Od gorącego uczucia do chłodnej obojętności. Czy Netflix się kończy?

Od gorącego uczucia do chłodnej obojętności. Czy Netflix się kończy?

Kilka lat temu Netflix miał być wyłączną alternatywą dla telewizji i jedynym miejscem, w którym znajdziemy ciekawe seriale czy filmy. Platforma dla wielu stała się wręcz synonimem serwisu wideo na żądanie. Dziś coraz więcej osób deklaruje, że rezygnuje z Netfliksa.

  •  

    pokaż komentarz

    Więcej LGBT,lewica to wytrzyma.
    Ach, zapomnialbym - do seriali na podstawie książek dawajcie więcej czarnych,idealnie pasują jako zamiennik oryginału. A z białych zróbcie homo czy trans,pewno zarobicie na tym miliony ;)

    •  

      pokaż komentarz

      @christopher-maryanski: myślisz, że to ma związek z LGBT a nie próbą zarobienia większej ilości kasy, skoro ma się świadomość, że na każde 1000 urządzeń płaci się za 250 urządzeń (oczywiście, nie każde z nadmiarowych urządzeń to pirat, bo przecież są abonamenty na kilka urządzeń)? Myślisz, że na to związek z LGBT a nie coraz niższą atrakcyjnością produkcji, bo przynieś problemem nie jest to, kto gra ale jak gra? Miałem Netflixa i przyznam, że coraz mniej ciekawiła mnie ich oferta aż w pewnym momencie nie było czego oglądać albo okazywało się nudne, jak Wiedźmin i... zlikwidowałem konto. Okazało się, że CDA Premium wystarcza, Amazon też na kilka ciekawych pozycji, ale na niego nie żal tych 49 zł rocznie.

    •  

      pokaż komentarz

      @TWezmyr: Oczywiście. W momencie gdy tylko ich produkcje stały się zauważalnie gorsze,tylko skandal, hałas i kontrowersje pozostały aby było głośno o netflixie. Bo nie sądzę,że pracuje tam obecnie ktoś,kto myśli racjonalnie i wie,że ilość,to nie jakość i nic nie robi.
      Co do ilości urządzeń- pamiętasz jak sami zachęcali do dzielenia kontem? Ja pamiętam,więc niech się topią.
      Niech mówią głośno,nieważne ,że źle..

    •  

      pokaż komentarz

      myślisz, że to ma związek z LGBT

      @TWezmyr: no ja właśnie m.in. z tego powodu rezygnuję z Netflixa.

    •  

      pokaż komentarz

      @TWezmyr: najgorzej mnie wku@wili, jak połowa serialu
      już obejrzana, byłem wciągnięty na maksa w fabułe, a tu wyskakują kwiatki LGBT

    •  

      pokaż komentarz

      @jestesmyTYLKOtrybami: Ech,nie tylko Netflix. Słyszałem o Koło Czasu,że będzie ok serial,to księgi zacząłem czytać. Wciągnęło jak cholera,włączam pierwszy odcinek..mało się się zadlawilem jak obsadę ujrzałem.

    •  

      pokaż komentarz

      @Grzes_i_worek_piasku:

      no ja właśnie m.in. z tego powodu rezygnuję z Netflixa.
      Ale co boisz sie, ze jak zobaczysz geja w filmie to jeszcze sie zarazisz i sam nim zostaniesz? :D

    •  

      pokaż komentarz

      @usunalemkonto:
      Na netflixie w każdym filmie musi być element LGBT mimo iż nie ma żadnej podstawy w fabule.
      Po prostu musi być i koniec. XD

    •  

      pokaż komentarz

      tak tak wszytko wina LGBT, xDD

      @McWozniak: wszystko nie :) aż tak znaczący nie są, chociaż mogą być głośni ( ͡° ͜ʖ ͡°) Ale moja rezygnacja tak, no i jeszcze zaczynająca się epidemia małpiej ospy ¯\_(ツ)_/¯

    •  

      pokaż komentarz

      @jestesmyTYLKOtrybami: dla mnie to nonsens, ale rozumiem, że każdy ma inną wrażliwości. Mnie nie rusza gej, lesbijka, narkoman, kleptoman czy polityk w filmie. Zwyczajnie, życie nie jest czarno-białe, przynajmniej w moim rozumieniu.

    •  

      pokaż komentarz

      @TWezmyr: @McWozniak: wytłumaczcie mi ten fenomen. Na komentarz jest 11 odpowiedzi i tylko wasze dwie są totalnie debilne, pokazujące, że macie iq dżdżownicy i was obu mas nam #czarnolisto

    •  

      pokaż komentarz

      Ale co boisz sie, ze jak zobaczysz geja w filmie to jeszcze sie zarazisz i sam nim zostaniesz? :D

      @usunalemkonto: no coś ty, tak to nie działa, całe szczęście ( ͡° ͜ʖ ͡°) Po prostu mam dość wciskania na siłę tęczowych wątków, które kompletnie nic nie wnoszą do fabuły. Przykładem który był ostatnią kroplą, to Mr Robot. Scena w samolocie, szef głównego bohatera mówi do niego coś w stylu "wiesz że jestem gejem?" odpowiedź "nie wiem, i nie obchodzi mnie to" a szef "no wiem, ale mój partner mówił abym się częściej ujawniał" i h...j, co to miało wnieść? Ten sam odcinek, prezes firmy, po wcześniejszym seksie z kobietą, podrywa faceta i po scenie ostrego seksu, po kryjomu dzwoni gdzieś z jego telefonu. Jaki w tym sens? Nie mógł zadzwonić z budki? Kolejnych odcinków nie oglądałem ¯\_(ツ)_/¯ Ja rozumiem, że ludzie są różni, ale niech będą zachowane proporcje i sens danej postaci i jej działań dla fabuły.

    •  

      pokaż komentarz

      @Zekarek: majster, troche przesadzasz albo ulegasz presji rowiesniczej. To, ze bez pardonu podchodza do tematu lgbt to jest fakt ale, ze w kazdym filmie to akurat klamstwo.

      @Grzes_i_worek_piasku: nie twierdze, ze nie wciskaja tego tematu, uzywam netflixa codziennie i nie we wszystkich filmach/serialach jest az tak jak wszyscy to opisuja.

    •  

      pokaż komentarz

      nie twierdze, ze nie wciskaja tego tematu, uzywam netflixa codziennie i nie we wszystkich filmach/serialach jest az tak jak wszyscy to opisuja.

      @usunalemkonto: no pewnie że nie we wszystkich, ale jakoś ostatnio często na takie trafiałem, albo jestem zbyt wyczulony.

    •  

      pokaż komentarz

      @Grzes_i_worek_piasku:

      albo jestem zbyt wyczulony

      Mozliwe. Ja osobiscie przestalem zwracac na to uwage, no chyba ze juz jest po bandzie, jakies ero sceny miedzy facetami, nie pamietam w jakim serialu to bylo, chyba jakims mexykanskim o kobiecie ktora prowadzila prezna firme ale ktos tam chcial ja zniszczyc, ogolnie dobry serial.

      Ps. Z Mr Robotem poddalem sie chyba na 1 odcinku drugiego sezonu gdy rzygal i pozniej zjadl te rzygi aby wchlonac spowrotem piguly ktorymi sie nacpal lol. Pozniej mnie korcilo zeby sprobowac jeszcze raz, ale spoko filmow/seriali sie pojawilo i jakos olalem.

    •  

      pokaż komentarz

      @christopher-maryanski: no i dlatego wróciłem do piracenia. Za dużo serwisów a na kazdym zaledwie kilka pozycji. Teraz płace 25zl za "premium transfer" i ściągam co chce. Został mitylko hbomax bo jest w pakiecie z kablówką. Ps nie czuję się winny nic a nic

    •  

      pokaż komentarz

      A z białych zróbcie homo czy trans

      @christopher-maryanski: Biali obsługują teraz role "czarnych (hehe) charakterów". ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @christopher-maryanski: Czepiasz się wycinka tego co Netflix ma w ofercie. Jest w hooy dobrych seriali, dokumentów, które nie mówią o lgbt itp.

    •  

      pokaż komentarz

      @lobit: Czepiam? Być może..
      Ale nie umniejszając, Netflix bowiem posiada wspaniała bibliotekę dokumentalną- dlaczego tym się nie reklamuje a serialami gdzie nowsze,w 90% na siłę i bez sensu,jak już koledzy szanowni zauważyli,wątki Lgbagd wciskają?
      Bo o tym rozmowa jest,o zyskach spadających...związanych z przesytem natarczywej propagandy której ludzie mają dość. I tego ta nowa poprawność,zrozumieć nie potrafi.

    •  

      pokaż komentarz

      @McWozniak: @TWezmyr: @christopher-maryanski: Problem w tym ze praktycznie w każdej produkcji jest cos przemycone. Jakiś watek homo czy silna niezależna główna bohaterka. Poł biedy jak by to jeszcze miało wpływ na historie ale jest pokazane bo wypada żeby było. Podobnie z resztą w ostatnim czasie moda w korporacjach na różnorodność czy parytety.
      Fajnie jak wychodzi naturalnie, pakowanie czegoś na siłę to jak dodawanie do wszystkiego majonezu. Można go lubić, być obojętny ale nadmiar mdli i nie do wszystkiego pasuje.

    •  

      pokaż komentarz

      do seriali na podstawie książek dawajcie więcej czarnych,idealnie pasują jako zamiennik oryginału. A z białych zróbcie homo czy trans,pewno zarobicie na tym miliony ;)

      @christopher-maryanski: jeśli uważasz, że największym problemem Netflixa nie jest produkowanie wielu produkcji na jedno kopyto i z niepotrzebnie wciskaną erotyką, tylko sprawienie że któraś postać jest gejem, to prawdopodobnie od przeciętnego fana netflixa różnisz się tylko poglądami ¯\_(ツ)_/¯

    •  

      pokaż komentarz

      Więcej LGBT,lewica to wytrzyma.
      Ach, zapomnialbym - do seriali na podstawie książek dawajcie więcej czarnych,idealnie pasują jako zamiennik oryginału. A z białych zróbcie homo czy trans,pewno zarobicie na tym miliony ;)


      @christopher-maryanski: Netflix to ogólnoświatowa platforma dostępna w niemal każdym kraju na świecie. Największą liczbę subskrybentów serwis ma w USA (67 mln), Brazylii (18 mln), UK (13 mln) i Niemczech (11 mln). W Polsce jest tylko 2 mln subskrybentów. Z tych największych rynków podział rasowy w grupie poniżej 50 lat wygląda mniej więcej tak: USA 50% biali, 30% Latynosi, 15% czarni, 5% Azjaci; Brazylia 40% biali, 50% wymieszani, 10% czarni; UK 75% biali, 20% Azjaci (głównie Pakistańczycy, Hindusi, Bengalczycy), 5% czarni; Niemcy 80% biali, 15% bliskowschodni, 5% pozostali. Jak sobie pooglądasz seriale z tych krajów to zobaczysz, że ta struktura demograficzna jest raczej dobrze odtworzona. Czasem są takie seriale, że jest więcej mniejszości (np. Never Have I Ever), czasem takie, że więcej białych (np. niemal wszystkie historyczne).

    •  

      pokaż komentarz

      szef głównego bohatera mówi do niego coś w stylu "wiesz że jestem gejem?" odpowiedź "nie wiem, i nie obchodzi mnie to" a szef "no wiem, ale mój partner mówił abym się częściej ujawniał" i h...j, co to miało wnieść?

      Przecież potem zaprosili ich na kolację na mieszkaniu. Jego szef chciał sprawdzić reakcje swojego najważniejszego Inżyniera.

      Ten sam odcinek, prezes firmy, po wcześniejszym seksie z kobietą, podrywa faceta i po scenie ostrego seksu, po kryjomu dzwoni gdzieś z jego telefonu.

      @Grzes_i_worek_piasku Co?. Przecież Wallick ukradł facetowi informacje, po to był ten cały seks i przypadkowe spotkanie w klubie.

    •  

      pokaż komentarz

      @Sachees: Już dawno w większości produkcji Netflia nie zauważyłem niczego nowego procz- jak sam zaznaczyles- nadmiernego epatowania nagością i kontrowersjami,w tym lgbagd.
      Co nie oznacza,że takiej zawartości w bibliotece swej nie posiada. Od s2 Wiedźmina,już zakończyłem współpracę z tym serwisem,więc teraz tylko wybiórczo online coś lookne.

    •  

      pokaż komentarz

      Oczywiście. W momencie gdy tylko ich produkcje stały się zauważalnie gorsze,tylko skandal, hałas i kontrowersje pozostały aby było głośno o netflixie.

      @christopher-maryanski: aha… tyle tylko, że jeszcze 6-7 lat temu miałeś Netflixa, HBO i koniec. W USA było jeszcze HULU i Amazon. A później weszli producenci tacy jak Disney, którzy pierwsze co zrobili, to wypowiedzieli umowy licencyjne na swoje marki. Co poskutkowało zakończeniem produkcji DareDevil'a, Punishera i innych Marvelowych seriali Netflixa. Po czym wykupili, co się dało. Disney odkupił od Netflixa prawa do seriali Netflixa w świecie Marvela za około 1mld USD.

      Netflixa nie ubije żadne LGBT, lewactwo, prawactwo ani spadek jakości, ale zwyczajne rozdrobnienie rynku. Duże podmioty będą miały własne serwisy VOD, w których będzie 90% najlepszych filmów i seriali. A gracze tacy jak Netflix, którzy dotychczas żyli z dystrybucji, będą musieli produkować własne filmy i seriale licząc, że jeden na 10 (lub 100, 1000) będzie na tyle dochodowy, że pokryje straty na innych produkcjach.

    •  

      pokaż komentarz

      @christopher-maryanski: Zobacz sobie premiery Netflixa na maj czy wcześniejsze i jeśli tam widzisz w 90% wątki lgbt no to bez urazy, ale coś jest chyba z tobą nie tak. Ty ich nie ucz jak zarabiać, bo na pewno wiedzą to lepiej od ciebie. Głównym problem jest konkurencja, a nie to że komuś nie podoba się, że jakiś gej jest w serialu.

    •  

      pokaż komentarz

      Komentarz usunięty przez moderatora

    •  

      pokaż komentarz

      @szyy: Widzisz,nie to jest problemem,a ich,świata pogląd na siłę nam wciskany. Teraz to rasizm w wykonaniu mniejszości,czarnych - biały to zły,zastąpić,wizja reżysera,reżyserki (no Wiesiek,Koło Czasu)w serialu historycznym-zaznaczam(bo to już się zmiena)-bohater/ka obsadzony innym skóry kolorem.
      Polak,to taka bestia,że uciskana na siłę,w końcu wybuchnie..
      Ale dobrze piszesz. Zdrówko.

    •  

      pokaż komentarz

      @christopher-maryanski: mnie obecność lgbt jako taka nie razi, uważam że to normalne że są w filmach, tak samo jak są w realnym świecie, ale jak widzę sytuacje gdzie z geja zrobili gościa który heroicznie poświęca się dla grupy, czarni spoko ziomki, czarni spoko, kobiety spoko, a jedyny biały facet to samolubny zdradziecki zjeb to mi się odechciewa oglądać(produkcja netflixa- birdbox). Serio trzeba być ślepym żeby nie widzieć tej grubymi nicmi szytej propagandy.

    •  

      pokaż komentarz

      @christopher-maryanski: @TWezmyr: LGBT to najmniejszy problem netflixa. Dla mnie też. Problem jest ciągle zacofany model biznesowy z podziałem na kraje/regiony. Wszyscy maja różne treści. Przez co człowiek jeśli chce utrzymywać kilka abonamentów miesięcznie to w końcu czara goryczy się przeleje i zacznie uciekać tych platform spowrotem w torrenty. Dodatkowo np przypadek serialu Gomorrah w Holandii. Nie mam napisów po angielsku ani po polsku, tylko włoski oryginał i niderlandzkie. Co to za podejście ze średniowiecza.

    •  

      pokaż komentarz

      @christopher-maryanski: Tu nie chodzi o żadne lgbt, tylko po prostu netflix tworzy w ostatnich latach masę chłamu napisaną na kolanie, a do tego w PL (nie wiem jak jest w innych krajach) abonament jest antykonsumencki w porównaniu do konkurencji.

    •  

      pokaż komentarz

      @christopher-maryanski: Ciemny obraz ? Pewnie nawet HDR nie daje rady ? ;-)

    •  

      pokaż komentarz

      @Cogres: według ciebie mam niskie IQ bo twierdze że spadek oglądalności na netflixie jest spowodowany wieloma innymi realnymi powodami a nie bo troglodyci twego pokroju twierdzą że to dlatego że "LGBT bad", nie musisz mi się chwalić że dałeś mnie na czarno już sam przyznałeś się że nie potrafisz wyjść z Bańki informacyjnej i samodzielnie myśleć tylko piszesz to co reszta prawaczków z głównej xD

    •  

      pokaż komentarz

      @TWezmyr: Ja moze z powodu LGBT i czarnych aktorow nie rezygnuje z Netflixa ale np odpuscilem sobie 2 sezon Wieska, nie chce sobie psuc… no i to tez wplynie na to ze predzej zrezygnuje.

    •  

      pokaż komentarz

      no ja właśnie m.in. z tego powodu rezygnuję z Netflixa.

      @Grzes_i_worek_piasku: Dopiero teraz i masz w planie i do tej pory nie wiedziałeś o lewicowym tonie? Co za zaskoczenie xD

    •  

      pokaż komentarz

      @christopher-maryanski:

      źródło: 1d59f5a0fb8e0ff8d0918c2d719693b9.jpg

    •  

      pokaż komentarz

      no pewnie że nie we wszystkich, ale jakoś ostatnio często na takie trafiałem, albo jestem zbyt wyczulony.

      @Grzes_i_worek_piasku: moze czas wyjsc z szafy?

    •  

      pokaż komentarz

      @ImperiumCienia: i to jest silny argument za porzuceniem platformy, to do mnie przemawia, nawet raz musiałem dzieciom tłumaczyć film interaktywnie, bo nie było ani napisów ani języka.b

    •  

      pokaż komentarz

      @loczyn: ja pierwszy sezon z dużym trudem skończyłem, drugiego obejrzałem 20 minut 1. odcinka i to jest koniec.

    •  

      pokaż komentarz

      Mnie nie rusza gej, lesbijka, narkoman, kleptoman czy polityk w filmie.

      @TWezmyr: Sprytnie spłaszczyłeś temat i do dewiacji dołożyłeś margines społeczny i funkcje społeczne ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      Dopiero teraz i masz w planie i do tej pory nie wiedziałeś o lewicowym tonie? Co za zaskoczenie xD

      @krzemas: No teraz mi się ulało, w planie mam bo jeszcze kilka dni opłaconego abonamentu zostało. Poza tym dopiero od dwóch miesięcy HBO oficjalnie jest w Polsce i mam apkę na X'ie ¯\_(ツ)_/¯

    •  

      pokaż komentarz

      moze czas wyjsc z szafy?

      @Tzebullaque: nie sądź wszystkich po sobie ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @Zekarek:

      Na netflixie w każdym filmie musi być element LGBT mimo iż nie ma żadnej podstawy w fabule.
      Po prostu musi być i koniec. XD


      Nie musi i nie jest. Poza tym jakoś wątki hetero tobie nie przeszkadzają a musza być w każdym filmie.

    •  

      pokaż komentarz

      Myślisz, że na to związek z LGBT a nie coraz niższą atrakcyjnością produkcji,

      @TWezmyr: Ma to związek z atrakcyjnością produkcji bo na siłę wciska się wątki LGBT i czarnych kosztem fabuły i spójności.

    •  

      pokaż komentarz

      @Grzes_i_worek_piasku: HBO jest oficjalnie w Polsce od kilku lat już. Ale uważaj bo tam tez się czają ma ciebie geje aby ciebie namówić do stania się gejem.

    •  

      pokaż komentarz

      Kolejnych odcinków nie oglądałem ¯_(ツ)_/¯

      @Grzes_i_worek_piasku: Radzę zacisnąć zęby i spróbować dokończyć bo zakończenie jest IMO bardzo dobre a dużo do końca ci już nie zostało ;)

    •  

      pokaż komentarz

      @TWezmyr: cda premium to może i wystarcza by coś oglądać będąc pod prysznicem albo na kibelku na telefonie, ale nie siedząc wieczorem przed tv
      mizerny bitrate, bez hdr, bez 4k o dźwięku i braku 5,1 czy atmos nawet nie wspominając :/

    •  

      pokaż komentarz

      @christopher-maryanski: Zarzadzikowi netflixa ubzdurało się ze będą na sile wciskać ludziom swoją lewacką wizje świata dodając do materiałów wszelkie mniejszości, lewackie wynaturzenia, lpg i inne bzdury. Cieszy jednak ze statystyczny odbiorca nie jest baranem i nie łyka wszystkiego co imputuje mu korporacja. Mam nadzieje ze netflixowi srogo odczuje to pod względem finansowym.

    •  

      pokaż komentarz

      @Grzes_i_worek_piasku: Ja nie mam nic do LPG ale to co sie odp#$@$%#a na netflixie to juz stanowcza przesada

    •  

      pokaż komentarz

      @hipokampO_o: nie próbują wciskać, a jedynie lecieć na tym, co jest modne. Tyle tylko, że to przestało być kiedy duże korporacje zaczęły z tego korzystać - czyli jakieś 8 lat temu. Od tego czasu to po prostu cringe.

    •  
      AugustinTarrou

      0

      pokaż komentarz

      Bo o tym rozmowa jest,o zyskach spadających...związanych z przesytem natarczywej propagandy której ludzie mają dość. I tego ta nowa poprawność,zrozumieć nie potrafi.

      @christopher-maryanski: W tekście autor wprost wskazuje, że straty są związane m. in. z wyjściem z rynku rosyjskiego: przepadło 700 tys. subskrypcji, ostateczna globalna zmiana na poziomie minus 200 tys., ale Wy na siłę chcecie przepchnąć narrację, że Netflix upada, bo LGBT. Netflix od wielu lat miał, ma i będzie miał wątki LGBT i w tym roku pewnie też zanotowałby wzrost gdyby nie nagła utrata jednego z rynków. Warto też spojrzeć na angielskojęzyczne seriale, które odniosły największy sukces na platformie: Brigerton, przedstawiający londyńskie elity XIX w. jako wieloetniczną społeczność z czarną królową na szczycie. Potem jest Stranger Things, a dalej znienawidzony The Witcher. Ale nawet jak spojrzymy na obcojęzyczne seriale to oczywiście Squid Game na pierwszym miejscu, ale na szczycie jest też wyśmiany przez wykop czarny Lupin i pełny homoseksualnych romansów, trójkątów Elite. Wygląda na to, że te najbardziej kontrowersyjne na wykopie seriale należą do najchętniej oglądanych.
      Natomiast osobiście zgadzam się, że na Netflixie jest sporo bardzo przeciętnych seriali albo takich z tylko jednym mocnym sezonem i opłaca się zmieniać platformy co jakiś czas, bo gdzie indziej też są dobre seriale do obejrzenia.

    •  

      pokaż komentarz

      @albin_kolano:

      Poł biedy jak by to jeszcze miało wpływ na historie ale jest pokazane bo wypada żeby było.

      Idealnym przykładem dobrze użytego wątku osoby homo czy właśnie silnej, niezależnej kobiety jest serial Dynastia. Niby zwykły tasiemiec w sumie o niczym, ale główna bohaterka swoim wyglądem i charakterem aż emanuje i ani przez chwilę nie czujesz, że jest tam wciskana na siłę. Tak samo wątek Sama, niby wręcz przerysowany, stereotypowy gej, ale tak samo świetnie gra swoją rolę i czuć, że jest integralną częścią serialu.

    •  

      pokaż komentarz

      @TWezmyr: tak to ma związek z LGBT. Kończy się pomysł na fabułę to wrzucają coraz więcej wątków LGBT żeby wypchać serial. Np. 13 powodów, pierwszy sezon, był dość ciekawy pomysł i się dość to oglądało. Każdy kolejny sezon miałem wrażenie, że serial coraz bardziej naciągany ale więcej LGBT.
      Autentycznie to wygląda jakby chcieli po prostu tym utrzymać widza sprzedając mu tematy o których się mówi. Tylko, że w końcu widz musi mieć dość.

    •  

      pokaż komentarz

      @angor86: A jak myślisz, kto zapoczątkował te „modę”? xD Co za bzdury piszesz.

    •  

      pokaż komentarz

      @hipokampO_o: pytanie, co rozumiesz przez "początek mody". To, że zrobiło się to bardzo popularne zaraz po ruchu Occupy Wall Street to wiem, ale tego typu trendy widoczne były już dużo wcześniej.

    •  

      pokaż komentarz

      @vitek6: nie, nie muszą. Możesz sobie zrobić film o gejach zamkniętych w pokoju i nikt nie będzie krzyczał, że nie ma w tym filmie hetero.

    •  

      pokaż komentarz

      @Grzes_i_worek_piasku: zaraz zaraz, jak to rezygnujesz? Jakim cudem nie zrobiles tego do tej pory?! Rezygnacja to doslownie moment a Ty wciaz nie mozesz tego ogarnac? ;)

    •  

      pokaż komentarz

      @Kic3k: to zależy, komu na czym zależy. Dla mnie w wybranych do oglądania pozycjach ważna jest fabuła i przekaz, w mniejszym stopniu skupiam się na aspektach technicznych. Ale to w przypadku filmów bo jeżeli chodzi o muzykę, to tu jakość jest najważniejsza.

    •  

      pokaż komentarz

      @angor86: to tak samo możesz zrobić sobie film o hetero zamkniętych w pokoju i nie będzie krzyczał, że nie ma w tym filmie homo.

    •  

      pokaż komentarz

      @vitek6: no nie do końca, bo takiemu Wiedźminowi 3 oberwało się za brak kolorowych i gejów na ziemiach północy.

    •  

      pokaż komentarz

      @angor86: od kogo? Od jakis zjebów w internecie? Zresztą tam byli kolorowi.

      Wyobraź sobie, że istnieją na netfliksie filmy, w których nie ma gejów. Jest też masa filmów w któryc są. Tak samo jest też masa flmów gdzie są pary hetero. Tylko co z tego i kogo to obchodzi?

    •  

      pokaż komentarz

      @vitek6:

      od kogo? Od jakis zjebów w internecie?

      No to był dosyć nośny temat, całkiem sporo osób to podnosiło. Wystarczy wpisać "Witcher 3 racist" żeby to znaleźć: https://www.polygon.com/2015/6/3/8719389/colorblind-on-witcher-3-rust-and-gamings-race-problem

      Zresztą tam byli kolorowi.

      Byli kolorowi w drugim dodatku. A pojawili się tylko i wyłącznie dlatego, żeby uciszyć tę wokalną mniejszość.

      Wyobraź sobie, że istnieją na netfliksie filmy, w których nie ma gejów.

      Nie rozmawiamy o filmach na Netfliksie, tylko o produkcjach Netfliksa. Te od dłuższego czasu mają górnie przydzielone limity. Nawet bajki dla dzieci w wieku lat siedmiu mają wątki LGBT.

    •  

      pokaż komentarz

      @angor86: To nie ja użyłem tego słowa, dlatego jest w cudzysłowie

    •  

      pokaż komentarz

      No to był dosyć nośny temat, całkiem sporo osób to podnosiło. Wystarczy wpisać "Witcher 3 racist" żeby to znaleźć:

      @angor86: sporo to znaczy ile? Zawsze się znajdą jacyś głośno krzyczący idioci o wszystko. Ale o co właściwie tobie chodzi? Ja tylko napisałem, że w filmach są wątki hetero cały czas i nikt się tego nie czepia a raptem jak jest para gejów to "ola boga, promowanie lgbt, stanę się przez to gejem".

      Nie rozmawiamy o filmach na Netfliksie, tylko o produkcjach Netfliksa. Te od dłuższego czasu mają górnie przydzielone limity.

      @angor86: istnieją filmy netfliksa gdzie nie ma gejów. Są takie gdzie po prostu jest jakaś para np. lesbijek tak samo jakby była para hetero.

      Nawet bajki dla dzieci w wieku lat siedmiu mają wątki LGBT.

      Nie widziałem takiej.

    •  

      pokaż komentarz

      @vitek6:

      sporo to znaczy ile? Zawsze się znajdą jacyś głośno krzyczący idioci o wszystko. Ale o co właściwie tobie chodzi?

      To tyle piszesz i pytasz się, o co mi chodzi? xD
      Wątki homoseksualne są spoko, dopóki nie są wymuszone - a Netflix ma od dłuższego czasu politykę, która wymusza na twórcach zmiany w scenariuszach. To ma wpływ na jakość produkcji, w rezultacie ludzie odchodzą bo mają dosyć kolejnego serialu, który MUSI mieć jakieś politpoprawne wstawki.

      Ja tylko napisałem, że w filmach są wątki hetero cały czas i nikt się tego nie czepia a raptem jak jest para gejów to "ola boga, promowanie lgbt, stanę się przez to gejem".

      1. Heteroseksualność to norma.
      2. Hiperbole w stylu "oni myślą, że zostaną gejami przez oglądanie seriali" nie sprawią, że masz rację. Będziesz wyglądał tylko głupio.
      3. Tu nie chodzi o istnienie wątków homoseksualnych, tylko ich wpychanie na siłę tam gdzie nie pasują.

      istnieją filmy netfliksa gdzie nie ma gejów. Są takie gdzie po prostu jest jakaś para np. lesbijek tak samo jakby była para hetero.

      Czyli nie ma gejów, są lesbijki. No spoko, to zmienia postać rzeczy.

      Nie widziałem takiej

      Dragon Prince.

    •  

      pokaż komentarz

      Wątki homoseksualne są spoko, dopóki nie są wymuszone - a Netflix ma od dłuższego czasu politykę, która wymusza na twórcach zmiany w scenariuszach. To ma wpływ na jakość produkcji, w rezultacie ludzie odchodzą bo mają dosyć kolejnego serialu, który MUSI mieć jakieś politpoprawne wstawki.

      @angor86: odchodzą bo są inne platformy a na netfliksie po prostu jest coraz więcej gniotów. Nie ma to nic wspólengo z lgbt. Co to znaczy wymuszone? Hetero też są wszędzie powymuszanie, sceny łóżkowe powymuszane itd itd.

      1. Heteroseksualność to norma.

      @angor86: homoseksualność też.

      2. Hiperbole w stylu "oni myślą, że zostaną gejami przez oglądanie seriali" nie sprawią, że masz rację. Będziesz wyglądał tylko głupio.

      @angor86: nic nie poradzę, że tak to wygląda wśród tych co piszą o "promowaniu lgbt".

      3. Tu nie chodzi o istnienie wątków homoseksualnych, tylko ich wpychanie na siłę tam gdzie nie pasują.

      @angor86: co to znaczy na siłę? Jak jedna para z 5 jest homoseksualna to jest na siłę wątek homo?

      Czyli nie ma gejów, są lesbijki. No spoko, to zmienia postać rzeczy.

      @angor86: ehh, ok. Wszędzie są geje i lesbijkki.

    •  

      pokaż komentarz

      @vitek6:

      odchodzą bo są inne platformy a na netfliksie po prostu jest coraz więcej gniotów

      No tak. I jednym z powodów, dla których te gnioty są gniotami są wymuszone wątki politpoprawne.

      homoseksualność też.

      Nie. Homoseksualność nie jest normą, tak samo jak leworęczność nie jest normą. W tej chwili próbujesz zmienić znaczenie słowa "norma", co jest pierwszym znakiem, że podchodzisz do tematu emocjonalnie, a nie merytorycznie.

      nic nie poradzę, że tak to wygląda wśród tych co piszą o "promowaniu lgbt".

      To ty to tak widzisz. Ewidentnie odrzucasz prosty fakt - praca kreatywna traci, gdy ludzie od PRu się w nią wtrącają. To, że twórcy pracujący dla Netfliksa mają wytyczne co do "mniejszości" to jest coś, czym Netflix się chwali.

      co to znaczy na siłę? Jak jedna para z 5 jest homoseksualna to jest na siłę wątek homo?

      Przyjmujesz złe kryterium ilościowe.
      Może być jedna para homoseksualna na tysiąc par heteoroseksualnych i będzie to wątek na siłę, ale też mogą być dwie homoseksualne pary na jedną heteroseksualną i nie będą to wątki na siłę.

    •  

      pokaż komentarz

      No tak. I jednym z powodów, dla których te gnioty są gniotami są wymuszone wątki politpoprawne.

      @angor86: nie zgadzam się. Są gniotami bo to po prostu słabe filmy, ze słabymi scenariuszami i wykonaniem. Wątki lgbt są na końcu listy dlaczego wiele produkcji nteflixa jest słabych.

      Nie. Homoseksualność nie jest normą, tak samo jak leworęczność nie jest normą. W tej chwili próbujesz zmienić znaczenie słowa "norma", co jest pierwszym znakiem, że podchodzisz do tematu emocjonalnie, a nie merytorycznie.

      @angor86: jest. Tak samo jak normą są różne kolory włosów. W normie może zawierać się wiele wartości.

      To ty to tak widzisz. Ewidentnie odrzucasz prosty fakt - praca kreatywna traci, gdy ludzie od PRu się w nią wtrącają. To, że twórcy pracujący dla Netfliksa mają wytyczne co do "mniejszości" to jest coś, czym Netflix się chwali.

      @angor86: tak, ale ja o tym w ogóle nie pisałem.

      Przyjmujesz złe kryterium ilościowe.
      Może być jedna para homoseksualna na tysiąc par heteoroseksualnych i będzie to wątek na siłę, ale też mogą być dwie homoseksualne pary na jedną heteroseksualną i nie będą to wątki na siłę.


      @angor86: to co decyduje o tym, że jest na siłę?

    •  

      pokaż komentarz

      @vitek6:

      Są gniotami bo to po prostu słabe filmy, ze słabymi scenariuszami i wykonaniem. Wątki lgbt są na końcu listy dlaczego wiele produkcji nteflixa jest słabych.

      To się wszystko wiąże. Bierzesz dobry scenariusz i musisz go przyciąć tak by pasował do wizji PRowców, a następnie nakręcić film tak, żeby było dobrze zrobione.

      jest. Tak samo jak normą są różne kolory włosów. W normie może zawierać się wiele wartości.

      No i homoseksualność jest rzadka na tyle, że nie jest normą, i (prawdopodobnie, bo nie mam pewności) nigdy nią nie będzie

      to co decyduje o tym, że jest na siłę?

      To, czy wątek jest sztucznie wymuszony, czy nie. To jest problem taki, że łatwo wskazać przykłady, ale niemożliwe jest wręcz znaleźć definicję tego.

      Dobrym przykładem filmu, w którym homoseksualizm nie przeszkadza, ale jest jednocześnie na pierwszym planie jest Kiss Kiss Bang Bang. Homoseksualizm jednej osoby z duetu jest wyeksponowany (regularnie bywa przedmiotem żartów), natomiast tam po prostu pasuje - zarówno środowiskowo, jak i Val Kilmer świetnie przedstawia geja.

      Złym przykładem jest np. nowy Cowboy Bebop. Tam jedna z głównych postaci okazuje się być lesbijką/bi (inaczej niż w oryginale) i specjalnie do całego serialu dodano nową postać, żeby tylko pokazać z kim sypia jedna z głównych postaci.

    •  

      pokaż komentarz

      To się wszystko wiąże. Bierzesz dobry scenariusz i musisz go przyciąć tak by pasował do wizji PRowców, a następnie nakręcić film tak, żeby było dobrze zrobione.

      @angor86: tak, tak. Powstają tylko dobre scenariusze a później PRy wymuszają ich obcinanie. Nigdy nie powtsają po prostu złe scenariusze do kręcenia papki dla ludzi. Nigdy. To zawsze wynika z promocji LGBT.

      No i homoseksualność jest rzadka na tyle, że nie jest normą, i (prawdopodobnie, bo nie mam pewności) nigdy nią nie będzie

      @angor86: jest.

      To, czy wątek jest sztucznie wymuszony, czy nie. To jest problem taki, że łatwo wskazać przykłady, ale niemożliwe jest wręcz znaleźć definicję tego.

      @angor86: czyli tak jak tobie pasuje to wtedy tak jest :)

      Dobrym przykładem filmu, w którym homoseksualizm nie przeszkadza, ale jest jednocześnie na pierwszym planie jest Kiss Kiss Bang Bang. Homoseksualizm jednej osoby z duetu jest wyeksponowany (regularnie bywa przedmiotem żartów), natomiast tam po prostu pasuje - zarówno środowiskowo, jak i Val Kilmer świetnie przedstawia geja.

      @angor86: o ile dobrze pamiętam ten film to równie dobrze mógłby gejem nie być.

      Złym przykładem jest np. nowy Cowboy Bebop. Tam jedna z głównych postaci okazuje się być lesbijką/bi (inaczej niż w oryginale) i specjalnie do całego serialu dodano nową postać, żeby tylko pokazać z kim sypia jedna z głównych postaci.

      @angor86: nie oglądałem to się nie wypowiem.

    •  

      pokaż komentarz

      @lobit: ;) dokumentów ?! na netflix, proszę daj listę

      ;) aha dokument to nie tylko "kronika kryminalna" jak by co.

    •  

      pokaż komentarz

      @vitek6:

      Powstają tylko dobre scenariusze a później PRy wymuszają ich obcinanie. Nigdy nie powtsają po prostu złe scenariusze do kręcenia papki dla ludzi. Nigdy. To zawsze wynika z promocji LGBT.

      Nic takiego nie napisałem. Po prostu - zły scenariusz będzie zły, natomiast dobry może zostać popsuty przez działania PRowe.

      jest

      Możesz sobie próbować tworzyć orwellowską nowomowę, ale nie oczekuj, że ktoś będzie się do niej stosował.

      czyli tak jak tobie pasuje to wtedy tak jest :)

      Nie, po prostu bawisz się w "podaj mi stuprocentowo dokładną definicję". Istnieje pewna kategoria zjawisk czy koncepcji, którą można jedynie ubrać w abstrakcyjne pojęcie.

      Np. jeśli ktoś się broni w sądzie "stanem wyższej konieczności" - nie jesteś w stanie ubrać tego w definicję, która będzie jasno rozgraniczała czy dany przypadek stanem wyższej konieczności jest czy nie - dlatego definicję prawną mamy, jaką mamy. Natomiast tak z 99% przypadków powoływania się na stan wyższej konieczności w sądach bardzo łatwo ocenić.

      o ile dobrze pamiętam ten film to równie dobrze mógłby gejem nie być.

      To polecam obejrzeć ten film drugi raz. To, że on nikomu nie obciąga w tym filmie to nie znaczy, że film by na tym nie stracił. Duża część dynamiki pomiędzy głównym duetem opiera się właśnie na tym, że Perry jest gejem. Nie wspominając już o tym, że Perry trzyma swojego "faggot guna" tam gdzie trzyma, bo wie, że wszyscy wiedzą że jest gejem i hetero go tam nie dotykają.

    •  

      pokaż komentarz

      Nic takiego nie napisałem. Po prostu - zły scenariusz będzie zły, natomiast dobry może zostać popsuty przez działania PRowe.

      @angor86: no i u netflixa są po prostu złe scenariusz i słabe wykonanie bo jest robiona masówka.

      Możesz sobie próbować tworzyć orwellowską nowomowę, ale nie oczekuj, że ktoś będzie się do niej stosował.

      @angor86: to nie jest nowomowa a po prostu fakt. Są różne orientacje seskualne i tyle. NIe musisz się stosować, po prostu będziesz uważany za głupka.

      Nie, po prostu bawisz się w "podaj mi stuprocentowo dokładną definicję". Istnieje pewna kategoria zjawisk czy koncepcji, którą można jedynie ubrać w abstrakcyjne pojęcie.

      @angor86: no bo chciałbym zrozumieć o czym piszesz. CO w tym dziwnego?

      To polecam obejrzeć ten film drugi raz. To, że on nikomu nie obciąga w tym filmie to nie znaczy, że film by na tym nie stracił. Duża część dynamiki pomiędzy głównym duetem opiera się właśnie na tym, że Perry jest gejem. Nie wspominając już o tym, że Perry trzyma swojego "faggot guna" tam gdzie trzyma, bo wie, że wszyscy wiedzą że jest gejem i hetero go tam nie dotykają.

      @angor86: ale co z tego? Co mnie to ma obchodzić, że jest sobie jakaś para homesksulana w filmie nawet jeżeli to nic nie wnosi? WIększość par heteroseksualnych też nic nie wnosi a są.

    •  

      pokaż komentarz

      @vitek6:

      no i u netflixa są po prostu złe scenariusz i słabe wykonanie bo jest robiona masówka

      Twierdź sobie, co chcesz. Napisałem jasno, że zabawy zespołów PRowych to część problemu. Możesz udawać, że tak nie jest.

      to nie jest nowomowa a po prostu fakt. Są różne orientacje seskualne i tyle. NIe musisz się stosować, po prostu będziesz uważany za głupka.

      Wszystko to co napisałeś nie ma żadnego związku z tym, czy homoseksualizm jest normą czy też nią nie jest.

      ale co z tego?

      Napisałeś "o ile dobrze pamiętam ten film to równie dobrze mógłby gejem nie być". Jest to ewidentna nieprawda i wytłumaczyłem dlaczego.

    •  

      pokaż komentarz

      Twierdź sobie, co chcesz. Napisałem jasno, że zabawy zespołów PRowych to część problemu. Możesz udawać, że tak nie jest.

      @angor86: mała część.

      Wszystko to co napisałeś nie ma żadnego związku z tym, czy homoseksualizm jest normą czy też nią nie jest.

      @angor86: ma.

      Napisałeś "o ile dobrze pamiętam ten film to równie dobrze mógłby gejem nie być". Jest to ewidentna nieprawda i wytłumaczyłem dlaczego.

      @angor86: . Co mnie obchodzi czy ktoś jest w filmie gejem czy nie.

    •  

      pokaż komentarz

      @vitek6:

      mała część.

      Możesz sobie wierzyć w co chcesz. Wiemy, że każda produkcja Netfliksa musi przejść korektę przez panów od PRu więc potencjalnie wszystkie kawałki są zagrożone.

      ma

      Nie ma, a ty celowo próbujesz zmienić znaczenie słowa "norma".

      Co mnie obchodzi czy ktoś jest w filmie gejem czy nie.

      Widzę problemy z pamięcią.
      1. Obchodziło ciebie, czym jest wymuszenie wątku homoseksualnego.
      2. Napisałem, że nie ma definicji, jedynie wskazałem przykłady. Podałem dwa przykłady, dobrze zrobiony wątek homoseksualny i źle.
      3. Skomentowałeś ten pierwszy przypadek stwierdzeniem, że tam orientacja jednego z głównych bohaterów nie ma znaczenia.
      4. Wytłumaczyłem ci, dlaczego się mylisz. Co więcej, jestem pewien, że albo ten film oglądałeś tak dawno, że niewiele z niego pamiętasz, albo nie oglądałeś go wcale.

    •  

      pokaż komentarz

      Możesz sobie wierzyć w co chcesz. Wiemy, że każda produkcja Netfliksa musi przejść korektę przez panów od PRu więc potencjalnie wszystkie kawałki są zagrożone.

      @angor86: produkcja każdego studia przechodzi przez korektę panów z pru, finansów itp.

      Nie ma, a ty celowo próbujesz zmienić znaczenie słowa "norma".

      @angor86: ma. Nie próbuję.

      1. Obchodziło ciebie, czym jest wymuszenie wątku homoseksualnego.

      @angor86: i dalej nie odpowiedziałeś.

      2. Napisałem, że nie ma definicji, jedynie wskazałem przykłady. Podałem dwa przykłady, dobrze zrobiony wątek homoseksualny i źle.

      @angor86: czyli po prostu jak się tobie wydaje i według twojego widzimisię.

      3. Skomentowałeś ten pierwszy przypadek stwierdzeniem, że tam orientacja jednego z głównych bohaterów nie ma znaczenia.

      @angor86: ok, niech ci będzie. Ma. I co z tego?

      4. Wytłumaczyłem ci, dlaczego się mylisz. Co więcej, jestem pewien, że albo ten film oglądałeś tak dawno, że niewiele z niego pamiętasz, albo nie oglądałeś go wcale.

      @angor86: oglądałem go dość dawno.

    •  

      pokaż komentarz

      @vitek6:

      produkcja każdego studia przechodzi przez korektę panów z pru, finansów itp.

      Produkcja tak, scenariusze nie.

      ma. Nie próbuję.

      Nie ma, i próbujesz. W przypadku przeciwnym, tj. nie próbujesz zmienić znaczenia to by oznaczało, że nie rozumiesz czym jest "norma".

      i dalej nie odpowiedziałeś.

      No bo to tak, jakbyś spytał jaki kolor ma kolor niebieski.

      czyli po prostu jak się tobie wydaje i według twojego widzimisię.

      Nie. Tak samo jak "stan wyższej konieczności" to nie jest widzimisię danej osoby.

      ok, niech ci będzie. Ma. I co z tego?

      No nic, myliłeś się i tyle.

    •  

      pokaż komentarz

      Produkcja tak, scenariusze nie.

      @angor86: wszystko przechodzi przez pr, finanse, marketing, prawników itd itd.

      Nie ma, i próbujesz. W przypadku przeciwnym, tj. nie próbujesz zmienić znaczenia to by oznaczało, że nie rozumiesz czym jest "norma".

      @angor86: albo ty nie wiesz.

      No bo to tak, jakbyś spytał jaki kolor ma kolor niebieski.

      @angor86: nie, to nie jest tak. Rzucasz jakieś stwierdzenie a jak pytam o co tobie chodzi to nie umiesz odpowiedzieć...

      Nie. Tak samo jak "stan wyższej konieczności" to nie jest widzimisię danej osoby.

      @angor86: widzimisię sądu czyli maks kilku osób.

    •  

      pokaż komentarz

      @vitek6:

      wszystko przechodzi przez pr, finanse, marketing, prawników itd itd.

      Mówimy tutaj o sytuacji, gdy PR, finanse, marketing i prawnicy bawią się w edycję scenariusza, a nie ocenę potencjału scenariusza.

      albo ty nie wiesz

      No tutaj nie masz racji, bo wcześniej przedstawiłem, czym jest norma.

      widzimisię sądu czyli maks kilku osób

      Od tego mamy sądy, żeby oceniały czy coś jest stanem wyższej konieczności czy nie. I to nie jest widzimisię, bo sąd musi uzasadnić czy coś stanem wyższej konieczności jest, czy nie jest.

    •  

      pokaż komentarz

      Mówimy tutaj o sytuacji, gdy PR, finanse, marketing i prawnicy bawią się w edycję scenariusza, a nie ocenę potencjału scenariusza.

      @angor86: tak.

      No tutaj nie masz racji, bo wcześniej przedstawiłem, czym jest norma.

      @angor86: ty nie masz racji.

      Od tego mamy sądy, żeby oceniały czy coś jest stanem wyższej konieczności czy nie. I to nie jest widzimisię, bo sąd musi uzasadnić czy coś stanem wyższej konieczności jest, czy nie jest.

      @angor86: tak. Ale cały czas nie wiem co to jest to wciskanie na siłę.

    •  

      pokaż komentarz

      @vitek6:

      ty nie masz racji.

      Mam rację. To ty się bardzo starasz wprowadzać nowomowę, a uciekasz od istniejących definicji.

      tak. Ale cały czas nie wiem co to jest to wciskanie na siłę.

      Wciskanie na siłę to wciskanie na siłę. Czyli bierzesz wątek, który nie pasuje i dorzucasz do serialu/filmu.

    •  

      pokaż komentarz

      Mam rację. To ty się bardzo starasz wprowadzać nowomowę, a uciekasz od istniejących definicji.

      @angor86: nie uciekam. W normie zawiera się wiele orientacji seksualnych. Tak jak w normie zawiera się wiele kolorów włosów. Albo zakres wag. Albo zakres wzrostu. Albo kolory oczu.

      Wciskanie na siłę to wciskanie na siłę. Czyli bierzesz wątek, który nie pasuje i dorzucasz do serialu/filmu.

      @angor86: a co to znaczy nie pasuje? Według kogo?

    •  

      pokaż komentarz

      @vitek6:

      nie uciekam. W normie zawiera się wiele orientacji seksualnych.

      Nie. Próbujesz zrównać "normę" (czyli coś co jest powszechne w społeczeństwie) z "nie ma w tym nic złego".

      Tak jak w normie zawiera się wiele kolorów włosów. Albo zakres wag. Albo zakres wzrostu. Albo kolory oczu.

      I tradycyjnie już mieszasz cechy jednostkowe (kolor włosów, oczu) z cechami ilościowymi (waga, wzrost).

      Więc po kolei:
      - cechy jednostkowe, czyli kolor włosu - norma jest określana poprzez występowanie cechy w populacji lub percepcję społeczną. Np. całkowicie siwe włosy u siedemnastolatka nie są normą, tak samo jak pewne kolory oczu nie są normą. Przy czym bardzo ważne są tutaj proporcje - tj. jeśli mielibyśmy cztery kolory oczu i każdy ma 25% udziału w społeczeństwie to każdy z czterech kolorów będzie normą społeczną. Natomiast w sytuacji, gdy jeden kolor będzie miał 80% udziału, a pozostałe po 6% - to te trzy kolory normą już nie będą.
      - wzrost/waga - tutaj jest podobnie, przy czym mówimy o percepcji społecznej, nie o normach zdrowotnych. Tj. w takim stanie Teksas otyłość jest normą społeczną (bo 40% jest otyłych), ale nie zdrowotną - mówimy tutaj o tej pierwszej.

      I teraz orientację heteroseksualną ma ponad 90% (i to wtedy gdy jesteśmy bardzo hojni) osób, więc reszta orientacji seksualnych siłą rzeczy normą społeczną być nie może.

      a co to znaczy nie pasuje? Według kogo?

      Według oceniającego.

    •  

      pokaż komentarz

      @angor86: bzdury piszesz. Bycie homoseksualista jest po prostu normalne i zawiera się w normie. Siwiejący dwunastolatek nie jest normalny i nie zawiera się w normie.

      Natomiast w sytuacji, gdy jeden kolor będzie miał 80% udziału, a pozostałe po 6% - to te trzy kolory normą już nie będą.

      Nie. Dalej mogą być normą o ile są normalnym stanem.

      Według oceniającego.

      Czyli dalej nie ma definicji, której można by faktycznie użyć. Czy jak w filmie jest sobie para homo i nic to nie wnosi to jest ok czy nie? Jak jest para hetero to wtedy już jest ok czy tez nie? Jak w serialu o seksie jest dużo homo to jest ok czy tez nie? Czy nakłada hetero w adaptacji zostaje zmienione w homo bez żadnego znaczenia dla fabuły to jest ok?

      Jak to według ciebie nie jest ok to w sumie nie mamy o czym gadać.

    •  

      pokaż komentarz

      @vitek6:

      Bycie homoseksualista jest po prostu normalne i zawiera się w normie.

      Bycie homoseksualistą jest normalne, ale nie zawiera się w normie. Próbujesz zrównać "normalny" i "normatywny".

      Nie. Dalej mogą być normą o ile są normalnym stanem.

      I po raz kolejny orwellowskie zagranie na dwuznaczności pojęć. To ma nawet swoją nazwę: https://yourlogicalfallacyis.com/ambiguity

      "normalny stan" rozumiany jako "niepatologiczny", nie musi być normą.
      "normalny stan" rozumiany jako "będący w większości" jest normą.

      Czyli dalej nie ma definicji, której można by faktycznie użyć

      Pisałem od samego początku, że nie ma definicji, która będzie przystawała do wszystkich przypadków. I o tym, że takich rzeczy, które nie mają definicji jest multum także.

      Czy jak w filmie jest sobie para homo i nic to nie wnosi to jest ok czy nie? Jak jest para hetero to wtedy już jest ok czy tez nie? Jak w serialu o seksie jest dużo homo to jest ok czy tez nie? Czy nakłada hetero w adaptacji zostaje zmienione w homo bez żadnego znaczenia dla fabuły to jest ok?

      Wszystko zależy od kontekstu. Zamień "homo" na "zbroję", a "hetero" na "koszulę" i będziesz miał podobnie.

      Czy jak w filmie jest sobie zbroja i nic to nie wnosi to jest ok czy nie? Jak jest koszula to wtedy już jest ok czy tez nie?

      Jeśli to jest Słoneczny Patrol i zbroja pojawia się z dupy to nie jest OK. Jeśli to jest Korona Królów to spodziewam się, że gdzieś zbroja będzie, nawet jeśli nikt nie będzie się z nikim bił. Jeśli koszula będzie nie pasowała do serialu to będzie równie szkodliwa, co zbroja.

      Jak w serialu o strojach jest dużo zbroi to jest ok czy tez nie? Czy gdy koszula w adaptacji zostaje zmienione w zbroję bez żadnego znaczenia dla fabuły to jest ok?

      Jeśli zamieniamy hawajską koszulę na zbroję ot tak to nie jest ok. Jeśli zamieniamy jakąś średniowieczną koszulę na lekki kirys to może być to jak najbardziej OK.

      Tak samo jest z orientacją seksualną. Są produkcje, gdzie to pasuje i są produkcje, gdzie tego nie ma.

    •  

      pokaż komentarz

      Na netflixie w każdym filmie musi być element LGBT mimo iż nie ma żadnej podstawy w fabule.
      Po prostu musi być i koniec. XD


      @Zekarek: najgorze, ogladam zorac, koles pierze kase dla kartelu, bialy agent fbi go obserwuje, z czarnym... jego ex... nastepna scena bialy agent zamówił sobie meska dziwke do pokoju hotelu i pokazuja jak mu loda robi i sie ksztusi jego kutasem xD po co...?

    •  

      pokaż komentarz

      @angor86:

      norma – w psychologii to konstrukt naukowy wyznaczający granice normalnych zachowań człowieka

      Skończ już pieprzyć.

      Wszystko zależy od kontekstu. Zamień "homo" na "zbroję", a "hetero" na "koszulę" i będziesz miał podobnie.

      Zadałem proste pytania, tak nie. Odpowiedz proszę a nie filozofijesz. Chciałeś oprzeć coś o przykłady to się do nich odnieś.

    •  

      pokaż komentarz

      @christopher-maryanski: mało tego, robią 100 seriali, z czego 85 jest c@###wych. A na te dobre trzeba czekać po 2 lata na nowy sezon (nieraz 5 odcinków)

    •  

      pokaż komentarz

      @christopher-maryanski: problemem nie jest lgbt czy kolorowi bo sa dobre filmy i seriale z zachowanymi netflixowymi standardami tylko ich jakosc
      netflix produkuje seriale maszynowo byleby wypelnic ramowke wiec powstaje mnóstwo gowna, dopiero wowczas zaczyna razic wpychanie kolorowych i lgbt.

    •  

      pokaż komentarz

      @angor86: dodam jeszcze - każde pytanie dotyczy filmów dziejącego się w cywilizowanym świecie w czasach teraźniejszych.

    •  

      pokaż komentarz

      @TWezmyr:

      myślisz, że to ma związek z LGBT

      Tak. I BLM jeszcze. Z kim nie gadam ma takie samo odczucie. Potrafią nawet świetny serial jak Stranger Things zasrać tym gównem na siłę.

      O zniszczeniu kompletnym znakomitego Altered Carbon nie wspomnę, bo miały być 4 sezony z opcją 5, a skończyło się na dwóch z dużym przytupem wakandy, transów, lesbijek i kiepskiego scenariuszs (╯︵╰,)

    •  

      pokaż komentarz

      @guma888: może dlateho, ze stworzenie dobrego serialu jest bardziej skomplikowane, kosztowne, wymaga więcej czasu?

    •  

      pokaż komentarz

      @Kismeth: hm... Rozumiem, wprawdzie nie znam nikogo, kto tak bardzo przejmuje się czymś takim jak orientacją seksualna aktorów, wątkami związanymi z seksualnością postaci (być może, zwyczajnie, ludzie, których znam nie interesują te aspekty w filmach i przez to nie rzutują na postrzeganie przodu filmu, być może nie oglądają zbyt wiele, tak jak ja), ale czytając wpisy w tym temacie i poszczególnych wątkach bardzo się cieszę z jednego: że żyjemy w dość wolnym świecie, na tyle wolnym i na tyle nam dającym wolność, że wiele możemy ale nie musimy, że jeszcze cały czas mamy prawo wyboru. I to do nas należy kierunek rozwoju świata ale też to, jak ten świat wygląda.
      I to, mimo wielu wpisów mających cechy kojarzące się z III Rzeszą lub państwem rządzonym przez fundamentalistów (każdego rodzaju) a nie demokracją jest pozytywne.

    •  

      pokaż komentarz

      @TWezmyr: ja też nie mam z tym problemu o ile jest normalnie poprowadzone. A nie wesrane na siłę w stylu właśnie netflixa

    •  

      pokaż komentarz

      @Kismeth: przyznam się, że jako człowiek żyjący także w PRL, chyba zupełnie podświadomie lub idący za naukami rodziców, nauczyłem się być niewrażliwy na wtręty ideologiczne i propagandowe w mediach. Stąd, na przykład, mając świadomość rzeczywistości, tak bardzo zawsze mnie rozśmieszały kroniki filmowe, tak bardzo rozśmieszają okrągłe i nic nie niosące za sobą przemówienia Morawieckiego otwierającego tę czy inną drogę albo dworzec, albo cokolwiek innego.
      Sprawa jasna.

    •  

      pokaż komentarz

      @vitek6:

      Skończ już pieprzyć.

      Cały twój argument opiera się na celowym mieszaniu dwóch różnych pojęć ("normalny" i "norma") - i to ty masz czelność powiedzieć, że ktoś "pieprzy"?

      Zadałem proste pytania, tak nie.

      To jest pytanie z gatunku "czy przestałeś już bić żonę?" - i jak widzę, bardzo ci się nie podoba, gdy ktoś nie chce grać w twoją grę.

      Odpowiedz proszę a nie filozofijesz.

      Odpowiedziałem ci na samym początku. "Wszystko zależy od kontekstu". O czym opowiada produkcja? Jaki jest motyw przewodni? Główny wątek? Co się dzieje? W jaki sposób pojawi jest wprowadzony wątek o którym mówimy? Jaki był oryginalny scenariusz?

      Hej, ale przecież ty bardzo dobrze to rozumiesz. Starasz się spłycić temat do minimum bo wiesz, że istnieje coś takiego jak wciskanie mniejszości seksualnych do produkcji - bo Netflix (i nie tylko) się sami tym chwalą zresztą. Masz natomiast nadzieję "wygrać" dyskusję przez wymuszenie takiego nadmiernego uproszczenia - i tyle.

    •  

      pokaż komentarz

      Cały twój argument opiera się na celowym mieszaniu dwóch różnych pojęć ("normalny" i "norma") - i to ty masz czelność powiedzieć, że ktoś "pieprzy"?

      @angor86: jeszcze raz mam tobie wkleić definicję czy co?

      norma – w psychologii to konstrukt naukowy wyznaczający granice normalnych zachowań człowieka
      Proszę.

      To jest pytanie z gatunku "czy przestałeś już bić żonę?" - i jak widzę, bardzo ci się nie podoba, gdy ktoś nie chce grać w twoją grę.

      @angor86: nie. Nie jest.

      Odpowiedziałem ci na samym początku. "Wszystko zależy od kontekstu". O czym opowiada produkcja? Jaki jest motyw przewodni? Główny wątek? Co się dzieje? W jaki sposób pojawi jest wprowadzony wątek o którym mówimy? Jaki był oryginalny scenariusz?

      @angor86: o czymkolwiek może opowiadać. Podałem tobie kilka kontekstów. Ale widzę, że zbyt trudne dla ciebie więc uproszczę pytanie - jest film, który opowiada o morderstwie. Występuje w nim para homo a to, że jest homo nie żadnego znaczenia dla fabuły. Czy to już jest wciskanie lgbt na siłę czy nie?

      Hej, ale przecież ty bardzo dobrze to rozumiesz. Starasz się spłycić temat do minimum bo wiesz, że istnieje coś takiego jak wciskanie mniejszości seksualnych do produkcji - bo Netflix (i nie tylko) się sami tym chwalą zresztą.

      @angor86: oczywiście, że wiem. Ale netflix robi różne filmy. Poza tym co z tego, że jest ktoś homo a nie hetero?

      Masz natomiast nadzieję "wygrać" dyskusję przez wymuszenie takiego nadmiernego uproszczenia - i tyle.

      @angor86: ja nie chcę niczego wygrać.

    •  

      pokaż komentarz

      @vitek6:

      Proszę

      Czyli spadłeś z celowego używania niejednoznaczności słów do "wrzucę wycinek cytatu, mam nadzieję, że się nie skapnie" xD

      No więc po pierwsze - nie rozmawiamy o normie w psychologii, bo nie decydujemy czy homoseksualizm jest zaburzeniem, czy nim nie jest (bo tutaj ewidentnie się zgadzamy), ale rozmawiamy o normie społeczno-kulturowej - bo przecież rozmawiamy o kulturze.

      nie. Nie jest.

      Ależ oczywiście, że jest. To jest wręcz modelowy przypadek: https://en.wikipedia.org/wiki/False_dilemma
      Ja tobie tłumaczę, że coś jest bardzo mocno zależne od kontekstu, a ty wymagasz ode mnie oceny TAK/NIE scenariusza, który siedzi w twojej głowie.

      o czymkolwiek może opowiadać. Podałem tobie kilka kontekstów.

      Ewidentnie nie rozumiesz słowa "kontekst". W przypadku pytania "czy w danej produkcji dany wątek fabularny jest wymuszony?" jest wspomniana produkcja. Podałem ci konkretne przykłady - takie, w których nie muszę sobie dopowiadać co się dzieje.

      oczywiście, że wiem. Ale netflix robi różne filmy. Poza tym co z tego, że jest ktoś homo a nie hetero?

      No i standardowe "a co ci homoseksualiści przeszkadzają?". Odpowiedź brzmi - nie przeszkadzają mi, i nie jest to tematem rozmowy. Przeszkadzają mi sytuacje, w których produkcja musi być dostosowywana do wymogów Netfliksa w zakresie mniejszości - bo to wymusza zmian koncepcji.

      ja nie chcę niczego wygrać.

      Tzn. chcesz mi powiedzieć, że te wszystkie twoje próby pozamerytorycznego argumentowania wynikają z tego, że nie potrafisz inaczej?

    •  

      pokaż komentarz

      No więc po pierwsze - nie rozmawiamy o normie w psychologii, bo nie decydujemy czy homoseksualizm jest zaburzeniem, czy nim nie jest (bo tutaj ewidentnie się zgadzamy), ale rozmawiamy o normie społeczno-kulturowej - bo przecież rozmawiamy o kulturze.

      @angor86: rozmawiamy o normie w zachowaniach ludzkich. Homoseksualizm jest normą w zachowaniach ludzkich. Jest akceptowany przez świat naukowy i przez społeczeństwa jako jedna z orientacji seksualnych.

      Ależ oczywiście, że jest

      @angor86: nie jest.

      Ewidentnie nie rozumiesz słowa "kontekst". W przypadku pytania "czy w danej produkcji dany wątek fabularny jest wymuszony?" jest wspomniana produkcja. Podałem ci konkretne przykłady - takie, w których nie muszę sobie dopowiadać co się dzieje.

      @angor86: rozumiem.

      No i standardowe "a co ci homoseksualiści przeszkadzają?". Odpowiedź brzmi - nie przeszkadzają mi, i nie jest to tematem rozmowy. Przeszkadzają mi sytuacje, w których produkcja musi być dostosowywana do wymogów Netfliksa w zakresie mniejszości - bo to wymusza zmian koncepcji.

      @angor86: odpowiedz na zadanie pytanie bo nie wiem o co tobie chodzi z tym wymuszaniem.

      Tzn. chcesz mi powiedzieć, że te wszystkie twoje próby pozamerytorycznego argumentowania wynikają z tego, że nie potrafisz inaczej?

      @angor86: że co? Jakie próby pozamerytorycznego argumentowania? O czym ty znów bredzisz używając ładnych słówek?

    •  

      pokaż komentarz

      @vitek6:

      rozmawiamy o normie w zachowaniach ludzkich

      No tak. O normach społeczno-kulturowych, ponieważ mówimy - uwaga - o zjawisku kulturowym, nie psychologicznym.

      Homoseksualizm jest normą w zachowaniach ludzkich

      Jest normalne, nie jest normą w zachowaniach ludzkich.

      Jest akceptowany przez świat naukowy i przez społeczeństwa jako jedna z orientacji seksualnych.

      Nie ma to żadnego znaczenia w kwestii tego, czy jest normą czy nie.

      nie jest.

      Oczywiście, że jest. Bardzo ładnie pasuje do definicji.

      odpowiedz na zadanie pytanie bo nie wiem o co tobie chodzi z tym wymuszaniem.

      Odpowiedziałem na zadane pytanie. To, że moja odpowiedź ci się nie podoba to już nie mój problem.

      że co? Jakie próby pozamerytorycznego argumentowania? O czym ty znów bredzisz używając ładnych słówek?

      Tu masz listę najbardziej popularnych pozamerytorycznych argumentów: https://yourlogicalfallacyis.com/
      Póki co masz na koncie:
      - https://yourlogicalfallacyis.com/ambiguity (norma/normalność, korzystanie z definicji psychologicznej przy rozmowie na tematy kulturowe)
      - https://yourlogicalfallacyis.com/loaded-question ("Poza tym co z tego, że jest ktoś homo a nie hetero?")
      - https://yourlogicalfallacyis.com/strawman (drugi raz - "Poza tym co z tego, że jest ktoś homo a nie hetero?" - nie rozmawiamy o tym)
      - https://yourlogicalfallacyis.com/black-or-white (wcześniej nazwałem to False Dilemma)

    •  

      pokaż komentarz

      Komentarz usunięty przez autora

    •  

      pokaż komentarz

      @angor86: odpowiedz na pytanie zamiast robić dalej fikołki i używać terminów, których nie rozumiesz.

      Homoseksualizm to norma w ludzkich zachowaniach i twoje fikołki niczego tutaj nie zmienią.

      A rozmawiamy dokładnie o tym co przeszkadzają homo w filmach bo tego dotyczył mój pierwszy komentarz w tym wątku do którego się przyczepiłeś czyli

      Nie musi i nie jest. Poza tym jakoś wątki hetero tobie nie przeszkadzają a musza być w każdym filmie.

      i powtarzałem to w kolejnych komentarzach np.

      Tylko co z tego i kogo to obchodzi?
      ale co z tego?
      Poza tym co z tego, że jest ktoś homo a nie hetero?

    •  

      pokaż komentarz

      @vitek6:

      Homoseksualizm to norma w ludzkich zachowaniach i twoje fikołki niczego tutaj nie zmienią.

      Homoseksualizm nie jest normą społeczną z definicji. Wiem, że starasz się zrównać normę psychologiczną z normą społeczną, nie mam pojęcia po co.

      A rozmawiamy dokładnie o tym co przeszkadzają homo w filmach

      Halo, to już na starcie napisałem:

      Wątki homoseksualne są spoko, dopóki nie są wymuszone

      Potem kilka razy pisałem podobną rzecz. Ty naprawdę myślisz, że jeśli będziesz pytał o to samo kilkanaście razy to zmienię odpowiedź?

    •  

      pokaż komentarz

      @angor86:

      Homoseksualizm nie jest normą społeczną z definicji. Wiem, że starasz się zrównać normę psychologiczną z normą społeczną, nie mam pojęcia po co.
      Jest jedna z orientacji zawierających się w normie. Już tobie tłumaczyłem, ze to tak samo jak różne kolory oczu, które są w normie. Skończ już te fikołki.

      jako względnie trwały, przyjęty w danej grupie społecznej sposób zachowania jednostki społecznej;

      To Masz też definicje normy społecznej skoro tak się tego uparłeś (niczego to i tak nie zmienia). Homoseksualizm jest przyjętym we współczesnym świecie sposobem zachowania. Ciekawe jaki teraz fikołek zrobisz.

      Potem kilka razy pisałem podobną rzecz. Ty naprawdę myślisz, że jeśli będziesz pytał o to samo kilkanaście razy to zmienię odpowiedź?

      Pisałeś i dalej nie napisales co to wymuszony a jak próbuje zadać pytania pomocnicze abym mógł zrozumiec to się obarazasz, robisz fikołki i nie chcesz odpowiedzieć. A czy „wymuszone” wątku hetero są ok? A czy jakiekolwiek inne wymuszone wątki są ok?

  •  

    pokaż komentarz

    Zrezygnują też z HBO, Apple TV, Disneya, Amazon Prime.
    Chodzi o formę seriali:
    -za dużo seriali produkują
    -większość seriali ma ten sam schemat, wywoływać emocje i trzymać usera, uzależnić na kolejny odcinek
    -brak nowości w formie

    Ludzie już rzygają nowymi i nowymi serialami, które tłuką ten sam schemat.
    Wiecie dlaczego Squid Game się udał po za nietuzinkowym podejściem?
    Bo miał tylko 9 epizodów. Czytaj - nie marnował ludziom życia :D
    To samo chyba było z Gambitem Królowej, 8 epizodów

  •  

    pokaż komentarz

    Przecież wystarczy spojrzeć, jak zj3bali Dom z papieru, pierwszy sezon robiła hiszpańska telewizja i może to nie było kino najwyższych lotów, ale między pierwszym a trzecim, nie mówiąc o piątym sezonie zieje przepaść.

  •  

    pokaż komentarz

    Póki byli praktycznie jedyną platformą to wciskanie ideololo uchodziło im na sucho. Teraz jak jest konkurencja to nagle się okazuje, że nie wszyscy chcą oglądać samych niedoreprezentowanych aktorów i poza nietuzinkową preferencją seksualną i unikalną płcią bohaterów okraszoną odpowiednim pigmentem liczą się takie banały jak fabuła, jakość scen, montażu, dialogów, efektów.

    Teraz to nawet AppleTV ma mniej ideololo niż Netflix xD

  •  

    pokaż komentarz

    Ale to było dobre.

    Szczególnie pierwsze dwa sezony.

    źródło: ocdn.eu

1 2 3 4 5 6 7 ... 17 18 następna