Zerowe zainteresowanie domami do 70 m kw.

Zerowe zainteresowanie domami do 70 m kw.

@jaszczur12 businessinsider.com.pl #polska #gospodarka #dom #nowylad

Od 2 stycznia można budować domy do 70 m kw. bez pozwolenia. Przepisy zawarte w Polskim Ładzie miały ułatwić dostęp do własnego lokum Polakom. Jak na razie jednak, zainteresowanie nimi jest zerowe.

  •  

    pokaż komentarz

    Budujesz sobie mały domek, do 70m2. Dostawiasz do tego fajne pomieszczenia bez fundamentów, i masz te kilkadziesiąt metrow wiecej. Dzieci i tak w nim nie będą chciały zostać.

  •  

    pokaż komentarz

    Bo ta ustawa nic właściwie nie zmienia. Nadal trzeba złożyć wszystkie papiery jak dotychczas a jedynie odchodzi kierownik i dziennik budowy xD

    •  

      pokaż komentarz

      @n1craM: ale dochodzi za to fakt, że nie weźmiesz na to kredytu i nie ubezpieczysz. Ba, przez te wady prawne też trudniej będzie to sprzedać w przyszłości

    •  

      pokaż komentarz

      nie ubezpieczysz

      @FrasierCrane: Niby czemu nie? Domek letniskowy można, garaż można, przyczepę kempingową można, altanę na działce można, a tego nie?

    •  

      pokaż komentarz

      Bo ta ustawa nic właściwie nie zmienia. Nadal trzeba złożyć wszystkie papiery jak dotychczas a jedynie odchodzi kierownik i dziennik budowy xD

      @n1craM: Znaczy PiSowski dar dla narodu polskiego okazał się bublem? Jak to możliwe?

    •  

      pokaż komentarz

      @Disegno: To znaczy można ubezpieczyć, ale innym ubezpieczeniem, zazwyczaj takim, za ktore placi sie wiecej a wyplacają ci mniejsze odszkodowania. (╯︵╰,)

    •  

      pokaż komentarz

      @n1craM: @FrasierCrane: Patrząc na to, co zostało przedstawione w pokazanym filmie (pierwszy z powiązanych), to wszystko wygląda jak te dawne reklamy piwa (wink wink) bezalkoholowego. Można wszystko zbudować, mnóstwo ograniczeń (nie więcej niż 6x11,5 m, ale bez docieplenia, bo inaczej to się wlicza, bez okapów dachowych etc.), "ale budujesz bez pozwolenia na budowę". Potem tylko trzeba "przekształcić budynek na mieszkalny", co kosztuje tyle samo, co papierologia do projektu gotowego składanego w ścieżce uzyskania pozwolenia na budowę. "No ale kierownika budowy nie potrzeba" - za to mnóstwo innych ograniczeń, choćby związanych z brakiem możliwości docieplenia od razu, mniejszą powierzchnią zabudowy, brakiem wykorzystania legalnie poddasza użytkowego (napisać trzeba, że dach jest nieocieplony, poddasze nieużytkowe, a okno tylko do wentylacji).
      Można dupę szkłem wycierać, tylko pytam się - po co? Skoro składając wniosek o PnB nie ponosi się wcale żadnych większych kosztów (wydanie PnB dla budownictwa jednorodzinnego jest bezpłatne) jak tylko wynagrodzenie kierownika robót, za to od razu projektuje się stan docelowy (łącznie z zadaszonym tarasem jak ktoś ma potrzebę) w jednej papierologii, a potem legalnie można to wszystko zgłosić i użytkować i w normalnej cenie sprzedać. Że o dostępności kredytu na te domy do 70 m2 bez pozwolenia nie wspomnę...

  •  

    pokaż komentarz

    Kara więzienia za wybudowanie domu zasądzana na podstawie decyzji urzędasa - no już wszyscy zapieprzają budować.

  •  

    pokaż komentarz

    70 m2 to domek letniskowy. Wstaw tam garaz i masz 50m2

    •  

      pokaż komentarz

      @zubrzpuszczy 70 metrów zabudowy to znaczy że dom może mieć około 100metrow, a to już wystarczająco. Tylko nie ubezpieczysz tego i nie sprzedasz w przyszłości i tu jest problem

    •  

      pokaż komentarz

      @zubrzpuszczy: lepiej mini apartamenty na wynajem, 25-30 m kw to jest życie

    •  

      pokaż komentarz

      @zubrzpuszczy: to chyba ma być dom a nie garaż. Po co komu garaż w domu? Ludzie żyją w bloku bez balkonu i ze ślepą kuchnią na 38 M2 a ty chcesz mieć jeszcze garaż?

    •  

      pokaż komentarz

      @zubrzpuszczy:
      1. Wstawianie garażu w bryle budynku to grube nieporozumienie ,zwłaszcza w mikrodomku i idąc po kosztach. To nie czasy 125p trzymanego pod kocem.
      Nie chcesz mieć śniegu na aucie to dostawiasz wiatę (również bez formalności) i z głowy
      Chcesz rozładowywać zakupy z auta w ciepłym i wnosić wprost do spiżarni ? To potrzebujesz 2x większego garażu i 4x większego domu, niż to co w tych 70m3 możesz postawić.

      2. Zamiast garażu (który możesz opędzić wiata) dużo bardziej potrzebne pomieszczenie gospodarcze , jakaś kotłownia czy cos - bo za chwilę zmieni się jakoś przepis i koniec grzania kominkiem (co by w tak malutkim domku wydawało się idealne)

    •  

      pokaż komentarz

      @ArekKacz: Dlatego lepiej zrobić 70m2 z niewielkim stryszkiem, który z czasem będzie jako sypialnia dla wnuków przyjeżdżających z wizytą. To bardzo dobry metraż, ale nadal 90% Polaków na niego nie stać.

    •  

      pokaż komentarz

      @ArekKacz: Moim zdaniem to jest spora nadinterpretacja, bo skoro ustawa nie reguluje w żaden szczególny sposób tej kwestii, to wszystko co nie jest zabronione jest dozwolone.

    •  

      pokaż komentarz

      @hrumque: nie wiem za co dostajesz minusy. Budowanie domu oszczędnego i ładowanie w nich największych mostków cieplnych jakimi są garaże, balkony, wykusze i lukarny to żart. Garaż bo to pokój dla auta za cenę wypasionego salonu. Balkon jest jednym wielkim radiatorem wypompowującym ciepło z domu na zewnątrz. Jak ten typ z YouTube co żali się na pompę ciepła że to kit a bryła domu jak z lat 2000.

    •  

      pokaż komentarz

      Budowanie domu oszczędnego i ładowanie w nich największych mostków cieplnych jakimi są garaże, balkony, wykusze i lukarny to żart.

      @internety: no ale to jest klasyczny kompromis "nie stać mnie" i "ale chciałbym, w końcu raz buduję to niech będzie na bogato" - i stąd powstają nieracjonalne potworki typu buda dla psa 70m2 ALE z wejściem z kolumnami jak pałac prezydencki, wielo spadowym dachem i jeszcze wykuszami i balkonami z obu stron i ch.wie czym jeszcze - i stoi to takie z cegły postawione, nieocieplone, bo już zabrakło kasy...

      Zwłaszcza jak za planowanie domu bierze się ktoś, kto nie ma pojęcia, a w ogóle to mieszkał tylko w bloku i nie ogarnia ile dodatkowej powierzchni trzeba w samodzielnym budynku. Że jednak gdzieś to ogrzewanie trzeba wstawić, grzanie ciepłej wody, jakieś śmiecie gdzieś trzymać, że gdzieś trzeba kosiarkę trzymać, gdzieś drabinę wstawić, jakieś narzędzia ogrodowe albo coś - albo nawet taka głupota jak wejście do domu - wielu nie ogarnia czegoś jak "wiatrołap" - w bloku wchodzili z klatki do mieszkania, to tak też budują swój dom... a potem zonk że każde otwarcie drzwi to przeciąg zimnym po całym budynku

    •  

      pokaż komentarz

      Że jednak gdzieś to ogrzewanie trzeba wstawić, grzanie ciepłej wody, jakieś śmiecie gdzieś trzymać, że gdzieś trzeba kosiarkę trzymać, gdzieś drabinę wstawić, jakieś narzędzia ogrodowe albo coś

      @hrumque: I jak duże Twoim zdaniem jest pomieszczenie zwane kotłownią? ja mam 7m^2 na kotłownię+graciarnię i jest to dostatecznie dużo. Po co komu więcej na piec, powiedzmy gazowy, albo PC, które zajmują niecały metr kwadratowy, hm?

      Drabiny i robota koszącego to możesz trzymać w wiacie blaszanej, nawet otynkowanej (wygląda jak murowany garaż, tylko to ściema z blachy) - płacenie za to za m^2 "użytkowy" domu wydaje się nierozsądne przy obecnych cenach.

      IMO dom powinien być tak mały, jak to możliwe, by zapewnić komfort i wygodę mieszkańcom. Dlatego mój ma 100m^2 (165m^2 z nieużytkowym poddaszem) - to minimum, by się zmieścić na wygodnie ze wszystkim, a jednocześnie jest to wciąż względnie tanie do utrzymania i wybudowania, o ile można w 2022 użyć określenia "tanie" w stosunku do budowy.

    •  

      pokaż komentarz

      @TypowyZakolak: no nawet jak nie ekogroszki itp, gdzie trzeba paliwo składować, tylko kocioł gazowy czy PC - to jakieś 2x3 - 3x4m to minimum, by było miejsce na kocioł dało się wstawić jakiś regał na narzędzia słoiki sanki itp przydasie (bo pamiętaj że w tych 70m to domy bez podpywniczenia, więc to co ludzie upychają w blokowych komórko-piwnicach - też musisz gdzieś trzymać), kosz na ziemnioki, sól drogową na podjazd, kilka zgrzewek wody itp sprawy... A tego nie zostawisz na zewnątrz za bardzo, bo albo zamarźnie albo zdechnie albo zniknie...

      Owszem - wiele pomaga jakaś szopka ogrodowa - i w zasadzie to jest mus i prędzej czy później powstaje gdzieś z boku... Ale nie wszystko da się w takim miejscu trzymać.

    •  

      pokaż komentarz

      gdzie trzeba paliwo składować

      @hrumque: jakie paliwo? Nie masz żadnego paliwa przy kotle gazowym.

      3x4m to minimum

      @hrumque: Pomieszkałbyś na 32m^2 z rodzicami tak jak ja, to byś się szybko nauczył, że 12m szopy na sanki to nieporozumienie. ( ͡° ͜ʖ ͡°)

      Powtarzam - wystarczy szopa. Wygooglaj garaż otynkowany z blachy. Fajnie wygląda, można ocieplić i ogrzewać, kosztuje ułamek ceny metra kwadratowego w bryle domu. Samochód nie potrzebuje domu.

    •  

      pokaż komentarz

      jakie paliwo? Nie masz żadnego paliwa przy kotle gazowym.

      @TypowyZakolak: czytaj ze zrozumieniem, przecież piszę:

      no nawet jak nie ekogroszki itp, gdzie trzeba paliwo składować, tylko kocioł gazowy czy PC
      Gdy masz kocioł gdzie musisz składować paliwo to trzeba więcej, ale nawet gdy tego nie ma - to te kilka metrów jest potrzebne. Ba! nawet jak ci przyłączą "ciepło systemowe" z ulicy - to wymiennik i cały osprzęt instalacji też gdzieś musi się znajdować.

      Pomieszkałbyś na 32m^2 z rodzicami tak jak ja, to byś się szybko nauczył,
      A ludzie w afryce w chatce z gówna mieszkają, i jakbym pomieszkał w chatce z gówna, to by mi się odwidziały 70m2 domki?

      Samochód nie potrzebuje domu.
      Całkowicie się z tym zgadzam,

      pokaż spoiler z własego doświadczenia, gdzie po paru latach wk$@!u z garażem dałem sobie spokój, i robi za graciarnie, a wszystkie auta stoją na ulicy/pod wiatą/na podwórku, tak jak wygodniej akurat zaparkować.

      bo wręcz jest to 10x bardziej wygodne, gdy po prostu podchodzisz do auta i jedziesz, bez otwierania bram, celowania w wjazd, pilnowania czy żona o co się nie zaczepi w ciasnym garażu albo drzwiami w coś nie przywali. A jak komuś słońce/śnieg na aucie aż tak bardzo przeszkadza - to stawia prostą jak budowa cepa wiatę, która może być 2x większa od typowego garażu, i daje dostęp (między słupami) do każdej strony auta jak się chce.

    •  

      pokaż komentarz

      przecież piszę:

      @hrumque: Ok, mea culpa. Tak skonstruowałeś zdanie że nie zrozumiałem za pierwszym razem czytając ( ͡° ͜ʖ ͡°)

      ale nawet gdy tego nie ma - to te kilka metrów jest potrzebne. Ba! nawet jak ci przyłączą "ciepło systemowe" z ulicy - to wymiennik i cały osprzęt instalacji też gdzieś musi się znajdować.

      @hrumque: Ale ten piec gazowy to jest puszka wielkości połowy lodówki. Na to nie potrzeba dużo miejsca.

      bo wręcz jest to 10x bardziej wygodne, gdy po prostu podchodzisz do auta i jedziesz, bez otwierania bram, celowania w wjazd, pilnowania czy żona o co się nie zaczepi w ciasnym garażu albo drzwiami w coś nie przywali. A jak komuś słońce/śnieg na aucie aż tak bardzo przeszkadza - to stawia prostą jak budowa cepa wiatę, która może być 2x większa od typowego garażu, i daje dostęp (między słupami) do każdej strony auta jak się chce.

      @hrumque: Dokładnie. Wiatka (ja robię akurat garaż blaszany otynkowany, ale jeden pies w sumie) jest dużo tańsza i dużo wygodniejsza. Odpada też problem przedostawania się spalin do domu.

    •  

      pokaż komentarz

      A ludzie w afryce w chatce z gówna mieszkają, i jakbym pomieszkał w chatce z gówna, to by mi się odwidziały 70m2 domki?

      @hrumque: Myślę, że parę milionerów naplułoby z pogardą na Twoje 150 czy tam 200m^2 i powiedziało, że u nich domek dla służby ma 300m^2. Tu nie chodzi o licytację na odrealnienie, tylko o rzeczywiste potrzeby - kiedy masz puste metry w pokoju i nie potykasz się o meble, to masz za duży pokój, czyż nie? Ile metrów zajmują sanki, narzędzia ogrodowe (wraz z szafką na nie) tudzież drabina i czy naprawdę jest to aż 3x4m? :)

    •  

      pokaż komentarz

      @TypowyZakolak: niby na sam kociołek - to nic. Ale dochodzi naczynie przeponowe, zawór od niego. Jakieś zaworki pod spodem, od CO i CWU i gazu, i napełniania instalacji i opóżniania instalacji. itd. Odprowadzenie skroplin...
      No i co z CWU?
      Kocioł "przepływowy" - strasznie upierdliwe jak stary boiler (temperatura mocno zależna od przepływu) plus czekanie aż w końcu dopłynie ciepła woda z kotła do kranu - co w starym boilerze było mniej problematyczne bo bliżej. Trzeba by tak przewidzieć umiejscowienie kanciapy by było od kotła jaknajbliżej łazienki i kuchni.
      Kocioł z zbiornikiem - czyli musisz pomyśleć plus miejsce na zbiornik (jakieś 100-120L dla rodziny 2+1), jak będzie pomyślane wszystko blisko - to bez cyrkulacji będzie ok. Jak dalej - to jeszcze pompka od recyrkulacji, też trochę zaworków itp - i się robi "kotłownia" z zaworami i rurami jak na ubocie jakimś ;)

    •  

      pokaż komentarz

      niby na sam kociołek - to nic. Ale dochodzi naczynie przeponowe, zawór od niego. Jakieś zaworki pod spodem, od CO i CWU i gazu, i napełniania instalacji i opóżniania instalacji. itd. Odprowadzenie skroplin...
      No i co z CWU?


      @hrumque: Piec dwufunkcyjny ogrzewa również wodę. Nie potrzeba do niego dodatkowych instalacji. Najlepsze są modele z małym, wbudowanym zasobnikiem. Żeby nie czekać na ciepłą wodę, to musiałbyś mieć układ cyrkulacji i pompkę. Do zrobienia, tylko drogie i raczej ekonomicznie nieopłacalne - ale to tylko rurki i pompka, możesz rurki ukryć pod tynkiem, pompka to dosłownie kostka jest.

    •  

      pokaż komentarz

      Ile metrów zajmują sanki, narzędzia ogrodowe (wraz z szafką na nie) tudzież drabina i czy naprawdę jest to aż 3x4m? :)

      @TypowyZakolak: no wbrew pozorom - sporo. Niech ktoś się tu wypowie też inny - ale ja widzę po swojej graciarni-szopce. 8m2 jest tak już zawalone, że muszę drabinę wystawić, by rowery wystawiać, by wyciągnąć kosiarkę, bo za nią jest regał, gdzie są np. sanki. A graty typu podkaszarka albo przedłużacze albo wąż - wiszą osobno jeszcze na ścianach. A jeszcze na drzwiach zamocowane grabie sekatory różne itp, na półkach jakieś nasiona, opryski, sadzonki, doniczki... Staram się to optymalizowac (i np aeratora nie mam) - ale przy dzieciakach i próbie utrzymania ogrodu własnoręcznie - ilość rzeczy rośnie do kwadratu co jakiś czas ;)

    •  

      pokaż komentarz

      robi za graciarnie, a wszystkie auta stoją na ulicy/pod wiatą/na podwórku

      a kto zagracił? ja mam takich sąsiadów - garaż załadowany wszelkiego rodzaju niepotrzebnym gównem, samochody przed domem.
      Ciekawe dlaczego u mnie w garażu to tylko samochody i mały warsztacik, ciekawe czemu nie zagracony... ( ͡° ͜ʖ ͡°)

      bez otwierania bram
      polecam bramę na pilota

      celowania w wjazd, pilnowania czy żona o co się nie zaczepi w ciasnym garażu albo drzwiami w coś nie przywali.

      przekonałeś mnie :>

      @hrumque:

    •  

      pokaż komentarz

      @hrumque: A masz szopę taką luzem, czy w bryle?

      Bo m2 szopy poza budynkiem nie jest drogi :) a narzędziom zimno nie będzie.

    •  

      pokaż komentarz

      @hrumque: A masz szopę taką luzem, czy w bryle?

      @TypowyZakolak: obok, przytulona do bryły. Zawsze to jakaś izolacja budynku od wiatru z zewnątrz, a dla szopki - jedna ściana mniej.

    •  

      pokaż komentarz

      a kto zagracił?

      @animuss: no ja.

      pokaż spoiler Gdzieś musi stać tokarka, frezarka, regał z elektronarzędziami, regał z "odpadkami" materiałów, z których się jeszcze cos zrobi ;) (bo z 50% prac na tokarce to prace "z tego odpadku zrobimy tamto" a nie branie nowego surowca) nie mówiac o "przydasiach" totalnie z czapy, ale których żona do domu (jeszcze) nie pozwala wnieść ;) albo są w trakcie budowy...

    •  

      pokaż komentarz

      @KosmicznyPolityk: Tyle ze w domu duzo jest przestrzeni, ktora nie jest stricte uzytkowa. Masz kotlownie, schody, wiatrolap. Do domu potrzebujesz tez wiecej sprzetu, wiec musisz postawic jakis budynek gospodarczy, generujacy dodakowe koszty. W mieszkaniu wiekszosc to jest jednak czysto uzytkowe, mozesz postawic jakis mebel etc, a graty do piwnicy leca.

    •  

      pokaż komentarz

      @hrumque: no ale mówimy o garażu czy warsztacie :> bo jeśli rzeczywiście regularnie i często używasz tego "warsztatu w garażu" to ja jak najbardziej rozumiem. Dla mnie grat to grat - zbędna rzecz zajmująca miejsce, niektórzy uwielbiają je kolekcjonować w garażach, taka forma zbieractwa :>

    •  

      pokaż komentarz

      @hrumque: oczywiscie ze masz racje. Ja resztki z budowy typu kamiec gruz wladowalem pod pkyte ktora zazbroilem tez resztkami z budowy bo zostalo troche zebrowki. Na to gruszka b25 i garaz blaszany polaczony z wiata o pow 6x7m gdzie brama uchylna na pilota wyszlo 10k plus beton 2k. Miejsca w opor, pod wiata jedno auto, plus kola na zmiane, 2 kubly na smieci i kilka glupotem a w garazu drugie mnoejsze auto, stol regaly, kosiarka, rowery i lasery. Tanie i wystarczajace no chyba ze ktos ma banke na budowe to sobie w bryle zrobi garaz 2 stanowiskowy. To co mam dla mnie az naddto. Taki mamy w polsce podzial ze jedni iwazaja mieszkanie 40m za apartament a inni ze dom musi miec 200m...

  •  

    pokaż komentarz

    Niech zgadnę dlaczego to zerowe zainteresowanie - zimą się nie rozpoczyna budowy?

1 2 3 4 5 6 7 ... 12 13 następna