Zakaz przebywania powiększa straty w Lubelskim

Zakaz przebywania powiększa straty w Lubelskim

„Zakaz przebywania” zastąpił „stan wyjątkowy”, ale podstawowe ograniczenia pozostają niezmienne i mają obowiązywać do marca. We Włodawie, mieście objętym strefą w całości, przedsiębiorcy liczą straty. Lokalny poseł PiS nie słyszał aby ktoś narzekał.

  •  

    pokaż komentarz

    Komentarz usunięty przez moderatora

  •  

    pokaż komentarz

    Miałem cichą nadzieję, że zakazy znikną – przyznaje burmistrz Włodawy Wiesław Muszyński. – Owszem, ochrona granicy jest potrzebna, ale przez te zakazy miasto jest w stagnacji. Na ulicach jest pusto, ludzie żyją w trybie praca-dom. Nasz ośrodek kultury praktycznie zamarł, bo nie możemy organizować wielu imprez biletowanych, a z tego były przychody – tłumaczy.

    Na spadek obrotów skarżą się też przedsiębiorcy.

    – Jak właściciele sklepów, bo klienci robią teraz zakupy w ościennych miejscowościach – zaznacza burmistrz. – Będę apelował, by rządowe rekompensaty objęły szeroko rozumiany biznes i instytucje takie jak ośrodki kultury – dodaje.

    Z kolei poseł Dariusz Stefaniuk (PiS) z Białej Podlaskiej przekonuje, że mieszkańcy i samorządowcy wcale nie narzekają.

    – Z sygnałów, które do mnie docierają wynika, iż jest pełne zrozumienie dla tych działań.

  •  

    pokaż komentarz

    Przecież płacą rekompensaty. I ten raban zrekompensował na razie 1 mln zł. Przecież tam nic nie ma. Burmistrz Włodawy mówi ze marazm w miasteczku i do domu kultury ludzie nie chodzą.

  •  

    pokaż komentarz

    Teraz rozumiecie, że kurdupel z pinokiem przygotowują się do wojny.
    Brytyjczycy właśnie po to przyjechali do Polski.
    Zdrajcy Polski atakują spokojnego sąsiada prowadząc działania zaczepne dla sprowokowania Rosji.
    Tak się żydowski premier odpłaca Polakom za uratowanie rodziny, że wywoła 3 wojnę światową.