Omikron już w 38 krajach. WHO ujawnia dane o "zgonach"

Omikron już w 38 krajach. WHO ujawnia dane o "zgonach"

Obecnie nie ma danych, które potwierdziłyby choćby jeden przypadek zgonu z powodu zakażenia się wariantem Omikron. WHO poinformowało, że dotychczas nie otrzymało takich informacji.

  •  

    pokaż komentarz

    To gdzie ten nowy wariant się zaczął - RPA? xD
    RPA dementowało ale co oni mogą wiedzieć.
    Idą NOPy które mają objawy opisywane jako OMIKRON więc zobaczymy ilu zaszczepionych odkryje nową odmianę. xD
    Już podali, że zaszczepieni chorują na nowy wariant, więc robi się ciekawie.
    Co tym razem koszerne kłamczuchy Morawieckiego wymyślą? xD

    •  

      pokaż komentarz

      @CoolYo: w Izraelu, zakażeni lekarze byli po 3 dawkach. Więc szczepienie na bank nie chroni przed infekcją, a jeżeli jest tak słaby Jak wszędzie mówią, nie powoduje zgonów i ciężkiej postaci, tak szczepienia będą bez sensu. Muszą straszyć puki jest czym.

    •  

      pokaż komentarz

      @BiMa: @CoolYo:
      Coś trzena tym baranom co poszli na 3 dawę powiedzieć .
      W Belgii już grupa 65lat w 98% po dawce numer 3 .
      Już mogą dawę nr 3 brać +40 lat .
      Wydaje mi się ,że chociaż teraz biją rekordy i zarazem i zajętych łóżek w szpitalu do świąt się uspokoji .
      Cholerny nacisk jest na dzieci +5 lat by szczepić je .
      Już takie eksperty jak Horbany zaczynają cholernie naganiać i zamykać mordy rodzicom .

      Na mojego nosa imba na ostro zacznie się w lutym lub marcu a winni będą rodzice nie wyszczepionych dzieci .

      A w lutym to dawka numer 4 już dla grupy +65 lat z całą pewnością już po zmianach będzie dostępna .

      Zamordyzm będą wprowadzac w styczniu zaraz po nowym roku już na ostro jak temperatury spadną .

      Omikron to nie jest to - mozna wypatrywać już innej mutacji .

      Chodzi o dzieci !!!

    •  

      pokaż komentarz

      Więc szczepienie na bank nie chroni przed infekcją
      @BiMa: Bo szczepienie nie do końca tak działa.
      W zasadzie przed infekcją nie chroni żadna szczepionka. Jej zadaniem jest nauczenie organizmu tego jakie przeciwciała ma wytworzyć przy kontakcie z danym patogenem - a trwa to zazwyczaj 4-5 dni od wniknięcia wirusa (jeśli w miałeś z nim kontakt wcześniej lub byłeś zaszczepiony) ale i dłużej jeśli jest to pierwszy kontakt organizmu z wirusem. Jeśli wirus nie jest w stanie w tym okresie osiągnąć stanu w którym może przenieść się dalej i wywołać objawów to mówi się że szczepionka w pełni chroni. Oczywiście wirus ma jeszcze trudniej kiedy wniknie do organizmu który już ma wytworzone przeciwciała.

      W zasadzie większości ludzi wystarczyłoby przejście COVID'a lub pojedyńcza szczepionka, ale to cholerstwo zaczyna roznosić się dalej jeszcze zanim organizm wytworzy przeciwciała, a że ilość przeciwciał na COVID we krwi spada prawie do zera po około 9 miesiącach to wirus ma szanse przenieść się przez taką osobę dalej.
      To stąd ta cała nagonka na boostery - one mają za zadanie odbudować ilość przeciwciał w organizmie żeby zatrzymać infekcję jeszcze zanim osiągnie ona poziom umożliwiający zarażanie dalej.

      Dlatego właśnie mówi się że szczepionki zwiększają szansę na łagodne przejście infekcji oraz to że zaszczepieni (ale i ozdrowieńcy) mogą zarażać.
      Tyle teorii.

      Czy jest to skuteczna strategia? Trudno powiedzieć, ale to nie jest tak że jest bezsensowna. Opierając się wyłącznie na badaniach to w zasadzie powinniśmy się szczepić co pół roku, albo przynajmniej robić sobie test sprawdzajacy czy mamy jeszcze przeciwciała i jak nie - to kolejna dawka. Ale warto zauważyć nie robimy tego dla siebie, ale innych bo my już jesteśmy w zasadzie chronieni (no chyba że nowy wariant będzie jakiś totalnie inny przez co infekcja się niebezpiecznie rozwinie - co też jest możliwe).

      Obecnie podawane dane są mało precyzyjne. Brakuje przede wszystkim informacji o czasie od ostatniego szczepienia czy o tym czy dany pacjent miał jeszcze przeciwciała czy już nie. Omikron wydaje się naprawdę niegroźną odmianą z punktu widzenia objawów i śmiertelności, ale to to jego zaraźliwość przeraża lekarzy (Są przypadki zakażenia się przez zamknięte drzwi od sąsiada z naprzeciwka). Nikt nie wie jeszcze jakie efekty wystąpią u pacjentów z chorobami współistniejącymi. Jeszcze za mało wiemy.
      My możemy sobie gdybać czy omikron jest groźny, czy niegroźny, ale są ludzie którzy muszą podjąć jakieś decyzje i z nich będą rozliczani. Oni jednak wolą dmuchać na zimne, przez co my obrywamy obostrzeniami. ¯\_(ツ)_/¯

      Oby to była naprawdę niegroźna odmiana bo swoją zaraźliwością ma szansę wyprzeć pozostałe odmiany i wtedy ten cały burdel będzie miał szansę się skończyć. Tego nam wszystkim życzę. ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @remul: ja to wszystko wiem ale dzięki za odzew. " Oby to była naprawdę niegroźna odmiana bo swoją zaraźliwością ma szansę wyprzeć pozostałe odmiany i wtedy ten cały burdel będzie miał szansę się skończyć. Tego nam wszystkim życzę. ( ͡° ͜ʖ ͡°)" taka mam właśnie nadzieję i trzymam za to kciuki, dlatego też dałem ten wpis/wykop , bo jest troszkę budujący i dający nadzieję że może być lepiej :). Pozdrowienia

    •  

      pokaż komentarz

      @PrezesSzurii: 4 daweczka dla starszych nie w lutym, a w kwietniu. Mojej starszej pacjentce tak w centrum szczepien zapodali w momencie gdy 3 brala. Nacisk na dzieci straszny, od jutra dziciaki od 6 lat wzwyz musza w maskach w zamknietych pomieszczeniach byc. Swiat schodzi totalnie na psy. Ja wlasnie na protest do Brukseli sie zbieram. Trzymajcie kciuki, zeby znow gazu w spokojny tlum nie puscili

    •  

      pokaż komentarz

      @BiMa: Ten nowy wariant to najgorsze co mogło się przytrafić rządom i korporacjom. Lecą ich akcje w dół na giełdach.

    •  

      pokaż komentarz

      @lucyana1964 kup haz na niedziwdzwiedzie i nap?$@??%aj w kundle na smyczy państwa

    •  

      pokaż komentarz

      @CoolYo: @BiMa: a czy ktoś powiedział ze chronią przed infekcja? Macie efekt ze powstają mutacje ale nie są aż tak szkodliwe. Poza tym jak zawsze to bywa ktoś podaje informacje ze ktoś się wywinął ale nie wspomina ze taka osoba miała także inne schorzenia. To już się utajnia bo przecież ciężko byłoby kręcić gownoafere

    •  

      pokaż komentarz

      @Master_Of_Disaster91: maja maski p gazowe i przylbice( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @PrezesSzurii: dawka numer cztery już za rogiem, wjedzie przed marcem 2022

    •  

      pokaż komentarz

      @BiMa

      w Izraelu, zakażeni lekarze byli po 3 dawkach.

      Kolego ja myślę że powinni jeszcze dobrać z 3 dawki. Wtedy możemy zacząć wyciągać wnioski ( ͡º ͜ʖ͡º)

    •  

      pokaż komentarz

      @remul: Sztuczne utrzymywanie wysokiego poziomu przeciwciał na pewno nie jest zdrowe. Organizm jest cały czas w trybie zagrożenia.

    •  

      pokaż komentarz

      @FeyNiX: A nie ? Cala narracja byla taka, ze bierzemy po 2 strzaly, nie zarazamy sie/innych, nie chorujemy i pandemia sie konczy.

    •  

      pokaż komentarz

      @VeleiN: No nie jest. System immunologiczny też na swoją wydajność. Jak robi przeciwciała na covid to robi ich mniej na inne wirusy. Dlatego też organizm przestaje je tworzyć po jakimś czasie - bo ile można?
      Dziwi mnie brak sensownych, sprawdzonych (i zatwierdzonych) leków które mogłyby spowolnić namnażanie się wirusa, dając czas organizmowi na wytworzenie przeciwciał jeszcze zanim wirus zacznie przenosić się dalej. Ale tu, z punktu widzenia roznoszenia się wirusa, potrzebna jest szybka detekcja bo leki mogą co najwyżej uratować cię przed ciężkim przebiegiem lub śmiercią.
      No ale jakby zrezygnować ze szczepionek na poczet leków to pewnie musielibyśmy się testować co kilka dni (a może nawet codziennie w przypadku omicrona) i w przypadku wykrycia bezobjawowej infekcji od razu brać choćby amantadynę (która wg niektórych badań ma takie działanie). Można by też codziennie prewencyjnie brać leki - jeszcze lepiej, nie?
      Z ekonomicznego punktu widzenia testowanie wszystkich co kilka dni to absurd. Stąd był pomysł zrobienia chipów podskórnych które by mogły wykrywać covid na bieżąco (tak, to te chipy co miały iść że szczepionką ( ͡° ͜ʖ ͡°) ). Branie leków jak już pojawią się objawy to już po jabłkach - bo już dawno zarażasz. W końcu to nie grypa. Nic dziwnego że preferowaną metodą jest podnoszenie poziomu przeciwciał. ¯\_(ツ)_/¯

    •  

      pokaż komentarz

      @remul: wreszcie ktoś to zwięźle wyjaśnił, dobra robota

  •  

    pokaż komentarz

    Całą tę panikę można podsumować w prosty sposób. WHO nie wie, nie jest pewne, nie ma danych ale poleca szczepienia (chociaż nie wiedzą czy to zadziała).

    źródło: mutating towards extinction.png

  •  

    pokaż komentarz

    Jak szybciutko "śmiertelna" Delta poszła w zapomnienie ( ͡° ͜ʖ ͡°) Bawimy się dalej ( ͡° ͜ʖ ͡°)

  •  

    pokaż komentarz

    Genralnie wirus mutuje wciaż, i jak to każdy wirus próbuje oszukać nosiciela i jego przeciwciała. To nie jest tak, że nagle Jeb i pojawia się turbomutant gdzieś w jakims miejscu, tylko ta zmiana jest płynna i jak już się mocno odróżnia, że dostaje nową definicję.

  •  

    pokaż komentarz

    Wykop za dobre wieści o braku potwierdzonych przypadków śmiertelnych.