Członkowie RPP mówią o konieczności podwyżek stóp proc.

Członkowie RPP mówią o konieczności podwyżek stóp proc.

W grudniu i styczniu RPP powinna podwyższyć stopy proc. po ok. 50 pb, gdyż wewnętrzna presja inflacyjna w Polsce jest silna, a dodatkowo CPI podbija słaby złoty - powiedział PAP Biznes, komentując odczyt CPI za XI, członek RPP Eugeniusz Gatnar. Ekonomista wskazuje, że niedrożny, ze...

  •  

    pokaż komentarz

    Straszne jest to, że w RPP powinni zasiadywać profesorowie ekonomii z sukcesami. W końcu RPP to jeden z najważniejszych organów w Państwie 21 wieku. Niestety, nawet w obliczu gdy otwierają się wrota stagflacji, kryzysu ekonomicznego, ci ludzie nie mają wspólnej opinii która jest jednoznaczna.

    Stopy należy podnieść, ograniczyć możliwość kreacji pieniądza bankom, uszczelnić system kredytowy.

    Przez lata to państwo stworzyło bankom eldorado, system kredytowy tak zły, że wiadomo było już po kilku latach, że rząd zaciska obywatelom pętle na szyje, brak stałych stóp, brak kredytów pod klucz, zmienne wibory, niepewny poziom stóp procentowych - to była recepta na to, żeby przy kryzysie finansowym decydować czy zniszczyć życie ludziom (którzy nie mieli wyboru i zaciągali kredyty bez jakiejkolwiek symetrii ryzyka) czy też ratować gospodarkę.

    Najbliższe 2 lata będa kluczowe dla tego kraju.

    •  

      pokaż komentarz

      @erson600: W ciągu 2 lat staniemy przed:

      - kryzysem inflacyjnym
      - z zagrożeniem stagflacją
      - problemami z funduszami UE
      - kryzysem na rynku kredytów hipotecznych (o ile rząd będzie walczył aktywnie z inflacją)

      A wszystko to zakończy się zmianą rządu w 2023 i kluczowymi pierwszymi miesiącami dla nowych struktur rządowych.

      Więc te 2 lata nie są przypadkowe.

    •  

      pokaż komentarz

      @Proba_Ratowania_Poziomu: dzięki.
      Mam tylko jedną wątpliwość. Czy aby już nie jestesmy na etapie kryzysu inflacyjnego? Wszakże realnie wynosi ona spokojnie 10%..

    •  

      pokaż komentarz

      @erson600: Moim zdaniem nie. DO 10-12% można mówić o inflacji umiarkowanej, aczkolwiek w przedsiębiorstwach mamy już właśnie 12%.

      Więc powoli wkraczamy w inflacje galopującą a ta będzie można - moim zdaniem, zatrzymać już tylko radykalnymi środkami.

      Ograniczenie emerytur uprzywilejowanych, koniec z 13, 14, koniec z 500+, koniec z socjalem na dzieci, podwyższenie stóp do ok. 7-12%.

      Jesteśmy o tyle w dobrej sytuacji, że mamy mimo wszystko UE.

      Nie będę się jako zielonka wymądrzał, ale obecnie wchodzimy w czasy, w których każdy obywatel powinien dokładnie monitorować sytuacje rynkową. Przewiduje dwie bardzo negatywne sytuacje któte będą "złym omenem".

      W grudniu nie zostaną podniesione stopy - raczej mało prawdopodobne

      Do lutego, stopy 3% powinny razem z tarczą wyhamować wzrost inflacji i ustabilizować:

      PPI na ok. 8%
      CPI na ok 6%

      PPI powyżej 12% będzie oznaczało ogromne problemy.

    •  

      pokaż komentarz

      Do lutego, stopy 3% powinny razem z tarczą wyhamować wzrost inflacji i ustabilizować:

      @Proba_Ratowania_Poziomu: Stopy zawsze były ponad inflację. Jak jest inaczej zaczynają się spekulacje.
      Bańka została napompowana tanim kredytem. Teraz jedziemy ze stopami% w górę. Kredyciarze się posrają.

      Przedstawiciele austriackiej szkoły ekonomii twierdzą, że wszystkie okresy hossy po 1971 (tzn. po wypowiedzeniu przez USA układu z Bretton Woods i standardu złota w USA) były w istocie bańkami spekulacyjnymi napędzanymi zbyt tanim kredytem.

      źródło: galeria.bankier.pl

    •  

      pokaż komentarz

      Jesteśmy o tyle w dobrej sytuacji, że mamy mimo wszystko UE.

      @Proba_Ratowania_Poziomu: i skończy się tym, że poparcie do przyjęcia Euro w Polsce wzrośnie, bo jak po tych przejściach naród znów pomysli, że jaki Glapa z glonojadami i piswocy mieliby odpowiadać za politykę monetarną, to lepiej zabrać tej małpie brzytwę i część tych kwestii przekazać Brukseli ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @Proba_Ratowania_Poziomu: przede wszystkim to trzeba by było zbudować nowy NBP albo totalnie wyczyścić, bo ten, tak samo jak inne banki "narodowe" podporządkowane są Rotschildom. Jedynie banki Syrii, Iranu i Korei PLN( jakiś czas temu Iraku i Libii) są niezależne. Można się domyślać dlaczego te kraje cały czas są pod ostrzałem międzynarodowym. I to kwestia czasu kiedy zostaną podbite i wciągniete. Jeżeli ktoś nie wierzy niech poczyta o Rotschildach, jak budowali swoje imperium. Zaczynali od genialnych posunięć z Napoleonem i giełda w UK, potem założenie FED i przejęcie rosyjskiego banku centralnego. Niestety teraz nie wysilają się intelektualnie i wszystkie ich ruchy są naprawdę siermieznymi intrygami. Wystarczy trochę poczytać, połączyć kropki i wszystko widać jak na dloni. Dopiero po oczyszczeniu można rozmawiać o wybitnych ekonomistach, bo niezależnie od tego kto będzie w RPP i NBP, to zawsze będzie wykonywać polecenia z góry. I dbać przede wszystkim o interes banków.

    •  

      pokaż komentarz

      Ograniczenie emerytur uprzywilejowanych, koniec z 13, 14, koniec z 500+, koniec z socjalem na dzieci, podwyższenie stóp do ok. 7-12%.

      @Proba_Ratowania_Poziomu rób zrzut ekranu - stawiam dolary przeciw orzechom, ze pis tego nie zrobi bo straci władzę. W tvpis sie powie ze to wszystko wina Putina, koronawirusa, Tuska, UE i opozycji a w ogole to tarcza inflacyjna (kolejne rozdawnictwo) jest super i obroni Polaków. Rzad ktory przejmie wladze po pisie bedzie mial bardzo trudna sytuację.

    •  

      pokaż komentarz

      @Proba_Ratowania_Poziomu: prędzej piekło zamarznie niż ktokolwiek podniesie rękę na 500+, coś takiego to pewna przegrana i pewne protesty "elektoratu socjalnego"

    •  

      pokaż komentarz

      Ograniczenie emerytur uprzywilejowanych, koniec z 13, 14, koniec z 500+, koniec z socjalem na dzieci, podwyższenie stóp do ok. 7-12%.

      @ProbaRatowaniaPoziomu rób zrzut ekranu - stawiam dolary przeciw orzechom, ze pis tego nie zrobi bo straci władzę. W tvpis sie powie ze to wszystko wina Putina, koronawirusa, Tuska, UE i opozycji a w ogole to tarcza inflacyjna (kolejne rozdawnictwo) jest super i obroni Polaków. Rzad ktory przejmie wladze po pisie bedzie mial bardzo trudna sytuację.

      Przecież już Pinokio oskarżył ruskich i UE o wzrost inflacji, co tam kolejne kłamstwo, żona będzie bardziej zadowolona z dłuższego nosa ( ͡° ͜ʖ ͡°)

      @przegryw162cm:

    •  

      pokaż komentarz

      Komentarz usunięty przez moderatora

    •  

      pokaż komentarz

      @Proba_Ratowania_Poziomu: no wlasnie siedza tam profesorowie. A nie maja 1.zdania bo temat jest zlozony i istnejeje wiele "szkol".

      I od nich stara sie byc madrzejszy zielonka na wypoku p!@#%%!ac farmazony o stalych stopach procentowych. Fajny wpis, taki bez sensu.

    •  

      pokaż komentarz

      @Proba_Ratowania_Poziomu:

      A wszystko to zakończy się zmianą rządu w 2023 i
      Znaczy Morawieckiego zastąpi Suski?

    •  

      pokaż komentarz

      @Proba_Ratowania_Poziomu: Do tego jeszcze dochodzi ryzyko konfliktu militarnego za naszą granicą i odpływ inwestorów spowodowany tym zagrożeniem.

    •  

      pokaż komentarz

      Jedynie banki Syrii, Iranu i Korei PLN( jakiś czas temu Iraku i Libii) są niezależne.

      @czz2: islandia wygoniła bankierów chyba po kryzysie wiec jest wiecej krajow

    •  

      pokaż komentarz

      @Proba_Ratowania_Poziomu:
      Trzeba też pamiętać- i rząd doskonale o tym wie- że cięcie wydatków i podnoszenie stóp "chłodzi" gospodarkę- to znaczy zmniejsza jej przyrost (lub nawet wprowadza recesję). Skrajnym przykładem polityki austerity jest Grecja, gdzie cięcia budżetowe pogłębiały recesję, która prowadzi jeszcze do głębszej recesji- błędne koło, polityka UE na koronakryzys była właśnie tym przykładem kierowana- co jak się okazuje zrodziło inne problemy. Na nasze szczęście Polska jest w miarę dużą gospodarką ze zdywersyfikowaną gospodarką mającą znaczny % udziału przemysłu oraz (po latach) dużym eksportem i dodatnim bilansem handlowym. Naturalnie, działania długoterminowo korzystne dla gospodarki nie są tymi samymi działaniami co działania korzystne politycznie.

    •  

      pokaż komentarz

      @Woody_90:

      @Bioenergetyk: istnieje od razu wiele cechów. RPP miała wiele czasu na analizę sytuacji. Sytuacja związana z COVIDem, chęć utrzymania wzrostu PKB przez Rząd, pokazania na papierze, że stać nas na dodatki socjalne wymusiła pewne kroki, w tym pułapkę hipoteczną.

      Pokazuje to, że w RPP nie siedzą profesorowie z wiedzą a profesorowie z nadania partyjnego.

      Grażyna Ancyparowicz - felietonistka Radia Maryja z nadania partyjnego.
      Łukasz Hardt - Instytut Sobieskiego, nadanie Partyjne
      Cezary Kochalski, kolejny człowiek z kółka wzajemnej adoracji. Wykładowca, beż większej praktyki.
      Jerzy Kropiwnicki - ciężka do oceny osoba. Raczej bez sukcesów w ekonomii i silnego zaplecza w postaci wiedzy i praktyki - niezły minister i polityk. Wybór Partyjny PiS

      Eryk Łon to chyba największa porażka tej RPP. Człowiek, który stopy najchętniej widziałby ujemne nawet teraz. Kompletny brak patrzenia do przodu na okres dłuższy niż rok.
      Rafał Sura - kolejny strzał PiS, zrobi wszystko dla partii.Brak wiedzy i przede wszystkim jakichkolwiek kompetencji do pełnienia jakiejkolwiek roli w RPP. Doktorant KUL. W 100% uzależniony od PiS

      Jerzy Żyżyński - kolejna osoba, mandat w okręgu Opolskim z ramienia PiS. Ciężko jednak odmówić mu wiedzy i kompetencji. Pytanie jednak czy jego wiedza i kompetencje wygrają z ręką która go karmi?

      Eugeniusz Gatnar, Kamil Zubelewicz prawdziwi fachowcy, nie powiązani głębiej z PiSem.

      O prezesie RPP nie chce mi się pisać.

      Podsumowując na 9 członków RPP + prezes, 8 osób jest mocno powiązanych z PiS. Taka rada jest nastawiona na pomoc propagandową rządowi. A mimo wszystko zaczeli podnosić stopy, i szybko nie skończą.

      PiS uczyniło z RPP narzędzie do realizacji swojego planu utrzymania przy władzy a Ty, bez większej wiedzy praktycznej będziesz coś pisał o ciężkich wyborach i różnych szkołach?

      @Woody_90: oczywiście, dlatego z RPP uczyniono sobie wytrych do realizacji swoich celów. Niestety wytrych krótkowzroczny, za który powoli płacimy cenę. Oby jak najniższą.

  •  

    pokaż komentarz

    Ale wielu ludzi tu z pogardą pisze o "kredyciarzach". Ja wiem że u mamusi się dobrze żyje, ale wiele ludzi po prostu nie miało wyboru i kredyt musiało wziąć żeby na swoim zamieszkać. Stopy % na poziomie 7-8% na dzień dzisiejszy oznaczaja biedę lub bankructwo dla kilku milionów rodzin i gwałtowny spadek popytu wewnętrznego. Jak uważacie że recesja na rynku nie dotknie was bo nie macie kredytów to jesteście durni.

    •  

      pokaż komentarz

      @mp4s: Oni tego nie rozumią. To zawistni ludzie, pełni pogardy dla innych.

    •  

      pokaż komentarz

      @mp4s: z pogarda pisza o kredyciarzach, gdyz z pogarda kredyciarze wypowiadali sie o tych, ze to moze byc pulapka w przypadku podniesienia stop procentowych.

    •  

      pokaż komentarz

      @rluk: Sam mam kredyt, znałem ryzyko brania kredytu przy zerowych stopach i o nikim nie wypowiadałem się pogardliwie.

      @mp4s: No i to niestety prawda. Ktoś kto mieszka u mamusi tego niestety nie zrozumie. Mnie, dokładnie jak piszesz, sytuacja zmusiła to wyprowadzki z wynajmowanego i wzięcia kredytu. I co? I nic. Trzeba zacisnąć zęby i pas i płacić. Znałem ryzyko, tak czasem bywa.

    •  

      pokaż komentarz

      @mp4s: bardzo dobrze napisane. Psioczą przeważnie niedojdy które niczego się nie dorobiły. Albo mieszkają z rodzicami, albo rodzice im kupują mieszkanie, albo dostają w spadku. Sam mam w swoim środowisku właśnie takich intelektualnych gamoni. Tak to śmieją się z kredyciarzy ale jak publicznie zapytasz skąd masz mieszkanie, auto itp itd to ojojoj rodzice kupili, rodzice utrzymują, rodzice nawet potrafią płacić za paliwo. I mówię tu o osobach lvl 30+. To są dzieci w dorosłym ciele, oderwane od rzeczywistości. Niestety, ale dla kogoś kto nie ma dobrego startu czasami kredyt to jest jedyna możliwość aby wyjść na swoje.

    •  

      pokaż komentarz

      @rluk: Czy tobie się to podoba czy nie, cały świat funkcjonuje na kredytach. Bez kredytów nie ma inwestycji. Bez inwestowania nie ma pracy. Bez pracy nie ma pieniędzy i koło się zamyka.

      Walka z inflacją za pomocą stóp % bez zatrzymania rozdawania pieniędzy i sztucznego podnoszenia pensji jedynie co spowoduje, to głęboką recesję, bezrobocie na poziomie 15-20% i ogólne zubożenie społeczeństwa. Daje max 2 lata, chyba że nastąpi cud podażowy i ceny surowców i materiałów na świecie zaczną spadać, chociaż w to wątpię, bo ludziom się nie chce pracować (bo po co jak łoni dajo).

      Ale może o to im chodzi. Biednym ludem łatwiej się kontroluje rozdając kasę na przeżycie, chociaż elektorat jednej słusznej partii już dostaje od życia po dupie i to ostro, chociażby na samym jedzeniu.

    •  

      pokaż komentarz

      @mp4s: ludzie kupujący mieszkania dla siebie, o ile nie podeszli do tematu przesadnie i nie "naciągali" kredytów a'la "ja znam takiego co wam wyższy załatwi" i rata pod korek dadzą sobie spokojnie radę - z bankiem można się dogadać, im przede wszystkim zależy żeby ludzie spłacali i tyle. Myślę że ludzi bardziej piecze o tych którzy nabrali po 5 mieszkań na kredyt żeby wynajmować/flipować i jak przyjdzie kryzys to może się okazać, że po pierwsze nie ma za bardzo komu tych mieszkań szybko odsprzedać żeby nie być na tym interesie w plecy, a po drugie nie ma ich komu wynająć bo ludzie powracali na swoje wsie przeczekać u mamy. Nie bierzcie do siebie wszystkiego co wykopki piszą.

    •  

      pokaż komentarz

      Jeszcze dodam jedną rzecz dlaczego uważam że jak będą dalej w takim tempie podnosić stopy % to zarżną gospodarkę:
      Wg GUS dochód rozporządzalny dla przeciętnej rodziny za 2020 rok to jakieś 1900 zł, gdzie zakładają wydatki na poziomie 1100 zł (chyba na diecie chockszokowej #pdk.

      Czyli przeciętna rodzina 2+1 ma 5700 zł miesięcznie. Przeciętny kredyt na mieszkanie to podobno 300 000 zł, to niech będzie rata ~1500 zł. Już na zostaje 4200 zł. Teraz opłać żłobek (800-1000 zł), kup jedzenie (~1300-1500 zł), opłać rachunki, zatankuj samochód, kup jakiekolwiek ubrania.

      Teraz jak tutaj gwałtownie wzrośnie rata kredytu, to w pierwszej kolejność będzie się oszczędzać na rozrywkach i knajpach. Czyli dalsze gwałtowne podnoszenie stóp % powoli zarżnie na dzień dobry takie gałęzie jak:

      - Deweloperów ( dużo mniej ludzi będzie brać nowe kredyty)
      - Banki ( skąd wezmą nowych klientów)
      - Gastronomie (kogo będzie stać na wyjście na obiad dla rodziny za ~150-200 zł)
      - Rozrywki i eventy (nikt np. do kina nie pójdzie bo drogo)
      - Usługi ( np. fryzjerskie - facet kupi maszynkę i się sam obetnie)
      - Firmy remontowo-budowlane (po co wołać kogoś do malowania, sam spróbuję).
      - Branża fitness (karnet też kosztuje)

      Zobaczymy co Glapa w grudniu zrobi. Ja wiem jedno, 2022 rok jeżeli do Marca nie nastąpi jakiś cud, będzie przeyebany. Wielu wykopowiczów z mlekiem pod wąsem będzie miało się okazję przekonać co to znaczy prawdziwy kryzys i recejsa gospodarcza, bo ten ostatni został zasypany wydrukowaną kasą, a teraz są tego efekty.

    •  

      pokaż komentarz

      @mp4s: Zawsze był wybór. Nikt im z pistoletem nad głową nie stał aby brali. Gdyby nie myślenie stadne "przecież nie mam wyboru, to normalne, że trzeba się zadłużyć na 30+ lat aby mieć mieszkanie", to ceny nigdy by nie wzrosły do takiego poziomu.
      Teraz się dowiemy, czy jednak bardziej się opłacało "mieszkać z mamusią", czy brać kredyt bo tak wypada ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @Bellissimo: W jaki sposób się z bankiem dogadasz, jak ci rata skoczy z 2000 zł na 4000 zł w ciągu roku a zarobki za tym nie pójdą ? Bank to nie jest instytucja charytatywna. Oni żeby pożyczyć tobie, sami pożyczają od NBP i też muszą oddać.

      Ja wiem że będą robić wszystko żeby się dogadać, bo dla banku to żadne interes zostać z tysiącami mieszkań, ale są granice tego co się da... a czego nie da.

      Ps. A akurat ludzi, którzy nabrali kredytów żeby żyć z innych (z wynajmowania) to mi akurat nie jest szkoda, bo się sami przyczyniali do napędzania bańki na nieruchomościach.

    •  

      pokaż komentarz

      @Unwin: Użyj trochę wyobraźni i wczuj się w położenie przeciętnego Kowalskiego.

    •  

      pokaż komentarz

      @mp4s: Stoimy przed wyborem: albo ściągnąć nadmiar pieniędzy wywołany absurdalnie tanim kredytem (dojechać tym samym część zakredytowanych), albo zmusić część społeczeństwa która nie brała udziału w tym eldorado do wspólnego spłacania (w postaci wysokiej inflacji).
      Potrafię wczuć się w rolę zarówno jednej jak i drugiej grupy, ale jednej z nich tak jakby bardziej szkoda.

    •  

      pokaż komentarz

      @Unwin: Przy okazji zarzynając połowę gospodarki ? Nie trzeba ściągać nadmiaru pieniądza, na te już udzielone kredyty i tak ktoś musi zapracować żeby je spłacić. Podnoszenie stóp % na wysokie poziomy właściwie to uniemożliwi. I to nie będzie sytuacja WIN-WIN.

      To co trzeba zrobić, to przestać rozdawać pieniądze bez pracy ( 13-tki, 14-tki, 500+ i inne gówna) i sytuacja się szybko sama unormuje. Ta inflacja jest tak naprawdę w dużej mierze wywołana przez duże ceny surowców energetycznych, i może faktycznie w przyszłym roku hamować gdy się zima skończy. Na całym świecie jest z tym problem, ale średnia w UE to 4%, a my dobijamy do 8%...

  •  

    pokaż komentarz

    Podwyższać stopy trzeba drastycznie i to na wczoraj!

  •  

    pokaż komentarz

    No wlasnie - moze jakis watek jak sie glosy rozkladaja. Bo z drugiej strony mamy niezawodnego Łona, ktory stopy w grudniu chcial utrzymac, a najlepiej sciac ( ͡° ͜ʖ ͡°)