Polacy chcą mieszkać na swoim. Wyróżniamy się na tle innych Europejczyków

Polacy chcą mieszkać na swoim. Wyróżniamy się na tle innych Europejczyków

Polacy nie we wszystkich trendach chcą podążać za zachodem. Jak wynika z najnowszej analizy, tylko 4 proc. z nas mieszka w wynajmowanych mieszkaniach.

  •  

    pokaż komentarz

    Bo jak się spojrzy na koszty wynajmu mieszkania i wielkość naszych emerytur oraz na prognozy ze wkrótce nowi emeryci będą mieli je o POŁOWĘ MNIEJSZE to widać jasno, że na starość nie stać będzie człowieka na wynajem mieszkania i jedyna możliwość aby nie wylądować na bruku to za młodu kupić i spłacić własne mieszkanie...

  •  

    pokaż komentarz

    Właśnie przed chwilą odpisałem na temat budowy domów do 70m2. Piszą mi, że to kurniki ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @allmilczar: 70 m2 domek jest ok. We dwójkę na 100% komfortowo da się żyć. Może dlatego ze ja z rodzicami i z siostra dorastałem na 57 m2 + dwa balkony :D

    •  

      pokaż komentarz

      @Bartoszky: Ja podobnie. Pokój z siostrą i jeden balkon. Najgorsza była sypialnia rodziców przez którą się szlo do kuchni ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @allmilczar: na wsi dom 70m na 4 ar działce to kurnik, ale dla mieszczucha z klatki blokowej co całe życie mieszkał w 4 osoby na 50 metrach to pewnie luksus że można wyjść przed dom na swój trawnik

    •  

      pokaż komentarz

      @alteron: W mieście powierzchnia mieszkania nie jest potrzebna do trzymania kur i świń.

    •  

      pokaż komentarz

      @sawes1: XDDD Na wsi od tego są budynki gospodarcze, ale skąd taki klatkowy biedak może to wiedzieć, jak on myśli że jak ma działkę 5 ar pod miastem to złapał boga za nogi, albo narzeka że będize musiał to kosić cały dzień

    •  

      pokaż komentarz

      @alteron: Za swoja klatkę w mieście kupiłbym ciebie, twojego sąsiada i jeszcze na imprezę dla całej wsi by starczyło.

    •  

      pokaż komentarz

      @alteron: tylko po co Ci na "wsi" coś większego niż 70m2-100m2?
      -ogrzewanie tanie, a w ciągu najbliższej dekady posiadacze dużych domów się zesrają i będą palić śmieciami (oby karali w cholerę)
      -dzieci się na 100% wyprowadzą, a później zostaniesz ze 150m2-200m2 do ogrzania
      -dzieci na 100% nie będą chciały mieszkać w Twojej wsi :D
      -70m2 starcza, a jak nie starcza, możesz sobie biuro wybudować jako budynek gospodarczy, to samo warsztat, nie będzie potrzebne to rozebrać w p#$#u

    •  

      pokaż komentarz

      @sawes1: uuu wykopek w ch!# bogaty ale spoko jak masz tak z 2 mln na wykupienie samych działek budowlanych i drugie 2 mln na wykupienie działek rolnych to zapraszam. Możesz sobie obejrzeć i tak nie sprzedam xD

    •  

      pokaż komentarz

      @alteron: Dziwnie się zachowujesz 乁(♥ ʖ̯♥)ㄏ

    •  

      pokaż komentarz

      Piszą mi, że to kurniki ( ͡° ͜ʖ ͡°)

      @allmilczar: Bo to jest kurnik. Niewiele większy od mieszkań. Jak ktoś już się buduje to nie strzela sobie w kolano budując =< 70m.

    •  

      pokaż komentarz

      @allmilczar Lepszy taki kurnik, niż klitka w betonowej dżungli

    •  

      pokaż komentarz

      @abcasdf: Masz ty cokolwiek więcej, oproc swojej wyobraźni?

    •  

      pokaż komentarz

      @allmilczar: Oczywiście ze tak, mówię na swoim przykładzie. To ty tu teoretyzujesz.

    •  

      pokaż komentarz

      @allmilczar bo Wykop to elita programistow 30k wyborcow Konfederacji to i oczekiwania maja wysokie.

    •  

      pokaż komentarz

      @allmilczar: ale to 70 M2 to nie jest przypadkiem powierzchnia zabudowy? A z poddaszem użytkowym wyjdzie 140 ze skosami na piętrze? Pytam bo autentycznie nie wiem

    •  

      pokaż komentarz

      @allmilczar: dokładnie dom 70m to kurnik. To nie blok, tutaj możesz powiększać, bedziesz tam mieszkał z rodziną, salon 35m i 3 sypialnie po 15m łazienka i toaleta to minimum. Szczerze nawet bym wolał zaoszczędzić na dachu, drewnianej podłodze i wielkości okien, byle by mieć te 100m2.

    •  

      pokaż komentarz

      @allmilczar:
      @Niebotyk: Nie rozumiecie czegoś. Z 35m2 już dało się przy użyciu poddasza zrobić 50m2 podłogi. Z 70m2 powierzchni użytkowej można zrobić 100m2 podłogi. Urząd się też nie przyczepi jak budowlańcy powiększą od pół metra w tę czy w tę dom. I można elegancko z dwójką dzieci żyć.

    •  

      pokaż komentarz

      bedziesz tam mieszkał z rodziną

      @Niebotyk: W bloku nie będziesz? ( ͡° ͜ʖ ͡°)

      salon 35m

      @Niebotyk: W którym stoi telewizor i sofa. No, ale wasza sprawa jesli lubicie przepłacać za powietrze. Ja zrezygnowałem z dużego salonu, bo zwyczajnie... nie miałem pojęcia, co do niego miałbym wstawić. Komicznie wyglądają te wielkie, puste pomieszczenia z kanapą i telewizorem, prawdę mówiąc. Wybrałem "salon" 21m.
      '

      3 sypialnie po 15m

      @Niebotyk: 15m ok, ale po co Ci trzy? Gówniakowi wystarczy 8m pokoju. Sam byłem dzieckiem, miałem klitkę 6.5m i byłem zupełnie szczęśliwy. Zwisało mi, ile metrów tam mam - dzieciakowi i tak wszystko wydaje się większe, niż w rzeczywistości jest.

    •  

      pokaż komentarz

      @Bartoszky: No ja w podobnych warunkach z bratem ale mieliśmy tylko jeden balkon, zimą było ciężko ( ͡° ʖ̯ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @Omicron True True
      Znam fajna historię, rodzina kolegi, wieś blisko miasta
      Dom 200m2 czy coś. Trójka dzieci. Wszyscy się wyprowadzili w wieku dwadzieścia parę lat. Starzy sami w domu ale mają dużo miejsca gdy rodzina przyjedzie.
      Ale najlepsze, że córka wybudowała drugi dom obok:d plot w płot.
      Ale co kto lubi. Miejsce i działka była.

      Trochę tak z zazdroscia piszę, bo mi brakuje metrów, a tam się marnuje.

    •  

      pokaż komentarz

      @alteron: m2 zawsze ma tę samą powierzchnie. W czym dom na wsi 70m2 z działką jest gorszy niż 70m2 mieszkanie z miejscem parkingowym?

    •  

      pokaż komentarz

      70 m2 domek jest ok. We dwójkę na 100% komfortowo da się żyć. Może dlatego ze ja z rodzicami i z siostra dorastałem na 57 m2 + dwa balkony :D

      @Bartoszky: 52m2 Brat siostra i rodzice ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @allmilczar: 70 m2 domek jest ok. We dwójkę na 100 omfortowo da się żyć. Może dlatego ze ja z rodzicami i z siostra dorastałem na 57 m2 + dwa balkony :D

      @Bartoszky: Zgadzam się. Mieszkam w 139 metrowym i uważam, ze jest za duży. Jak dzieci za kilkanaście lat się wyprowadza to będą tylko kurze. 70 dla dwóch a dla rodziny 100 to jest ideał. Każdemu tego życzę.

    •  

      pokaż komentarz

      @mietkomietko: kurnik 70m2 lepszy od mieszkania 70m2? XD
      Masz domek wielkości mieszkania ze wszystkimi wadami domu.

    •  

      pokaż komentarz

      @wfd: z zaletami domu tez
      i ten kurnik 70m^2 w rzeczywistosci ma ~~100 metrow uzytkowych

    •  

      pokaż komentarz

      @wfd Wad domu nie znam, masz własny parking, spokój czyli same plusy

    •  

      pokaż komentarz

      ogrzewanie tanie, a w ciągu najbliższej dekady posiadacze dużych domów

      @Omicron: ja swoje 160m2 ogrzeje i zaopatrzę w prąd za 1000zł/rok. Więc nie p$#!?%?

    •  

      pokaż komentarz

      @mposte domek gorszy od mieszkanie, bo w tych metrach musisz mieć jeszcze jakaś kotłownie, czyli jakieś 10m lekko odchodzi. Do tego te 70m będzie rozbite na dwie kondygnacje, czyli odejdą jeszcze kolejne metry nad schody (i albo robimy je wygodne i dużo metrów nad ucieka, albo robimy mini schody (te średnie nad którymi się wszyscy zachwycają, to też naprawdę są mini) i wkurzamy się całe życie chodząc po nich.
      Tak że metrów ucieka sporo i wychodzi że komfort jak w 50 metrowym mieszkaniu, w którym nie musimy się za dużo martwić bo od różnych rzeczy jest administracja.

      Ja wybudowałem dom, gdzie wszyscy mi dosrywali i dalej to robią - jaka to jest wielka landara... Gdzie metry podłogi na dole to 80m2 drugie tyle na górze + Wielki garaż i osobna kotłownia do tego. No i tak, na tych 80m na dole, mam łazienkę 6m, sypialnie 12m, kuchnie 11m, salon 36m reszta to komunikacja i schody. Znajomi wchodzą do środka - koleżanka- eee łazienka mała i sypialnia mała... Jej brat - kotłownia mała, ciężko będzie się pomieścić. Kurde - to ja podobno taką landarę buduję, a teraz że wszystko jest małe? Zastanówcie się....

    •  

      pokaż komentarz

      @mar111cin: Dom 160m2 wcale nie jest duży. Taki w sam raz.

    •  

      pokaż komentarz

      @Omicron: Ej ale wiesz że nie trzeba ogrzewać całego domu jak nie potrzeba? U mojej babci ogrzewane są tylko: kuchnia, pokój i łazienka. A u mnie w domu jedno piętro nie było ogrzewane przez kilka lat.

    •  

      pokaż komentarz

      @wfd: Dom to akurat ma same zalety. Blok to takie niewolnictwo.

    •  

      pokaż komentarz

      @allmilczar to jest 70m2 zabudowy i max dwie kondygnacje więc jak masz parter i piętro że skosami to wyjdzie ponad 100m2 mieszkalnych

    •  

      pokaż komentarz

      @Bartoszky: Grunt to do rze wszystko rozplanowac. Ustawa mowi o 70m2 za udowy czyli dol.bedzie mial z 60 i gora z 40 i wychodzi stowa. Spokojnie da sie komfortowo zyc. Sam budowalem bieda dom 106m2 i jest wystarczajacy, wiadomo moglby miec te 10m2 wiecej czyli bylby jeden pokoj wiecej no ale jest co jest. Takie domy ok 100m2 w zupelnosci wystarczajace dla rodziny i tanie w utrzymaniu. Podziwiam osobiscie tych co buduja dom 100m2 w tym garaz na 20 bo auto to majatek xD znajomy tak ma, mala parterowka z garazem. W domu tylko 2 sypialnie a rodzina 2+3 czyli teoche ciasno, nie zdziwie sie jak wkrotce garaz orzerobi na pokoje dla dzieci. Mi bylo szkoda kasy na garaz wiec po budowie csly gruz i kamienie wladowalem na glebe, ubilem, na to gruszka betonu i mam garaz blaszany 24m2 i wiate na 18m2, calosc wyszla garaz 10k i to juz z naledem bramy i beton na wylewwke 2k. Plus jest taki ze jak odpalam auto to sie dziecko w domu nie budzi. Wogole widze ze wiekszosc osob co ma garaz w bryle domu to autem nie wjezdza do srodka.

    •  

      pokaż komentarz

      @paveua ta ustawa zakłada 70m2 powierzchni zabudowy i o ile się nie mylę maks 115 albo 120m2 powierzchni użytkowej.
      Osobiście uważam że 120m2 jest zupełnie wystarczające na komfortowe życie. Znajomi którzy zbudowali domy po 250 i więcej metrów po kilku latach dochodzą do wniosku że było to kompletnie bez sensu i tylko sprzątania mają więcej :) i stwierdzja ze gdyby mieli się ponownie budować to nie więcej niż 150m2 użytkowej.

    •  

      pokaż komentarz

      @Barakel: @mietkomietko:
      Martwisz się o ogrzewanie, remonty (dachu, elewacji), utrzymanie ogrodu, odsniezanie, koszenie trawy. Sasiadów też możesz mieć przez ogrodzenie, którzy imprezują w ogrodzie cały weekend. W zimie palą śmieciami. To są przykładowe wady domu.

      pokaż spoiler Połowa życia mieszkałem w domu, połowę w bloku. Mam porównanie.
      Oczywiście jako dom mam na myśli budynek wolnostojący , a nie zabudowe szeregowe czy bliźniaki. To jest najgorsze rozwiązanie.

    •  

      pokaż komentarz

      @wfd: Też mieszkałem w bloku. Totalna porażka.

      Martwisz się o ogrzewanie, remonty (dachu, elewacji),

      Ogrzewanie jest dużo tańsze jak w bloku, remonty- jakie remonty. Jak masz nowy dom to co chcesz remontować.

      utrzymanie ogrodu, odśnieżanie, koszenie trawy.

      Koszenie trawy? 3-4 razy w roku przelecieć, To jest akurat przyjemność

      Odśnieżanie - tym i w zeszłym nie odśnieżałem. Nie ma czegoś takiego jak odśnieżanie. Może ze 2-3 razy na dekadę.

      Reszta argumentów też z dupy.

      Także same zalety. Nawet taka głupota jak rower kumpel mi co rok przynosi żeby u mnie przezimował bo za drogi żeby go w piwnicy w bloku trzymać.

      Bloki to syf. Nie masz nic swojego. Tylko meble w środku bo nie możesz decydować nawet o kolorze okien

    •  

      pokaż komentarz

      @wfd Mówimy o nowym domku z małą działka, ja nie widzę problemu, od koszenia są robo kosiarki ¯\(ツ)

    •  

      pokaż komentarz

      @mietkomietko: nawet samemu bierzesz zwykłą kosiarkę, też mi problem.

    •  

      pokaż komentarz

      Wogole widze ze wiekszosc osob co ma garaz w bryle domu to autem nie wjezdza do srodka.

      @raxon1: Ja mam garaż poza bryłą domu i też nie wjeżdżam ;)

    •  

      pokaż komentarz

      @wfd:

      Martwisz się o ogrzewanie,
      Teściowa w bloku też. Jesienią zawsze marudzi, że zimno, bo jeszcze nie włączyli. Potem martwi się ile będzie dopłaty pod koniec sezonu grzewczego. Ja za to martwię się stanem kotła gazowego.

      remonty (dachu, elewacji),
      Prawda, ale w praktyce robisz to raz na 20 lat, albo rzadziej.

      utrzymanie ogrodu
      Prawda, ale lubię sobie pogrzebać w ziemi.

      odsniezanie
      Podobno jest mandat za nieodśnieżenie przed domem chodnika (tylko gdy chodnik styka się z granicą działki). Nie znam nikogo, kto taki dostał.

      koszenie trawy
      Prawda, to bywa upierdliwe.

      Sasiadów też możesz mieć przez ogrodzenie, którzy imprezują w ogrodzie cały weekend. W zimie palą śmieciami. To są przykładowe wady domu.

      Mieszkając w bloku, też możesz mieć sąsiadów w domkach, którzy palą jakiś syfem.

    •  

      pokaż komentarz

      @wfd: koszenie trawy- czasem wkurza ale wole kosic i miec ogrod niz nie kosic i nie miec. Grunt to go tak rozplanowac zeby kosiarka jechala a nie ciagle nawroty i kombinacje bo nawalone wszedzie wszystkiego, mam 1800m dzialki i jest ok, jak ludzie maja 800m minis pow zabudowy to koszenie zajmuje max pol godziny.
      Odsniezanie- nikt nie odsnieza calej dzialki. Mieszkam na Podkarpaciu wiec sniegu u nas wiecej niz srednia dla kraju ale nie ma tragedii. W zeszzlym roku zrobilem kostke na podjezdzie wiec teraz to tylko popychanie sniegu bez podnoszenia lopaty, musze kypic taka podwojna to wtedy bedzie jesze szybciej. Odsniezyc te 100m podjazdu plus podejscie do domu to znowu nie jest tragedia i nie mam z tym problemu.
      Ogrzewanie. Dom ponad 100m za zeszly rok za gaz ok 1200zl w domu chodze w koszulce. W tym podwyzki to niech bedzie 2000 za caly rok. Mysle ze w bloku znacznie drozej. Jesli wybudujesz dom w sasiedztwie nowych domow to raczej nikt syfem juz nie pali.

    •  

      pokaż komentarz

      @raxon1 dziwne, każdy ma inny punkt widzenia, mi by się nie chciało wjeżdżać do Błaszaka wiedząc, że rano będzie w aucie zimno jak by stał na dworze.. Plus jaki widzę w swoim garażu w bryle jest taki, że rano wsiadam do w miarę ciepłego pojazdu. A to że ludzie latami nie potrafią ogarnąć w bajzlu w garażu, to chyba nie jest kwestia tego że jest w bryle...
      Co do budzenia dzieci, nie mam v8 więc nie mam takiego problemu.

    •  

      pokaż komentarz

      @allmilczar: z 70m2 można lekko zrobić ponad 100m2

    •  

      pokaż komentarz

      "Właśnie przed chwilą odpisałem na temat budowy domów do 70m2. Piszą mi, że to kurniki"

      @allmilczar dla tych co w mieście na 35m moeszkają to na pewno :)

  •  

    pokaż komentarz

    Chlip chlip Polacy nie chca wynajmować mieszkania za 60% swojej pensji ;( Mieszkanie to zabezpieczenie na przyszłość. Już dziś mamy prognozy ze za 30 lat ludzie będą otrzymywać emeryturę w wysokości 30-40% swojej ostatniej pensji. A wiec za co wtedy maja te mieszkanie wynająć? Nie wspominając już o takiej głupocie jak spłacanie komuś mieszkania przez 30 lat, a potem budzenie się z ręka w nocniku ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @Krzysztof53647: dobrze prawisz, sam mam w rodzinie ciotkę co ma 55 lat, podupada na zdrowiu, pracuje za najniższą krajową i wynajmuje pokój z innymi osobami. Nie chcę myśleć co z nią będzie za 10 lat.

    •  

      pokaż komentarz

      @Krzysztof53647: No dokladnie. W Polsce rata kredytu + inne opłaty naprawdę nie są dużo większe niż wynajem. To jest naprawdę niewielka różnica. Problemem zawsze jest ten wkład własny. Mieszkam we Wrocku, wynajmuje z dziewczyną mieszkanie 34metry, czyli raczej małe. Mieszkanie nie jest w ścisłym centrum (okolice Mangolii) i jest w zwykłym standardzie. Cena wynajmu - 2200zł za całość. No dramat, a za parę miesięcy umowa mi się kończy i wątpię, że cena nie zostanie podniesiona o 200-400zł z powodu inflacji + chłopowi wzrosła rata kredytu który spłaca, będzie chciał sobie odbić...

    •  

      pokaż komentarz

      @radekd111: Masz rozwiązanie: https://youtu.be/FfjxyOXtw0c . Jak tak dalej pójdzie, to nie wiem czy nie będzie lepiej kupić mały skrawek ziemi i przenieść się do takiego namiotu albo w wersji premium spojrzeć na budowę jurty lub walnięcie jakichś kontenerów mieszkalnych...
      Śmieszne czasy w tym kraju, z opłatami musisz wydać z 3 tys. zł za przywilej mieszkania przy mieście, a przeciętne wynagrodzenie to z 4,5 tys. zł na rękę.

  •  

    pokaż komentarz

    Największym problemem jest ustawa lokatorska, która sprawia, że właściciele mieszkań wolą trzymać mieszkania puste, niż wynajmować i ryzykować.
    Zmiana jej na uczciwą odblokowałaby setki tysięcy mieszkań w Polsce, a już na pewno dziesiątki tysięcy.

    •  

      pokaż komentarz

      Największym problemem jest ustawa lokatorska, która sprawia, że właściciele mieszkań wolą trzymać mieszkania puste, niż wynajmować i ryzykować.

      @dromex:
      Dokładnie, przepisy są tak pop@@@!$$one, że przej@$#ne ma albo wynajmujący albo i wynajmujący i potencjalni najemcy. Wynajęcie mieszkania na normalną umowę praktycznie nie funkcjonuje bo przez brak możliwości efektywnej eksmisji na bruk właściciele mieszkań boją się, że trafią na pasożyta, przez co kombinują z wynajmowaniem pokoi z dostępem do kuchni i łazienki albo inne najmy okazjonalne co z kolei krzywdzi najemców, którzy nie mogą być pewni jutra.

      Wystarczyłyby normalne przepisy dotyczące wynajmu, w rodzaju:
      1. Wynajmujący może za miesięcznym wypowiedzeniem wywalić każdego na bruk tylko za rażące uchybienia (niszczenie, zaleganie z czynszem powyżej kwoty kaucji)
      2. Wynajmujący nie może wypowiedzieć umowy zawartej na czas nieokreślony z własnego widzimisię, jeśli lokatorzy są w porządku .
      3. Najemca ma trzy miesiące wypowiedzenia jeśli nie zgadza się na zmianę stawki odstępnego czy warunków wynajmu.

      Punkt pierwszy jako zabezpieczenie wynajmującego a pozostałe dwa dla spokoju najemców.

    •  

      pokaż komentarz

      @smk666: W stanach przyjeżdża szeryf i ma pasożyt 15min na opusczenie. Ale polska bierze przykład z hiszpanii :D

    •  

      pokaż komentarz

      @ruonim: W US firma może kazać ci opuścić miejsce pracy i masz 15 minut na zabranie swoich rzeczy z biurka. W US ludzie dzwonią po Ubera albo znajomych, żeby nie płacić kilku tysięcy za karetkę. W US dwa główne powody bankructw konsumenckich to rachunki medyczne i pożyczki studenckie.
      Innymi słowy USA to nie jest zbyt dobry kraj do porównania. To jedynie bogaty kraj 3-ciego świata.

    •  

      pokaż komentarz

      2. Wynajmujący nie może wypowiedzieć umowy zawartej na czas nieokreślony z własnego widzimisię, jeśli lokatorzy są w porządku .
      3. Najemca ma trzy miesiące wypowiedzenia jeśli nie zgadza się na zmianę stawki odstępnego czy warunków wynajmu.


      @smk666: Czyli właściciel może wypowiedzieć umowę z 3 miesięcznym wypowiedzeniem, wystarczy że ustawi kosmiczne stawki czynszu.
      Dla studenta to żaden problem, ale dla rodziny to już jest słabe rozwiązanie.

    •  

      pokaż komentarz

      Czyli właściciel może wypowiedzieć umowę z 3 miesięcznym wypowiedzeniem, wystarczy że ustawi kosmiczne stawki czynszu. Dla studenta to żaden problem, ale dla rodziny to już jest słabe rozwiązanie.
      @LDevil:
      Ale przecież nawet teraz tak może zrobić. W trzy miesiące bez problemu można zorganizować przeprowadzkę nawet z gromadką dzieci i jest to jakiś balans między prawem do dysponowania własnością a bezpieczeństwem mieszkaniowym najemców.

      I tak najważniejszy jest punkt, żeby za zaleganie z czynszem czy demolowanie powyżej kwoty kaucji mieć miesiąc i wyjazd, a nie że tak jak teraz trafiają się pijawy, których nie można ruszyć latami i jeszcze trzeba im media opłacać bo biedactwu nie wolno odciąć prądu czy wody. Ma być tak, żeby uczciwy najemca nie miał się czego bać a patusy wyjazd. Dzięki temu skończyłaby się patologia z wynajmem okazjonalnym czy wynajmem mieszkania jako pokoje z dostępem do kuchni.

    •  

      pokaż komentarz

      Ale przecież nawet teraz tak może zrobić.

      @smk666: No może, ja się tylko dziwiłem jaki jest cel tego punktu numer 2. Bo on nic nie zmienia.

      W trzy miesiące bez problemu można zorganizować przeprowadzkę nawet z gromadką dzieci

      @smk666: Chyba kilka kilometrów dalej. Tak na szybko wpisałem do wyszukiwarki parametry mojego mieszkania i w najbliższej okolicy nie znalazłem nic.
      Tak więc nie wyobrażam sobie wynajmowania mieszkania przy posiadaniu rodziny.

    •  

      pokaż komentarz

      @LDevil:
      No da się - czy to kilka kilometrów dalej czy też do zupełnie do innego miasta. Moja przeprowadzka z Piły do Gdańska zajęła mniej niż tydzień. Jeden dzień na obejrzenie mieszkań z kilku ogłoszeń, wybór konkretnego i spisanie umowy, dwa dni na spakowanie dobytku w kartony i zabezpieczenie gabarytów (razem z meblami, rowerami i całym kramem, to nie było po studencku walizka ze szmatami + plecak z laptopem), jeden dzień na zapakowanie z pomocą przyjaciela wynajętego przedłużanego busa po dach, przejazd i wypakowanie w Gdańsku i dwa dni na rozpakowanie pudeł i ustawienie mebli. Na koniec tylko podstawowe, niezbędne do życia rzeczy, które zostały w Pile pojechały z rodziną w bagażniku osobówki.

      W trzy miesiące to nawet jako rodzina dałbyś radę przeprowadzić się ze trzy razy. Nie będzie to ani miłe ani łatwe ale się da.

    •  

      pokaż komentarz

      W trzy miesiące to nawet jako rodzina dałbyś radę przeprowadzić się ze trzy razy. Nie będzie to ani miłe ani łatwe ale się da.

      @smk666: Ale ja wierzę że się da, tylko przeprowadzka dzieciaków do innej dzielnicy jest pomysłem mega słabym. Można to robić jak dzięki temu będzie się mieszkać w lepszych warunkach, ale nie z powodu tego że ktoś postanowił wycisnąć kilkadziesiąt procent więcej z inwestycji.

    •  

      pokaż komentarz

      ale nie z powodu tego że ktoś postanowił wycisnąć kilkadziesiąt procent więcej z inwestycji.
      @LDevil:
      Moim zdaniem wyolbrzymiasz temat, od zawsze wynajmuję - wcześniej po dwa-trzy lata, teraz obecne piętro domu od sześciu i nigdy nie miałem takiej podwyżki ani też nie słyszałem o takowej od wynajmujących znajomych. Jakaś stówka czy dwie się zdarzyły ostatnio ostatnio u niektórych na fali podwyżek stóp ale bez jaj, co to dzisiaj jest 200 zł? Przecież wynajmujący nie jest idiotą i wie, że jak dokręci śrubę za mocno to może stracić lokatorów a każda wyprowadzka i poszukiwanie nowych to koszty, bo mieszkanie jakiś czas stoi puste i nie zarabia.

      Zresztą te trzy miesiące o których pisałem mają tę funkcję, że jako najemca nie boisz się, że opłata wzrośnie "od jutra" tylko masz jeszcze czas aby na starej stawce zastanowić się co dalej, spokojnie poszukać alternatywy i podjąć najlepszą w danej chwili decyzję (którą może być np. zmiana pracy na lepiej płatną z nie zmiana mieszkania). W trzy miesiące, jeżeli się chce/musi i nie odkłada spraw na ostatnią chwilę da się załatwić absolutnie wszystko.

  •  
    L..........e

    +19

    pokaż komentarz

    Trudno się dziwić skoro wynajem mieszkania to podobny koszt co koszt kredytu (jeszcze do niedawna mniejszy). Gdyby ceny wynajmu były niższe to wyglądałoby to inaczej.

    •  

      pokaż komentarz

      @LibertyPrime: nie chodzi tylko o koszty co mentalność właścicieli, Polacy już na studiach się "uczą", że wynajem u innego Polaka nie wygląda tak samo jak na zachodzie, właściciel będzie próbował robić tobie za jakiegoś mentora, dostaniesz listę zakazów, remontu nie doczekasz, naturalne zużycie policzy jako szkody i kaucje przepadną, wypowiedzenia spodziewaj się niespodziewanie bo stryjeczna córka zięcia chce rozpocząć studia, wyposażenie pamiętające wczesnego Gierka, kanapotapczany w standardzie, wizyty kontrolne itd. To nie jest cywilizowany rynek najmu dlatego Polacy wolą kupić własne choćby mieli ciężko przepłacać. No i nadal tkwi w nas wioskowa mentalność "od płota do płota tu je moje" i na cudzym terenie czujemy się nieswojo, lubimy posiadać bo posiadanie fizycznych rzeczy jest oznaką statusu, nie stan konta ¯\_(ツ)_/¯

    •  

      pokaż komentarz

      @LibertyPrime: ale przecież to nie jest powod, powodem jest struktura własnościowa - spadek po komunie.

    •  
      L..........e

      +3

      pokaż komentarz

      @graf_zero: no nie do końca bo dalej ludzie jak tylko mogą biorą kredyty.

    •  

      pokaż komentarz

      @LibertyPrime: Mieszkania na wynajem z reguły kupowane są na kredyt. Najemca ma go spłacać i jeszcze - dać zarobić.

    •  

      pokaż komentarz

      @LibertyPrime: ale trend się powtarza w całym bloku wschodnim,
      Najwięcej wlasnosci jest w Rumunii,

      a powod jest prosty
      1, komuna buduje mieszkania
      2, "neolibki" w latach 90 (i później) jest rozdają

      Do dziś samorządy zamiast realizować politykę mieszkaniowa staraja się zasób wyprzedawać

    •  

      pokaż komentarz

      @hu-nows: sam jeszcze bym zamieszkał na wynajmowanym ale z rodziną tylko jeżeli nie miałbym innego wyjścia.

    •  

      pokaż komentarz

      @hu-nows: w Uk taki sam rynek najmu. Musisz sie spodobac landlordowi, dostarczyc mi wyciagi z konta bo musi widziec ile zarabiasz i na co wydajesz, wizyty kontrolne, z depozytem tez roznie. Jeden odda a inny odloczy polowe za nieskoszona trawe w ogrodku co ma 20m2 a druga polowe za to ze dywany sie zuzyly. Co swoje to swoje i koniec.

    •  

      pokaż komentarz

      @hu-nows: kup mieszkanie. Wymajmuj uczciwym najemcom a po 10 latach zobaczysz przychód vs. koszt remontu.

      Podpowiedzi. 50% przy dzisiejszych cenach remonów.

      Traf na nieuczciwą osobę. Dobrze jak wyjdziesz na zero.

Dodany przez:

avatar CalviN_Candie dołączył
392 wykopali 7 zakopali 14.5 tys. wyświetleń