Start "Wielkiej Narracji" dla "Wielkiego Resetu". "Pandemia zbuduje nowy świat"

Na spotkaniu WEF początkującym "WN", które zorganizowano 11-12.11 w Dubaju poruszano drobne rzeczy dot. waszej przyszłości - budowę podwalin pod "rząd światowy", przeprojektowanie społeczeństw i ludzi, reset świata $$ oraz pracę nad cyfrowymi walutami. Też widzieliście dziesiątki relacji w mediach?

  •  

    pokaż komentarz

    Jeden z najlepszych momentów w opublikowanych nagraniach: Mohammad Al Gergawi, posiadający ponad 40 mld $ majątku martwi się, że 1% najbogatszych posiada więcej pieniędzy, niż większość ludzi na świecie.

    •  

      pokaż komentarz

      @ProstoZMainstreamu: Trzeba jakoś uzasadnić plebsowi to, że zaraz ich że wszystkiego ograbiają - a że plebs nie będzie w stanie po tej operacji zweryfikować kont tego 1 procenta to już problem plebsu.

      Ważne żeby nowi panowie z rządu światowego i ich bogaci sponsorzy mogli być dalej ustami które będą jeść kawior i pić whisky za cały skolektywizowany lud odciążony dzięki temu od tych obowiązków.

    •  

      pokaż komentarz

      @ArpeggiaVibration:

      Myślę, że niektórzy ludzie nawet wtedy nie przejrzą na oczy. Dużo podobnych poznałem. Na szczęście pasuje słowo "niektórzy", bo jednak bardzo wiele osób się zorientowało, że coś jest nie tak.

    •  

      pokaż komentarz

      @ProstoZMainstreamu: w takim razie nie będą mieli niczego i będą szczęśliwi. Wynajmą od korporacji co tam im będzie potrzebne za punkty przyznawane z social credit i zjedzą sobie owada by ratować środowisko przed globalnym ocieplenio-zmrozeniem (bo już teraz niby zmieniają że za chwilę jednak ma być epoka lodowcowa) - no i się przyzwyczają.

      Z resztą dzięki lockdownom obecnie dopiero wychowujące się pokolenie e-klasowe już uczy się dzięki temu jak żyć jak broiler hodowlany więc nie powinno być problemu.

    •  

      pokaż komentarz

      @ArpeggiaVibration:

      Problemem są jeszcze tacy, jak my. Ciekawe, jakie rozwiązania przygotowali dla zbuntowanych - obóz "reedukacji" w stylu australijskim? ;)

    •  

      pokaż komentarz

      @ProstoZMainstreamu: Raczej wątpię - po prostu nie dadzą wyjścia - albo wepniesz się do systemu bez własności prywatnej o pełnej inwigilacji i punktów przyznawanych lub odbieranych za to czy robisz to co Panowie każą albo zdechneisz z głodu.

      Nie widzę konieczności budowania obozów gdy wszystko dookoła będzie jednym wielkim obozem.

    •  

      pokaż komentarz

      @ArpeggiaVibration:

      Możliwe. Ech...jakby było pięknie bez ludzi żądnych władzy nad innymi.

    •  

      pokaż komentarz

      @ProstoZMainstreamu: wystarczy im tej władzy nie dać :) natomiast większość chce by nimi rządzono jak niewolnikami bo nie chcą za nic odpowiadać i to jest większa tragedia niż to że jest ktoś kto chce kimś innym totalitarnie rządzić. Ludzie wolnyi w klasycznym tego słowa znaczeniu już prawie nie ma. Jest tylko roszczeniowy plebs niewolniczy, który drze jape na pana albo wypatruje czy czasem u innego pana nie byłoby mu lepiej.

    •  

      pokaż komentarz

      @ProstoZMainstreamu:

      źródło: comment_1625778389aSg3oNw05TwOXv9glJ1yfE.jpg

    •  

      pokaż komentarz

      @o__p:

      Ja go widzę tak ;)

      źródło: Unknown.jpeg

    •  

      pokaż komentarz

      Raczej wątpię - po prostu nie dadzą wyjścia - albo wepniesz się do systemu bez własności prywatnej o pełnej inwigilacji

      @ArpeggiaVibration: a moze to klienci nie daja korporacjom wyjscia? Nic nie szkodzi ci na przeszkodzie otworzyc firmy wydajacej - dla przykladu: pudelkowe wersje gier czy filmow. Tylko, ze to bedzie niszowa firemka, bo konsumenci nie chca kupowac rzeczy na wlasnosc, tylko wola abonament lub wynajem.

    •  

      pokaż komentarz

      @piwniczak: Szkodzi ponieważ tak jest urządzany rynek.

      Rynek software to głupi przykład - ponieważ wszystkie rzeczy które są faktycznie niezbędne do życia sa materialne i tutaj jest skrupulatne ułożenie rynku i plan bankructwa małych k średnich oraz pozbycie się klasy średniej. Ma być społeczeństwo jednoklasowe a biznesy jedynie mikro lub tylko uzupełniające korporacyjny biznes plan.

      Natomiast klienci to osobna sprawa też - ale nie dlatego że chcą wynajmować sami, tylko regulacje rynkowe i sztuczne zasady jakie wprowadza się na rynek w produktach finansowych polityce monetarnej fiskalnej i środowiskowej powodują że po prostu kupno jest coraz mniej opłacalne.

      Jedynym i głównym grzechem konsumentów jest to że kupują niemoralnie - czyli od firm które chcą z nich zrobić niewolników i dają się łapać na generowanie potrzeb konsumenckich i głupi PR. Przeciętny konsument zachodni obecnie to debil, kupujący by uleczyć własne kompleksy i się dowartościować - natomiast tutaj to wynik długoletniej inżynierii społecznej.

      To wszystko do kupy daje dość łatwy przeskok do realnego nowoczesnegokomunizmu w przypadku większości ludzi - oburzać się będzie klasa średnia i ci którzy coś więcej nazbierali bo to po prostu stracą płacąc tym za bankructwo zachodu - tylko dla tych potrzeba zamordyzmu i tresury obecnej do chowu klatkowego. Większość bez problemu łyknie bajki o czwartej rewolucji przemysłowej i że żarcie im samo do pyska będzie wpadać lane im do otworu gębowego przez roboty i inne pierdoły jak ratowsnie klimatu przez jedzenie robaków żeby znowu się lepiej na swój temat poczuli. Jeden robak zjedzony jeden dobry uczynek w nowej klimatycznej Religi. Tak się obniża społeczne oczekiwania i powoduje że ludzie będą jedli gruz w upadłych ekonomicznie państwach z uśmiechem na ustach.

    •  

      pokaż komentarz

      Rynek software to głupi przykład

      @ArpeggiaVibration: Rynek software to swietny przyklad - bo tam te zjawiska ktorych sie obawiasz zachodza juz teraz, a my widzimy je na wlasnych oczy.

      Generalnie zgadzam sie z toba pod wzgledem zagrozen plynacych z takiego modelu, jednak kompletnie nie zgadzam sie z twoimi wnioskami dotyczacymi przyczyn.

      Wracajac na chwile do tematu dobr cyfrowych - Netflix powstal jako mala firemka oferujaca interesujaca usluge abonamentowa i konkurencja na rynku fajnie wygladala, dopoki Netflix nie zarznal obrotu filmami na plytach. Od jakiegos czasu obserwujemy gwaltowny spadek jakosci oferowanych materialow, przy jednoczesnych podwyzkach cen - a to dopiero poczatek. Fizycznych sklepow juz to nie przywroci, a bedzie tylko gorzej.
      Tylko, ze Netflix gdy zaczal oferowac uslugi abonamentowe, nie byl zadna globalna korporacja chcaca zniewolic ludzkosc, a malym garazowym startupem - za to, ze dzis Netflix juz jest globalna korpo, a fizyczne sklepy z filmami praktycznie nie istnieja odpowiada nikt inny, tylko wlasnie zwykli, szarzy ludzie ktorzy woleli wygodniejsze i tansze rozwiazanie.

      To samo spotkalo 10 lat temu wydawcow gier komputerowych i fizyczne sklepy komputerowe - zastapily je sklepy oferujace "cyfrowy wynajem" i to klienci zaglosowali swoimi portfelami za tym, jednoczesnie budujac z niewielkiego studia deweloperskiego jakim bylo Valve globalnego kolosa. I dzisiaj ten proces zachodzi jeszcze raz - tylko, ze "cyfrowy wynajem" gier jest zamieniany na "abonament" na gry.

      Ale sprobuj przekonac jakiegos gracza, ze GamePass ze swietnymi grami za 10zl miesiecznie bedzie trwac tylko tak dlugo, az MS nie zarznie konkurencji i że ze wzgledu na dlugofalowe skutki spoleczne, naprawde lepiej zaplacic za 2 nowe gry miesiecznie 500zl, zamiast placic 10zl miesiecznie za sam do nich dostep.

      Zeby nie bylo, ze rozmawiamy tylko o dobrach cyfrowych, zamiast wspomnianych przez ciebie "niezbednych dobrach materialnych"... o jakie konkretnie niezbedne dobra materialne ci chodzi?

      Samochody? W czasach gdy praktycznie nikt nie kupuje samochodu na wlasnosc, tylko bierze go w leasing bo duzo taniej i wygodniej jest zaplacic za nowy samochod 200 funtow miesiecznie i za trzy lata wymienic go na nowszy model za doplata np. 3000 funtow, niz zaplacic za ten sam samochod na wlasnosc 30000 funtow, a po trzech latach latach odsprzedac go za 1/2 wartosci?

      A moze chodzi ci o jedzenie i te male, garazowe firemki oferujace jedzenie jako abonament, zamiast kupowania go w sklepach, ktore obecnie szturmem podbijajacym rynek produktow spozywczych?
      Tak jak niedawno z Netflixem, za 10-20 lat nie bedziesz sobie mogl decydowac co zjesz na obiad i kupowac tego jedzzenia, tylko w ramach abonamentu jedzenie ci przyniesie kurier pod drzwi. Przy optymistycznej wersji twoj wybor bedzie ograniczony tylko do tego, czy bedzie to jedzenie gotowe, czy pol produkty wraz z przepisem jak je przyrzadzic... ale to optymistyczna wersja, bo najprawdopodobniej wyboru nie bedzie i bedziesz po prostu dostawal gotowe, przyrzadzone w wielkiej, przemyslowej maszynie jedzenie :)

      Tylko ze to nie jest wina globalnych korporacji - korporacje ktore beda za 20 lat mialy monopol na decydowanie co zjesz na obiad, sa dzisiaj malymi spolkami zatrudniajacymi <5 pracownikow z kapitalem zakladowym 1000zl. To wina tych firm, ze chca zarobic? Nie, to tylko wina zwyklych szarych ludzi, wybierajacych to co dla nich tansze i wygodniejsze.

    •  

      pokaż komentarz

      @piwniczak: to wszystko jest wina dokładnie tego co wymieniłem wyżej - ułożenia tak rynku celowo skrupulatnie i z premedytacją wieloma narzędziami które tez wyżej wymieniłem plus inżynierii społecznej. W klasycznym rynku kapitalistycznym, który oparty jest na własności lepiej mieć kapitał niż koszty stałe. Dzisiaj w rzeczywistości będącej przedpokojem do komunizmu (ścisłej mówiąc państwowo korporacyjnego syndykalizmu) lepiej mieć koszty stałe niż kapitał.

      W odpowiedzi na powyższe musiałbym jeszcze raz skleić to co wcześniej napisałem - tam wszytko jest.

    •  

      pokaż komentarz

      ułożenia tak rynku celowo skrupulatnie i z premedytacją wieloma narzędziami które tez wyżej wymieniłem plus inżynierii społecznej.

      @ArpeggiaVibration: Zaraz ale kto tak uklada rynek? Dzisiejsza mala garazowa firma z <5 pracownikow i kapitalem zakladowym 1000zl bawi sie w inzynerie spoleczna 6 miliardow ludzi i ukladaniem globalnych rynkow pod siebie, czy moze raczej dzisiejsze kolosy inwestuja w to wszystko tylko po to, zeby za 10 lat stracic swoja dzisiejsza pozycje?

      W klasycznym rynku kapitalistycznym, który oparty jest na własności lepiej mieć kapitał niż koszty stałe.

      @ArpeggiaVibration: Juz pisalem wyzej - prosze cie bardzo, sprawdz ta teorie w praktyce i przekonaj jakiegos uzytkownika GamePassa ze lepiej wydac 500zl miesiecznie za 2 nowe gry, niz 10zl za dostep do 400stu.

      Nawet jezeli masz racje i "lepiej miec kapital niz koszty stale", to "lepiej" jest tylko w perspektywie dluzszego czasu - wymagasz od konsumenta ktory rzadko potrafi planowac swoje zycie na tydzien do przodu, tego aby przejmowal sie (i placil wiecej!) za cos co bedzie za 10 lat.

    •  

      pokaż komentarz

      @piwniczak: Banki centralne we współpracy z organami ustawodawczymi i bankami konsumenckimi które projektują zmianę produktami finansowymi - oba ostatnie w pełni uzależnione od pierwszego przez gospodarkę opartą na pieniądzu fiducjarnym i długu i nie mogące de facto samowolnie decydować o tym bez konsekwencji.

    •  

      pokaż komentarz

      @ProstoZMainstreamu: gość jest w jednym promilu najbogatszych. Reszta top procenta jest dla.niego problemem ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @piwniczak: Valve to zły przykład: to dalej malutka firemka, 360 pracowników : ).

    •  

      pokaż komentarz

      @piwniczak: Banki centralne we współpracy z organami ustawodawczymi i bankami konsumenckimi które projektują zmianę produktami finansowymi - oba ostatnie w pełni uzależnione od pierwszego przez gospodarkę opartą na pieniądzu fiducjarnym i długu i nie mogące de facto samowolnie decydować o tym bez konsekwencji.

      @ArpeggiaVibration: Tak, wszystko wina bankow centralnych, wybory konsumenckie rowniez. To ze logistycznie wczesniej nie bylo mozliwosci oferowania takich uslug, a teraz istnieja takie mozliwosci, nie ma z tym nic wspolnego i to zwyczajny przypadek.
      Rozumiem, ze wierzysz, ze chlop w sredniowieczu gdyby dostal mozliwosc otrzymywania swiezego jedzenia codziennie pod drzwi, w zamian za staly abonament w wysokosci np. 1/2 jego dochodu, to powiedzialby "Odmawiam, wierze w kapitalizm i wole posiadac kapital niz koszty stale", a nastepnie wrocil do glodowania na przednowku.

    •  

      pokaż komentarz

      @piwniczak: Pytałeś się jak się projektuje takie zmiany na poziomie rynkowym to ci odpowiedziałem - zamiast się dziwić to zobacz jak to wszystko działa i zrozum to.

      Ja w nic nie wierzę oprócz Boga - ja staram się rozumieć rzeczywistość i na tej zasadzie to pisze. Jeżeli ty tylko i wyłącznie skazany jesteś na wiarę w rzeczywistość to twój problem - i chyba w tym przypadku nie dojdziemy do żadnych konstruktywnych wniosków bo ja z czyjąś wiarą nie będę dyskutował.

      Tym bardziej że nic nie da przekonanie ciebie do niczego bo i tak nas to czeka i tak a jako taki sam robak bez znaczenia jak ja nie masz żadnego wpływu na to ani twoje rozumienie świata. Nawet lepiej żebyś był nieświadomy może, bo będziesz szczęśliwszy.

    •  

      pokaż komentarz

      Jeżeli ty tylko i wyłącznie skazany jesteś na wiarę w rzeczywistość to twój problem

      @ArpeggiaVibration: Nie dyskutujemy tu o teologii tylko wlasnie o rzeczywistosci, ktora ja analizuje i wyciagam wnioski, a ty najwidoczniej - jak sam wspomniales - starasz sie zrozumiec przy pomocy wiary w Boga. Bardzo wygodna metoda, bo skoro Pismo Swiete nic nie wspomina ani o bankach centralnych, ani o subskrybcjach, ani nawet o pieniadzu fiducjarnym - to przez pryzmat wiary w Boga mozesz sobie o tych rzeczach pisac co tylko slina na jezyk przyniesie, bez zadnego poparcia faktami i zawsze bedziesz miec wytlumaczenie.

    •  

      pokaż komentarz

      @ArpeggiaVibration: a chłop jakby mu kazali płacić abonament za to że moze jesc to co uprawia to by wyśmiał albo się zbudował - dlatego też kułaków komuniści mordowali bo jakoś nie chcieli się oni na taki układ zgodzić.

      Więc tak - w normalnych warunkach na społeczeństwie nie obrobionym i nie uzależnionym w pełni od państwa takie pomysły to absurd. Tak jak z resztą cały komunizm.

  •  
    c.........j via Android

    +42

    pokaż komentarz

    czyli mowiac po ludzku urządzają nam nowy komunizm tylko globalny

  •  

    pokaż komentarz

    Najśmieszniejsze jest to, że jeszcze 5 lat temu uchodziło to za teorie spiskowe, ba, nadal niektórzy biorą to za teorie spiskowe i wymysły schizofreników, mimo że coraz częściej elity wprost używają sformułowań typu "nowy porządek świata", "globalny reset", etc ( ͡° ʖ̯ ͡°)

  •  

    pokaż komentarz

    To dość zadawane - WEF i inni liderzy świata mówią DOSŁOWNIE o swoich zamiarach, a dla niektórych są to nadal "teorie spiskowe". Nieprawdopodobne - do pewnych osób nie dotrze kompletnie nic, są tak zafiksowani na punkcie swojego ego (bo przecież ONI nie mogą się mylić), że nawet gdyby sam Schwab i Merkel i Biden i inni - stanęli przed nimi i powiedzieli: "TAK, TAK ZROBIMY", to i tak by wietrzyli podstęp "teoretyków spiskowych". Komedia.

    •  

      pokaż komentarz

      @ProstoZMainstreamu: Przesłuchałem pierwsze 20 minut (może później jest o rządzie światowym), ale to co usłyszałem to jest to co się od lat słyszy na konferencjach, o czym mówią rozsądne firmy budując swoje strategie.
      Nie wiem czy słyszałeś takie sformułowania jak digital transformation, industry 4.0, artificial intelligence, internet of things? Rewolucja technologiczna, której jesteśmy świadkami, wszechobecny dostęp do szerokopasmowego Internetu, cloud computing, uczenie maszynowe i wszechobecne smartfony… zmienia się sposób w jaki spędzamy wolny czas, zmienia się sposób w jaki się uczymy i jakie umiejętności będą przydatne. To o czym oni mówią to jak rząd/państwo może to ułatwić i z tego skorzystać. U mnie w firmie mówi się o tym od lat redefiniujac model biznesowy, bo stary model nie będzie efektywny- tu klasyczne przykłady umierających modeli, jak kodak, korporacje taksówkarskie vs uber, rbnb vs hotele itd.
      Jeśli to jest ten NWO to mam dla Ciebie zła wiadomość, ten nowy porządek już jest tylko nie każdy jest tego świadom. Ci dwaj tu nic nie odkrywają, słyszę to od lat.
      A co do wielkiej narracji to oznacza ona wizje i wspólne wartości. Takimi wartościami był komunizm w bloku wschodnim czy wolność, demokracja i kapitalizm w świecie zachodnim. Nowa narracja o której mówią to równość. I choć chcemy czy nie to albo świat zachodni to w jakiś sposób zaplanuje, albo cywilizacja szybko upadnie.
      Mamy dzisiaj nieporównanie lepsza infrastrukturę niż sto lat temu, to samo w Afryce i na bliskim wschodzie czy Indiach. Tak sie składa, ze największy przyrost naturalny jest w tych biednych regionach, również zmiany klimatyczne uderzają w regiony gdzie te państwa leżą. Zatem migracje do Europy będą 100x większe, jeśli Ci ludzie żyjący mimo wszystko w zglobalizowanym świecie, wiedząc jak sie żyje tutaj, będą głodować u siebie. Na bank w pewnym momencie tu przyjda. A wiec narracja mówiąca o zrównoważonym rozwoju i powstrzymaniu zmian klimatycznych jest swego rodzaju wentylem bezpieczeństwa, a właściwie może nim zostać jeśli postulowane zmiany sie zadzieja.
      Niestety szury pojęcia o świecie nie maja i później zwykłym spiczem sie podniecają bo spisek odkryli.

    •  

      pokaż komentarz

      @ProstoZMainstreamu: A… i co do ekonomii opartej na płaceniu za użytkowanie, to nie jest spisek, po prostu ludzie tego chcą bo często jest to najbardziej wydajny model. Firmy dawno już to przerobiły, dlatego rzadko coś kupują a zazwyczaj wynajmują, leasingują, a nawet jak w coś inwestują to to amortyzują, bo stały i przewidywalny koszt zawsze miłej widziany niż wielkie wydatki raz na czas. Na koniec to jest kwestia płynności jaka mamy. Jeśli widzisz ze bardziej Ci się opłaci coś kupić i odsprzedać to możesz to zrobić jeśli płynność masz.
      To nie jest żaden plan tylko logiczne następstwo. Bogaci się bogacą i maja wieksza przewagę nad biednymi. Biedni tracą płynność wiec musza płacić za użytkowanie. Tak było i w XlX w, tylko dzisiaj dzięki technologii nie tylko łóżko do spania możesz wynająć.

    •  

      pokaż komentarz

      @Chekatomba:

      Interesująca wypowiedź, ale mijasz się ze zrozumieniem ich słów. Aby pojąć o czym oni mówią powinieneś przeczytać przede wszystkim COVID-19: The Great Reset - autorem jest Klaus Schwab (czyli ten Pan z filmu, książka jest na chomikuj.pl) i dowiedzieć się dużo więcej o "The Great Reset", m.in ze strony weforum.org i kupić sobie: https://lubimyczytac.pl/ksiazka/4963160/wielki-reset

      Dobrze streścił WR również autor z Interii: https://tygodnik.interia.pl/news-wielki-reset,nId,5598436

      Bez przeczytania powyższych rzeczy - będziesz jedynie słuchał i będzie Ci się wydawało, że rozumiesz.

      Pzdr :)

    •  

      pokaż komentarz

      @ProstoZMainstreamu: Znam to, i o ile w pełni się zgadzam z diagnoza to niestety do tego nie dojdzie, no poza zmianami wywołanymi przez technologie. Cyfrowe pieniądze będą, ale żaden rząd nie będzie chciał się pozbyć swojego pieniądza i władzy z tym związanej. Nawet jakby UE + USA, UK i Australia dogadały się, to zastają Chiny i Rosja, a te, szczególnie te pierwsze będą promowały swoją walutę cyfrowa - hegemonia Stanow w handlu międzynarodowym już się skończyła i coraz częściej odchodzi się od dolara. Również ciężko mi sobie wyobrazić te zgodę ponad granicami, co widać doskonale w Unii, gdzie wielkie hasła wspólnotowe są na ustach a każdy goni za swoimi interesami. Patrz Niemcy w stosunku do Polski vs Rosja.
      No i na sam koniec, pandemia nie jest i noe będzie żadnym rozgraniczeniem. Widać to po wynikach rozwarstwienie i kumulacja bogactwa tylko przyspieszyły. Jeśli chodzi o ochronę klimatu to póki co jedyny efekt to praca zdalna i mniejsza emisja spalin oraz przestoje związane z przerywanymi łańcuchami dostaw. A tak: Niemcy odchodzą od atomu, Chiny i Indie inwestują w węgiel.
      Ci ludzie mogą się zbierać w Davos i rozmawiać, ale jak przychodzi co do czego to każdy realizuje wyłącznie swoje interesy, choć hasłami może i rzuca. To jest myślenie rzyczeniowe i bardziej przesunięcie okna akceptacji niż rzeczywisty plan utworzenia jakiegoś rzadu światowego. Najlepiej to widać po tych wszystkich wychowankach, którzy są u władzy czy to w rządach czy zarządach.
      Niestety w tak rozwiniętym świecie uzależnionym od produkcji i rozwoju jedynymi mechanizmami zmiany jest rozwój technologiczny oraz dążenia jednostek i grup (realizujących dążenia jednostek) do kumulacja kapitału.
      Wskaż jakiekolwiek działanie rzadu lub firmy, które miałoby wpływać na realizacje planu, a nie byłoby realizacja partykularnych interesów decydenta. Niemcy odchodzą od atomu, żeby przez kontrole przepływu gazu kontrolować Europę. Stany i zachodnia Europa inicjowaly Kioto i inne układy, bo nie maja produkcji u siebie. Facebook powołuje wirtualny świat, bo to jest przyszłość reklamy i rozrywki. Zuckerberg próbował uruchomić krypto, żeby zwiększyć swoją dominację.

  •  

    pokaż komentarz

    Once the great reset has its great narrative, anything that goes against the narrative can be tossed aside as conspiracy, misinformation, or extremism that must be censored and suppressed for the greater, collective good.
    https://sociable.co/government-and-policy/wef-klaus-schwab-great-narrative-humankind/

    According to the WEF, “The Great Narrative Meeting is a linchpin of the Great Narrative initiative, a collaborative effort of the world’s leading thinkers to fashion longer-term perspectives and co-create a narrative that can help guide the creation of a more resilient, inclusive and sustainable vision for our collective future.”