Nie zamknęli się w lockdownie. Wygrali w sądzie.

Nie zamknęli się w lockdownie. Wygrali w sądzie.

Pierwsi podlascy przedsiębiorcy ukarani przez sanepid za otwieranie lokali mimo zakazu, nie muszą płacić wysokich grzywien. Tak orzekł Wojewódzki Sąd Administracyjny w Białymstoku.

  •  

    pokaż komentarz

    Teraz pozwy cywilne dla milicjantów i pracowników sanepidu!
    Ciągać ich po sądach dla czystej formalności!
    Niech nie śpią po nocach tak jak nie spali właściciele restauracji itp. ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @leon81 Właściciele popłynęli na tych restrykcjach na bardzo poważne pieniądze! Spora część z nich zbankrutowała. A k...szony kombinowaly, jak im jeszcze bardziej doyebać wraz z naszą milicją, a w szczególności poniedzielskimi i resztą kliki. (╯°□°)╯︵ ┻━┻

    •  

      pokaż komentarz

      @leon81 pytanie czy w ogóle można ich pozwać, tzn personalnie, czy się nie wykpia że to przełożeni im kazali i "proszę pozwać policję/sanepid"?

    •  

      pokaż komentarz

      @leon81: @PermBan: tak samo jak było od razu wiadomo, że nie zapłacą, tak samo od razu wiadomo, że c%?#@ zrobią policji i innym takim. Od dwóch lat o tych pozwach słychać, nawet takich o wygrane sprawy o maseczki, i co? I gówno.

      Dlaczego? Bo przepis generalnie istnieje, i momo że jest c$##!wy, to ma status "obowiązujący". A że policjant może być nieukiem po podstawówce, to tyle mu wystarczy. Uprawnień nie przekroczył, bo przepis jest. Skoro dopiero sąd po dwóch latach był to w stanie ustalić, to co dopiero krawężnik bez szkoły. Nikt im tam winy nie przyklepie. Założę się, że ani jednego wyroku skazującego za to tutaj nie zobaczymy.

    •  

      pokaż komentarz

      @Kry00: wszystko się da (⌐ ͡■ ͜ʖ ͡■) Wystarczy dobra papuga i trochę pieniędzy.
      Mina milicjantów i biurw z sanepidu będzie bezcenna (⌐ ͡■ ͜ʖ ͡■)

    •  

      pokaż komentarz

      @leon81:
      Przecież winy jest rząd który to przepchnął w formie rozporządzenia.

    •  

      pokaż komentarz

      @Deykun: żadnej ustawy nie było :P

      Były tylko bezprawne rozporządzenia które wykonywali milicjanci i biurwy z sanepidu ( ͡º ͜ʖ͡º)

    •  

      pokaż komentarz

      @leon81: ( ͡° ͜ʖ ͡°)

      źródło: z-rybom-tak-policjant-z-ryba-pyta-o-zamowienie-w-restauracji-barze.jpg

    •  

      pokaż komentarz

      Właściciele popłynęli na tych restrykcjach na bardzo poważne pieniądze! Spora część z nich zbankrutowała.

      @PermBan:

      Z tym, że ci którzy pozamykali biznesy z powodu 'lockdownu' nie dostaną żadnego odszkodowania.

      Zgodnie z powyższym wyrokiem skoro otwieranie lokali podczas "zakazu" było legalne, to oznacza że ci co zamknęli zrobili to nieprzymuszeni i z własnej woli.

      I pisałem chyba o tym z rok temu - taki jest skutek wprowadzania prawa "na twiterze czy innym rozporządzniu".

    •  

      pokaż komentarz

      @leon81:
      Było bezprawne rozporządzenie za które odpowiada rząd. I nie, nie chcesz żeby każdy urzędnik/policjant sam zajmował się interpretacją prawa.

    •  

      pokaż komentarz

      @Deykun: Urzędnik wiedział że rozporządzenie jest nielegalne i działał mimo to (⌐ ͡■ ͜ʖ ͡■)
      Pozew się należy (⌐ ͡■ ͜ʖ ͡■)

    •  

      pokaż komentarz

      Komentarz usunięty przez moderatora

    •  

      pokaż komentarz

      Komentarz usunięty przez moderatora

    •  

      pokaż komentarz

      @leon81: Domniemanie konstytucyjności aktu normatywnego ciągle obowiązuje, a urzędnik nie jest uprawniony do rozproszonej kontroli konstytucyjnej (to może zrobić tylko sąd). Jak ktoś odpowiada ze te rozporządzenia to Skarb Państwa na zasadzie art. 417 [1] kodeksu cywilnego i ewt. premier/ministrowie przed Trybunałem Stanu.

    •  
      J............i via iOS

      +2

      pokaż komentarz

      @leon81: Kiedy pozwy dla polityków i innych zdrajców narodu, którzy to wymyślili? Aaa zapomniałem, nigdy. Prędzej się wyrżniecie pomiędzy sobą niż swoich idoli ruszycie.

    •  

      pokaż komentarz

      @leon81: Oj tak, Ci właściciele nie mogli spać myśląc ile hajsu wycisną z tarcz i na ile Mercedesów i bawarek wystarczy. Pokaż prywaciarzu co masz w garażu, później możemy pogadać

    •  

      pokaż komentarz

      @Mathas: mam stare e39 z 1999roku i nie zapowiada się na zmianę (⌐ ͡■ ͜ʖ ͡■)

    •  

      pokaż komentarz

      @leon81: Urzędnik nie jest od weryfikowania czy wprowadzony akt prawny (tak, rozporządzenie jest wiążącym aktem prawnym) jest bezpodstawny czy jednak zgodny z reszta.

    •  

      pokaż komentarz

      @Mathas: tylko najgorsze jest to że wszędzie trąbią o nielegalnym rozporządzeniu a urzędnicy swoje (╥﹏╥)

    •  

      pokaż komentarz

      @leon81: Od tego są specjalne instytucje jak TK, nie pani Basia z sanepidu czy Sebastian z prewencji

    •  

      pokaż komentarz

      @leon81 sądziłbym tych urzędników za zdradę narodu polskiego poprzez bezprawne zarzynanie gospodarki. Kidyś był stryczek, może warto rozważyć taki sposób :)

    •  

      pokaż komentarz

      Zgodnie z powyższym wyrokiem skoro otwieranie lokali podczas "zakazu" było legalne, to oznacza że ci co zamknęli zrobili to nieprzymuszeni i z własnej woli.

      @buont: Tyle że nie - mamy ciągle obowiązujące rozporządzenie, które korzysta z domniemania konstytucyjności. Do kontroli jego zgodności z Konstytucją uprawiony jest 1) TK 2) sąd dokonujący rozproszonej kontroli konstytucyjnej. Obywatel czy urzędnik nie mają takiego uprawnienia, co zresztą potwierdzone jest w wielu wyrokach jeszcze przed lockdownem.

      Mamy nawet specjalną regulacje dla takich sytuacji (art. 417 [1] §1 Kodeksu cywilnego)

      Jeżeli szkoda została wyrządzona przez wydanie aktu normatywnego, jej naprawienia można żądać po stwierdzeniu we właściwym postępowaniu niezgodności tego aktu z Konstytucją, ratyfikowaną umową międzynarodową lub ustawą.

      Pytania jest takie, co jest "właściwym postępowaniem". Nie ma tutaj bezpośredniego odwołania, że jest to postępowanie przed TK (choć taki pogląd dominuje w nauce prawa), stąd PiS chce teraz uwalić ten przepis właśnie w TK, żeby decyzja o niekonstytucyjności rozporządzenia wydana przez Przyłębską była konieczna do zasądzenia odszkodowania.

    •  

      pokaż komentarz

      Z tym, że ci którzy pozamykali biznesy z powodu 'lockdownu' nie dostaną żadnego odszkodowania.

      Zgodnie z powyższym wyrokiem skoro otwieranie lokali podczas "zakazu" było legalne, to oznacza że ci co zamknęli zrobili to nieprzymuszeni i z własnej woli.

      I pisałem chyba o tym z rok temu - taki jest skutek wprowadzania prawa "na twiterze czy innym rozporządzniu".

      @buont: Dokładnie o to chodziło dlatego nie wprowadzili stanu wyjątkowego.

    •  

      pokaż komentarz

      @ryhu Przecież przekroczyli uprawnienia. Policja działa na podstawie i w granicach prawa, a policjant jest od znajomości tego prawa. Poza tym każdy krawężnik może odstąpić od czynności. Także ich wymówki, że wykonywali rozkazy są nic nie warte.

    •  

      pokaż komentarz

      Policja działa na podstawie i w granicach prawa, a policjant jest od znajomości tego prawa.

      @turysta89: Czyli co, policjant ma ignorować stanowione, opublikowane prawo bo sobie stwierdzi że jest niekonstytucyjne? xD to idźmy dalej, co jeżeli sobie stwierdzi policjant że niekonstytucyjny jest ustawa o policji i na tej podstawie może np. spałować cię

      Naprawdę, skończcie z tym. Jedyny kto tutaj odpowiada za cokolwiek to majątkowo Skarb Państwa (na podstawie art. 417 [1] kodeksu cywilnego) oraz premier i rada ministrów przed Trybunałem Stanu (na podstawie art. 198 Konstytucji RP i ustawy o TS, za naruszenie Konstytucji i ustawy o chorobach zakaźnych).

    •  

      pokaż komentarz

      @turysta89: tu nie chodzi o rozkazy - przepis w momencie jak z niego korzystali był i obowiązywał. Skoro obowiązywał, to jak chcesz mówić o przekroczeniu uprawnień?
      Tak jak ten o maseczkach teraz. Niby wszystko sądy uwalają, niby niezgodny, a jednak trybunał konstytucyjny go nie zakwestionował i wciąż jest obowiązujący. Więc istnieje fikcja, gdzie legalnie korzystają z obowiązującego prawa, które potem sąd uwala w indywidualnych sprawach, ale nikt nie robi nic z samym przepisem. A dopóki tego nie zrobi, to on obowiązuje i wolno z niego korzystać. I kółko się zamyka.

      Sąd nie ma możliwości ukarać psa za stosowanie c!@?#wego, ale jednak obowiązującego prawa.

    •  

      pokaż komentarz

      @Celinka95 Policjant wie jaka jest gradacja prawa i nie musi wykonywać rozkazów jeśli są niezgodne z prawem. Może ty robisz to co Ci ktoś inny każe na zawołanie, ale opresyjne państwo zmusza obywateli do nauki przepisów i obrony własnych praw. Nie rób z siebie idiotki mówiąc, że policjant może stwierdzić, że ustawa jest niekonstytucyjna.
      I myślisz, że majątek skarbu państwa skąd się bierze? To są pieniądze obywateli, więc dlaczego wszyscy mamy płacić za niekompetencję policji?

    •  

      pokaż komentarz

      @ryhu Nie odwołuj się do TK bo to marionetka w rękach rządu.

    •  

      pokaż komentarz

      Policjant wie jaka jest gradacja prawa i nie musi wykonywać rozkazów jeśli są niezgodne z prawem.

      @turysta89: Wy naprawdę nie macie pojęcia o czym piszecie. To może wyjaśnię to jeszcze raz bardzo prosto.

      1. Rozporządzenie covidowe obowiązuje i korzysta z tzw.domniemania konstytucyjności. Każdy akt prawny dopóki jego niekonstytucyjność zostanie stwierdzona wyrokiem TK.

      2. Oprócz kontroli TK istnieje tzw. rozproszona kontrola konstytucyjna. Polega ona m.in. na tym, że sąd może odmówić zastosowania niezgodnego z konstytucją przepisu rozporządzenia. Wynika to z faktu, że sędziowie podlegają wyłącznie Konstytucji i ustawom (art. 178 ust. 1 Konstytucji RP).

      3. Organy administracji i organy ścigania są związane przepisami prawa (zasada legalizmu, wyrażona w art. 6 kpa chociażby). Jeżeli prawo obowiązuje to urzędnik nie ma prawa odmówić jego zastosowania. A rozporządzenie covidowe ciągle obowiązuje.

      4. W Polsce żadne wyroi poza wyrokami TK nie mają mocy powszechnie obowiązującej. Wyrok wydany przez sędziego sądu powszechnego czy administracyjnego wywołuje skutki tylko dla stron postępowania w danej sprawie.

      To oznacza, że dopóki TK nie wyda wyroku to rozporządzenie obowiązuje, a organy administracji (sanepid) i organy ścigania (policja) mają obowiązek je stosować, a wyroki wydawane w innych sprawach ich nie wiążą.

      I zostało to potwierdzone co najmniej w kilkunastu wyrokach, ot chociażby pierwsze z brzegu.

      "Organy władzy wykonawczej nie mogą odmawiać stosowania i egzekwowania przepisów podatkowych przed wejściem w życie wyroku Trybunału Konstytucyjnego orzekającego o ich niekonstytucyjności, oznaczałoby to bowiem podważenie obowiązywania porządku prawnego w państwie." wyrok NSA z dnia 2 grudnia 2004 r. sygn. FSK 428/04

      "1. Bezpośrednie stosowanie Konstytucji nie oznacza kompetencji do kontroli konstytucyjności obowiązującego ustawodawstwa przez sądy i inne organy powołane do stosowania prawa.
      2. Organy administracji publicznej są zobowiązane do działania zgodnie z przepisami prawa administracyjnego i związane są wykładnią pochodzącą od ich organów nadrzędnych. Nie mogą więc wydać decyzji administracyjnej, opierając się tylko na normie konstytucyjnej." Wyrok WSA w Poznaniu z dnia 26 stycznia 2018 r. sygn. I SA/Po 1003/17

      I myślisz, że majątek skarbu państwa skąd się bierze? To są pieniądze obywateli, więc dlaczego wszyscy mamy płacić za niekompetencję policji?

      Bo ustawa tak stanowi, a dokładnie to art. 417 [1] Kodeksu cywilnego który ustanawia odpowiedzialność Skarbu Państwa za wydawane niezgodne z konstytucją akty normatywne. I nie jest to niekompetencja policji tylko prawodawcy (czyli rządu)

      Prawo nie działa "na chłopski rozum", więc skończcie je tak traktować pisząc takie bzdury.

    •  

      pokaż komentarz

      @Celinka95 Bardzo trafne wnioski, czuję się wyjaśniony. To świadczy o tym, że polskie prawo jest patologiczne, a TK nie wyda wyroku, żeby nie robić pod górkę władzy.

    •  

      pokaż komentarz

      @turysta89: Bo ten system działał (lepiej bądź gorzej) dopóki nie przyszedł PiS i nie zawłaszczył TK. To był właśnie pierwotny powód dla którego skok na TK był od razu po wygranych wyborach - teraz skoro mgr Przyłębska kieruje pracami to Kaczyński jest pewien, że nie będzie problemów z przyklepywaniem c$$!@wego prawa, typu ułaskawienie Kamińskiego czy zwalczania sędziów w SN-ie.

    •  

      pokaż komentarz

      @turysta89: No i żeby uzupełnić samego siebie - ja się zgadzam, że rozporządzenie covidowe było bezprawne i słusznie sądy orzekają na rzecz obywateli (to też udowadnia, po co nam niezawisłe sądy, ale niestety pożyteczni idioci z jednej strony atakują rząd za lockdowny też przyklaskują Ziobrze gdy ten niszczy wymiar sprawiedliwości). Jednak wina za ten stan rzeczy leży nie w krawężniku który wystawia mandat czy babie z sanepidu tylko w rządzie które zaprowadził to bezprawie. Stąd musimy wierzyć, że tym razem dojdzie do rozliczenia, bo Trybunał Stanu to jedyny sposób jak tych ludzi postawić przed sądem za to co robili z TK, SN, KRS czy gospodarką w czasie lockdownu.

      Wierzę (może naiwnie) że do takich rozliczeń dojdzie, bo PiS przekroczył setki nieprzekraczalnych granic, niszcząc kariery porządnym prokuratorom, wsadzając wszędzie swoich pociotków i inwigilując opozycję. Tym razem będzie inaczej i ja w to głęboko wierzę.

    •  

      pokaż komentarz

      @Celinka95 Też jestem niepoprawnym optymistą i chcę zobaczyć tą bandę za kratami. Jutro będzie ciekawie, bo spróbują obalić ostatnią niezawisłą instytucję pancernego Banasia. Wczoraj oglądałem posiedzenie komisji, na którym pisowskie pijawki starały się podkopać autorytet NIKu, ale zrobili z siebie błaznów. Abstachując od PISu to martwi mnie, że jako społeczeństwo pozwoliliśmy na rozczłonkowanie państwa i jego instytucji. Wiedziałem jak się skończą rządy PISu, bo pamiętałem jak wyglądały ich poprzednie z Lepperem i Giertychem. Niestety większość ludzi to ignoranci z pamięcią ameby, która da się przekupić za marne grosze kosztem wolności osobistej, gospodarczej i kulturowej. Pozwoliliśmy miernotom zniszczyć wszystko na co ciężko pracowaliśmy, a teraz trzeba po nich sprzątać.

    •  

      pokaż komentarz

      @Celinka95: Nie do końca urzędnik czy policjant nie może odpowiadać, bo dochodzi jeszcze kwestia przekroczenia uprawnień. Na przykład niejednokrotnie urzędnicy sanepidu nakładali wielotysięczne kary nie mając ku temu podstaw - na przykład za osoby "naruszające" zakaz przemieszczania się, a pomijając fakt, że nie można było zakazać przemieszczania się to takie kary można było nakładać tylko na osoby łamiące kwarantannę, podczas gdy nakładano je na wszystkich jak leci. I tutaj osobista odpowiedzialność urzędnika jak najbardziej wchodzi w grę.

  •  

    pokaż komentarz

    Przypominam, że mieliśmy przypadek restauratora, który się powiesił z powodu zamknięcia, które było i jest nielegalne.

  •  

    pokaż komentarz

    Najważniejsze że lasy były zamknięte. Bo byłoby drugie Bergamo #pdk ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    źródło: 945952_1586000841.jpg

  •  

    pokaż komentarz

    Czyli największymi przegranymi są ci którzy słuchali rządu.

  •  

    pokaż komentarz

    Jedyne co dziwne że jeszcze są w tym kraju jakieś firmy przestrzegający tych bezprawnych rozporządzeń. W ogóle czemu opozycyjny TVN nic nie mówi o tym że wszystkie obostrzeniach PISu są nielegalne? xD