Polski kult pracy gwoździem do trumny narodu polskiego

Polski kult pracy gwoździem do trumny narodu polskiego

Jak zbudować oraz dbać o związek, poświęcając pracy po 45-70h tygodniowo? Jak znaleźć pantera, kiedy człowiek nie ma czasu nawet zająć się sobą? I jaki szukać żony, kiedy znaczna większość migrantów to mężczyźni, a większość „panien na wydaniu” to samotne matki?

  •  

    pokaż komentarz

    Piszesz niby o pracy a tak naprawde narzekasz na trudności ze znalezieniem partnerki. Zwalasz to na prace i zmęczenie. Work live balance. 8/8/8 na co narzekasz ? Ja nie rozumiem tego waszego wiecznego zmeczenia. Ja pitole, ja juz swoje lata mam, zawsze pracowalam, urodziłam dzieci, miałam czas na przyjaciół. A lekko sie w komunie nie żyło. Co z Wami nie tak ??

    •  

      pokaż komentarz

      @Winatuska: może wypalenie zawodowe? Albo brak witamin B12 i magnezu.

    •  

      pokaż komentarz

      @Winatuska: Życie szybko staje się puste i pozbawione sensu.

    •  

      pokaż komentarz

      @nirvikalpasamadhi: a jakiego ty sensu szukasz w zyciu ? Wszyscy gadacie o sensie a nikt nie potrafi powiedzieciec czym on jest. Macie jakieś wyimaginowane pojecie o życiu. Naogladacie jakiś wysrywów na insta i myślicie ze inni tak żyją ? Macie 5 lat, zeby bajki oglądać? Macie takie możliwości o których ja w waszym wieku nawet nie mogłam pomarzyć. Nie potraficie tego wykorzystać. Tylko narzekać na roszczeniowe julki. Jak jest roszczeniowa to kopac w dupe i tyle. Zrobcie coś ze sobą młodzi, bo ja nie wiem jak to społeczeństwo bedzie wygladało za 20 lat. Jeszcze co do samotnych matek, nie słyszały o środkach antykoncepcyjnych ? Poziom głupoty tego pokolenia mnie przeraża. Przepraszam jeśli kogoś uraziłam, ale po tym tekscie mi sie przelało.

    •  

      pokaż komentarz

      @Winatuska:

      Dlatego, że masz swoje lata i rodzinę to nie rozumiesz - teraz, aby facet 5-7/10 znalazł partnerkę, musi na to poświęcić setki godzin. Często jest tak, że pisze się z kimś kilka dni, potem spotyka i laska ucina kontakt bo chciała się najeść, a ty myślałeś już o pierścionku zaręczynowym ( ͡° ͜ʖ ͡°)

      Ponieważ facet musi poświęcić setki godzin oraz musi pracować żeby nie umrzeć z głodu, wychodzi na to, że matematyczne szanse na zbudowanie związku pracując na etacie są niemal zerowe w skali kraju (już nawet nie ma co mówić o młodych rolnikach, którzy pracują 24/7 a na wsi na 100 kawalerów masz 3 panny).

      Głodny sytego nie zrozumie, a problem jest ogólnospołeczny - musimy mówić młodym, że w tym kraju i w tych czasach po rozpoczęciu etatu nie będą mieli sił i czasu na szukanie partnerki albo zmienić im warunki pracy żeby ten czas i siły były.

      Tymczasem masz miliony chłopa w wieku 20-35 lat, którzy pracują "ile się da" jednocześnie licząc, że w końcu poznają kogoś na Tinder albo w barze, nie wiedząc że Tinder to apka dla ruchania dla "Chadów" a w barze to mogą poznać innych takich samych jak oni. Ew. mogą liść do klubu gdzie będąc przeciętnymi będzie się patrzyć na nich z obrzydzeniem.

      Gdyby nie kwiat polskich witaminek, co to w wieku 22 lat potrafią mieć 3kę dzieci z 3ma facetami, dzietność tego narodu spadłaby poniżej 1 i to przy nieustannie rosnącym czasie pracy (Polacy pracują najwięcej godzin na rok w UE).

      Jak ktoś nie widzi korelacji "dymanie ponad siły - drogie życie - problemy ze zbudowaniem związku i rodziny" to musi być ślepy.

    •  

      pokaż komentarz

      @wqeqwfsafasdfasd: nie, nie rozumiem. Co sie zmieniło przez ten czas ? Internet. Tak , kiedyś poznawało się partnerów w okolicy, mieście, mieścinie, w szkole, na ulicy, na dyskotece, na uczelni, przez znajomych a wiesz dlaczego ? Bo ludzie sie spotykali, tak w realu, takie coś istnieje. Jesteście samotni, bo jesteście zamknięci w tych swoich piwnicach i ludzie przestali sie widywać. Po co odwiedzać kolege jak mozna mu smsa wysłać. Po co iść do koleżanki skoro całe życie ma wysrane na fejsie. Przez to nie ma tego łańcuszka poznawania coraz to nowych ludzi poprzez krewnych znajomych królika. Wszyscy moi znajomi maja rodziny i wszyscy poznali sie prawie lokalnie.

    •  

      pokaż komentarz

      @Winatuska:

      No właśnie zmieniła się lokalność - po co brać chłopa 6/10 z miasta, jak koleś 8/10 200km dalej "jest zainteresowany".

      Zmieniły się oczekiwania od życia - teraz laski 18-24 latają kilka razy do roku na wakacje, jeszcze 10 lat temu ciężko było chociaż raz na rok polecieć.

      Zmieniła się ilość facetów - do UE przybyło kilkanaście milionów młodych osób, z czego 80% to mężczyźni.

      Zmieniła się ilość samotnych matek - jeszcze 15-20 lat temu to był ewenement, dziś większość młodych kobiet szuka poważnego związku dopiero po urodzeniu 1go dziecka.

      Zmieniło się BMI społeczeństwa, i o ile ulana baba ma szansę na jakiegoś desperata, to ulany chłop może jedynie wziąć sznur.

      Zmieniło się wszystko, kiedyś jak facet nie był alkoholikiem to był super kandydatem na męża, ślub w wieku 22 lat, 3ka dzieci i żadnych rozwodów. Dziś możesz być 10/10 ale i tak średni czas trwania małżeństwa to 5 lat, a miejscami 50% par się rozwodzi.

      Zmieniło się wszystko, a że ty tego nie rozumiesz pokazuje jak wielki jest to problem.

      Jesteś jak ta mityczna babcia, co się pyta "po co kredyt na mieszkanie w bloku, weź trochę cegieł z zakładu jak wujek Władek w '87 i wybuduj się na działce za miastem, przecież one prawie za darmo są".

    •  

      pokaż komentarz

      Komentarz usunięty przez moderatora

    •  

      pokaż komentarz

      @Winatuska: sama do tego doszłaś? Czy miałaś wsparcie partnera ooh wait

    •  

      pokaż komentarz

      Jesteś jak ta mityczna babcia, co się pyta "po co kredyt na mieszkanie w bloku, weź trochę cegieł z zakładu jak wujek Władek w '87 i wybuduj się na działce za miastem, przecież one prawie za darmo

      @wqeqwfsafasdfasd: umarłam XD

      masz wiele racji w tym co napisałeś. Ale czy to nie jest to, ze oczekiwania są z kosmosu ? Po jednej i drugiej stronie. Wy od razu chcecie mieć wszystko, natychmiast i z najwyższej półki. Po co ? To jest ten sen życia? Jak mieszkam w wynajetym, mam 15- letniego gruza to juz z mostu skakać ? Ludzie , nie to jest w zyciu ważne. Nie mieć, tylko być. Życie to ludzie, którzy Cię otaczaja. Nie macie przyjaciół, bo nie potraficie nawiązywać relacji. Nie potraficie wytrwać w zwiazkach bo nie potraficie rozwiązywać problemów. Pierwsze potkniecie i uciekacie, bo tak wygodniej.
      A te samotne matki, to same sobie te dzieci zrobiły ? Gdzie ci tatusiowie odpowiedzialni. To jest to samo, problem=ucieczka , jesteście bierni i wygodni. Bo tak łatwiej. Łatwizna to wasze pokolenie. Aby sie nie zmeczyć.

    •  

      pokaż komentarz

      @nirvikalpasamadhi: a teraz przeczytaj to co wysrałeś i pomyśl. Skoro mam 50+ to nie biore 500+. Jak napisałam, pracuje całe życie. Nikt mnie nie musiał nigdy utrzymywać. Długi jakie zrobił pis to komuna do potegi. Dopiero zobaczysz jak sie wp$%$?%?a pasztet z biedronki raz na tydzien. Twoje zycie należy do ciebie, mozesz zrobić z nim co chcesz. Ale widać nie potrafisz i plujesz jadem jak połgłówek

    •  

      pokaż komentarz

      @Winatuska:

      Problemy są takie:
      Pan X robi dzieci 2-10 kobietom, więc 2-10 facetów albo "pokocha jak swoje" albo odrzuci jego byłe partnerki przez co zamiast max. 10 par mamy 20 singli. A, przecież na 10 kobiet przypada 11 facetów, więc mamy 21 singli ( ͡° ͜ʖ ͡°)

      Oczekiwania z kosmosu są tylko po stronie kobiet - 80% facetów oczekuje że kobieta będzie miała waginę i tyle. Grube, biedne, nawet dzieciate są w stanie sobie kogoś znaleźć.

      Jeśli facet zarabiający średnią krajową bez nadwagi musi szukać partnerki w bezrobotnych, ulanych mamuśkach, bo kobiety bez nadwagi liczą na książąt z bajki, to mamy problem.

      Zobacz ile jest par: baba w domu, nic nie robi tylko nabiera na masie i chłop przeciętny szarak dymający ponad siły żeby ją utrzymać... Albo inaczej - zobacz jaki jest współczynnik zatrudnienia wśród kobiet 18-35 ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @wqeqwfsafasdfasd: to moze wreszcie zacznijcie cos od tych bab wymagać wiecej niż wagina ? Rynek, ze tak powiem zwiazków to rynek dwóch stron. Jak myślicie tylko jednym, to tak was kręcą jak chcą.
      Jeśli mówisz, ze tylko jeden mężczyzna na 10 nie ma pary, to gdzie te samotne kobiety ?

    •  

      pokaż komentarz

      @wqeqwfsafasdfasd: Ale ona pracuje, całe życie na kasie w biedrze, bo to jest szczyt jej ambicji i całe szczęście życia, nie wyobraża sobie że ktoś inny może posiadać marzenia trochę wyżej od płycizny przetrwania. @Winatuska: Dom, samochód za 100k, 2 dzieci i duży telewizor - szczyt ambicji, ku**a mać. KTO WAS TEGO NAUCZYŁ? Wasze pokolenie wykorzystało nasze, jad to wszystko co nam daliście, więc nie dziw się że tylko to dostajecie w zamian. Oczekujesz ode mnie że bedę żył jak zwierzę i puchł od rutyny i płycizny egzystencji, bo tylko na to cię stać, nic nie wniosłaś w ten świat poza gówniakami, bo jedyne co potrafisz to KONSUMPCJA i wykorzystywanie innych. I jeszcze masz butę i czelność mieć pretensje.

    •  

      pokaż komentarz

      @Winatuska nie marnuj czasu na roszczeniowych debili, szkoda Twojego czasu. Najlepiej,zeby dziewczyne zalatwilaby im mama, wtedy byloby ok ;)
      Faktem jest, ze przeklenstwem tego pokolenia sa telefony komorkowe i zalatwianie qs?ystkiego na odleglosc. Nawet nie potrafia isc na disco i poznac kogos na zywo, albo w pracy, albo na studiach, bo przeciez od tego sa aplikacje :D o ja pierdziele :D

    •  

      pokaż komentarz

      @Pavulon12345: To jedź na disco i znajdź tam kobietę, która jest warta czegokolwiek.

    •  

      pokaż komentarz

      @Winatuska: Jak wymagasz czegoś więcej od młodej kobiety, to zaraz znajduje sobie takiego u którego będzie jej wygodniej ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @nirvikalpasamadhi skoro kobieta pisze,ze pracowala juz za komuny, to na zadne socjale sie nie zalapala, wrecz przeciwnie - mlodosc miala w " cudownych" latach 80-tych i 90-tych.
      Jezeli nie potrafisz znalezc dziewczyny, a nie jestes uposledzony, to tylko twoja wina. Jestes gruby? To przestan zrec i idz na silke albo na basen. Proste.
      Mam przeszlo 40 lat i jakos bez problemu moge dogadac sie z laskami przed 30tka, mozna normanie pogadac i pozartowac, gdybym nie mial rodziny, to bez problemu cos wiecej.
      No, ale lepiej obwiniac o swoj przegryw kobiete, ktora probuje podzielic sie swoja madroscia.
      Marnujesz tylko tlen.

    •  

      pokaż komentarz

      @nirvikalpasamadhi: wiesz co ? Ja ci szczerze współczuje twojego stanu psychicznego

    •  

      pokaż komentarz

      No, ale lepiej obwiniac o swoj przegryw kobiete, ktora probuje podzielic sie swoja madroscia.

      @Pavulon12345: Jedyne czego można oczekiwać po dzisiejszej młodej kobiecie to oglądanie netflixa i podróże palcem po mapie, ewentualnie fotografia czyli 100 zdjęć tej samej pozy na instagramie. Jak będziesz wymagać więcej to od ciebie pójdzie do kogoś, z kim będzie oglądać netflixa XD Wystarczy że jej powiesz, że lubisz fizykę, a odejdzie od ciebie bez słowa, bo woli kogoś, kogo może wykorzystać. Nie będę wyjadał ze śmietnika.

    •  

      pokaż komentarz

      @nirvikalpasamadhi kilka znalazlem swojego czasu. Oczywiscie, trzeba miec wyczucie i wyczuwac problemy. Odpadaja na starcie: tipsiary, pompowane wary, zbyt ciezki makijaz i wyzywajacy stroj i tepy wyraz twarzy. Drugi etap weryfikacji: kilkuminotowa rozmowa i wiesz z kim masz do czynienia.
      Dodam , ze nigdy kasa nie smierdzialem, ale nadrabialem innymi cechami.

    •  

      pokaż komentarz

      @Pavulon12345: Oczywiście jakieś perełki się znajdą, ale jest to tak niemożebnie rzadki przypadek, że jego szukanie zajmie ci 400 lat. Zbyt wiele rozczarowań mirek, zdecydowanie zbyt wiele.

    •  

      pokaż komentarz

      @nirvikalpasamadhi za ostro z Toba pojechalem, sorry.
      Mam w pracy sporo dziewczyn przed 30-tka, ostatnio zaczelo pracowac dziewcze lat 25. Normalne,fajne laski, z ktorymi da sie pogadac.

    •  

      pokaż komentarz

      @nirvikalpasamadhi coz Ci moge powiedziec - powodzenia, mam nadzieje, ze uda Ci sie poznac mila pania.
      Jesli moge cos doradzic, to nie szukaj lasek w internetach, bo wtedy masz dostep do wykoslawionej i niereprezentatywnej grupy kobiet puszczalskich.
      Moze mam farta do kobiet, ale serio uwazam,ze duzo jest fajnych.

    •  

      pokaż komentarz

      @Pavulon12345: Być może po prostu tez żyję w dziurze, w której niczego nie ma, co z tego że dziewczyny potrafią być piękne, kochane i dobre, gdy tego nie chcą... Zamiast porządnego faceta z ambicjami na stałe szukają chwilowej rozrywki ze zezwierzęconymi cwaniakami bez kręgosłupa moralnego. Bo dobry facet to nudny facet, jego nie da się formować ani przekształcać. Zmienił się stereotyp atrakcyjnego meżczyzny, z meżczyzny na zwierzę. Bo dostrzegają w nim własne doświadczenie, a nie drugiego człowieka.

    •  

      pokaż komentarz

      Zrobcie coś ze sobą młodzi, bo ja nie wiem jak to społeczeństwo bedzie wygladało za 20 lat.

      @Winatuska wyj@?@ne w to jak będzie wyglądać

    •  

      pokaż komentarz

      @wqeqwfsafasdfasd:
      Tak jak nam, mężczyznom, ciężko jest wyobrazić sobie jak to jest mieć okres, tak kobietom ciężko wyobrazić sobie, że dla mężczyzn randki i seks nie leżą na ulicy.

    •  

      pokaż komentarz

      @Winatuska: Mają takie pojęcie o życiu jakie im wydrukowali. Ludzie dzisiaj nie mają własnych marzeń, tylko marzenia sztuczne.

      Proste mechanizmy psychologiczne: wzbudzanie potrzeb, kierowanie instynktem stadnym i oparciem wszystkiego o potrzebę akceptacji. To co widzisz to tego efekty. Nie ma potrzeby zastanawiać się nad tym, bo przepaść pokoleniowa jest zatrważająca i to tak jakbyś próbowała rozmawiać i zrozumieć kosmitów. Oni wychowali się w środowisku stworzonym po to, aby wyciągnąć z nich wszystko. Żeby zarabiać na współczesnych chłopach pańszczyźnianych i doskonale się to udaje. Ci ludzie już nic nie widzą, nic nie czują i niewiele myślą. Oni konsumują, a przynajmniej im się tak wydaje, bo tak naprawdę to oni są konsumowani.

      Przeczytaj o tym jak siebie nawzajem oceniają- jak bydło (5/10, ulana/ulany itd). Są tak zaczarowani i zapatrzeni w siebie, że niczego nie widzą tylko swoje odbicia i ciagle są w swoich mniemaniu niedoskonali. Stad depresja, nerwica. To są po prostu zwykli niewolnicy, tylko inaczej wyhodowani. Nic nowego w historii.

    •  

      pokaż komentarz

      @Winatuska: Jak widać, bycie w kołowrotku nie jest dla każdego.

    •  

      pokaż komentarz

      @Winatuska: Pokolenie ciepłej wody w kranie. Przyjdzie Putin i zaorze.

    •  

      pokaż komentarz

      To jedź na disco i znajdź tam kobietę, która jest warta czegokolwiek.

      @nirvikalpasamadhi: Szukaj w bibliotece.

      źródło: youtube.com

    •  

      pokaż komentarz

      @Winatuska ty ewidentnie nie wiesz albo masz w dupe przez co przechodzą dzisiaj faceci którym nie pyknelo w genetycznym Lotto.
      Tindery wypchały przeciętnych mężczyzn z rynku matrymonialnego, podczas gdy kobieta może siedziec na dupie i czekać aż jakiś książę po nią przyjedzie, przeciętny facet musi zap#$#@!!ać więcej niż kiedyś aby konkurować z oskarkami z dużych miast, przez co mamy taką teraz kulturę pracy.

    •  

      pokaż komentarz

      @Winatuska: XD Nie da się nie, nie rozumiem. Co sie zmieniło przez ten czas ? Internet. Tak , kiedyś poznawało się partnerów w okolicy, mieście, mieścinie, w szkole, na ulicy, na dyskotece, na uczelni, przez znajomych a wiesz dlaczego ? Bo ludzie sie spotykali, tak w realu, takie coś istnieje. Jesteście samotni, bo jesteście zamknięci w tych swoich piwnicach i ludzie przestali sie widywać. Po co odwiedzać kolege jak mozna mu smsa wysłać. Po co iść do koleżanki skoro całe życie ma wysrane na fejsie. Przez to nie ma tego łańcuszka poznawania coraz to nowych ludzi poprzez krewnych znajomych królika. Wszyscy moi znajomi maja rodziny i wszyscy poznali sie prawie lokalnie.

      @Winatuska: Jest dokładnie tak jak piszesz. Internet, telefony są chyba najlepszymi rzeczami, jakie stworzono, a tym samym jak pokazuje rzeczywistość - również przekleństwem.

      Ludzie codziennie piszą ze znajomymi, tym samym zaspakajają potrzebę kontaktu z innym człowiekiem (no prawie powiedzmy). Gdyby nie kontakt wirtualny, byłoby większe parcie na wyjście z domu i poznawanie ludzi "przy okazji". Teraz siedzą w domu, nie socializują się i z każdym rokiem popadają co raz głębiej w tej piwnicy.

      Pamiętam jak chodziłem do technikum, to same znajomości się budowały przez ten łańcuszek o którym piszesz. Później w dorosłym życiu jeśli się o to nie zadba, to właśnie jest jak jest ( ͡° ʖ̯ ͡°)

      Łatwiej powiedzieć niż zrobić, bo sam popadłem trochę w taki piwniczanizm, ale staram się pracować na tym, zanim skończę na tagu #przegryw

    •  

      pokaż komentarz

      @Winatuska: dzisiaj to same cI0ty, uzalaja sie nad soba, chcieliby wszystko i to juz, od razu. Za dobrze mają

    •  

      pokaż komentarz

      @Winatuska: dokladnie to samo czuję może po prostu młodzi ludzie mają poprzestawiane priorytety?

    •  
      Z...............e

      +5

      pokaż komentarz

      a jakiego ty sensu szukasz w zyciu ? Wszyscy gadacie o sensie a nikt nie potrafi powiedzieciec czym on jest. Macie jakieś wyimaginowane pojecie o życiu. Naogladacie jakiś wysrywów na insta i myślicie ze inni tak żyją ? Macie 5 lat, zeby bajki oglądać?

      @Winatuska: nie wiedziałem, że prof. Bocheński w "O sensie życia" pisał bajki. W wielkim skrócie sens życia polega na tym, żeby żyć długo i szczęśliwie.

    •  

      pokaż komentarz

      @wqeqwfsafasdfasd: Szukajcie żony w internecie, to seks też będziecie mieli w internecie, rodzinę w internecie i sens życia w dupie.

    •  

      pokaż komentarz

      Ja pitole, ja juz swoje lata mam, zawsze pracowalam, urodziłam dzieci, miałam czas na przyjaciół.

      @Winatuska: babce zawsze łatwiej bo ma tzipe i zawsze znajdzie beciaka który będzie na nią robił ¯\_(ツ)_/¯

    •  

      pokaż komentarz

      @nirvikalpasamadhi: cale zycie zj$$?# przejdzie ci kolo nosa, wlasnie przez te swoje wybujale marzenia, przepraszam, ambicje. U kogo tak sie naoogladales takiego zycia? U jakiejs loli z instagrama? Widac tobie to nie jest pisane i jak nie masz takiego zycia to juz nie bedziesz miec. Poszukaj sobie baby/ faceta na swoim poziomie i zacznij zyc a nie marzyc o podrozach i luksusowych samochodach. Wy dzisiejsze dzieci jestes tak zj!!?ne, ze szkoda słow

    •  

      pokaż komentarz

      @Winatuska: jak się zbyt długo pozostaje w swoich ulubionych hobby to zaniedbuje się czas na laski potem jest już po 30tce i jest już za późno

    •  

      pokaż komentarz

      @RobaczywyJoe: moje ambicje leżą w talentach, nie w płytkich przyjemnościach i materialiźmie, obrażasz mnie pisząc że chciałbym luksusowych samochodów

    •  

      pokaż komentarz

      @Winatuska: uniwersalny sens życia nie istnieje, każdy musi znaleźć własną drogę.

    •  

      pokaż komentarz

      Jezeli nie potrafisz znalezc dziewczyny, a nie jestes uposledzony, to tylko twoja wina. Jestes gruby? To przestan zrec i idz na silke albo na basen. Proste.

      @Pavulon12345: Proste chyba w umyśle idioty. Skoro młodych kobiet jest sporo mniej niż młodych mężczyzn to nawet jakby ci wszyscy mężczyźni starali się na 100% to po prostu MATEMATYCZNIE niektórzy będą sami. Nie mówiąc o tym, że te ciągłe podnoszenie standardów działa w drugą stronę - jakieś 20 lat temu zacząłem chodzić na siłownie i wtedy(przynajmniej w małej miejscowości) to było specyficzne miejsce, głównie z gościami dla których to była prawdziwa zajawka. A od dobrych 10 lat siłownia to już 'standard'. Idąc w taką ścieżkę po prostu będzie wymagać się od chłopów coraz więcej i więcej i choć indywidualnie to może komuś pomóc to patrząc statystycznie jest to droga donikąd.
      A deficyt w liczbie kobiet jest jeszcze większy tak naprawdę, ponieważ zazwyczaj mężczyzna w związku jest albo w tym samym wieku co kobieta, albo trochę starszy. A praktycznie każdy kolejny rocznik jest coraz mniej liczny. Dodatkowo zwłaszcza w młodości kobiety nie mają problemów z 'dzieleniem' faceta między sobą. To powoduje, że inni mogą stawać na głowie i gówno z tego będzie.
      Ja osobiście po xx liczbie odrzuceń po prostu uznałem, że mam to w dupie i skupiłem się na zarabianiu kasy, hobby, rozwijaniu się fizycznie, psychicznie, emocjonalnie i duchowo. I zamiast tracić czas bezsensownie na gonieniu za wiatrem korzystam z życia.
      A btw, też mam dużo koleżanek i też świetnie mi się z nimi rozmawia. I co z tego, między koleżanką a partnerką to jest przepaść.

    •  

      pokaż komentarz

      @nirvikalpasamadhi: jakbys mial jakis talent to odnioslbys sukces, jezeli nie ma sukcesu to twoje talenty widocznie nie sa niczym niezwyklym

    •  

      pokaż komentarz

      @nirvikalpasamadhi: co ty p?@$?!@isz chłopie. Jeśli uważasz, że tylko dla kobiet praca na kasie to szczyt ambicji, to chłopie peron Tobie już dawno odjechał.
      Albo żyjesz z jakąś patologią, co oznacza, że sam taki jesteś.
      Przestań żyć poj%$?nymi stereotypami, to się normalne kobiety znajdą.
      Problem jest w Tobie, a nie świecie dookoła. Szczekający nieudacznik zwalający całą winę na ludzi dookoła. XD

    •  

      pokaż komentarz

      @Project_Yi: to ty chyba nie wiesz o czym mówisz, myślisz, że kiedyś rodziły sie same chady a sredniaków czy brzydszych nie było ? Tindera nie było, internetu nie było a faceci mieli co zaoferować oprócz kasy i wyglądu.

    •  

      pokaż komentarz

      @Winatuska rurki im przyrodzenie miażdżą xD

    •  

      pokaż komentarz

      @botul: wybacz mirek ale napisałem to o tej konkretnej boomerce, a nie ogólnie o kobietach, jeśli myślisz że takie jest moje zdanie o wszystkich kobietach, to raczej ty widzisz mnie przez pryzmat stereotypu, pozdrawiam

    •  

      pokaż komentarz

      @Pavulon12345: @Winatuska: jak to się mowi najedzony głodnego nie zrozumie.

    •  

      pokaż komentarz

      @Winatuska: dokładnie o tym samym pomyślałam, no może prócz tej komuny( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @xxwykopekxx: i jak zle wybierze to konczy sama z dzieciakiem albo przemocowym gosciem z podbitym okiem. Ta c#%% tonczesto przeklenstwo bo wielu facetow widzi w kobiecie tylko cipe. Co zreszta widac po komentatzach na wykopie.

    •  

      pokaż komentarz

      @Winatuska: masz fajny punkt widzenia, co prawda jak widać większość tutaj jest za głupia żeby to docenić ale ewidentnie ubarwiasz niniejszą społeczność ;) pozdrawiam

    •  

      pokaż komentarz

      dziś większość młodych kobiet szuka poważnego związku dopiero po urodzeniu 1go dziecka.

      @wqeqwfsafasdfasd: srodze prychłam xD

    •  

      pokaż komentarz

      @wqeqwfsafasdfasd: ale bzdury. Nie obwiniaj pracy o to że nie masz partnerki. Nawet w tej nieszczęsnej pracy można kogoś poznać.

    •  

      pokaż komentarz

      @wqeqwfsafasdfasd: przyczyna tego jest inna. Kiedys srednio ludzie zaczynali pracowac wczesniej, mniej ludzi studiowalo. Pracowac zaczynali po szkole sredniej lub nawet wczesniej i czesto dojazd z pracs zajmowal dluzej niz obecnie. Za to wtedy nie bylo komputerow, netflixow facebookow i podobnych pożeraczy czasu. Byly 2 kanaly w telewizji. Ludzie po prostu sie spotykali i bawili razem. Wczesniejsze sluby byly np. Z powodu tego ze dziewczyny zaciążyły i byla presja rodziny na ślub. Głównym powodem braku zwiazkow i niskiej dzietności jest ilosc mozliwych rozrywek ktory oferuje dzisiejszy swiat. A dzieci czesto przazkadzaja w tych rozrywkach

    •  

      pokaż komentarz

      @Winatuska: Ile masz lat, tak z ciekawości? Dobrze prawisz, nie wiem co to za wysryw na głównej o braku czasu jak standardowo pracuje się po 8 godzin dziennie i ma się wolne weekendy.

      Świat dziś daje takie możliwości, że głowa mała. Ostatnio przez pół roku mieszkałem za granicą pracując zdalnie w księgowości, każdy weekend spędzony na śmiganiu z plecakiem i namiotem po wyspie. Jeszcze dwa lata temu rzecz nie do pomyślenia, a 15 czy 20 lat temu? To już w ogóle.

      Wydaje mi się, że to wina mediów społecznościowych i internetu (i aktualnie sytuacji ekonomicznej), że ludzie popadają w taką depresję i nie korzystają z życia. W dodatku naoglądają się instagramów, youtube'ów, gdzie ktoś żyje niby jak bóg. A prawdę mówiąc ma niewiele na koncie ( ͡° ͜ʖ ͡°)

      Zaraz mi ktoś powie, ze nie ma pracy zdalnej i ma słabo płatną robotę. W dobie internetu, który można wykorzystać do wielu bardziej pożytecznych rzeczy, niż przeglądanie memów. Przebranżowienie się to żaden problem, wystarczy trochę chęci i pojęcia czegoś takiego, że "BEZPŁATNY/NISKOPŁATNY STAŻ" to nie jest januszerkabiznesu. Tylko w ramach tego otrzymujesz perspektywy rozwoju.

      pokaż spoiler Ps.: Pracuję zdalnie średnio powyżej 8h dziennie ;) , studiuję zaocznie co drugi weekend ;), powoli próbuję rozwijać swój własny biznes i mam czas na spotkanie ze znajomymi z 2-3 razy w tygodniu wieczorem lub wyjście do kina czy pojechanie jednodniową wycieczkę. Naprawdę 8 godzin, dziennie na pracę to nie jest wcale dużo.


      pokaż spoiler Tak, też bym bardzo chciał 4 tygodniowy tydzień pracy i w ogóle nie pracować. Ale jeszcze nie w tym okresie się urodziłem ;)

    •  

      pokaż komentarz

      @Asd15 wkleiles cytat i zle zrozumiales :) silownia, basen itd. uratuje Cie od bycia grubym,odnosilem sie do slow poprzedniego rozmowcy.
      Skoro sam mowisz,ze jest to standard, to tym bardziej nie powinnismy standardu zanizac,prawda?
      Oczywiscie,xe osobowosc jest bardzo wazna,ale wyglad tez,nie czarujmy sie. Dla obu plci,patrzac jak dziewczyny ciezko pracuja na silowni.
      Odnosnie niedoboru dziewczyn - faceci maja ta przewage nad kobietami, ze starszy o 5 a nawet 10 lat facet jest dla kobiety atrakcyjny. Starsza o 10 lat kobieta moze byc dla faceta jedynie przelotnym romansem.
      Wiec nawet jezeli kobiet jest mniej,to facet moze przeczekac i dobrac sobie z innego rocznika.
      Poza tym generalnie sie zgadzam: faceci maja w zyciu trudniej, bo spoleczenstwo ma do nich najwieksze oczekiwania.

    •  

      pokaż komentarz

      masz wiele racji w tym co napisałeś. Ale czy to nie jest to, ze oczekiwania są z kosmosu ? Po jednej i drugiej stronie. Wy od razu chcecie mieć wszystko, natychmiast i z najwyższej półki. Po co ? To jest ten sen życia? Jak mieszkam w wynajetym, mam 15- letniego gruza to juz z mostu skakać ? Ludzie , nie to jest w zyciu ważne. Nie mieć, tylko być. Życie to ludzie, którzy Cię otaczaja. Nie macie przyjaciół, bo nie potraficie nawiązywać relacji. Nie potraficie wytrwać w zwiazkach bo nie potraficie rozwiązywać problemów. Pierwsze potkniecie i uciekacie, bo tak wygodniej.
      A te samotne matki, to same sobie te dzieci zrobiły ? Gdzie ci tatusiowie odpowiedzialni. To jest to samo, problem=ucieczka , jesteście bierni i wygodni. Bo tak łatwiej. Łatwizna to wasze pokolenie. Aby sie nie zmeczyć.


      @Winatuska: Z jednej strony słusznie zauważasz kluczowy problem dzisiejszych czasów czyli mieć, a nie być. A z drugiej całkowicie ograniczasz się do perspektywy własnego pokolenia, w ogóle nie starając się zrozumieć drugiej strony. Pokolenie milenialsów i zoomerów to pokolenia internetu, milenialsi to pokolenie co na własnych oczach widziało zmiany technologiczne, było ich częścią, od wielkich telefonów komórkowych po iPhone'a, zoomerzy z kolei to pokolenie wychowane gdy internet był już dosłownie wszędzie. Technologia razem z dążeniem do maksymalizacji konsumpcji całkowicie odwróciła to jak ludzie niegdyś się poznawali, czy widzieli świat.

      I dlatego nie ma co pisać o tym co było kiedyś bo dla pokoleń internetu nie ma to już żadnego znaczenia. Zmiana nastąpiła i się już nie cofnie. Kolejny raz człowiek łatwowiernie oddał się wierze w postęp (a ten ma przede wszystkim służyć maksymalizacji kontroli ze strony władzy i zysku ze strony kapitału czyli korporacji), i to co mamy obecnie to schyłkowy moment liberalnego raju, gdzie praca miała prowadzić do posiadania, a posiadanie do szczęścia, a wszystko w oparach mitu o równych szansach.

      Do tego polaryzacja relacji męsko-damskich. Ruch feministyczny obrał liberalny kierunek, i w sumie można było się spodziewać jak to się skończy. Mężczyźni poszli w innym kierunku i nić porozumienia się zatraca.

      I tak o to mamy liberalny raj, gdzie wszyscy są równi, wystarczy wcześnie wstawać i wyjechać do wielkiego miasta, aby móc dumnie pracować w super postępowym korpo, a te zawsze jest z duchem czasu, raz swastyka, raz flaga LGBT, a jutro, kto wie. W końcu nie o to się rozchodzi, chodzi o maksymalizację zysku ale o tym nie ma co mówić, bo to psuje narrację.

      A jak to w praktyce wygląda? Wynajem w 5 osób mieszkania bo o kredycie można pomarzyć, praca po 10 godzin, w mieszkaniu kolejne obejrzenie szablonowego serialu gdzie najważniejsze jest spełnić normy jak liczba osób danej płci i orientacji, ale równocześnie w ogóle nie poruszając tematu czy to homofobii czy rasizmu, bo lukrowany świat maksymalizuje zysk, następnie kolejna do niczego prowadząca rozmowa na tinderze, wizyta u kapłana metanarracji psychologa, tabletka xanaxu, zamówienie kolejnego super modnego t shirta czy bluzy czyli jakże wymagającego inwencji twórczej i kreatywności ze strony projektanta wrzucenia logotypu firmy na ubranie i sprzedania za tysiąc złotych nazywając ten wstrętny wytwór liberalizmu modą, raz do roku wakacje, zrobienie jak największej liczby zdjęć na IG, coby się można pochwalić. Tak to jeszcze co 4 lata wybór kogoś co jedno mówi, a drugie robi, ale obiecano w liberalnej demokracji, że my mamy na coś wpływ, a o tym, żeby móc odwołać dobrodzieja w postaci reprezentanta narodu to po co mówić? To psuje nastrój.

      A jeśli jesteś z małej miejscowości to pozostaje wegetacja bo wspaniały kapitał wszystko przeniósł do aglomeracji. Jak spytasz co robić to ci powiedzą jedź do miasta, będzie super, albo ucz się IT. W końcu programiści pieniądze mają bo dobrodzieje jak Billuś cierpiący na chroniczną bezsenność znaną jako mama dyrektor IBM ich kochają, a nie przez krzywą popytu i podaży. Po prostu uwierz w siebie. Uwierz w ten raj.

    •  

      pokaż komentarz

      @mudmen: kobiety o wiek się nie pyta XD ale cieszę się, ze wielu młodych ludzi mnie poparło. To o czym pisałam 8 godzin pracy 8 wypoczynku i 8 snu to ten balans. Można mieć czas na wszystko. Na własny rozwój również. Na znalezienie kogoś też. Wielu młodych jest jakiś takich niezaradnych. Nie potrafią w życie. Może to efekt braku wsparcia rodziców. Nie wiem. Social media to zło. Samo zło.

    •  

      pokaż komentarz

      @nirvikalpasamadhi sorry,ze to znowu ja,ale bardzo mylnie i krzywdzaco uzywasz slowa "boomerka".
      Wyobraz sobie,jak to jest dorastac w latach 70-tych, z kilkuset procentowa inflacja, gdzie Twoja realna pensja to kilka dolarow. Jestes biedakiem swiata, nie mozesz nawet myslec o luksusach w stylu xagraniczne wakacje, pomarancze widzisz raz do roku na swieta. Budownictwo mieszkaniowe - ludzie gniezdzili sie w blokach z rodzicami, syf i chlew, rozpadajace sie mebloscianki.
      Wieczny kryzys, milicja bije i strzela do robotnikow, w koncu komuna upada i witamy 30-40% strukturalne bezrobocie. Nie tylko w Twoim miescie,wszedzie. Xa granice nie mozesz wyjechac, bo nie jestesmy w EU, nawet zmywak xa granica to marzenie. Ja urodzilem sie w latach 80tych a i tak mialem przesrane. Wyz demograficzny, po 30 osob na miejsce na studia, potem walka o prace za najnizsza krajowa. W gazetach artykuly,jak to szczesliwiec podpalil swoje CV na rogach,xeby sie wyroznic na rekrutacji i potem dostal prace.
      Gdzie tu widzisz "boomerstwo"?

    •  

      pokaż komentarz

      @Winatuska: na tym portalu przeważają szczególnie wśród komentujących wieczne przegrywy. Jakikolwiek temat - czy to finansowy czy o związkach - wieczne narzekanie, malkontenctwo jak to zle, biednie i niesprawiedliwie. I gdyby tylko się urodzili w innym kraju, gdyby tylko mieli 190 cm, gdyby tylko nie mieli dwóch lewych rąk to byłoby inaczej. To nie jest żadna reprezentacja pokolenia, to reprezentacja przegrywow. Większość normalnych nie płacze na wykopie tylko właśnie spędza weekend ze swoją rodzina, partnerami bądź nawet samemu na fajnym wyjedźcie. Szkoda twoich słów. Jak zawsze piszę jak przyjazny w Polsce jest system podatkowy i jak byłem dumany na zachodzie na 10 razy wyższe podatki to zbieram minusy, bo jak to? W polsce najgorzej. Jak mówię ze spokojnie zamiast pracować w niskopłatnej robocie wystarczy nauczyć się trochę angielskiego i ogarnąć jakiegoś skilla typu nawet klepanie prezentacji w powerpoincie i już na ludzie ponad 10k można zarobić to znowu same minusy. Ci ludzie zawsze widza przeszkody chociaż żyjemy w świecie o takich możliwościach jak nigdy wcześniej.

    •  

      pokaż komentarz

      @Winatuska: Takie tam gadanie z tym wiekiem xD Muszą popracować trochę powyżej 8h dziennie to zrozumieją xD (czuję się jak taki boomer).

      Kwiecień spędziłem w tym trybie 8h dziennie pracy i wolne weekendy (olałem studia przez miesiąc). Każdy weekend spędzony aktywnie na wędrówkach po górach, przygodach, walkach z bykami xD A tu ludzie narzekają, że 8h popracują i czasu brak.

      Nawet w zeszłym roku jak siedziałem cały czas w PL. To wieczorami wsiadałem w auto, jechałem po kumpla i do 24 kręciliśmy się po okolicy (WLKP) i zwiedzaliśmy sobie coraz to nowe miejsca xD
      A jak chce się koniecznie różowego poznać to co za problem założyć Tindera i zamiast kumpla zaprosić różowego na wypad za miasto nad jezioro samochodem, rozpalenie ogniska i wypicie piwa. Albo wyjście na jakiś szlak górski.

      Założyłem ostatnio tindera jak za granicą byłem, żeby z kimś z polski pogadać. Stricte fake konto bez zdjęcia z twarzą i w opisie napisałem, że chce tylko na tripa wyjść i z kimś pogadać, a zdjęcie to fakekonto. Te konto zostawiłem i nawet teraz w PL mam jakieś pary i dziewczyny przesuwają w prawo. Nie są to instagramowe modelki 9/10, tylko jak oceniać po wyglądzie to takie średnie dziewczyny (ledwo mi to przez gardło przeszło, nie lubię po wyglądzie oceniać, ale chcę przekazać sens). Ale jak ktoś tutaj płacze, że nie może nikogo do związku znaleźć to chyba czas obniżyć trochę swoje oczekiwania wobec płci przeciwnej, bo podejrzewam, że rozgląda się za różowymi z instagramam i toną makijażu na twarzy, gdzie po zmyciu wyglądają no nie najlepiej.

    •  

      pokaż komentarz

      @nirvikalpasamadhi: To ma tyle sensu co pójście do rzeźni na dyskurs filozoficzny #pdk

    •  

      pokaż komentarz

      @TheKirghizLight: dobrze mówisz, taka prawda. Ale doskonale rozumiem obecne czasy i nie oceniam pod kątem mojego pokolenia. Nie oceniam, tylko porównuję. To różnica. Rozumiem doskonale to pokolenie. Inaczej nie siedziałabym na wykopie tylko na ławce przed blokiem jak to napisał jeden nieszczęsny Mirek

    •  

      pokaż komentarz

      @Winatuska: Smutno to się czyta takie znaleziska. Ale ogólnie Wykop bardzo ryje łeb młodym ludziom. Jak czytam czasem co oni wypisują na mikroblogu to się za głowę chwytam. Tu z 8 lat temu czegoś takiego nie było.
      Było pełno kuców, ale nie było takiego plucia na dziewczyny. Nie wiem co tu się ostatnio dzieje.

      Duża część osób narzeka, że są samotni. A później wrzucają zdjęcia jakiejś dziewczyny, która zmyła makijaż, bo na jakąś walkę MMA się szykuje i wyśmiewają się, ze brzydka. Komentarz dziś miał w na mirko z kilkaset plusów.

    •  

      pokaż komentarz

      @Pavulon12345: dobrze prawisz Mirku, tak było, tak żyłam, mi boomer nie przeszkadza, lubie Fisza XD

    •  

      pokaż komentarz

      @wqeqwfsafasdfasd:
      Poznawanie ludzi to nie pisanie z nimi w komunikatorach. Najlepsza metoda to metoda ,,na zywo''. Widzi sie wiecej, dochodzi mimika i mowa ciala. Przez rozne potrale to nigdy nie bedzie to samo. Zreszta facet w takich mkejscach jesli nie jest mega ciachem to od razu jest skazany na totalna porazke. Powod? Nadreprezentacja facetow a zbyt malo kobiet. Znajoma miala konta w roznych miejscach. Mowi ze to doslownie dramat. Non stop zaj$@%ne skrzynki z wiadomosciami -a naprawde jest bardzo przecietnej urody.
      Druga sprawa to to ze zdjecia klamia. Do tego ludzke piszac klamią. Moga udawac kogos zupelnie innego.
      Prawda jest taka ze mlode pokolenia przez nadmiar wirtuala po prostu boja sie kontaktow na zywo.
      Po prostu wystarczy dobrze obserwowac, podejsc, zagadac, jak zatrgbi gadka to umowic sie. Nie zgodzi sie to trudno. Nastepna moze sie zgodzi. Te wszystkke randkowe gowna sa dla chadow ruchaczy i lasek szukajacych sponsorow. Przez nadmiar wiadomosci od mezczyzn ego maja tam wyj$@%ne az po sam Ksiezyc ;)

    •  

      pokaż komentarz

      @mudmen: wiesz co, jak ja słyszę, ze ktoś pracuje 8 godzin i juz zycia nie ma to mnie szarpie. Pracuję całe życie. Bo żreć trzeba. Miałam dwójkę małych dzieci, pracowałam i dokształcałam sie aby polepszyć kwalifikacje i piąć sie w górę. A teraz jakiś Miras pisze, ze on sam siebie nie potrafi ogarnąć.

    •  

      pokaż komentarz

      woje zycie należy do ciebie, mozesz zrobić z nim co chcesz.

      @Winatuska: ale pierdoły kołczowskie nie mające nic wspólnego z rzeczywistością XD

    •  

      pokaż komentarz

      @TheKirghizLight no ja jestem millenialsem chyba i to mieszkanie po 5 na mieszkaniu itd. to takze realia mojej mlodosci. Moich rodzicow tez, bo bedac mlodym malzenstwem z dzieckiem pomieszkiwali u swoich rodzicow. Nie mieli szans na kredyt, bo wiesz co? Nie bylo kredytow :D
      Wydaje Wam sie,ze kiedykolwiek wczesniej mlodzi mieli eldorado? Dla m ie to jest cud, ze obecnie tak latwo dostac sie na studia, tak latwo mozna dostac prace, tak latwo mozna wyjechac za granice.
      Kiedy zaczynalem prace w 2005 roku mlodzi szukali byle jakies gowno pracy przez rok i wiecej bez zadnego skutku.
      Serio.

    •  

      pokaż komentarz

      @Project_Yi pojdz na miasto, poprzygladaj sie spacerujacym ludziom. Serio widzisz samych przystojniakow ? ;)

    •  

      pokaż komentarz

      to ty chyba nie wiesz o czym mówisz, myślisz, że kiedyś rodziły sie same chady a sredniaków czy brzydszych nie było ? Tindera nie było, internetu nie było a faceci mieli co zaoferować oprócz kasy i wyglądu.

      @Winatuska: Potwierdzasz tylko że nie masz pojęcia jak wygląda dzisiaj rynek matrymonialny.
      Tak, kiedyś nie było Tindera i kobiety były ograniczane wyborem partnera co najwyżej do swojej gminy, i to co faceci mieli do zaoferowania było wtedy wystarczające. Dzisiaj kobiety mają ZERO powodów aby w ogóle rozmawiać z przeciętniakami bo Tinder daje im zasięg całego kraju, po co dawać szansę łysiejącemu manletowi bez kapitału jak Tinderem można sobie ściągnąć miastowego z własnym mieszkaniem.

    •  

      pokaż komentarz

      Co z Wami nie tak ??

      @Winatuska: dziś ludzie tracą 5-6h dziennie na kompie/tel.

    •  

      pokaż komentarz

      @mudmen:

      Tu nie chodzi o brak czasu sam w sobie, a o brak czasu na zbudowanie relacji.

      Z każdym kolejnym rokiem trzeba poświęcić więcej czasu na znalezienie partnerki (bo z każdym rokiem coraz mniej panien a coraz więcej kawalerów). W pewnym momencie dojdzie do tego, że dzietność spadnie poniżej 1 i będzie katastrofa narodowa.

      Gdyby Tinder działał jak zakładał (osoby na podobnym poziomie się parują) to byłby luz bluz, bo wystarczą 2-3 tyg i już każdy znajduje sobie parę*. Tymczasem chłop 5-6/10, czyli średni, musi spędzić na nim X set godzin aby pójść na randkę, więc rozwinięcie związku w tym tempie to lata.

      *o podrywaniu na żywo nawet nie pisz, bo jak ktoś jest 5-6/10 to może za to pójść siedzieć ( ͡° ͜ʖ ͡°).

    •  

      pokaż komentarz

      @Pavulon12345:

      no ja jestem millenialsem chyba i to mieszkanie po 5 na mieszkaniu itd. to takze realia mojej mlodosci. Moich rodzicow tez, bo bedac mlodym malzenstwem z dzieckiem pomieszkiwali u swoich rodzicow. Nie mieli szans na kredyt, bo wiesz co? Nie bylo kredytow :D

      Nie było, za to było książeczki mieszkaniowe i ostatecznie każdy coś w końcu dostawał. Nie twierdzę, że było super, bo nie było, jednak przy tym co jest teraz to była pewność, że w końcu ten swój własny kąt się mieć będzie.

      Wydaje Wam sie,ze kiedykolwiek wczesniej mlodzi mieli eldorado? Dla m ie to jest cud, ze obecnie tak latwo dostac sie na studia, tak latwo mozna dostac prace, tak latwo mozna wyjechac za granice.

      Studia to jest temat na cały wręcz wywód, od ich samej funkcyjności w kontekście władzy i metanarracji po kwestię błędnego przekonania, że studiować trzeba, a dalej dyskryminacji tych co nie studiowali vide jak ma to miejsce w kontekście związku co jest efektem liberalnego feminizmu opartego o binarne myślenie. Studiować warto, co nie znaczy, że ma być to obligatoryjne, że w wyniku tego będzie się dobrze zarabiać czy że się jest w jakikolwiek sposób lepszy.

      A co do pracy to praca jest w aglomeracjach, Polska B nie ma pracy, czego efektem jest rząd PiS. I można sobie darować hasła w stylu wyprowadź się, wystarczy sobie krzywą popytu i podaży narysować dla sytuacji gdzie systemowo dojdzie do emigracji do aglomeracji. A w aglomeracjach z kolei czekają chore ceny mieszkań. Jeśli się jest samotny to się okaże, że na sam najem pójdzie 2500 jak nie 3500, no chyba, że się będzie super postępowcem mieszkającym ze współlokatorami.

      Kiedy zaczynalem prace w 2005 roku mlodzi szukali byle jakies gowno pracy przez rok i wiecej bez zadnego skutku.
      Serio.


      Co z tego, skoro obecnie to i tak dąży do nicości? Masa osób większość pensji wydaje na sam najem. Przy średniej krajowej co wynosi koło 4000 netto, to po opłaceniu mieszkania, jedzenia, telefonu etc to nie zostaje Ci prawie nic. A tym samym rodzi się pytanie po co w ogóle pracować? Żeby podstawowe potrzeby zapewnić? A z drugiej strony mit, że trzeba jak najwięcej posiadać. Po prostu wcześnie wstawaj i będziesz miał.

    •  

      pokaż komentarz

      pojdz na miasto, poprzygladaj sie spacerujacym ludziom. Serio widzisz samych przystojniakow ? ;)

      @Pavulon12345: Widzę tylko wymierającą gminę gdzie na 7 facetów przypada jedna samotna matka, widać że wy w ogóle nie wiecie jak wygląda sytuacja na dnie, albo macie to w dupie.

    •  

      pokaż komentarz

      po co dawać szansę łysiejącemu manletowi bez kapitału jak Tinderem można sobie ściągnąć miastowego z własnym mieszkaniem

      @Project_Yi: A ten miastowy leci już z wywalonym jęzorem, bo jakaś wyfiokowana pinda z internetu to dla niego szansa na udane życie rodzinne. Wróćcie do realu.

    •  

      pokaż komentarz

      @Winatuska: jest jeszcze takie coś jak wycofanie społeczne i depresja, pozatym teraz są zamienniki w postaci hobby , kobieta to nuda bo tylko się drże i współczesne są mega roszczeniowe nawet te przeciętne z wyglądu wymagają, wyglądu Chada z okładki, prawo jazdy, samochodu i własnego mieszkania , a żeby dostać własne mieszkanie na głupi kredyt trzeba mieć bardzo wysokie zarobki, nie dając nic w zamian poza przeciętną uroda, to już nie te czasy gdy kobiety marzyły o dzieciach i brały prawie to co było w okolicy bo tak było kiedyś, femininstki i Instagram wyprały mózgi dziewczynom. Nic nie dają w zamian poza wyglądem , często nawet nie mają prawo jazdy.

    •  

      pokaż komentarz

      @TheKirghizLight chlopie, sam sie chyba gubisz w swoich wywodach.. z jednej strony piszesz (slusznie), ze forsa to nie wszystko i narzekasz na materializm, z drugiej - ze wszystko tyyyyle kosztuje ;)
      Porzuc materializm, ciesz sie zyciem, wyjeb telefon przez okno, kup stary rower zamiast auta.
      Serio uwazasz,ze kiedys bylo latwiej? Ze mlodzi bez wsparcia rodzicow mogli wystartowac w zycie? W czasach kiedy bylem nastolatkiem symbolem statusu materialnego byly jeansy Levisa i buty Nike. Malo kogo bylo stac :D
      Dalej: narzekasz na niskie zarobki,ale studiowac, rozwijac sie nie chcesz,bo "nie kazdy musi". No nie musi,ale studia = lepsza kasa plus swietny rynek matrymonialny.
      Jestes mlody,wiec gowno potrafisz i gowno zarabiasz - to naturalne. Bedziesz bardziej doswiadczony w swoim zawodzie, bedziesz zarabiac wiecej. No chyba ze olales edukacje i jestes magazynierem - wtedy nie bardzo masz co rozwijac,przykro.

    •  

      pokaż komentarz

      @wqeqwfsafasdfasd: Jak można nie mieć czasu na budowanie relacji pracując 8h dziennie? Masz całe wolne weekendy. Wyjdź po prostu do znajomych, umów się z mirkami na planszówki, znajdź grupy na FB związane z twoimi zainteresowaniami. Ja nigdy nikogo na Tinderze nie poznałem.

      Z ludzimi czy to na Urbex czy na autostop czy na wyjście w góry czy nawet z totalnymi randomami na drugim końcu świata. Umawiam się poprzez napisanie 3 wiadomości na FB i się spotykamy w realnym życiu. Nie ślęczymy całymi dniami nad telefonami. Nawet jakbym używał Tindera to bym do głowy nie przyszło, aby tam z jakąś nieznajomą dziewczyną pisać wiadomości przez 2 tygodnie (może właśnie dlatego nie masz czasu). Piszesz do dziewczyny kilka wiadomości, rzucasz jej jakimś CIEKAWYM pomysłem na spędzenie czasu (bo każdy ma go ograniczoną ilość) i spotkacie się w rzeczywistości.

    •  

      pokaż komentarz

      Przebranżowienie się to żaden problem, wystarczy trochę chęci i pojęcia czegoś takiego, że "BEZPŁATNY/NISKOPŁATNY STAŻ" to nie jest januszerkabiznesu

      @mudmen: gówno prawda, to że Tobie się udało nie znaczy że każdemu się uda. Ja w swoim województwie jak szukałem pracy 2 lata temu wiesz ile ofert stażu widziałem? Całe dwa! I na oba mnie nie przyjęli (nawet nie odpowiedzieli) a do innych prac bardziej ambitnych wymagali doświadczenia, którego nie można zdobyć nie mając doświadczenia (fuck logic) przez co wylądowałem w Jauszexie bez perspektyw.
      Wkurzają mnie takie wpisy jak Twoje, osób żyjących w bańce lub w dużych miastach, które uważają że wszędzie jest tak kolorowo.

    •  

      pokaż komentarz

      @Project_Yi jakies 5 mln Polakow wyjechalo granice,do Polski przyjechalo do pracy 2 ml Ukraincow, a Ty nie potrafisz ruszyc sie z gminy? Slabo.

    •  

      pokaż komentarz

      A ten miastowy leci już z wywalonym jęzorem, bo jakaś wyfiokowana pinda z internetu to dla niego szansa na udane życie rodzinne. Wróćcie do realu.

      @gimna: Dokładnie tak bo w Polsce jest mniej młodych kobiet od mężczyzn
      Moja sąsiadka, typowa miejska plotkara która wszystko wie, regularnie opowiada jak córka tej znalazła sobie faceta z Wawy, córka tamtej wyjechała do chłopaka z Krakowa, po tamtą przyjechał facet z powiatowego itd.

      Poza tym, młode kobiety same uciekają do dużych miast jak tylko skończą liceum albo osiągną pełnoletność, więc miejskim przegrywom zostają samotne matki z rynku wtórnego albo Renata Rączkowska

    •  

      pokaż komentarz

      jakies 5 mln Polakow wyjechalo granice,do Polski przyjechalo do pracy 2 ml Ukraincow, a Ty nie potrafisz ruszyc sie z gminy? Slabo

      @Pavulon12345: Widzisz ty człowieku ceny najmu/kupna mieszkań? Słabo to ty wiesz w ogóle co się dzieje w tym kraju.

    •  

      pokaż komentarz

      @mudmen:

      Twoje porady są na poziomie "u mnie działa" czy "wygraj w totka".

      W Polsce mamy MILIONY samotnych facetów którzy codziennie stają na głowie aby kogoś poznać (jak przesadzają zamieniają się w spermiage).

      Ogarnij że PRZECIĘTNY facet:
      -pracuje ponad 8h dziennie;
      -nie ma wolnych wszystkich weekendów;
      -potrzebuje setek godzin aby znaleźć kogoś na randkę;

      Powiedz mi jak Andrzej, 32lata, magazynier na 2 zmiany z pensją 3k netto i brakiem zainteresowań bo mu rodzice żadnych nie wpoili poza "ucz się ucz", 177cm 92kg ma sobie kogoś znaleść?

      Kiedyś znalazł by podobną do siebie żonę w promieniu max 20km, no ale czasy się zmieniły. I tu jest problem, który jak widać mało kto rozumie ( ͡° ʖ̯ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @sols: wymagaj wiecej od kobiety, szukasz tzipy czy kobiety jako partnerki ?

    •  

      pokaż komentarz

      @Szczuroskoczek_: @Winatuska Bardzo dobrze wcześniej napisała. Macie takie perspektywy o których ona mogła kiedyś marzyć. Skończ p?$#@@#ić, zacisnij pasa, oszczędzaj pieniądze i wyjedź do wielkiego miasta jak ci tego tak brakuje. Albo poświęć głupią godzinę dziennie na dojazd pociągiem przez pierwsze dwa lata.

      Z Poznania do Wrocławia jedziesz pociągiem 2,5 godziny. Nie pasuje ci pociąg, kup sobie gruchota w gazie.

      Wystarczy ruszyć trochę głową, by rozwiązać swoje skomplikowane problemy, które tworzycie tylko w głowach.

      Aktualnie mamy etap, gdzie spowszechniała praca zdalna. Ludzie pracują z dowolnego miejsca na świecie. Dokształć się w wolnej chwili i znajdź sobie zdalny staż w IT, księgowości, SEO,E-Commerce czymkolwiek.

      Naprawdę szkoda w ogóle rozmawiać tutaj. Wszystkie kobiety dookoła złe. Ktoś tu przed chwilą pisał, że 90% kobiet 85% facetów uważa za poniżej przeciętnych czy coś w tym stylu xD Nie wiem co wy czytacie, ale przestańcie bo naprawdę sobie zaniżacie tylko samoocenę i popadacie w większą deprechę. Normalnie przegrywowe kółko różańcowe.

    •  

      pokaż komentarz

      @Pavulon12345: Jest Ci łatwo z laskami dlatego że jesteś atrakcyjny, albo sam sobie z tego nie zdajesz sprawy( ͡º ͜ʖ͡º)

      Jeśli chodzi o internet to co najmniej 70% dziewczyn w Polsce ma konto na tinderze, a skoro tak to nie ma siły by starczyło dziewczyn "nie z internetu/aplikacji" Z pustego nie nalejesz

      Poza tym nie może można powiedzieć że nasze są punktem odniesienia nadawania się do związku czy normalności czytaj nie rżnięcia, co również ma potwierdzenia u opinii obcokrajowców, w porównaniu np do zachowywania się Azjatek czy latynosek względem facetów/Polaków

    •  

      pokaż komentarz

      @wqeqwfsafasdfasd: wydaje mi się że ostro przesadziłeś z wagą magazyniera musiałby być ostro otyły zmień na 84kg to brzmi wiarygodniej przy tak niskim wzroście

    •  

      pokaż komentarz

      @wqeqwfsafasdfasd: Może powinien wziąć się za siebie? A nie obwiniać wszystkich dookoła? Pracę, rodziców, kobiety, Pana Boga i kto ci tam jeszcze do główy przyjdzie.

    •  

      pokaż komentarz

      @Winatuska:

      tak sobie to tłumacz

      Tobie tłumaczę bo ewidentnie nic nie wiesz, ot kolejny przykład:

      wymagaj wiecej od kobiety, szukasz tzipy czy kobiety jako partnerki ?

      Wiesz czemu od kobiet nic się dzisiaj nie wymaga? Żeby nie zawężać sobie i tak już turbo wąskich widełek potencjalnych partnerek.

    •  

      pokaż komentarz

      @mudmen: chłopie w moim wpisie nigdzie nie odnosiłem się do kobiet tylko do pracy. To raz. Po drugie to czy Ty czytasz co napisałem? Znalazłem tylko 2 staże i na żadne mnie nie przyjęli a Ty mi piszesz idź na staż xdd

      Przeprowadzka do miasta nie jest problemem bo mam kilkadziesiąt tysięcy oszczędności i samochód, ale jak już pisałem nie ma tam dla mnie pracy bo uwaga: Nikt nie chce zatrudnić osoby bez doświadczenia! A skad zdobyć doświadczenie? Trzeba pracować lub mieć staż. A jak już pisałem, aby pracować w ambitniejszej robocie trzeba mieć doświadczenie, a na staż się nie dostanę żaden.

    •  

      pokaż komentarz

      @Szczuroskoczek_: WOOOW, naprawdę dwa staże znalazłeś? A pofatygowałeś się, żeby napisać coś takiego jak list motywacyjny?

    •  

      pokaż komentarz

      @mudmen: Bije się w pierś! Nie napisałem do dobrodzieja listu motywacyjnego :(

    •  

      pokaż komentarz

      @Szczuroskoczek_: Czy zrobiłeś chociaż krok, żeby się wyróżnić na rynku pracy czy wysłałeś tylko CV na maila na te zawrotne 2 oferty? Przejechałeś się kiedyś osobiście do firmy, żeby porozmawiać i zostawić CV?

      To brawo, masz odpowiedź dlaczego będziesz dalej się użalał nad swoim życiem. Bo nie napisałeś do "dobordzieja" listu motywacyjnego. I szyderczo traktujesz pracodawcę jako "dobrodzieja".

      Zastanów się nad sobą, bo moze faktycznie na ten staż nie zasługujesz jak brakuje ci krzty ambitności.
      I ofertę stażu traktujesz szyderczo. Informacja, Know-How to jest bardzo cenna wiedza ale może kiedyś to pojmiesz.

    •  

      pokaż komentarz

      @Project_Yi: mowisz tak jakby jedna kobieta była na 100 facetów. Wejdź w statystyki i przesteń pitolić farmazony

    •  

      pokaż komentarz

      @mudmen: Xdd chłopie mam wbijać do instytucji i co powiem? Dzień dobry szukam stażu, do Pani z okienka?

      Szydzę z twojego podejścia, że jak tobie się udało to innym tez się uda, mimo że nie mają możliwości.

      Co do ambicji to gdybym ich nie miał nie robił bym magisterki

    •  

      pokaż komentarz

      chlopie, sam sie chyba gubisz w swoich wywodach.. z jednej strony piszesz (slusznie), ze forsa to nie wszystko i narzekasz na materializm, z drugiej - ze wszystko tyyyyle kosztuje ;)
      Porzuc materializm, ciesz sie zyciem, wyjeb telefon przez okno, kup stary rower zamiast auta.
      Serio uwazasz,ze kiedys bylo latwiej? Ze mlodzi bez wsparcia rodzicow mogli wystartowac w zycie? W czasach kiedy bylem nastolatkiem symbolem statusu materialnego byly jeansy Levisa i buty Nike. Malo kogo bylo stac :D
      Dalej: narzekasz na niskie zarobki,ale studiowac, rozwijac sie nie chcesz,bo "nie kazdy musi". No nie musi,ale studia = lepsza kasa plus swietny rynek matrymonialny.
      Jestes mlody,wiec gowno potrafisz i gowno zarabiasz - to naturalne. Bedziesz bardziej doswiadczony w swoim zawodzie, bedziesz zarabiac wiecej. No chyba ze olales edukacje i jestes magazynierem - wtedy nie bardzo masz co rozwijac,przykro.


      @Pavulon12345: Wszystko pięknie, tylko pytanie jak? Gdzieś żyć i coś jeść trzeba. Tak wyglądają dzisiejsze smutne realia. Od 30 lat nie zrobiono w kwestii mieszkań dosłownie nic poza wybudowaniem obrzydliwych potworów architektonicznych co jedyne co robią to brutalnie gwałcą jakiekolwiek przestrzenne myślenie. Nikt nie pomyślał choćby nad spółdzielczymi rozwiązaniami. Tak samo jak nikt nie myślał nad skutkami przenoszenia wszystkiego do stolicy czy w ostateczności miast wojewódzkich.

      Co z tego, że nie było ludzi stać na buty Nike, skoro fundamentalna kwestia jaką jest mieszkalnictwo jakoś działała, podobnie jak miejsca pracy. Nie musiałeś emigrować będąc czy to z Polski B, czy to z małego miasteczka.

      Temat o studiach spłycasz, podobniej jak ja spłyciłem bo musiałbym tutaj napisać co najmniej wiele stron. Ja nie twierdzę, żeby nie studiować. Twierdzę, że studia nie są miarą człowieka. Ty zaś kontynuujesz dalej narracyjny mit, że za studiami idzie dobra płaca. No więc praca w korporacji za która stać Cię na wynajem u dobrodzieja, żarcie i Netflixa nie jest dobra. To jest praca, aby przetrwać.

      W kwestii rynku matrymonialnego to jako, że użyłeś słowa rynek, i regularnie się ludzie powołują na prawa ekonomii (choć nigdy jak radzą się uczyć IT, wtedy krzywa nie działa bo Bill i Elon Cię kochają), ale jakoś nikt chyba żadnego podręcznika do ekonomii nie przeczytał bo poza krzywymi to opisane też jest kiedy dochodzi do sytuacji wyjścia z rynku. I to dziś co raz częściej robią mężczyźni, po prostu wychodzą. I zamiast powtarzać narracyjne mity o wczesnym wstawaniu, pracy nad sobą, kryzysie męskości to powinno się zastanowić co dalej. To jednak nie leży w naturze człowieka. W końcu gdy wszystko wróży, że dojdzie do tragedii to człowiek do końca będzie się łudził, że nie. A trzeba powiedzieć, że liberalizm właśnie zdycha, nie pomoże wczesne wstawanie ani kapłan narracji w postaci psychologa. Nie będzie mitycznego Heglowskiego końca historii, jak jeden Amerykanin Japońskiego pochodzenia w swoich wypocinach przewidywał.

      Ostatni akapit to dalsze powielanie mitu narracyjnego, który jest sprzeczny choćby z zasadami popytu i podaży. Ilość najlepiej płatnych miejsc jest ograniczona. To raz. Po drugie jeśli nikt nie będzie magazynierem i wszyscy będą słuchać rad jak twoje to znowu zadziała krzywa popytu i podaży i specjalista w korporacji nie będzie zarabiał np. 10 000 tylko minimalną. Korporacja płaci dużo tylko wtedy jak podaż pracy jest niska, a nie dlatego, że skończyłeś studia czy nosisz ubranie w kolorze tęczy. Tęcza czy jakikolwiek symbol dla korporacji nie znaczy nic, bo idzie zawsze z duchem czasu. Liczy się wyłącznie maksymalizacja zysku, i nie ma znaczenia dla korporacji czy będzie musiała iść w romans z Hitlerem czy Putinem. Zaś pracownik to tylko cyferka w Excelu, nic więcej. A władza z tego romansu dostaje aparat permanentnej kontroli po przez technologię.

      A my dostajemy mit narracyjny, bo każda narracja, czy to mała czy wielka kreowana jest przez mit, taką swoistą Iliadę, choć w sumie nawet nie, wszak Homer pisał wprost o pomocy bogów, zaś w micie liberalizmu nie wolno mówić, że dobrodziej Bill miał mamę dyrektorkę w IBM, dobrodziej Elonik miał ojca w branży wydobycia diamentów, a Bezosik dostał 300 000 USD od tak na wydanie. To psuje wizję libkowego raju, gdzie wszyscy są równi i w ogóle to wcześnie wstawaj, ucz się i awansuj. Korporacja Cię kocha. Tak jak kochała kolaborować z Hitlerem, czy teraz z Putinem. Ona to dla dobra twojego robi!

    •  

      pokaż komentarz

      @Winatuska: Nie ma co czasu tu tracić na te rozmowy xD

      Jedni narzekają na kobiety, drudzy na pracę xD I jeszcze trzeci mnie wyśmiał, że mu poleciłem list motywacyjny napisać xDD Forma dokument, gdzie może wylać to o czym myśli, zaprezentować się, a nie suchą CV i mnie gość wyśmiewa xD

    •  

      pokaż komentarz

      @Szczuroskoczek_: Tak masz wbić do instytucji i porozmawiać z HR'ami. Co to jest za problem? Masz wbić do mniejszej firmy i zapytać czy nie potrzebują kogoś do pracy i bardzo chciałbyś się doszkolić. Tym bardziej, że jak sam mówisz ofert w internecie nie ma. A jak nie ma ofert w internecie to robi się listę pobliskich firm i zamiast pisać kolejny dzień bzdety na mirko robi się wycieczkę po potencjalnych pracodawcach (TAK, NAWET JAK NIE MÓWIĄ OTWARCIE, ŻE PROWDZĄ REKRUTACJĘ).

      Albo pozostaje użalanie się nad sobą przez kolejne lata. Tylko proszę nie obwiniaj wtedy nikogo innego tylko siebie.

    •  

      pokaż komentarz

      mowisz tak jakby jedna kobieta była na 100 facetów. Wejdź w statystyki i przesteń pitolić farmazony

      @Winatuska: bo właśnie tak jest na zadupiach i wsiach, 0 pojęcia u ciebie, ZERO
      zrób sobie wypad za miasto w weekend i odwiedź jakąś przygraniczną dziurę, najlepiej na wschodniej ścianie i popytaj tam miejscowych facetów czy mają partnerkę i dlaczego nie, wszyscy ci odpowiedzą że na jedną kobietę przypada ~10 facetów

    •  

      pokaż komentarz

      @Project_Yi: k##!a, XXI wiek człowieku. Przeprowadź się i przestań użalać.

    •  

      pokaż komentarz

      @mudmen: to powiedzą proszę wysłać CV.
      Listy pobliskich firm nie zrobię, dlatego że wszystkie to firmy gdzie się pracuje fizycznie na taśmie, a ja bym chciał pracować umysłowo, żeby móc potem pracować np. zdalnie.

    •  

      pokaż komentarz

      @Szczuroskoczek_: Tak, gdybaj sobie co powiedzą. Ale przynajmniej wpadniesz im w pamięć i może zwrócą na ciebie uwagę spośród innych kandydatów. A list motywacyjny w dzisiejszych czasach, gdy nikt go nie pisze. Przynosi podobny efekt. Tylko trzeba go napisać z głową i kreatywnie, masz się tam po prostu sprzedać jeszcze przed rozmową kwalifikacyjną.

    •  

      pokaż komentarz

      k@%?a, XXI wiek człowieku. Przeprowadź się i przestań użalać.

      @mudmen: Oho, następny, już pstrykam palcami i lecę na Wawę.
      Jakby to było takie proste to wszystkie miejscowości prócz miast wojewódzkich były by miastami duchów.

      źródło: assdasd.jpg

    •  

      pokaż komentarz

      @Project_Yi: Nikt ci nie każe mieszkać w Wawie. Dziewczyna rok temu płaciła 1200 zł za kawalerkę pod krakowem.
      Sam płaciłem 1500 za 45 metrowe mieszkanie pod Krakowem. (Pod Krakowem czyli 200 metrów od granicy)

    •  

      pokaż komentarz

      @mudmen: dobrze proszę pana dziękujemy za list motywacyjny, ale wie pan my szukamy kogoś z doświadczeniem. Nie? To do widzenia.

    •  

      pokaż komentarz

      @Szczuroskoczek_: Tak, było.

      PS. jakbyś kiedyś się zdecydował to tego podejść w ten sposób. To dodatkowo zapunktuje list motywacyjny skierowany stricte do pracodawcy. Możesz go nawet w taki sposób napisać, by mieć fragmenty edytowalne gdzie wpisujesz dowolnego adresata w kilku fragmentach tekstu.

      To też może zapunktować.

      Drugi protip, znajdź ogłoszenie rekrutacyjne gdzie pracodawca sam napisał, że zachęcą do wysyłki listu motywacyjnego. To jest dla nich pewnego rodzaju selekcja kandydatów.

    •  

      pokaż komentarz

      nie, nie rozumiem. Co sie zmieniło przez ten czas ? Internet. Tak , kiedyś poznawało się partnerów w okolicy, mieście, mieścinie, w szkole, na ulicy, na dyskotece, na uczelni, przez znajomych a wiesz dlaczego ? Bo ludzie sie spotykali, tak w realu, takie coś istnieje. Jesteście samotni, bo jesteście zamknięci w tych swoich piwnicach i ludzie przestali sie widywać. Po co odwiedzać kolege jak mozna mu smsa wysłać. Po co iść do koleżanki skoro całe życie ma wysrane na fejsie. Przez to nie ma tego łańcuszka poznawania coraz to nowych ludzi poprzez krewnych znajomych królika. Wszyscy moi znajomi maja rodziny i wszyscy poznali sie prawie lokalnie.

      @Winatuska: Włączę się tylko z obserwacją, że właściwie sama ubiłaś swój argument, bo jeżeli tak jest, to mamy równowagę Nasha, wobec czego problem jest nie do rozwiązania dla poszczególnych jednostek, a przynajmniej jest nieporównanie trudniejszy, niz w proponowanych "dawnych czasach", gdy wystarczylo wyjśc do ludzi, bo inni też tem szli.

    •  

      pokaż komentarz

      Poziom głupoty tego pokolenia mnie przeraża. Przepraszam jeśli kogoś uraziłam, ale po tym tekscie mi sie przelało.

      @Winatuska: Nie martw sie, niektorzy mlodzi patrzac na starsze pokolenia, maja dokladnie takie same przemyslenia. A mlody najintensywniej musi obserwowac, bo to on wchodzi do swiata poprzednich pokolen. Czy moze odwrotnie jest?

    •  

      pokaż komentarz

      @Winatuska:

      A te samotne matki, to same sobie te dzieci zrobiły ? Gdzie ci tatusiowie odpowiedzialni.

      Potencjalni odpowiedzialni tatusiowie nigdy nie zostaną tatusiami, bo współczesne kobiety wolą się pruć z randomowymi typami z tindera, a w razie czego podatnicy zasponsorują utrzymanie kaszojada. Kiedyś kobiety były bardziej odpowiedzialne, bo życie je do tego zmuszało.

      Nie potraficie wytrwać w zwiazkach bo nie potraficie rozwiązywać problemów. Pierwsze potkniecie i uciekacie, bo tak wygodniej.
      To jest rzeczywiście problem, ale z mojego (subiektywnego) doświadczenia dotyczy też głównie kobiet.
      Nigdy nie przyszło mi do głowy porzucić dziewczyny z powodu codziennych problemów, różnicy zdań czy charakterów itp.

      W ciągu ostatnich 2 lat byłem z 2 dziewczynami - jak się okazało, obie pruły się po kątach, w międzyczasie w wyrachowany sposób mnie wykorzystując. A nie były to niby jakieś tępe blachary z tindera, tylko - z pozoru - wykształcone, inteligentne dziewczyny z dobrą pracą, odpowiedzialne, które zarzekały się że nienawidzą zdrady, wp$@@$$%ania się w czyjś związek itp.

      Nie wiem skąd bierze się moralna degrengolada naszego społeczeństwa - głównie, imho, kobiet - ale nie ulega wątpliwości, że ma ona miejsce. Na pewno dużą rolę grają możliwości jakie daje internet - jak widać, kobieta to natury zdradzieckie stworzenie, kierujące się emocjami i instynktami, a nie zasadami moralnymi, i być może dlatego dawne kultury wykształciły mechanizmy zabezpieczające (piętnowanie zdrady, chowanie baby w domu albo w worku jak u muzułmanów itd.). Teraz wszystko wywróciło się do góry nogami i jestem pewien, że spowoduje to rozkład społeczeństwa.

      W każdym razie ja z babami daję sobie spokój. Jestem zbyt wrażliwy na ten świat i kolejny raz bym czegoś takiego nie przeżył - a przede wszystkim żadnej bym już nie zaufał.

    •  

      pokaż komentarz

      @Winatuska: z tego co piszesz odnosze wrazenie, ze nie rozumiesz, na czym polega problem dziesiejszych 20-, 30-latkow. jesli mialas 30 lat na poczatku xxi wieku, to swiat i ludzie zdazyli sie w miedzyczasie kilka razy zmienic. przecietna szara mysza studentka oczekuje dzisiaj od zycia podrozowania po swiecie, noclegow w hotelach, mieszkania deweloperskiego, drogich ciuchow itp. potencjalny partner musi takie oczekiwania spelniac. 10 lat temu tak wygladalo zycie w bańce towarzyskiej bananów, a teraz to norma.

      w latach 90 i 00 latwiej mozna bylo sie dorobic majatku i pozycji spolecznej niz teraz. co z tego wynika? nawet jesli dzisiaj uczymy sie i pracujemy ciezej niz wasze pokolenia, to finalnie efekty naszej pracy sa mizerne, nierownosci miedzypokoleniowe wystrzelily w kosmos. wiec z jednej strony materialnie radzimy sobie gorzej od waszego pokolenia. z drugiej strony oczekiwania wobec nas wzrosly i musimy pracowac ciezej. dodaj do tego rewolucje na rynku matrymonialnym w postaci tindera. i coraz latwiejszy dostep do najlepszych samcow na rynku europejskim. w skrocie: jest zle juz teraz, a kolejne pokolenia beda miec jeszcze gorzej.

    •  

      pokaż komentarz

      @wqeqwfsafasdfasd:
      Zdajesz sobie sprawę tego, że to, co piszesz, zupełnie nie trzyma się kupy? Wszystkie kobiety są zajęte, ale facet w dzisiejszych czasach nie ma szans znaleźć kobiety. No to te laski to chyba same ze sobą się parują, bo nie widzę innego wyjaśnienia. Kobiety leniwe i bezrobotne, ale podniosły poziom życia i latają kilka razy do roku na wakacje. Kobiety są szalenie wymagające i dlatego... łatwiej im znaleźć partnera. Faceci praktycznie nie mają żadnych wymagań względem kobiet, wezmą każdą. Noo, każdą poza mamuśką, "ulaną", bezrobotną, pozbawioną zainteresowań, itd. Ale takich kobiet przecież i tak nie ma, bo przypomnę, że poprawiły się standardy społeczeństwa, laski są teraz zadbane, szczupłe, latają na wakacje itd. i wszystkie szukają księcia z bajki... których znajdują na pęczki. Fuck logic.

      Do tego praca po 8h dziennie (a efektywnie 5h, jak twierdzisz), to nagle "dymanie ponad siły" i praktycznie nie pozostawia na nic czasu. W takim razie może nawet lepiej, że nie możesz nikogo znaleźć, bo jak Ty będąc singlem i pracując 8h nie masz na nic czasu i/lub energii, to jak niby miałbyś ogarnąć dzieci, którym trzeba realnie poświęcić parę godzin na dobę? Zdajesz sobie sprawę z tego, że w dorosłym życiu nigdy nie będziesz mieć tak dużo czasu na siebie, na samorozwój, na dbanie o sobie, itd., co wtedy, gdy jesteś jeszcze singlem? Z żoną, a zwłaszcza z dziećmi to już dużo trudniej wygospodarować czas na siebie, bo masz dużo więcej różnych zobowiązań.

      Ogólnie rzecz biorąc odnoszę wrażenie, że mówiąc o obecnej sytuacji facetów jedynie wydaje Ci się, że mówisz o wszystkich facetach. Tak naprawdę, to mówisz o sobie samym oraz ewentualnie o kilku innych kolesiach, którym się nie udaje, więc zbudowali sobie swoje kółko narzekania oraz obwiniania o wszystko innych. A tymczasem pozostali faceci po prostu normalnie żyją, łączą się w pary i tak dalej.

    •  

      pokaż komentarz

      @Mati1248: tak nagle jak zaczniesz brać b12 i magnez to nabierzesz chęci do życia,
      przy komentarzach wykopowych ops zawsze się dobrze bawię

    •  

      pokaż komentarz

      @Winatuska: Pytanie brzmi co robisz i ile zajmuje ci droga do pracy, od 3 lat dojeżdżam do większego miasta by tam mieć lepsze stanowisko wiec wiek balance mam zaburzony.

    •  

      pokaż komentarz

      @wqeqwfsafasdfasd: gdzie ten facet pracuje??? Zatrudnij się tam gdzie dobrze płacą. Np w budowlance. Po 1-2 latach można samemu świadczyć leniwym i nieumnym usługowy, kasując ich jak złoto.

    •  

      pokaż komentarz

      Dlatego, że masz swoje lata i rodzinę to nie rozumiesz - teraz, aby facet 5-7/10 znalazł partnerkę, musi na to poświęcić setki godzin. Często jest tak, że pisze się z kimś kilka dni, potem spotyka i laska ucina kontakt bo chciała się najeść, a ty myślałeś już o pierścionku zaręczynowym ( ͡° ͜ʖ ͡°)

      @wqeqwfsafasdfasd: Przeginasz, piszesz o piwniczaku, który zaczął kontakty międzygenderowe ;-) w wieku 30 lat... Od tego, żeby poznać charakterystykę płci przeciwnej jest młodość - szkoła średnia/studia. Wtedy trzeba się kilka razy zakochać rzucić/być porzuconym i wyrabia się jakiś dystans do otoczenia.

      Jak się ten etap zacznie późno no to wpada się w problemy takie, że przed pierwszym spotkaniem jedna strona myśli już o wnukach a potem jest zdziwko...

      A jak gościu ma olej w głowie to po pierwszym taki spotkaniu napisze w profilowym - "każdy płaci za siebie".

    •  
      Proba_Ratowania_Poziomu

      0

      pokaż komentarz

      @Winatuska: zawodowo komuna a teraz to niestety dramat.

      Teraz mamy przej#!#ne. Podczas gdy na zachodzie specjalista z automatyki może iść całe życie w 1 kierunku i zarabiać dobre pieniądze to w PL jak nJe jesteś multitoolem + łączysz stanowisko automatyka magazyniera i biurwy to 5k w dużym mieście i nic więcej. A pracs 45-50 h tygodniowo.

    •  

      pokaż komentarz

      @wqeqwfsafasdfasd: Znalazłem bardzo fajny tekst który, za chwilę zacytuję, napisane przez jakiegoś autora więc w 1 osobie liczby pojedynczej, opisuje on zdecydowaną większość osób których jedynym problem jest brak odpowiedniego zachowania do naszych wymagających księżniczek (90proc wszystkich młodych lasek które jeszcze w miarę wyglądają) :. Jestem wysoki i przystojny, o tym wielu marzy. Podobam się dziewczynom z wyglądu, nawet mnie czasami podrywają. Czasami, bo tylko czasami jest ku temu okazja. Np na jakiejś imprezie. Ale teraz wymienię, jakie sa problemy. Ogólnie jestem osobą zalęknioną. Boję się różnych rzeczy. Po prostu boję się życia. Boję się codziennych obowiązków na uczelni, nie mówiąc już o chodzeniu po zmroku po ulicy. Poza tym jestem bardzo spokojną osobą, mało toważyską. W grupie praktycznie zawsze tylko siedzę i słucham a nic nie mówię. W sumie to też przez to, że nie mam w pamięci imprez, na których działo się coś ciekawego, bo na imprezy rzadko chodzę. Nie uprawiam też żadnego sportu. Po prostu prawie nic w życiu nie robię, więc nie mam o czym opowiadać. W ogóle mam jakby ciągłą depresję. Nie mam siły nic robić. Wydaje mi się, że nie ma po co, bo i tak całe życie będę sam. Studiuję ale żeby mieć dobra pracę i się w niej utrzymać, trzeba nie tylko się wykształcić. Trzeba być jeszcze energicznym i odważnym. A ja boję się wszystkiego. Więc nie wiem czy w ogóle jakąś pracę znajdę. Ale nawet jeśli będę miał jakąś pracę to pewnie też będę cały czas zmęczony i zestresowany a wszystkie dziewczyny wokół będą pozajmowane. I na koniec, na domiar złego...chciałbym mieć dziewczynę, która mi się podoba, w której bym się zakochał. JEst trochę wolnych dziewczyn wokół mnie, nawet , tak jak mówiłem, niektóre mnie podrywają czasem, ale wydaje mi się, że nie miałoby sensu, żeby z taką się wiązał skoro bym jej nie kochał. Pewnie bym ją wcześniej czy później rzucił. Skrzywdziłbym tylko siebię i ją. A dziewczyny które mi się podobają mają wyższe wymagania. Nie chcą faceta z problemami tylko takiego, który sobie radzi. Hmmm pewnie nie ma dla mnie innej rady niż taka, żebym związał się z jakąś dziewczyną która mi się nie podoba, bo inaczej zostanę sam...

    •  

      pokaż komentarz

      (Polacy pracują najwięcej godzin na rok w UE).

      @wqeqwfsafasdfasd: Ta statystyka wynika tylko z niskiego udziału pracy na część etatu w Polsce i niczego innego.

    •  

      pokaż komentarz

      @wqeqwfsafasdfasd: za dużo wypoku kolego. Idź na terapię. Wielki programista 15k. Cale zycie w ksiazeczkach bo mama kazała. A teraz wielkie zdziwko bo same k#%!y na rynku zostały i sie wykopek po kims brzydzi pieroga memlać. On prawiczek i mu smutno ze ona juz dawno nie. Nawet mi was nie żal.

    •  

      pokaż komentarz

      @Winatuska: 8/8/8 to bujda bo przejścia między snem a pracą, pracą a wolnym i wolnym a snem nie są "darmowe" pod względem czasu.

      - Pobudka, prysznic, ubrać się do pracy - 30min
      - Śniadanie - 10min
      - Dojazd do pracy - u mnie 30 minut
      - Powrót z pracy - 30 minut
      - Obiad - 1h
      - Kolacja - 10min
      - Zasypianie - 30 minut

      3h20min na same obowiązki związane z pracą i jedzeniem. To już prawie połowa "wolnego" czasu. I to jest wariant bardzo optymistyczny, który zakłada że czas dojazdu do pracy nie jest bardzo długi oraz nie ma problemów z zasypianiem, a są tacy co jeżdżą ponad 1h w jedną stronę. Do tego doliczmy inne sprawy - zakupy, sprzątanie, płacenie rachunków, papierkologie różne urzędowe... Jakoś niewiele wolnego wtedy zostaje w tej wolnej ósemce.

    •  

      pokaż komentarz

      @MlodyDziadzio: jak ty wliczasz kąpanie sranie i jedzenie w prace to masz coś z głową. Świadczenie pracy następuje po przekroczeniu zakładu pracy i po opuszczeniu. Moze jeszcze do pracy wliczysz dłubanie w nosie ? Picie kawy PRZED pracą to twój czas wolny. Dojazd to twoj czas wolny, co ty robisz w czasie dojazdu to twoja sprawa, jak słuchasz muzyki to jest twoj czas wolny, ktory spedzasz jak lubisz, mozesz sie czegość uczyć, czy słuchać audiobookow.

    •  

      pokaż komentarz

      @Winatuska: Nie wliczam tego do czasu pracy, ale też nie nazwałbym tego czasem wolnym. To osobna kategoria obowiązków pozapracowych, które niestety są kosztem wolnego czasu.

    •  

      pokaż komentarz

      @MlodyDziadzio: to sie synku życie nazywa. Obowiązki, trzeba, prac, sprzatać i robić zakupy. Ty byś chciał 8 godzin balować ? ¯\_(ツ)_/¯

    • więcej komentarzy(129)

  •  

    pokaż komentarz

    Nie rozumiem kto powiedział że trzeba pracować 45-70 h na tydzień. Masz wolną wolę możesz ustawowo 40h pracować. Jeśli ktoś ciebie zmusza do nadgodzin uświadom go że życie osobiste ważniejsze. Zawsze można zmienić pracę. Chyba że tu chodzi żeby sobie żyły wypruwać dla kasy. A potem kwik że nie mam wolnego czasu. Zawsze trzeba umieć znaleźć kompromis między sprawami zawodowymi, a prywatnymi. Pieniądze nie są najważniejsze. Najważniejsza to jest rodzina. Nie masz drugiej połówki ? To twoim priorytetem było by kogoś znaleźć. Aby mieć oparcie, szacunek, wsparcie. I potrzebę aby żyć dla kogoś. Bo co to za życie jak nie ma do kogo rano przy kawce się odezwać ? Pozdrawiam i życzę powodzenia ( ͡° ͜ʖ ͡°)

  •  

    pokaż komentarz

    Jaki polski kult pracy?
    Czy autor wie jak się pracuje np w USA lub w Azji?

    •  

      pokaż komentarz

      @Cogito-sum dokładnie. Ilu ludzi robi 70 godzin tygodniowo. Pomijalna ilość

    •  

      pokaż komentarz

      w b0lzdze jest kult zasiłków i lenistwa. Dlatego ten narod do niczego nie dojdzie bo do tego trzeba ciezkiej pracy

      źródło: FMO-UH9WYAIoKth.jpg

    •  

      pokaż komentarz

      @Cogito-sum: No jak? ( ͡° ͜ʖ ͡°) Opowiedzenia nam jak pracują amerykanie nie pochodzący z bogatych rodzin.

    •  

      pokaż komentarz

      @Cogito-sum: @volodia: Wszedłem, bo miałem nadzieję na coś odkrywczego, analizę wieloczynnikową, badania -- a dostałem..... przemyślenia :| I to jeszcze dość wątpliwe.........
      Próba zamknięcia tak złożonej kwestii w parunastu zdaniach jest... w najlepszym wypadku dość niepoważana.

      @Mordall: "w b0lzdze jest kult zasiłków i lenistwa" -- uwielbiam tego typu stwierdzenia oparte na kancie dupy. Gdzie i kiedy, proszę słucham. To że ten sk@#%ysyn morawiecki z kolegami dają wyborczej dupy za pieniądze nie oznacza ze Polacy nie pracują -- ba, wręcz fakt, że są w stanie przeżyć w tak chorym kraju, pokazuje jak muszą ciężko harować

    •  

      pokaż komentarz

      @Cogito-sum: czy wiesz jak wygląda przyrost naturalny w azji i usa? amerykanów ratuje tylko ciągła imigracja.

    •  

      pokaż komentarz

      @Mordall: b0lzdze? jestes jakims debilem?
      nikt ci nie broni wyp??%@$%ac do niemca na szparagi albo na zmywak do uk

    •  

      pokaż komentarz

      w b0lzdze jest kult zasiłków i lenistwa.

      @Mordall: Bardziej bym powiedział robienia po łebkach i na odp*erdol. Niezgodnie ze sztuką, byle szybciej, byle więcej. Nachapać się i następny - bo jutra może nie być ( ͡° ͜ʖ ͡°). Dlatego taki problem jest znaleźć dobrego mechanika, blacharza, stolarza, płytkarza etc.

    •  

      pokaż komentarz

      @Mordall jak mowisz ze w PL da sie zyc z zasilkow to podziel sie njusem jak bo 20 lat juz kombinuje i ni chu... Z 500 plus nie wykarmie siebie i dziecka wiec o czym godosz wgl?

    •  

      pokaż komentarz

      "w b0lzdze jest kult zasiłków i lenistwa" -- uwielbiam tego typu stwierdzenia oparte na kancie dupy. Gdzie i kiedy, proszę słucham.
      ba, wręcz fakt, że są w stanie przeżyć w tak chorym kraju, pokazuje jak muszą ciężko harować


      @kingmidas89: ale chory kraj jest dlaczego? przez polityke np pisu? a skad ona sie bierze jesli nie z kupowania glosow programami socjalnymi itp?

      Czego Polski rzad uczy takimi decyzjami? ze nie warto myslec o swoich finanasach, panstwo pomoze jesli odpowiednio zaglosujesz, chcesz kredyt ale cie nie stac? nie ma sprawy, panstwo Ci dolozy z cudzych. Wziales ale nie stac Cie na splate? Panstwo komus zabierze i Ci pomoze splacac. Nie masz wyksztalcenia, pracy, fachu i przyszlosci? zrob dziecko na ktore tez Cie nie stac i domagaj sie cudzych pieniedzy, jak bedzie trzeba to mozesz nawet ukrasc komus mieszkanie na legalu, masz ciezko chore warzywo bo zakazaliśmy aborcji? super, pewnie do konca zycia juz bedziesz na lasce panstwa i organizacji koscielnych, wcale nie mamy w tym interesu jako partia ktora na tym opiera wybory

      Panstwo wychowuje nieodpowiedzialne i bezmyslne spoleczenstwo na patologicznych zasadach i wartosciach pod wezwaniem "jakos to bedzie, najwyzej wezmiemy kredyt ktory splaca nasze dzieci". I tak tez wygladaja wyborcze obietnice a najgorsze ze tak wychowane spoleczenstwo na to glosuje i domaga sie wiecej.

    •  

      pokaż komentarz

      @Zbyszek_Kudriawcew tam masz wykop filmik od "zmywaka" jak mu drzwi wymienili w UK czy ogólnie jak tam coś robią, więc nie gadaj że w Polsce jest chujnia.

    •  

      pokaż komentarz

      Z 500 plus nie wykarmie siebie i dziecka wiec o czym godosz wgl?

      @Tommy7788: nic nie powinieneś dostać. Czemu mam płacić alimenty 500+ na twoje bachory? Przez takich jak ty inflacja wyj###ła teraz w kosmos. Złodzieje z pis jak już im kasy z moich podatków zabrakło to nadrukowali pieniędzy, żeby rozdać kasę darmozjadom i sięgnęli do moich oszczędności które tracą rocznie 12%

    •  

      pokaż komentarz

      @3mortis: Polski rząd to gówno. Każdy wie, wcześniejszy rząd to też było gówno tylko inne. I tak pis prostytuuje się politycznie i pewnie % patologii socjalnej w kraju wzrósł. Skąd sie bierze? Z braku sensownej opozycji, PiS wygrywa bo nie ma absolutnie NIKOGO na kogo można głosować, a PiS chociaż hajsem rzuci biedakom.

      Panstwo wychowuje nieodpowiedzialne i bezmyslne spoleczenstwo na patologicznych zasadach i wartosciach pod wezwaniem "jakos to bedzie, najwyzej wezmiemy kredyt ktory splaca nasze dzieci". I tak tez wygladaja wyborcze obietnice a najgorsze ze tak wychowane spoleczenstwo na to glosuje i domaga sie wiecej.

      Curva to jest tak płytka analiza ze mnie dupa swędzi. Polityka socjalna PiSu, a to jak sie zachowuje WIĘKSZOŚĆ obywateli to dwie różne rzeczy. Tak tylko dla jaj rzuce, że polacy byly wynarodowiani przez zaborców przez 123 lata, potem gnoiła nas komuna, i czy taka odgórna indoktrynacja działa? No ch#! chyba jednak nie.
      Państwo dzieci nie wychowuje. Rodzice to robią. Te dzieci które mieszkają u rodziców żyjących z premedytacją z zasiłków, możesz mi wierzyć, nie będą stanowić elit społecznych.
      Zdecydowanie większa ilość polaków zap?#%!@#a jak woły, żeby mimo tego co pis odp?#%!@#a, nie utonąć w tym gównianym dole.

      I każde, ale to każde państwo ma pewne problemy z którymi się boryka:

      3 największe potęgi:
      -- Ruscy ---- bieda, oligarchia, alkoholizm, narkotyki, korupcja, państwo policyjne
      -- Chiny ---- zamordyzm partii, social scoring, rozwarstwienie społeczne, bark znaczenia jednostki
      -- USA ---- totalne rozstrojenie kulturowe, absurdalny indywidualizm ponad zdrowy rozsądek, większość obywateli jest rabowanych przez system i zap?#%!@#aja po 3 zmiany, niesamowita przemoc z bronią palną.

      Czasy i miejsca się zmieniają ale zawsze, wszyscy ludzie żyli w chorych, poj$$#nych, smutnych czasach, wszędzie, zawsze EVER (tylko w różnym natężeniu)

    •  

      pokaż komentarz

      Polityka socjalna PiSu, a to jak sie zachowuje WIĘKSZOŚĆ obywateli to dwie różne rzeczy. Tak tylko dla jaj rzuce, że polacy byly wynarodowiani przez zaborców przez 123 lata, potem gnoiła nas komuna, i czy taka odgórna indoktrynacja działa? No ch!@ chyba jednak nie.

      @kingmidas89: oczywiscie ze to nie dwie rozne rzeczy, jasne ze politycy sa odbiciem spoleczenstwa, ale tez maja wplyw na to spoleczenstwo jak nikt inny. Nie twierdze ze inne panstwa nie maja problemow itp Uwazasz ze spolecznie nie odczuwamy nalecialosci z komuny?

      tylko ze wladza promuje zachowania negatywne dla kraju tylko po to zeby wygrac wybory i ewentualnie wygenerowac wiecej wyborcow i kolo sie zamyka

      Państwo dzieci nie wychowuje. Rodzice to robią. Te dzieci które mieszkają u rodziców żyjących z premedytacją z zasiłków, możesz mi wierzyć, nie będą stanowić elit społecznych.
      ale ja tego nie neguje, o tym wlasnie mialem na mysli piszac ze panstwo wychowuje takie spoleczenstwo. Rodzice sa uczeni pewnych zachowan i wartosci. Np ze mozna nie przejmowac sie brakiem pieniedzmi tylko glosowac za zabraniem ich komus innemu czy ze mozna byc bezrobotnym ale jak masz dziecko to mozesz komus zajac mieszkanie. I uwazam ze w konsekwencji panstwo moze wspomagac ten proces wychowywania dzieci o ktorych piszesz. Do tego mozna dodac cegielke szkolnictwa, przekazu medialnego i tak dalej. Rodzice wychowuja dzieci w panstwie ktorym steruje rzad. Jasne rzad jest wybrany przez ludzi, ale jak wspierasz wychowanie pokolenia uposledzonych gospodarczo ludzi to takich masz potem wyborcow i wychowanych przez nich dzieci, w konsekwencji taki rzad i opozycje ktora musi ich akceptowac zeby wygrac, a wiec i taka przyszlosc polski

    •  

      pokaż komentarz

      @Mordall: Ciężką pracą to się do grobu wpędzisz co najwyżej.

    •  

      pokaż komentarz

      Jaki polski kult pracy?
      Czy autor wie jak się pracuje np w USA lub w Azji?


      @Cogito-sum: Jaki kult pracy w USA lub w Azji czy OP wie jak się pracowało w gułagach? XD

    •  

      pokaż komentarz

      @xxwykopekxx ale typie moje dzieci beda robic na twoją emeryturę albo obslugiwac cie w szpitalu jak bedziesz mial 80 lat lub wiecej. Zastanow się długoterminowo co ci sie bardziej kalkuluje. Nie o tym jest dyskusja.

      Dyskusja jest o tym czy i jak można zyc z socjalu??????????? Bo wykop twierdzi ze w PL są ludzie ktorzy zyją z socjalu xd

      Slucham najmadrzejszych wypoków najlepiej z wyliczeniami dla ułatwienia mozecie brac koszty przeżycia z 2005 roku. Wreszcie sie czegos dowiem z wykopa, słucham ( ͡º ͜ʖ͡º)

    •  

      pokaż komentarz

      @kingmidas89: dodam tylko moje i żony stwierdzenie z autopsji,że w tym kraju im więcej pracujesz tym jesteś więcej je..aby ,na dzień dobry 35 % na kwitku później w codziennych zakupach i tankowaniu resztę,placisz na ten cały państwowy burdel a jak chcesz iść na NFZ np. do dermatologa to prędzej zdechniesz.U nas w pracy na koniec roku jest nagroda taka wymyślona przez szefa ,że nie chorowałes 1000zl to nawet je..ani potrafią ci zabrać z tego 40% w "nagrodę ",ze zusu nie obciazales.Pracujacy Polak jest,za pracę przez państwo karany i dyskryminowany w stosunku do bezrobotnych,którym wszystkie dotacje się należą tylko dlatego ,że robiąc na czarno dochodu nie wykazują.O reszcie rzeczy w kraju z bibuły szkoda pisać bo tu się żyć odniechciewa.

    •  

      pokaż komentarz

      @Tommy7788: na swoją emeryturę ja teraz robię płacąc gigantyczne składki, które zamiast na inwestycje i rozwój kraju, są przejadane przez twoje kaszojady, którym ciągle mało. Gdyby Polska inwestowała w najnowsze technologie i promowała powstawanie własnych korporacji (tak jak to robią przywódcy - którzy mają mózgi zamiast gówna jak oderwani od pługa pisiory -w rozwiniętych krajach Niemcy, Korea, Japonia) , to za 50 lat twoje dzieciory nie musiały by na mnie robić, bo do budżetu płynęły by gigantyczne pieniądze od tych firm.

    •  

      pokaż komentarz

      @xxwykopekxx nawet nie rozumiesz jak działa system emerytalny w Europie w tym Polsce a wypowiadasz sie o wysokich technologiach. Komedia Napij sie Harnasia i idz spac bo pojecia o swiecie nie masz.

    •  

      pokaż komentarz

      tam masz wykop filmik od "zmywaka" jak mu drzwi wymienili w UK czy ogólnie jak tam coś robią

      @Czajnikowsky: Wiesz.... Na głównej lądują filmiki, jak się coś robi w Pakistanie ( ͡° ͜ʖ ͡°) Średnio mnie zagranica interesuje, bo tam nie mieszkam i nawet nie planuję, ale martwi mnie, że Polska próbuje naśladować. Poza tym UK to akurat jeden z lepszych przykładów olewki tematu i spychologii. Dziś, bo kiedyś to mieli pół świata.

    •  

      pokaż komentarz

      @Cogito-sum: Dlatego Konfa chce aby było jak w USA. Ludzie potrafią dostać zwolenienie dyscyplinarne za opuszczenie miejsca pracy po 20 latach. Powód? Zawał, więc musiał gościu jechać do szpitala XD Ostatnio oglądałem filmik gościa który właśnie takie sprawy nagłaśnia, o tym jak szpital zablokował możliwość odejścia lekarzy bo ich odejście sprawi zagrożenie dla pacjentów, jednocześnie ucinając im pensje o 1/3, i odbierając tym pozwem prawo wykonywania zawodu do czasu zakończenia sprawy, co może potrwać 2-3 lata albo dłużej w zależności od dobrej woli pracodawcy xD

    •  

      pokaż komentarz

      bo jutra może nie być ( ͡° ͜ʖ ͡°). Dlatego taki problem jest znaleźć dobrego mechanika, blacharza, stolarza, płytkarza etc.

      @Zbyszek_Kudriawcew: niby tak, ale prawda jest taka że każdy kto miał coś w głowie to poszedł na jakieś studia, byle jakie ale jakieś i teraz problem jest taki, że znajdujesz fachowca i to ci zrobi ale już tamtego nie bo nie wie jak - to optymistyczny wariant, a zwykle jest tak że nie umie czegoś zrobić to się nie przyzna, ale zrobi fuszerka lub całkiem oszuka że zrobił - ja tak już miałem wielokrotnie z samochodami zostawionymi u mechanika.

      Druga sprawa optymistyczna jest taka że i tak w Polsce jest lepiej niż w takim UK, to co robią tamtejsi rodowici fachowcy z certyfikatami to woła o pomstwe do nieba. Ostatnio oglądałem i czytałem reportaże o angielskim budownictwie i jakości usług budowlano remontowych, takiego czegoś w Polsce to z samego wstydu by Ci nikt nie zrobił.

    •  

      pokaż komentarz

      Druga sprawa optymistyczna jest taka że i tak w Polsce jest lepiej niż w takim UK

      @franz1986: Jeszcze....

    •  

      pokaż komentarz

      @franz1986: Oj, prawda, ja mam wreszcie mechanika bardzo dobrego, ale podaje cenę za robotę i się nie targuje. Chcesz dyskutować to cię żegna i tyle. Dla mnie ważne, że robi do porządku, bez cudowania żeby jeszcze coś dorobić. Z tego co od lat widzę to ludzi ciągle ma pełno stałych klientów. No, ale teraz traf takiego.

    • więcej komentarzy(16)

  •  

    pokaż komentarz

    Praca po 40 godzin w tygodniu to wyzysk. Minęło już 100 lat od przyjęcia 8 godzinnego dnia pracy, cywilizacja poszła mocno do przodu, już przyszedł czas na ponowne jego skrócenie do 6-7 godzin albo 4 dni po 8 godzin.

  •  

    pokaż komentarz

    Prowadzę swoją firmę. Wychodzę z domu o 5:30, wracam w dzień powszedni najwcześniej o 20. W sobotę jestem w pracy do 15, po zakupach jestem w domu koło 17. Włączam jakiś film i idę spać. W niedzielę ogarniam papiery, domawiam towar, wystawiam faktury, słowem robię wszystko na co nie miałem czasu w tygodniu. Potem jakiś kebab na mieście albo pizza, spacer godzinny i idę spać. Tak moje życie wygląda. 40 lat na karku. Rodzice się nie przyznają ale płaczą na samą myśl że jak nie spłodzę syna to ród mojej rodziny na mnie się skończy. Nagrodą jest samotność, wieczne zmęczenie i podatki: 4000 ZUS, 8000 PIT5 i VAT7. Nawet się nie łudzę, że kogoś poznam bo wieczorami chcę tylko spać. Okazuje się, że bez seksu spokojnie można żyć nawet i parę lat. Taki kraj i taki system. j$$$ć na lewusów i patologię.

    •  

      pokaż komentarz

      @PiterroPiterson: To pracuj mniej i ciesz się życiem. Naprawdę potrzebujesz tyle pieniędzy? Nie pomyślałeś, żeby zatrudnić człowieka, który Cię odciąży?

    •  

      pokaż komentarz

      @epicentrum_chaosu: mam już 2 pracowników. nigdy nie sądziłem że mi się firma aż tak bardzo rozwinie. Najgorsze jest to że im się bardziej firma rozwija tym mniej mam pieniędzy po pazerny rząd mi coraz więcej zabiera, niczym typowa mafia.

    •  

      pokaż komentarz

      @PiterroPiterson: Ty właśnie na tych lewusów i patologie wypruwasz sobie flaki od rana do nocy, więc trochę szacunku do nich bo im poświęcasz swoje życie :D

      I kto tu jest przegrany? Ja już powoli szykuję się do przejścia do szarej strefy, bo nie będę finansował tych wszystkich darmozjadów. Zbyt wielu takich widziałem i wiem, że nikt nigdy nie odetnie.

      Przykładem takiego lewactwa jest moja sąsiadka. Całe życie nie przepracowała ani jednego dnia, bo wyłudzone sprytnie zasiłki pozwalają temu nierobowi egzystować, więc, gdy ja śpię, bo muszę wstać do pracy ona w nocy siedzi i kombinuje co by mi tu zniszczyć jutro w ogrodzie jak pojadę do roboty. No, ale kamera już w drodze, więc lewaka krew zaleje.

    •  

      pokaż komentarz

      @PiterroPiterson: Dlatego od 2 lat nie zapłaciłem ani złotówki na te patologię. Szara strefa, budowlanka i spokój, gdybym nie robił w szarej strefie to miesiecznie musiałbym odprowadzać około 5000 zł w podatkach, straszne. A tak te pieniądze mam dla siebie, a nie na czyjs socjal i 14 emerytury.

    •  

      pokaż komentarz

      @PiterroPiterson: jak nie masz rodziny to na co wydajesz pieniądze?
      Ja np miałem w swoim życiu etap że musiałem zarobić na dom, wziąłem 2 etaty i napierdzielalem non stop 3 lata. Ale potem miałem 1 rok Gap year we własnym ogródku + chill.

      Słuchaj, jezeli masz własną firmę i nie ma z tego dużo pieniędzy ( brakuje Ci kasy na pracownice która Ci ogarnie faktury itp - to co robisz w niedzielę... ) To chyba lepiej się gdzies zatrudnić, szkoda zycia. Z jakiej branży ta firma?

    •  

      pokaż komentarz

      @PiterroPiterson: Ja bym nigdy firmy nie założył, bo tak to jest - 14h dziennie "na rozkręcenie" potem 16h "bo dobrze idzie" i po latach albo się zostaje milionerem, albo bankrutuje jednak nic nie nadrobi braku rodziny i znajomych...

      Największy wygryw dla szaraka to 1-3 dzieciaki i potem do roboty żeby miały płatki rano i jakąś fajną zabawkę raz na kilka miesięcy. Serio, to jest najlepsze co można zrobić - dzieci, a potem czy alimenty czy nie po prostu na nie pracować i o niczym nie myśleć.

      A tak człowiek poświęca się dla firmy a potem stresuje się siedzeniem sam ze sobą, albo patrzeniem jak mijają kolejne miesiące bez drugiej połówki ( ͡° ʖ̯ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @PiterroPiterson: mogę zapytać, po co wypruwasz sobie żyły w taki sposób? Chcesz przejść na emeryturę wcześniej i wyprowadzić się do jakiegoś ciepłego kraju?

    •  

      pokaż komentarz

      @PiterroPiterson: Nie martw się ziomek ja mam prawie tak samo. Trzeba się pogodzić z losem ¯\_(ツ)_/¯

    •  

      pokaż komentarz

      @wqeqwfsafasdfasd: Ziom, chyba powinieneś iść do psychologa, żeby swoją wartość podbudować. Bo co rusz piszesz o drugiej połówce. Mi nawet do głowy nie przychodzi szukać drugiej połówki po poprzednim związku, tak mnie wymęczył.

      Jest wysoka szansa, że gdybyś zdobył drugą połówkę, po 3 miesiącach ekscytacji znowu byłbyś nieszczęśliwy, bo problem leży w twojej psychice. Chcesz uzależniać swoje szczęście od drugiej osoby i tym samym już się skazujesz na porażkę. Cokolwiek druga połówka odwali, obrazi się, ty będziesz się tym ogromnie przejmował jeśli nie masz wyrobionego własnego poczucia wartości.

      Drugi kwestia, szczęście jest uczuciem krótkotrwałym. Nasze życie to jedno wielkie wahadło pomiędzy stanem szczęścia i smutku. Kluczem jest by utrzymywać się w równowadze. Nie ma czegoś takiego jak nieustanne uczucie szczęścia. To wszystko to tylko krótkie impulsy.

      Naprawdę, różowypasek ciebie nie uratuje jak nad sobą nie popracujesz i nie zaczniesz czerpać przyjemności z życia codziennego.

      Nie widzisz sensu w poświęcania się firmie. Ja mam za sobą już i gap year i pracę na etacie i mieszkanie za granicą z pracą zdalną. Taka firma to jest po prostu hobby i być może dla kogoś innego ten sens życia, którego ty poszukujesz.
      Ja od urodzenia interesowałem się przedsiębiorczością, dla mnie tworzenie nowych projektów i praca to czyste hobby. Nudzę się po prostu siedząc i nic nie robiąc. A przez ostatnie 3 miesiące za granicą, gdzie pracowałem zdalnie i odkrywałem inny świat. To już mnie pod koniec nosiło, żeby wrócić i zacząć działać trochę w biznesie.

      Nie ma dziewczyny. Rok temu zerwałem z różowym. Miesiąc potem poznałem kolejnego różowego, z którym nie wszedłem związek ale dzięki bogu bo czułem, że byłby toksyczny i żyję. Da się żyć bez różowegopaska i nic na tym nie tracisz. Nawet jakbym miał teraz okazję wejść z kimś w poważniejszą relację nie wiem czy bym się na to zdecydował, bo chcę się poświęcać własnemu rozwojowi, obawiam się, że skrzywdziłbym tym kogoś. (Pracoholizm here)

      Reasumując nie uzależniaj swojego szczęścia od drugiej osoby i od związku. Naprawdę wiem co mówię, bo kilka lat temu byłem w pdoobnej sytuacji co ty. Czułem się nieszczęśliwy, bo nie miałem dziewczyny, a w związku czułem się jeszcze bardziej nieszczęśliwy xD Też, nie chcę genralizować, bo trafiłem na naprawdę toksyczny różowypasek, który mnie wyniszczał. Ale nie można uzależniać swojego szczęścia od drugiej osoby. Popracuj nad sobą, znajdź swój sens, jakiś długotrwały cel (hobby, praca, rozwój czegoś, granie w gry) coś ci sprawia ci prawdziwą przyjemność i żyj :D Bo życie mamy tylko jedno.

      A jak chcesz kogoś poznać to na pewno wychodź z domu i nie narzekaj, że 8h pracy to dużo. Pracuję, studiuję, chodzę na siłownie, powolutku rozwijam swoje projekty i spotykam się ze znajomymi. Nie wmawiaj mi, że się nie da ;)

    •  

      pokaż komentarz

      @mudmen:

      Ja mówię o ogóle - to że 1 facet będzie szczęśliwy bez kobiety to ok. To że 50% to już nie ok, bo dosłownie cały kraj ci się roz***doli.

      Nie myśl jednostkowo, a społecznie.

    •  

      pokaż komentarz

      @wqeqwfsafasdfasd: Ale ja ci nie mówię by nie szukać kobiety i nie tworzyć związków. Tylko, abyś przestał się nad sobą użalać i uzależniać szczęścia od drugiej osoby, bo nawet nie będziesz w stanie stworzyć udanego związku. Dołóż jeszcze do tego twoją zazdrość i już masz mieszankę wybuchową.

      To, że jestem aktualnie szczęśliwy bez kobiety, nie znaczy, że nie założę rodziny i nie będę za jakiś czas z jakimś różowym.

    •  

      pokaż komentarz

      @mudmen:

      O i tu jest problem - wiele osób myśli tak jak ty, tylko że gdy przychodzi odpowiedni moment mają do wyboru albo mamuśki po przejściach, albo samotność do śmierci. I nagle wielkie zdziwienie "jak to się stanęło?".

      Serio w PL jest POTĘŻNY problem z męską samotnością, bo 5-6/10 mogą wybierać jedynie w marginesie i patologii, a poniżej 5 nawet nie mają złudzeń.

      Pamiętaj że 90% kobiet uważa 85% facetów za "poniżej średniej".

      To są ogromne cywilizacyjne problemy a wy mi mówicie żebym się nie użalał nad sobą >:(

    •  

      pokaż komentarz

      @wqeqwfsafasdfasd:
      Nie wiem skąd ty te swoje wysrywy bierzesz z 90% kobiet uważa 85% facetów za "poniżej średnią".

      Po pierwsze kobiety są bardziej emocjonalne. One nie działają w 100% tylko na bodźcach wzrokowych. Nawet normalni mężczyźni nie działają w 100% na bodźcach wzrokowych.

      Przestań czytać te wysrywy w internecie i syf z mirko.

    •  

      pokaż komentarz

      @mudmen:

      Biorę z badań...

      źródło: img-9gag-fun.9cache.com

    •  

      pokaż komentarz

      @wqeqwfsafasdfasd: Jakieś źródło tych badań? xD Wysyłasz mi badania z apki randkowej, gdzie ocenia się ludzi stricte po wyglądzie?

      k$@#a weźcie się po prostu w garść ludzie i wybierzcie do psychologów dopóki nie za późno i ograniczcie internet.

    •  

      pokaż komentarz

      @mudmen:

      Dobra, to powiem ok 3mln Polaków aby wzięli się w garść, dziękuję Pan doktor jak renkom odjął ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      Jakieś źródło tych badań? xD Wysyłasz mi badania z apki randkowej, gdzie ocenia się ludzi stricte po wyglądzie?

      @mudmen: apka randkowa to nie jest jakaś reprezentacja trendów? na Tinderach to tylko szlaufy oceniające po wyglądzie a w realu same materiały na żonę?

    •  

      pokaż komentarz

      @mudmen: akurat musze potwierdzic, kiedys czytalem obszerny artykul po angielsku na ten temat, wykresy sa zgodne z prawda. Laski wybrzydzaja, bo moga, a faceci biora cokolwiek, byle tylko mogli wziac.

    •  

      pokaż komentarz

      @PiterroPiterson: mam dokladnie tak samo. Poza tym ze baba w domu jest ale i tak rzadko kiedy jest czas na co inne niz robota. Polskie realia...

    • więcej komentarzy(11)

1 2 3 4 5 6 7 ... 20 21 następna