Znalezisko zostało zakopane. Głosowanie na treść nie jest już możliwe.

Mieszkam w Poznaniu, żyję w Europie, ******** Polskę

Mieszkam w Poznaniu, żyję w Europie, ******** Polskę

Gajzeta Wyborcza sugeruje, że Poznań nie jest w Polsce tylko jest miastem eurokołchozowym. Jak moi mili Wykopki z Poznania o tym myślicie, mieszkacie w Polsce czy nie? ***** Polskę czy nie?

  •  

    pokaż komentarz

    Wychodzą żałosne kompleksy. Dla tych ludzi różnorodność jest dobrem, kiedy dotyczy płciowości, kultur amazońskich, czy jakiejś żaby kumkatki z doliny Rozpierduchy. Takie rzeczy jak "polskość" im nie przechodzą przez gardło, bo to są mentalne sieroty po Sojuzie, muszą się czuć tym gorszym, z prowincji, kolonii, a metropolia najlepiej jak jest gdzieś dalej. W sumie to trzeba ich żałować.

  •  

    pokaż komentarz

    Do wszystkich kosmopolitów i kosmopolitek- w Europie, to przede wszystkim was będą *****. Dla każdego człowieka urodzonego na zachód od Odry jesteście podludźmi, tam srają z wieży na wasze "jestem europejczykiem". Pozdrawiam.

    •  

      pokaż komentarz

      @grzesiek-brzeczyszczykiewicz: Dokładnie, tyle, że Polak, który nie jest kosmopolitą też jest dla tych neokolonialistów podczłowiekiem.
      Więc ***** wszystkich Polaków.

    •  

      pokaż komentarz

      @sqlserver: nie zaprzeczam, ja tylko chciałem przekazać kosmopolitom że ich urojenia nie czynią ich lepszymi w oczach ludzi którym tak chcą się bardzo przypodobać.

      Osobiście, wcale mi nie przeszkadza to co o mnie myśli szwab, żabojad czy inny brytol- ***** ich.

    •  

      pokaż komentarz

      jesteście podludźmi,
      @grzesiek-brzeczyszczykiewicz: To że ty masz jakis kompleks niższości to nie znaczy że on ekstrapoluje sie na wszystkich mieszkańców Polski.

    •  

      pokaż komentarz

      @grzesiek-brzeczyszczykiewicz: szwab czy brytol interesuje się twoim jestestwem jak ty losem Eskimosa.

    •  

      pokaż komentarz

      To że ty masz jakis kompleks niższości to nie znaczy że on ekstrapoluje sie na wszystkich mieszkańców Polski.

      @PDCCH: oczywiście, że nie. Taka żona Morawieckiego na pewno takiego kompleksu nie ma. Młodzi Kulczykowie też nie. Więc niewątpliwie @grzesiek-brzeczyszczykiewicz: nie ma racji, co nie?

    •  

      pokaż komentarz

      @grzesiek-brzeczyszczykiewicz raczej stosunek obojętny, większosc krajow jest zapatrzona w siebie vide brytole,francuzi itd...

    •  
      L..........n

      +1

      pokaż komentarz

      @grzesiek-brzeczyszczykiewicz: Potężny kompleks. Jak myślisz, że traktują cię tak z powodu twojego pochodzenia to mi cię żal, bo ciężko musi być tak żyć.

    •  

      pokaż komentarz

      Do wszystkich kosmopolitów i kosmopolitek- w Europie, to przede wszystkim was będą *****. Dla każdego człowieka urodzonego na zachód od Odry jesteście podludźmi, tam srają z wieży na wasze "jestem europejczykiem". Pozdrawiam.

      @grzesiek-brzeczyszczykiewicz: Prawda jak pracujesz na magazynie albo w jakiejś fabryce. Tam wiadomo, biali Angole uważają się za lepszych od reszty, Polacy za lepszych od "ciapatych" i czarnych, a tamci odwrotnie. Na stanowiskach "white collar" nie zauważyłem gorszego traktowania, zresztą ludzie pracujący w Londynie na wysokich stanowiskach są przyzwyczajeni do pracowników z wszelkich kręgów kulturowych.

    •  

      pokaż komentarz

      @LilSebastian: Ja nie mam kompleksu, ani trochę. Oni czują się lepsi ode mnie przez pochodzenie, ja tam jakoś super lepszy się nie czuję, ale dobrze wiem że to im słoma z butów wystaje.

      @Yahoo_: Akurat obecnie pracuje w bardzo "white collar" środowisku w Europejskiej firmie i to tutaj widać najwięcej uprzedzeń i zbiorowego ego- tylko że to widać pod powierzchnią. Po liceum a przed studiami pracowałem na małym magazynie w USA (może stąd różnica) i tam jakoś tego nie odczuwałem- między mną, Jankesami, Meksykanami... Z kolei co się od towarzystwa gdzie jeden na czterech ma doktorat z fizyki nasłuchałem, to moje.

      Wiesz, niektórzy po prostu pewnych rzeczy nie zauważają, bo są zawsze w biurze na dystans trzymani- jako taki przydupas z Europy Wschodniej... Wszyscy się do nich uśmiechają, zamienią 3 słowa, udają miłych, zawsze na bardzo profesjonalnej stopie- taki obyczaj (poniekąd bardzo pragmatyczny, jak to na zachodzie). Trzeba ich umieć kilka razy upić, tak żeby pokazali co w głowie siedzi- to może zaskoczyć.

    •  

      pokaż komentarz

      @grzesiek-brzeczyszczykiewicz: No to nie wiem jakie tam masz doświadczenia. Ja pracuje w angielskich i irlandzkich firmach od jakichś 8 lat i nigdy niczego takiego nie odczułem. Piłem z nimi też nie raz, nie dwa. Czasem jakiś CTO albo inny taki zachowywał się jak gbur, ale też niewiele to się różniło niezależnie od narodowości, po prostu miał w dupie osoby na niższych stanowiskach. A czasem z CEO wódkę się popijało i rozmawiało o dupach.
      Oczywiście zachodnie podejście, że w prosto w twarz to uśmiechy i wszystko pięknie, a za plecami narzekanie do przełożonego to standard, ale nie wydaje mi się, żeby to miało związek z narodowością. Taka po prostu kultura, raczej nie wypada narzekać na kogoś prosto w twarz (chociaż z mojego doświadczenie to też się zmienia).

      i to tutaj widać najwięcej uprzedzeń i zbiorowego ego- tylko że to widać pod powierzchnią.
      Nie bierz tego do siebie, ale z mojego doświadczenia takie rzeczy "widzą" osoby z pewnymi kompleksami, które usilnie próbują wyczytać coś między wierszami. Często między tymi wierszami nic nie ma, ale one są w stanie to tam znaleźć i dorobić do tego teorię.

    •  

      pokaż komentarz

      Nie bierz tego do siebie, ale z mojego doświadczenia takie rzeczy "widzą" osoby z pewnymi kompleksami, które usilnie próbują wyczytać coś między wierszami. Często między tymi wierszami nic nie ma, ale one są w stanie to tam znaleźć i dorobić do tego teorię

      @Yahoo_: Może mam fiksację- jeśli ją mam to musiał by to ocenić może jakiś terapeuta, albo jakiś mój bliski przyjaciel. Osoby z odchyłami raczej same ich nie zauważają, ale nawet jak je mam to nie przeszkadzają mi w niczym.

      Z Irlandczykami mieszkałem przez kilka lat w jednym domu i wielu z nich też pracuje ze mną- oni nawet jak mają coś na podłożu narodowościowym do powiedzenia to raczej walą prosto z mostu, albo sobie z tego jajca robią i można sobie z nich robić też jajca... Heh, u nich nic między wierszami nie wyczytałem. Z kolei pracuję z bardzo wieloma Niemcami i Holendrami- i może powinienem był sprecyzować, bo to głównie od nich czuję to wywyższanie się. I w przeciwieństwie do Irlandczyków, czy Brytoli (z którymi miałem do czynienia na imprezach za młodu)- nie mają do siebie dystansu. Przy jednej popijawie, potrafią rzucić żartem że jak kupiłeś używaną zmywarkę do naczyń za 30 Euro to musiała to być kobieta z Polski, ale obrazić się jak stwierdzisz że chleb w ich kraju jest c#%%?wy (bo jest- jak j#?$na wata).
      Każdy naród inny, może moje "na zachód od Odry" było trochę zbyt grubo ciosane (ale też się nie będe tym umartwiał), z moich obiektywnych doświadczeń wynika że żelazna kurtyna to ani się z komuną nie zaczęła, ani z jej upadkiem nie skończyła, były i będą różnice między zachodem a nami i zamiast szukać u nich poklasku to trzeba swoje i siebie szanować a na nich srać z wieży jak podskakują. A każdy kto wyjeżdża z "ja jestem Europejczykiem" to jest bardziej oderwany od rzeczywistości niż ja w swoich urojeniach (jeśli to urojenia).

    •  

      pokaż komentarz

      Osobiście, wcale mi nie przeszkadza to co o mnie myśli szwab, żabojad czy inny brytol- ***** ich.

      @grzesiek-brzeczyszczykiewicz: jak to robisz?
      Ja nie widzę najmniejszego sensu życia w tym kolonialnym kraju - zawsze będę tu podczłowiekiem, który nie ma prawa do niczego, nawet do założenia rodziny, bo wszystkie kobiety lecą na obcokrajowców, ma po prostu pracować na rasę panów a potem bezpotomnie zdechnąć.

      Widzę tylko 2 wyjścia - wyjechać tak daleko, że nie będą za bardzo wiedzieli co to w ogóle jest Polska, albo się zabić.

    •  

      pokaż komentarz

      @sqlserver: Jak to robie? W dupie to mam i tyle... Nic się przy tym nie narobie.

      Jesteś u siebie i podczłowiekiem będziesz tylko jak pozwolisz na to żeby cię nim zrobili. Z tym nie posiadaniem prawa do założenia rodziny to już aż tak p#!$$??isz że podejrzewam Cię o to że mnie trollujesz... Nawet jeśli większość lasek to daremne p0lki, to da się znaleźć wartościową babkę i przykłady tego są wszędzie.

      Jak chodzi o te wyjścia, to zanim wyjedziesz do Patagonii, lepiej zacznij sobie radzić dobrze u siebie (może też nie będzie trzeba wyjeżdżać, jak trochę mu pomożesz i los odmienisz)... Albo najpierw to wyjedź na wieś- bo wyjazd w p??!u gdzie się jest samym w nieznanym świecie to nie rozwiązanie problemów a narobienie sobie nowych... A z zabijaniem się to po ch@$ uprzedzać fakty- samo przyjdzie- po każdego... Póki co jest ciekawie- nie ma się co śpieszyć.

    •  

      pokaż komentarz

      Jesteś u siebie

      @grzesiek-brzeczyszczykiewicz: Nie jestem u siebie tylko w kolonii której władcami są obcokrajowcy, ja nie mam tu żadnych praw.

      bo wyjazd w p?@?u gdzie się jest samym w nieznanym świecie

      @grzesiek-brzeczyszczykiewicz: Jestem w tej chwili kompletnie sam, więc w tej kategorii po prostu nie da się mieć gorzej.

      A z zabijaniem się to po ch?! uprzedzać fakty- samo przyjdzie- po każdego... Póki co jest ciekawie- nie ma się co śpieszyć.

      @grzesiek-brzeczyszczykiewicz: Każdy dzień to jest rozpacz wywołana samotnością i byciem kompletnie odrzuconym przez to nowe, "zachodnie" społeczeństwo.

    •  

      pokaż komentarz

      Albo najpierw to wyjedź na wieś

      @grzesiek-brzeczyszczykiewicz: Wieś w Polsce? Przecież jeśli w Krakowie jestem śmieciem, to tym bardziej każda pszenno-buraczana księżniczka będzie mną tylko gardzić.

  •  

    pokaż komentarz

    Czytacie szambo to szambo pijecie

    "Nie dziwi więc wpis Tertscha z maja tego roku. "Jestem przytłoczony degradacją Gazety Wyborczej. Niegdyś heroiczna gazeta, w której pisywałem przez lata, a teraz konkuruje z najgorszym komunistycznym szambem w hiszpańskich mediach, gdy zajmuje się sprawami bieżącymi, historią Hiszpanii i VOX ! Jaka szkoda i jakie obrzydzenie! I pomyśleć, że ci, którzy kiedyś walczyli o prawdę, dzisiaj tak kłamią!" – napisał na Twitterze. "

  •  

    pokaż komentarz

    To jest plakat, który chodzi. Rzeczywiście straszna afera:

    źródło: albicla.pl

  •  

    pokaż komentarz

    Na ulicach Poznania, na przystankach autobusowych i tablicach reklamowych, pojawiły się nowe plakaty reklamujące Gazetę Wyborczą. Na plakacie młoda, szczupła kobieta w pomarańczowej czapeczce z telefonem komórkowym w dłoni i dziwnymi okularami na nosie, radośnie patrzy w dal i czyni to oświetlona brzoskwiniowym światłem wschodzącego, albo zachodzącego słońca. Pod postacią widnieje napis, przyciągający uwagę i wzbudzający zainteresowani: "Mieszkam w Poznaniu, żyję w Europie". W ten sposób Wyborcza, ukazując ową niewiastę, pasującą swoim wyglądem do każdej części Europy i podając takie, a nie inne hasło, określa swój własny kod kulturowy, w którym nie ma Polski.

    Rodzi się pytanie w obecnych czasach jaki ma niby mieć Polska kod kulturowy społeczeństwo które zlało ruskich w 1920 roku, a wcześniej było panami w Moskwie? Polska ma być pięścią mogącą p#!@@$%nąć w stół czy niewiastą oświetloną brzoskwiniowym światłem z napisem skrobanka to mój wybór czy ***** Polskę gardzącą sprzątaczką i nadludźmi jak Lempart?

    •  

      pokaż komentarz

      społeczeństwo które zlało ruskich w 1920 roku, a wcześniej było panami w Moskwie?

      @4x80: ale również społeczeństwo targowiczan, które za kilka "srebrników" oddało swoje państwo, wolność "carycy", lata płyną a targowiczanie nie wymarli a się przeobrazili, teraz w "kobiety w różowej czapeczce"

    •  

      pokaż komentarz

      ale również społeczeństwo targowiczan, które za kilka "srebrników" oddało swoje państwo, wolność "carycy", lata płyną a targowiczanie nie wymarli a się przeobrazili, teraz w "kobiety w różowej czapeczce"

      @mike100: Tak co ciekawe wówczas i dziś to są środowiska prokremlowskie bo nikt nie wyrazi sprzeciwu, że Tusk i Putin to jedna ręka.

      źródło: cdni.rt.com

    •  

      pokaż komentarz

      Komentarz usunięty przez moderatora

    •  

      pokaż komentarz

      Na ulicach Poznania, na przystankach autobusowych i tablicach reklamowych, pojawiły się nowe plakaty reklamujące Gazetę Wyborczą.

      @4x80: to samo we Wro, tez sa takie plakaty np. na Sleznej ale to jest Wybiorcza, czego po nich oczekiwac :P

    •  

      pokaż komentarz

      @4x80:
      śmierdzi kurwizją
      stacją, która bardziej niż Putin skłóciła Polaków, chce nas wyprowadzić z jedynej instytucji w jakiej cokolwiek znaczymy żeby kraść i kłamać bez umiaru
      Życzyłem Tuskowi śmietnika historii ale ta banda kreatur jaką wypromował kurdupel to jest faktyczna targowica
      Oni też mieli usta pełne frazesów i bronili I RP

    •  

      pokaż komentarz

      @4x80: fajna wklejka, to po locie jak brat zabił brata i 95 innych osób.