kłamstwem i zmuszaniem innych do życia w kłamstwie

    •  

      pokaż komentarz

      @AKmatiAK: czyli chcesz osiągnąć etap Afryki ?, zatarcie różnic spowoduje wszechobecny seks bez kar jak w Afryce, czyli raj dla zboków,( już teraz faceci podający się za kobiety w zachodnich państwach wchodzą sobie bezkarnie do damskich toalet) wtedy kobiety już całkowicie zostaną pozbawione szacunku.

    •  

      pokaż komentarz

      @wariat_zwariowany: coś w tym znajduję. To jest tekst ktory jednocześnie opisuje wiek XX i XXI za jednym razem.

      Dla XX wieku odnosi się do przełomu przemysłowego, gdzie ludzie niezależnie od płci pracowali fizycznie i manualnie w fabrykach, niezależnie od lokacji. Ameryka czy Polska.

      Obecnie, kiedy w większej skali produkcję przejęły maszyny, chyba jesteśmy w lepszej sytuacji, bo jednak mamy różnorodność zajęć. Raczej trudno wyznaczyć jeden zawód, który pochłaniałby większość populacji. Być może dla Chin to wciąż są fabryki. Ale dla Ameryki czy Europy stawiałbym, że największą grupą byliby sprzedawcy. A ci są sobie nierówni, bo w końcu są zwykłe spożywczaki, sieciówki i sklepy specjalistyczne: orientalne, z pamiątkąmi, z zabawkami, z winami. Każdy rodzaj sklepu wymaga innej ekspertyzy, niekiedy nabytej poprzez dobrowolne zainteresowanie pracownika, więc trudno mi tutaj myśleć o zniewoleniu w zawodzie poprzez "równość/równouprawnienie".

      Natomiast zdarza mi się natknąć na byle jakich ludzi, tych którzy powielają treści, które są im serwowane, czy to w telewizji, czy gazecie, czy radiu. I ci ludzie są kompletnie pasywni. Mogą słuchać popowej muzyki ale kompletnie nie potrafić opisać co się im w niej podoba. Kiedy spyta się je o zainteresowania. "No, Netflixa oglądam."
      Przebolałem kilka serii na Netflixie i uważam, że oni całkiem dobrze obrazują taką średnią treść, taką "równość", niby odcinek trwa 40 minut, ale często dlatego bo dialogi są wypełnione słowami fillerami, które no istnieją, ale wiele nie wnoszą do sytuacji, fabuły. Albo przeciąganiem obrazu. Ruchomy obrazek. Treść sceny taka sama, jakby zamrożona, a jedynie kamera wierci się przez dwis minuty. Ale może tylko ja trafiam na takie treści.

    •  

      pokaż komentarz

      @wariat_zwariowany:

      "Współczesne społeczeństwo głosi ten ideał niezindywidualizowanej równości, ponieważ potrzebuje ludzkich atomów, z których każdy będzie taki sam, aby działały w masowych zbiorowiskach sprawnie"
      To mi przypomina tę rasę z Master of Orion 2. Nie pamiętam jak się nazywali, ale przypominali mrówki. Mieli umiejętność unifikacja, dzięki czemu mieli +1 do produktywności. Smuteczek ( ͡° ʖ̯ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      czyli chcesz osiągnąć etap Afryki ?, zatarcie różnic spowoduje wszechobecny seks bez kar jak w Afryce, czyli raj dla zboków,( już teraz faceci podający się za kobiety w zachodnich państwach wchodzą sobie bezkarnie do damskich toalet) wtedy kobiety już całkowicie zostaną pozbawione szacunku.

      @sols: trans to zupełnie inna kwestia, mówię o równouprawnieniu i zaniku ról płciowych

    •  

      pokaż komentarz

      @AKmatiAK: co masz na myśli przez role płciowe?
      Jakiś konkretny podział cech emocjonalnych? Czy mężczyzna do wojska, kobieta do kuchni? Coś innego?

    •  

      pokaż komentarz

      @sols: Czy mógłbyś trochę rozwinąć wypowiedź, za dużo skrótów myślowych.

  •  

    pokaż komentarz

    Niestety wkraczamy w niezwykle mroczne czasy, kiedy ponownie różnoracy "specjaliści ds. szczęścia ludzkości" zabierają się za wymyślanie i wprowadzanie swoich eksperymentalnych utopii. Cel jednak jak zawsze jest ten sam u tych architektów lepszego świata, bardzo ludzki; pragnienie jeszcze większej władzy i jeszcze większego bogactwa. Grunt wciąż jest przygotowywany, ale ten etap niebawem zostanie zakończony. Bezradnie patrzymy, jak kolejne fundamentalne wartości i zasady stają się obiektem sterowanej nagonki i powoli znikają, bezradnie tracimy nasz stały ląd i coraz bardziej widzimy, jak zanurzamy się w bezmiarze chaosu. Wszystko, do czego moglibyśmy dążyć, co nas spaja jako społeczeństwo, jest sukcesywnie niszczone, a w to miejsce wprowadzany jest tylko relatywizm i chaos. Po co? To bardzo proste. By architekci mogli narzucić swoje życiowe drogowskazy i społeczne spoiwa masom, które będą tego zupełnie pozbawione i będą pragnąć czegokolwiek, co tą pustkę zapełni.

    Co można zrobić? Protesty przejdą bez echa. System demokratyczny nie dopuści do władzy żadnej oddolnej partii buntu. Media zaszczują każdą grupę, która oficjalnie sprzeciwi się tym zmianom. Ataki na polityków? W ich miejsce zostaną wstawieni kolejni, którzy zyskają pretekst by jeszcze bardziej dokręcić śrubę społeczeństwu. Nie ma niestety żadnej możliwości, by to zatrzymać. ALE możemy zrozumieć to, co się dzieje. Przewidzieć następne etapy. I wykorzystać każdą lukę, każdą możliwość, by zachować dawne wartości. Wpoić je dzieciom, przekonać do nich znajomych, bliskich. Tak by przetrwały do chwili, kiedy nadejdą nowe czasy, w których na gruzach szalonego eksperymentu trzeba będzie znów odbudować społeczeństwo.

    •  

      pokaż komentarz

      @Ethernit: System demokratyczny dopuszcza nowe siły do polityki, mamy przecież przykłady takich karier jak Kukiz czy Hołownia.

    •  

      pokaż komentarz

      @przeciwko78: Kukiz, Hołownia? xD Przecież to wentyle bezpieczeństwa dla obecnych komuchów.
      Kukiz brał na listy wszystkich jak leci tak, że szybko się rozpierzchli na wszystkie strony, bo lojalność była tam zerowa. Dziś stał się PiS bis.

      Hołownia natomiast zbiera odrzuty po platformie jakby stara marka się zużyła. Potem pewnie się złączą po jednej kadencji jak nowoczesna.

      Nawet lewaki dały się wydymać i szumnie zapowiadana wiosna miała na celu wyłącznie dobranie się do koryta UE gościówi znanemu wyłącznie z tego, że jest ciepły i lał matkę. Gdyby udało mu się się wepchnąć do ue jeszcze swoją "męską żonę" to już dawno w dupie miałby polską politykę, bo liczy się dla niego tylko kasa i europejski "postępowy" blichtr.

      Jedyną nową partią mogłaby być Fair Play Gwiazdowskiego, ale została storpedowana przez pisowca Mejzę. Podobno wszystkie zebrane przez niego podpisy były spisane z nagrobków przez co Gwiazdowski nie mógł startować w całej Polsce i dał sobie spokój z tym krajem chciwych socjalnych idiotów.

    •  

      pokaż komentarz

      @Tytanowy_Lucjan: nie spełniają twoich oczekiwań (moich też nie, ale nie o to tutaj chodzi) więc robisz z nich jakichś sługusów komuchów.
      odrzucasz polityczne wybory Polaków, są niezgodne z twoimi poglądami więc są nieważne, kontrolowane przez mroczne siły itd.
      Obecny skład ekipy rządzącej wybitnie mi się nie podoba ale to nie uprawnia mnie do snucia jakichś spiskowych wizji jakoby naród nie miał wpływu na to kto nim rządzi.

    •  

      pokaż komentarz

      @przeciwko78: W obecnych czasach i ostatniej historii Prawda = Teoria "spiskowa" + Czas, niestety.

      Dodatkowo scenę komunistyczną betonuje beznadziejny system d'hondta, który pisowcom z mniej niż 50% głosów daje większość. Powinniśmy mieć system STV i możliwość odwoływania posłów.

    •  

      pokaż komentarz

      @Tytanowy_Lucjan: wtedy też byś marudził gdyby wygrał nie ten co trzeba.
      Od trzydziestu lat rządzimy się na własny rachunek, na dobre i na złe.

    •  

      pokaż komentarz

      @przeciwko78: STV polega na tym, że wygrywa ten kto ma największe poparcie. Nawet jeżeli nie dostanie się kandydat nr 1 to głos przechodzi na kolejnego (nawet z innej partii) najlepszego wg mnie zamiast przepadać zmarnowany. To jeden z najbardziej kompromisowych systemów i nie pozwala zebrać takiej władzy jaką mają obecne głupie komuchy z pisu.

    •  

      pokaż komentarz

      @przeciwko78: bo nie ma. Zdecydowana większość obywateli bierze informacje z mediów. Teraz sprawdź z kim określone media sympatyzują. PiS, PO, Lewica. Koniec. Te 3 siły będą się ciągle zmieniać u władzy, oczywiście na naszą niekorzyść. Obecnie masz dwa obozy, które sobie nawzajem skaczą do gardeł. Obywatele robią dokładnie to samo.

    •  

      pokaż komentarz

      @bregath: Każdy bierze informacje z mediów. Twoje sympatyzują z innymi siłami więc odrzucasz te pozostałe.
      Mamy więcej niż dwa obozy, to nie jest układ dwupartyjny.

    •  

      pokaż komentarz

      @przeciwko78: ja niemal w ogóle nie czytam i nie oglądam wiadomości czy innych serwisów, bo poza sprzeczkami psów (czyt. polityków), opisywaniu ludzkich tragedii i maści na hemoroidy czy grzybicę pochwy, nic ciekawego tam nie ma. Ja nie sympatyzuję z żadną siłą polityczną, bo stawiam ich wszystkich w jednym miejscu (szambie). Ostatni taki mój zryw politycznego zainteresowania był, gdy Kukiz wchodził do Sejmu. Podobało mi się to, co mówił, no i była to świeża siła. Co się z Kukizem stało wszyscy wiemy. Przy drugich wyborach już na jego ugrupowanie i ludzi nie głosowałem.

    •  

      pokaż komentarz

      @bregath: Nie oglądasz i wiesz co tam jest. Masz powierzchowną wiedzę i dlatego dałeś się nabrać na hasła Kukiza.

    •  

      pokaż komentarz

      @przeciwko78: wolałem nabrać się na hasła Kukiza i mieć choć cień nadziei, że coś się może zmienić w niewielkim zakresie, niż głosować bez przerwy na te same zakazane mordy i nie mieć żadnej nadziei.

    •  

      pokaż komentarz

      @bregath: jak mogłeś zaufać takiemu amatorowi, który nie miał dotąd do czynienia z administracją publiczną?
      Przecież gdyby uzyskał władzę to nawet przy dobrych chęciach niczego by nie zdziałał. Gdyby choć był przy tym prawnikiem. Albo przedsiębiorcą, jak Palikot. Ale to był grajek, który myślał że prostą receptą wszystko naprawi.
      Mniejsza o niego, chodziło mi o to, że scena polityczna wcale nie jest zabetonowana, jest wola wyborców na nowe twarze i one dostają swoje szanse.

    •  

      pokaż komentarz

      ALE możemy zrozumieć to, co się dzieje. Przewidzieć następne etapy.

      @Ethernit: płonne nadzieje, choć chce się wierzyć, że trud nie daremny. Jak głosi znany cytat: historia uczy tego, że niczego się z niej nie nauczyliśmy.
      A uczyć się mieliśmy z czego, łącznie z tym, że cywilizacje upadają i czeka to być może i naszą. Niewykluczone, że jako ludzkość do końca swego istnienia będziemy się wyrzynać o terytorium i zasoby, jak zwierzęta, choć je usprawiedliwia instynkt, nie są chciwe i nie pysznią się po ludzku. Wciąż robimy to samo, jedynie technologie się zmieniają i metody, na precyzyjniejsze, skuteczniejsze i bardziej przebiegłe. Powód zawsze się znajdzie: jak nie terytorium, to może czyj bóg jest lepszy. Nie ma boga? Narzućmy go tym, którzy go nie potrzebują, choćby z mieczem w ręku i wielkimi sloganami na ustach. Sąsiad przypadkiem ma za dużo i za dobrze? Cóż, to ma problem. To akurat już nie jest typowo zwierzęce, gorzej: jest ludzkie. Niektórzy przedstawiciele naszego gatunku są po prostu z gruntu źli.

    •  

      pokaż komentarz

      jak mogłeś zaufać takiemu amatorowi, który nie miał dotąd do czynienia z administracją publiczną?

      @przeciwko78: na dolnym śląsku działał w sejmiku chyba

      Przecież gdyby uzyskał władzę to nawet przy dobrych chęciach niczego by nie zdziałał.

      @przeciwko78: tego nie wiemy

    •  

      pokaż komentarz

      @Ethernit: Mozna wywrócić system. Przy blackout powyżej 7 dni organizacja państwa będzie rozmontowana. Przy prawdziwej epidemii aparat wykonawczy zostanie w domu. Po rozpoczęciu działań wojennych politycy będą spierdzielac. Itd. a najprościej (i jednocześnie najtrudniej) jest po prostu rzucić grabkami i nie pracować. Takie branżę jak wywóz śmieci,wodociągi ,obsługa elektrowni. Game changer. Polecam książkę blackout Marc elsberg

    •  

      pokaż komentarz

      @lazik_lesny: Ostatnie zdanie powinno brzmieć: Niektórzy .... są dobrzy.

    •  

      pokaż komentarz

      Niektórzy przedstawiciele naszego gatunku są po prostu z gruntu źli.

      @lazik_lesny: Podejrzewam, że z natury każdy człowiek jest zły tzn. bardziej skłonny do zachowań egoistycznych i destruktywnych. Tyle że jeśli wszyscy są "wolni" w takim ujęciu i panuje etyczna anarchia, to zaczynają cierpieć na tym wszyscy. Dlatego pewne cywilizacje rozwinęły się, gdyż stworzyły pewne wartości i etykę które w zamian za ograniczenie praw do zachowań egoistyczmych, dają w zamian bezpieczeństwo, sprawiedliwość i kulturowe spoiwo, niezbędne do rozwoju człowieka i cywilizacji.

    •  

      pokaż komentarz

      Niektórzy przedstawiciele naszego gatunku są po prostu z gruntu źli.

      @lazik_lesny: Podejrzewam, że z natury każdy człowiek jest zły tzn. bardziej skłonny do zachowań egoistycznych i destruktywnych. Tyle że jeśli wszyscy są "wolni" w takim ujęciu i panuje etyczna anarchia, to zaczynają cierpieć na tym wszyscy. Dlatego pewne cywilizacje rozwinęły się, gdyż stworzyły pewne wartości i etykę które w zamian za ograniczenie praw do zachowań egoistyczmych, dają w zamian bezpieczeństwo, sprawiedliwość i kulturowe spoiwo, niezbędne do rozwoju człowieka i cywilizacji.

    •  

      pokaż komentarz

      bezradnie tracimy nasz stały ląd

      @Ethernit: Co niby jest tym lądem?

      By architekci mogli narzucić swoje życiowe drogowskazy

      @Ethernit: Kim niby są architekci?

    •  

      pokaż komentarz

      @przeciwko78: a to za nimi nie stoją słuzby usa ? Ja sie nie znam ale w pracy mi tak mowili( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @puszkapandory: najbogatsi tego świata ci którzy wpływają lub nawet kreują światową politykę to są ci architekci o ktorych mowi kolega. Musisz sam szukac informacji nikt cie nie bedzie za rączke prowadził w medialnym ścieku.

    •  

      pokaż komentarz

      Co niby jest tym lądem?

      @puszkapandory: normy, wartości i pojęcia które kiedyś były tak samo rozumiane i definiowane przez prawie wszystkie jednostki w obrębie społeczeństwa i jego kultury. Dziś są definiowane różnie, czasem nawet sprzecznie, przez co stają się już nie spajającymi wartościami a indywidualnymi poglądami, co generuje jedynie konflikty.

      "architektami" natomiast są ci, którzy do tej erozji celowo doprowadzają.

  •  

    pokaż komentarz

    No to społeczeństwo będzie zindywidualizowane, czy ludzie STRACĄ indywidualność?

    Poza tym wieszczenie społecznego czy cywilizacyjnego upadku jest trochę na wyrost patrząc na to jak WSPANIAŁE wyniki ma glob w ostatnich dekadach.

    Poziom przemocy, wojen, przestępczośc spada na łeb na szyję, rozwiązaliśmy problem głodu, śmiertelnosć dzieci spada w najgorszych nawet dziurach, jednocześnie też momentalnie spada dzietność. Niemal wszyscy mają prąd, edukację i szczepionki.

    Swoją droga to kiedy, zdaniem filozofa, ludzie prezentowali ten bardziej WOLNY stan?
    W XIX miastach pełnych fabryk? Pracując dla pana w XVIIIw folwarku?

    •  

      pokaż komentarz

      @graf_zero: Tylko, że artykuł opisuje zdehumanizowane społeczeństwo, a to nie jest pozytywne. Zdehumanizować - pozbawić cech ludzkich, właściwych człowiekowi; odczłowieczyć.

    •  

      pokaż komentarz

      @graf_zero: Odpowiedź na twoje pytania znajdziesz w "Ucieczce od wolności".

      Ty skupiasz się na mierzalnych i logicznych osiągnięciach ludzkości, które powinny poprawić nasz dobrostan. Tymczasem ta logiką nie działa i te osiągnięcia mają mały wpływ na poczucie szczęścia wśród ludzi. Badania naukowe pokazują wręcz odwrotny trend. Z roku na rok nasze społeczeństwa stają się mniej szczęśliwe, coraz więcej jest depresji i chorób psychicznych, spadaśredni iloraz inteligencji w krajach wysoko rozwiniętych.

    •  

      pokaż komentarz

      @graf_zero: Łączysz dwa kompletnie różne tematy w jedno.

      Poprawa jakości życia (np przed dostęp do medycyny) nie jest równoznaczna z dehumanizowaniem społeczeństwa. No chyba że jesteś z PiSu i wierzysz że cierpienie czyni lepszym.

    •  

      pokaż komentarz

      Z roku na rok nasze społeczeństwa stają się mniej szczęśliwe, coraz więcej jest depresji i chorób psychicznych, spadaśredni iloraz inteligencji w krajach wysoko rozwiniętych.

      @GeraltRedhammer: zgoda. Ale z drugiej strony - czy społeczeństwa mniej rozwinięte nie stają się szczęśliwsze?
      Dlaczego mamy patrzeć wybiórczo?

    •  

      pokaż komentarz

      @graf_zero: Tytuł ma własną, osobną tezę, stąd zamieszanie.

    •  

      pokaż komentarz

      @graf_zero:

      Ale z drugiej strony - czy społeczeństwa mniej rozwinięte nie stają się szczęśliwsze?

      Nie, to nie stają się, bo ciągle gonią króliczka. Wyjątków od tej reguły jest mało, jak np. Kostaryka i Buthan.

    •  

      pokaż komentarz

      @GeraltRedhammer: A były szczęśliwsze w przeszłości?

      Sam rozumiesz - jakiś punkt odniesienia musi być.

      Weźmy POLSKIE społeczeństwo, jako całość.
      Kiedy było szczęśliwsze?
      W dzikich latach 90? Za komuny? Za wczesnej komuny? Przed wojną? Za zaborów? W czasie pańszczyzny? Za piasta kołodzieja?

    •  

      pokaż komentarz

      @graf_zero
      Nie mam zielonego pojęcia. Każdy okres miał swoje plusy i minusy nawet szara komuna, która była nudna i przewidywalna, ale właśnie ta przewidywalność i dostęp do podstawowych usług też zaspokajały podstawowe potrzeby. Myślę, że jeśli chcemy mówić o szczęśliwych społeczeństwach to raczej nie da się tego robić w skali państwa, ale w skali lokalnych i konkretnych społeczności. Człowiek do szczęścia potrzebuje poczucia przynależności, bezpieczeństwa i przewidywalności, wiary w sens swojej pracy i aktywności fizycznej.

      Z jednej strony mało, a z drugiej strony zaspokojenie tych wszystkich potrzeb dla większego procenta społeczności wydaj z się niemożliwe systemowo, zwłaszcza, że duży odsetek ludzi nie zdaje sobie sprawy z tych potrzeb, lub nawet je neguje (mi tam nie potrzeba sportu i kontaktu z innymi ludźmi, bo jestem po prostu domatorem i z tym mi jest najlepiej).

    •  

      pokaż komentarz

      . Myślę, że jeśli chcemy mówić o szczęśliwych społeczeństwach to raczej nie da się tego robić w skali państwa, ale w skali lokalnych i konkretnych społeczności

      @GeraltRedhammer:

      Ale jeśli szczęście jednej społeczności odbywa się kosztem innej? Bo dobrobyt zależny jest od wyzysku innej grupy ludzi?

      Człowiek do szczęścia potrzebuje poczucia przynależności, bezpieczeństwa i przewidywalności, wiary w sens swojej pracy i aktywności fizycznej.

      To brzmi jak PRL :D

      A to jest temat na szerszą dyskusję.

      CO ZROBIĆ, jeśli okaże sie że realny socjalizm jest dla ludzkiej egzystencji obiektywnie lepszy?
      Że pewne ograniczenie wyboru czy swobody pozwala nam cię cieszyć zyciem bardziej?
      Że egalitaryzm jest lepszy niż nadzieja na sukces?
      Że wewnętrzna satysfakcja jest ważniejsza niż zewnętrzna nagroda?

    •  

      pokaż komentarz

      @graf_zero:

      Ale jeśli szczęście jednej społeczności odbywa się kosztem innej? Bo dobrobyt zależny jest od wyzysku innej grupy ludzi?

      Mieliśmy już takie przypadki w przeszłości. Pokazały one, że nie jesteśmy totalnymi egoistami, bardzo często impuls do zmian wypływał także od grupy uprzywilejowanej.

      CO ZROBIĆ, jeśli okaże sie że realny socjalizm jest dla ludzkiej egzystencji obiektywnie lepszy

      Zdaniem Fromma nie jest. Czym innym jest dobrowolne życie w stadzie na którego zasady mają wpływ wszyscy członkowie społeczności, a czym innym w realnym socjaliźmie, który wolność po prostu ogranicza. Obrazowo: socjalizm ustala zasady pod które jednostka musi się podporządkować, nakazuje poświęcać się jednostce dla dobra ogółu. W dobrze działającym stadzie poświęcanie się dla dobra ogółu jest mile widziane, ale nie obowiązkowe, ba członkowie stada jeśli uznają, że ktoś się za bardzo poświęca będą chcieli go przed tym ochronić.

      Że pewne ograniczenie wyboru czy swobody pozwala nam cię cieszyć zyciem bardziej?

      Oczywiście, że tak to działa pod warunkiem, że jest dobrowolne. Możemy własnym przykładem zachęcić ludzi do takich ograniczeń, ale jeśli zaczniemy ich do tego zmuszać wypaczymy nasze dobre intencje - przemoc rodzi przemoc.

      Że egalitaryzm jest lepszy niż nadzieja na sukces?

      Tak mi się wydaje i to zauważa też Fromm. Z zaznaczeniem, że nie chodzi o jego wypaczenie rozumiane jako identyczność, tylko bardziej jedność w różnorodności.

      Że wewnętrzna satysfakcja jest ważniejsza niż zewnętrzna nagroda?

      Fromm do takiej postawy przekonuje, twierdząc, że zdecydowanie ważniejsze jest bycie/działanie/korzystanie z dóbr niż dążenie do ich posiadania.

  •  

    pokaż komentarz

    Erich Fromm to taki Paulo Coelho psychologii. Albo Danielle Steel literatury. Miłego czytania!

    •  

      pokaż komentarz

      @urbu: Bo patrzenie na niego jako tylko psychologa jest zbyt proste. Większość jego dzieł jest jednak bliżej filozofii. Mnie bardziej przeraża fakt, że jego spostrzeżenia są ciągle aktualne, a mechanizmy opisane przez niego w "Ucieczce od wolności" ciągle są aktualne. Zresztą wkurza nią i lewaków i prawaków udowadniając, że komunizm i faszyzmu działają na takich samych zasadach.

    •  

      pokaż komentarz

      @urbu: z Paulo Coelho można walić bekę ale Alchemik jest jednym z największych dzieł literackich nawet jeśli jest "kiczowaty'.

    •  

      pokaż komentarz

      Zresztą wkurza nią i lewaków i prawaków udowadniając, że komunizm i faszyzmu działają na takich samych zasadach.

      @GeraltRedhammer: I powinno to być w szkole. Żadna skrajność nie jest dobra. W skrajnościach zawsze znajdą się jeszcze bardziej radykalne grupy. Patrzenie na cokolwiek przez pryzmat poglądów, a nie logiki i sensu to debilizm największej maści.