Budowlańcy to nowi programiści. "Najlepszy dziś zawód"

Budowlańcy to nowi programiści. "Najlepszy dziś zawód"

Na temat pracy i zarobków w branży budowlanej krążą dziś legendy. Mówi się o gigantycznych zarobkach, rosnących wymaganiach pracowników.

  •  

    pokaż komentarz

    xDDD j?%$nie w deszczu, mrozie, upale to to samo co chill przy kompie kilka h dziennie z kawką w domu, trzymajcie mnie

    •  

      pokaż komentarz

      @leynamur: Nie pracuje, ani w IT, ani na budowie, ale gdybym musial wybierac to zdecydowanie wybral bym budowe. Praca w ruchu i nie tylko ale czesto na dworze. Warunki atmosferyczne mi nie przeszkadzaja, a jeszcze mozna sie uodpornic. Kiedys spedzalem bardzo duzo czasu przy komputerze i na dzien dzisiejszy to jest ostatnie co bym chcial robic.

    •  

      pokaż komentarz

      @Ferocio: Można sobie wątrobę zahartować ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @Ferocio: powiedz to moim znajomym co mają przepuklinę kręgosłupa w wieku 30 lat, nadciśnienie od picia 5 kaw dziennie i energy drinków. Nie wspominając o kolanach i bólach reumatycznych od zimna ( ͡° ʖ̯ ͡°)

      Nie zrozum mnie źle wiem, co chciałeś powiedzieć. Ja też lubię aktywnie spędzać czas, ale uwierz mi budowlaniec to dość niewdzięczny fach.

    •  

      pokaż komentarz

      @Ferocio: Chyba k%!!a minuty na budowie nie przepracowałeś, bo p#@%#?%isz jak poj#%$ny ( ͡° ͜ʖ ͡°)( ͡° ͜ʖ ͡°)( ͡° ͜ʖ ͡°) Praca na budowie to lekko wygląda gdy się patrzy na kogoś kto na niej pracuje :D

    •  

      pokaż komentarz

      @r__s: Jak ktos dziennie pije energetyki i kawe i na wlasne zyczenie sobie niszczy zdrowie to nie ma co sie dziwic, ze po latach ma problemu. @Molch: Robilem na budowie. Co prawda nie dlugo, ale znam temat, a po za tym robilem inne prace fizycznie mozliwe, ze nawet bardziej obciazajace organizm niz budowa. Konczac. Jak chcesz dyskutowac ze mna to dyskutuj na argumenty, bo mimo lenny face teksty typu “p@@%?%?isz jak pojebany” to nie do mnie, bo przy rozmowie na zywo bys dostal w ryj. Kultury...

    •  

      pokaż komentarz

      @Ferocio: Jak chcesz zarabiać w budowlance jak w IT to musisz ostro charować. To nie jest przyjemna praca w ruchu. To jest ciężki wysiłek po którym masz ochotę tylko na wyrko..

      Za to w IT po ciężkim dniu wysyłki umysłowego masz ochotę na wieczorny wysiłek fizyczny, rowerek, basen, grill, wyjście do pubu z przyjaciółmi, etc...

      Zgadują, że pracując przed komputerem robiłeś jakieś mega nudne rzeczy typu obsługa programu magazynowego a nie projektowałeś systemów komputerowych.

  •  

    pokaż komentarz

    Bob the builder tutaj, ale taki z 21 wieku co nawet w pracy nie pije (wiem, dziwne) i mózgu nawet używa.

    1. Budowlanka to pojęcie to nazwa zbiorcza która określa się murarzy, stolarzy, nawet malarzy.
    2. Budowlanka niszczy organizm. Nawet pracując nowoczesnymi metodami (narzędzia, maszyny, podnośniki, bhp) nie da się wielu rzeczy zrobić bezpiecznie. Regipsa 2.4m x 1.2m do łazienki żadna maszyna nie wciągnie po mikro klatce schodowej, a można przy tym sporo mięśni naciągnąć. W pracy wieczny pył, a jak niedawno pokazał COVID, w masce przez cały dzień po prostu się nie da funkcjonować.
    3. Budowlanka wbrew pozorom to nie sama praca fizyczna. Potrzebny jest ogromny zasób wiedzy, potocznie zwany praktyką, fachem, "wprawą". Mały błąd techniczny i można bydinek zrujnowac na lata, lub koszty. Wiedzy jest naprawdę dużo. Od podstaw typu jak coś robić, po to jakie materiały użyć do rozwiązania problemu.
    4. Wielu myśli, że budowa nowego domu to trudna budowlanka. Wbrew pozorom trudniej bywa przy poważnych remontach, gdzie trzeba walczyć z różnymi technologiami i problemami z ostatnich stu lat, kombinując i nawet szukając rozwiązania w internecie (nawet i YouTube), bo zawsze się trafi coś z czym nigdy nie mieliśmy do czynienia w całej karierze.
    5. Żeby zacząć budowlankę 21 wieku potrzeba narzędzi. Dużo narzędzi. Drogich narzędzi.
    6. Wybór narzędzi to temat rzeka i wymaga lat poszukiwań i prób. Dziadostwa jest na rynku jest około 95%, a tylko pozostałe 5% to narzędzia dla profesjonalistów, choć i te 95% ma w bazie "pro". Ogromnie ciężko kupić dobre i trwałe narzędzie. Doszło nawet do tego, że jak ostatnio kupiłem naprawdę dobry pędzel do malowania betonu, to się cieszyłem z kolegą jak miałe dziecko (tak wiem...)
    7. Klienci nas sami wyniszczają. Klient pracuje 8h za biurkiem, ale wystawia wielkie oczy kiedy ja kończę o 17:00. Do dzisiaj są zdziwieni, że jak to budowlaniec może pracować tak krótko. 10-12 to norma wg nich.
    8. Budowlanka 21w to ogromne wydatki. Klienci chcą faktur, a w tym samym czasie oczekują, "rabatu" za płatność pod stołem. Oczy wystawiają gdy im się mówi, że z fakturą nie dam rady zrobić za tyle co Miecio "max pół litra dziennie, bo on mało piję".
    Do tego koszt vana, ubezpieczenie OC, AC, NW, podatki, podatki, podatki, narzędzia, BHP (które sporo kosztuje jak się ma ochotę dożyć 60).
    9. Ciągle użeranie się z klientami i tłumaczenie, że 1000zl dziennie to nie pieniądze do mojej kieszeni, ale na pokrycie kosztów biznesu, a mnie wcale dużo z tego nie zostaje.

    •  

      pokaż komentarz

      Potrzebny jest ogromny zasób wiedzy, potocznie zwany praktyką

      @TeddyBeers: praktyka to nie wiedza
      Wiedza może ale nie musi wynikać z praktyki. Nie opowiadaj bajek.

      Poza tym to ja z budowlańcami i na budowach trochę czasu spędziłem i ich wiedza jest, delikatnie mówiąc, niewielka. Nie wynika ze zrozumienia a z wyuczenia albo z marketingu. Ile razy słyszałem brednie, które mi tak śmierdziały na kilometr, że je od razu sprawdzałem i co? I okazywało się, że często to jest bzdura, zwykle wyssana z palca marketingowca albo kolegi po fachu.

    •  

      pokaż komentarz

      @osetnik: No właśnie dlatego pisałem budowlaniec 21 wieku który ciągle się edukuje i nie boi do książek zaglądnąć.

      Ja tu nie mówię o trzynaczach łopat, ale o ludziach z wiedzą, którzy przeważnie kierują ekipą.

      Oczywiście, masz rację, że dobrych budowlańców jest mało - mam wrażenie, że z roku na rok jest coraz mniej.
      Wcale się nie dziwię. Zawód ten wbrew pozorom nie jest lekki, łatwy, przyjemny, bezpieczny, czy poważany, więc nie ma się co dziwić, że "normalnych" ludzi coraz mniej się pcha.

      Dzisiaj wszyscy chcą być Instagramerami, podróżować po świecie i robić sweet focie, a nie tytlać się w zaprawie

    •  

      pokaż komentarz

      @osetnik: Co do praktyki i wiedzy w budowlance.

      Są zawody w których można się teorii wyuczyć, praktykę nabyć, ale w budowlance potrzeba wiedzę i praktykę, a jedną z drugą się łączy.

      Możesz mieć ogromną wiedzę, ale na papieże wszystko inaczej wygląda niż na na placu boju. Nie na darmo się mówi, że papier wszystko przyjmie.

    •  

      pokaż komentarz

      @TeddyBeers: tak ale

      Jak ktoś nie rozumie zjawiska to mu nic nie pomoże. Dopóki będzie spotykał sytuacje "typowe", takie których się wyuczył, będzie "ogarniał", jak tylko się pojawi anomalia się wyłoży jak 5zł na stole.

  •  

    pokaż komentarz

    Takich, którzy podpierają łopaty jest na pęczki, brakuje ludzi myślących.
    Budowlanka to ciężki kawałek chleba.
    32 lata a kręgosłup 60 latka...

  •  

    pokaż komentarz

    Gdzie wy macie to j#%!nie jak niewolnik, chyba w tych januszexsach w polsce, jako elektryk w niemczech jak sie spoce 2razy w ciagu dnia to i tak sporo, nawet brukarze sie tu nie przemeczają jesli robią w normalnej firmie, ale jak przykezdza prywaciaz z ekipą to skaczą jakby mieli 100e/h wiec moze z takich sie bierze durne przekonanie ze budowa to tyra ponad miare

  •  

    pokaż komentarz

    Pieniądze to nie wszystko. W moim mniemaniu budowlańcy stoją dużo wyżej niż programiści, dzieło ich pracy potrafi przetrwać setki a nawet tysiące lat i nadal zachwycać. Podczas gdy efekt pracy programisty jest ulotny jak pierd.