Rosyjski blitzkrieg czy drugie Monachium?

Rosyjski blitzkrieg czy drugie Monachium?

Putin straszy wojną. Rosja miałaby napaść na Ukrainę. Takiej wojennej histerii nie było od dawna. Najpewniej chodzi o jakąś grę na linii Waszyngton – Moskwa. Skończyć się może na nowym układzie. Którego ofiarą będzie Ukraina, a może też inne państwa regionu.

  •  

    pokaż komentarz

    Europa wschodnia jest argumentem w czyiś rękach. Ludzie w zasadzie nikogo nie obchodzą - czy czołg będzie jeździł im po plecach czy będą leżeć pokotem pod płotem z rozwaloną głową. Dla Rosji, USA, Niemiec, Francji, Chin, UK nic się nie liczymy - my ludzie wschodu. Liczą się interesy bogatych i jeśli wyjdzie im, że jesteśmy niepotrzebni przy danym rozdaniu to sentymenty i piękne hasła możemy schować w kieszeń. Liczą się tylko interesy - tak też powinniśmy myśleć o innych.

  •  

    pokaż komentarz

    Putin straszy wojną. Rosja miałaby napaść na Ukrainę. Takiej wojennej histerii nie było od dawna.

    Eee.. Zdania drugie i trzecie jak najbardziej prawdziwe, ale pierwsze? Coś mi chyba umknęło..

    EDIT: A, to tysol. Wszystko jasne.

  •  

    pokaż komentarz

    Przecież tu nie chodzi o Ukrainę, Ukraina to takie symboliczne miejsce przepychanki USA-ROSJA-CHINY gdzie absurdalnie USA zabiega o sojusz Rosji by razem walczyć z Chinami, które powoli rozkładają pozostałe mocarstwa na łopatki. Sytuacja jest bardzo trudna i bardzo napięta a wojna na Ukrainie w zasadzie nieunikniona bo Putin musi pokazać siłę i stanąć przeciw USA a USA bez wojny na Ukrainie nie ma szans pokazania, że dbają o swoich sojuszników, każde ustępstwo to wygrana Rosji, kwestia jest tylko czy Polska już zostanie oddana pod wpływy Rosji zgodnie z nowym podziałem sił czy dopiero za X lat.

  •  

    pokaż komentarz

    Biden to chłoptaś do kupienia nawet ma konto wspólne bankowe z swoim synem aby łatwiej piniądze było wpłacać

    ,
    ,

    źródło: theintercept.com