Leczenie na Parkinsona w zamian za popieranie PiS? Tomczyk: dziś mówię o...

Leczenie na Parkinsona w zamian za popieranie PiS? Tomczyk: dziś mówię o...

- To jest układ, który posłowi Zbigniewowi Ajchlerowi zaproponował osobiście Łukasz Mejza - mówił w "Onet Rano." poseł Koalicji Obywatelskiej Cezary Tomczyk. Wiceminister miał przekonywać byłego posła PO, aby ten - w zamian za udział w eksperymentalnym badaniu - dołączył do klubu PiS lub...

  •  

    pokaż komentarz

    Łukasz Mejza politycznie nie ma już nic do stracenia i wykona każde zadanie. Takich Prezes lubi najbardziej.

    •  

      pokaż komentarz

      @Szalonytarocista: Obawiam się, że się mylisz. On już w tą mentalnością trafił do Sejmu.

      Facet znikąd wyciągnięty z kapelusza przez Kukiza.

      Dzięki Paweł, naprawiasz polską politykę jak się patrzy wnosząc na plecach takich anonimów do Sejmu.

    •  

      pokaż komentarz

      On już w tą mentalnością trafił do Sejmu.

      @czeskiNetoperek: Dokładnie tak - czytając artykuły na jego temat ciężko uciec od wrażenia, że Mejza nie stał się mendą tuż po tym, gdy pierwszy raz w życiu postawił stopę w Sejmie, on tą mendą był od wielu, wieeeeeelu lat.

      I dlatego trafił do rządu. Wyłącznie dlatego.

      PiS to mafia - może nie dosłownie, ale operują identycznie. Mamy krąg wewnętrzny, zamknięty, decyzyjny. Mamy krąg zewnętrzny, lojalnych żołnierzy.

      Mamy też outsiderów, pożytecznych idiotów, dymańców - jak zwał tak zwał, uczestnictwo w tej grupie sprowadza się zawsze do trzech składników: dana osoba musi być średnio lub mało znana, musi być ambitna, w tej wyjątkowej odmianie "bycia ambitnym", charakteryzującej się totalnym egoizmem i totalnym brakiem poszanowania do jakichkolwiek norm prawnych czy moralnych - i musi być umoczona, ale nie złapana.

      Znajdujesz takiego człowieka i jesteś ustawiony - bo jeżeli wyniesiesz go na stanowisko, to dostajesz lojalną pacynkę, która spełni KAŻDY rozkaz, która popełni KAŻDĄ podłość, byle tylko nie stracić pozycji.

      Ale, cóż - jest ambitna. W końcu stwierdzi, że jest na tyle silna że czas najwyższy by ciebie zdradzić - jej "mocodawcę".

      Wtedy do gry wchodzi punkt trzeci - twoja pacynka jest umoczona, ale nie została na złapana i osądzona, więc gdy tylko poczujesz że wasza relacja zaczyna zmierzać do zdrady, to rzucasz ją pod koła pędzącego pociągu.

      I znajdujesz nową.

      PiSowski problem z Mejzą polega na tym, że facet jest umoczony tak konkretnie, że ten trzeci etap ziścił się samoistnie - prędzej czy później i tak spuściliby go w kiblu, a ewidentne jest że sami są k#$%%sko zaskoczeni że doszło do tego tak szybko, na dodatek nie z ich własnej inicjatywy.

    •  

      pokaż komentarz

      @Szalonytarocista: Obawiam się, że się mylisz. On już w tą mentalnością trafił do Sejmu.

      Facet znikąd wyciągnięty z kapelusza przez Kukiza.

      Dzięki Paweł, naprawiasz polską politykę jak się patrzy wnosząc na plecach takich anonimów do Sejmu.

      @czeskiNetoperek: Odpowiedź Gwiazdowskiego

      źródło: IMG_4342.PNG

    •  

      pokaż komentarz

      @mnik1 tak zgrabnie i trafnie to opisałeś, że dałbym Ci 2 plusy gdybym tylko mógł

  •  

    pokaż komentarz

    Jeśli to prawda to takiego świństwa jeszcze nikt do tej pory w polityce nie odwalił. Były różne wały, łapówki, szantaże, "praca za seks" itp, ale żeby do korupcji politycznej używać czyjejś choroby? To już wyższy poziom ześwinienia.

    Ale jak do tej pory pisowskie świnie skakały nad każdą przeszkodą, przeskoczyły wesoło nad 2 miliardami rocznie na TVP, na zawaleniu zarządzania epidemią to i to przeskoczą. A potem będą chlipały "dlaczego nas nie chcecie szanować Polacy..."

  •  

    pokaż komentarz

    W normalnym państwie byłaby to zwykła korupcja

  •  

    pokaż komentarz

    Chcesz leczenia zapisz się do Pisuaru albo giń xD