Wokeizm: szaleństwo lewicy?

Czy "wokeizm" musi znaczyć po prostu "wszystko co mi się nie podoba"?

  •  

    pokaż komentarz

    Dobry materiał. Podoba mi się wyjaśnienie jak korporacje idą na łatwiznę i robią biznesy na tych lewicowych ideach, które nie uderzają bezpośrednio w ich interes, byle zachować status quo.

  •  

    pokaż komentarz

    @qwlghm Moja analiza filmu:
    1:40 - no tak średnio bym powiedział, "woke" odnosi się bardziej do radykalnych poglądów niż ogólnie lewicowych poglądów
    8:50 - ale też często polityka tożsamości i gesty są puste i nic nie znaczące, mają jedynie budować struktury elektoratu
    9:30 - w 100% się zgadzam i to jest straszne, że politykę się buduje nie na realnych celach, które mogą dotykać wielu grup, ale skupia się na "robieniu dobrze" jednej w danym momencie
    11:30 - i wciąż ten bardziej sprawiedliwy podział niesprawiedliwości nic nie zmienia, jedynie pozwala pewnym grupom poczuć się lepiej, robota wykonana, fajrant, pora na CSa
    18:00 - i proporcjonalnie tego zła będzie przybywać, ponieważ z każdym kolejnym "rozwiązaniem" będzie trzeba walczyć o prawa i racje grup coraz to mniej licznych
    19:40 - w kwestii terf itd. to jest w zasadzie realny problem lewicy, bo sama sobie tworzy przeciwników we własnych strukturach (patrz 18:00). O kłótniach w sferze matrymonialnej jest cała masa informacji: feministki atakujące gejów za to że nie są zainteresowani kobietami (no k$!!a, serio?! W życiu bym nie zgadł, ze gej lubi mężczyzn), transkobiety chcące spotykać się z lesbijkami (a lesbijki chcą cipek, więc są złe) czy transmężczyźni gejów. Choć obecnie głośno jest o rywalizacji sportowej, gdzie kobiety są na straconej pozycji (i to kolejny punkt niesnasek)
    20:20 - Im mniejsza mniejszość, tym bardziej uprzywilejowana. Pytanie, czy troszczenie się o coraz to mniejsze mniejszości ma koniec? Czy ta skala się kończy?
    23:55 - jak ktoś nie nadąża ze zmianami w poglądach, ich rozwojem, a także podziałami na kolejne mniejsze mniejszości, może zostać skanselowany. Dodatkowo, "wokiści" mogą szukać zła na siłę, dopatrywać się go tam, gdzie go nie ma i niszczyć przez to wszystko wokół, jeśli we własnej subiektywnej ocenie uznają, że np niezbyt szybkie dostosowywanie się do kolejnych przemian i wspieraniu kolejnych grup jest złe. To jest radykalizm.
    26:40 - więcej, grupa osób nadwrażliwa na hałas, w tym też odczuwany dyskomfort przy klaskaniu jest tak mała w CAŁEJ POPULACJI, że szansa na znalezienie takich osób w niewielkich grupach może ocierać się o "cud". I ok, rozumiem, jeśli np konwencja jest transmitowana w TV lub Internecie i ma być dostosowana dla np osób niedosłyszących, wtedy ma to sens.
    27:30 - do jakiej skali mniejszości będziemy się odnosić mówiąc "opiekować się każdą mniejszością"? Czy jedna osoba czująca dyskomfort może wymusić na 100 osób biorących udział w koncercie, żeby przestali?
    27:50 - niestety, ale budowanie ruchu masowego (np stowarzyszenia) oznacza, że pewne mniejszości słuchane nie będą i nie będą reprezentowane, ponieważ skupianie się na każdej mniejszości tak rozdrobni strukturę organizacji, że ta nigdy nie będzie brana na poważnie, że cała idea rozpłynie się, stanie się nijaka, wręcz groteskowa
    30:20 - chyba, że lektor nie jest aż tak progresywny, a więc musi być scancelowany ;)
    30:50 - no właśnie, i dlatego powinna być chroniona ;)

    •  

      pokaż komentarz

      radykalnych poglądów

      @bregath: Zdaniem autora, inne poglądy są ... "przestarzałe". ( ͡° ͜ʖ ͡°) Natomiast to, co widzimy w kinie komercyjnym stanowi mainstream.

      Albo autor jest oklejony od rzeczywistości, albo ja. Jeżeli to drugie - zostaję w swojej bańce. (╯°□°)╯︵ ┻━┻

    •  

      pokaż komentarz

      @bregath: No tak - odnośnie 19:40 i 23:55, to ja ten materiał skomentowałem tak:
      Jeśli poglądy odwołujące się do drugiej fali feminizmu uznać za przestarzałe, to w takim razie za jakie uznać poglądy Przemysława Czarnka, Grzegorza Brauna, Korwina, Jacka Wilka, Krzysztofa Bosaka, Sławomira Mentzena, Lecha Jęczmyka, Stanisława Michalkiewicza, Kai Godek, Mariusza Dzierżawskiego, Dominika Tarczyńskiego, Zbigniewa Ziobry, Beaty Kempy i Anny Sobeckiej?
      Czy czasem tzw. TERF-y nie są, przynajmniej w porównaniu z w/w, osobami o centrowych poglądach? Joanne K. Rowling ma lewicowe poglądy (jako demokratyczna socjalistka), a mimo to została wykluczona przez ultraradykalną lewicę.

  •  

    pokaż komentarz

    Przesłuchałem kilka video z tego kanału, dzizaz jaki lewacki bełkot.
    Pod przykrywką ładnego i bogatego jeżyka, jest takie p#$?@$#enie, że głowa boli. Co prawda nie wszystko jest tam głupie, spokojnie z połową tez mogę się tam wstepnie zgodzić. Ale wszystko jest potem sprowadzone do tego, ze oni maja rację i moga narzucac to innym.
    Idealnym przykładem jest tzw. "zawłaszczenie kulturowe":
    https://www.youtube.com/watch?v=1L6ybUSq0ts
    Ja spokojnie moge się z tym zgodzić, że czasem mamy do czynienia z zawłaszczeniem kulturowym, czyli ktoś chce sobie zarobić wykorzystując to, że nie należy do tej kultury.
    Ale oni wyciągają z tego wnioski, że takich postaw wtedy trzeba zakazać czy napiętnować. Na to już mojej zgody nie ma.
    Zresztą samo podejście do zawłaszczania tez jest w zasadzie komiczne, bo opiera się na tym, że prawo do niego mają TYLKO te grupy, które są jakoś tam poszkodowane, przeważnie sprowadza się to do mniejszości.
    Czyli w USA dla przykładu, białym nic nie można zawłaszyć kulturowo, bo są większością (a właściwie najwieksza grupą) lub nie byli nigdy gnębieni.
    Ale to jest komiczne podejście, bo wiązanie kultury z cyferkami czy starymi krzywdami jest absurdalne z punktu widzenia tego, że mamy od tych podziałów odejść.
    I jeszcze te komiczne p#$?@$#enie, że dredy w Polaka w Polsce są ok, dredy Polaka w Afryce są ok, ale dredy Polka w USA to zawłaszczenie kulturowe. Co to k$##a ma być?
    To jest kult ofiary, takie biedowanie sobie. Najlepsze, jak to zmienne jest w czasie.
    Jeszcze z 20 lat temu lewactwo lubiło masowo przez setki akcji pomagać Afryce. Dziś jak dasz cukierka dzieciom w Afryce, to znaczy że masz zachowania kolonialne.
    Za 10 lat może znowu się odmieni, jak przyjdzie tam mega głód ... a przyjdzie, bo bardzo szybko narasta populacja.
    Mniej wstydu, więcej luzu, mniej narzucania postaw i moralizowania!
    Tym bardziej, że świat nie jest czarno biały. W Europie wiele narodów było gnębionych, wykorzystywanych. Przecież Słowianie w krajach zachodu to jest/był synonim niewolnika!
    https://pl.wikipedia.org/wiki/Niewolnictwo_S%C5%82owian
    Miliony ludzi ofiar.
    A tymczasem tworzy się narrację, że dobry jest kolor czarny, a biały musi przepraszać. Bzdura, w Afryce normą było posiadanie niewolników i gwałty w pojedynkach plemion. Tyle, że to mniejsza skalę .... bo ich rozówj był jaki jest.

    •  

      pokaż komentarz

      @27er: Ja też skonsumowałem swego czasu kilka materiałów z ww. kanału i miałbym dużo bardziej zasadniczą i moim zadniem uniwersalną krytykę, która go dyskwalifikuje.

      Piszesz o kwestiach merytorycznych. Te, jakie by nie były, leżą w przestrzeni polemiki i jak zasadniczo mógłbym nie zgadzać się z treścią (od "no, nie do końca" do "niewyobrażalne brednie", nieważne która część spektrum), to nie jest to dla mnie podstawa do przyjęcia odrzucającej opinii.

      A taką wyrobiłem sobie na podstawie prezentowanej retoryki. Treść na "Myśleć głębiej" to zasadniczo arogancka, toksyczna, drwiaca z adresatów (grup bądź konkretnych osób, w przypadku odpowiedzi na inne materiały) fontanna docinek i pouczeń. To jest kanał zwyczajnie patologiczny, nie spełniający niepisanych standardów kultury stawianych wobec twórczości publicznej, szczególnie gdy mowa o aspiracjach dydaktycznych. Chyba jednak zasłona milczenia lepsza zamiast polemiki.

  •  

    pokaż komentarz

    Lewica jest bardziej narażona na "szaleństwa" w kwestiach ideowych z przyczyn osobowościowych.

    Prawica ma tendencję do ustalania granic i ścisłego definiowania, u lewicy z kolei granice są bardziej płynne. Płynność granic ma swoje zalety (ludzie o lewicowej osobowości częściej są kreatywni bo nie ulegają schematom), ale ma też wady bo trudniej określić kiedy (często nawet sensowny w swej oryginalnej idei) postulat zostaje rozciągnięty tak bardzo, że staje się "odklejony".

  •  

    pokaż komentarz

    Obudzizm? Za dlugie nawet na predkosci 1.5, nie chce mi sie tyle ogladac.