Tak działa Polski Ład. Przedsiębiorca zapłaci składkę zdrowotną od......

Tak działa Polski Ład. Przedsiębiorca zapłaci składkę zdrowotną od......

Przedsiębiorca, który sprzeda samochód wykupiony wcześniej z leasingu, może odprowadzić nawet kilka tysięcy złotych z tytułu składki zdrowotnej. Oprócz standardowego podatku. 'Winny' jest Polski Ład.

  •  

    pokaż komentarz

    Ludzie ponarzekają jaki PiS jest zły, a jak przyjdą wybory to albo nie pójdą głosować, albo pójdą na PiS głosować bo kto tyle dał.

  •  

    pokaż komentarz

    Jednym z powodów jest zaliczanie do dochodu środków uzyskanych na przykład ze sprzedaży samochodu wykupionego wcześniej z leasingu. Przedsiębiorca odprowadzi za tę operację składkę zdrowotną. A oprócz tego zapłaci podatek dochodowy - wyjaśnia "Rzeczpospolita".
    składka zdrowotna od sprzedaży auta - nie no gorzej nie mogli tego ogarnąć

    •  

      pokaż komentarz

      @GacekNiebieski: weź xd nie dość że będziesz czekał w kolejce to na same klocki z pół roku to ci dadzą drewniane klocki bo innych NFZ nie refunduje xd

    •  

      pokaż komentarz

      @notdot: Wygląda na to że darowizna będzie jednym wyjściem... Czyli trzeba kombinować..

    •  

      pokaż komentarz

      @oskar-compl: jeśli osiągasz zysk z darowizny (nie pomiędzy rodziną) to też płacisz podatek xD

    •  

      pokaż komentarz

      składka zdrowotna od sprzedaży auta - nie no gorzej nie mogli tego ogarnąć

      @notdot:

      jest to przychod przedsiebiorcy. Co za roznica, jak go osiagnal? Nagle uznajemy, ze pewne przychody przedsiebiorcy maja byc nieopodatkowane? Bo to co bylo do tej pory, to byla patologia.

    •  

      pokaż komentarz

      Bo to co bylo do tej pory, to byla patologia.

      @sylwek2k: jaka znowu patologia? co innego jeśli bym handlował autami a co innego jak mam jedno auto i je odsprzedaję, to nagle będę więcej chorował że mam płacić większą składkę? a może dzięki temu dostanę lepszą szczepionkę? lepsze leki? nie bardzo rozumiem?
      to właśnie jest patologia że jak sprzedam auto to mimo zapłacenia podatku dochodowego to jeszcze mam zapłacić wyższą składkę zdrowotną
      bo może nie doczytałeś, że podatek dochodowy jest i będzie płacony czy to w starych przepisach czy w nowych

    •  

      pokaż komentarz

      jaka znowu patologia?

      @notdot:

      normalna - jest to twoj przychod

      co innego jeśli bym handlował autami a co innego jak mam jedno auto i je odsprzedaję,

      @notdot:

      czyli jak odsprzedaje jedna maszyne z zakladu, to juz jest ok, i nie musze placic podatku? Mimo, ze maszyna jest warta np kilka milionow?

      to nagle będę więcej chorował że mam płacić większą składkę?

      @notdot:

      no pacz... a pracownik etatowy, im wiecej zarabia, tym bardziej choruje i czesciej korzysta z publicznej ochrony zdrowia? Bo wiesz... na umowach o prace/zleceniach placi sie skladke zdrowotna jako procent dochodow...

      a może dzięki temu dostanę lepszą szczepionkę? lepsze leki? nie bardzo rozumiem?

      @notdot:

      no wlasnie, nie rozumiesz. Tu jest problem.

      bo może nie doczytałeś, że podatek dochodowy jest i będzie płacony czy to w starych przepisach czy w nowych

      @notdot:

      No wlasnie, nawet w starych przepisach nie placilo sie podatku, jak sie sprzedawalo pojazd po pol roku jego posiadania. Taka patologia byla.

      A w nowych przepisach bedziesz placic skladke zdrowotna od dochodu, albo ryczaltowa, jak bedziesz na ryczalcie. Innymi slowy, sprzedaz samochodu ktory kupowales na firme, bedzie sprzedaza, ktora odpowiednio podniesie ci dochod. W dalszym ciagu jednak ma znaczenie ilosc kosztow, czyli im drozej wykupiles pojazd, tym mniej podatku zaplacisz. A ze "przedsiebiorcy" podumali sobie, ze beda placic za samochod w ratach leasingowych (ktore byly odliczane od przychodu), pozniej zrobia sobie wykup za 1pln na siebie prywatnie, a na koniec sprzedadza z duzym zyskiem bez zadnego podatku? No coz.. NIE PYKLO.

    •  

      pokaż komentarz

      w ratach leasingowych (ktore byly odliczane od przychodu),

      @sylwek2k: Tylko, k$%$a, dlaczego odliczenia są w %, a podatki od całości?

    •  

      pokaż komentarz

      @sylwek2k: pykło, pykło i to dość długo. Nie ma co narzekać, człowiek stworzył, człowiek obejdzie. ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @sylwek2k: a skoro uzywam auta 50/50 firma i prywatnie, odliczam wiec 50% vatu i 75% dochodowego to dlaczego przy sprzedazy kaza placic po 100% kazdego?

    •  

      pokaż komentarz

      @lesnyGrzes dobre pytanie ciekawe co sąd powie

    •  

      pokaż komentarz

      @notdot: czym się różni sprzedaż auta od sprzedaży cebuli albo laptopa?

    •  

      pokaż komentarz

      Tylko, k!#?a, dlaczego odliczenia są w %, a podatki od całości?

      @doogroo2:

      Nie, odliczenia sa od calosci. Od calosci ostatniej wplaty. I tu wlasnie masz problem. Bo ostatnia wplata to 1,23 brutto :)

      a skoro uzywam auta 50/50 firma i prywatnie, odliczam wiec 50% vatu i 75% dochodowego to dlaczego przy sprzedazy kaza placic po 100% kazdego?

      @lesnyGrzes:

      nie placisz 100% kazdego, tylko placisz od zysku. A zysk jest to roznica miedzy kwota sprzedazy a kwota wykupu.

      Po raz kolejny, problemem jest wykup za 1pln. Ale nie musisz samochodu wykupywac :) Nie bedziesz miec problemu :)

    •  

      pokaż komentarz

      @sylwek2k: Fikoł godny Pinokia. Spłacam auto w równych ratach. Do kosztów mogę wrzucić tylko ich część (bo dla nikogo normalnego książka nie jest żadnym rozwiązaniem). Sprzedając auto po spłacie muszę zapłacić podatek od jego wartości w wysokości pełnego podatku i od stycznia jeszcze składki zdrowotnej. Czyli zapłacę w wielu przypadkach więcej podatków, niż miałem możliwość odliczyć od eksploatacji środka produkcji. p!@?%!$enie o ostatniej racie, ktira jest tak naprawdę jedynym kosztem możliwym do wliczenia w całości, jako remedium to dokładnie to samo, co stwierdzenie, że mógłbym kupić auto na raz, w miesiącu sprzedaży poprzedniego. p!@?%!$eniem, bo k#!%a amortyzacja nie jest na miesiąc.

    •  

      pokaż komentarz

      Fikoł godny Pinokia.

      @doogroo2:

      no fikol... kazdy poza przedsiebiorcami placil skladke zdrowotna zalezna od dochodu. Umowa o prace. Umowa zlecenie.

      Sprzedając auto po spłacie muszę zapłacić podatek od jego wartości w wysokości pełnego podatku i od stycznia jeszcze składki zdrowotnej. Czyli zapłacę w wielu przypadkach więcej podatków, niż miałem możliwość odliczyć od eksploatacji środka produkcji.

      @doogroo2:

      ale po pierwsze: nie musisz go wykupywac... no tak, szkoda by bylo nie kupic auta za zlotowke.
      No to jedziemy dalej: nie musisz go sprzedawac. Przez ile? 5 czy 6 lat? Da sie wytrzymac. No tak, ale ty chcesz sprzedac.

      p!@%!#!enie o ostatniej racie, ktira jest tak naprawdę jedynym kosztem możliwym do wliczenia w całości, jako remedium to dokładnie to samo, co stwierdzenie, że mógłbym kupić auto na raz, w miesiącu sprzedaży poprzedniego.

      @doogroo2:

      no nie do konca. Ale to jak zwykle robienie fikolkow przez osoby, ktore przekombinowaly. Przekombinowales, bo zalozyles, ze prawo sie nie zmieni. A juz sam fakt zwolnienia z podatku (w ogole) po 6 miesiacach od przejecia pojazdu po leasingu byl ewenementem na skale swiatowa. Dobrze ze to ukrocili. Troche szkoda sposobu w jaki to zrobili. No ale zmieniaja sie 2 przepisy i nic z tym nie poradzisz. Przejdz na ryczalt jak mozesz - zaplacisz tylko podatek od przychodu ze sprzedazy samochodu, a nie dodatkowo skladke zdrowotna.

    •  

      pokaż komentarz

      @sylwek2k: " no fikol... kazdy poza przedsiebiorcami placil skladke zdrowotna zalezna od dochodu. Umowa o prace. Umowa zlecenie."

      A czy każdy na etacie jak sprzedawał auto to musiał opłacać od tego składkę zdrowotną? To chyba ty tego nie rozumiesz jaka będzie teraz różnica.

    •  

      pokaż komentarz

      nie kupic auta za zlotowke.

      @sylwek2k: Ta mantra pokazuje dobitnie twoje stanowisko. I brak umiejętności lub chęci czytania ze zrozumieniem. Auto to jest mój środek produkcji i nie widzę powodu do innego traktowania niż drukarki 3D. Chcę kupić a później sprzedać? I co nie mogę swobodnie zarządzać swoim majątkiem, bo kasa misiu? Sprzedać wtedy, kiedy mi to pasuje, a nie kiedy się kończy akurat leasing? Przekombinowałem? Nie. Prawo nie powinno działać wstecz, a tu działa. To jest zwykła zmiana zasad gry w trakcie. A populizm o płaceniu składek, to sobie w dupę wsadź aparatczyku, bo etatowiec nie płaci składek zdrowotnych od majątku. I jakoś dziwnie pominaleś końcówkę mojej wypowiedzi.

    •  

      pokaż komentarz

      A czy każdy na etacie jak sprzedawał auto to musiał opłacać od tego składkę zdrowotną? To chyba ty tego nie rozumiesz jaka będzie teraz różnica.

      @11quban11:

      no wlasnie ty nie rozumiesz.

      "Kazdy" na etacie, jak KUPOWAL samochod (czy to za gotowke, czy to do splaty rat kredytowych) oplaca pieniedzmi, ktore JUZ SA PO POBRANIU SKLADKI ZDROWOTNEJ. Czyli "etatowiec" placi skladke zdrowotna od calkowitego kosztu zakupu samochodu.

      Przedsiebiorca, o ile w ogole zaplaci skladke zdrowotna od kupionego samochodu, to bedzie moment, w ktorym bedzie go sprzedawac. I zaplaci ta skladke od zysku ze sprzedazy (co tez jest jakims uproszczeniem, bo liczy sie calosc zysku firmy itd..).

      > Auto to jest mój środek produkcji i nie widzę powodu do innego traktowania niż drukarki 3D.

      @doogroo2:

      Drukarka 3D ma krotszy czas amortyzacji.

      > Sprzedać wtedy, kiedy mi to pasuje, a nie kiedy się kończy akurat leasing?

      @doogroo2:

      ale tak samo jest w przypadku drukarki.. masz okres amortyzacji i jak cos, to musisz co najmniej zaplacic vat.

      Prawo nie powinno działać wstecz, a tu działa.

      @doogroo2:

      przeciez tu nie dziala wstecz

      To jest zwykła zmiana zasad gry w trakcie.

      @doogroo2:

      nie, to ty zalozyles, ze podatki beda niezmienne. Ale przeciez podatki sa niezmienne tylko w trakcie roku kalendarzowego. Nikt ci nigdzie nie obiecywal, ze zwolnienia, ktore sa dostepne tu i teraz, czy wysokosc podatkow bedzie taka sama za X lat. Nie nabyles jeszcze tego samochodu. Dlatego nie ma zmiany prawa wstecz. Co innego, jak wykupisz samochod przed 31 grudnia i w 2022 bedziesz chcial go sprzedac - i po lipcu 2022 uderzy do ciebie KAS, ze podatek sie nalezy. No tu by byla ingerencja wstecz. Bo nabyles prawo do sprzedazy po pol roku bez podatku - taki zapis byl do konca grudnia 2021.

    •  

      pokaż komentarz

      @sylwek2k: ""Kazdy" na etacie, jak KUPOWAL samochod (czy to za gotowke, czy to do splaty rat kredytowych) oplaca pieniedzmi, ktore JUZ SA PO POBRANIU SKLADKI ZDROWOTNEJ. Czyli "etatowiec" placi skladke zdrowotna od calkowitego kosztu zakupu samochodu"

      Bardzo pokrętna logika. A przedsiębiorca to pieniądze na auto sobie wyczaruje czy może najpierw zarobi czyt. zapłaci dochodowy i składkę zdrowotną a dopiero co z tego zostanie to za to kupi auto czy spłaci raty?
      No i teraz ta różnica, której ty nie widzisz. Przedsiębiorca sprzedając "znów" opłaci od tego zdrowotną ( na twoją logikę to już będzie druga zdrowotna ) a etatowiec "płaci zdrowotną" tylko przy otrzymanej pensji która przeznaczy na kupno ale już nie płaci zdrowotnej przy sprzedaży tego auta. Czego tu nie rozumieć?

    •  

      pokaż komentarz

      A przedsiębiorca to pieniądze na auto sobie wyczaruje czy może najpierw zarobi czyt. zapłaci dochodowy i składkę zdrowotną a dopiero co z tego zostanie to za to kupi auto czy spłaci raty?

      @11quban11:

      No wlasnie widzisz, dla przedsiebiorcy koszt samochodu, jest kosztem, ktory pomniejsza PRZYCHOD, wiec zaplaci dochodowy i skladke zdrowotna od tego co zostanie po ODLICZENIU kosztow zakupu lub kosztow raty. Bo mowimy chyba o samochodach, ktore sa kupione NA FIRME, a nie prywatnie. Jak samochod byl kupiony PRYWATNIE przez przedsiebiorce, to nic sie nie zmienia. Tylko KUPIONY a nie WYKUPIONY po leasingu.

      No i teraz ta różnica, której ty nie widzisz. Przedsiębiorca sprzedając "znów" opłaci od tego zdrowotną ( na twoją logikę to już będzie druga zdrowotna )

      @11quban11:

      Nie, to ty nie widzisz tej roznicy. Nie bedzie "znow" placic. Nie placil do tej pory, bo samochod byl KOSZTEM, ktory odliczal od PRZYCHODU. A skladke zdrowotna placi sie od DOCHODU, czyli PRZYCHOD MINUS KOSZTY.

      Czego tu nie rozumieć?

      @11quban11:

      no i wlasnie wykazales sie tym niezrozumieniem. Idealny przyklad wykopka. Bedzie uwazac sie za najmadrzejszego, a nawet nie kuma, kiedy i od czego placi sie podatki :D

    •  

      pokaż komentarz

      Kazdy" na etacie, jak KUPOWAL samochod

      @11quban11: I tu kończymy. Czekałem na ten argument z dupy. Ja cały czas piszę o aucie, którym jeździ mój pracownik. Prywatny mam na żonę. A tamto, jak napisalem jest środkiem produkcji, a nie prywatną fanaberią.

    •  

      pokaż komentarz

      @sylwek2k: Patrzysz dalej sztywno swoim punktem widzenia. Ja np. nie mogę robić kosztów ani odliczać Vatu w swojej działalności. Kupuje auto za zarobione pieniądze pomniejszone o dochodowy i składkę zdrowotną, a przy sprzedaży znów zapłacę zdrowotną za to samo. I moje poprzednie argumenty podtrzymuję bo dalej będzie to dla mnie niesprawiedliwość i uprzywilejowanie etatowca ( w tym konkretnym przypadku który tu omawiasz).

    •  

      pokaż komentarz

      Ja np. nie mogę robić kosztów ani odliczać Vatu w swojej działalności.

      @11quban11:

      nie mozesz, czy NIE CHCESZ?

      Dajesz, ktora to dzialalnosc NIE MOZE rozliczac sie na podstawie KPIR?

      Mozesz byc RYCZALTOWCEM, ale oni nie placa skladki zdrowotnej od przychodow, tylko dalej beda placic skladke ryczaltowa (choc juz nie bedzie jednaj, tylko kilka, zaleznych od calkowitego przychodu). Ale w zwiazku z tym, ze jestes na ryczalcie, to placisz nizsza stawke podatku dochodowego.
      Mozesz byc tez na karcie podatkowej. Znow, nie mozesz odliczac, a podatki sa z gory znane i zalezne od wielkosci miasta i branzy. Niezaleznie ile zarobisz, placisz tyle samo.

      Bycie platnikiem VAT czy nie, tez jest w wiekszosci przypadkow dobrowolne. I mozna to zmieniac. Tylko w konkretnych sytuacjach sa nakazy (np przekroczenie przychodow) ktore wrecz wymuszaja bycie czynnym platnikiem VAT.

    •  

      pokaż komentarz

      @sylwek2k:
      U mnie obecnie ryczałt. W nowym ładzie byłby to II próg i patrząc na moje zarobki to licząc w procentach to wyjdzie dla mnie nawet więcej niż 9% zdrowotnej pomimo że sztywna będzie kwota zdrowotnej. Od nowego roku zmieniam formę, ale to będzie liczone przeze mnie na co pójdę bo robi się to skomplikowane. Wcześniej rozmawialiśmy o składce zdrowotnej i tylko do tego się odnoszę cały czas dalej uważając, że etatowiec będzie w bardziej uprzywilejowanej pozycji względem zakupu i sprzedaży auta niż taki przedsiębiorca jak ja. Ja po dupie będę dostawał tą zdrowotną gdzie bym nie został. Oczywiście biorąc pod uwagę wszystkie aspekty i korzyści to przedsiębiorca dalej góruje nad etatem, ale to chyba oczywiste bo by nie było w innym przypadku przedsiębiorców. Jeżeli chodzi o moje zdanie to przy sprzedaży auta przez przedsiębiorcę to dochodowy i vat od tego jak najbardziej po nowemu wydaje się sprawiedliwy, ale dowalanie jeszcze do tego 9% zdrowotnej to przesada. Jeżeli zmienię formę opodatkowania na taką która generuje 9% zdrowotnej od sprzedaży auta, które miałem sprzedać za jakieś 8-10 miesięcy to chyba się wycofam z tej sprzedaży i pojeżdżę nim jeszcze trochę dłużej. Na nowe mnie nie stać a odbierając mi przykładowo 17% dochodowego +9% zdrowotnej i jeszcze oddając +23% Vat od sprzedaży to ja to auto za bezcen oddam :D

    •  

      pokaż komentarz

      U mnie obecnie ryczałt. W nowym ładzie byłby to II próg i patrząc na moje zarobki to licząc w procentach to wyjdzie dla mnie nawet więcej niż 9% zdrowotnej pomimo że sztywna będzie kwota zdrowotnej.

      @11quban11:

      No to tak jak pisalem - nie NIE MOZESZ, tylko NIE CHCESZ bo wybrales konkretna forme rozliczania podatku i ona obowiazuje cie w danym roku. W kolejnym mozesz ja zmienic.. I co wcale nie oznacza, ze zaplacisz wiecej niz etatowiec, bo twoje podatki sa NIZSZE niz etatowca.

      Jak nie placiles skladki zdrowotnej od dochodu/przychodu, tak w nowym ladzie dalej nie bedziesz. Max, to placenie skladki od 120% sredniego wynagrodzenia(?).

      Etatowiec nie moze sobie wybrac formy opodatkowania. Formy oskladkowania. Ty to robisz SWIADOMIE. Wiec nie p$%%@?%, ze czegos nie mozesz zrobic, bo to "nie moge zrobic" nie jest prawda. Mozesz. Tylko nie chcesz.

      Wcześniej rozmawialiśmy o składce zdrowotnej i tylko do tego się odnoszę cały czas dalej uważając, że etatowiec będzie w bardziej uprzywilejowanej pozycji względem zakupu i sprzedaży auta niż taki przedsiębiorca jak ja. Ja po dupie będę dostawał tą zdrowotną gdzie bym nie został.

      @11quban11:

      dalej uprawiasz manipulacje.

      A teraz idz, i sprawdz ile zaplacisz podatku PIT od sprzedazy samochodu... bo to nie jest tak, ze jak jestes "firma it" to placisz zawsze 12% podatku. Bo 12% zaplacisz tylko za uslugi IT.

      pokaż spoiler chyba 12% jest w nowym wale dla uslug IT.

    •  

      pokaż komentarz

      @sylwek2k: Skoro Ci etatowcy mają tak ciężko to czy nie lepiej byłoby ułatwić im tego żeby mogli w końcu zarabiać te miliony i powiększać PKB. Twoja postawa reprezentuje typowo polskie podejście: ja mam ciężko to dojebcie innym żeby też mieli ciężko. Przez takich ludzi jak Ty Polska jest tu gdzie jest... niech każdy sobie odpowie gdzie

    •  

      pokaż komentarz

      Twoja postawa reprezentuje typowo polskie podejście: ja mam ciężko to dojebcie innym żeby też mieli ciężko. Przez takich ludzi jak Ty Polska jest tu gdzie jest... niech każdy sobie odpowie gdzie

      @tint36:

      nie, ta postawa jest taka, ze JDG powinno miec podobne zasady jak inne firmy.

      A inne firmy, kupujac samochod uzywany, nie moga go sprzedac bez placenia podatkow przez wlasnie te 5-6 lat od zakupu. To jest powod, dla ktorych normalne firmy braly leasingi z wysokim wykupem (bo ich wykup nie interesowal, bo najczesciej byl tylko problemem - stary samochod, wiecej kosztuje serwis/utrzymanie, niz to warte) - ale nawet jak sie zdecydowano na wykup, to wysoka cena wykupu powodowala, ze nie placilo sie znacznych podatkow przy sprzedazy (albo wrecz sprzedaz i tak byla ponizej ceny wykupu) a na JDG bralo sie z wykupem za zlotowke, bo liczylo sie, ze samochod wykupi sie prywatnie i sprzeda bez placenia w ogole podatkow..

    •  

      pokaż komentarz

      @sylwek2k: Nie wiem co Tobie więcej mogę odpisać aby popchało tą dyskusję do jakiegoś celu ( bo on się u Ciebie już zmienił ). Zaczęliśmy od zdrowotnej przy sprzedaży auta. Ja o zdrowotnej, że nie do końca jest ok przy tych zmianach a ty o wszystkich przywilejach działalności gospodarczej. Ja dalej o zdrowotnej a ty o tym, że mam wybór a nie że muszę. I tak jak mi chodziło o tą zdrowotną to Ty już mi liczysz o ile mam lepiej w dochodowym i PIT.

    •  

      pokaż komentarz

      @sylwek2k: Moje dochody są niskie więc ja sobie nie mogę pozwolić na jakieś optymalizacje poprzez zakupy i sprzedaże aut po pół roku od zakończenie leasingu. Nie wrzucaj mnie tam. Już pisałem, że sprawiedliwie będzie z zapłatą dochodowego i Vatu po pół roku co ma nastąpić a że od tego jeszcze zdrowotna to już przesada. Nie zgadzasz się z tym ze mną, no to trudno. Nie przekonamy się wzajemnie. Ale pozdrawiam za poświęcony czas :)

    •  

      pokaż komentarz

      @sylwek2k: Ale nawet jeśli tak jest to jedna firma decyduje się spłacać małe raty ale potem sprzedać bez zysku a druga firma decyduje się spłacać duże raty ale potem sprzedać z zyskiem. Teraz tym drugim próbuje się doj?@@ć jeszcze składkę zdrowotną. Nie rozumiem skąd u wielu ludzi przekonanie że przedsiębiorcy to jest worek bez dna który można zgnoić a gospodarka i tak będzie się kręcić. Zamiast ułatwić pracującym obywatelom jak najbardziej zarabianie pieniędzy to się ich w tym kraju non stop gnoi. Za to się promuje całą patologię, rolników, zagraniczne korporacje które unikają podatków, Ukraińców, księży, ubeków itd. itp.
      Rozumiem że w Twojej głowie nie mieści się to że jednoosobowa dg mogłaby mieć łatwiejsze warunki niż korporacja zarabiająca miliony z siedzibą na cyprze.
      Polak polakowi polakiem...

    •  

      pokaż komentarz

      : Ale nawet jeśli tak jest to jedna firma decyduje się spłacać małe raty ale potem sprzedać bez zysku a druga firma decyduje się spłacać duże raty ale potem sprzedać z zyskiem.

      @tint36:

      ale nie ma obowiazku wykupu auta po skonczonym leasingu. Nie ma tez obowiazku go spieniezyc. Dalej na DG moze korzystac z tego auta. Zaplaci podatki, jezeli sprzeda samochod w ciagu 5 lat. Ale tylko od zysku.

      Teraz tym drugim próbuje się doj###ć jeszcze składkę zdrowotną.

      @tint36:

      doj###c, albo i nie. Na ryczalcie dalej zaplaci swoja skladke ryczaltowa.

      Badzmy powazni, reforma z 99 roku przewidywala ze w kolejnych latach bedzie rosla kwota na NFZ (wtedy kasy chorych) przez coraz to mniejsze odliczenia od podatku. Na poczatku jeszcze jakos to poszlo, ale pozniej zaprzestano. No bo ludzie potrzebuja pieniedzy. Spowodowalo to 20 lat problemow ochrony zdrowia. Tak, ten system, niezaleznie czy uwazamy go za dobry, czy zly, niezaleznie od patologii jakie w nim wystepuja, jest systemem mocno niedofinansowanym. Niemcy placa skladki na poziomie 14%. My 9% i jeszcze blisko 90% tej kwoty odliczalismy od podatku.

      Przedsiebiorcy placili skladki od 75% sredniego wynagrodzenia. Mediana zarobkow pokazuje, ze wiekszosc pracownikow, zarabia wiecej, niz podstawa od jakiej przedsiebiorcy placili skladki. Czy przedsiebiorcy, albo ich rodziny mniej korzystali z placowek zdrowotnych? Smiem twierdzic, ze nie.

      Nie rozumiem skąd u wielu ludzi przekonanie że przedsiębiorcy to jest worek bez dna który można zgnoić a gospodarka i tak będzie się kręcić. Zamiast ułatwić pracującym obywatelom jak najbardziej zarabianie pieniędzy to się ich w tym kraju non stop gnoi.

      @tint36:

      bo wiekszosc z tych firm, to samozatrudnieni. Samozatrudnieni, ktorzy uciekli na JDG w ramach optymalizacji kosztow. Zmienia sie opodatkowanie osob fizycznych, a wiec zmienia sie i opodatkowanie JDG.

      Uwazam, ze polski lad, jest poslkim nowym walem. Jednoczesnie uwazam, ze bardzo dobrze, ze w koncu zostanie zlikwidowana furtka sprzedazy jako osoba prywatna pojazdow (i nie tylko pojazdow) ktore byly przejete po leasingach, KOMPLETNIE BEZ PLACENIA PODATKOW. Bo to byla patologia.

      Wykop chcial, aby skladki ZUS dla przedsiebiorcow byly procentowe - prosze, przedsiebiorcy maja skladke procentowa na NFZ :) Wykop chcial wysokiej kwoty wolnej od podatku - prosze, dostal to. Nauczmy sie skladac dobre zyczenia, to nie bedzie rozczarowan :)

      Zebyscie podnosili argumenty, ze to powinno byc wprowadzone rok pozniej, ze skladki na NFZ powinny rosnac, ale ich wzrost powinien byc rozlozony na 3-4 lata , cokolwiek rozsadnego- te argumenty bym popieral, Uwazam, ze w zdecydowanej wiekszosci, przepisy sa patologia, oraz to jak byly one wprowadzane.

      Ale jak juz napisalem: sam fakt podnoszenia wysokosci skladek na NFZ czy wlasnie zamkniecie furtki na nieopodatkowana sprzedaz sprzetu poleasingowego - to sa zmiany, ktore powinny wejsc w zycie juz dawno. Bardzo dawno temu.

  •  

    pokaż komentarz

    Fajne to logo czerwonego ładu. Polska taka potłuczona i rozbita na kawałki. Tak jakby ktoś w sam środek uderzył

  •  

    pokaż komentarz

    A wiecie co jest największym sk#$?ysyństwem w Polskim biznesie? Zatory płatnicze. Ktoś nie płaci Ci w terminie faktury za sprzedany towar. Nie masz kasy, żeby kupić następny w tym samym okresie rozliczeniowym więc wychodzi Ci dochód. I tutaj wchodzi cały na biało Urząd Skarbowy: 23 proc. VAT którego nie dostałeś, od dochodu, którego jeszcze nie masz w ręce tylko na fakturze- jeb 19 proc. Nowy Ład i 5 proc ZUS sruuuu. Gdyby komukolwiek, kiedykolwiek zależało na przedsiębiorcach wprowadziłby obowiązek odprowadzania podatków od ZAPŁACONYCH faktur. Ale z czego wtedy finansować urzędniczy Babilon i socjale dla pospólstwa.

    •  

      pokaż komentarz

      @MichaelEllis: oj teraz już jest lepiej, bo jest ulga na złe długi. Szkoda, że nie dotyczy kontrahentów z zagranicy. Ja tak utopiłem równowartość fajnego samochodu. A jeszcze podatek od tego zapłaciłem ¯\_(ツ)_/¯

    •  

      pokaż komentarz

      A wiecie co jest największym sk!##ysyństwem w Polskim biznesie? Zatory płatnicze. Ktoś nie płaci Ci w terminie faktury za sprzedany towar. Nie masz kasy, żeby kupić następny w tym samym okresie rozliczeniowym więc wychodzi Ci dochód. I tutaj wchodzi cały na biało Urząd Skarbowy: 23 proc. VAT którego nie dostałeś, od dochodu, którego jeszcze nie masz w ręce tylko na fakturze- jeb 19 proc. Nowy Ład i 5 proc ZUS sruuuu. Gdyby komukolwiek, kiedykolwiek zależało na przedsiębiorcach wprowadziłby obowiązek odprowadzania podatków od ZAPŁACONYCH faktur. Ale z czego wtedy finansować urzędniczy Babilon i socjale dla pospólstwa.

      @MichaelEllis: Nie 5% ZUS tylko 5% na samą zdrowotną + emerytalne itd.

    •  

      pokaż komentarz

      @spunky Fajna ulga, zwrot VATu po 90 dniach. Przy miesięcznym rozliczeniu pomaga jak zmarłemu lewoskretna witamina C od Zięby. A najfajniej działają gminy, powiaty i fundusze Państwowe, które nie płacą w terminie, przeciągają odbiory itd. Ale jak pisałem wyżej, im więcej dochodu na papierze, a mniej kosztów tym bardziej Vateusze klaszczą pejsami.

    •  

      pokaż komentarz

      @MichaelEllis: a metoda kasowa? Nie wiem jak to w praktyce wyglada, ale teoretycznie podatek placi sie od oplaconych faktur.

    •  

      pokaż komentarz

      @lesnyGrzes: W praktyce wygląda to tak, że w przypadku notorycznego rozliczania VAT w ten sposób pojawi się kontrola skarbowa szukając dziury w d.... Jeżeli kontrahenci płacą faktury częściowo, to papierologia do tej metody pożre cały etat w małej firmie, a to są spore koszty. Na taką metodę decydują się ludzie mający 4 faktury w miesiącu i samemu wieczorami robiąc księgowość. No i przede wszystkim jest to tylko VAT, a podatek dochodowy 19% i tak trzeba zapłacić, a piniędzy nie ma i nie wiadomo kiedy będą....

    •  

      pokaż komentarz

      @MichaelEllis zmień sobie w us na metode kasowa

    •  

      pokaż komentarz

      zwrot VATu po 90 dniach

      @MichaelEllis: Walisz zwrot vatu na konto vatowskie i masz w 25 dni - urząd się nie czepia, inaczej jakbys walił na główne konto. Ja tak co miesiąc biorę zwrot i jest git - z tego płacisz dalej faktury splitem, opłacasz zus i US.

    •  

      pokaż komentarz

      @weeego: Ale dochodowy (i w przyszłym roku zdrowotne) w kasowej niestety i tak trzeba płacić. Jak przepłacisz zdrowotne miesiąc wcześniej, to w kolejnym miesiącu, jak masz np. stratę i tak zapłacisz jakieś minimalne (już nie od dochodu).

  •  

    pokaż komentarz

    1.A będę płacić sobie 4-5 tys. zł. podatku zdrowotnego od nowego roku.
    2. A chuj. Bankrutuje pod koniec przyszłego roku.
    3. Wyj@$?łem 40 tys. zł. w składkę zdrowotną.
    4. Okazuje się, że nie mam ubezpieczenia zdrowotnego mimo tego, że wyj@$?łem tyle pieniędzy.
    5. W sumie nawet jakbym chciał to i tak wszędzie tylko prywatnie.
    6. Dobra zmiana, dobry rząd, polski wałek najlepszy na świecie. ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    Przykład jak wydoić ludzi i jeszcze nie pisną ani słówkiem, bo to na zdrowie ma iść.

    pokaż spoiler Tak samo jak podatek od cukru. Podatek jest, a opieka w jeszcze gorszym stanie niż rok temu.

    •  

      pokaż komentarz

      @nophp: Nie no, ubezpieczenie masz. I masz bezpłatne leczenie i wizyty w poradniach. Za 5 lat od skierowania, ale masz...

    •  

      pokaż komentarz

      @nophp: Ja to się dziwię, że ci co mogą nie przechodzą jeszcze masowo w szarą strefę (a może przechodzą tylko o tym nie wiem). Zarejestrować się jako bezrobotny, składkę zdrowotną opłaca państwo, żadnych podatków i zus-ów, a jak od czasu do czasu wezwą na wizytę, to się mówi "przymierzam się właśnie do otwarcia firmy więc dziękuję za ten staż za minimalną" i cześć.

    •  

      pokaż komentarz

      @mbasasello: Masz, ale musisz być zarejestrowany w UP jak napisał @kiedysniebylembordo: Było by jeszcze wszystko ok jakby nie wyrzucali za byle gówno z UP, a u mnie z Urzędu Pracy wywalali nawet za nieodebranie telefonu. Gdzie tak nie powinno być. Każdy powinien mieć prawo do ubezpieczenia nawet jak nie pracuje, czy nie jest zarejestrowany w UP, bo przecież jak pracował to opłacał składki i to w niektórych przypadkach nie małe pieniądze.

    •  

      pokaż komentarz

      @nophp: Tak, ubezpieczenie zdrowotne powinno być czymś przysługującym każdemu, bo w praktyce i tak jest przecież tak, że jeżeli nigdy nie pracujący menel dostanie zawału na ulicy, to będą go ratować tak jak każdego innego. Ani nie ma się za te składki krótszej kolejki do specjalisty, ani lepszego leczenia, więc po co podtrzymywać fikcję, że te wizyty w UP coś znaczą. A jak masz pięć spółek to za każdą płacisz oddzielną zdrowotną mimo, że opiekę dostaje się jedną i tak samo ujową.

    •  
      Sternikpiernik

      0

      pokaż komentarz

      @kiedysniebylembordo: to tak nie działa, zaproponują ci pracę w okolicznej fabryce smrodu - odmówisz, tracisz wszystkie przywileje.

    •  

      pokaż komentarz

      więc po co podtrzymywać fikcję, że te wizyty w UP coś znaczą

      @kiedysniebylembordo: znaczą dla pań które tam pracują. ktoś je musi odwiedzać