Polskie układy scalone - [Adam Śmiałek]

Druga część opowieści o produkcji peerelowskiej elektroniki - tym razem o monolitycznych układach scalonych, od najprostszych, mieszczących kilka tranzystorów, do serii 8080, będącej kompletem układów do budowy komputera.

  •  

    pokaż komentarz

    Dumę z polskich układów scalonych można było odczuwać "wtedy" (bo były choć takie), obecnie chyba wyłącznie przy braku świadomości, jak strasznie gówniane były polskie półprzewodniki. Rozrzut parametrów był tak straszliwy, że nawet do sprzedaży trafiały często jako wersje "gorsze" z oznaczeniem skróconym o pierwszą literę.

  •  

    pokaż komentarz

    Polskie półprzewodniki były niczym produkty czekoladopodobne. Zupełnie nie rozumiem jaranie się polską elektroniką z czasów PRL. Ze słabych elementów lepiono kiepskie produkty. Jedyne co mi imponuje to konstruktorzy którzy z tego gówna potrafili ulepić coś co w miarę działało.

  •  

    pokaż komentarz

    Na studiach jeden z profesorów opowiadał nam historię jednego ze scalaków nad którymi pracował. Scalaka robili w Toruniu, testowali i wszystko śmigało pięknie. Potem wysyłali to do chyba Koszalina gdzie scalaki pakowano w obudowy, przykaz władz PRL żeby rozproszyć przemysł po całym kraju. Po poprawnym procesie pakowania układy działały źle, jak po latach odkryli dochodziło do zanieczyszczeń w trakcie transportu. Jakby od razu pakowano je w obudowy w Toruniu to wszystko działało by OK.
    A mój znajomy z pracy (już emeryt niestety) projektował jakiś scalak, zintegrowany analogowo-cyfrowy. Ten scalak wszedł nawet do masowej produkcji, niestety więcej szczegółów nie znam.

  •  

    pokaż komentarz

    Pan Śmiałek robi kawał dobrej roboty..nie dość że wyjaśnia techniczne aspekty danego produktu to jeszcze rozprawia się z niby "legendarnymi" firmami PRL, typu Unitra, Elwro, Mera czy teraz produkującymi gówniane półprzewodniki. Starzy ludzie żyją sentymentami, a młodzi nie wiedzą jak naprawdę wyglądały te produkty. Ale tak było i musiało być w całym bloku wschodnim. No bo jakie firmy technologiczne de facto konkurowały lub mogły konkurować na rynkach Zachodnich ( zwlaszcza tak 20 lat po wojnie gdzie zachod totalnie odjechal) ? Do głowy przychodzi mi jedynie NRDowski Carl Zeiss

    •  

      pokaż komentarz

      @RKN_: potencjał był, można było doinwestować i z czasem stawać się konkurencją dla zagranicy ale polityczne k!?@y wolały sprzedać i rozj!%%ć tak jak im kazali

    •  

      pokaż komentarz

      @Chrzonszcz: a wg mnie potencjał był bardzo mały. Znakomita większość produktów których nie wstyd było wypuszczać na rynek była efektem zakupu zachodnich licencji w latach 70. Sami mało co rozwijaliśmy,a lata 80. kryzys i sankcje rozłożyły nasze firmy. Chyba przy każdym producie polskim produkowanym początkiem lat 90. lepiej było kupić kilkuletni zagraniczny. Zatem o jakim potencjale my mówimy..

    •  

      pokaż komentarz

      Sami mało co rozwijaliśmy,a lata 80. kryzys i sankcje rozłożyły nasze firmy. Chyba przy każdym producie polskim produkowanym początkiem lat 90. lepiej było kupić kilkuletni zagraniczny. Zatem o jakim potencjale my mówimy..

      @RKN_: Ta, tylko rozwijać zawsze można zacząć. Jak wpuszczasz na rynek bez wysokiego cła obce lepsze technicznie wyroby to zarzynasz swój rynek. Na dostosowanie się do warunków konkurencji z zachodem było potrzeba czasu, nikt go polskiemu przemysłowi nie dał.

    •  

      pokaż komentarz

      Na dostosowanie się do warunków konkurencji z zachodem było potrzeba czasu,
      @Aaandrzej: było potrzeba czasu, pieniędzy i know-how. Nic z tego nie mieliśmy, a ciekawe jak sobie wyobrażasz wysokie oclenie zachodnich towarów. Dalej mieliśmy być upadlani przez władze i korzystać z 'dobrodziejstw' sprzętu technikogucznie trwającego w np. latach 60. podczas gdy wszystkie demoludy wokoło zaczęłyby 'normalne'zycie ? To by nie przeszło, szmuglowalibysmy towary niemal przez każdą naszą granicę na wielką skalę.

      Ale co do czasu..nawet w tak trywialnym aspekcie jak handel nam za bardzo nie wyszło a czasu bez konkurencji mieliśmy naprawdę sporo. Pierwsze zagraniczne hipermarkety powstawały końcem lat 90. a my nie doczekaliśmy się poważnego gracza pomimo braku konkurencji zagranicznej przez wiele lat

    •  

      pokaż komentarz

      Dalej mieliśmy być upadlani przez władze

      @RKN_: No to nie jesteś upadlany przez władze i kupujesz w niemieckim sklepie i pracujesz też pewnie dla obcych. I pewnie jesteś zdziwiony, czemu na zachodzie się więcej zarabia. Plus dodaj sobie te miliony młodych co wyjechały z kraju. Great success /s

      Pierwsze zagraniczne hipermarkety powstawały końcem lat 90. a my nie doczekaliśmy się poważnego gracza pomimo braku konkurencji zagranicznej przez wiele lat

      @RKN_: Było Społem. I powodzenia w konkurowaniu z zagranicznymi, jak na dzień dobry dostawali wieloletnie zwolnienia z podatków.

    •  

      pokaż komentarz

      No to nie jesteś upadlany przez władze i kupujesz w niemieckim sklepie i pracujesz też pewnie dla obcych
      @Aaandrzej: wyobraź sobie że jest wiele polskich firm które radzą sobie na rynku, a radzą sobie zapewne dlatego że są konkurencyjne a nie że ktoś im daje parasol ochronny. Niemcy też kupują np. we francuskich sklepach i nie płaczą. A i w ogóle nie jestem zdziwiony że zarabiamy mniej niż w 3 gospodarce świata, gdzie jedna firma ma rocznie więcej patentów niż cały nasz kraj.

      Było Społem. I powodzenia w konkurowaniu z zagranicznymi, jak na dzień dobry dostawali wieloletnie zwolnienia z podatków.

      To akurat patologia że warunki nie są równe dla wszystkich. Ale pytanie czy rzeczywiście tak jest? Ostatnimi laty mamy bardzo dużą eksansję sklepów Dino które dobrze radzą sobie na rynku, pomimo a może właśnie dzięki zagranicznemu kapitałowi ( jak masz konkurencję to się bardziesz starasz a nie osiadasz na laurach)

    •  

      pokaż komentarz

      wyobraź sobie że jest wiele polskich firm które radzą sobie na rynku

      @RKN_: Wyobraź sobie, że w moim mieście zostały zaorane wszystkie większe firmy, niezależnie od tego czy sobie dobrze radziły czy nie. A co najmniej jedna radziła sobie zajebiście, aż zachodnia konkurencja nogami przebierała, żeby tylko ją wykupić za grosze i po prostu zamknąć. Przez lata w całym powiecie utrzymywało się bezrobocie 30%

      gdzie jedna firma ma rocznie więcej patentów niż cały nasz kraj.

      @RKN_: No jakby ci to powiedzieć - działy badawczo rozwojowe w tych firmach też się poszły wietrzyć, więc o patenty to mogli Polacy walczyć młotkiem w piwnicy.

      To akurat patologia że warunki nie są równe dla wszystkich. Ale pytanie czy rzeczywiście tak jest?

      @RKN_: Nie wiem jak jest, ale było na 100% Trzy lata zwolnienia z podatków, potem się szyld zmieniał na supermarkecie i od nowa to samo. Tak było przez dość długi czas. W międzyczasie w mediach można było posłuchać cwaniaków śmiejących się, że Polskie firmy sobie nie radzą.

      Niemcy też kupują np. we francuskich sklepach i nie płaczą.

      @RKN_: To najwięksi cwaniacy w całej EU. Doją wszystkich i jeszcze by mieli płakać?

    •  

      pokaż komentarz

      @Aaandrzej: nie ma sensu wchodzić w szczegóły bo firmy i zagraniczne padają które również sobie radzą. Ja tylko zmierzam do tego że zamykanie się na świat to nie jest metoda - metodą są niskie podatki i dobre warunki do prowadzenia biznesu. Cła i zamykanie granic posiada np Białoruś. Posiada własne duże marki (jak np. MAZ), własne huty, sklepy itp. Tylko ciekawe dlaczego to oni do nas emigrują a nie my do nich...

    •  

      pokaż komentarz

      Ja tylko zmierzam do tego że zamykanie się na świat to nie jest metoda

      @RKN_: Nic ci nie mówiłem o zamykaniu się na świat. Jak nie pozwalasz na zalew towarami bez kontroli to nie jest zamknięcie się na świat.

      Cła i zamykanie granic posiada np Białoruś.

      @RKN_: Tak, a poza tym jest gnojona za dyktaturę, ale to oczywiście im w niczym życia nie utrudnia /s

  •  

    pokaż komentarz

    Nieco martwi mnie powiększająca się asymetria w mimice Pana Adama... (ಠ‸ಠ)

Dodany przez:

avatar MOSS-FETT dołączył
343 wykopali 4 zakopali 4 tys. wyświetleń