Ile zarabia się w najmniejszych firmach i dlaczego tak mało?

Ile osób w Polsce pracuje w najmniejszych firmach? Ile się tam zarabia? I dlaczego tak mało? Jak często bierze się w nich pieniądze pod stołem? Co można zrobić, żeby praca w nich była lepsza? Chłopacy z Ekonomia i cała reszta podjęli się odpowiedzi na te pytania.

  •  

    pokaż komentarz

    Male firmy maja 1 problem. Ich wlasciciel nie potrafi zarzadzac, skalowac, rozdzielac obowiazkow itp

    To zwykle czlowiek ktory chwile temu sam robil wszystko, jak trzeba bylo to siedzial po nocach, on wie najlepiej, jest gotowy na poswiecenia dla swojego biznesu, zna kazdy jego aspekt i tak dalej.

    I nie moze zrozumiec ze pan staszek chce przyjsc na 8h i robic to co ma w umowie a potem isc do domu. Zaden pracownik nigdy nie bedzie pracowal tak ciezko i powaznie jak wlasciciel. Dlatego najtrudniej jest zalozyc np drugi sklep, osobna brygade, osobny zespol itp gdzie szefa nie ma 24h na dobe bo szef potem chodzi wk?!%iony ze nie radza sobie tak dobrze jak jego wymuskana czesc. W firmie z drabinka zarzadzania na 500 osob ten problem sie rozmywa bo szefostwo i tak nie zajmuje sie wszystkim.

    •  

      pokaż komentarz

      @3mortis: To raczej debile nie rozumieją, że mała firma która ma pół miliona obrotu nie zatrudni 400 ludzi na 400 umowach żeby każdy pracował po 15 minut miesięcznie i robił co innego (zwykle czynność której można nauczyć małpę). Bo jak się ma płacone za czas to się ma płacone za czas. I można czegoś nie umieć, ale jak się nie chce to można przecież się zatrudnić w korporacji na taśmie i całe życie przykręcać jedną i tą samą śrubkę.

      Bo to, że ktoś jest typowym januszem-idiotą, który nauczył się czegoś ostatnio 40 lat temu i było to pisanie nie znaczy że każda firma ma się opierać na idiotach. Nawet z prostego faktu, że ktoś musi tymi idiotami rządzić i mówić im kiedy mają oddychać, gdzie iść a kiedy mogą się wykupkać.

      Z resztą gdyby każda firma działała jak korpo to nikt by nic nie załatwił oprócz kilku standaryzowanych produktów i usług a w państwie nie dałoby się normalnie żyć bo wszystko by działało na urząd i na telewizor albo napełnienie baku paliwem czekałbyś pół roku.

    •  

      pokaż komentarz

      @3mortis: Ich właściciel ma swoich pracowników za ostatnich idiotów z samego faktu że u niego pracują a nie otworzyli własnych firm zatrudniających idiotów i swoje rozporządzenia opiera na chłopskim rozumie:

      Panie ja kiedyś dałem 20zł na godzine to tyle samo robili

      Panie kiedyś kupiłem buty robocze dla ludzi to zniszczyli

      Panie nie warto płacić premi bo przepijo

      Panie jakżem młodemu kurs spawacza zrobił za 1000zł to mnie oszukoł i poszedł do konkurencji za 5000 zamiast sie cieszyć z 2000 do końca życia

      Panie jak podjeżdżom do kontrahenta to on patrzy na samochód jaki mam

      Panie trzeba robić koszty żeby nie płacić podatków

      I tak dalej, polacy to chłopi pańszczyźniani bez kultury biznesu których przodkowie wynosili narzędzia z zakładu pracy za komuny i op!%@!@@ali się jak majster nie pilnował - dlatego byli zaradniejsi od tych drugich

      https://forsal.pl/artykuly/801867,santorski-kultura-folwarku-przetrwala-w-polskich-firmach.html

      Polski przedsiębiorca to taki jean reno w goście goście

      źródło: youtu.be

    •  

      pokaż komentarz

      @suqmadiq2ama: Stary pieprzysz jak potłuczony. Jak kiedyś z pracownika liniowego nagle zostaniesz kierownikiem to ci się postrzeganie obróci o 180 stopni. I wtedy przetrzesz oczy ze zdziwienia, jak zobaczysz co ci normalni ludzie potrafią odp#!??$@ić. A że wykop stoi dowodami anegdotycznymi i "nie zmyślam tak było", to opowiem ci moją prywatną przygodę z 3 ma pracownikami co mi kładli wełnę mineralną pod dach. Sytuacja wyglądała tak że mieli przywieziony towar i trzeba to było rozłożyć pod dachem. Czyli zwinięte rolki wełny + sznurek + gwoździe. Pracują sobie, luz poszedłem robić coś innego. Wracam po godzinie, siedzi 3 typa i palą fajki. Robota nie skończona, widzę wełnę w rolka leży oni siedzą. Pytam co się dzieje? Ano sznurek się skończył. I wyszło że nie ma co robić to siedli i palą od 20 minut. Hmm... Kupiłem sznurka tyle ile chcieli, niby miało jeszcze zostać... Nie starczyło na połowę roboty. Któryś przyszedł powiedzieć że nie mogą pracować? Nie, siedzi się i czeka. Nie mieli płacone od czasu tylko od wykonanej roboty. Ok, pytam czy coś jeszcze brakuje? Nie, tylko sznurek. Wsiadłem w auto i pojechałem do Casto po sznurek. Wróciłem robią. Wracam za kwadrans... siedzą? Co tym razem? Gwoździe się skończyły. Jak pytałem czy coś jeszcze potrzeba: to było że nic, no to jak nagle ich brakuje? Pan Zenek na to z uśmiechem: No jak jechałeś to jeszcze były.
      I to nie jest pojedynczy przypadek w kontakcie z robotnikami, ci którzy budowali chatę wiedzą o czym mówię. I gwarantuje ci że nie tylko w budowlance takie rzeczy się dzieją. O tym co potrafią odpierdzielić programiści mógłbym książkę napisać.

    •  

      pokaż komentarz

      @pokazbobra: A skąd wiesz że jestem pracownikiem liniowym? Ano, z dupy tak jak reszta twojego osądu.

    •  

      pokaż komentarz

      @suqmadiq2ama: Z kontekstu twojej wypowiedzi i doświadczenia w kontaktach z ludźmi.

    •  

      pokaż komentarz

      @pokazbobra: Przecież to ty pracowników oceniłeś na podstawie trzech których pilnowałeś na strychu xD

      Umowy mieli i badania do pracy? Tylko ten sznurek i wełne chyba co pracodawco?

    •  

      pokaż komentarz

      @suqmadiq2ama: Hahaha, naprawdę na podstawie tego co napisałem wyciągnąłeś takie wnioski? Chylę czoła panie kierowniku.

    •  

      pokaż komentarz

      Wracam po godzinie, siedzi 3 typa i palą fajki. Robota nie skończona, widzę wełnę w rolka leży oni siedzą. Pytam co się dzieje? Ano sznurek się skończył. I wyszło że nie ma co robić to siedli i palą od 20 minut. Hmm... Kupiłem sznurka tyle ile chcieli, niby miało jeszcze zostać... Nie starczyło na połowę roboty. Któryś przyszedł powiedzieć że nie mogą pracować?

      @pokazbobra: dlatego pisalem ze po prostu w malych firmach szefowie ktorzy nagle stali sie szefem musza zrozumiec jak pracuja takie zenki i ze nigdy nie beda pracowac tak jak on. Co gorsza przy kilku pracownikach on ich zna, ciezko sie taka osobe zwalnia itp.
      Problem pojawia sie kiedy taki szef nie potrafi tego zrozumiec albo wprowadzic odpowiednich zmian ktore nie byly potrzebne kiedy byl tylko on sam.

      Dlatego 1 z tych 3 typow powinien byc pod toba, miec termin, premie za skonczona robote itp. Odpowiedzialnosc rozlozona na 2 albo wiecej osob = brak odpowiedzialnosci. A jak w dodatku typy nie maja zadnej zachety czy kary za taka prace t czemu mieli sie starac.

      To nie wina malych firm. Po prostu pomiedzy jednoosobowa firma a korporacja jest ten etap przejsciowy z ktorym nie kazdy szef sobie radzi i od wielu ludzi slyszalem ze najtrudniejsze i najbardziej kosztowne jest wlasnie zalozenie pierwszej takiej "zleconej" rzeczy bo wielu ludziom wydaje sie ze taka ekipa zrobi tak porzadnie jak on, a jak robia sam opisales :P. Czy mowa o ekipie czy nowej placowce, sklepie itp to historia jest ta sama.

    •  

      pokaż komentarz

      @pokazbobra: no ale ty jesteś szefem, ty masz większe zarobki itd. ze względu na organizację pracy swoich pracowników ( ͡° ͜ʖ ͡°)
      za złą organizację pracy w swojej firmie możesz winić jedynie siebie ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @4crypto: panie kolego, pracowałem w firmie której klientami były małe i średnie przedsiębiorstwa, praca z kategorii finanse/księgowość/budżetowanie/konsulting

      Wszystkie dane finansowe klientów przechodziły przez moje ręce, doskonale widziałem gdzie co idzie i kto ile zarabia i dlatego uważam że januszerka to stan umysłu i nie ma sensu ich bronić.
      W krakowskiej firmie produkującej kosmetyki główna księgowa siedziała na rozklekotanym fotelu trzymającym się na taśmę i dobre chęci, na przeciwko jej biurka był postawiony skórzany fotel typu premium na którym siadał prezes gdy musiał pogadać z księgową ( ͡° ͜ʖ ͡°) Nie można było kupić normalnego krzesła księgowej? Księgowej która robiła za niewiele ponad minimalną a miała w ch!@ odpowiedzialności? Oczywiście że można, ale lepiej płacić leasingi za sportowe fury prezesów ( ͡° ͜ʖ ͡°) Tak mnie wk@!?ili (bo to byli bracia) że przy prezentacji nie chcący odpaliłem wynagrodzenia sprzedaży zamiast wyników sprzedaży żeby się ferment rozszedł po firmie ( ͡° ͜ʖ ͡°)
      Wiesz ile firm widziałem w której wszyscy j$%?li na minimalnej a dla prezesa najważniejsze było amg w leasingu był, chata postawiona i wakacje. Po co skalować biznes, chata, merol, meksyk i wyjebongo.
      Albo sytuacja, prezes nie miał na pensję dla pracowników w danym miesiącu, ale na nowe opony i wypad na narty miał ( ͡° ͜ʖ ͡°) Nie ma co bronić januszexów.

      A i nieśmiertelne: "Panie ja 20 lat dokładam do tego interesu" XD

    •  

      pokaż komentarz

      To zwykle czlowiek ktory chwile temu sam robil wszystko, jak trzeba bylo to siedzial po nocach, on wie najlepiej, jest gotowy na poswiecenia dla swojego biznesu, zna kazdy jego aspekt i tak dalej.

      @3mortis: niestety ale masz rację, trafiłeś w punkt,
      i najtrudniej jest znaleźć ludzi którzy mogą chociaż w małej części zastąpić tego szefa, i chcą go zastąpić,
      z moich doświadczeń wynika że dzisiaj pracownik chce przyjść do pracy odbębnić 7-8 h wyjść i mieć wszystko w dupie, nie zależy mu na relacjach w pracy z nikim a "kasa ma się zgadzać" niezależnie od włożonego wkładu pracy

    •  

      pokaż komentarz

      Komentarz usunięty przez moderatora

    •  

      pokaż komentarz

      @suqmadiq2ama: a zatrudniałeś kiedyś ludzi? Strzelanie focha, kłamstwa i kombinowanie.
      A ostatnio dla jednej dziewczyny u mnie zatrudnionej za psychologa robiłem, bo traumy z dzieciństwa jej się przypomniały

      @rad_kop: O witam pana prezesa

    •  

      pokaż komentarz

      @sailor_73: No ale na tym polega praca na taśmie w takich januszeksach. Wbija typ, robi przez 8 godzin co ma robić i tyle. Z jakiej paki chłop ma się utożsamiać z firmą która produkuje np nakrętki do butelek. I wiem z własnego doświadczenia że nawet jak już nawiązałem więź z firmą na tyle mocną że chciałem sam zaproponować rozwiązania wielu problemów to właśnie wychodziło to co mówili przedmówcy. Szef robi to od 85 i nie będziesz mu rad udzielał gówniarzu.

      To jest problem tych Januszów. Sami walą w c@$@% gdzie popadnie i pracowników z miejsca podejrzewają o to samo.

    •  

      pokaż komentarz

      @pokazbobra: dawaj jakieś historie z programistami ;-)

    •  

      pokaż komentarz

      @3mortis: ten 1 problem jest spowodowany tylko 1 czynnikiem. Bieda firmy nie mają wsparcia takiego jak firmy 9 osobowe i większe.

      T o dokładnie widać w ostatnich tarczach antykryzysowych mała firma 1-2 osobowa generująca kilkaset tysięcy podatku dochodowego rocznie została potraktowana z buta. Bo korporacja nie płacąca podatków albo 20 000 -10000 rocznie wzięła kilka milionów.

      Chcąc byś się zesrał nie dostaniesz BGK kredytu zabezpieczonego będąc działalnością czy 2 osobową firma mającą obroty po kilka milionów złotych takiego finasowania jak firma która została tylko założona po to by wyłudziś środki dobry kredyt. Mającą 9 pracowników i 50 000 kapitału obrotowego.

      Tak właśnie jest że Duże korpo zakładają mniejsze firmy by outsourcingową 1 aspekt , jeden proces z ich właściwej firmy tyllko po to by w BGK kozystać z oprocentowania 2% 0.5 % rocznie i tym samym lepiej korzystać z środków.

      **W bieda firmach nie chodzi o ambicje i brak woli rozwoju ze szef jest czubkiem który wie lepiej. Głownie chodzi o to jak traktowana jest firma z 10 letnim stażem generującą realny dochód, realną wartoś ć dodaną.VS firma z kapitałem zakładowym z kilkoma milionami i nie płacąca wogóle podatków **

      W holandi jest to inaczej rozwiązane, jeśli udaje cie sie przez ostanie lata to mozesz liczyć na kredyty obrotowe na grube miliony. Nie zo porocentowaniem 6 % + WIBOR

      film i ty nie zauważacie dlaczego tak jest. Mam znajomego który jebnął firmę w Polsce i to samo robił przez 3 lata w Holandii ( jako firmę 2 osobową ) dostał 1 000 000 euro obrotówki po 2 latach i kredyt nieopocentowane na hale magazynową w Holandii

      Biznes mu wystrzelił tak że polski rynek to dla niego śiech na sali. Tak płaci większe podatki ale wie ze kilka milionów euro w obrotówce nie jest dla niego problemem

    •  

      pokaż komentarz

      @3mortis: Ależ pracownik będzie pracował chętnie, daj mu tylko udział w zyskach to zobaczysz jaki będzie zaangażowany. Co to, nie chcesz dać udziału tylko miskę ryżu? To się nie dziw że ma cię w dupie.

    •  

      pokaż komentarz

      @3mortis: Szef by chcial zebys robil jak szef i zarabial jak najmniej, bo dla takich "przedsiebiorcow" pracownik to jest KOSZT, a nie szansa rozwoju... ksiazke mozna by o tym napisac.

      Albo sytuacja, prezes nie miał na pensję dla pracowników w danym miesiącu, ale na nowe opony i wypad na narty miał ( ͡° ͜ʖ ͡°) Nie ma co bronić januszexów.

      A i nieśmiertelne: "Panie ja 20 lat dokładam do tego interesu" XD

      @Hylfnur: Klasyka klasykow. Kiedys juz pisalem o tym - szefo zalegal z wyplata drugi miesiac, przyszedl wszystkich wypytac, czy moga jeszcze poczekac (odpowiedzieli tak, bo jakby inaczej) i za 20 min pod dom podjechal wypasiony wypozyczony autobus kamper - pojechali w p$#?u na tydzien na wakacje zagraniczne xD

    •  

      pokaż komentarz

      To się nie dziw że ma cię w dupie.

      @buruuuu: ja sie nie dziwie, chyba pomyliles komu odpisujesz. Przeciez sam pisalem ze jak ktos nie ma premii, motywacji itp to nie dziwne ze ma w dupie czy interes sie rozwinie

    •  

      pokaż komentarz

      @pokazbobra: jak sie zatrudnia pijaczkow z polskim na poziomie A2 za 2 kola miesiecznie to tak jest.

    •  

      pokaż komentarz

      @3mortis: to nie problem jedynie małych firm. To problem polskich firm. Pracowałem w firmach, gdzie było kilkudziesięciu pracowników, jak i kilkuset i pojęcie zarządzania tam nie istnieje, są prezesi, dyrektorzy, ale zarządzać ludźmi nie potrafią i nie chcą potrafić.

    •  

      pokaż komentarz

      @buruuuu: A na to mam gotową odpowiedź - oczywiście dostaniesz jak tylko podpiszemy papier, że jak firma upadnie z długami to bierzesz je solidarnie tak jak zysk. Jakoś prócz mamrotania pod nosem nikt nic sensownego nie powiedział i na moją umowę też się nie zdecydował. ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @pokazbobra: źle zarządzasz robota i pracownikami

      Materiału było na starcie za mało. To raz.

      Dwa - wyznacza się prowadzącego pracę, wymienia numerami telefonu i poucza że w razie problemów proszę dzwonić.

  •  

    pokaż komentarz

    Pracowałem w IT jako qa junior za 3500brutto uop pół roku.Po skończonym projekcie na który wydano grubo ponad 6 zer nie dostałem żadnej premii, a gdy poszedłem po podwyżkę zostałem zaszantazowany i zwolniony. Nie żal mi żadnego pracodawcy w tym kraju bo większość to pazerne zlamasy i wyzyskiwacze dla których nie warto się starać i robić tylko minimum. Dodam,że na alkohol bez limitu na barze i imprezy integracyjne w tej firmie zawsze znajdowały się pieniądze.

  •  

    pokaż komentarz

    Małe firmy można usprawiedliwiać tym, że są małe. Najgorsze są wielkie kołchozy, które zarabiają kupę kasy, a płacą najniższą (nie, nie ma żadnego "pod stołem") i nie są w stanie nawet rzucić głupiej stówki premii świątecznej. To jest prawdziwa patologia i żerowanie na zdesperowanych mieszkańcach miast powiatowych i okolicznych wiosek, którzy nie mają wyjścia.

    •  

      pokaż komentarz

      @lysyzlombardu: No dokładnie tak. Zawsze kwiczą, że ciągle kryzys, mało piniondzów brak, bo się nie opłoca, ale roboty coraz więcej tak samo jak zysków, ale nie dla robaka taśmowego to. Dziękuj mu, że masz pracę taki łaskawca xD
      Serio wolą stracić doświadczonego pracownika i potem na jedno miejsce dać dwóch nowych co nie ogarniają niż dać podwyżkę te kilka stówek xD
      Pamiętam jak w moim kołchozie ludzie się zaczeli zwlaniać, bo kierowniczek powtażał, że chcecie więcej zarabiać, to więcej róbcie, a więcej robiłeś, to normy wzrastały i na koniec robiłeś więcej za mniej xD
      Taki był butny jak ludzie chodzili po podwyżki i jak to on ma wywalone na ludzi, ale jak się załoga w jednej trzeciej posypała i zaczął się ogień pod dupą, bo oczekiwano od niego kolejnych śrubunków normy, a on docisnął tak, że więcej się nie dało, to kwiczał, że ci co się zwalniają są nie fer wobec reszty xD
      Zresztą długo nie popracował, bo chyba doszli do wniosku, że jednak lepiej zatrzymać starych pracowników niż jego, bo podejście do ludzi też miał specyficzne i ciągle wyżej szły skargi.

    •  

      pokaż komentarz

      @lysyzlombardu: Dla wielu januszy pracownik to koszt, a koszta trzeba minimalizować, czyli daje się (zwłaszcza w małych miasteczkach) pracownikowi tyle, aby balansować na granicy zwolnienia. Zwłaszcza w branżach gdzie nie potrzeba specjalistów i długich, kosztownych szkoleń.

    •  

      pokaż komentarz

      @Blaskun: Właśnie to jest to, wszyscy pieprzą jak to pracownik wali w chvja i odpoczywa zamiast pracować. Ludzie zapominają ze jak tylko zrobisz 110% normy to staje się to normą, dodatkowo współpracownicy na ciebie krzywo patrzą.

      To zawsze jest walka dwóch stron- pracownika który chce najmniej się narobić i pracodawcy który chce najwiecej zarobić, cos jak dwóch targujacych się ludzi na bazarze. W zależności od strony po której się znajdujemy, zaczynamy jej bronić. Ci którzy sami kiedyś byli na etacie, teraz założyli firemke dla dwóch trzech osób i robią z siebie zbawców narodu którzy dajo prace, a sami takich januszow pare lat wstecz wieszaliby na gałęzi xd

  •  

    pokaż komentarz

    Historia z polski D. Firma produkowała świeczki. Jedyny pracodawca w okolicy 40 km zatrudniający ponad 20 osób. Praca polegała na owijaniu towaru folią i wsadzaniu do kartonika. Do pracy potrzeba zero kwalifikacji. Praca minimalna wzrosła, pracodawca kupił automat do pakowania i podatnicy mają o dwadzieścia osób więcej do utrzymania.

    Jak mają rosnąć płace jak nie ma innowacji i ludzi, którzy się nadają. Nawet w IT prawie sam outsourcing.

    •  

      pokaż komentarz

      @slowmtb: Ale jakie innowacje? Wygrywasz przetarg najniższą ceną na półkuli a potem bierzesz mietka i heńka na śmieciówe i jazda, kończy się robota to ich żegnasz i nie wypłacasz pozostałych pieniędzy pod byle pretekstem - to wszystko, 9/10 firm właśnie na tym polega w polsce.

      Porównaj sobie udział wynagrodzeń w pkb to zobaczysz.

    •  

      pokaż komentarz

      @suqmadiq2ama: Praktycznie od 2015 roku już nie ma takich sytuacji. Bezrobocie jest tak małe, że jeśli ktoś chce to dostaje umowę. Problem jest to, że w Polsce nie powstały i nie powstaną żadne technologie. Mój poprzedni pracodawca całe RND ma na zachodzie bo w Polsce przepisy zabijają. Chciał wdrożyć drony monitorujące, liczba pozwoleń i problemów aby to uruchomić przytłoczyła firmę z miliardowym budżetem.
      W grudniu pożegnałem się z pracodawcą i zakładam firmę powiązaną z IT i bezpieczeństwem. W życiu nie założę jej w Polsce.

    •  

      pokaż komentarz

      @slowmtb:

      Mój poprzedni pracodawca całe RND ma na zachodzie bo w Polsce przepisy zabijają. Chciał wdrożyć drony monitorujące

      W sensie pracujesz dla Amazona? ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @suqmadiq2ama: Jak masz wysokie technologie i innowacyjność to wynagrodzenia wzrastają. Jak bazujesz na produkcji tego co produkują Chiny albo inne kraje bez własnych firm bez patentów to przegrywasz.

    •  

      pokaż komentarz

      @slowmtb: No tylko że technologie kosztują np milion a za tyle janusz postawi dom sebastianowi i zrobi wesele za 200k na wsi - rozumiesz? Nikogo nie obchodzi ryzykowanie, kombinowanie skoro można być niewiele bystrzejszym od idiotów których się dyma na produkcji i żyć bez wysiłku jak janusz przedsiębiorca.

      W polsce panuje dziki wschód, można j$#!ć podatki, roboli, banki a na koniec zbankrutować spółkę i nie ponieść konsekwencji - ba kraść dalej udając bezrobotnego biedaka z bogatą żoną

      Janusze zawsze używają karty ZAUSZ FIRME TO ZOBOCZYSZ

      ale gdy płaczącemu niczym korwin na podatki januszowi powiesz PRZENIEŚ FIRME DO NIEMIEC JAK CI ŹLE - to nagle się okazuje że źle nie jest bo na zachodzie by poszedł z torbami w tydzień ze swoim małpim móżdżkiem i tendencją do oszukiwania na każdym kroku

    •  

      pokaż komentarz

      @suqmadiq2ama: Obecnie zamyka się kilka tysięcy firm. Zobaczymy co będzie jak bezrobocie podskoczy powyżej 10%.

      Milion to jest 250 000 EUR. Za 250 000 zatrudnię specjalistę od autonomicznych dronów na rok. Gdzie koszt sprzętu? Gdzie programiści od "brudnej" roboty?

      W branży typowo przemysłowej ceny w RND są jeszcze wyższe

      Kilka lat temu zanim przeszedłem miałem małą firmę - 30 osób. Płaciłem miesięcznie więcej CIT niż Orange przez cały rok, zwolniłem pracowników, sprzedałem firmę (klientów/zamówienia).
      Tak samo było w Hiszpanii i Grecji, też rozdawali pieniądze nierobom i nieukom. Jak pieniądze z UE się skończyły doj#%?li prywaciarzom a korporacje przejęły wszystko. Teraz to krainy szczęśliwości z bezrobociem > 20%.

    •  

      pokaż komentarz

      jak nie ma innowacji

      @slowmtb: Jak rozumiesz innowacje?

    •  

      pokaż komentarz

      @Pharos: Produkujesz sprzedajesz dostarczasz coś czego inni nie potrafią wcale lub taniej niż inni ale nie dzięki niższym zarobkom pracowników.

      Przykład z życia. Przez wiele lat nikt nie potrafił zautomatyzować produkcji materacy sprężynowych. Wygrywał ten, kto zatrudniał tańszych pracowników. W końcu jedna firma wymyśliła automat i wykosiła dużą część rynku. To jest innowacja.

    •  

      pokaż komentarz

      Bezrobocie jest tak małe, że jeśli ktoś chce to dostaje umowę.

      @slowmtb: problemem nie jest bezrobocie, ale to że w większości firm na wschodzie polski, ta umowa jest na najniższa krajowa i koperta pod stołem. Pracowałem w firmie X, jak przyszedłem dostałem 2500 netto podstawy + premia od wyrobionych nadgodzin wszystko legal i na papierze. Po roku przeszedłem na inny dział, dużo nauki, większa odpowiedzialność, poszedłem po podwyżkę. Dostałem 200 zł netto, ale na papierze zostaje jak było. Wszystkie nadgodziny musiałem liczyć sobie sam, od nowej stawki, potem przychodziłem do szefa z kartką i on albo akceptował kwotę i dopłacał różnice, albo nie. Minął jakiś czas, okazało się że przez zmianę działu mam mniej nadgodzin, większą odpowiedzialność, a zarabiam mniej niż na początku, poszedłem po podwyżkę, szef przyznał 3000 netto i ponownie ta sama sytuacja, wszystkie nadgodziny liczyłem i pilnowałem sam i co miesiąc przelew oficjalny punktualnie 10 każdego miesiąca i druga część, jak szef miał humor. Przyszedł covid, szef zmienił wszystkim umowy na 1/4 etatu oficjalnie, bo przecież groźny wirus, wiec już spora oszczędność na podatkach (pracowało tam około 20 osób). Po jakimś czasie, około 10 miesięcy, szef zrobił zebranie, że teraz znowu zmienimy umowy, ale wszyscy na minimalną krajową, zamiast przynajmniej do stawek wcześniejszych. Dodam tylko że firma praktycznie współpracowała jako podwykonawca dla jednej z najbardziej rozpoznawanych marek w Polsce i Niemiec, każda robota wykonana to były ogromne pieniądze. Szef kilka nieruchomości, wakacje 3 razy w roku, fura za 300k, a w zimie na hali -3 stopnie i stary piec koza na środku. I tak sie tam żyło, odszedłem, wczoraj rozmawiałem z kolegą, dalej bez zmian.

    •  

      pokaż komentarz

      @onomatopeja_: Jeszcze kilka lat temu to była norma. Teraz trzeba być d... aby pracować w takiej firmie.

      Oczywiście część ludzi chce pod stołem ale to inna historia.

    •  

      pokaż komentarz

      @slowmtb niestety zycie w Polsce wschodniej nie jest usłane różami. Z pracą jest bardzo ciężko, to nie Warszawa czy Wrocław. Tutaj np w Lublinie masz tysiace studentow robiacych wszystko za psie pieniadze, co przekłada sie na pensje w calym regionie. Korpo tu tyle co kot napłakał. Teraz wlasnie trafiłem do jednego, to postawa 3500 brutto, ale wypłata zalezna od wyników sprzedaży i jak ma czlowiek gadane to i po 5-6 brutto podejdzie.

    •  

      pokaż komentarz

      No tylko że technologie kosztują np milion a za tyle janusz postawi dom sebastianowi i zrobi wesele za 200k na wsi - rozumiesz?

      @suqmadiq2ama: sure, każdy januszex stawia chaty za banieczkę - a nawet jeśli to i tak ma hipotekę/kredyt tak samo jak przy autach nikt za gotówkę nie kupuje.

      Nikogo nie obchodzi ryzykowanie, kombinowanie skoro można być niewiele bystrzejszym od idiotów których się dyma na produkcji i żyć bez wysiłku jak janusz przedsiębiorca

      @suqmadiq2ama: hehe biedacy to zawsze mają problem co ktoś robi ze swoją kasą.
      Taki musk zap!@#%@%a i kombinuje, hehe po co na co do grobu nie weźmie. Ktoś wyjebongo bo jemu wystarczy ile ma - JANUUUSZ bo nie ryzykuje i nie inwestuje.
      Inna rzecz że polskie januszeksy dla właściciela 20-30k/mc jak robią to jest dużo - już wtedy ludzie lądują w top 0,5% podatników pit. To przy takich dochodach się nie inwestuje baniek w innowacje, bo jednak większość innowacji to niewypały i trzeba kilka/naście takich projektów ogarnąć żeby coś się zwróciło.

      można być niewiele bystrzejszym od idiotów których się dyma na produkcji i żyć bez wysiłku jak janusz przedsiębiorca.

      @suqmadiq2ama: ok, a jak tam twoja firma?
      Jesteś chyba odrobinę bystrzejszy niż dymani robole z produkcji. Ile wydałeś na R&D w tym roku ?:D

      ale gdy płaczącemu niczym korwin na podatki januszowi powiesz PRZENIEŚ FIRME DO NIEMIEC JAK CI ŹLE - to nagle się okazuje że źle nie jest bo na zachodzie by poszedł z torbami w tydzień ze swoim małpim móżdżkiem i tendencją do oszukiwania na każdym kroku

      @suqmadiq2ama: ale ty wiesz że przeniesienie firmy do czech to nie jest zabieg księgowy (przynajmniej żeby zrobić to legalnie). Budynki, maszyny, siła robocza musi być w DE. Jeżeli coś zostaje w PL to podlega pod polskie prawo.
      to łatwiej nieudacznikowi płaczącecemu że robi za minimalną przenieść się do de.

    •  

      pokaż komentarz

      . Przez wiele lat nikt nie potrafił zautomatyzować produkcji materacy sprężynowych. Wygrywał ten, kto zatrudniał tańszych pracowników. W końcu jedna firma wymyśliła automat i wykosiła dużą część rynku. To jest innowacja.

      @slowmtb: jaka to firma z ciekawości?

    •  

      pokaż komentarz

      @geronimo80: Nie pamiętam nazwy niestety ale została kupiona za olbrzymie pieniądze przez Ikea. Postaram się poszukać.

Dodany przez:

avatar Lutekcjusz dołączył
307 wykopali 42 zakopali 11.8 tys. wyświetleń