Ćwiczenia z lukami są do bani.

Ćwiczenia z lukami są do bani.

Zadania i ćwiczenia z lukami są fundamentem testowania wiedzy uczniów w naszym systemie edukacji. Niesłusznie. Oto dlaczego są nieskuteczne.

  •  

    pokaż komentarz

    A oto genialne rozwiązanie autora, niewątpliwie dydaktyka nauki języków obcych:
    "Zbuduj zdanie z czasownikiem "drink" dla trzeciej osoby liczby pojedynczej."

    To ja podziękuję takim objawieniom. Już wolę luki.

    •  

      pokaż komentarz

      @krystal_Tri_tapik: przynajmniej byś się czegoś nauczył ¯\_(ツ)_/¯ Kto wie, ile lat straciliśmy na nieefektywne metody nauki.

    •  

      pokaż komentarz

      @BoJaProszePaniMamTuPrimasorta: w ten sposób? Jedynie powtórzyłabym gramatykę języka polskiego. To już proste, łopatologiczne tłumaczenie miałoby więcej sensu.

    •  

      pokaż komentarz

      @krystal_Tri_tapik: raczej musiałabyś się bardziej wysilić, aby stworzyć zdanie poprawne gramatycznie.

      To już proste, łopatologiczne tłumaczenie miałoby więcej sensu.
      Tłumaczenie bez praktyki sprawdza się raczej średnio, jeśli chodzi o nabywanie nowych umiejętności.

    •  

      pokaż komentarz

      @BoJaProszePaniMamTuPrimasorta: praktyka w nauczaniu języka nie opiera się na kombinowaniu nad trzecią osobą i układaniu losowych zdań z zadanym czasownikiem w akurat tej a nie innej osobie.

      A na tłumaczeniach bez praktyki opiera się całe Duolingo czy wszelkie inne programy oparte na fiszkach. Całkiem skuteczne, wyobraź sobie.

    •  

      pokaż komentarz

      @krystal_Tri_tapik: to zależy od tego, co rozumiesz przez naukę języka. Miałem trochę kontaktów z Hindusami, Pakistańczykami czy innymi mieszkańcami Bangladeszu, którzy w swoim mniemaniu posługiwali się językiem angielskim. Proszę Cię, nie udawajmy że to jest angielski, nawet jeśli brzmi podobnie xD. To często nawet nie są zdania, tylko słowa napisane po sobie i trzeba naprawdę dużo dobrej woli, aby je zrozumieć.

      A na tłumaczeniach bez praktyki opiera się całe Duolingo czy wszelkie inne programy oparte na fiszkach. Całkiem skuteczne, wyobraź sobie.

      I właśnie brak tłumaczenia jest do dupy. Sam uczę się języka za pomocą Duolingo, chociaż dla mnie to raczej forma zabawy, i bardzo brakuje mi teorii. Wiele rzeczy musiałem rozkminić sam, bo Sowa mi o nich nie powiedziała. Masę czasu straciłem na dojściu do odpowiedniego klucza, a niektórych tematów tak naprawdę do końca nie udało mi się zrozumieć xD. Niedawno namówiłem mojego tatę na naukę angielskiego za pomocą Duolingo i mimo że trwa to dopiero miesiąc, to już zdążył mi się żalić na brak jakiegoś wstępu teoretycznego, przez co traci życia ¯\_(ツ)_/¯.

    •  

      pokaż komentarz

      @BoJaProszePaniMamTuPrimasorta: nie wiem, co mają mieszkańcy Azji do tej dyskusji. Mówimy o celowości zadań w żaden sposób nie opartych o naturalne używanie języka a odwołujących się do poleceń opartych na gramatyce. W dodatku nieprecyzyjnych, bo angielski ma nieco więcej czasów teraźniejszych niż polski.

      Próbowałeś forum duolingo? Masa objaśnień i przekierowań dla tych, co chcą głębiej wejść w gramatykę. Jak chcesz ogarniać temat na poziomie schematów i reguł, lepiej sięgnąć po podręcznik.

    •  

      pokaż komentarz

      nie wiem, co mają mieszkańcy Azji do tej dyskusji.

      @krystal_Tri_tapik: to, że nauka języka bez podłoża teoretycznego prowadzi do sytuacji, w której język może stać się niezrozumiały. Co z tego, że ktoś zna odpowiednie słowa, skoro nie potrafi stworzyć poprawnego zdania? To byłoby zrozumiałe, ale bardzo obciążające dla odbiorcy.

      Próbowałeś forum duolingo? Masa objaśnień i przekierowań dla tych, co chcą głębiej wejść w gramatykę.

      Próbowałem, ale nie o to chodzi. Ty napisałaś, że Duolingo jest całkiem skuteczne, a teraz dopisujesz, że jednak materiały dodatkowe są przydatne. To nie jest kwestia głębszego wejścia w gramatykę, tylko zrozumienia jej podstaw.

      Jak chcesz ogarniać temat na poziomie schematów i reguł, lepiej sięgnąć po podręcznik.
      Jak mam tworzyć nowe zdania, skoro nie znam reguł? Język ma określone zasady, których stosowanie wpływa na sens zdania.

    •  

      pokaż komentarz

      @BoJaProszePaniMamTuPrimasorta: z czego wnosisz, że oni się uczyli bez odpowiedniego podłoża? Na ile znam edukację w Indiach, kładą nacisk na naukę gramatyki w szkołach. Wręcz do przesady. W przeciwieństwie do szkolnictwa norweskiego czy duńskiego, gdzie stawia się na komunikatywność ponad tłuczenie reguł.

      Twierdzę, że Duo jest całkiem skuteczne w opanowywaniu języka. Jest_niewystarczające dla tych, którzy chcą się uczyć w oparciu o reguły gramatyczne czy schematy. Czytaj proszę ze zrozumieniem.

      Pierwszoklasista nie zna żadnych reguł językowych a jednak nie ogranicza się do powtarzania zasłyszanych zdań, tylko tworzy nowe zdania ze znanych sobie słów. Umysł sam rozpoznaje i stosuje odmianę czasów czy fleksję. Jeśli usłyszysz i powtórzysz odpowiednio dużo podobnych zdań, załapiesz strukturę nie mając pojęcia, że jakaś zasada w ogóle istnieje.

    •  

      pokaż komentarz

      @krystal_Tri_tapik: Tomasz is binge drinking on weekends after fasting the whole friday

  •  

    pokaż komentarz

    Ale jak to?
    Przecież zawsze jest tylko jedna dobra odpowiedź.

    Tak jak zawsze autor książki chce nam przekazać najważniejsze przemyślenia używając koloru szalika jako metafory o ... (Tu w wolne miejsce wstaw poglądy społeczno-polityczne bezdzietnej polonistyki)
    ( ͡º ͜ʖ͡º)

  •  

    pokaż komentarz

    Nigdy mi one nie pasowały. Teraz mogę mówić że wyprzedziłam naukowców ( ͡° ͜ʖ ͡°)ノ⌐■-■

  •  

    pokaż komentarz

    To ta durnota jeszcze jest w użyciu? Masakra, biedne dzieci :/

  •  

    pokaż komentarz

    Jakby wam to powiedzieć, szkoła jest do bani, w porównaniu z dawnym systemem mistrz-uczeń, np w starożytnej grecji.
    https://www.nebule.pl/guwernantka-xxi-wieku-jezyk-online/