Czy Nikisz to najpiękniejsze osiedle robotnicze na świecie? Być może. Znacie?

Czy Nikisz to najpiękniejsze osiedle robotnicze na świecie? Być może. Znacie?

Zaryzykuję stwierdzenie, że na Nikiszowcu każdy był i każdy widział. Nie każdy miał jednak okazję, aby zobaczyć, jak osiedle wyglądało przed wybuchem II wojny światowej. W 1937 roku na Górny Śląsk przyjechał z Warszawy Henryk Poddębski i co nieco sfotografował, a dziś zbiory jego zdjęć...

  •  

    pokaż komentarz

    Zaryzykuję stwierdzenie, że na Nikiszowcu każdy był i każdy widział.

    No chyba nie

  •  

    pokaż komentarz

    Wspaniałe miejsce do życia ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    źródło: 7199A6FA-FCA7-4BCD-B2CD-EB4934BBF680.jpeg

  •  

    pokaż komentarz

    Nikiszowiec jako budownictwo - przepiękny. Jako miejsce do życia - TRAGEDIA. Wylęgarnia patologii i syfu. Wiem, mieszkałem przez jakiś czas. Wieczorami strach wyjść z kamienicy, naćpane Sebixy, pseudokibice Ruchu Chorzów i alkoholizm. Smród brud i ubóstwo. Po niecałym roku stamtąd uciekłem.
    Przyjechać w niedzielę o 12:00 i zrobić fotki super, ale wpadnijcie tam w sobotę np o 22. Pochodzcie po ulicach, wstąpcie do jakiegokolwiek baru. Czas tam się zatrzymał na latach 90-tych, serio.

    •  

      pokaż komentarz

      Czas tam się zatrzymał na latach 90-tych, serio.

      @N-Avoie: Myślę że dla ciebie, bo Nikisz przeszedł spore zmiany w ciągu ostatnich 10lat.

    •  

      pokaż komentarz

      @suluf: bardzo ciekawy jestem. Ostatni raz byłem tam w 2016 roku i wciąż była tragedia (w sensie skrajnej patologii)

    •  

      pokaż komentarz

      @N-Avoie: Mieszkałem większość życia na Giszowcu więc mam porównanie jaka kiedyś była tam patola

    •  

      pokaż komentarz

      @suluf: też mieszkałem większość życia na Giszowcu ( ͡° ͜ʖ ͡°) całe Adama było "chorzowskie", Wojciecha "gieksa", Karliczka "gieksa", a po środku mieszanka jak pudełko czekoladek, nigdy nie wiesz na co trafisz. I ciągłe wjazdy jedna ulica w drugą, a przeważnie wpier*ol i tak dostawali zwykli przechodnie. Pod koniec lat 90-tych na Miłej się strzelali, raz brat zadźgał nożem brata (na Kosmicznej), na Miłej również ojciec zarżnął siekierą żonę i córkę (żona to była moja wychowawczyni z przedszkola, a córka rówieśniczka). A Skolika kojarzysz? ( ͡° ͜ʖ ͡°) Taki psychicznie chory alkoholik, który z dziećmi grał w piłkę (też z nim grałem, na "złotniku"). Ciekawe czy żyje.
      Na Giszowcu też długo było przesrane, jeszcze jakieś 10 lat temu tam mieszkałem, jak Jóźwiaka wypuścili z pierdla to strach było wyjść wieczorem do baru.
      No a teraz to całkiem przyjemne osiedle, cena mieszkań też mówi sama za siebie.

    •  

      pokaż komentarz

      Miłej również ojciec zarżnął siekierą żonę i córkę

      @N-Avoie: To nie była miejska legenda? Bo chyba jeszcze w podstawówce byłem jak o tym słyszałem

      Skolika

      @N-Avoie: coś mi świeci

      I ciągłe wjazdy jedna ulica w drugą,

      @N-Avoie: Teraz już nawet szalików na drzewie nie ma.

      No a teraz to całkiem przyjemne osiedle, cena mieszkań też mówi sama za siebie.

      @N-Avoie: Bo większość patoli wyjechała a ci co zostali, założyli rodziny. U mnie jeden sąsiad co był jednym z głównych dresów osiedla obecnie to już prawie janusz

    •  

      pokaż komentarz

      To nie była miejska legenda? Bo chyba jeszcze w podstawówce byłem jak o tym słyszałem

      @suluf: nie była, bo mieszkałem zaraz obok na Miłej i znałem z widzenia tego zabitego. Też wtedy do podstawówki chodziłem, być może chodziliśmy nawet do tej samej (51)

      Bo większość patoli wyjechała a ci co zostali, założyli rodziny. U mnie jeden sąsiad co był jednym z głównych dresów osiedla obecnie to już prawie janusz

      @suluf: zawsze mnie to ciekawiło jak to będzie wyglądać "na starość", np. biegali kiedyś po osiedlu bracia Rasek, ostre po*eby, ciekawe czy sobie jakoś życie ułożyli, czy siedzą, czy co. Bo takich psychopatów to ja sobie nie wyobrażam nigdzie indziej jak w kryminale, ale pewnie patrzę przez pryzmat swoich doświadczeń z młodości. Tak jak z tym Nikiszowcem.

    •  

      pokaż komentarz

      @suluf: nie była, bo mieszkałem zaraz obok na Miłej i znałem z widzenia tego zabitego. Też wtedy do podstawówki chodziłem, być może chodziliśmy nawet do tej samej (51)

      @N-Avoie: Przed otwarciem "nowej" części czy po? Znajoma twierdziła że to ktoś z jej klasy była, dlatego myślałem że to legenda

      @suluf: zawsze mnie to ciekawiło jak to będzie wyglądać "na starość", np. biegali kiedyś po osiedlu bracia Rasek, ostre po*eby, ciekawe czy sobie jakoś życie ułożyli, czy siedzą, czy co. Bo takich psychopatów to ja sobie nie wyobrażam gdzie indziej niż w kryminale, ale pewnie patrzę przez pryzmat swoich doświadczeń z młodości. Tak jak z tym Nikiszowcem.

      @N-Avoie: Ja zawsz unikałem okolic Wojciecha bo na Adama znałem większość tego elementu a na Miłem znałem wystarczająco osób żeby od razu nie oberwać. W sumie ciężko ogarnąć jak teraz komuś młodemu wytłumaczyć że kiedyś można było od tak oberwać ulicę dalej, a telefon w ręku to największa głupota którą można było popełnić

    •  

      pokaż komentarz

      Przed otwarciem "nowej" części czy po? Znajoma twierdziła że to ktoś z jej klasy była, dlatego myślałem że to legenda

      @suluf: jestem rocznik 88, czyli podstawówka była w trakcie rozbudowy

      W sumie ciężko ogarnąć jak teraz komuś młodemu wytłumaczyć że kiedyś można było od tak oberwać ulicę dalej, a telefon w ręku to największa głupota którą można było popełnić

      @suluf: tak samo jak mi jest ciężko uwierzyć, że teraz tam jest bezpiecznie, dalej bałbym się wracać w środku nocy w weekend z Wojciecha na Miłą. Tak we mnie to siedzi.

    •  

      pokaż komentarz

      @suluf: spójrz jaki smaczek ( ͡° ͜ʖ ͡°) zwróć uwagę na ilość samochodów, jaka była wtedy, a co tam się dzieje teraz.

      źródło: giszowiec_lata90.jpg

    •  

      pokaż komentarz

      @suluf: jestem rocznik 88, czyli podstawówka była w trakcie rozbudowy

      @N-Avoie: to jest szansa że mogliśmy się minąć bo 89 here.

      @suluf: tak samo jak mi jest ciężko uwierzyć, że teraz tam jest bezpiecznie, dalej bałbym się wracać w środku nocy w weekend z Wojciecha na Miłą. Tak we mnie to siedzi

      @N-Avoie: jeszcze zanim się przeprowadziłem do UK to wracałem w nocy z okolic Janiny przez cały Giszowiec i nie czułem jakiegoś niepokoju.

      @suluf: spójrz jaki smaczek ( ͡° ͜ʖ ͡°) zwróć uwagę na ilość samochodów, jaka była wtedy, a co tam się dzieje teraz.

      @N-Avoie: ja kojarze jak wygląda próba parkowania na Adama kiedy się wraca wieczorem.

      @N-Avoie: w sumie aż mi się przypomniała najmocniejsza akcja o której słyszałem kiedy ktoś za sp 52 znalazł głowę bez reszty ciała parę lat temu.