Zieleń to przeszłość

Zieleń to przeszłość

Za kilkanaście milionów złotych rynek w Łęcznej, pełen drzew, zamienił się w kolejną betonową pustynię.

  •  

    pokaż komentarz

    Tych co byli na otwarciu ustawić ponownie na środku rynku w lipcowy upalny dzień bez parasoli ochronnych na godzinę.

    •  

      pokaż komentarz

      @brightside: dlaczego? Imporezy na rynkach sa zwykle wieczorami, tzn koncerty. W czasie dnia beda rozstawione parasole i jakies stanowiska.

    •  

      pokaż komentarz

      @Aster1981: Zawsze ten sam argument o organizowaniu imprez. To jest rynek w Łęcznej, a nie Trafalgar Square albo Alexanderplatz. Tu koncert dają tylko sroki, albo menele z amareną z biedronki.

    •  

      pokaż komentarz

      @Aster1981: ty głupi jesteś czy tylko udajesz?

    •  

      pokaż komentarz

      @brightside: Ludzie nie rozumieją ze rynek to nie park. U mnie zrobiono podobnie choć zieleni jest nieco więcej. Ludzie też narzekali się mało kto wie że przed WWII zieleni na rynku nie było wcale.

    •  

      pokaż komentarz

      To jest rynek w Łęcznej, a nie Trafalgar Square albo Alexanderplatz. Tu koncert dają tylko sroki, albo menele z amareną z biedronki.

      @jasparr: Łęczna to Londyn, albo Berlin. W Łęcznej nie ma stadionu Wembley ani dużych sal widowiskowych. W takich pipidówkach wszelkie imprezy, jarmarki, festyny, dożynki odbywają się właśnie na rynku. Nie wiem skąd się w ostatnim czasie rozwinęło przeświadczenie, że rynek = park. To chyba efekt bicia piany przez facebookowych ekologów, którzy pojęcia ani o urbanistyce, ani o historii nie mają.

    •  

      pokaż komentarz

      @ketrab86: to na co dzień na tym rynku się handel ze straganów odbywa, że potrzeba takiej otwartej przestrzeni? Rynek w takiej postaci do niczego się nie przydaje przez 99% czasu. To 1% można zorganizować wygodniej gdzie indziej.

      @Aster1981: taką imprezę to łatwiej na łące zorganizować niż na rynku. Albo na Stadionie Górniczego Klubu Sportowego Górnik Łęczna.

    •  

      pokaż komentarz

      @kokosik: skończcie z tym głupim argumentem co było przed II wojną światową, co to ma do rzeczy?

    •  

      pokaż komentarz

      @eloar: Ciekawy jestem gdzie w Łęcznej są te inne miejsca gdzie można wygodnie zorganizować wydarzenia kulturalne.

    •  

      pokaż komentarz

      @ketrab86: juz odpowiadam: amfiteatr (a nie, zapomniałam ze zlikwidowano tam ławeczki i wybetonowano miejsca na krzesła których nikt nie będzie tam stawiał, zapomniano za to zrobić namiastki szatni i kulis), plac z fontannami (również wybetonowany, ale jest od lat), boisko przy technikum gdzie przez lata odbywały się dni miasta, stadion górnika, no i przede wszystkim park na podzamczu. Plus oczywiście boiska i hale sportowe w szkołach. Miejsc na imprezy jest aż za dużo. Zieleni i miejsc do spacerów poza parkiem na podzamczu już właściwie nie ma.

    •  

      pokaż komentarz

      @zaba34: Super pomysł robić imprezę w parku żeby ludzie taplali się w błocie. I ciul z tym, że przy okazji wydepcza zieleń, przecież chodzi o ekologię ( ͡° ͜ʖ ͡°) Amfiteatr pewnie na jakieś mniejsze koncerty się na da, ale jakieś jarmarki itp. już nie bardzo. Stadion - no rycie murawy której utrzymanie sporo kosztuje też ciekawy pomysł (uprzedzając pytania- murawę da się zabezpieczyć, ale to też kosztuje) Imprezy masowe w szkołach, bez komentarza.

    •  

      pokaż komentarz

      Ludzie nie rozumieją ze rynek to nie park. U mnie zrobiono podobnie choć zieleni jest nieco więcej.

      @kokosik: a co to, betonowy rynek ma jakieś magiczne właściwości i nie może być parkiem? xD. Idiotyczne podejście. Miasto powinno być przyjazne mieszkańcom. Łęczna to jakaś dziura zabita dechami, pewnie 90% Polaków nie potrafiłaby nawet w przybliżeniu określić położenia tego miasta. Mieszka tam niecałe 20 tysięcy ludzi i jedyne co ich ratuje, to odległość do Lublina. Dlaczego ktoś miałby organizować jakieś większe wydarzenie w Łęcznej, a nie właśnie w Lublinie?

      O ile w przypadku dużych miast fikołki dotyczące użyteczności publicznej betonowych rynków można jakoś zrozumieć, to w przypadku takiej Łęcznej to jest po prostu xD.

      którzy pojęcia ani o urbanistyce, ani o historii nie mają.

      @ketrab86: pewnie, dalej kultywujmy idiotyczne zwyczaje, które nie mają żadnego sensu, zamiast starać się dostosować miasto pod to, co naprawdę daje korzyści xD. Reee, urbanistyka i historia xDDDDD.

    •  

      pokaż komentarz

      @BoJaProszePaniMamTuPrimasorta: To nie idiotyczne zwyczaje, każde miasto potrzebuje miejsca na imprezy. I jakie korzyści daje zrobienie parku w rynku? Chyba tylko takie, że żule będą mogli obalić winko w cieniu. Walory spacerowe parku który można w 4 minuty obejść dookoła są raczej znikome. A imprezy i tak muszą się gdzieś odbywać, więc trzeba będzie wybetonować gdzieś. I przy okazji parking, bo o ile do rynku każdy miał blisko, to na przedmieścia będzie chciał podjechać atutem. Taka ekologia ( ͡° ͜ʖ ͡°).

      zamiast starać się dostosować miasto pod to, co naprawdę daje korzyści xD

      To może zburzymy wszytkie zabytkowe ratusze, nowoczesne biurowce są dużo bardziej ekologiczne i ekonomiczne xD

      Reee, urbanistyka i historia xDDDDD

      Racja, lepiej dać władzę niekompetentnym "aktywistom" xD

    •  

      pokaż komentarz

      @ketrab86: u mnie imprezy na stadionie robią. I pewnie cię zaskoczę, nie na murawie a na pozostałej części stadionu, parkingi itp

    •  

      pokaż komentarz

      @ketrab86: tak, najbardziej miejsca na imprezy potrzebuje Łęczna, znajdująca się 20 km od 15x większego Lublina. Na pewno wszyscy będą walić drzwiami i oknami, byleby zarezerwować termin w takim miejscu.

      To może zburzymy wszytkie zabytkowe ratusze, nowoczesne biurowce są dużo bardziej ekologiczne i ekonomiczne xD

      Różnica pomiędzy zabetonowanym placem i zabytkowym ratuszem jest taka, że zabytkowy ratusz ma walory estetyczne, a jednocześnie może pełnić rolę użytkową. Zrobienie betonowego placu, na którym latem będzie 40 stopni C, nie zaoferuje niczego. Ani to ładne, ani użyteczne.

      Mieszkam w mieście dużo większym od Łęcznej. Nasz rynek też jest zabetonowany. Latem mieszkańcy go unikają, bo jest zbyt gorąco, a imprezy i tak organizowane są w lepszych lokalizacjach, o które nie aż tak trudno. Gdy dawniej na rynku było bardziej zielono, to ludzie zdecydowanie chętniej przebywali na rynku.

      Racja, lepiej dać władzę niekompetentnym "aktywistom" xD

      Zamiast tego udawajmy, że urbanistyka i historia mają jakiekolwiek znaczenie w tym kontekście ¯\_(ツ)_/¯. Miasto powinno być dostosowane do ludzi. Nagrzana, betonowa patelnia będzie bezużyteczna, zwłaszcza w przypadku Łęcznej.

    •  

      pokaż komentarz

      @jasparr: nieprawda. Ale juz chyba w innym wpisie Ci odpisalem o tym.
      @Dzager: takie teskty to do lustra chlopczyku.
      @eloar: no wlasnie nie mozna gdzie indziej, od tego jest rynek. Jest dobrze polozny, zwykle w centrum i kazdemu jest latwo dojechac. A kostka/beton zapewnia dobre warunki zarowno jak jest dobra pogoda jak i gdy pada. Latwo/taio tez posprzatc.
      @BoJaProszePaniMamTuPrimasorta: kazde miasto i miasteczko potrzebuje miejsca na swoje imprezy. Co zmienia obecnosc duzych miast w poblizu?

    •  

      pokaż komentarz

      @Aster1981 rynek jest dobrze położony na to aby na coś się przydawał codziennie, ale jak tam ma być patelnia na cały dzień, to po co?

    •  

      pokaż komentarz

      kazde miasto i miasteczko potrzebuje miejsca na swoje imprezy. Co zmienia obecnosc duzych miast w poblizu?

      @Aster1981: to, że małe miasteczka są mniej atrakcyjne dla organizatorów imprez, gdy kawałek dalej jest dużo lepsza lokalizacja. Imprezy organizuje się przede wszystkim tam, gdzie można zrobić na tym kasę. Dlatego w takim GZM-ie większość imprez odbywa się w Katowicach, a nie Będzinie czy Tarnowskich Górach.
      Poza tym, gdyby bardzo potrzebowali miejsca, to mają choćby spory stadion w centrum miasta. Mimo to, jak się wpisze w Google frazę Łęczna wydarzenia to wyników jest niewiele, a te odbywające się często miały taką skalę, że spokojnie ogarniał je dom kultury ¯\_(ツ)_/¯

    •  

      pokaż komentarz

      @JogoFruit: To ma do rzeczy że jeśli chcesz zachować jakąś historie miejsca to trochę zieleni jest ok ale rynek jak nazwa mówi jest rynkiem a nie łąką, parkiem etc.

      @BoJaProszePaniMamTuPrimasorta: Twoim zdaniem dziura nie może mieć własnej historii i tradycji? Mylisz się. Lecz a to chyba gdzieś na wschód od Lublina ale może się mylę. Rynek nie może być parkiem jeśli ma spełniać rolę rynku. Np w mieście z którego pochodzę wybetonowano rynek i coś się tam dzieje. Ogródki piwne, kino letnie, fontanny rodzice z dziećmi. Przed remontem który wielu tak mocno krytykowało po 17 na ławkach leżały jedynie okoliczne żule.

    •  

      pokaż komentarz

      @eloar: no i pisalem na co ma sie przydawac. Wlasnie dlatego miastom zalezy by na rynkach dalo sie organizowac eventy.

      @BoJaProszePaniMamTuPrimasorta: w malych miastach organizuja duzo mniejsi organizatorzy. No i duzo robia same miasta swoich imprez, festynow, wystaw, foodtrucki etc.

      Jak nie bylo miejsca to i musza byc mniejsze i czesto mniej atrkacyjne. Dlatego miastom zalezalo na posiadaniu rynku nadajacego sie na organizacje.
      Jest tez kwestia latwosci dojazdu, np rowerami czy dojscia piechota, czesto z dziecmi. Musi byc mozliwie najblizej od miejsca zamieszkania. I to oferuja rynki.

      Tyle ode mnie, bo meczy mnie pisanie tego samego w kazdym takim temacie. A jest ich pelno co roku.

    •  

      pokaż komentarz

      @ketrab86:
      co ty z tymi imprezami? dlaczego jakaś mała grupa ludzi, którzy muszą raz na jakiś czas schlać się na koncercie ma decydować o tym czy większość mieszkańców ma mieć zieleń czy nie?
      imprez nie robi się na rynku bo tam mieszkają ludzie, są jakieś sklepy, imprezy są rzadko a rynek jest na co dzień,
      dlaczego jakiś cwel co musi iśc na koncert ma zakłócać innym życie?

      chcesz imprez to wyp$@@@%#aj do klubu albo na stadion

    •  

      pokaż komentarz

      @kokosik: a przed rozbiorami nie było jej wcale. za to za Piastów była tam puszcza...

    •  

      pokaż komentarz

      @JogoFruit: Przed wojną nie było też kanalizacji a nawet wychodków. Dopiero prezydent w 1928 r. w rozporządzeniu nakazał budować toalety (znane sławojki). Może oni chcą, żeby Polacy znowu srali do wiader i po krzakach, bo "Paaanie! Przed wojną tego nie było!" ¯\_(ツ)_/¯

    •  

      pokaż komentarz

      @czosnkowy_wyziew: jeszcze może tynki na tych kamienicach maja być kładzione tak jak przed wojna żeby zachować historyczny klimat xD

    •  

      pokaż komentarz

      dlaczego jakaś mała grupa ludzi, którzy muszą raz na jakiś czas schlać się na koncercie ma decydować o tym czy większość mieszkańców ma mieć zieleń czy nie?

      @jusstt: xD ale ty bredzisz. Jaka większość mieszkańców? Do takiego pseudo parku przyjdą ludzie z najbliższej okolicy, reszta ma parki i place zabaw w swojej okolicy. A rynki są przestrzenią publiczną która powinna służyć ogółowi.

      Rozumiem, że dla ciebie życie kulturalne kończy się na chlaniu na koncercie disco polo. Trudno, tak zostałeś wychowany, nie wnikam, nie oceniam. Generalnie jednak w mniejszych miejscowościach na rynkach odbywają się różne imprezy miejskie i kulturalne, typu jakieś pokazy z okazji świąt, teatry na otwartym powietrzu, festyny z okazji dnia dziecka, jarmarki lokalnych produktów, wystawy plenerowe, występy zespołów ludowych, prezentacje miast partnerskich, jakieś lokalne targi pracy itp. itd.

    •  

      pokaż komentarz

      ale ty bredzisz. Jaka większość mieszkańców?

      @ketrab86:
      a skąd ty możesz wiedzieć czego chce większość?
      i nie opowiadaj mi że w małych pierdziszewach nie króluje disco-polo i chlanie
      to nie jest kwestia jak ja zostałem wychowany tylko jakie są fakty

      a te wymienione jarmarki to są właśnie imprezy gdzie zieleń jest potrzebna.
      bo jakbyś miał olej w głowie to byś wiedział, że co innego 3h koncert w słońcu a co innego stanie od 5 rano do popoludnia w słońcu

      całę to twoje p%!$@$%enie o betonie nic nie warte bo nikt nie chce zrobić murawy na rynku tylko mieć i normalne podłoże i trochę zieleni.
      nie chodzi o 100% i nie chodzi o 100% trawy

    •  

      pokaż komentarz

      tak, najbardziej miejsca na imprezy potrzebuje Łęczna, znajdująca się 20 km od 15x większego Lublina. Na pewno wszyscy będą walić drzwiami i oknami, byleby zarezerwować termin w takim miejscu.

      @BoJaProszePaniMamTuPrimasorta: No wyobraź sobie, że w takich pipidówkach są ludzie dla których te 20 km to wyprawa i raczej nie ruszą się żeby pojechać do Lublina na jakieś wydarzenia kulturalne. Słowo "impreza" nie oznacza tylko koncertu na 50.000 osób. Równie dobrze może to być występy lokalnych artystów z domu kultury, albo festyn z okazji z dnia dziecka.

      Miasto powinno być dostosowane do ludzi. Nagrzana, betonowa patelnia będzie bezużyteczna, zwłaszcza w przypadku Łęcznej.

      Łęczna akurat ma dwa bardziej zielone rynki w pobliżu. A na takiej "betonowej patelni" można chociażby zrobić festiwal foodtrucków, albo jarmark lokalnych produktów. I wiele innych rzeczy.

  •  

    pokaż komentarz

    Czyli wszystko po staremu. Betonoza trwa.

  •  

    pokaż komentarz

    Tylko fajnie by było, skoro dają zdjęcia "przed" i "po", żeby pokazywały te same budynki wokół (dla porównania), w artykule trudno stwierdzić, czy ten sam plac (szczególnie nie znając tego miejsca).

  •  

    pokaż komentarz

    Ten wpis to manipulacja, a przynajmniej niezrozumienie planów zagospodarowania miasta. Sugeruje jakby to główny plac w mieście był jednym wielkim betonem, a to nieprawda. W Łęcznej są trzy rynki. I i III zostały wyremontowane kilka lat temu. Głównym rynkiem jest Rynek I i wygląda tak jak na zdjęciu poniżej. Jest schludnie, a ten skrawek wolnej kostki w rogu z lewej jest poświęcony na instalacje np. świąteczne.

    Rynek III to rynek tylko z nazwy bo to tak naprawdę skrawek trawy z drzewami między zabudowaniami z placem zabaw i siłownią.

    Rynek II celowo jest gospodarowany na pusty plac, bo w mieście do niedawna nie było przestrzeni do organizowania większych wydarzeń dla mieszkańców np. koncertów. Takie imprezy tylko czasem odbywały się na stadionie, ale on jest za duży, każdy pewnie wie jak wygląda wydarzenie na obiekcie zapełnionym w 25%. 5 minuty spaceru od Rynku II jest w dodatku w zasadzie zbudowany w ostatnich latach na nowo park na podzamczu i terenie starego folwarku.

    Trust me, mam najbliższą rodzinę w Łęcznej - wszyscy cieszą się z tego jak to jest ogarnięte.

    źródło: DD8F5EED-0590-468D-B691-3D445C781256.jpeg