Wojna za naszą wschodnią granicą toczy się również w sieci. Atak Rosji na Ukrainę wywołał lawinę artykułów, informacji i komentarzy. Nie wszystkie doniesienia są jednak prawdziwe, część z nich ma za zadanie wywołać chaos i niepewność. Nie pozwólmy na to.
Starajmy się wspólnie o wysoki poziom społecznej weryfikacji treści na naszym portalu. Sprawdzajmy i weryfikujmy informacje w rzetelnych oraz oficjalnych źródłach. Wszelkie próby rozpowszechniania informacji nieprawdziwych raportujmy moderacji.
Unia planuje wprowadzić obowiązek montażu fotowoltaiki na nowych domach od 2029r

Unia planuje wprowadzić obowiązek montażu fotowoltaiki na nowych domach od 2029r

Komisja Europejska zaprezentowała szczegóły planu określanego jako REPower EU, którego celem jest szybkie zmniejszenie zależności Unii Europejskiej od importu rosyjskich surowców energetycznych. Jednym z elementów tego planu jest obowiązek montażu fotowoltaiki na wszystkich nowych domach od 2029 r.

  •  

    pokaż komentarz

    Do tego jeszcze pompa ciepła, magazyn energii i liberalizacja przepisów w kwestii małych wiatraków przydomowych i będzie można putlerowi śmiać się w twarz, a surowce kopalne wycelować w przemysł, który jest mniej elastyczny i wolniej się transformuje.

    •  

      pokaż komentarz

      @sharqi: i dom uwzględniając wtedy inflacje będzie kosztował 4mln zł.

    •  

      pokaż komentarz

      @sharqi: > Do tego jeszcze pompa ciepła, magazyn energii

      extra 100k do kosztorysu wymarzonego domku:)

    •  

      pokaż komentarz

      @albin_kolano: przesadzasz ze spokojem ok. 80 tysięcy... no chyba, że uwzględniłeś inflacje ( ͡°( ͡° ͜ʖ( ͡° ͜ʖ ͡°)ʖ ͡°) ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      przesadzasz ze spokojem ok. 80 tysięcy

      moze i uda się za 80, zależy jaka wielka instalacja ale 100 i więcej to nie będzie nic nadzwyczajnego.

      @rosen: Fotowoltaika ~6kWp - 30-40k
      magazyn 25kw - 30 - 50k
      Pompa ciepła 7-10 kW - 40k +

      w kosztorysie lepiej założyć 100 niz na styk :)

    •  

      pokaż komentarz

      @rosen: Spoko oko, poczekaj aż rynek szczai że to już nie dobrowolny wybór, a wymóg i cyk, ceny 100% do góry.

    •  

      pokaż komentarz

      @sharqi: > Do tego jeszcze pompa ciepła, magazyn energii

      extra 100k do kosztorysu wymarzonego domku:)

      @albin_kolano: A do niewymarzonego ile?

    •  

      pokaż komentarz

      moze i uda się za 80

      Fotowoltaika ~6kWp - 30-40k
      magazyn 25kw - 30 - 50k
      Pompa ciepła 7-10 kW - 40k +


      w kosztorysie lepiej założyć 100 niz na styk :)

      @albin_kolano: Co miałeś z matmy, bo ja tu widzę co najmniej 100k, a w pojemniejszym wariancie 130k... Poza tym pokaż mi ten magazyn energii 25 kW za 30 000 PLN. Póki co za tą niższą kwotę znalazłem raptem 9 kWh

    •  

      pokaż komentarz

      a surowce kopalne wycelować w przemysł, który jest mniej elastyczny i wolniej się transformuje.

      @sharqi: A unia do tego powinna nakazać funkcjonowanie urządzeń elektrycznych wyłącznie w czasie, gdy świeci słońce i wieje wiatr... Ustawą zwalczmy biedę i już w ogóle będzie raj na ziemi.

    •  

      pokaż komentarz

      @sharqi Zapomniałeś jeszcze o murzyńskiej knadze dla każdego od przyjaciół z afroeuropy (⌐ ͡■ ͜ʖ ͡■)

    •  

      pokaż komentarz

      @kwaz1: dzisiaj 1t ekogroszku kosztuje ok 3000zł i daje ok 8150kwh, realnie ok 6500kwh uwzględniając 80% sprawnosci kotła. Czyli ogrzanie noweg, dobrze zaizolowanego domu to ok 6000zl groszkiem lub mniej wiecej 3000 pompą ktora kosztuje 20-30k i jest bezobsługowa a do tego nie wymaga komina (dobry jakies 4k) i kotłowni (8m2 to jakies 30-40k obecnie) noni dobry piec to też pod 10k. To co z pozoru wydaje sie na początku tanie w istocie jest sporo droższe...

    •  

      pokaż komentarz

      @projektant_doktorant: podałem szacunkowe ceny, bez zagłębiania sie w szczegóły. Co do magazynów piszą :

      https://pvtec.pl/magazyn-energii-jak-dziala-dla-kogo-i-ile-kosztuje/

      Magazyn o pojemności 5 kWh, który zapewnia zasilanie domu na kilka lub kilkanaście godzin kosztuje od 6 tys. do nawet 10 tys. złotych. Większe magazyny energii, o pojemności ponad 7 kWh kosztują od 20 tys. do nawet 50 tys. złotych. Pojemność magazynu energii należy dobrać indywidualnie dla danego gospodarstwa domowego.

      Jeżeli producent przewiduje modułowe skalowanie to teoretycznie 5x 5kw daje 25kw, co licząc po cenie min wychodzi 30k

      Osobiście uważam ze aktualnie Pompa, Instalacja (pod pompę to min 10kWP) i magazyn to spokojnie 130k.

      Najlepsze w tym wszystkim jest to ze po wybudowaniu domu i oddaniu do użytku mozna starać sie o dofinansowanie na termo-modernizacje czy ulgi podatkowe. Przy budowie nowego budynku juz takich możliwości nie będzie.

    •  

      pokaż komentarz

      @albin_kolano: Po wybudowaniu domu i odebraniu go do użytku możesz się starać o dofinansowanie na termomodernizację ale tylko wtedy, gdy odebrany budynek nie spełnia obecnych wymagań (np. jego budowa rozpoczęła się jeszcze w latach 90.). Dom odebrany 2-3 lata temu nie zakwalifikuje się do żadnego programu może poza instalacją fotowoltaiki lub solarów, ale do tego należało przewidzieć wcześniej sobie miejsce w kotłowni i przepusty do niej z dachu przez wszystkie kondygnacje.

    •  

      pokaż komentarz

      Przy budowie nowego budynku juz takich możliwości nie będzie.

      @albin_kolano: No chyba nie do końca, ma przecież być dofinansowanie do pomp ciepła, ale pod warunkiem że budowa jeszcze nie zakończona.

    •  

      pokaż komentarz

      Spoko oko, poczekaj aż rynek szczai że to już nie dobrowolny wybór, a wymóg i cyk, ceny 100% do góry.

      @Psychoszatan: Poczekaj aż sczai że na to idzie dotacja i pyk + koszt dofinansowania :D

    •  

      pokaż komentarz

      ..chyba ... ma być ... pod warunkiem

      @Grzes_i_worek_piasku:
      Za dużo przypuszczeń w 1 zdaniu, jakies źródło na ten temat?
      nie znam sytuacji gdzie jest dofinansowanie czy ulga termo-modernizacyjna na nowe inwestycje. Z definicji takie rzeczy są juz na wybudowane i oddane budynki. Wymiana okien, pieca, ocieplenie - to dla starszych budynków, dla nowych inwestor dostaje wprost aktualne normy i wymagania. Inaczej nie dostanie pozwolenia. Jak go na nie nie stać to nie zaczyna budowy.

    •  

      pokaż komentarz

      Za dużo przypuszczeń w 1 zdaniu, jakies źródło na ten temat?

      @albin_kolano: Pisałeś o pompach ciepła i do tego się odniosłem. Klik

      Jak go na nie nie stać to nie zaczyna budowy.
      No i właśnie to jest powalone, ktoś miał w pupie modernizację czy wydajne źródło ciepła to teraz dostanie kasę. Ktoś kto zainwestował w energooszczędny dom nie ma co liczyć na cokolwiek. Ale to standard w tym kraju ¯\_(ツ)_/¯

    •  

      pokaż komentarz

      Do tego jeszcze pompa ciepła, magazyn energii i liberalizacja przepisów w kwestii małych wiatraków przydomowych i będzie można putlerowi śmiać się w twarz, a surowce kopalne wycelować w przemysł, który jest mniej elastyczny i wolniej się transformuje.

      @sharqi: żadnych obowiązków, wystarczy liberalizacja przepisów - zobacz co się stało jak nagle fotowoltaika zaczęła być opłacalna. Co drugi dom ma na dachu panele.

    •  

      pokaż komentarz

      @albin_kolano: od 2021 obowiązkowa jest rekuperacja 15 - 20k z robocizna.

    •  

      pokaż komentarz

      Fotowoltaika ~6kWp - 30-40k
      magazyn 25kw - 30 - 50k
      Pompa ciepła 7-10 kW - 40k +


      @albin_kolano: chyba nigdy na oczy owej PV nie widziałeś! ;)
      żeby tym oblecieć pompę, w domku większym niż kurnik to raczej mówimy o 12 - 15kWp

    •  

      pokaż komentarz

      @sharqi: k!??a a jak mam dom w lesie to też mam PV instalować w cieniu?

    •  

      pokaż komentarz

      @kwaz1: 4mln to na magazyn do pc nie starczy.

    •  

      pokaż komentarz

      Pompa powietrze-powietrze wraz z montażem i wszystkimi potrzebnymi elementami kosztuje 25k na dom 100-130mkw. W tej cenie nie wykonacie żadnego innego ogrzewania.

    •  

      pokaż komentarz

      od 2021 obowiązkowa jest rekuperacja 15 - 20k z robocizna.

      @xan69: Nie jest, nie była i nigdy nie będzie. Rekuperacja to gadżet dla ludzi nie lubiących otwierać okien.

    •  

      pokaż komentarz

      k#%#a a jak mam dom w lesie to też mam PV instalować w cieniu?

      @wargi-sromowe-mniejsze: Mam ten sam problem. Musiałbym powycinać 60 letnie drzewa.

    •  

      pokaż komentarz

      @xan69: Bzdury opowiadasz. Mam dom według WT 2021 bez rekuperacji. Pokaż podstawę prawną a nie artykuł. Rekuperacje musisz montować jak ogrzewasz prądem, lub węglem się zmieścić we współczynnikach Ep.
      Wystarczy mieć piec na biomasę lub fotowoltaikę i nie potrzeba żadnej rekuperacji.
      https://exergy.pl/2021/03/02/6-sposobow-na-spelnienie-wymagan-wskaznika-ep-wedlug-wt2021/

    •  

      pokaż komentarz

      @kwaz1: wolisz żyć w ruskim mirze a najlepszym razie pracować u szejka czy jednak na zachodzie - muszisz sie zdecydować ?

    •  

      pokaż komentarz

      @Loader: Dolicz jeszcze z 50 tys na panele słoneczne, chociaż teraz przy zmianie rozliczeń to już chyba bez sensu.

    •  

      pokaż komentarz

      @rosen: ale wiesz że jak będzie obowiązek to ceny pójdą w górę?

    •  

      pokaż komentarz

      @siona: parter 106m2, 100%podlogowka, pompa 6kw za cały rok z wodą użytkowa wzięła 2000 kWh. Dom większy od kurnika... Mam fotowoltaike 6.3 kWp. W taryfie g11 zapłaciłbym 1300zl...

    •  

      pokaż komentarz

      @Loader: gaz od A do Z kosztuje mnie 27.5 k. W tej cenie sa projekty i cala biurokracja. Gdybym sam chcial demontowac stary piec itd to byloby taniej.

    •  

      pokaż komentarz

      @sharqi: nie wiem czemu dostajesz minusy. Widać na wykopie ludzie to jednak w większości malkontenci. Trzeba tą barierę beznadziei jednak przełamać.

    •  

      pokaż komentarz

      @albin_kolano: pompa ciepła 30k (poza tym nie licz tego jako dodatkowy koszt przy budowie domu, bo jakieś źródło ciepła i tak musisz kupić), fotowoltaika 6kW w 25k się zmieścisz, nikt nie mówi o magazynie energii jako obligatoryjnym. Czyli de facto tylko 25k różnicy. Na domu 100 m.kw. mniej niż 5% wartości nieruchomości.

    •  

      pokaż komentarz

      @sharqi: pytanie czy mamy infrastrukturę która podoła z obsługą tego wszystkiego, po jakim czasie będzie trzeba coś wymieniać/naprawiać oraz co się stanie z cenami jeśli każdy nowy dom w całej UE będzie musiał montować fotowoltaike? Założenie ciekawe, pytanie jak bardzo będzie to opłacalne?

    •  

      pokaż komentarz

      @sharqi: Akurat wiatraki przydomowe są g warte bo na 95% terytorium pl odpowiednie warunki dla ich pracy panują kilka dni w roku

    •  

      pokaż komentarz

      @albin_kolano: Odejmij koszt inst gazowej to ppa wyjdzie kilkanaście tysi

    •  

      pokaż komentarz

      @Rohr: Bo były doplaty. Teraz jest 98% spadek

    •  

      pokaż komentarz

      @majkelos13: Widać że marne pojęcie masz na ten temat i nigdy nie spędziłeś nocy w domu z reku.

    •  

      pokaż komentarz

      @sharqi: chętnie zamontuje, ale liczę na czesciowe zwolnienie z podatku.od nieruchomości - coś jakby odwrócona opłata adiacencka.

    •  

      pokaż komentarz

      pokaż mi ten magazyn energii 25 kW za 30 000 PLN

      @projektant_doktorant: jeden akumulator do PV to ~1000$ w USA u nas 100% marży i VAT jeszcze trzeba doliczyć

    •  

      pokaż komentarz

      @kwaz1

      Ceny namiotów wzrosną.
      Czas zacząć zapełniać magazyny.

    •  

      pokaż komentarz

      @tussipect

      Ale taka cena ekogroszku jest spowodowana w głównej mierze wojną.

    •  

      pokaż komentarz

      @platigi: od dawna, działka leśna z przeznaczeniem pod zabudowę jednorodzinną. Dokonujesz odlesienia częsci działki, wycinasz trochę drzew i lecisz z tematem. Polecam. U mnie piękny sosnowy las

    •  

      pokaż komentarz

      @sharqi: i tu jest problem bo bez magazynu to sobie można w dupę wsadzić fotowoltaike. U mnie na wsi już są rejony, gdzie nie ma kto odebrać energii, a co dopiero na nowych osiedlach gdzie nie będzie dużych odbiorców przemysłowych.

    •  

      pokaż komentarz

      @wargi-sromowe-mniejsze Po odlesieniu to już chyba nie bedzie dzialka leśna? Poza tym o ile dobrze pamiętam to przepisy b. pożarowego regulują odległość budynku od lasu na 12-16metrow. Czyli jak się na dachu panele zainstaluje to nie powinno być dużego zacienienia. A swoją drogą u nas większym problemem jest za wysokie napięcie w sieci.

    •  

      pokaż komentarz

      @Pebejg A co w niej jest takiego cudownego? Wynajmowałem dom z rekuperacją. Doznania akustyczne i zapachowe niezapomniane?

    •  

      pokaż komentarz

      Czyli wynajmowałem dom z czymś kto nazwał wentylacja mechaniczna bo z prawidłowo zrobiona na pewno nie byla

    •  

      pokaż komentarz

      @albin_kolano: Poważnie 6 kWp tyle kosztuje? Ja sam sobie montowałem i wyszło mi za 6.23 kWp 19 tys. Na gruncie.

    •  

      pokaż komentarz

      @Pebejg Nie. Z rekuperacją. Nowa działa ładnie, po kilku latach jest głośna i śmierdzi.

    •  

      pokaż komentarz

      @sharqi: Świetne rozwiazanie! Od razu koszt domu + kilkadziesiąt tysięcy. Zamiast zachęcać ludzi to się ich zmusza.

    •  

      pokaż komentarz

      @robobat: jak robisz sam pewnie tyle wyjdzie, firma kasuje dodatkowo;)

    •  

      pokaż komentarz

      @majkelos13: Mieszkam w domu z ręku od 8 lat i ani nie śmierdzi ani nie hałasuje. Jeśliby coś z tych 2 problemów występowało to znaczy że jest źle zrobiona

    •  

      pokaż komentarz

      @asiajasiabasia: optymalnie miec kilka zródel ciepla. Gaz od biedy mozna załozyc za mniej niż 10k.
      Magazyn nie jest obligatoryjny ale jak koledzy w watku wspomnieli ze nawet gdzies na zachodzie pojawiały się ujemne stawki za kw, wiec beda dazyc do tego zeby nie oplacalo sie oddawac do sieci, wiec naturalnym rozwiazaniem staje sie magazyn.
      ps. przy aktualnych cenach materialow to koszt 100mkw juz chyba ponad 500k

    •  

      pokaż komentarz

      @bear2112: wystarczy ze daja ujemne ceny albo chociazby cena przesyłu wieksza niz kw ktory oddajesz i bedziesz musiał doplacac za to co oddajesz do sieci wiec albo magazyn albo mniejsza instalacja;) Wtedy siec nie dostanie tak w du…

    •  

      pokaż komentarz

      @albin_kolano: nie jest optymalnie bo wydajesz niepotrzebnie pieniądze. Nie ma żadnego uzasadnienia żeby tak zrobić. Gaz - sam piec z montażem i osprzętem 10 k, a gdzie koszty przyłącza? A jeżeli będą ujemne stawki, możesz odłączyć oddawanie do sieci i tyle, tak samo jak rozłącza się jak napięcie przekracza 253 V. Nie musisz kupować magazynu.

    •  

      pokaż komentarz

      @robobat: kolega nie ma pojęcia albo koloryzuje pod tezę jaka to Unia zła bo musisz 100 tys. więcej wydać na dom. Sam wiesz ile kosztuje, dorzuć coś za montaż, podatki i zarobek firmy, nie wyjdzie dwa razy tyle, chyba że byś szukał mocno oferty jakiś wyjątkowych naciągaczy. Ale to jeden z tych typów, co porównują najtańszy piec gazowy z własnym montażem z najdroższym instalatorem pomp ciepła w województwie ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      , możesz odłączyć oddawanie do sieci i tyle, tak samo jak rozłącza się jak napięcie przekracza 253 V. Nie musisz kupować magazynu.

      @asiajasiabasia: Jak chcesz to zrobić? Falownik nie wie jaki pobór mocy jest aktualnie na budynek to skąd będzie wiedzieć ze ma ograniczyć moc wyjściową? (nawet chyba nie ma czegoś takiego w funkcjonalności) . Jak się wyłączy całkiem, tak jak w przypadku przekroczenia napięcia to nic nie produkuje wiec, wtedy instalacja kompletnie bez sensu

    •  

      pokaż komentarz

      @xan69: > od 2021 obowiązkowa jest rekuperacja 15 - 20k z robocizna.

      A to ciekawostka, co to ma na celu bo na pewno nie ograniczenie kosztów, jedynie wymianę powietrza.

    •  

      pokaż komentarz

      @albin_kolano: w taki sam sposób, w jaki będzie wiedział że ma akurat teraz ładować magazyn zamiast oddawać do sieci.

      I instalacja będzie kompletnie bez sensu bo CZASEM MOŻE być ujemna cena? Straty spowodowane tym, że czasem rozłączy oddawanie do sieci w życiu nie pokryją kosztu magazynu. Nie oznacza to, że sama instalacja jest bez sensu. Bez sensu jest zakup magazynu.

    •  

      pokaż komentarz

      @Pebejg: Może się po prostu przyzwyczaiłeś do pierwszego i do drugiego?

    •  

      pokaż komentarz

      A to ciekawostka, co to ma na celu bo na pewno nie ograniczenie kosztów, jedynie wymianę powietrza.

      @albin_kolano: Rekuperacja obowiązkowa nie jest, ale obowiązkowe jest spełnienie odpowiedniego standardu energetycznego przez dom, a to jest w obecnych realiach niemożliwe jeśli zaprojektuje się wentylację grawitacyjną. Wentylacja grawitacyjna powoduje duże straty ciepła. Oczywiście jedynie przy założeniu, że zapewnia odpowiednią wymianę powietrza, co w większości przypadków nie ma miejsca, bo z natury działa ona albo byle jak, albo w ogóle. No ale teoretycznie jakby działała cały czas i zapewniała odpowiednią wymianę powietrza, to bez odzysku tracisz kominem w ciągu sezonu kilka tysięcy kWh ciepła.

      Rekuperacji da się uniknąć jeśli ogrzewanie ma być wg projektu z OZE, czyli ze spalania biomasy lub fotowoltaiki. W takim wypadku duże zużycie energii nie jest problemem, bo w teorii jest ono neutralne klimatycznie.

    •  

      pokaż komentarz

      @majkelos13 Sprawdź przepisy przeciwpożarowe.

    •  

      pokaż komentarz

      @platigi: Od tych podstawowych wymagań, które opisaliśmy w poprzednim punkcie, istnieje pewien wyjątek. Przepisy pozwalają zbliżyć budynek do lasu, jeśli:

      obszar, na którym znajduje się granica lasu, jest przeznaczony w miejscowym planie zagospodarowania przestrzennego pod zabudowę niezwiązaną z produkcją leśną – czyli mamy na przykład w planie miejscowym teren zabudowy jednorodzinnej, a w ewidencji gruntów użytek leśny Ls,
      grunty leśne są objęte zgodą na zmianę przeznaczenia na cele nieleśne uzyskaną podczas sporządzania planów miejscowych, które utraciły moc (tego, czy taka zgoda została uzyskana, dowiesz się w urzędzie gminy) – w przypadku, gdy na danym obszarze nie obowiązuje miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego.
      W powyższych sytuacjach można dom wybudować:

      w odległości minimum 4 m od lasu – jeśli granica lasu znajduje się na sąsiedniej działce,
      w dowolnej odległości od lasu – jeśli granica lasu znajduje się na tej samej działce co budynek.

    •  

      pokaż komentarz

      @michcio: Wentylacja grawitacyjna jest liczona z ogromnym zapasem. W praktyce stosuje się stabilery na kanałach i nawietrzaki ścienne.
      Rekuperacja pracująca na 100% ma znikomą sprawność. Zazwyczaj pracuje na 10% założonej wydajności.

    •  

      pokaż komentarz

      @majkelos13: Pisałem Ci już w innym wykopalisku - nie jest liczona z żadnym zapasem, tylko na określone warunki, wg określonych założeń.
      Jeśli wystąpią warunki inne od założonych, a tak jest przez 99% czasu, to będzie ona działać inaczej niż powinna, lub w skrajnym wypadku (czyli przez pół roku) nie będzie działać wcale.
      Wiem, ty masz wentylację hybrydową, czyli połączenie grawitacji z ustrojstwami próbującymi naprawić jej liczne wady. Tylko to nadal traci w cholerę energii (tyle ile przeciętne gospodarstwo domowe w tym kraju zużywa w postaci energii elektrycznej przez cały rok).

      Rekuperacja pracująca na 100% ma znikomą sprawność. Zazwyczaj pracuje na 10% założonej wydajności.

      Że co?
      Pracuje z taką sprawnością, jaką ma wpisaną dla 100% wydatku w DTR centrali. A że centrale są przeważnie przewymiarowane, to się jej wydatek redukuje, bo wymiennik bez odzysku wilgoci przesusza powietrze.

    •  

      pokaż komentarz

      @michcio: Koszt traconej energii przy kotle zgazowującym drewno to jakieś 300zł rocznie. Rekuperator weźmie więcej prądu a i tak nie da sobie rady z antresolą wysokości 5.40

    •  

      pokaż komentarz

      @majkelos13: jak to przecież to oszczędność 20% to tradycyjnej

    •  

      pokaż komentarz

      @awdr: Straty wentylacyjne według projektu to 2000 kWh rocznie. Koszt wytworzenia kWh w kotle zgazowującym drewno to jakieś 15 groszy (w zasadzie nic mnie nie kosztuje bo mam drewno z własnego lasu).

    •  

      pokaż komentarz

      @majkelos13: Już pisałem - z tą antresolą to bzdura bez wpływu na wentylację. Jak będziesz nawiewał świeże powietrze pod sufitem 5m nad podłogą to gdzie ono się podzieje? Zniknie? W kosmos poleci? 100 lat będzie leciało w kierunku podłogi?
      Matko jedyna, jak oni w takim razie wentylują, nie wiem, sale kinowe? Audytoria? Galerie handlowe? Tam też wszędzie nawiewy w suficie...

      Wszyscy mają tym drewnem palić? Ty masz opał za pół-darmo, ale to jest opcja dla wybranych. Zdecydowana większość musi korzystać z innych źródeł ciepła.

    •  

      pokaż komentarz

      @michcio: Przy słonecznym dniu, dużych oknach i antresoli jest silna konwekcja. Kubatura domu to 650m3. Aby wymusić ruch powietrza 5 metrów na dół przeciwnie do konwekcji, potrzebujesz mocnego wentylatora - czytaj hałas.

    •  

      pokaż komentarz

      @majkelos13: Czyli twierdzisz, że prądy konwekcyjne w wysokim pomieszczeniu są tak silne, że powodują zatrzymanie strumienia powietrza w kanale nawiewnym, gdzie ten strumień wymuszony jest wentylatorem? Bo tylko to tłumaczyłoby rzekomą nieskuteczność WM w takim pomieszczeniu, tzn. mechanizm, który blokuje wypływ powietrza z anemostatu, a to przecież jest jakaś kompletna bzdura....

      Nawet jeśli powietrze nawiewane anemostatem nie opadnie natychmiast na dół pomieszczenia (co z resztą jest pozytywnym zjawiskiem i nie bez powodu anemostaty kierują strumień nawiewany po suficie zamiast pionowo w dół) tylko będzie warstwowo układać się pod sufitem, to przecież w dość krótkim czasie wypełni ono całe pomieszczenie wypychając z niego powietrze będące niżej w kierunku wywiewów w innych pomieszczeniach.
      A w rzeczywistości i tak nic nie będzie zostawać pod sufitem, bo powietrze nawiewane ma kilka stopni mniej niż to w pomieszczeniu, więc będzie opadać i szybko mieszać się z tym co już jest w pomieszczeniu, czyli dokładnie tak jak powinno to działać. Konwekcja tylko przyśpiesza mieszanie powietrza w pomieszczeniu, bo powietrze unoszące się pod sufit MUSI w ten sposób wypchnąć znajdujące się tam powietrze w dół.

      Prawdę mówiąc to właśnie grawitacja z nawiewami z reguły nisko (w oknach, w podłogach) będzie słabo wentylować takie pomieszczenie, bo dość chłodne powietrze z takich źródeł będzie szybko opadać na podłogę. W skrajnym wypadku (bliskość nawiewu i np. drzwi do pomieszczeń z wywiewem) powietrze zamiast wymieszać się w pomieszczeniu to przemieści się w dużej części poza pomieszczenie. Przy nawiewie umieszczonym wysoko nie ma innej możliwości jak skuteczne wymieszanie się powietrza nawiewanego z tym w pomieszczeniu gdy musi ono pokonać kilka metrów do podłogi.

    •  

      pokaż komentarz

      @majkelos13: Raczej nie bo kilkadziesiąt nocy w roku spędzam poza domem

    •  

      pokaż komentarz

      @michcio: Wiem, ale po co? Aby to działało musiałby być silny wentylator. Klimatyzacja w trybie cichym nie daje sobie rady z konwekcją. Rekuperacja jest dal ludzi którzy nie otwierają okien. To gadżet - jednym potrzebny innym nie.

    •  

      pokaż komentarz

      @majkelos13: Wentylację mechaniczną z rekuperacją zawsze się przewymiarowuje mocno właśnie po to, żeby normalnie mogła pracować na np. 20% mocy (zapewniając wymaganą normami wymianę powietrza na osobę). Na wyższą moc dajesz jak chcesz przewietrzyć albo na przykład masz w domu więcej gości, na przykład impreza na 15 osób.

      A tak, okien nie lubię otwierać bo włażą muchy, komary, robale i kurz ( ͡° ͜ʖ ͡°)
      A w lecie dodatkowo leje się przez nie upał, a w domu klima odpalona.

    •  

      pokaż komentarz

      jeden akumulator do PV to ~1000$ w USA u nas 100% marży i VAT jeszcze trzeba doliczyć

      @tommyd: Jeden akumulator, który pozwoli zgromadzić konkretnie ile kWh? A poza tym - skoro tam tak tanio, to podejmij się założenia firmy i importuj do nas z niższą marżą, skoro rodzimi handlarze tyle zdzierają i to aż tak super opłacalne ¯\_(ツ)_/¯

    •  

      pokaż komentarz

      @asiajasiabasia: ale te osoby albo siedzą w jednym pomieszczeniu albo rozchodzą się po pokojach.

    •  

      pokaż komentarz

      @majkelos13: A w przypadku wentylacji grawitacyjnej jak niby to jest lepiej rozwiązane?

    •  

      pokaż komentarz

      @asiajasiabasia: W przypadku wentylacji grawitacyjnej zimą musisz ją ograniczać stabilerami - te zamykają się jak wymiana przekracza założoną - np 30m3/h. Latem nie ma problemu, bo są uchylone okna zapewniające dużo większą wymianę niż rekuperacja.
      Ujmę to tak: budujesz 100m2 norę bez okien z niskim sufitem na polu kartofli bez drzew, to potrzebujesz wentylacji mechanicznej. Jak budujesz dom 200m2+ z wysokim (5-6 metrów) sufitem, strefą dzienną o powierzchni 60m2 i masz dookoła stare drzewa zapewniające cień, to nigdy nie jest w nim duszno. Dodatkowo jak masz dom zbudowany z ceramiki, która akumuluje ciepło to te 200m2 w okresach przejściowych ogrzejesz klimatyzatorem 4.2 kW za koszt 100zł miesięcznie.

    •  

      pokaż komentarz

      @majkelos13: A w jaki sposób ci to rozwiązuje problem tego, że masz 15 osób w domu w jednym pokoju? W lecie ok, otworzysz okno, a w zimie? Zresztą w lecie otwierać okno wieczorem też słabo, jak w domu pali się światło to pcha się do środka wszelkie robactwo. Nie będę przecież sobie na HS-ie siatek zakładać ( ͡° ͜ʖ ͡°)

      Mam 3 metry i okna 2,5 m wysokości, strefa dzienna 40 m razem z otwartą kuchnią, czy to nora to nie wiem. Więcej nie potrzebuję. Dom jest zbudowany z silikatów, które mają najlepszą kumulację. I mam też porównanie, moi rodzice mają wysoki sufit 6 m, okna szczelnie pozamykane bo w lecie leje się upał, w zimie ciepło ucieka - wysoki sufit i duża kubatura sprawiają że nie ma tragedii ale niestety tego nie nadrabia. Działka z dużymi drzewami, fajna. Sezon grzewczy zaczynają we wrześniu, a jeszcze teraz w maju muszą wieczorami przepalać w piecu bo zimno. Dla mnie zyski ze nasłonecznionego domu przekraczają minusy. Minus jest tylko jeden czyli taki że trzeba w lecie czasem odpalić klimę, jak na dworze temperatura nawet w nocy nie spada poniżej 25 stopni.

    •  

      pokaż komentarz

      A w jaki sposób ci to rozwiązuje problem tego, że masz 15 osób w domu w jednym pokoju? W lecie ok, otworzysz okno, a w zimie?

      @asiajasiabasia: Dokładnie tak, roszczelnie je. Uruchamiając rekuperację na 100% jej sprawność bez grzałek elektrycznych spada poniżej 50%, nie ma siły aby po 10 minutach leciało z nawiewników ciepłe powietrze. Rekuperacja przewietrzy wszystkie pomieszczenia proporcjonalnie je wychładzając. Okno otwierasz w pomieszczeniu, które chcesz wywietrzyć.

    •  

      pokaż komentarz

      @majkelos13: I będzie ciągnęło po nogach albo wiało po plecach od okien.

      Rekuperacja ma grzałki, które załączają się w razie mrozów, zapobiegając oblodzeniu wymiennika. Temperatura wrzucanego do domu powietrza zależy od różnicy temperatur oraz przepływów, ale nadal leci dużo cieplejsze powietrze niż na zewnątrz (typu +25 na wyciągu, +21, +19 na nawiewie).

      No i pracuje zawsze, bez znaczenia czy jest różnica ciśnień wewnątrz/zewnątrz, jak to jest w przypadku grawitacyjnej.

    •  

      pokaż komentarz

      @asiajasiabasia: Przecież hybrydowa też ma niewielkie grzałki w nawietrzakach. Można ustawić termostat - w praktyce przy dużych mrozach. Na dole jest podłogówka więc grzałki pracują od około +4C, na poddaszu nawietrzaki są nad grzejnikami i unoszące się powietrze ogrzewa wpadające z zewnątrz.

    •  

      pokaż komentarz

      Aby to działało musiałby być silny wentylator. Klimatyzacja w trybie cichym nie daje sobie rady z konwekcją.

      @majkelos13: Bzdura. Standardowy nawiew z bardzo typowej wentylacji mechanicznej wystarczy.
      Problem, o którym mówisz, po prostu nie istnieje.

    •  

      pokaż komentarz

      @platigi: po odlesieniu, fragment działki faktyczni staje się działką budowlaną ale pozostała część jest nadal lasem. Czysto teoretycznie nie możesz tam sobie nawet trawnika założyć bo ma być las bez żadnej ingerencji, choć faktycznie ludzie robią sobie trawniki i jak "somsiad" nie podp%@%##@i to jest ok. Moja działka jest w bardzo gęstym sosnowym lesie więc nawet jak sobie wytnę lukę pod dom i podjazd to raczej nadal będzie dosyć mocno zacieniona. Zobaczymy jak wyjdzie w praniu bo chciałbym PV założyć ale obawiam się, że będzie zbyt ciemno aby instalacja była efektywna na tyle by jakkolwiek to się opłaciło :( Ale i tak się cieszę, że będę mieszkał w pięknym borze sosnowym. Co do odległości 12m od lasu, z tego co się orientuję to ten przepis został zniesiony niedawno o ile nie budujesz czegoś łatwopalnego (np drewnianej chatki)

    •  

      pokaż komentarz

      @wargi-sromowe-mniejsze Na początku roku gdy kupowałem działkę to z dwóch działek musiałem zrezygnować przez przepisy PP. W pierwszym przypadku odległość od lasu musiała wynieś 16m w drugim 15m poprzez zapisy w MPZP. A tylko chciałem sobie wybudować mały domek drewniany.

    •  

      pokaż komentarz

      @platigi: spoko u mnie jest sprawdzone w mpzp jest ok, sprawdziłem dokładnie jeśli ściany są murowane i ocieplenie odpowiednim styropianem a granicą lasu jest na mojej działce a tak u mnie jest to mogę se budować bez zachowania tych odległości od lasu

    •  

      pokaż komentarz

      @projektant_doktorant: jakoś mi się zgubiło 100Ah i jest to od cholery drogo

    •  

      pokaż komentarz

      @michcio: > Bzdura. Standardowy nawiew z bardzo typowej wentylacji mechanicznej wystarczy.

      Problem, o którym mówisz, po prostu nie istnieje.

      @michcio: Standardowy to znaczy jaki? Ilokrotność wymiany powietrza w jakim czasie?

    •  

      pokaż komentarz

      Do tego jeszcze pompa ciepła, magazyn energii i liberalizacja przepisów w kwestii małych wiatraków przydomowych i będzie można putlerowi śmiać się w twarz, a surowce kopalne wycelować w przemysł, który jest mniej elastyczny i wolniej się transformuje.

      @sharqi: Wszytko to bajki. Dałeś się złapać na propagandę antywojenną ale w dziedzinie fizyki internet coraz pełniejszy rozmaitych fantastów którym się jednostki mylą.

      Pompy ciepla są szkodliwe dla kieszeni i polskiej energetyki.
      Sa tak szkodliwe ze przez ne właśnie uwalono ustawę prosumencką o PC.
      Cwaniacy pompowali prąd z PV do sieci latem gdy go było za dużo a chili aby za darmo zwracano im ten prąd zimą.
      Zatem im więcej osób przestanie grzać węglem i gazem tym więcej osób obciąży system zima czyli go rozwali
      Do tego w ostatnich latach zimy ciepłe to ludzie dają się nabierać na powietrzne PC .
      Do tego piece węglowe czy gazowe to praktycznie bezawaryjne urządzenia a PC to urządzenie ruchome czyli o niskiej trwałości

      Magazyn energii to wydatek np 20 .000zł aby zrobić na różnicy prady 30-40gr na kWh czyli 1,5-2 zł dziennie.
      Jeśli magazyn ne spali się i nie spali domu to po 20 latach się spłaci ale niestety żaden akumulator tyle nie wytrzyma a będzie wymagał wymiany po 5-10 latach
      Pomijam ze bank ze zwykłym falownikiem nie będzie współpracował.

      Najwiecej mitów związanych jest z małymi przydomowymi wiatrakami .Ludzie wierzą w moc znamionową a potem się dziwią że wiatrak daje 1% mocy czyli np 30W czyli 10% tego co daje jeden panel warty 300-500zł czyli realnie wydatek 30-50zł ale koszt wiatraka to np 2000 zl
      Ile to osób już dało się na to nabrać

    •  

      pokaż komentarz

      Standardowy to znaczy jaki? Ilokrotność wymiany powietrza w jakim czasie?

      @majkelos13: Taki jak wyjdzie z projektu. Dostarczy dokładnie tyle powietrza, na ile zostanie zaprojektowany, i żadna konwekcja i inne pierdoły temu nie przeszkodzą. A ile tego powietrza trzeba, to już zależy od kubatury i przewidywanej liczby osób przebywających w pomieszczeniu.

      Pompy ciepla są szkodliwe dla kieszeni i polskiej energetyki.
      Sa tak szkodliwe ze przez ne właśnie uwalono ustawę prosumencką o PC.
      Cwaniacy pompowali prąd z PV do sieci latem gdy go było za dużo a chili aby za darmo zwracano im ten prąd zimą.
      Zatem im więcej osób przestanie grzać węglem i gazem tym więcej osób obciąży system zima czyli go rozwali
      Do tego w ostatnich latach zimy ciepłe to ludzie dają się nabierać na powietrzne PC .
      Do tego piece węglowe czy gazowe to praktycznie bezawaryjne urządzenia a PC to urządzenie ruchome czyli o niskiej trwałości


      @apartczyk: Uwaga, uwaga: pompy ciepła są tanie w eksploatacji bez żadnej fotowoltaiki i w chwili obecnej są niewiele droższe niż kotłownie na gaz, także zmiany w rozliczeniach prosumentów niewiele tu zmienią. Wszystko wskazuje na to, że ten rok będzie rekordowy pod względem liczby zainstalowanych pomp i nic nie wróży zmiany trendów. Przeciwnie - ich liczba będzie lawinowo rosła.

      Z bezawaryjnością kotłów na węgiel i gaz oraz awaryjnością pomp ciepła to się troszeczkę za bardzo rozpędziłeś.
      Kotły węglowe mają masę ruchomych części, kotły gazowe też bezawaryjne nie są. Podajniki w kotłach węglowych wymagają jakichś napraw praktycznie co sezon, co chwila wymienia się też dmuchawy. Kotły gazowe jak 10 lat przeżyją to już można mówić o wielkim szczęściu.
      Tymczasem jeśli chodzi o pompy ciepła to w handlu da się czasem kupić bezawaryjnie działające pompy mające ponad 20 lat, wymieniane na nowsze modele np. w Niemczech. Pompa to po prostu bardzo proste urządzenie i najprędzej zepsuje się tam elektronika, czyli to, co może paść w każdym innym urządzeniu. Oprócz elektroniki jest tam tylko układ chłodniczy, jak w lodówce, w którym może paść trzy rzeczy: zawór rozprężny (do wymiany przez fachowca od chłodnictwa), szczelność układu (jw. - do uszczelnienia i napełnienia czynnikiem) lub sprężarka (sprężarki stosowane w chłodnictwie to chyba jedne z najbardziej niezawodnych urządzeń znanych ludzkości, z założenia pracujące bezawaryjnie przez >100.000 godzin).

    •  

      pokaż komentarz

      @michcio: PC tanie w eksploatacji ? To najdroższy rodzaj ogrzewania ale jak kogoś stać to musie wydaje ze tanio.
      oczywiscie często ci ktorych stać maja dobrze docieplone domy albo .PC się sprawdza tylko w latach gdzie nie ma wielkich mrozów bo przy niskich temperaturach powietrzna PC udaje pompę Petem zdziwienie że dom trzeba dogrzewać grzałkami

      Porównywanie awaryjności prostych pieców węglowych czy gazowych ze sprężarka która chodzi non stop dowodzi ze nigdy nie naprawiałeś urządzeń i nie wiesz co to jest zmęczenie materiału. PC to lodówka tylko pracująca na bardziej wyżyłowanych parametrach i praktycznie bez przerw
      To ze gdzieś jest PC co ma długi żywot to się nie wypowiadam bo i lodówki chodziły keidyś 30 lat.
      Ale dziś nawet ucieczka gazu jest problemem inie ma kto naprawiać

      Jakość wszystkich urządzeń spadła i nie długo nic się nie będzie naprawiać
      A że PC produkowane są w odległych zakątkach świata to ciekawe ile dni będzie trwało sprowadzenie części

      Włącz odkurzacz lub auto non stop i porównaj trwałość np z telewizorem
      Przyjechał niedawno magik do ok 2 letnie lodówki firmy jednej z czołowych na rynku i powiedział ze tej lodówki się nie naprawia
      Czyli nie opracowano technologii napraw urządzenia, które stoi w każdym domu .
      A jak się poczyta na portalach technicznych o walce klientów z serwisami to włos się jeży
      O cennikach serwisów autoryzowanych nie będę pisał ale im droższe urządzenie tym naprawy droższe.Ostatnio był artykuł o serwisie samochodowym gdzie stawka dla elektryka była 750zł/h

      Fanie piszesz ze mechanika czyli sprężarka się nie zepsuje an i nie wytrze a elektronika która nie ma części ruchomych padnie
      Zwykła zmiana rodzaju gazu w lodówkach spowodowała ze pracują na dużo wyższych ciśnieniach a przez to ucieczka gazu jest 10 razy a może i więcej częstsza niż kiedyś

      Ciekawe że kiedyś lodówka pracowała 30-40 lat aż był żółta a dziś po gwaranci lodówki trafiają na elektrośmieci
      To jak z fotowoltaiką ze ma pracować 30-40 lat a na gwarancji pala hipermarkety na dachach ktorych zakładano PV markowych firm.I choć panele się nie ruszają na dużych farmach na okrągło testuje się pojedyncze panele polski producent paneli chwali się stanowiskiem pomiarowym na którym testuje nowe panele konkurencji z Chin i pokazuje jakie buble trafiają do handlu

      Nie dość ze PC będą sprawiać wiele kłopotów i są drogie to jeszcze wymagają drogiej podłogówki bo muszą pracować na niskiej temperaturze medium grzewczego
      Nie che to straszyć bo ani nie naprawiam ani nie używam ale fizyka się nie zmienia i jak wiele lat temu porównywałem co powietrzne PC mogą to uznałem sam ze to nie ma sensu a praktycy potwierdzali
      teraz jest już nowsza generacja ale cudów nie ma i chodzi to tylko dlatego ze nie ma mroźnych zim
      PC to idealne rozwiązanie pod warunkiem ze pracuje z PV na starych zasadach prosumenta ale trzeba się postarać aby zmieścić się z limicie 10 kWp. Gdy jedni używają PC o mocy kilkunastu kW inni twierdzą ze im wystarczy 6 kW

      Podwyżki gazu spowodowały siwiznę u tych co przeszli na gaz i część z nich wraca do węgla choć i tu nikt nie wie kiedy ceny węgla wrócą do normy

      Ale ze cena prądu będzie rosnąć to wiadomo od dawna a parametry PC są zawyżane aby dało się je sprzedać .
      Widziałem bloga człowieka który ogrzewanie swego domu miał bardzo dobrze przemyślane i choć grzał prądem to nie chciał PC .on dokumentował wszelkie parametry swej instalacji a nie tak jak wielu podaje tylko powierzchnie i wyniki finansowe .Oceniając pracę jaką wykonał śmiało moglem polegać na jego przemyśleniach i wyliczeniach

    •  

      pokaż komentarz

      @apartczyk: O trwałości PC nie chce mi się już dyskutować. Pożyjemy, zobaczymy.
      Warto jednak pamiętać, że psuje się wszystko, a nie tylko PCi.

      Co do efektywności działania i kosztów użytkowania PCi to nie masz racji.
      Nie wiem co tam ktoś pisze na jakimś blogu, ale rzeczywistość jest taka, że średniosezonowa efektywność powietrznych pomp ciepła w polskim klimacie użytkowanych z podłogówką lub dużymi grzejnikami wynosi co najmniej 3 i to jest potwierdzone przez dziesiątki tysięcy użytkowników tych pomp, a prawidłowo dobrana pompa nie ma problemu z grzaniem w żadnej z występujących w zimie temperatur, nawet tych oklepanych -20.
      SCOP=3 daje koszt uzyskania kWh na poziomie 23 gr i to w podstawowej taryfie, bez żadnych taryf nocnych i fotowoltaiki. Jest to dużo taniej niż obecnie gaz (~33gr), a węgiel o wysokiej kaloryczności (28MJ) musiałby kosztować poniżej 1300 zł/t żeby zrównać się eksploatacyjnie z pompą ciepła, a dziś jest on co najmniej dwukrotnie droższy.
      Mało tego, przy cenach powyżej 1900zł/t grzeje się nim drożej niż gazem ziemnym, dlatego zwrot od gazu w kierunku węgla to bzdura, lub wynika z niewiedzy i nieznajomości prostej matematyki przez tych, którzy takiej podmiany dokonują.
      Mało tego - jak masz podłogówkę to da się używać pompy niemal wyłącznie w taryfie nocnej bez wpływu na komfort mieszkania, a to oznacza zejście z kosztem pozyskania kWh do jakichś 15 gr/kWh.
      To nie żadna teoria tylko praktyka. To po prostu działa, ale niedowiarków ciężko przekonać.

    • więcej komentarzy(85)

  •  

    pokaż komentarz

    Do tego jeszcze unia powinna wprowadzić nakaz świecenia słońca całą dobę.

  •  

    pokaż komentarz

    Budowałem dom z myślą o tym, aby rzetelnie wykonać docieplenie oraz wszystkie otwory wypełnić produktami wysokiej jakości i o wysokiej izolacyjności. Mam dom energooszczędny w myśl obecnych przepisów. Za chwilę dopuszczone będą do budowy jedynie domy pasywne. Co to oznaczałoby dla mnie w chwili budowy?
    Izolacja o 50% grubsza, więc koszty materiału 50% w górę - naówczas byłoby to kilkanaście tysięcy zł. Okna droższe o około 7-8 tysięcy, a i tak najtańszych nie wybrałem. Wszystko to, by przy obecnie płaconych rachunkach za c.o. zaoszczędzić góra 400-500 PLN rocznie (nie wierzę w to, że dom faktycznie będzie w 100% pasywny i w naprawdę porządną zimę na pewno trzeba go będzie dogrzewać choćby te 2-3 godziny dziennie). Okres zwrotu "inwestycji" - ponad 30 lat...
    Rekuperacja zamiast wentylacji grawitacyjnej - niby taniej o koszt kominów, ale za to sama centrala i rurki kosztują podobnie. Potem tylko większe rachunki za prąd (wentylator chodzi 24/7/365) i serwis urządzenia, ale niższe za gaz (śmiem wątpić, że oszczędności na gazie będą większe niż na wydany serwis i eksploatację urządzenia pt. wentylacja mechaniczna z rekuperacją). Pompa ciepła zamiast gazu - wychodzi sporo drożej na inwestycję. Kombinując z taryfą nocną i ustawieniami pompy można zejść poniżej kosztów grzania gazem, ale znów pytanie, za ile się to zwróci? Są to długie lata.
    Fotowoltaika - kolejna niewiadoma co będzie za tych 10-12 lat. Niby panele są nastawione na długotrwałą, ponad 20-letnią eksploatację, ale co z falownikami, które lubią się psuć i które są chyba najdroższym pojedynczym komponentem całej instalacji? Czy faktycznie, gdy dzięki obecnemu dość niekorzystnemu systemowi rozliczeń zużycia i produkcji oraz dotacjom do instalacji, gdy te panele po ok. 10 latach zaczną się wreszcie zwracać, nie będą wymagane kolejne nakłady w instalację? I niby kierunek jest słuszny, ale znowu niezbyt opłacalny. A najśmieszniejsze jest to, że unia zamiast wymuszać kierunek, w którym te inwestycje byłyby po prostu bardziej opłacalne, to nieopłacalnymi tworzy to, co jest obecnie i przez lata było.

    •  

      pokaż komentarz

      @projektant_doktorant: nawet z obecnymi przepisami czas zwrotu foto wynosi 5-6 lat... nie mówiąc o tym, że zaraz ceny prądu eksplodują (ಠ‸ಠ)

    •  

      pokaż komentarz

      nawet z obecnymi przepisami czas zwrotu foto wynosi 5-6 lat...

      @rosen: To dlaczego spadek montowanych i odbieranych po 1 kwietnia nowych instalacji wynosi ponad 90% względem poprzedniego roku? Czyżby jednak znacząco się wydłużył? Tyle czasu jak podałeś trwał zwrot po dotacji z prosumentem, gdy wykorzystywałeś "zmagazynowaną" energię (a dokładniej 80% swojej produkcji) w miesiącach zimowych i w nocy. Obecnie rozliczenia obejmują średnią cenę prądu na giełdzie towarowej (ciekawe czemu nie np. cenę produkcji i części dystrybucji, jakie masz stałe wymienione na rachunku za prąd - łatwo byłoby oszacować ile należy produkować), więc tak naprawdę nikt do końca z przyłączonych na nowych warunkach nie wie ile za dany miesiąc za prąd zapłaci. Jak przeglądałem symulacje przy ostatnich cenach wychodzi niewiele gorzej niż w przypadku prosumenta z tym, że ostatnio na rynkach mamy względem ostatnich lat dość nienormalną sytuację. W przypadku, gdy wróci wszystko do stabilności sprzed 3 lat, okres zwrotu wydłużyć się może nawet do 12 lat. Stąd moje 9-10 lat, które w obecnej sytuacji może być realne.

    •  

      pokaż komentarz

      Rekuperacja zamiast wentylacji grawitacyjnej

      @projektant_doktorant: Różnica między wentylacją mechaniczną, a grawitacyjną jest taka, że grawitacyjna nie działa.

    •  

      pokaż komentarz

      @milo1000: Jak masz w kominach cegłę, albo z domu zrobisz termos i nie ma choćby małego napływu powietrza z zewnątrz (a większość ludzi zamyka szczelnie okna i drzwi), to jak ma niby ta konwekcja działać? U mnie w domu, po dwóch zimach wszystko działa, a w kuchni i łazienkach (gdzie mam kratki wywiewne) wilgoć była bardzo sprawnie odprowadzana. Nie rozumiem problemu.

    •  

      pokaż komentarz

      @projektant_doktorant: montażyści składali wnioski na wcześniejszy miesiąc aby klienci łapali się na stare warunki. Cenę sprzedaży można sprawdzić na stronie tge i w zeszłym miesiącu wynosiła ok. 60gr

    •  

      pokaż komentarz

      @projektant_doktorant: Żeby to miało jakąkolwiek szansę działać, to komin musi mieć 3 m wysokości ponad strop (powodzenia przy płaskim dachu), musisz mieć nawiewniki, musi być odpowiednia pogoda: ciśnienie, różnica temperatur, wiatr. Jeżeli czegoś z tego nie masz, to będziesz miał ciąg wsteczny, albo w najlepszym razie brak ruchu powietrza. Jeżeli u ciebie działa, to ci gratuluję, bo jesteś wybrańcem.

    •  

      pokaż komentarz

      @projektant_doktorant: przy wszystkich swoich zaletach pompa ciepła ma jedną dość często pomijaną wadę... zalecany coroczny serwis, który sam w sobie nie jest tani plus dość wysoką cenę części zamiennych.
      Czego wam nie powie handlowiec to fakt, że serwis to jest najbardziej dochodowa część biznesu ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @milo1000: W większości domów działa właśnie ten typ wentylacji. W starszych o dziwo lepiej i wynikało to głównie z tego, że były po prostu mniej szczelne okna i drzwi. Nawiewników w oknach nie mam, ale wiem, że zawsze trzeba część z nich zostawić na ustawieniu mikrowentylacji i to zupełnie wystarcza.
      @tonawegla: No niestety, urządzenie które wymaga minimalnego serwisu (gruntowa) jest horrendalnie drogie i wymaga określonych warunków dla działki (nasłonecznienie, powierzchnia) lub wykonania jeszcze bardziej kosztownych odwiertów pionowych. Pompa powietrzna przepuszcza przez siebie kilkadziesiąt a nawet kilkaset m3 w godzinę. Nie dziwne, że wymaga to przeglądu i co jakiś czas serwisu. A tylko głupi żądałby za to 100 PLN plus dojazd. Z drugiej strony za serwis pieca też się co roku płaci, żeby podtrzymać gwarancję i zapewnić jego niezawodność w ciągu mroźnej zimy...

    •  

      pokaż komentarz

      @projektant_doktorant: To Ci się spodoba :)
      Rząd swoim ustawodawstwem (zmiana przepisów od końca marca) najpierw napędził górkę, a teraz zarżnął branżę fotowoltaiki. Spadek o 98,5% m/m!!!
      A mogło się wszystko toczyć spokojnie zgodnie z prawami rynkowymi...
      https://gadzetomania.pl/fotowoltaika-przechodzi-kryzys-spadek-przylaczen-o-98-5-proc,6769412426075040a

    •  

      pokaż komentarz

      To dlaczego spadek montowanych i odbieranych po 1 kwietnia nowych instalacji wynosi ponad 90%?
      @majkelr: Właśnie to co napisałeś zawarłem wcześniej w swoim powyższym cytacie. Pisałem o tym co jakiś czas na wykopie, że dopóki mamy zainstalować określony % OZE w naszym systemie energetycznym, dopóty będzie działał prosument, bo dzięki temu "rząd" za 20% kwoty wywiąże się za pieniądze inwestującego w fotowoltaikę Kowalskiego z podpisanych zobowiązań. Cel osiągnięty, narastają problemy z odbiorem nadprodukcji w słoneczne dni, co wymaga od "energetyki" inwestycji, których nie chce robić, zatem najprościej było zlikwidować prosumenta i spowodować znacznie niższą opłacalność całej inwestycji w panele PV... Proste i jak widać - skuteczne.

    •  

      pokaż komentarz

      przy wszystkich swoich zaletach pompa ciepła ma jedną dość często pomijaną wadę... zalecany coroczny serwis, który sam w sobie nie jest tani plus dość wysoką cenę części zamiennych.

      @tonawegla: Kocioł gazowy też dobrze serwisować co roku, bo inaczej kamień zje wymiennik.

    •  

      pokaż komentarz

      nawet z obecnymi przepisami czas zwrotu foto wynosi 5-6 lat..

      @rosen: na papierze
      @projektant_doktorant: innymi słowy jeśli nie wybudujesz domu w najbliższej dekadzie to tylko wynajem mieszkania. Wszystko zgodnie z planem, masz nic niemieć i masz być szczęśliwy. W zeszłym roku sąsiad na początku czerwca zakładał panele 5,04kWp i po roku wyprodukował 2600KWh. Koszt instalacji 37500zł to w tym tempie na obecną chwilę licząc przy dobrych wiatrach to zwrot inwestycji nie licząc dotacji jest po 27,5 latach. Znam gościa co ma 44kWp i jemu ta instalacja się co chwilę wyłącza bo lokalnie jest za duże napięcie w sieci także realnie oddaje 10-15% i jest cholernie zawiedziony bo sam ma dwie linie do domu podpięte i myślał, że chociaż trochę mu zbilansuje to oddawanie energii. Na papierze wszystko ładnie pięknie.

    •  

      pokaż komentarz

      @kwaz1: Na obecną chwilę budowa jest horrendalnie droga przez dodatkowe zapisy WT dla budynków. Spora w tym zasługa udzielanych na prawo i lewo kredytów hipotecznych oraz przeszacowywania zdolności kredytowej względem dochodów. A wymagania zapisane w tych warunkach wzrastają albo od przyszłego, albo od 2025 roku (dokładnie nie pamiętam). Domy pasywne w praktyce to 30 cm styropianu, drogie i małe okna, drogie drzwi i bramy garażowe, do tego nowoczesne ustrojstwa typu rekuperacja, pompy ciepła, panele na dachu i solary do wspomagania grzania c.w.u. latem. Mnóstwo niezbyt uzasadnionych wydatków, dzięki którym docelowe oszczędności będą o ok. 500 PLN rocznie niższe niż w obecnie wybudowanym domu energooszczędnym. Bo jak inaczej wytłumaczyć, że w zapotrzebowaniu budynku inaczej liczy się kWh oddana przez pompę ciepła, gaz i przez piec węglowy?
      Ja tam już zauważyłem znaczny spadek popytu na duże domy. W większości jak pytałem murarzy czy innych fachowców, którym powierzałem jakieś prace na swojej budowie, to ludzie idą w kierunku małych parterowych domów o pow. góra 100 m2. Rezydencje 200+m2 zdarzają się im do oporządzenia raz na rok-dwa, a większe domy już w ogóle mało kto buduje. Jest też spory wysyp kurników takich po 40-60 m2 + ewentualnie pokój na poddaszu, ale to wynika z tego, że mając działkę bardziej opłaca się w podobnych pieniądzach coś takiego postawić, niż kupić "apartament" z miejscem postojowym na płycie pod budynkiem...

    •  

      pokaż komentarz

      @projektant_doktorant: nastąpił spadek instalowanych foto, bo tak chciał rząd, by sieć wytrzymała.

    •  

      pokaż komentarz

      Budowałem dom z myślą o tym, aby rzetelnie wykonać docieplenie oraz wszystkie otwory wypełnić produktami wysokiej jakości i o wysokiej izolacyjności.

      @projektant_doktorant:

      Nawiewników w oknach nie mam, ale wiem, że zawsze trzeba część z nich zostawić na ustawieniu mikrowentylacji i to zupełnie wystarcza.

      @projektant_doktorant: Czyli zamontowałeś sobie dobrze izolujące okna i drzwi, żeby później przepuszczać przez nie zimne powietrze? Brzmi rozsądnie.

    •  

      pokaż komentarz

      @tonawegla: W przypadku kotła gazowego też jest coroczny serwis.

    •  

      pokaż komentarz

      zakładał panele 5,04kWp i po roku wyprodukował 2600KWh. Koszt instalacji 37500zł

      @kwaz1: Bardzo drogo i słaba sprawność. Ja w 2019 za 5,49 kWp zapłaciłem 20000 zł, a po odliczeniu dotacji i ulg ~12000. Rocznie instalacja produkuje ~6000 kWh.

    •  

      pokaż komentarz

      @rosen: Teraz kiedyś sprzedajesz za 80% ceny zakupu. Wystarczy, że operatorzy wymusza w przepisach sprzedaż prądu przez prosumenta po cenach chwilowych i powodzenia. 0.01 grosza za kW to i tak będzie wysoka cena.

    •  

      pokaż komentarz

      z obecnymi przepisami czas zwrotu foto wynosi 5-6 lat

      @rosen: jakżeś to wyliczył? Prawie 100 krotny spadek liczby nowych instalacji po wprowadzeniu nowych przepisów, a ty wiesz lepiej?

    •  

      pokaż komentarz

      @projektant_doktorant: Przepraszam bardzo a piece na węgiel to się nie psują i nie wymagają serwisu? Przez 15 lat nie zliczę ile razy wymieniałem sterowanie, dmuchawę itp... aż na koniec pękł w środku i zalał piwnicę.

    •  

      pokaż komentarz

      @majkelr przy fotowoltanice żadnych praw rynkowych nie było, żeby to się toczyło dalej.

    •  

      pokaż komentarz

      W przypadku kotła gazowego też jest coroczny serwis.

      @smieciarz_15k: I mówisz mi to po 12 latach użytkowania kotła gazowego bez serwisowania, gdy właśnie zrezygnowałem z gazu? Jak teraz mam z tym żyć?

    •  

      pokaż komentarz

      @mocten: Nie odpowiadałem Tobie, tylko @tonawegla, ktróy narzekał że pompa ciepła wymaga corocznego serwisu. Oczywiście że nie trzeba serwisować ani kotła gazowego ani pompy ciepła. Coroczny serwis jest niezbędny tylko aby mieć gwarancję. Jak komuś nie zależy na gwarancji, to pewnie że nie musi serwisować.

    •  

      pokaż komentarz

      @projektant_doktorant: Jeśli okres zwrotu to 30 lat to znaczy że się opłaca.

    •  

      pokaż komentarz

      Przepraszam bardzo a piece na węgiel to się nie psują i nie wymagają serwisu?

      @LogosM: Przez 16 lat wymieniłam tylko rzeczy eksploatacyjne - ślimaki, palniki, raz czy dwa dmuchawę bo była głośna.

    •  

      pokaż komentarz

      @projektant_doktorant: jesteś idiotą jeśli nie rozumiesz, że kominy wyciągają ci w ch!? ciepła z domu. Kominy nigdy nie pozwolą ci mieć niskich rachunków za ogrzewanie. Koniec tematu.

    •  

      pokaż komentarz

      W zeszłym roku sąsiad na początku czerwca zakładał panele 5,04kWp i po roku wyprodukował 2600KWh. Koszt instalacji 37500zł

      @kwaz1: Wysterowali chłopa. Ja założyłem też wiosną w zeszłym roku. 6kWp w Solaredge. Najdroższa instalacja. Robiłem to z bratem szwagra - pracuje przy tym. 23k zapłaciłem. 3k dostałem z ochrony środowiska, prawie 4k z pitu. Prądu już za ponad 4k naprodukowało. w tej chwili mam 5,3MWh a jeszcze ponad miesiąc do roku zostało. W takim tempie to za 3 lata mi się to zwróci. Jak podniosą cenę prądu tak jak planują o 50-70% od przyszłego roku to chyba w 2024 będę miał zwrot z inwestycji. Instalacja powinna zwrócić ponad 1MWh z 1kWp.

    •  

      pokaż komentarz

      @majkelr: Projekt "Mój prąd" to montaż 5GWp, bo tyle miała maksymalnie przyjąć nasza sieć.
      Do teraz zamontowano więcej niż 7GWp.
      Dotacje, czy inwestycje powinny teraz iść w dostosowanie sieci, a nie nowe pv.

    •  

      pokaż komentarz

      akżeś to wyliczył? Prawie 100 krotny spadek liczby nowych instalacji po wprowadzeniu nowych przepisów, a ty wiesz lepiej?

      @mocten: Rozeszła się informacja, że oto od 1 kwietnia fotowoltaika traci sens, więc w marcu była górka i kto miał zakładać w najbliższym czasie to założył, a reszta uznała, że już po ptakach. A tak na prawdę to jeszcze nikt nie wie jak to będzie dokładnie. Myślę, że a parę miesięcy zainteresowanie trochę wzrośnie, bo jest sporo sygnałów, że nadal będzie się PV opłacać, tyle że np. w postaci instalacji mniejszej mocy. Firmy instalują i nadal będą instalować PV bo tam i tak większość tej energii zużywana jest na bieżąco więc ich model rozliczeń za bardzo nie interesuje.

    •  

      pokaż komentarz

      @projektant_doktorant: Widzę, że skupiasz się wyłącznie na aspekcie ekonomicznym domów pasywnych itp., ale to jest bardzo wąskie spojrzenie, w którym widać tylko czubek własnego nosa.
      Rzeczywistość jest taka, że koszty, które ponosisz przy zakupie różnych nośników energii, to ułamek tego, ile to w rzeczywistości kosztuje. Choćby taki gaz ziemny - gospodarstwa domowe płacą teraz ułamek jego obecnej ceny, resztę sponsoruje prywatny biznes i państwo. Do tego dochodzą koszty środowiskowe. Ergo - i tak za to płacisz, tylko pośrednio.
      Węgiel kosztuje teraz krocie, ale nawet jak był tańszy to miał ogrom kosztów ukrytych w postaci dotowania permanentnie nierentownego górnictwa czy kolosalnych kosztów środowiskowych.

      Kolejna sprawa - Europa jest uboga energetycznie. Mieszka tu kilkaset milionów ludzi, a węglowodorów mamy na prawdę malutko. W UE 85% gazu pochodzi z importu, a ropy aż 97%. W naszym interesie jest maksymalne ograniczanie zużycia węglowodorów, bo nie dość, że emisje CO2 czy metanu to katastrofa dla klimatu, to jeszcze uzależnia nas to od obcych sił i wpływa na bezpieczeństwo energetyczne oraz decyzje polityczne.
      Właśnie mamy przedsmak tego, co w każdej chwili może się stać z dowolnym paliwem. Embargo na węgiel z Rosji wykosiło 50% podaży węgla zużywanego w małych ciepłowniach i w domach. W kraju tak skrajnie uzależnionym w zakresie ogrzewania od węgla jak Polska (jesteśmy w tym światowym ewenementem) oznacza to, że wielu z nas będzie najbliższej zimy siedzieć w kurtkach, bo tej luki podażowej po prostu nie da się teraz zastąpić.

      Poza tym przyszłość jest taka, że gaz będzie w domach zakazany, bo jest emisyjny i importowany. W paru krajach Europy już to zrobiono dla nowych budynków oraz wprowadza się programy wymiany kotłów gazowych na pompy ciepła. Gaz jest zbyt cenny, żeby marnować go paląc nim tam, gdzie z tego zrezygnować jest najłatwiej (w budynkach) zamiast wykorzystywać go w procesach przemysłowych, w których jest niezastąpiony.
      Jeśli chcemy mieć niezależność i bezpieczeństwo energetyczne, a do tego bezemisyjną energetykę, to jedynym wyjściem jest maksymalna redukcja zużycia energii, pompy ciepła, energetyka atomowa + OZE.
      Pompa ciepła jest po to, żeby średnio 3-krotnie zmniejszyć zapotrzebowanie na energię do ogrzewania Twojego domu. To są ogromne oszczędności w infrastrukturze przesyłowej i wytwórczej, za które musiałbyś przecież i tak zapłacić gdybyś jednak wolał grzać grzałkami (a do grzania prądem i tak będziesz prędzej czy później zmuszony).

    •  

      pokaż komentarz

      Dlatego dotacje powinny iść na sieć, a rynek sam bez dotacji by dojechał do tych 5GWp.

      @jazwierzak:

    •  

      pokaż komentarz

      jesteś idiotą
      @MicroPepe: To samo mogę napisać o tobie, skoro nie przeczytałeś ze zrozumieniem tego, co napisałem. Koniec tematu.

    •  

      pokaż komentarz

      @michcio: Wszystko bardzo pięknie, ale rozmawiamy o kraju, w którym taki jak ja jest traktowany jak bogacz i złodziej, bo ma dom na własnej nieruchomości. Jeszcze żebym faktycznie kogokolwiek okradł. Gazu w takim kraju jak PL nie ma szans zakazać, bo w większości przypadków jest on jedyną szansą na pozbycie się efektów smogu w naszym kraju. Prędzej zakażą wszelkiej maści pieców na paliwa stałe. A i z tym jak widać jest problem, bo sporo Polaków żyje na granicy ubóstwa (mimo tego, co pokazują w Wiadomościach TVP i serialach na wszelkiej maści kanałach TV) i nawet na to ich nie stać. Inna sprawa, że te programy są bardzo źle skonstruowane i realnie taniej jest samemu zainwestować w wymianę źródła ogrzewania, niż spełnić wszystkie wymagania aby otrzymać mityczną "dotację".

      Pompa ciepła jest po to, żeby średnio 3-krotnie zmniejszyć zapotrzebowanie na energię do ogrzewania Twojego domu.
      @michcio: W odniesieniu do klasycznego ogrzewania oporowego. Upraszczasz sprawę dość mocno, a to w rzeczywistości nieprawda. Jak patrzę na rachunki kolegów którzy ogrzewają swoje domy PC, to nie odbiegają dość znacznie od moich w przeliczeniu na 1 m2 powierzchni. Śmieszy mnie przelicznik stosowany przy wyznaczaniu Ep dla domu w przypadku ogrzewania gazowego i dla pompy ciepła. Tak naprawdę nie wiesz nigdy ile w danym sezonie grzewczym ten współczynnik wyniósł, bo jest on silnie związany z różnicą temperatur i dni w których wynosi on 3 jest tak naprawdę niewiele. Prędzej 1,5-2, co i tak jest niezłym wynikiem. A projektant wie, bo producent pompy taki określił dla temperatury referencyjnej wynoszącej najczęściej 7 stopni. Przy takiej temperaturze zewnętrznej u mnie w domu się nawet piec nie włączy...

      to jest bardzo wąskie spojrzenie, w którym widać tylko czubek własnego nosa.
      @michcio: Sorry, ale nas jako narodu nie stać obecnie na to, aby patrzeć dalej i robić to, co robi tzw. zachodnia Europa. To nie tylko lata komuny, ale i lata zmarnowane na polsko-polskie wojny i miłość do narodu rosyjskiego pewnych grup polityków, która jak widać, nie wygasła do dziś. Nie widzę sensu w tym, aby ktoś mnie zmuszał do inwestycji zwracającej się w 30-50 lat, bo tak naprawdę wziąwszy pod uwagę koszty i konieczność remontu całości po tym okresie, to nie zwróci się ona nigdy. Dojście do obecnie obowiązujących wymagań jest już dość kosztowne i zwyczajnie wielu ludzi na to nie stać. Owszem, nie każdy musi mieszkać w domku. Sądzisz jednak, że w cenach nawet zwykłych mieszkań dla mas się to nie odbije?

    •  

      pokaż komentarz

      Wysterowali chłopa. Ja założyłem też wiosną w zeszłym roku. 6kWp w Solaredge. Najdroższa instalacja. Robiłem to z bratem szwagra - pracuje przy tym. 23k zapłaciłem. 3k dostałem z ochrony środowiska, prawie 4k z pitu. Prądu już za ponad 4k naprodukowało. w tej chwili mam 5,3MWh a jeszcze ponad miesiąc do roku zostało.

      @Barakel: bajki opowiadasz jak sąsiad na temat passata w tdi odnośnie spalania. Jakim cudem instalacja która ma 25% większą moc od znanego mi przypadku opisanego powyżej, produkuje 2x więcej energii, kosztowała prawie 2 razy taniej i była najdroższa?

    •  

      pokaż komentarz

      Gazu w takim kraju jak PL nie ma szans zakazać, bo w większości przypadków jest on jedyną szansą na pozbycie się efektów smogu w naszym kraju. Prędzej zakażą wszelkiej maści pieców na paliwa stałe.

      @projektant_doktorant: Z dnia na dzień nikt nie zakaże, ale pewnie niedługo będzie on wykluczony dla nowych budynków, bo takie są trendy w Europie, a wojna tylko to przyśpieszy. My tego gazu po prostu praktycznie nie mamy i póki co to nawet nie wiadomo czy będzie czym napełnić Baltic Pipe, bo to tylko odnoga innego gazociągu do Europy Zachodniej, a oni też tego gazu potrzebują. Z walką ze smogiem spóźniliśmy się 50 lat i myślę, że pchanie się w związku z tym w to, co Zachód zaczyna teraz wycofywać, byłoby głupie, bo tylko niepotrzebnie zapłacimy za wszystko 2 razy.
      Z resztą gaz z nowych budynków ostatnio sam się wykluczył, bo zrobił się zauważalnie droższy od ogrzewania pompą ciepła, a koszt instalacji jednego i drugiego jest podobny. Za parę lat pewnie zostaną też urealnione jego ceny dla odbiorców komunalnych.

      W odniesieniu do klasycznego ogrzewania oporowego. Upraszczasz sprawę dość mocno, a to w rzeczywistości nieprawda. Jak patrzę na rachunki kolegów którzy ogrzewają swoje domy PC, to nie odbiegają dość znacznie od moich w przeliczeniu na 1 m2 powierzchni.

      @projektant_doktorant: Tak, w odniesieniu do oporowego, bo w przyszłości będziesz miał do ogrzewania do dyspozycji jedynie energię elektryczną lub biomasę, inaczej nie da się wyciąć emisji gazów. Stąd jak nie będziesz chciał się babrać z opałem, to pozostanie ci jedynie grzanie oporowo, albo pompą ciepła.
      A nawet jeśli z dłuższej perspektywie zaakceptujemy użycie gazu do ogrzewania, to bardziej pod względem energetycznym i emisyjnym opłaca się produkować z gazu prąd w elektrowniach i zasilać nim pompy ciepła, niż spalać go w kotłach kondensacyjnych. W takim wypadku, mimo sprawności elektrowni gazowej niższej od kotła gazowego używając pompy ciepła uzyskuje się bowiem do ogrzewania około 180% energii zawartej w gazie, a w drugim jedynie ~90%.

      Śmieszy mnie przelicznik stosowany przy wyznaczaniu Ep dla domu w przypadku ogrzewania gazowego i dla pompy ciepła. Tak naprawdę nie wiesz nigdy ile w danym sezonie grzewczym ten współczynnik wyniósł, bo jest on silnie związany z różnicą temperatur i dni w których wynosi on 3 jest tak naprawdę niewiele. Prędzej 1,5-2, co i tak jest niezłym wynikiem. A projektant wie, bo producent pompy taki określił dla temperatury referencyjnej wynoszącej najczęściej 7 stopni. Przy takiej temperaturze zewnętrznej u mnie w domu się nawet piec nie włączy...

      Popełniasz tu błąd polegający na braniu pod uwagę warunków chwilowych przy ocenie efektywności działania pompy ciepła. Raz jest 1,9, raz 2,8 a jeszcze innego dnia powyżej 4, z tym że dni z 1,9 policzysz na palcach jednej ręki, a dni z powyżej 3 masz większość. Te wszystkie wahania temperatur w sezonie grzewczym uśredniają się w zakresie całego sezonu do bardzo podobnych wartości, a różnice wynikające z trafienia na "ciepły" czy "zimny" sezon są z punktu sezonowego SCOP niewielkie. Średnia temperatura dla sezonu grzewczego w Polsce to kilka stopni na plusie.
      Dla współczesnych pomp powietrze-woda w polskim klimacie średnia efektywność za sezon w związku z powyższym wynosi 3 i dlatego też takie wartości przyjmuje się u projektantów. To się też pokrywa z doświadczeniami praktycznymi użytkowników. Jak wepniesz ciepłomierz na wyjściu na instalację i porównasz to z podlicznikiem zużytego przez pompę prądu to ci wyjdzie 3, czasem więcej. Pomijam przypadki niedostosowanej do pompy instalacji, tj. małych grzejników, które obniżą SCOP o kilka dziesiątych.
      To, że przez parę dni w roku chwilowy COP spada do 2 jest bez większego wpływu na efektywność sezonową.

      Sorry, ale nas jako narodu nie stać obecnie na to, aby patrzeć dalej i robić to, co robi tzw. zachodnia Europa.

      @projektant_doktorant: My nie mamy innego wyjścia. Tak po prostu. I jeśli nie stać nas będzie teraz na zmiany, to tym bardziej nie będzie nas stać na utrzymanie dotychczasowego podejścia do gospodarki energetycznej.
      Jak chcesz zgazyfikować wszystkich na wzór społeczeństw zachodnich sprzed kilkudziesięciu lat, to licz się z koniecznością kilkukrotnego wzrostu importu gazu i dalszego uzależniania naszego grzania dupy w zimie od kaprysów zewnętrznych podmiotów.

    •  

      pokaż komentarz

      @kwaz1: Wysterowali chłopa. Mi instalacja wyszła za 23k. Firmy to po blisko 30k za to chcieli. Instalacje pracuje prawie 11 miesięcy. Twój sąsiad ma zapewne bez optymalizatorów więc byle cień wpływa na cała instalacje. U mnie cień na jednym panelu wpływa tylko na ten panel. Czemu miałbym bajki opowiadać.

      źródło: Zrzut ekranu 2022-05-20 162701.png

    •  

      pokaż komentarz

      nawet z obecnymi przepisami czas zwrotu foto wynosi 5-6 lat... nie mówiąc o tym, że zaraz ceny prądu eksplodują (ಠ‸ಠ)

      @rosen: Jesteś bajkopisarzem czy instalatorem?
      Tak się liczy stopę zwrotu przy pomijaniu wszelkich dodatkowych kosztów jak no awaryjność

    •  

      pokaż komentarz

      @apartczyk: mamę oszukasz, tatę oszukasz, matematyki nie oszukasz ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    • więcej komentarzy(29)

  •  

    pokaż komentarz

    I takim sposobem będziemy mieć najlepszy prąd na Świecie - w gniazdku 440V ( ͡° ͜ʖ ͡°)
    I płacz milionów gospodarstw jak to jest ze założyli a nie mogą produkować prądu i im falownik wyłącza :D

  •  

    pokaż komentarz

    Kolega w Holandii zamontował na wiejskim domku fotowoltaikę. Płaci mniej-więcej o połowę niższe rachunki niż dotychczas. Sąsiad W Polsce zamontował na domu jednorodzinnym fotowoltaikę. Zmieniono mu licznik, wszedł w inną taryfę. Płaci teraz więcej niż przedtem. Czary czy coś...

    •  

      pokaż komentarz

      Zmieniono mu licznik, wszedł w inną taryfę. Płaci teraz więcej niż przedtem.
      @Ociec: Odkąd to instalacja fotowoltaiki zmienia "taryfę"? Taryfę wybierasz sobie sam w ramach grupy przyłączeniowej, a ta na pewno się nie zmienia po instalacji paneli. Ale jak nainstalował w domku głupot zużywających energię bo "tera bydzie darmowy prund ze słuńca", a w jego najbliższej okolicy na co 2-3 dachu jest wielka instalacja, to nie dziwota, że w ramach danego trafo odbiór nie ma szans pokryć nadprodukcji i spowodowany tym wzrost napięcia powoduje dalej, że instalacje się po prostu wyłączają. I niby słońce świeci, a za energię się płaci jakby tej instalacji nie było.

    •  
      durielek2

      +9

      pokaż komentarz

      @Aster1981: @projektant_doktorant: @Krul_Marcineusz_Pierfszy: pewnie przy okazji zakładania fotowoltaiki i wniosku o zmianę mocy, wcisnęli mu umowę na "Stałe ceny prądu", przecież w Polsce każda okazja do wyruchania konsumenta jest na wagę złota.

    •  

      pokaż komentarz

      @Ociec: może zamontował a nie podłączył:)

    •  

      pokaż komentarz

      @durielek2: jak ktoś jest debilem i nie czyta co podpisuje to też jego wina.

    •  

      pokaż komentarz

      @Aster1981: @projektant_doktorant: @kanek: Nie wiem, nie wnikałem, widziałem rachunek. Nie jestem inżynierem elektrykiem, a sąsiad jest magistrem farmacji, wiec też nie musi się znać. Mogło być tak: https://www.youtube.com/watch?v=-340E_lrMJc
      Jest dużo innych pokrewnych filmów, gdzie ludzie opisują podobne sytuacje.

    •  

      pokaż komentarz

      @Ociec: Głupoty opowiadasz. Ja płaciłem po 400zł teraz płacę po 19zł.

    •  

      pokaż komentarz

      @durielek2: Mi się to bardzo nie podoba. Ludzi można wyruchać na 10000 sposobów stosując jeden prosty wabik. Śmiałem się, jak ostatnio jakiś mireczek właśnie zastanawiał się jak to jest możliwe, że cena 1 kWh wychodzi mu za ok. 1 PLN, gdy obiecywali w punkcie handlowym, że nie przekroczy 60 gr. Jak pokazał rachunek zdaje się z Taurona, to cena 1 kWh faktycznie nie przekraczała 60 gr, zaś miał tam do wszystkiego opłatę handlową typu 25-40 PLN miesięcznie, bo w tej cenie miał "pomoc fachowców" i rzekomo żadnej innej taryfy nie mógł wybrać¯\_(ツ)_/¯
      A ilu wydymano na to, że w trakcie budowy systemem gospodarczym bezpodstawnie żądano taryfy C11, zamiast G11? Dla nieobeznanych - kosztów stałych w tej taryfie dla niezbyt wielkiego domu jest obecnie ok. 130 PLN miesięcznie, a i cena prądu (1 kWh) obecnie jest zupełnie inna niż w taryfie G11...
      Jak miałem zastrzeżenia co do treści umowy udostępnienia nieruchomości pod skrzynkę ZE, to miła pani z PGE mnie poinformowała, że jak chcę, to mogę wnieść swoje zastrzeżenia i umowa trafi do centrali, gdzie banda prawników w ciągu 30 dni rozpatrzy moje poprawki i przedstawi ewentualne swoje. "Chce mieć pan prąd na działce, czy nie?" Podobnie z lokalizacją skrzynki - wnioskowałem w innym miejscu, a ZE wybrał zupełnie inne, a "jak pan nie chce w tym, to przecież są inne sposoby pozyskiwania prądu. Miejsce naszym zdaniem jest bardzo dobre."
      Jak to napisał scenarzysta w "Misiu" - "nie mamy pańskiego płaszcza i co nam pan zrobisz?"

    •  

      pokaż komentarz

      Kolega w Holandii zamontował na wiejskim domku fotowoltaikę. Płaci mniej-więcej o połowę niższe rachunki niż dotychczas. Sąsiad W Polsce zamontował na domu jednorodzinnym fotowoltaikę. Zmieniono mu licznik, wszedł w inną taryfę. Płaci teraz więcej niż przedtem. Czary czy coś.

      @Ociec: Zostaw sprawy na których się nie znasz elektrykom
      Nie czary ale uprawiasz szamanizm

    •  

      pokaż komentarz

      @apartczyk: Na rachunkach, które widziałem akurat się znam.

    •  

      pokaż komentarz

      Na rachunkach, które widziałem akurat się znam
      Na rachunku nie widać czy instalacja jest uszkodzona i ile produkuje dziennie. Z rachunku też nie wynika dlaczego ktoś dał się wycyckać i zmienił taryfę na niekorzystną. Często jest tak ze ludzie którym wmówiono że będą mieli prąd za darmo przestają się ograniczać i wzrasta zużycie. Opcji jest wiele .Do tego służy monitoring aby sprawdzić od kiedy jest niska produkcja bo może od samego początku jest źle .Można też na bieżąco robić odczyty z falownika i robić z tego tabelki i wykresy.U mnie np zrobili wielka elektrownie za grube miliony a potem się okazało że na fakturze co innego a realnie zamontowano tańsze panele wyszło chyba podczas reklamacji po awarii.Zatem takie pisanie ze na rachunku widać to tak jakby powiedzieć lekarzowi ze boli i po wyjściu z gabinetu mówić że dalej boli. Ale co i dlaczego, z tego nie wywnioskujesz. Jak klient jest niekumaty to bierze do oceny kogoś kto się na tym zna.Jak rachunki kiepskie to pierwsze konsultuje się z instalatorem.On zresztą tez ma wgląd w historie .Ale takie sprawy to się wyłapuje zanim przyjdą rachunki

    • więcej komentarzy(2)

1 2 3 4 5 6 7 ... 14 15 następna