Życie w prowincjonalnej Rosji okiem mieszkańca, żołnierza armii FR [ang. napisy]

Porąbany ten świat. Podstawowy angielski wymagany.

  •  

    pokaż komentarz

    Ten żołnierz to mega przegryw. Nie dość że urodził się na zadupiu bez internetu i gazu we wsi, od malego w biedzie i beznadziei to jeszcze go wysłali na wojne jako mięso armatnie. Jedyny fart to że żywy trafił w niewolę:)

  •  

    pokaż komentarz

    W sumie trochę mi szkoda tego kacapa. Rodzisz się w matuszce rasiiji na zadupiu, jedyne źródło informacji to TV. Bieda jak sam sk%##ysyn, idziesz do woja bo można chociaż trochę $ zarobić i wysłać rodzicom. Karmią cię propagandą i wysyłają na wojnę.

    Tego tu to może jeszcze da się odratować, ale pewnie odeślą go do Rosji i tam zgnije w tej biedzie w najlepszym wypadku. Szkoda chłopa.

    Powiecie że to kacap i dla nich nie powinno być przebaczenia i litości, ale ja jako cywilizowanych człowiek jak widzę coś takiego to jakoś nie potrafię wzbudzić w sobie innych emocji niż chęć pomocy takim jednostkom, a nóż widelec uda się ich kroczek po kroczku ucywilizować i wyrwać z tego bagna zwanego ruskim mirem....

    •  

      pokaż komentarz

      @szczuronap: Cywilizowanie to jedyna droga do tego, by Rosja przestała zagrażać innym krajom, a ludzie tam mieszkający, mieli jakiekolwiek perspektywy. Ale nikt ich siłą nie "naprawi". Sami muszą poczuć taką potrzebę i zmiany zacząć własnoręcznie na najwyższym szczeblu władzy w kraju. Być może Ukraina i jej dalsze losy, dadzą im jakiś impuls.