Interaktywna mapa zachorowań na covid w Polsce od początku pandemii

Mapka pokazuje 7-dniową średnią liczbę stwierdzonych przypadków COVID-19 na 10 tys. mieszkańców powiatu, od początku pandemii. Widać, jak początkowo były lokalne ogniska w poszczególnych powiatach, a potem kolejne fale zachorowań jesienią 2020, wiosną 2021 i ponownie jesienią 2021.

  •  

    pokaż komentarz

    ok - a teraz mapka z zachorowaniami na grype za lata 2010 - 2019

    •  

      pokaż komentarz

      @rt_of_vnt: Obstawiam, że sezony grypowe w latach poprzednich nie miały przerw od stycznia do marca.

    •  

      pokaż komentarz

      ok - a teraz mapka z zachorowaniami na grype za lata 2010 - 2019

      @rt_of_vnt: Pewno można by porównać, tylko po co? Niby podobny mechanizm przenoszenia (droga kropelkowa) ale nieporównywalnie mniejsza śmiertelność i brak ograniczeń czyli zupełnie inne warunki transmisji wirusa. Nie ma też (niestety) tak precyzyjnych danych.

      Jaki widzisz cel porównywania grypy i covida?

      Zilustrowane wyniki są całkiem ciekawe. Wiadomo, że duże aglomeracje będą miały więcej bo kontakt między ludźmi jest częstszy. Ale dlaczego w grudniu 2020 zachorowania kończyły się na południu a na północy jeszcze trwały? W listopadzie 2021 zaczynają się ostro na wschodniej granicy - tam gdzie jest najmniej zaszczepionych, przypadek? Nie wiem czy coś to zmienia bo o tak za chwilę (ostatnia ramka) jest czerwono w całym kraju.

      Fajnie byłoby zobaczyć też podwyższenie/obniżenie śmiertelności względem wieloletniej średniej (zwłaszcza w ujęciu wieku). Dodatkowo stopień wyszczepienia w tych rejonach. Dane do śmiertelności pewno by były ale wyszczpienie chyba nie jest tak dokładnie publikowane.

    •  

      pokaż komentarz

      @rt_of_vnt: A mapka z zachorowaniami na przeziębienie XD

    •  

      pokaż komentarz

      @rt_of_vnt: Ta sama mapka, tylko nazwę sobie zamień ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @rt_of_vnt: a byłeś kiedyś testowany na grypę? Bo ja nigdy.

    •  

      pokaż komentarz

      @kwanty: tylko przy sezonach gdzie grypa była mocniejsza nie zamykano szpitali, nie było kwarananny, nie było maseczek, i grypę leczono a covida nie. Po drugie nikt nie jest w stanie oszacować śmiertelność covida bo zaliczano do tego wszystkich co mieli test pozytywny a nawet wpisywano wielu innym co nawet nie mieli. Po trzecie grypę nie wykrywa się testem jak teraz masowo covida, więc ciekawe jakby przy epidemii grypy wszystkich testowano to jaką by miała śmiertelność.

    •  

      pokaż komentarz

      @kwanty: On by sobie już znalazł w takiej animacji potwierdzenie swoich przekonań ( ͡° ͜ʖ ͡°) Tak to jest jak się szuka pod tezę i to dotyczy niestety obu stron covidowej karuzeli.

    •  

      pokaż komentarz

      grypy wszystkich testowano to jaką by miała śmiertelność.

      @markoni1989: podobną jak covid 0,2% chorych.

    •  

      pokaż komentarz

      nieporównywalnie mniejsza śmiertelność i brak ograniczeń czyli zupełnie inne warunki transmisji wirusa

      @kwanty: czyli ograniczenia nie dotyczą grypy? A co do śmiertelności to na przykładzie np. Szwecji widać wyraźnie, że na 10 ostatnich ciężkich sezonów grypowych 8 było cięższych od covidowego. Grypa jest groźna - inaczej nie byłoby wyraźnych wzrostów liczby zgonów w sezonach chłodnych i tych określanych jako ciężkie.

    •  

      pokaż komentarz

      @kwanty: Nieporównywalnie w sensie 0,03 vs 0,02? Bo takie były staty jako ostatnio patrzyłem covid vs common flu.

    •  

      pokaż komentarz

      @BlueGryf: tez nie, ale do tej pory "big farma" mieli patenty na szczepionki, ktore wygasly w 2019

    •  

      pokaż komentarz

      @rt_of_vnt: Więc zapewe z tego powodu wypuszczono nowego syfa C19.

    •  

      pokaż komentarz

      @Sil79: albo istniejacemu juz od lat przypieto kilka etykietek

    •  

      pokaż komentarz

      @rt_of_vnt: Wydaje mi się że realne jest że został celowo zmodyfikowany, przecież tu chodzi o gigantyczne pieniądze, a i obiawy i skutki dla ciężko chorych są cięższe.

    •  

      pokaż komentarz

      @kwanty: bo to idzie falą. najpierw duże miasta rozpalaja pożar, tam transmisja jest duża, a te małe miejsca chorują później ale chorują, za to w początkowych fala już wygasa.

    •  

      pokaż komentarz

      A co do śmiertelności to na przykładzie np. Szwecji

      @kasia-magdalena-sawicka: Nie umiesz w statystykę... jak dobrze wybierzesz próbę to ci wyjdzie, że w czasie COVID urodziło się więcej dzieci, zmarło mniej ludzi i w ogóle pewna grupa ludzi wyszła na tym na plus. Ale czego to dowodzi?

      Popatrz na śmiertelność w PL - największa od IIWŚ, w niektórych tygodniach śmierci było 2x więcej niż zazwyczaj. Handluj z tymi danymi.

    •  

      pokaż komentarz

      @kwanty:

      Popatrz na śmiertelność w PL - największa od IIWŚ, w niektórych tygodniach śmierci było 2x więcej niż zazwyczaj. Handluj z tymi danymi.

      Z czego ewidentnie większość wynikała z zapchanej służby zdrowia a nie samego covida. Poza tym w 2018 tez zanotowaliśmy najwięcej zgonów od IIWŚ co wynika po prostu z wchodzenia ludzi z powojennego wyżu demograficznego w wiek w zbliżony do średniej długości życia w tym kraju.

    •  

      pokaż komentarz

      Z czego ewidentnie większość wynikała z zapchanej służby zdrowia a nie samego covida.

      @stdmat: A masz jakiś dowód na to?

      Potrafisz wskazać dlaczego tygodniowa umieralność koreluje się idealnie z tygodniowymi szczytami zachorowań na COVID pomimo, że służba zdrowia była tak samo (nie)dostępna przed i po szczytach zachorowań?

    •  

      pokaż komentarz

      @kwanty:

      A masz jakiś dowód na to?

      Podczas szczytu wiosennej fali notowano o mniej więcej połowę wyższą liczbę zakażeń, o połowę więcej hospitalizacji, o połowę więcej osób podłączonych do respiratora i o połowę covidowych zgonów niż podczas jesiennej fali. Wszystkie liczby się zgadzają poza jedną: liczba nadmiarowych zgonów była o jedną trzecią niższa. Nawet prof. Simon stwierdził, że "teleporady to demolowanie służby zdrowia". Mieliśmy sytuację, w której lekarze rodzinni umywali ręce i wysyłali pacjentów na badania do szpitali przez co te się zapychały. Po jesiennym dramacie wyciągnięto jakieś wnioski i służba zdrowia poradziła sobie podczas apogeum epidemii znacznie lepiej.

      Potrafisz wskazać dlaczego tygodniowa umieralność koreluje się idealnie z tygodniowymi szczytami zachorowań na COVID pomimo, że służba zdrowia była tak samo (nie)dostępna przed i po szczytach zachorowań?

      Nie koreluje idealnie bo jak już napisałem podczas wiosennej fali było znacznie więcej zakażeń i znacznie mniej nadmiarowych zgonów. I służba zdrowia nie była tak samo dostępna bo wraz z większą liczbą zakażeń zwiększano liczbę łóżek covidowych kosztem kilka razy wyższej liczby pozostałych łóżek. Podczas jesiennej fali było o ponad 1/3 mniej hospitalizacji niż w analogicznym okresie poprzedniego roku (sic!).

    •  

      pokaż komentarz

      @stdmat:

      Nie koreluje idealnie

      A musi się korelować idealnie? Jak nadmiarowa liczba zgonów będzie się korelować tylko w 99% z falami COVID to już powiesz, że nie jest idealnie i na pewno te zgony to nie z powodu COVID tylko innego?

      Oczywiście, że zamknięta (albo przeciążona COVIDem) służba zdrowia przyczyniła się do wielu śmierci (stąd brak perfekcyjnej korelacji której się tak czepiasz) ale w zdecydowanej większości przyczyną nadmiarowych śmierci był COVID. Gdyby tak nie było to szczyty nadmiarowych śmierci nie korelowały by się z COVIDowymi falami. Nie tylko w PL ale praktycznie wszędzie na świecie.

      A przypominam, że żadnego dowodu nie przedstawiłeś tylko coś tam pisałeś o jakiś połowach z połowy które dają jedną trzecią...

    •  

      pokaż komentarz

      A musi się korelować idealnie? Jak nadmiarowa liczba zgonów będzie się korelować tylko w 99% z falami COVID to już powiesz, że nie jest idealnie i na pewno te zgony to nie z powodu COVID tylko innego?

      @kwanty: Gdyby podczas wiosennej fali było więcej (ale nie proporcjonalnie) nadmiarowych zgonów niż jesienią to bym się nie czepiał. Natomiast jeżeli mieliśmy mniej zgonów przy większej liczbie zakażeń oznacza to, że musiał wystąpić inny bardzo istotny czynnik. Nie neguję tego, że COVID był jednym z czynników, neguję to że COVID był jedynym czynnikiem.

      Oczywiście, że zamknięta (albo przeciążona COVIDem) służba zdrowia przyczyniła się do wielu śmierci (stąd brak perfekcyjnej korelacji której się tak czepiasz) ale w zdecydowanej większości przyczyną nadmiarowych śmierci był COVID.

      Nie w 2020 roku. Nadmiarowych zgonów było ponad 2 razy więcej niż zgonów zarażonych COVIDem.

      A przypominam, że żadnego dowodu nie przedstawiłeś tylko coś tam pisałeś o jakiś połowach z połowy które dają jedną trzecią...

      Przecież przedstawiam TEN SAM argument co ty: zależność liczby nadmiarowych zgonów od liczby wykrytych zakażeń. Poza tym suche dane pokazują, że większość nadmiarowych zgonów to nie były osoby zarażone Covidem, więc to na tobie ciąży obowiązek udowodnienia, że te dane są błędne.

    •  

      pokaż komentarz

      Nie w 2020 roku. Nadmiarowych zgonów było ponad 2 razy więcej niż zgonów zarażonych COVIDem.

      @stdmat: Zgony na COVID są niewiarygodne. To jest liczba, którą można zmanipulować w każdą stronę. Liczy się wyłącznie wskaźnik całkowitych zgonów. Porównaj je do zgonów z ostatniej dekady i skoreluj ze szczytami zachorowań na covid.

    •  

      pokaż komentarz

      Liczy się wyłącznie wskaźnik całkowitych zgonów. Porównaj je do zgonów z ostatniej dekady i skoreluj ze szczytami zachorowań na covid.

      @kwanty: No i przecież to zrobiłem: wiosenna fala to o połowę więcej zakażeń i o 1/3 nadmiarowych zgonów mniej. Poza tym jeśli zgony na covid są niewiarygodne to tym bardziej liczba zakażeń jest niewiarygodna.

    •  

      pokaż komentarz

      No i przecież to zrobiłem: wiosenna fala to o połowę więcej zakażeń i o 1/3 nadmiarowych zgonów mniej

      @stdmat: o 30% spadły nadmiarowe zgony i co ma to udowadniać? że jest lepiej bo umarło 20tys więcej ludzi niż zazwyczaj a nie 30tys więcej

      w międzyczasie lekarze lepiej zrozumieli chorobę, nauczyli się lepiej reagować, część grupy ryzyka umarła więc nie było komu "umierać", ludzie z grup ryzyka stali się ostrożniejsi, wyszczepienie było większe niż wcześniej

      innymi słowy warunki się zmieniły a ty próbujesz porównywać tak jak nic się nie zmieniło?

    •  

      pokaż komentarz

      w międzyczasie lekarze lepiej zrozumieli chorobę, nauczyli się lepiej reagować, część grupy ryzyka umarła więc nie było komu "umierać", ludzie z grup ryzyka stali się ostrożniejsi, wyszczepienie było większe niż wcześniej

      @kwanty: To byś miał niższy CFR, a ten był cały czas na zbliżonym poziomie.

  •  

    pokaż komentarz

    Sezon grypowy – coroczny, powtarzający się czas, charakteryzujący się występowaniem ognisk grypy. Sezon ten występuje w chłodniejszej połowie roku. Aktywność grypy można niekiedy przewidzieć, a nawet śledzić ją geograficznie.

  •  

    pokaż komentarz

    Gdzie jest ta interaktywna mapa? Bo ja widzę tylko filmik.

  •  

    pokaż komentarz

    Fajne. Dobrze byłoby nanieść jeszcze obowiązujące obostrzenia. Chociaż takie jak ogólnokrajowy nakaz noszenia masek na ulicy, albo ogólnokrajowe zamknięcie szkół. I pory roku dla kontrastu.