Odświeżenie starych ThinkPadów T60/T61 do intela 11gen stanie się możliwe :)

Odświeżenie starych ThinkPadów T60/T61 do intela 11gen stanie się możliwe :)

(ale niekoniecznie opłacalne) IBM Thinkpad z biznesowej serii T60 lub T61 - fajna niezniszczalna maszyna, ale już mocno zestarzała (core2duo? kto to pamięta?). Ten miły człowiek stworzył możliwość zrobienia z starego Thinkpada nowiutkiego, na intelu 11gen, z wszystkimi najnowszymi technologiami!

  •  

    pokaż komentarz

    Mały najlepsze klawiatury dla mnie ever. Nigdy nic innego mi nie przypasowało tak. Do dzisiaj trzymam t520 i czasami go używam do programowania.

    •  

      pokaż komentarz

      @malymiskrzys: I matryce. T60 występował w wersji z bardzo dobrym IPS'em. Wówczas to był jeden z najlepszych komputerów do grafiki obok Maca.

    •  

      pokaż komentarz

      @malymiskrzys: T61 mam w budynku gospodarczym, służy do słuchania muzyki z neta i filmików instruktażowych z YT), pamiętam, że pierwsze, co zrobiłem, to zmiana klawiszy ctrl i fn, korzystając z kilku innych sprzętów do tego jednego nie potrafiłem się przyzwyczaić. Matryca 16:10 to jest to, co lubię, klawiatura faktycznie bardzo dobra (znalazłem w końcu wygodniejszą dla mnie - w MSI PS).

    •  

      pokaż komentarz

      Mały najlepsze klawiatury dla mnie ever. Nigdy nic innego mi nie przypasowało tak. Do dzisiaj trzymam t520 i czasami go używam do programowania.

      @malymiskrzys: Masakra jak można tego używać w dzisiejszych czasach. Zaplątał mi się jakiś w pracy i tak z ciekawości włączyłem. Laptop wysokości chyba 3cm od stołu do klawiatury - maksymalnie źle się na tym pisze (chyba że gdzieś na kolanie), waży tyle co worek ziemniaków, touchpad wielkości znaczka pocztowego, ekran ma grube obwódki i jest bardzo niskiej rozdzielczości, etc...

      Gdyby żarło mniej prądu to by się nadawało na jakiś serwer do domowego IoT, może jako narzędzie do znęcania nad stażystami ;-) Na pewno nadaje się jako zamiennik płyt pancernych w kamizelkach kuloodpornych... Jak spadnie na podłogę to pierwsza myśl... ufff nie zmiażdżyło palców, druga... znowu znowu będę miał popękane płytki na podłodze ;-)

      Nigdzie nie widać tak bardzo jak się technologia starzeje jak po laptopach. To był fantastyczny i kultowy laptop w swoich czasach (cena też była z kosmosu). W dodatku był pancerny i wyjątkowo smukły (w swoim czasie). No ale teraz mimo wszystko sporo się zmieniło.

      Patrząc na ten postęp w ciągu ostatnich 2 dekad jestem ciekawy czy już wyhamował, czy nadal coś ciekawego wymyślą i za 10 lat będziemy na współczesne laptopy patrzeć jak teraz na czołg T61 ;-)

    •  

      pokaż komentarz

      @kwanty: Używam go sporadycznie, bo preferuje od zawsze stacjonarki. Jakby był dla mnie niewygodny, to bym go nie używał wcale. Każdy ma swoje preferencje. Ja na przykład nie cierpię ultrabooków.

    •  

      pokaż komentarz

      Do dzisiaj trzymam t520 i czasami go używam do programowania.

      @malymiskrzys: Ja uzywam 530 jako podstawowego kompa.

      @kwanty: Jako alternatywę mam Della prec7540 z ekranem 4K, ale Lenovo jest bardziej ergonomiczny i wygodniejszy.
      Choćby to że lenovo ma klawiaturę centralną bez numpada.

      Albo to że pomimo że to stacja robocza, to z drugą bateria jakieś 18 godzin działał.

    •  

      pokaż komentarz

      @malymiskrzys: Ja pracuję na T520 ( ͡° ͜ʖ ͡°)

      Z tym, że mysz i klawiatura osobno podpięte. Ale wielokrotnie na wyjazdach też na nim pracowałem.
      Bardzo fajny i pancerny sprzęt.

    •  

      pokaż komentarz

      @malymiskrzys:

      Do dzisiaj trzymam t520
      Ja od ponad roku admin, wcześniej 2 lata programista, czekający aż mój (jedyny prywatny komputer) t430 się zepsuje, bo na razie nie ma powodu by wymieniać

      źródło: comment_yUwEGzw5gdGXJx2Jc9s2AdftUsKohC7G,w400.jpg

    •  
      winstonyczerwonesetki

      +23

      pokaż komentarz

      3cm od stołu do klawiatury

      @kwanty: LAP-top, nie DESK-top. Sprzęt do pracy na wyjeździe, siedząc w domu/biurze powinieneś korzystać z docka (a te IBM/Lenovo miało najlepsze) i osobnej klawiatury/myszki/monitora.

      Korzystanie z czegoś wbrew założeniom projektanta i narzekanie, że jest źle zaprojektowane nie brzmi zbyt poważnie ( ͡° ͜ʖ ͡°) Trochę jak ludzie, którzy dokładają do wiertarki stołowej stół krzyżowy i narzekają, że ta "frezarka" za bardzo tolerancji nie wyciąga...

    •  

      pokaż komentarz

      @kwanty: Serwer do IoT to powinien mało prądu żreć. Takie Dell Wyse biorą 12 W :)

    •  

      pokaż komentarz

      @malymiskrzys: Thinkpady nadal mają najwygodniejsze klawiatury (tylko trzeba w biosie podmienić lewy ctrl->fn)

    •  

      pokaż komentarz

      @Tiboo ips jest dobry do grafiki? Myślałem że VA lepiej oddaje kolory, a IPS ma lepsze kąty widzenia

    •  

      pokaż komentarz

      @Zimnyy: Mówię o czasach kiedy królowały te thinkpady czyli tak z 13 lat temu ;) Wówczas nie było za bardzo wyboru - modele laptopów które nie miały matrycy TN można było policzyć na palcach jednej dłoni, większość była horrendalnie droga. Nie znam żadnego laptopa który miałby matrycę VA. IPS co do zasady ma szerszy gamut, a czy się nadaje do grafiki czy nie to już zależy od konkretnego modelu. Obecnie bardzo dużo laptopów ma IPSy i jedne są wybitne np Asus UX410UF, a inne całkiem przeciętne.

    •  

      pokaż komentarz

      @malymiskrzys: ja piszę teraz z t430 16gb ram, ssd i jest spoko, bardzo go lubię. Często wole pracować na nim, niż na stacjonarce która jest mocniejsza o wiele.

    •  

      pokaż komentarz

      @Wappyn: nie, że nie ma powodu tylko nie ma na co!

    •  

      pokaż komentarz

      czekający aż mój (jedyny prywatny komputer) t430 się zepsuje, bo na razie nie ma powodu by wymieniać

      @Wappyn: mam podobnie z Elitebookiem z 2010, działa bez zarzutu za wyjątkiem klawiatury którą sam chyba kiedyś uszkodziłem czyszcząc wentylator, i tak używam podłączonej zewnętrznej bo od paru lat traktuję go jak komputer stacjonarny, za ciężki żeby to targać, mam nowszą wersję tego samego do zabierania ze sobą. W domu to wciąż moje główne narzędzie pracy.

    •  

      pokaż komentarz

      @malymiskrzys @Tiboo: Ani klawiatur,ani matryc. Ostatnia dobra klawiatura w ThinkPad’ach z serii T była w T40. Jeżeli chodzi o matryce… Owszem były IPSy, jednak miały dwa zasadnicze problemy. Po pierwsze bardzo nierównomierne podświetlenie w stosunku do TN, a po drugie tzw. duszki. Tzn. matryca zapamiętywała obraz, sprzed chwili gdy był wyświetlany dłużej. Niestety wady te były dla mnie nie do przejścia. Występowały zarówno w serii T jak i X. Tak w matrycach Sanyo jak i LG. Dodatkowo baterie od Sanyo mimo lepszych ogniw nie zarządzały dobrze ładowaniem. Jeżeli nie wyciągnąłeś baterii gdy laptop był na kablu, to lepiej było mieć baterię od LG.
      Było tez więcej dziwnych klocków w ThinkPadach. Szczególnie w seriach po przejęciu przez Lenovo. Wersja IBM’owska T40 była niemal perfekcyjna… Jeżeli miałeś TN’kę. No i proporcje ekranu do pracy a nie oglądania filmów. ;-)

    •  

      pokaż komentarz

      @Wappyn tez mam t430 - z ssd zyskal nowe zycie

      Niezniszczalny

    •  

      pokaż komentarz

      @Tiboo: miałem t43p miał fajny ekran dobrze się grało w age of empires

    •  

      pokaż komentarz

      Ostatnia dobra klawiatura w ThinkPad’ach z serii T była w T40.

      @beliar_ttl: Miałem styczność z kilkoma starymi ThinkPadami, nawet nie pamiętam od którego zacząłem 40, 60. Była na pewno też T420 i nie pamiętam jakiś różnic jakościowych w klawiaturze. Ale to było tak dawno, że mogę się mylić, bo miałem z nimi styczność, gdy wychodziły na rynek. Dalej uważam, że ta w T520 klawiatura dla mnie jest idealna, a przewinęły się przez moje ręce też dobre biznesowe laptopy Dell'a, Fujitsu-Siemens, też jakiś Sony był. W czym była ta z T40 lepsza?

    •  

      pokaż komentarz

      Masakra jak można tego używać w dzisiejszych czasach

      @kwanty: Zalezy jakie masz potrzeby i oczekiwania. Moj tesciu uzywa go do diagnostyki samochodowej i jest zadowolony, bo jak sam to dostrzegles - jest super wytrzymaly :P

    •  

      pokaż komentarz

      LAP-top, nie DESK-top. Sprzęt do pracy na wyjeździe, siedząc w domu/biurze powinieneś korzystać z docka (a te IBM/Lenovo miało najlepsze) i osobnej klawiatury/myszki/monitora.

      @winstonyczerwonesetki: To jak powinno być a jak jest w rzeczywistości to dwie różne sprawy. U mnie nie było stacji dokujących bo były zbyt drogie, zajmowały zbyt dużo miejsca na biurku, etc... Ostatecznie używałem desktopa a laptop był stricte do prezentacji albo wyjazdy.

      Chodzi o to, że współczesne laptopy są bardzo cienkie i bez problemu da się korzystać z ich klawiatury a duży monitor ustawić ponad ekranem laptopa. Całość spinasz jednym USB3 do monitora i masz drugi ekran + ładowanie laptopa + mysz podpiętą chociażby do monitora.

      Dla mnie o wiele bardziej ergonomiczny układ i mniej kłopotliwy.

    •  

      pokaż komentarz

      @malymiskrzys kurczę, dać nowe życie mojemu x61t brzmi kusząco :)

    •  

      pokaż komentarz

      @kwanty: widać, że nie masz bladego pojęcia o TP ibma tamtych czasów

    •  
      winstonyczerwonesetki

      0

      pokaż komentarz

      Chodzi o to, że współczesne laptopy są bardzo cienkie i bez problemu da się korzystać z ich klawiatury

      @kwanty: Pamiętaj, że T60 to segment mobile workstation, a nie ultrabook do excela i chrome'a ;)

    •  

      pokaż komentarz

      Masakra jak można tego używać w dzisiejszych czasach.

      @kwanty: W dupie byłeś i gówno widziałeś.

      Laptop wysokości chyba 3cm od stołu do klawiatury - maksymalnie źle się na tym pisze (chyba że gdzieś na kolanie), waży tyle co worek ziemniaków, touchpad wielkości znaczka pocztowego, ekran ma grube obwódki i jest bardzo niskiej rozdzielczości, etc...
      k!@#a kupowanoie Thinkpada żeby używać touchpada xD. Dzban do kwadratu. Po pierwsze to na biurku to masz myszkę, a w terenie używasz trackpointa który te gówniane twoje touchpadziki wielkości A4 zjadają w komforcie pracy w przedbiegach. A wprawieni potrafią na nich grać w RTSy i strzelanki. Touchpady były dodawane tylko dla takich jak ty co muszą mieć touchpad, bo ta "czerwona kropka na środku to po co uga buga".

      Ekran ma może grube obwódki, i ma większą grubość, ale w zamian masz w środku miejsce na modem LTE, dysk na mSATA/m.2, SSD 2,5', i 5 złącz anten do czego chcesz (właśnie w tych grubych ramkach), oraz do T440 włącznie możesz wymienić CPU. Do tego port ExpressCard, i w docku wyjścia na jeszcze z 10 portów I/O.

      Idź się dalej brandzlować ultracieńkimi laptopikami dla karyn, w których nic nie zmienisz i nie naprawisz, tylko w razie awarii możesz wyp!@@@%#ić, gdzieś indziej xD.

    •  

      pokaż komentarz

      @kwanty: nie cierpię ogromnych touchpadów

    •  

      pokaż komentarz

      k!@?a kupowanoie Thinkpada żeby używać touchpada

      @Floyt: Widziałeś w czasach T61 duże touchpady? Wtedy taki był standard, nawet Apple miało małe, dopiero później zaczęły się rozrastać.

      Nie zrozumiałeś o co mi chodziło. Jestem zachwycony postępem w designie laptopów. Wziąłem niedawno na "kolana" T61 i zdziwiłem się jak w ogóle mogłem 10-15 lat temu używać touchpada wielkości czytnika linii papilarnych ;-)

    •  

      pokaż komentarz

      nie cierpię ogromnych touchpadów

      @Misieq84: No w tych obecnych laptopach Appla to trochę przesadzają.... Mam wrażenie że niedługo touchpad będzie większy od klawiatury ;-)

    •  

      pokaż komentarz

      @malymiskrzys t530 mam jako "daily" :). Świetna maszyna. Nadal szybka, no i ta jakość wykonania.

    •  

      pokaż komentarz

      @kwanty: dokładnie tylko klawisze są "dalej"

    •  

      pokaż komentarz

      @kwanty: Cześć ThinkPad’ów nie miała nawet touchpada. Użytkownicy tych ThinkPad’ów oraz Ci, którzy preferowali ten mały czerwony „joystick” na środku klawiatury z pewnością nie mają problemów ze znalezieniem u kobiet magicznego „guzika”. (⌐ ͡■ ͜ʖ ͡■)
      A tak poważnie… Używanie trackpoint’a było niesamowicie wygodne. Był tez znacznie bardziej precyzyjny niż jakikolwiek touchpad.
      Niestety rozwiązanie to, jak również np. trackball, wymaga odrobinę dłuższej adaptacji w porównaniu do touchpada/myszki oraz może wywołać większa frustracje na początku (większość osób szybko się zniechęca i niezbyt chętnie chce się czegokolwiek nowego uczyć). To oraz wprowadzenie touchpad’ów obsługujących gesty, finalnie przesądziło o zepchnięciu trackpoint’a na margines.

    •  

      pokaż komentarz

      Użytkownicy tych ThinkPad’ów oraz Ci, którzy preferowali ten mały czerwony „joystick” na środku klawiatury

      @beliar_ttl: Bez żenady... u mnie wszyscy na to mówili "łechtaczka" ;-)

  •  

    pokaż komentarz

    Kupiłem Lenovo z 11 calowym ekranem w 2006 najmniejszy z dostępnych. Wszyscy się pukali po głowie po co komu taki mały komputer. A potem się okazało, że powstała prawdziwa nisza na takie komputery.

  •  

    pokaż komentarz

    A myślałem, że udało mi się zbudować Ultimate Frankenpada (ips, 2,8ghz, 8gb ram), ale jak zwykle jakiś chińczyk był lepszy (╯°□°)╯︵ ┻━┻

    •  

      pokaż komentarz

      @barszczowo: no doj$?$ł do pieca i zrobił maksymalna możliwa konfigurację.

    •  

      pokaż komentarz

      @barszczowo: Frankenpad to nie jest maks. Gość sobie zmodował laptopa, włącznie z matrycą.

    •  

      pokaż komentarz

      @barszczowo: T60 miał wspaniałego na ówczesne czasy IPS'a, ale z biegiem czasu wąskim gardłem tego modelu był chipset płyty głównej który limitował max ilość ram do 3GB i procesor chyba max 2.3 Ghz. Pojawił się nowy model - T61 z lepszą płytą główną, ale wszystkie warianty miały beznadziejne matryce TN. Okazało się jednak, że płyta z T61 pasuje do budy T60 dzięki czemu można mieć nowszy komputer, z nadal wyśmienitym ekranem. Taki przeszczep nazywa się mianem "Frankenpada". Ja swojego rozbudowałem o dysk SSD, 8 gb ramu, założyłem najmocniejszy C2D czyli X900 który ma 2.8 ghz (trzeba było do tego wgrać specjalny bios i zmodywifkować chłodzenie), założyłem drugą baterię do ultrabay'a, a nawet szykowałem przeróbkę pod egpu. Mam swojego t60 do dziś, służy mi jako zapasowy laptop na wszelki wypadek, wciąż jest w pełni funkcjonalny i do codziennego użytkowania spokojnie się nadaje.

    •  

      pokaż komentarz

      ale jak zwykle jakiś chińczyk był lepszy

      @Tiboo: Czy ja wiem. Te płyty mają tyle wspólnego z thinkpadami, że tylko do obudowy t60 jakoś pasuje. Ciekawy jestem czy tam w ogóle jest kontrola progów ładowania na baterii.

  •  

    pokaż komentarz

    Nie rozumiem tej kultowości, przecież to brzydactwo. Laptop dla jakiegoś serwisanta przetwornicy w tramwaju. Do tego te późniejsze chińskie lenovo to straszne padło, mam do dzisiaj z pracy T490, k!%@a mnie bierze na sam widok.

    •  

      pokaż komentarz

      Nie rozumiem tej kultowości, przecież to brzydactwo.

      @mbn-pl: właśnie przez takie podejście jak twoje mamy teraz całą masę ładnego badziewia.

      Laptop dla jakiegoś serwisanta przetwornicy w tramwaju.

      @mbn-pl: nie wiem czy to brak pomyślunku czy tylko sobie trollujesz ale to nie były budżetowe laptopy.

    •  

      pokaż komentarz

      k@!%a mnie bierze na sam widok.

      @mbn-pl: jak to wygląda?

      Nie rozumiem tej kultowości, przecież to brzydactwo.

      niektórzy przekładają funkcjonalność nad wygląd ¯\_(ツ)_/¯

    •  

      pokaż komentarz

      @SlimKirby: @istp: Tylko on ma rację, to wielkie i toporne brzydactwo, kawał złomu. Po cholerę pchać dobre bebechy do starej budy. To tak, jakby wsadzić 1000KM silnik do Trabanta, niby można ale po co?

      Miałem kiedyś takiego lapka i był on dobry, ale w swoich czasach. Teraz kupujesz lekki i zgrabny sprzęt, równie wydajny, ale o wiele mniejszy gabarytowo. I z tym serwisantem to też trafił, bo taki sprzęt przydaje się tylko jak ktoś potrzebuje starych złącz np. do automatyki.

    •  

      pokaż komentarz

      Tylko on ma rację, to wielkie i toporne brzydactwo, kawał złomu. Po cholerę pchać dobre bebechy do starej budy. To tak, jakby wsadzić 1000KM silnik do Trabanta, niby można ale po co?

      @Brak_wolnych_loginow: bo to dobra jakościowo buda i moim zdaniem właśnie przez swoją surowość bardzo ładna. Tak samo jak ludzie pchają silniki BMW do starych samochodów.

      Teraz kupujesz lekki i zgrabny sprzęt, równie wydajny, ale o wiele mniejszy gabarytowo.

      @Brak_wolnych_loginow: pracuje na komputerze i miałem wile laptopów a najlepiej wspominam właśnie te stare, a nie nowe zgrabne, które są dużo bardziej delikatne. ¯\_(ツ)_/¯

    •  

      pokaż komentarz

      @Brak_wolnych_loginow: pracuje na komputerze i miałem wile laptopów a najlepiej wspominam właśnie te stare, a nie nowe zgrabne, które są dużo bardziej delikatne. ¯_(ツ)_/¯

      @SlimKirby: Na tej samej zasadzie mógłbym powiedzieć coś zgoła odwrotnego. Bo osobićie nie wspominam dobrze pracy na lapkach, w zasadzie żadnych. W ciągu ostatnich pięciu lat zaczęło się to zmieniać.

      Wreszcie laptop jest... laptopem. Jak nazwa wskazuje, można go używać na kolanach. A nie tak jak w przypadku tych starych rzęchów, że trzeba było kupować do nich jakieś chłodzące podstawki i inny szmelc, bo w praktyce to był wybrakowany sprzęt.

      Jeszcze X201 był takim grzejnikiem. Więc nie wyobrażam sobie pracy na takim X60.

    •  

      pokaż komentarz

      Laptop dla jakiegoś serwisanta przetwornicy w tramwaju.

      @mbn-pl: odpowiedziałeś sobie na to pytanie. Thinkpady to są bardzo dobrze wykonane woły robocze.

    •  

      pokaż komentarz

      trzeba było kupować do nich jakieś chłodzące podstawki

      @AgLagylak: nigdy w życiu czegoś takiego nie miałem, może problemem było to co kupowałeś? ¯\_(ツ)_/¯

    •  

      pokaż komentarz

      @SlimKirby: Problemem było raczej to, że ten sprzęt był po prostu nieużywalny tak jak dzisiaj. Dzisiaj się narzeka, że jakiś MacBook ma 50 stopni w stresie. Też mi coś, 50 stopni to stare graty osiągały w idlu xDDD

      Właśnie dlatego, że one się tak grzały, tak mało ich zostało do dzisiaj.

      To jest takie samo p%@%$%!enie, jak o starych samochodach. k#%!a, jakie to były rzęchy. Non-stop się j$#%ły. Ale komuś ubzdurała się ich ergonomia i niezawodność i do dzisiaj jest ten mit superwygodnego i niezniszczalnego W123.

    •  

      pokaż komentarz

      To jest takie samo p#@%$#!enie, jak o starych samochodach. k$@%a, jakie to były rzęchy. Non-stop się j?@!ły. Ale komuś ubzdurała się ich ergonomia i niezawodność i do dzisiaj jest ten mit superwygodnego i niezniszczalnego W123.

      @AgLagylak: sam jeżdżę prawie 20 letnim japońskim gratem bo wolę stare auta. Nawet jak coś się popsuje to i tak zawsze dojadę do domu nie blokowany przez komputer, który wie lepiej za mnie. Nie ma nawet sensowych alternatyw żeby kupić coś z nowych samochodów tak żeby mi odpowiadało. ¯\_(ツ)_/¯

    •  

      pokaż komentarz

      @SlimKirby: Tak, dlatego masz samochód ze zintegrowanym sterowaniem w zasadzie wszystkiego. Po prostu prawo wymaga, żeby dzisiaj tak samochody reagoway, to tak jest. I było to możliwe już 20 lat temu. OBDIII jest tak sformułowane i elo.

      Współczesny design elektroniki ma jednak znacznie więcej zalet niż wad. Przede wszystkim ten sprzęt jest dużo mniej awaryjny przy zerowej konserwacji, a o to głównie chodzi w elektronice użytkowej.

      Kiedyś chroniczne j!%?nie się sprzętu wyjaśniano "niską kulturą techniczną". To był całkiem popularny zarzut wobec np. kierowców w Polsce czy tam w Rosji.

    •  

      pokaż komentarz

      @AgLagylak: ktoś tu nie słyszał o celowym postaraniu produktów i związanym z tym planowaniem maksymalnego czasu eksploatacji. Głównym celem współczesnych nowoczesnych rozwiązań jest własnie skracanie tych okresów, tak aby nie opłacało się eksploatować samochodów długo. Śmieszny jest nawet ten sztucznie napędzany konsumpcjonizm bo pakują to jeszcze w ekologię. XD

      Nie chce mi się już ciągnąc tej bezsensownej dyskusji bo ewidentnie jesteś miłośnikiem nowinek niekoniecznie idących w dobrą stronę. Ja wolę sprzęt solidny i niezawodny, który nie myśli za mnie ty odwrotnie.

      pokaż spoiler Przymierzam się do zakupu i remontu drugiego auta, tej samej rdzewiejącej marki tylko jeszcze starszego. ¯\\_(ツ)_/¯

    •  

      pokaż komentarz

      @AgLagylak: ktoś tu nie słyszał o celowym postaraniu produktów i związanym z tym planowaniem maksymalnego czasu eksploatacji.

      @SlimKirby: Słyszałem, i jako konstruktor mogę powiedzieć, że większość tego rodzaju p$#%!%!enia można włożyć między bajki. Już widzę, jak ktoś oblicza samochody na te siedem lat. Albo elektronikę na dwa (ale w USA już tylko rok xDDD). Gdyby jakieś gównofirmy takie rzeczy potrafiły liczyć, to pisałbyś do mnie z polskiej kolonii na Plutonie. Bo rzecz jest naprawdę skomplikowana. Gdyby ktoś potrafił wyznaczyć takie terminy, to nikt by się nie bawił w przemyśle z jakimiś godzinowymi resursami.

      Głównym celem współczesnych nowoczesnych rozwiązań jest własnie skracanie tych okresów, tak aby nie opłacało się eksploatować samochodów długo. Śmieszny jest nawet ten sztucznie napędzany konsumpcjonizm bo pakują to jeszcze w ekologię. XD

      I tak i nie. Sporą rolę we współczesnych konstrukcjach ma tzw. "product life management". Tak jak w latach 80. nikt się czymś takim nie przejmował, tak dzisiaj musisz wziąć pod uwagę eksploatację i utylizację sprzętu. Temat jest dość skomplikowany.

      Rzeczywiście jest tak, że czasami sprzęt się po prostu c$?$%wo projektuje. Np. elektrolity się zostawia w pobliżu radiatorów. Przy czym to jest na tyle prosta w naprawie usterka, że nikt normalny raczej nie wyrzuci przez to telewizora na śmietnik. Po kiku latach używania taki telewizor może się nieco dłużej uruchamiać.

      Ale w większości przypadków awarie i usterki to właśnie kwestia tej c$?$%wej kultury technicznej, położenia c@!#! na manuale, albo teorie spiskowe.

      Nie chce mi się już ciągnąc tej bezsensownej dyskusji bo ewidentnie jesteś miłośnikiem nowinek niekoniecznie idących w dobrą stronę.

      Nie, po prostu potrafię popatrzeć na sprzęt bez sentymentu xDDD

      Stary sprzęt po prostu był c$?$%wy. Strasznie c$?$%wy, szczególnie w porównanu do tego współczesnego. To jest w ogóle magia - stary sprzęt jest dzisiaj bardzo rzadki, dlatego rzadko kto z nim kiedykowliek obcował, przez co narasta wokół niego mitów i legend. A młode pelikany jeszcze to łykają.

    •  

      pokaż komentarz

      przecież to brzydactwo.

      Wygląd to akurat kwestia gustu. Aczkolwiek prawdą jest, że były wielkie, ciężkie, i nieco siermiężne.

      to Laptop dla jakiegoś serwisanta przetwornicy w tramwaju.

      To także prawda.
      Ale nie rozumiem, dlaczego robisz z tego zarzut.

      Ale jest cała masa zastosowań, w których estetyczny wygląd nie ma żadnego znaczenia, a duża waga ma nieistotne znaczenie. Typu właśnie serwisowanie przetwornic tramwajowych, czy jakieś zastosowania warsztatowe, czy serwisowanie automatyki.

      Wtedy potrzebujemy sprzętu po prostu solidnego.

      pokaż spoiler Jak potrzebujemy wejść z laptopem do ubłoconego wykopu podczas burzy z piorunami, żeby podłączyć się do sterowania rurociągiem naftowym, to kupujemy Toughbooka.

    •  

      pokaż komentarz

      bo to dobra jakościowo buda i moim zdaniem właśnie przez swoją surowość bardzo ładna

      @SlimKirby: Miałem to kiedyś w robocie jako nowe (T61 na Core Duo już jako Lenovo). Już po 2 latach ekran latał mierząc u góry o jakieś 2cm, bo zawiasy takie luzy złapały (tak te ponoć słynne zawiasy co nigdy miały nie paść). Grube i nieporęczne było już w ówczesnych czasach. Wygodna była tylko klawiatura w tym wszystkim, późniejszą przesiadkę na Elitbooki wspominam .... dobrze. Ta seria to taki trochę mit - coś jak Merc S-klasa W140 - może i rdzewiał, może i instalacja elektryczna się biodegradowała już po 7-8 latach, może i brzydki, ale wszyscy do tego wzdychają - nie rozumiem czemu.

    •  

      pokaż komentarz

      @magicznyfred: akurat ja zazwyczaj wybierałem Delle i nie miałem nigdy z nimi żadnych problemów. Miałem też ThinkPada ale zamieniłem go własnie na kolejnego Della. Tak czy inaczej wolę ten styl toporności...

      Zachwalanie Mercedesów tez nie rozumiem nie widzę w tych autach nic specjalnego jak i zresztą w większości niemieckiej motoryzacji.

    •  

      pokaż komentarz

      @RandomowyMirek: ale jak iść z takim thinkpadem do Starbucksa? Przecież obsługa wyrzucili. ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @mbn-pl: Jako serwisant tramwajów potwierdzam, że wszyscy pracują na ThinkPad’ach ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @AgLagylak: To powiedz mi kto teraz pddaje telewizory do serwisu jak się popsuje. Większość osób woli sobie kupić nowy, tym bardziej, że zaufanie do serwisantów też bywa ograniczone. Jak ktoś umie to sobie sam może i naprawi, ale ile jest takich osób którym chce się w to bawić? Tym bardziej że nowe telewizory wcale nie są takie drogie.

    •  

      pokaż komentarz

      @mbn-pl: @Brak_wolnych_loginow: Zrozumcie dzbany że Thinkpady nigdy nie aspirowały do miana ferrari, czy mercedesa rynku laptopów. To był i jest sprzęt dla ludzi preferujących Jeep'a, Toyotę Land Cruisera, albo Hummera. Sprzęt który możesz wp???$!!ić do plecaka z innymi gratami, i mieć w dupie że porysuje ci się błyszcząca obudowa, zrobić robotę na działce, a jednocześnie wyciągnąć na spotkaniu biznesowym 2 godziny poźniej, i zrobić robotę nie rzucając się w oczy.
      Zarzucanie im że sa brzydkie, to jak zarzucanie ugnojonej błotem Toyocie Land Cruiser że nie nadaje się na wjechanie przed czerwony dywan na rozdanie oscarów - argument z dupy, i swiadczący o waszej skrajnej ignorancji.
      Notabene właśnie taki wygląd, czarny i toporny przez lata był utrzymywany dla stałych kliemtów biznesowych, którym on odpowiada, i patrząc na to że się nie zmienia, najwyraźniej się sprzedaje.

      pokaż spoiler czyli psy szczekają karawana jedzie dalej.

    •  

      pokaż komentarz

      @Floyt: Brzydkość to jedno, a użyteczność to inna para kaloszy. I nie p#@$!%% o wrzucaniu go do jakiegoś plecaka z gratami, bo w takiej turystycznej 60L po wrzuceniu tego starocia nie ma już miejsca na nic innego. On jest po prostu wielki i toporny, a matryca woła o pomstę do nieba. Kiedyś to była technologia i wygląd, teraz to jest po prostu grat.

      To czy w zastosowaniach biznesowych to się sprzedaje, to dość dyskusyjna teza. O ile w korpo, gdzie nie ma miejsca na indywidualizm to jeszcze modne, o tyle w mniejszych firmach patrzą już jak taki sprzęt wygląda, zwłaszcza kobiety. I spotkałem się już z tym nie raz, że ktoś zamawiał lapka ze względu na wygląd a nie parametry, bo i tak będzie na nim tylko pisał. Jest teraz od zaj$%?nia lapków, które są mniejsze, szybsze i nie są podatne na zarysowania, po ch?# animować trupa.

      I weź nie porównuj współczesnych lapków biznesowych z tym złomem, bo się uśmieję. Nic tak się nie zestarzało, jak właśnie laptopy. Nawet Legion, którego kupiłem żonie trzy lata temu wygląda przy nim jak k$$%a rakieta, mimo iż to typowe, wielkie gówno dla gracza. I działa do tej pory, intensywnie używany po kilkanaście godzin na dobę. Rys na nim też nie ma, mimo iż żona cały czas go do pracy wozi, a dzieci też na nim czasem robią.

      Po co więc animować złom, jak można kupić coś nowego na lata? I sentymentów nie wliczam do racjonalnych argumentów.

    •  

      pokaż komentarz

      Brzydkość to jedno, a użyteczność to inna para kaloszy. I nie p#?%!!@ o wrzucaniu go do jakiegoś plecaka z gratami, bo w takiej turystycznej 60L po wrzuceniu tego starocia nie ma już miejsca na nic innego.

      @Brak_wolnych_loginow: W dupie byłeś i gówno widziałeś, ale co ja będę dyskutować z pacanem, który wypowiada się na temat o którym mie ma pojęcia xD.

      pokaż spoiler Mój thinkpad mieści się w torbie na dokumenty A4


      To czy w zastosowaniach biznesowych to się sprzedaje, to dość dyskusyjna teza. O ile w korpo, gdzie nie ma miejsca na indywidualizm to jeszcze modne, o tyle w mniejszych firmach patrzą już jak taki sprzęt wygląda, zwłaszcza kobiety.
      Nikogo nie interesuje w Lenovo opinia kobiet na temat Thinkpadów. To nie jest sprzęt sprzedawany dla karyn-tipsiar. W ogóle xD. Linia istnieje kilkadziesiąt lat, lapki zaczynają ceny ~3-4000 tysiące za minimum podstawki, a kończą na 15-20000 tysięcy, i mają wierną rzeszę użytkowników, fanów i wyznawców a koleś pisze "To czy w zastosowaniach biznesowych to się sprzedaje, to dość dyskusyjna teza." Nieźle odklejony jesteś xD.

      I spotkałem się już z tym nie raz, że ktoś zamawiał lapka ze względu na wygląd a nie parametry, bo i tak będzie na nim tylko pisał.
      To zacznij więcej pracować w poważnych firmach, a nie salonach kosmetycznych i klubach go-go.

      Jest teraz od zaj??#nia lapków, które są mniejsze, szybsze i nie są podatne na zarysowania, po ch%# animować trupa.
      Bo ci tym trupem mogę przyj??#ć w łeb, a potem otworzyć go, i napisać w nim twój nekrolog.

      i nie są podatne na zarysowania
      Na co xD? mam 12 letniego Thinkpada jako laptop awaryjny i dalej wygląda jak nowy xD, a ewentualne "zarysowania" na tym tworzywie którym jest pokryty można usunąć przecierając szmatką (a tak bardzo go szanuję że noszę w plecaku razem ze wszystkim).

      I weź nie porównuj współczesnych lapków biznesowych z tym złomem, bo się uśmieję. Nic tak się nie zestarzało, jak właśnie laptopy. Nawet Legion, którego kupiłem żonie trzy lata temu wygląda przy nim jak k@?@a rakieta, mimo iż to typowe, wielkie gówno dla gracza.
      Twoje prywatne subiektywne OPINIE na temat estetyki, zasadniczo tak bardzo mnie interesują, co kał który wczoraj wysrałem, więc możesz sobie je zachować dla żony, może ona ceni twoje odklejone znawstwo na temat lapków dla tipsiar xD.

      I działa do tej pory, intensywnie używany po kilkanaście godzin na dobę. Rys na nim też nie ma, mimo iż żona cały czas go do pracy wozi, a dzieci też na nim czasem robią.
      A potem przyleciała Daenerys Targaryen i zaczeła nap!##$!#ać laserami z cycków.
      Odezwij się za 7 lat jak ten twój legionek dalej będzie mieć sprawne zawiasy, brak zimnych lutów, nieuwaloną tasmę matrycy. Ja w serwisie twoich legionków mam od zaj??#nia. Ale o czym ja dyskutuję z pajacem który wartość laptopa mierzy przez SUBIEKTYWNĄ ESTETYKĘ OBUDOWY. xD xD xD xD. Zatrzymajcię tą karuzelę śmiechu bo zaraz wylecę.

  •  

    pokaż komentarz

    Mam takie dwa działające do dziś. Dlaczego teraz nie robi się takich laptopów?

    •  

      pokaż komentarz

      @Anacron: Co masz na myśli? Bo Thinkpady powstają do dzisiaj i do dzisiaj to jest jakaś tam marka. Tak jak Latitude i Elitebooki. Jak chcesz dobrego lapka, to kup sobie sprzęt, który jest adresowany do korpo.

      Chyba że masz na myśli formę T60/61. Tu się nie dziwię, ona była po prosut niewygodna. Ani to nie był PC, ani walizkowy komputer, a przenośność to była umowna przez to, że te komputery były dość ciężkie i niewygodne.

      Poza tym stare laptopy były awaryjne w k??@ę, dlatego tak mało ich do dzisiaj zostało. Najstarsze dobrze zachowane to są T420, z zintegrowaną grafiką. Bo na ogół w tych laptopach jarała się właśnie grafika. Albo jarało się, k??@a, wszystko, najczęściej przez jakąś głupią awarię układu zasilania grafiki. Konia z rzędem temu, który ma dobrze zachowany sprzęt z epoki T60. Używany codziennie.

      Poza tym sam T60 to był ch!! warty, prędzej się poluje na jakieś T30, które mają wyprowadzony DB-9. Te komputery jeszcze były pożądane, głównie przez moderów w automotive. Chyba że ktoś budował sobie COW z T60.

    •  

      pokaż komentarz

      @Anacron:

      Bo nie da się zrobić takiego laptopa według obecnej mody, tj. żeby był pancerny, a jednocześnie lekki i cienki. Poza tym producenci nie widzą sensu w robieniu zbyt wytrzymałych sprzętów, w końcu nowe też muszą się sprzedawać.

    •  

      pokaż komentarz

      @Anacron: Laptopy ogólnie sa wytrzymałe, do dzisiaj działa pełno laptopów na c2d z 4GB RAM.
      Jedynie czarna seria grafik nvidii(zimne luty) ubijała je. A wcześniej padające invertery od matryc z podświetleniem cfl.

      Porównaj sobie laptopy do obecnych smartfonów, które ludzie wymieniają po paru latach bo "stają sie wolne".

    •  

      pokaż komentarz

      @Anacron: bo nikt by takiej grubej szkarady nie kupił poza garstką fanatyków.

      Dlatego macbooki się wybiły moim zdaniem, trwałość jak stary thinkpad do tego nowoczesne, lekkie, ładne, stare śmietniki działają do teraz osiągając nie małe ceny na rynku wtórnym.

    •  

      pokaż komentarz

      Mam takie dwa działające do dziś. Dlaczego teraz nie robi się takich laptopów?

      @Anacron: Bo miały okropne matryce i kilka istotnych wad w postaci kiepskiego chłodzenia. Moim zdaniem obecnie są lepsi i godni następcy np T480.

      Bo nie da się zrobić takiego laptopa według obecnej mody, tj. żeby był pancerny, a jednocześnie lekki i cienki. Poza tym producenci nie widzą sensu w robieniu zbyt wytrzymałych sprzętów, w końcu nowe też muszą się sprzedawać.

      @jagoslau: Nie obecnie tylko tak zawsze było. Biznesówki z reguły są dużo bardziej wytrzymałe. Jedyne co się zmieniło to to, że producenci zaczęli też wprowadzać "budżetowe biznesówki" które tylko się sygnują logiem biznesowej serii.

    •  

      pokaż komentarz

      Latitude

      @AgLagylak: ej ej, ale Delle to Ty zostaw bo dziadostwa to niemiłosierne chyba że przypadkiem 9 na 10 laptopów u mnie w pracy akurat okazała się mieć jeden z 3 defektów a są i takie mające je wszystkie... Co prawda są to modele na i5 8gen ale od 3 niezależnych osób mam podobne opinie co do biznesowych delli. To już nie to co kiedyś nie mówiąc że ogólnie działać nie chcą.

    •  

      pokaż komentarz

      @Kryspin013: myślałem że będziesz pierwszym który zamówi :)

    •  

      pokaż komentarz

      myślałem że będziesz pierwszym który zamówi :)

      @MercedesBenizPolska: jak pisałem wyżej. W tej cenie szedłbym raczej w x1 nano albo jakiś inny a nie customowego chińczyka z przestarzałym LCD xD