50% energii wytwarzanej w tym momencie pochodzi z odnawialnych źródeł

50% energii wytwarzanej w tym momencie pochodzi z odnawialnych źródeł

Jeżeli zużywasz energię elektryczną w tym momencie, w 50% pochodzi ona z odnawialnych źródeł. Jest zużywana jest tylko połowa tej ilości węgla, która byłaby zużywana bez OZE.

  •  

    pokaż komentarz

    To piece eletrowni w słoneczne dni są wygaszane a w pochmurne i noce odpalane?xd

  •  

    pokaż komentarz

    No to zajebisty wynik, drugie 50% powinno pochodzic z atomu

  •  

    pokaż komentarz

    a całość musi mieć backup w postaci elektrowni węglowych:)

    •  

      pokaż komentarz

      @dave8: oj tam oj tam, dlaczego burzysz tą zieloną narrację (╯︵╰,)

    •  

      pokaż komentarz

      @dave8: @zimnylehc: No i? Przecież elektrownie węglowe nie pracują cały czas ze stałą mocą, spalając tyle samo węgla. Jeżeli możesz zmniejszyć moc, jak wieje i świeci słońce, oszczędzając tym samym węgiel, to dobrze czy źle?

    •  

      pokaż komentarz

      @dave8: I jeśli w tym wozisz problem? Węgiel się nie pali, emisji nie ma jest tylko koszt utrzymania elektrowni w gotowości.

      To się bardzo opłaca zarówno od strony ekonomicznej jak i ekologicznej.

      Oczywiście to jest bardzo nie na rękę lobby górniczemu bo sprzedają mniej węgla... Może to cię boli?

    •  

      pokaż komentarz

      @asiajasiabasia: ale nie można ich zlikwidować, zamknąć kopalni i przestać budować nowych elektrowni węglowych, bo w każdej chwili może przestać wiać wiatr lub świecić słońce. Ale eko zjeby nigdy tego nie zrozumieją bo nie chcą rozumieć.

    •  

      pokaż komentarz

      @dave8: O rany, serio, czasami nie wieje wiatr albo nie świeci słońce? Że też nikt na to nie wpadł (ironia). Pokaż mi miejsce, gdzie ktokolwiek to postuluje (zastąpienie energetyki w całości wiatrem i słońcem). Zbudowaliście sobie (przeciwnicy OZE) chochoła a potem dzielnie z nim walczycie.

    •  

      pokaż komentarz

      @dave8: Mam w domu centralne ogrzewanie, ale jak świeci słońce, to dom nagrzewa się za darmo przez okna i pompa ciepła wyłącza się albo pracuje na niższej mocy, pobierając mniej prądu. Oszczędzam w ten sposób prąd.

      Zgodnie z twoją logiką to bez sensu, bo przecież skoro już mam centralne ogrzewanie, to powinno cały czas chodzić, po co mam oszczędzać... A jak chcę dogrzewać słońcem to musiałabym wyrzucić z domu centralne ogrzewanie, bo przecież nie można trochę tak a trochę tak ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      Ale eko zjeby nigdy tego nie zrozumieją bo nie chcą rozumieć.

      @dave8: ja to się zastanawiam, jak to jest mieć ból dupy o takiego newsa.

    •  

      pokaż komentarz

      @asiajasiabasia: wg ekonazistów trzeba zamknąć wszystkie kopalnie i zlikwidować wszystkie elektrownie węglowe, więc idąc tym śladem zapewne zlikwidujesz całkiem centralne ogrzewanie... Poza tym twoje porównanie jest bez sensu, załóż najpierw kolektory za 30k i podłącz je do centralnego ogrzewania, zrób bilans i wtedy porównaj, ile lat możnaby za tę wydaną kasę ogrzewać dom piecem ze zwyklym paliwem.

    •  

      pokaż komentarz

      @dave8: Podaj mi gdzie ktokolwiek postuluje zamykanie elektrowni węglowych w momencie, kiedy nie mamy żadnej alternatywy. Czy sam sobie wymyśliłeś tych ekonazistów z księżyca i dzielnie z nimi walczysz.

      Tak się składa, że sobie policzyłam, bo nie wydaję bez sensu pieniędzy. Wydałam na fotowoltaikę niecałe 10 tys. po dopłatach i odliczeniu od podatku. Rocznie zmniejsza mi rachunki za prąd (grzanie domu, ciepłej wody, indukcja i prąd bytowy) o ok. 3,5 tys. złotych. Czyli za cenę fotowoltaiki mam ogrzewanie domu na 3 lata. I to zakładając, że prąd nie podrożeje, a już zacznają znów mówić, że podrożeje. Przez kolejne lata mam już prąd za darmo.

      Jakbym miała teraz grzać węglem po obecnej cenie węgla to by wyszło że fotowoltaika kosztowała mnie tyle, co opał na 1,5 roku ( ͡° ͜ʖ ͡°)

      Problem z wami, konfiarzami, anty-ekologami itp. jest taki, że czytacie i wierzycie w brednie napisane aby udowadniać konkretną tezę, zamiast sami weryfikować informacje. Zwłaszcza że zmieniają się one w czasie, bo coś co np. nie opłacało się 10 lat temu, przy ówczesnych cenach fotowoltaiki, węgla i prądu, może już bardzo opłacać się dzisiaj.

    •  

      pokaż komentarz

      @asiajasiabasia: Nie wiem czy tylko udajesz debila czy nim jesteś. Jaka kurła folowoltaika?? Przecież tym sie nie grzeje, bo jak jest noc albo zimno i pochmurno (u nas przez 2/3 roku) to to gówno w ogóle nie działa.
      A lewactwo demonizuje węgiel od jakichś 15 lat.

      https://biznesalert.pl/ancygier-2030-roku-polska-musi-zamknac-wszystkie-elektrownie-weglowe/

      https://europapnews.pap.pl/odejscie-od-wegla-kluczem-do-osiagniecia-neutralnosci-klimatycznej-w-europie

    •  

      pokaż komentarz

      @dave8: To jest raport jakiegoś instytutu klimatologicznego, co należałoby zrobić, aby nie przekroczyć wzrostu temperatury, nie nakaz zamknięcia (chyba, że czytasz tylko nagłówki). Nikt tego nie ma zamiaru zamykać, nie mając żadnych alternatyw.

    •  

      pokaż komentarz

      @asiajasiabasia: oszczędzanie węgla jak najbardziej tak, ale tu ani nie jest Sahara 100% słońca , ani Niderlandy 100% wiatru. W Polsce jak mocno świeci, to pali się elektronika - skok napięcia, a jak mocno wieje, to zrywa dachy, pozostaje tylko atom

    •  

      pokaż komentarz

      @zimnylehc: Paliwo uranowe też trzeba sprowadzać zza granicy. Atom jak najbardziej tak, jako podstawa systemu energetycznego, ale jak najwięcej się da z OZE i nie mówię tutaj tylko o fotowoltaice czy wiatrakach, ale też jest np. geotermia, biogazownie, fale morskie. Jak masz cały kraj zasilany z kilku elektrowni, to łatwo je rozwalić artylerią i pozbawić prądu duże obszary kraju. Jak masz rozproszoną energetykę, to już trudniej.

      Owszem zarządzanie tym jest bardziej skomplikowane, ale niestety taki jest już rozwój cywilizacji, że wszystko jest coraz bardziej zaawansowane.

    •  

      pokaż komentarz

      @dave8: Jesteś kompletnym ignorantem w temacie, a wypowiadasz się kategorycznie jakbyś był ekspertem.

      Może czas najwyższy przestać się błaźnić w internecie i uświadomić sobie, że już od kilku lat jest tak, że podpisujesz z energetyką umowę i oddajesz prąd do sieci, a potem z sieci odbierać prąd w innych godzinach w rozliczeniu - wtedy kiedy potrzebujesz. Czyli produkujesz w wiosna-jesień w dzień, nadmiar oddajesz do sieci a odbierasz sobie w nocy czy w zimie. Więc mnie kompletnie nie obchodzi, czy teraz jest ciemno czy pochmurno, naprodukowałam i oddałam do sieci prąd w lecie, a teraz sobie go za darmo odbieram.

      Fotowoltaika wytwarza prąd, a prądem możesz ogrzewać dom (na przykład pompa ciepła).

    •  

      pokaż komentarz

      @asiajasiabasia: Ty jestes jakąs chorą eko fanatyczką, zapewne nawet nie wiesz że za wyprodukowany 1KWh możesz odebrać tylko 0,7, a i to zaraz się zmieni i już nic odbierać nie bedzie można. Przeliczałem juz wiele razy to gówno i 20 tysięcy PLN to ja na prąd nie wydam przez następne 15 lat... Juz nie chce nawet mówić o serwisie tego chinskiego badziewia oraz tego że po 15 latach i tak trzeba wszystko wymienić bo traci sprawność, o ile do tego czasu w ogóle cokolwiek będzie działac... nie chce mi sie z takim fanatykiem jak ty nawet juz dyskutować, lecisz na czarną.

    •  

      pokaż komentarz

      Czyli produkujesz w wiosna-jesień w dzień, nadmiar oddajesz do sieci a odbierasz sobie w nocy czy w zimie.

      @asiajasiabasia: a skąd bierxze się ten prąd wieczorem czy zimą? xD Albo podczas ciszy wiatrowej? xD

    •  

      pokaż komentarz

      @CukrowyWykop: Wiem, skąd się bierze. Odpisuję jedynie koledze na jego stwierdzenie, że fotowoltaika nie jest opłacalna, bo nie działa w nocy i jak jest pochmurno. Podczas gdy opłacalność inwestycji jest zwiększona przez możliwość bilansowania rocznego.

      Zresztą ja stawiam na minimalizację zużycia energii (wszystkie sprzęty energooszczędne, dom prawie pasywny) i autokonsumpcję. Na środek dnia jest ustawione grzanie CWU, pralka, zmywarka, suszarka itp. w środku lata pewnie dojdzie klima. W tym miesiącu mam tylko 1/3 zużytej energii pobranej z sieci, pozostałe 2/3 to autokonsumpcja.

  •  

    pokaż komentarz

    Znowu to samo, co w styczniu. Przejdzie przez Europę jakiś huragan i każdy się jara, że wiatraki wieją. Pytanie co ma nam produkować prąd przez pozostałe 90% czasu. Co będzie nam produkowało prąd w bezwietrzne zimowe dni (albo noce). I nie piszcie bzdur o szczytowo-pompowych, bo te zwykle mają pojemność wystarczającą na kilka godzin pracy (i z małą mocą w skali kraju). Nasze zapotrzebowanie pokrywałaby Zapora Trzech Przełomów ze 110 m spiętrzenia wody i długością zbiornika wynoszącą 660 km.

    •  

      pokaż komentarz

      @Nemrod: Dlatego Europie jest potrzebna dobra i nowoczesna sieć przesyłowa. Na południu zawsze świeci, na morzu północnym zawsze wieje.

    •  

      pokaż komentarz

      @milo1000: Na Morzu Północnym i owszem, na południu nie zawsze świeci, max. 14 godzin dziennie (z czego pewnie da się wykorzystać 10-12).

    •  

      pokaż komentarz

      @Nemrod: Tylko w nocy zapotrzebowanie na prąd jest i tak niższe, więc nie ma problemu, że na noc znika produkcja z fotowoltaiki. Tak naprawdę patrząc na te wykresy widać, że OZE pozwala "zniwelować górkę" zapotrzebowania na prąd, która pojawia się w dzień. Dzięki czemu elektrownie węglowe na dzień nie muszą zwiększać mocy i mogą pracować na w miarę "stałych obrotach".

      Jedyny "peak" dla elektrowni węglowych to godziny wieczorne i gdyby udało się go zniwelować (przekładając zużycie prądu w domach jednorodzinnych na inne godziny) to by dużo poprawiło. O czym właśnie piszę w tym wpisie.

      źródło: Instrat-Open-Energy-Data-Platform.png

    •  

      pokaż komentarz

      @Nemrod: W Niemczech tak około połowy energii średni rocznie jest produkowane z OZE. Więc nie 90% tylko 50%, a za kilka lat 30%...

      Narracja weglofilli i petrolobby się sypie w zderzeniu z rzeczywistymi liczbami.

    •  

      pokaż komentarz

      Dlatego Europie jest potrzebna dobra i nowoczesna sieć przesyłowa. Na południu zawsze świeci, na morzu północnym zawsze wieje.

      @milo1000: Raczej należałoby tam umiejscawiać energochłonny przemysł, który może w dogodny sposób gromadzić zapasy, a nie słać prąd na jakieś absurdalne odległości i tracić na przesyle. Zwłaszcza, że mają dostęp do transportu morskiego, który jest najtańszy.

  •  

    pokaż komentarz

    @asiajasiabasia A te dane odnosza się do jakiego konkretnie regionu, kraju, obszaru geograficznego?