Dyplom NIE DAJE wykształcenia

Słynny amerykański filozof i pedagog John Dewey o tym, że można mieć dyplom uczelni wyższej, a nie mieć edukacji. Można też nie mieć żadnego dyplomu, a posiadać wykształcenie.

  •  

    pokaż komentarz

    ale bez papierka system nie pozwoli ci wykonywac pewnych funkcji

  •  

    pokaż komentarz

    Phi, też mi odkrycie. Każdy polski wujek Janus z wiejskiego wesela o tym wie i informuje wszystkich wszem i wobec. Nie trzeba być słynnym amerykańskim filozofem i pedagogiem, żeby robić takie odkrycia ( ͡° ͜ʖ ͡°)

  •  

    pokaż komentarz

    Jeśli ten wykop jest ku pokrzepieniu serc bo uwaliliście maturę / sesję to niestety muszę was zmartwić, dla dobrego samouka studia nie byłyby jakąś większą trudnością ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  
      milkas98 via iOS

      +1

      pokaż komentarz

      @pywc: widać, że na studiach nie byłeś (a na pewno nie w Polsce) jeśli p###$%$isz takie kocopoły. Polski, uczelniany beton nawet największym mózgom potrafi zajść za skórę i znałem niejednego kozaka z jakiejś dziedziny, który się w tym nie odnalazł i rezygnował (na szczęście oni mieli furtkę w postaci uczelni niepaństwowych)

    •  

      pokaż komentarz

      @pywc: to była by prawda gdyby to co faktycznie Cię interesuje z danej dziedziny pokrywało się z programem uczelni - niestety uczelnia musi realizować program, który jest w duzej mierze nieprzydatny i odbiega od realiów życia

    •  

      pokaż komentarz

      @milkas98: potwierdzam, byłem tym kozakiem.

      Nie - skoro nie poradzili sobie na studiach, to nie byli prawdziwymi kozakami. To oczywiście nie działa w druga stronę i ktoś, kto te studia kończy nie świadczy automatycznie, ze jest dobry.

      Ale skoro jesteś kumaty, pracowity i masz „to coś”, to jedyna przeszkoda do skończenia studiów może być brak czasu lub pieniędzy, a nie intelektualne bariery ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @bodziodestruktor: Stary dowcip z uczelni po obronie brzmiał. "Jak sobie pomyślę jakim jestem inżynierem, to aż się boję pójść do lekarza".

    •  

      pokaż komentarz

      Jeśli ten wykop jest ku pokrzepieniu serc bo uwaliliście maturę / sesję to niestety muszę was zmartwić, dla dobrego samouka studia nie byłyby jakąś większą trudnością ( ͡° ͜ʖ ͡°)

      @pywc: p@$?%#?enie. Studia w polsce nie ćwicza twojego rozwoju tylko ćwiczą bezmyślne posłuszeństwo nawet na najgłupsze polecenia.

    •  

      pokaż komentarz

      @pywc: mój różowy był kiedyś na wykładzie na dziennikarstwie . i nagle jakaś dziewczyna zaczęła się śmiać. była zawodową dziennikarką i poszła na te studnia dla papieru.

    •  
      milkas98 via iOS

      +1

      pokaż komentarz

      @bodziodestruktor: Nie, na pewno nim nie byłes. Nie wyglądasz na takiego, raczej na posłusznego korposzczura z kompleksami.

    •  

      pokaż komentarz

      @milkas98: Ty naprawdę nie zrozumiałeś żartu? ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  
      milkas98 via iOS

      +2

      pokaż komentarz

      @bodziodestruktor: Zrozumiałem ale wyczułem tutaj twoje leczenie kompleksów i próby egoboostingu i chcialem je ukrócić. Na studiach w polsce kazdy jest samoukiem imbecylu bo chyba nie wmowisz mi ze mozna wyniesc jakas wiedze z wykladow. W trakcie prawie 5 lat studiowania wszystkiego nauczylem sie sam bo na pomoc tych ułomów na uczelni nie ma co liczyć. Wiec dosłownie każdy studiujący na czyms bardziej ambitniejszym niz jakis gownolicencjat jest samoukiem, nie jesteś wyjątkowy. Plus mialem naprawde utalentowanego kolegę (w pewnej dziedzinie) ktory po pol roku zrezygnował bo mimo ogromnej wiedzy uczelniany beton potrafil nie zaliczyc mu kolosa bo miał czelnośc rozwiazac zadanie własnym sposobem a nie tym, który przedstawił na tablicy dziad (a była to bardzo karkołomna metoda).

    •  

      pokaż komentarz

      ale wyczułem tutaj twoje leczenie kompleksów i próby egoboostingu i chcialem je ukrócić.

      @milkas98: No to masz słabe przeczucie, bo ja znam swoją wartość i nigdy w życiu nie określiłbym siebie jako kozaka, ba! jeśli chodzi o inżynierskie umiejętności to jestem raczej przeciętny. Są gorsi ode mnie z dyplomem, ale osobiście znam wielu dużo lepszych (więc ogólnie jest ich jeszcze więcej).

      W trakcie prawie 5 lat studiowania wszystkiego nauczylem sie sam bo na pomoc tych ułomów na uczelni nie ma co liczyć.

      No patrz, skończył studia, a nie umie czytać, no cud ( ͡° ͜ʖ ͡°)

      Więc polecam powrócić do mojego komentarza, przeczytać go jeszcze raz (ze zrozumieniem), a potem zdasz sobie sprawę, że piszesz w sumie bez związku do tego, co napisałem ja.

      ktory po pol roku zrezygnował bo mimo ogromnej wiedzy uczelniany beton potrafil nie zaliczyc mu kolosa bo miał czelnośc rozwiazac zadanie własnym sposobem a nie tym, który przedstawił na tablicy dziad

      Hahahaha, no to Ci niezłe bajki naopowiadał, sam takie mówiłem rodzicom, gdy musiałem przyznać się do uwalenia egzaminu ( ͡° ͜ʖ ͡°) Chłop rezygnuje ze studiów po pół roku, bo mu kolokwium nie poszło, no kto Ci w to uwierzy ( ͡° ͜ʖ ͡°)

      Otóż objaśniam: gdyby ten Twój kolega faktycznie miał wiedzę taką, jaką Ci się wydaje, że miał, to albo by to zaliczył albo by to poprawił albo dla własnego spokoju (i przejścia na następny semestr) zrobiłby tak, jak oczekuje tego beton, a potem olał i w przyszłości liczył po swojemu.

      Chyba, że nie miał na to czasu lub pieniędzy - ale to już wyraźnie zaznaczałem w poprzednim komentarzu, gdybyś tylko go przeczytał.

  •  

    pokaż komentarz

    p%%#%@%enie takie same jak bogatych że pieniądze nie dają szczęścia albo że to nie wszystko

  •  

    pokaż komentarz

    Skończyłem słabą uczelnię. Informatykę na PWSZ w Legnicy i powiem tak... nawet ze słabą uczelnią, czuję cholernie wielki dystans vs pokolenie moich rodziców i dziadków bez wykształcenia. Pojmowanie świata jest na całkowicie innym poziomie.

    •  

      pokaż komentarz

      @Omicron: daj spokój.... chłopów z widłami nie przekonasz. Jak już się dowiedzą że 90% zawodów specjalistycznych MUSZISZ mieć formalne wykształcenie aby podjąć pracę wtedy pójdą się popłakać i wszyscy zostaną programistami samoukami. Albo założą świetne innowacyjne biznesy...a nie nie założą bo ich zgnębił pruski system edukacji... ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @popmart: tu już nie chodzi nawet o pracę, tylko ten chłopski sposób myślenia :)
      wszyscy 50-60, których znam to jakbym rozmawiał z chłopem z pola, nawet jeśli całe życie był robotnikiem i np. pracował przy produkcji. Ciężko coś takiemu przetłumaczyć, a jeszcze próbuje tłumaczyć coś Tobie myśląc, że coś wie :)

    •  

      pokaż komentarz

      @Omicron: no cóż... mi nie musisz tłumaczyć ( ͡° ͜ʖ ͡°). Ja zresztą nawiązywałem do "wykopkowego myślenia" raczej i formalnego znaczenia słowa wykształcenie. Tu sami programiści samouki 15K. Tylko oni nie kumają ze 90% z nich za 30 lat będzie na aucie zawodowym bo świat się zmieni i ci z formalnym wykształceniem będą mieli przewagę. Także tą formalną.

    •  

      pokaż komentarz

      @Omicron: tutaj to nie brak studiów tylko doświadczenie zyciowe.
      A raczej jego brak - przy braku zróżnicowanych bodźców mózg sztywnieje

    •  

      pokaż komentarz

      Skończyłem słabą uczelnię. Informatykę na PWSZ w Legnicy i powiem tak... nawet ze słabą uczelnią, czuję cholernie wielki dystans vs pokolenie moich rodziców i dziadków bez wykształcenia. Pojmowanie świata jest na całkowicie innym poziomie.

      @Omicron: zakładam że to nie jest wyłącznie problem studiów.
      Powiedzmy sobie wprost - ogół społeczeństwa jest zwyczajnie głupi i o wiele bardziej atrakcyjne jest zrobienie flaszki niż przeczytanie książki czy policzenie całki.
      Po drugie, jeśli ktoś z tych starszych pokoleń nie starał się zrozumieć tego w jaki sposób i dlaczego świat ulega tak dynamicznym przemianom (mam na myśli głównie naukę i technologię) to nie wydaje mi się aby pojmowanie obecnego świata, jak to ująłeś, mogło stać na wysokim poziomie.

      Osobiście jestem święcie przekonany, że za 30 lat ktoś inny napisze dokładnie to samo o swoich rodzicach czy dziadkach, którzy kończyli pedagogikę w Pcimiu Dolnym tylko dlatego żeby mieć papier na którym podeprą swoją karierę w maku.

      To co opisujesz jest efektem zainteresowań oraz ich głębi. Inaczej będziesz rozmawiał z dziadkiem, który przez całe życie obsługiwał tokarkę w ślusarni a po pracy odmóżdżał się leżąc przy telewizorze czy waląc wódę z kumplami niż z kimś kto wciąż się rozwijał.

    •  

      pokaż komentarz

      ko coś takiemu przetłumaczyć, a jeszcze próbuje tłumaczyć coś Tobie myśląc, że coś wie :)

      @Omicron: Miras, to chyba przypadłość Legnicy ;)

      Wyprowadziłem się ponad 20 lat temu, część rodzinki została, czasem ich odwiedzam, gadam z ludźmi...i mam wrażenie, że ludzie jakich miałem 13 lat temu na produkcji byli 3x bardziej kumaci.

    •  

      pokaż komentarz

      @Omicron: Widzę, że tkwisz w przekonaniu, że to ty jesteś tym co wie lepiej. A skąd ta pewność? Nie ma nic gorszego jak rozmowa dwóch osób przekonanych o swojej racji. Realnie, tylko w nielicznych przypadkach możemy być czegoś na 100% pewni, a jednak przy rozmowach z innymi usilnie wszystko chcemy podciągać na 100% żeby się to tylko zgadzało z naszym światopoglądem, nawet jeśli nasz rozmówca być może czasami też ma rację.

1 2 3 4 5 6 7 ... 10 11 następna