Czy tarcze do cięcia od szlifierek faktycznie pękają i mogą zrobić krzywdę?

Pod żadnym pozorem proszę nas nie naśladować gdyż może to wiązać się z utratą życia lub zdrowia a ze sprzętu należy korzystać tylko zgodnie z instrukcją i zasadami BHP.

  •  

    pokaż komentarz

    Tak. Pękają. I tak mogą Ci odj?%@ć kawał twarzy czy ręki.
    Dziękuję i pozdrawiam.

  •  

    pokaż komentarz

    Ja bym nigdy nie robił szlifierką bez okularów i osłony, szkoda oczu i palców.

    •  

      pokaż komentarz

      @JaktologinniepoprawnyWTF u mnie w robocie na 10 tylko ja z kumplem zakładamy okulary i rękawice jak używamy szlifierki. Patrzą na nas jak na debili. Zawsze mu mówię: nie patrz na innych, patrz na siebie. I ostatnio dysk pękł na pół, wbił się w daszek czapki i okulary, ja dostałem po palcach. Na szczęście było zimno i miałem 2 pary rękawic. 6 szwów na dłoni, a kolega szczęściarz nic. Teraz to nawet przyłbice do cięcia zakładamy

  •  

    pokaż komentarz

    W warsztatach samochodowych jak używają szlifierki kątowej, to prawie zawsze bez osłony. Czasem okulary ochronne, a ochrona słuchu nie istnieje.

  •  

    pokaż komentarz

    To dopiero jest wariat ヽ( ͠°෴ °)ノ

    źródło: imgaz3.staticbg.com

  •  

    pokaż komentarz

    Test nr 1: Nie wiem, jak jest w instrukcji, ale odwykłem od cięcia w ten sposób, aby iskry leciały w moją stronę. Po prostu większość odzieży jest z plastyku i zdarza się, że iskry ją przepalą i odzież przyklei się do spodni. A jeszcze jeśli ktoś majtki ma z elastilu to może być horror.Bywało.
    Trytki to coś innego niż trytytki?
    Kiedyś tarcze faktycznie pękały, ale dlatego że te tańsze nie miały zbrojenia. Wtedy zdarzało się, że przy uderzeniu potrafiła pęknąć. Były wypadki śmiertelne, bo często cięły twarze i szyje. Natomiast tradycja cięcia czy szlifowania ( cienkimi tarczami) jest tak samo długa jak same szlifierki.W wypadki popierdólek 125 mm to ciągle jest norma, ale przy 180 czy większych to już jest głupota. Albo głupia konieczność.
    Warto byłoby przypomnieć, że tarcze zakłada się dokładnie tak, jak na filmie-"obrazkiem" i metalowym pierścieniem do szlifierki. Warto na to zwracać uwagę-choć nie wiadomo jaka tarcza jest założona.

    •  

      pokaż komentarz

      ale odwykłem od cięcia w ten sposób, aby iskry leciały w moją stronę.

      @abomito: też zawsze tnę "od siebie", ale spotkałem się już z opinią, że tak właśnie jest nieprawidłowo z uwagi na to, jaki ruch wykonuje szlifierka, która się zakleszczy - w takiej opcji ona jest odpychania w stronę operatora, co może skończyć się nieszczęściem.
      Oczywiście, w przypadku małych szlifierek można to chyba zaniedbać, ale przy dużej, masywnej, z dużą tarczą warto już chyba wziąć pod uwagę.

      Kiedyś tarcze faktycznie pękały, ale dlatego że te tańsze nie miały zbrojenia. Wtedy zdarzało się, że przy uderzeniu potrafiła pęknąć.

      @abomito: kiedyś tarcze były produkowane w zupełnie inny sposób, niż obecnie (a popularna do dziś nazwa takiej szlifierki "gumówka" pochodzi właśnie z tamtych czasów). To już jest historia, obecne tarcze są zupełnie inaczej produkowane i zwykle się kruszą, a nie pękają na kawałki. Trzeba naprawdę się mocno postarać, by tarcza się rozpadła na fragmenty, ale nawet wtedy nie wygląda to tak, jak na popularnym fejku z połówką tarczy wbitą "jak w masło" w okulary, który jest kompletną i oczywistą chyba dla każdego, kto używa takiego narzędzia, bzdurą.

    •  

      pokaż komentarz

      @Jarek_P: No i dobrze, że taki mity istnieją. Dzięki tamu ludzi podchodzą to tego sprzętu z szacunkiem. Takiego szacunku nie ma pilarka (krajzega), czy szlifierka stołowa- choć widywałem ucięte palce, a zdarzało się że i drzazgi zabijały pechowego delikwenta. Przy szlifierkach kiedyś wylewało się otwory ołowiem i dopiero centrowało otwór tokarką- relikt dawnych lat. Kilkakrotnie widziałem pęknięte tarcze, choć zawsze w osłonach.
      A inna sprawa, że znałem mechanika, któremu pękła tarcza bez osłony- tyle, że ta stara, niezbrojona. Nie miał okularów, więc kawałek tarczy trafił w szyję. Tak pechowo, że przeciął tętnicę.