Wojna za naszą wschodnią granicą toczy się również w sieci. Atak Rosji na Ukrainę wywołał lawinę artykułów, informacji i komentarzy. Nie wszystkie doniesienia są jednak prawdziwe, część z nich ma za zadanie wywołać chaos i niepewność. Nie pozwólmy na to.
Starajmy się wspólnie o wysoki poziom społecznej weryfikacji treści na naszym portalu. Sprawdzajmy i weryfikujmy informacje w rzetelnych oraz oficjalnych źródłach. Wszelkie próby rozpowszechniania informacji nieprawdziwych raportujmy moderacji.

Czy upadek Rosji jest w interesie Rosjan?

Czy interes rosyjskiego narodu jest zbieżny z interesem Federacji Rosyjskiej? Dobry film, polecam

  •  

    pokaż komentarz

    kolejny świetny film na good times bad times, właśnie chciałem go wrzucać na wykop :P

  •  

    pokaż komentarz

    Tyle się słyszy o tym, że Rosja może się rozpaść na odrębne państwa, ale czy istnieją tam jakieś realne siły odśrodkowe? Są jakieś ruchy separatystyczne? Czy mniejszości narodowe np. Czeczeńcy są na tyle zorganizowane, żeby założyć własne państwo?

    •  

      pokaż komentarz

      @RexMaximus: FSB wszystko rozwala. 60 lat ZSRR również polegało na tym żeby na przykład Estońców wysyłać do Kazachstanu i wszystkich wymieszać. Ostatecznie nie pomogło ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @RexMaximus:
      A w 1991 były silne ruchy odśrodkowe?
      Nie, wtedy kraje chciały się oddzielić od trupa.
      Teraz będzie i rozpad i tendencje odśrodkowe. Ruski majdan w samej Rosji pewnie też, 20% opozycji wustarczy
      Ucieczka spod sankcji i struktur tajniacko-mafijnych w przypadku Kaliningradu i pewnie Petersburga też.

    •  

      pokaż komentarz

      @RexMaximus: w Kaliningradzie parę lat temu zaczęło się robić modne wracanie do czasów sprzed II Wojny Światowej, np. chcieli nazwać lotnisko imieniem Immanuela Kanta, więc zaczęła się akcja Moskwy, najpierw ktoś oblał grób i pomnik Kanta farbą, później dziwnie przybyło głosów na carycę Elżbietę i ogólnie było oskarżanie o pełzającą germanizację. Najzabawniejsze jest to, że w Kaliningradzie nie ma praktycznie nikogo kogo przodkowie żyliby tam przed 1945, nie ma też większości budynków, specjalnie wysadzili kiedyś zamek coby się nie kojarzył.
      Władywostok też nie przepada za Moskwą i Petersburgiem. Czeczeni próbowali 2 razy i teraz też pewnie chętnie spróbują jak Kadyrow jeszcze pokaże parę razy jaki jest słaby. W którymś tam obwodzie wybrali gościa oskarżonego o morderstwo na gubernatora czy coś w tym stylu w ramach głosowania na dowolną osobę spoza Jednej Rosji bo Moskwie mało kto ufa.

    •  

      pokaż komentarz

      @RexMaximus: Tak długo jak centrum jest silne nie będziemy wiedzieć, czy istnieją takie ruchy, ponieważ te ruchy wiedzą, że ujawniając się zginą.

    •  

      pokaż komentarz

      Tyle się słyszy o tym, że Rosja może się rozpaść na odrębne państwa

      @RexMaximus: Był taki pomysł na koniec zimniej wojny, gdyby był zrealizowany to może wojen w Gruzji i na Ukrainie byśmy uniknęli.

    •  

      pokaż komentarz

      @przemelek: Dodałbym do miksu Tatarstan. Tatarstan na początku lat 90. także ogłosił secesję od Rosji, Jelcyn w miarę uspokoił sytuację dając im kolejne przywileje w ramach porozumień aby zostali w federacji, w ramach pierwszych kontraktów Tatarstan dostał możliwość posiadania własnego Banku Centralnego, wydawania podwójnego obywatelstwa (przez pewien okres rodząc się w Tatarstanie miałeś dwa obywatelstwa Rosyjskie i Tatarstanu), zwolnienie z poboru, szersze uprawnienia w ramach własnej konstytucji Republiki oraz creme de la creme, Tatarstan dostał pełne prawo do zarządzania własnymi zasobami ropy naftowej, ich główny konglomerat naftowy Tatnieft jest 5. największym koncernem naftowym w Rosji oraz nie w rękach moskiewskich oligarchów czy rządu federalnego ale władz Republiki Tatarstanu. Sam Tatarstan to także jedna z najzamożniejszych części Rosji i mocno rozwinęła swoją gospodarkę będąc w miarę niezależnym od Moskwy.

      Tatarstan co prawda pod Putinem poszedł na cięcie swoich praw, ale nie wiadomo czy znowu nie skorzystają z okazji i nie zaczną kombinować z powrotem do statusu "Niezależnej Republiki w Federacji" z czasów Jelcyna i wczesnego Putina, zwłaszcza że obecna konstytucja wciąż gwarantuje wyższość prawa parlamentu Tatarskiego nad federalnym.

    •  

      pokaż komentarz

      czy istnieją tam jakieś realne siły odśrodkowe? Są jakieś ruchy separatystyczne?

      @RexMaximus: To nie jest demokracja, że musisz mieć silne separatyzmy żeby doszło do podziału. W państwach tego typu wystarczy, że upadnie jeden władca i zaczyna się walka o władzę.
      Bo niby czemu mam się podporządkować jakiemuś gościowi z moskwy, który uzurpuje sobie prawo do władzy na podstawie siły, skoro ja też mam znajomości w służbach i czuje się silny?
      Proces wybierania władcy w autorytaryzmie nie jest jasny (nie chodzi o wybory i mandat społeczny), opiera się na znajomościach i wpływach. I może znaleźć się kilku pretendentów, którzy uważają, że są wystarczająco silni (przynajmniej w swoim regionie). A na tak olbrzymim terenie bardzo łatwo o wyodrębnienie się nowego tworu. Jeżeli gubernator jakiegoś Władywostoku, ma znajomości i dobre relacje ze służbami w swoim obwodzie to nie bardzo jest go jak podporządkować. Wyślesz samolot ze służbami to ich miejscowe służby sprzątną.

      Oczywiście mocno hipotetycznie ale tak to wygląda przy znacznym osłabieniu centralnej władzy i braku jasnego kryterium powoływania nowego władcy.
      Na to samo cierpiało cesarstwo Rzymskie. Legion stacjonujący gdzieś na obrzeżach imperium, gdy dochodziło do przesilenia i zmiany cesarza ogłaszał nim swojego dowódce. No bo w czym on gorszy od dowódców innych legionów, obranych na cesarza?

    •  

      pokaż komentarz

      @RexMaximus pomnik dla Jelcyna który trzyma się latarni przed upadkiem.

      źródło: ei_1652911306982.jpg

    •  

      pokaż komentarz

      @ojzygazyga: Jelcyn chociaż próbował łapać się latarni. Putin widząc, że upada, rozłożył ręce, aby jego klakierzy myśleli, że leci.

    •  

      pokaż komentarz

      A w 1991 były silne ruchy odśrodkowe?
      Nie, wtedy kraje chciały się oddzielić od trupa.

      @sumienieputina:
      No właśnie nie, przynajmniej nie wszystkie kraje. Piszesz tak jakby rozpad ZSRR nastąpił bo inne kraje chciały oddzielić się od Rosji i w przypadku niektórych republik (zwłaszcza krajów bałtyckich) to była prawda. Niemniej jednak w rzeczywistości Rosyjska Federacyjna Socjalistyczna Republika Radziecka sama wyszła przed sporą częścią republik, bo głównym powodem tego że ZSRR rozpadł się kompletnie były rozgrywki polityczne - Jelcyn chciał pozbyć się Gorbaczowa i po tym jak mu się nie udało normalnie stanąć na czele ZSRR to postanowił doprowadzić do rozpadu kraju dzięki czemu jako prezydent RFSRR mógł stanąć na czele największego państwa i mieć dostęp do atomowego guzika.
      Czy rozpad Rosji w stylu rozpadu ZSRR jest prawdopodobny? Raczej nie bo tutaj ilość ewentualnych bytów politycznych jest już zbyt duża, nie ma jednej dużej republiki nad którą w wyniku rozpadu jakaś osoba by przejęła kontrolę, powtarzanie manewru Jelcyna wiązałoby się z otrzymaniem nie większości terytoriów tylko jakichś marnych ochłapów, a wiadomo że ewentualni pretendenci do tronu woleliby jednak mieć całość albo przynajmniej większość.

      @przemelek:
      Sorry, ale to tak jakby pisać że Dolny Śląsk chce do Niemiec, bo wreszcie po latach ratuje się tam niemieckie zabytki. Po prostu zaczęli dbać o nieliczne zachowane pozostałości niemieckiej historii miasta które nie zostały doszczętnie wyburzone w czasach radzieckich jak np.: królewiecki zamek, niemniej jednak stały w ruinie (typu kaliningradzka katedra). Inna sprawa że to przyszło jeszcze później niż w Polsce, bo jakby nie patrzeć to we Wrocławiu jeszcze jest parę zabytków powiązanych z piastowską historią miasta, Królewiec dla Rosjan był kompletnie obcy i dopiero teraz się z nim nieco oswoili. Ale interpretowanie tego jako przejawów możliwej secesji to xD
      Władywostok to już w ogóle, mogą się wkurzać na Moskwę że jest daleko, nie rozumie problemów rejonu, niedostatecznie go finansuje, etc, ale rozpad Rosji byłby śmiercią tego miasta bo istnieje ono wyłącznie dlatego że jest jedynym dużym portem Rosji na Pacyfiku i oknem na tamten rejon, niepodległy Władywostok miałby znikome znaczenie.

      źródło: upload.wikimedia.org

    •  

      pokaż komentarz

      @Fennrir: Władywostok nie jest portem dla Moskwy, tylko dla syberyjskiego przemysłu. Jeśli "obce" regiony, takie jak Tuwa, Buriacja i Jakucja zechcą niezależności od Moskwy, Władywostok straci swe znaczenie. Oczywiście formalne postawienie się Moskwie zdaje się niebezpieczne, ale ościenne mocarstwa raczej nie będą próżnować (głównie chodzi o PRC i USA).

    •  

      pokaż komentarz

      @Fennrir: fajna kolekcja zdjęć przedsowieckiego Królewca: https://kenig-foto(kropka)ru/katalog

    •  

      pokaż komentarz

      @Fennrir: nie ja twierdzę, że oni się chcieli zniemieczyć, o to ich Moskwa oskarżała. Zwróć uwagę, że Polsce gdy Kaczyński nazwał Śląskość "ukrytą opcją niemiecką" to w spisie powszechnym zaroiło się od Ślązaków. To samo w Kaliningradzie, gdy Moskwa ich ustawia to jednak rosną resentymenty i niechęć.
      Akurat to o Władywostoku to mam z rozmów z gościem który jest z Władywostoku, ale to mógł być jednostkowy przypadek.

  •  

    pokaż komentarz

    Ciekawy materiał. Szkoda mi trochę rosjan, żyją w miejscu gdzie mając tyle zasobów, miejsc i dobrej jakości ziemi pod uprawę roli żyją od setek lat w takim szambie. Kraj zapatrzony w przeszłość nie chcący nawet myśleć o przyszłości. Chciałbym by rosja w końcu przestała walczyć ze wszystkimi dookoła i zaczeła się rozwijać jak reszta wchodniej europy po upadku ZSRR. No ale to tylko mokre marzenie, prędzej kolejny szaleniec utopi własnych obywateli we krwi niż pozwoli na odrobinę niezależności.

  •  

    pokaż komentarz

    Taleb skomentował propozycje Macrona, by pozwolić Putinowi wyjść z twarzą:

    Upokorzenie jest konieczne "pour apprendre aux autres" (aby inni mogli się uczyć). Jest to narzędzie zarządzania ryzykiem. Tradycyjnie robi się to w ten sposób, że irytującego wodza zakuwa się w łańcuchy przed Zeleńskim lub, lepiej, naprzeciwko Downing 10.

    źródło: image_2022-05-18_161546869.png

    •  

      pokaż komentarz

      @RexMaximus: Dokładnie to. Zachód boi się docisnąć kacapię, bo szczur zagoniony do kąta może pokąsać, zrozumiałe - nikt nie chce konfliktu nuklearnego czy pełnej wojny NATO z mordorem. Jednak w tym wszystkim zapominają o jednym, jak pozwolą im odejść z twarzą, to za 5, może 10, a może 15 lat wrócą załatwić niedokończone sprawy.
      Po IWŚ nikt Berlina nie zdobywał, pozwolono zachować twarz i po 20 latach była dogrywka.

  •  

    pokaż komentarz

    Wadą sytemu jest przewidywalność - tylko, że przewidywalność jest obserwowana mikroskopowo. Makroskopowo to już nie jest takie łatwe - Rosjanie źle ocenili intencje USA, bierność Francji i Niemiec nie miała znaczenia, bo ich wpływ został zagłuszony przez działanie mniejszych krajów.