Google zmusiło Total Commandera do usunięcia możliwości instalowania APK

Google zmusiło Total Commandera do usunięcia możliwości instalowania APK

Google zmusiło twórcę Total Commandera, żeby usunął możliwość instalacji aplikacji bezpośrednio z pakietów APK, pod groźbą wyrzucenia ze Sklepu Play. Możliwość odwołania, ani zdobycia wyjaśnień nie istnieje. Taka funkcjonalność to podstawa menedżerów plików na Androidzie. Idą niekorzystne zmiany?

  •  

    pokaż komentarz

    Nic nie musiał ujawniać, sam to zauważyłem. Być może Google dąży do systemu zamkniętego, zostanie tylko sklep play i tyle.

  •  

    pokaż komentarz

    Fajne te dzisiejsze tetelefony, niby kupujesz ale własność tego co masz w środku to pojęcie względne.

    •  

      pokaż komentarz

      @snup-siup: Już od dobrych 10 lat nie kupuje się oprogramowania na własność a jedynie licencję na używanie.

    •  

      pokaż komentarz

      niby kupujesz ale własność tego co masz w środku to pojęcie względne.

      @snup-siup: Nic się nie martw, już niedługo, jak nie wykupisz abonamentu* na FPU w procesorze, to ci wyłączą ( ͡~ ͜ʖ ͡°)

      * - Intel SDSi, trochę przesadzone (chyba?).

      Co do TC, to mam nadzieję, że szybko pojawi się odpowiednia wtyczka...

    •  

      pokaż komentarz

      @Moisze: akurat licencję na oprogramowanie kupuje się od zawsze. Kiedyś po prostu kupowało się nośnik z przypisaną do niego licencją (którą można było odsprzedać wraz z nośnikiem i kluczem)

    •  

      pokaż komentarz

      Już od dobrych 10 lat nie kupuje się oprogramowania na własność a jedynie licencję na używanie.

      @Moisze: Ale co to znaczy "oprogramowanie na własność"? Nie kupujesz praw do kodu źródłowego tylko kupujesz prawo do używania finalnej wersji produktu. Nie rozumiem skąd ten ton wypowiedzi jakby to była jakaś k@$!a wiedza tajemna xD

    •  

      pokaż komentarz

      Kiedyś po prostu kupowało się nośnik z przypisaną do niego licencją (którą można było odsprzedać wraz z nośnikiem i kluczem)

      @budyniowy_hatifnat:

      No nie wiem. Do dziś mam kilka fizycznych gier z napisem "not for resale".

      Ehe, już się przejmę i nie odsprzedam mojej własności. xD

    •  

      pokaż komentarz

      Nie rozumiem skąd ten ton wypowiedzi jakby to była jakaś k###a wiedza tajemna xD

      @abcasdf: może jakbyś przeczytał komentarz na który odpowiada to byś zrozumiał.

    •  

      pokaż komentarz

      Ehe, już się przejmę i nie odsprzedam mojej własności. xD

      @Krupier: widocznie to nie jest twoja własność. Jak odsprzedaż to złamiesz warunki licencji.

    •  

      pokaż komentarz

      @vitek6: widocznie to jest moja własność ponieważ kupiłem ją za swoje, uczciwie zarobione pieniądze.

      Już dawno sprzedana. :*

      pokaż spoiler Ależ łatwo sprowokować wykopków. xD

    •  

      pokaż komentarz

      @Krupier: to, że na coś wydałeś swoje, uczciwie zarobione pieniądze nie czyni z tego od razu twojej własności. Wszystko zależy od umowy, która zawarłeś.

      Już dawno sprzedana. :*

      @Krupier: no to złamałeś umowę i teoretycznie mógłbyś ponieść tego konsekwencje prawne.

    •  

      pokaż komentarz

      Co do TC, to mam nadzieję, że szybko pojawi się odpowiednia wtyczka...

      @gzkk: nie czytałeś znaleziska, które komentujesz, prawda?

    •  

      pokaż komentarz

      @vitek6: to wciąż jest moja własność, przykro mi. Zawarłem umowę kupna poprzez przekazanie pieniędzy sprzedawcy za co otrzymałem towar.

      P.S. Coś jeszcze mam, chcesz kupić?

      źródło: 2d05e27e-0dc7-493b-9d97-5cb27b7e21f4.jpg

    •  

      pokaż komentarz

      to wciąż jest moja własność, przykro mi. Zawarłem umowę kupna poprzez przekazanie pieniędzy sprzedawcy za co otrzymałem towar.

      @Krupier: nie zawarłeś takiej umowy. Otrzymałeś dodatek od producenta do produktu, który kupiłeś. Ten dodatek jest na innej licencji niż ten produkt.

      Jak "kupujesz" oprogramowanie to płacisz za licencję na jego używanie a nie masz to na własność.

    •  

      pokaż komentarz

      nie zawarłeś takiej umowy.

      @vitek6: zawarłem. Nawet fakturkę gdzieś jeszcze znajdę. ( ͡° ͜ʖ ͡° )つ──☆*:・゚

      Otrzymałeś dodatek od producenta do produktu, który kupiłeś. Ten dodatek jest na innej licencji niż ten produkt.

      @vitek6: otrzymałem i mogę nim dysponować jak tylko zechcę ponieważ jest to moja rzecz.

    •  

      pokaż komentarz

      nie czytałeś znaleziska, które komentujesz, prawda?

      @Gandhi: Miałeś kiedyś telefon, którego nie jesteś właścicielem?
      Nie przemyślałeś jak ma się osobna wtyczka do APK spoza sklepu, prawda?

    •  

      pokaż komentarz

      Już od dobrych 10 lat nie kupuje się oprogramowania na własność a jedynie licencję na używanie.

      @Moisze: przecież zawsze tak było xD

    •  

      pokaż komentarz

      @Krupier: Tak jak tego gościa nie trawie czasem, tak teraz @vitek6 ma rację. To ze masz coś w fizycznej formie nie znaczy, ze jest twoje.

    •  

      pokaż komentarz

      To ze masz coś w fizycznej formie nie znaczy, ze jest twoje.

      @abcasdf: a jednak w tym przypadku jest. ¯\_(ツ)_/¯

    •  

      pokaż komentarz

      @Krupier: ty nie wiesz jakie umowy zawierasz.

    •  

      pokaż komentarz

      @vitek6: wiem. W tym przypadku zawarłem umowę kupna sprzętu z grami. Całość stała się moją własnością i mogę w nią grać, oddać, rozj@%@ć i, uwaga, sprzedać. Deal with it.

    •  

      pokaż komentarz

      a jednak w tym przypadku jest. ¯_(ツ)_/¯

      @Krupier: xD Przykro mi to mówić, ale taki sposób myślenia prezentują przedszkolaki albo ignoranci. Serio stary, dokształć się. To, ze masz coś w fizycznej formie nie zawsze jest równoznaczne ze prawnym posiadaniem tego prze ciebie.

    •  

      pokaż komentarz

      wiem. W tym przypadku zawarłem umowę kupna sprzętu z grami. Całość stała się moją własnością i mogę w nią grać, oddać, rozj!%@ć i, uwaga, sprzedać. Deal with it.

      @Krupier: nie. Kupiłeś licencję na używanie gry i to nie czyni jej twoją własnością.

    •  

      pokaż komentarz

      xD Przykro mi to mówić, ale taki sposób myślenia prezentują przedszkolaki albo ignoranci. Serio stary, dokształć się.

      @abcasdf: oho, obrażanko wjeżdża gdy argumenty się kończą, miodzio.

      To, ze masz coś w fizycznej formie nie zawsze jest równoznaczne ze prawnym posiadaniem tego prze ciebie

      Ależ wiem. Gdy wynajmę samochód do go mam, ale nie jest mój. Gdy kupię fizyczną płytę z grą staje się ona moja własnością i mogę nią dysponować jak tylko zechcę.

      Rozumiem, że jak ci napiszą na grze "zakaz oddawania za darmo" to nikomu jej nie oddasz? :<

    •  

      pokaż komentarz

      nie. Kupiłeś licencję na używanie gry i to nie czyni jej twoją własnością.

      @vitek6: wyraźnie napisałem jaką umowę zawarłem. Ta kupiona rzecz jest moja i mogę nią dowolnie dysponować w tym odsprzedać.

    •  

      pokaż komentarz

      oho, obrażanko wjeżdża gdy argumenty się kończą, miodzio.

      @Krupier: Absolutnie nie mialem na celu cię obrazić, po prostu tak postrzegam ludzi, którzy maja prostolinijne myślenie na ten temat.

      Ależ wiem. Gdy wynajmę samochód do go mam, ale nie jest mój. Gdy kupię fizyczną płytę z grą staje się ona moja własnością i mogę nią dysponować jak tylko zechcę.

      No właśnie nie możesz względem prawa, jeśli są jakieś wyłączenia na co sam zreszta wskazałeś. Serio, czasem warto przyznać się do błędu.

    •  

      pokaż komentarz

      Absolutnie nie mialem na celu cię obrazić, po prostu tak postrzegam ludzi, którzy maja prostolinijne myślenie na ten temat.

      @abcasdf: no to vitek6 jak byk. Polecam moją rozmowę z nim nt. rat 0%. ( ͡° ͜ʖ ͡°)

      No właśnie nie możesz względem prawa, jeśli są jakieś wyłączenia na co sam zreszta wskazałeś. Serio, czasem warto przyznać się do błędu.

      @abcasdf: ależ mogę, przecież mówię. Prawo nie zakazuje na odsprzedaż nabytych przeze mnie rzeczy, a ten towar nabyłem na podstawie umowy kupna (i to jest jedyna umowa, która mnie wiąże z tym towarem) za własne, niekradzione pieniądze. Dale mogę z nim robić co mi się tylko podoba, nie tylko odsprzedać dalej.

      Jak ci na sprzedawanym samochodzie napiszę "zakaz odsprzedaży" to będziesz nim jeździł do końca życia?

    •  

      pokaż komentarz

      @Krupier: raczej chodzi o to że ta gra nie jest Twoja pod tym względem, że jeśli ją np skopiujesz i udostępnisz w internecie to będzie to nielegalne, a jeśli by była Twoja to byś mógł to zrobić bezkarnie. Sprzedarz też mimo tego że jest możliwa nie znaczy że jest zgodna z licencją itp, tylke tylko że nikt tego nie ściga.

    •  

      pokaż komentarz

      Polecam moją rozmowę z nim nt. rat 0%. ( ͡° ͜ʖ ͡°)

      @Krupier: Ile płacisz za przeczytanie? ( ͡° ͜ʖ ͡°)

      Prawo nie zakazuje na odsprzedaż nabytych przeze mnie rzeczy,

      @Krupier: Jeśli nie zawarłeś innej umowy, a sam mówisz, ze produkt nie jest przeznaczony do odsprzedaży, a więc producent zapewne ma to zawarte w licencji/umówię która zawarł ze sklepem i te obowiązki przechodzą na ciebie. Jasna sprawa, ze jak to opchniesz na allegro to nikt cię nie będzie ścigał, ale my tu dyskutujemy o tym czy faktycznie masz prawo to zrobić.

      Jak ci na sprzedawanym samochodzie napiszę "zakaz odsprzedaży" to będziesz nim jeździł do końca życia?

      Jesli taka umowę zawrzesz z kupujących to możesz go potem ścigać w sadzie za złamanie warunków umowy jeśli go sprzeda. Nie rozumiem czemu ty nadal w to brniesz :D

    •  

      pokaż komentarz

      Jeśli nie zawarłeś innej umowy, a sam mówisz, ze produkt nie jest przeznaczony do odsprzedaży, a więc producent zapewne ma to zawarte w licencji/umówię która zawarł ze sklepem i te obowiązki przechodzą na ciebie

      @abcasdf: no nie, to tak nie działa. :D

      Jako konsument muszę być poinformowany o wszelkich aspektach zawieranej umowy.

      Jesli taka umowę zawrzesz z kupujących to możesz go potem ścigać w sadzie za złamanie warunków umowy jeśli go sprzeda. Nie rozumiem czemu ty nadal w to brniesz :D

      @abcasdf: no, ale taka umowa nie została zawarta, o to chodzi przecież. Kupiłeś ode mnie samochód, jedziesz do domu, otwierasz schowek, a w nim napis "zakaz odsprzedaży". I co?

    •  

      pokaż komentarz

      raczej chodzi o to że ta gra nie jest Twoja pod tym względem, że jeśli ją np skopiujesz i udostępnisz w internecie to będzie to nielegalne, a jeśli by była Twoja to byś mógł to zrobić bezkarnie.

      @polskiekoszmarynieamerykanskiesny: no, ale to regulują inne przepisy.

      Sprzedarz też mimo tego że jest możliwa nie znaczy że jest zgodna z licencją itp, tylke tylko że nikt tego nie ściga

      Ale ja nie akceptowałem żadnych licencji.

    •  

      pokaż komentarz

      no nie, to tak nie działa. :D

      Jako konsument muszę być poinformowany o wszelkich aspektach zawieranej umowy.

      @Krupier: Okej, możesz mieć tu rację. Przyznaję, ze jest pole do negocjacji mojego stanowiska :D

      no, ale taka umowa nie została zawarta, o to chodzi przecież. Kupiłeś ode mnie samochód, jedziesz do domu, otwierasz schowek, a w nim napis "zakaz odsprzedaży". I co?

      No i w sumie nic jeśli to tylko kartka. W zasadzie temat nie jest tak prosty jak mi się początkowo wydawało, ale nie mam już siły w to brnąć. Przyznaję, że możesz mieć rację, ale nie mam chęci tego weryfikować :D

    •  

      pokaż komentarz

      Fajne te dzisiejsze tetelefony, niby kupujesz ale własność tego co masz w środku to pojęcie względne.

      @snup-siup: Jak to szło?
      "You will own nothing (incl. privacy) and you will be happy."

    •  

      pokaż komentarz

      No i w sumie nic jeśli to tylko kartka.

      @abcasdf: no właśnie, czyli to o czym od początku mówię - nic, zero, null, gunwo. ( ͡° ͜ʖ ͡°) Nie interesuje cię to, to tylko napis, nie podpisałeś się pod nim, nie zaakceptowałeś go nigdzie, a towar tak czy inaczej cały czas jest twoją własnością zgodnie z podpisaną umową kupna i możesz nim dysponować dowolnie (w granicach prawa).

    •  

      pokaż komentarz

      @Krupier: Tak jak napisałem, możesz mieć rację, ale nie chce mi się tego potwierdzać. Szanuję za kulturalną rozmowę.

    •  

      pokaż komentarz

      @abcasdf: spoko, pozdro, udanego tygodnia. (ʘ‿ʘ)

    •  

      pokaż komentarz

      no to vitek6 jak byk. Polecam moją rozmowę z nim nt. rat 0%. ( ͡° ͜ʖ ͡°)

      @Krupier: i dalej nie odpowiedziałeś jaki mamy stan kont w obu przypadkach.

    •  

      pokaż komentarz

      @vitek6: a ty dalej nie dowiedziałeś się jak zmienia się wartość pieniądza. ( ͡° ͜ʖ ͡°)

      Nie będę z tobą znowu tego ciągnął, nie licz na to. ( ͡° ͜ʖ ͡° )つ──☆*:・゚

    •  

      pokaż komentarz

      @vitek6: @Krupier: Jazda panowie, chętnie poczytam machanie szabelką ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @Krupier: ja wiem jak się zmienia wartość pieniądza. Tylko, ze to nie ma znaczenia w tej sprawie bo na koniec na koncie mam tyle samo, nieważne czy zapłaciłem od razu czy w ratach. To, że wartość pieniądza w tym czasie spadła nie ma żadnego znaczenia.

      Mogę te pieniądze zainwestować ale wtedy nie zarabiam na inflacji i ratach 0% a na inwestowaniu. Jak nic z tymi pieniądzem nie zrobisz to na koniec masz tyle samo jakbyś kupił za gotówkę.

      Ty głupi zakładasz, ze jak płacisz pieniędzmi, które teraz maja niższa wartość to zarobiłeś…

    •  

      pokaż komentarz

      @abcasdf: niee, nie mam zamiaru jeszcze tu się w offtopic bawić.

      Ogółem gość twierdził, że biorąc towar na raty 0% nic nie zyskuję względem inflacji, a ja twierdzę, że np. biorąc kilka lat temu coś, co mnie w ratach 0% kosztuje 100 zł dzięki inflacji (a więc w skrócie spadku wartości pieniądza, dość konkretnym obecnie) koszt tego kredytu jest dla mnie dużo niższy niż na początku ponieważ to 100 zł już nie jest warte tyle samo ile było te kilka lat temu, a więc różnica w tym względzie jest moim zyskiem.

      Vitek twierdzi, że nic nie zyskałem bo nadal mam tyle samo pieniędzy na koncie i elo. xD

    •  

      pokaż komentarz

      Ogółem gość twierdził, że biorąc towar na raty 0% nic nie zyskuję względem inflacji, a ja twierdzę, że np. biorąc kilka lat temu coś, co mnie w ratach 0% kosztuje 100 zł dzięki inflacji (a więc w skrócie spadku wartości pieniądza, dość konkretnym obecnie) koszt tego kredytu jest dla mnie dużo niższy niż na początku ponieważ to 100 zł już nie jest warte tyle samo ile było te kilka lat temu, a więc różnica w tym względzie jest moim zyskiem.

      @Krupier: nie przez inflację a przez to, że np. więcej teraz zarabiasz. Ta różnica nie jest zyskiem. Na samej inflacji (czyli na wzroście cen) nic nie zyskujesz.

      Vitek twierdzi, że nic nie zyskałem bo nadal mam tyle samo pieniędzy na koncie i elo. xD

      @Krupier: jak nie zrobiłeś w między czasie nic z tymi pieniędzmi to nic nie zyskałeś.

    •  

      pokaż komentarz

      Nie kupujesz praw do kodu źródłowego tylko kupujesz prawo do używania finalnej wersji produktu

      @abcasdf: Chyba Ty! Drzewiej częściej bywało, że przedsiębiorca nabywający licencję na oprogramowanie do wyposażenia przemysłowego mógł otrzymać również kod źródłowy tak by we własnym zakresie móc modyfikować i optymalizować oprogramowanie pod swoje potrzeby. ( ͡° ͜ʖ ͡°)

      Problem był oczywiście taki, że niektórzy przedsiębiorcy modyfikowali to programowanie i przepychali kolejnym przedsiębiorcom jako swoje.

    •  

      pokaż komentarz

      Ale ja nie akceptowałem żadnych licencji.

      @Krupier:Albo jestes debilem albo trolem innej możliwości nie widzę ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @Jigsaw09: ani jedno, ani drugie więc nie trafiłeś.

    •  

      pokaż komentarz

      Już od dobrych 10 lat nie kupuje się oprogramowania na własność a jedynie licencję na używanie.

      @Moisze: Chyba raczej od początku rynku It czyli ze 40-50 lat?

    •  

      pokaż komentarz

      @Krupier: serio jestes tak glupi, czy trollujesz? i dlaczego probujesz baitowac tego typa na to ze "hehe sprzedaje a niech go dupa boli". on ma to w owej dupie, tak samo jak ciebie, po prostu gadasz glupoty. oczyma wyobrazni widze ciebie skazanym w innej sprawie, bo sobie cos uroiles na chlopski rozum i przeklinasz prawo na mikroblogu, musisz byc ostrozniejszy

    •  

      pokaż komentarz

      @asenjo: no i napisałeś komentarz, z którego nic nie wynika. Fajnie, ale po co?

      Nie, nie jestem głupi ani nie trolluję. Natomiast zdaje się, że wy kompletnie nie rozumiecie tego co piszę, ale to już nie mój problem. Chcecie to żyjcie sobie w przeświadczeniu, że nabyte rzeczy nie są wasze, to w sumie nie moja sprawa.

      oczyma wyobrazni widze ciebie skazanym w innej sprawie, bo sobie cos uroiles na chlopski rozum i przeklinasz prawo na mikroblogu, musisz byc ostrozniejszy

      To masz kiepską wyobraźnię. Poczytaj więcej książek czy coś, nie wiem.

    •  

      pokaż komentarz

      licencję na używanie.

      @Moisze: Oczywiście  że tak. Pierwszy lepszy przykład: IntelliJ PhpStorm

    •  

      pokaż komentarz

      @Krupier: Nie jest to prawdą, bo przykładowo nie możesz jej kopiować i sprzedawać tych kopii. Nie możesz też jej modyfikować (najczęściej) w celach komercyjnych.

    •  

      pokaż komentarz

      @Alinous: ale ja nie chcę jej kopiować i sprzedawać tych kopii ani jej modyfikować. ¯\_(ツ)_/¯

    •  

      pokaż komentarz

      @Krupier: pisze, bo po prostu nie wierze, ze typ ktory wydaje sie miec rozum pisze takie glupoty. wole nie czytac tych ksiazek, ktore Cie tak uksztaltowaly, za to jesli bedziesz chcial, to moge Ci przeslac liste rekomendowana przez katedre mysli politycznej uł (całkiem długa, w tym tak znane persony jak randt, mises etc, kazdy student musi przeczytac i "zdac" 2 pozycje zeby zaliczyc przedmiot, wiec cos tam to chyba daje ;) )

      jestem przekonany, ze za dekade bedziesz sie smial z tego co wypisujesz w tym kontekscie, bo glupi nie jestes. pozdro

    •  

      pokaż komentarz

      @asenjo: no fajny, nic nie wnoszący i niczym nieuargumentowany wysryw stworzyłeś (znowu), ale nie wołaj mnie więcej do takich, ok?

    •  

      pokaż komentarz

      @Krupier: pewnie. wierze, ze za dekade zarowno zmadrzejesz, jak i dojrzejesz emocjonalnie. poki co nie bede traktowal twojej oceny jako wyznacznik czegokolwiek, wiec pozwole sobie wolac :)

      tak, wiem, wszyscy sie myla, jedynie ty i kilku popleczników z takim samym skrzywionym (niekoniecznie przez głupote) spojrzeniem macie racje, ch@# z dyplomami, wypok power. najlepszego, trzymam kciuki!

    • więcej komentarzy(44)

  •  

    pokaż komentarz

    To NIE JEST prawda.

    Chodzi o to, że program umieszczony w Sklepie Play nie może SAM SIEBIE aktualizować wykorzystując inne mechanizmy niż Sklep Play. Total Commander pobiera APK z własnej strony i uruchamia aktualizację. Twórca programu dostał ostrzeżenie, że tak nie wolno. Zablokował funkcję pobierania aktualizacji i instalacji własnego APK, ale ponieważ automatyczne AI googla nie widzi różnicy (nie zauważył zmiany) to tymczasowo całkowicie zablokował instalację jakichkolwiek APK. Bo ogarnięciu tematu przez jakiegoś człowieka, będzie mógł przywrócić instalację APK z pliku, ale nie pobieranie aktualizacji samego siebie przez Total Commandera oraz uruchamianie z tak pobranego pliku aktualizacji.

    źródło: ithardware.pl

    •  

      pokaż komentarz

      @Than: To NiE JEST prawda, co piszesz ;)

      Najpierw usunął opcję samoaktualizacji po apk, ale to było za mało i usunął całkowicie instalowanie po apk. Przecież wszystko jest na screenie, który sam wkleiłeś - dostał odpowiedź " Twoja apka umożliwia instalowanie z nieznanych źródeł spoza Google Play". no kurde czytaj ze zrozumieniem

      Przecież sam deweloper pisze, że dziwi się, że jest to zabronione, skoro sam Chrome instaluje APK. Przeczytaj jeszcze raz uważnie, co dev napisał, bo się mylisz ;)

    •  

      pokaż komentarz

      @jestemjakijestem1212: Właśnie czytam ze zrozumieniem. Jest milion programów umożliwiających instalację APK. Ale nie pobierają aktualizacji samych siebie poza mechanizmem Sklepu Play. Ghisler to zrobił i dobrze wiedział, że tak nie wolno. Błąd naprawił, ale automaty nie widziały, że jest już OK. Przeczytaj co on napisał. Problem polega na tym, że uruchomił procedurę, ale nie potrafił jej przerwać bez zablokowania całkowicie instalacji APK. Inne programy umożliwiają instalację APK i jakoś nie mają problemu, bo nie robią nic wbrew regulaminowi. Android nie blokuje instalacji APK z nieznanych źródeł, a nawet sama funkcja jest wciąż rozbudowywana i dodawane są dodatkowe mechanizmy kontroli, który program może to zrobić itd. Wywoływanie g.... burzy bo ktoś próbował być "sprytny" i teraz ma problemy jest bez sensu. W sklepie play jest choćby root explorer, solid explorer, które mogą instalować APK i jakoś nie ma z tym żadnego problemu.

    •  

      pokaż komentarz

      @jestemjakijestem1212: Chrome nie instaluje aktualizacji samych siebie. To prosta różnica, prawda?

    •  

      pokaż komentarz

      @jestemjakijestem1212: I tak jak napisał, odbija się od automatów, bo nie potrafią ogarnąć, że jest już OK. Jak jakiś człowiek w google znajdzie czas, żeby się temu przyjrzeć to kliknie gdzieś myszką i wszystko wróci do normy. Mógł nie kombinować, to by nie miał problemów.

    •  

      pokaż komentarz

      Najpierw usunął opcję samoaktualizacji po apk, ale to było za mało i usunął całkowicie instalowanie po apk.

      @jestemjakijestem1212: Nikt temu nie zaprzecza. Chodzi o powód. Powodem nie jest szatański plan Googla chcący zabronić instalacji jakiejkolwiek apk przez TC. Powodem jest to, że typ ma wujowo zaprogramowany system updejtów TC. Próba zmodyfikowania żeby updejty się zgadzały z wytycznymi Google się nie udała, więc musiał czasowo zablokować funkcję całkowicie. Teraz pracuje nad nową wersją która przywróci instalację apk, jednocześnie spełniając googlowskie standardy ws. updejtów.

    •  

      pokaż komentarz

      Właśnie czytam ze zrozumieniem. Jest milion programów umożliwiających instalację APK.

      @Than: Przecież twórca aplikacji napisał dokładnie to samo i dziwi się, że teraz jest to zabronione, przecież multum aplikacji to umożliwia. Nie wiem jak można zrozumieć inaczej to co napisał i to, jaką dostał odpowiedź od google po odwołaniu, już po usunięciu autoaktualizacji.

    •  

      pokaż komentarz

      @Than:
      To co jest na screenie, można streścić tak:
      - twórca aplikacji dostał wiadomość od google, że musi usunąć autoaktualizację omijającą sklep play,
      - twórca aplikacji usunął autoaktualizację,
      - twórca aplikacji twierdzi, że nic to nie dało, automaty dalej widzą zabronioną funkcję,
      - twórca aplikacji odwołuje się,
      - google odpowiada, że w jego aplikacji jest zabroniona funkcja instalowania aplikacji z nieznanych źródeł,
      - zdziwiony twórca aplikacji zmuszony jest usunąć funkcję instalowania aplikacji z poziomu TC.

      Nie wiem jak można inaczej rozumieć, to co jest napisane na tym screenie. Robisz jakieś swoje dopowiedzenia, interpretacje, które nie wynikają ze screena.

    •  

      pokaż komentarz

      program umieszczony w Sklepie Play nie może SAM SIEBIE aktualizować wykorzystując inne mechanizmy niż Sklep Play

      @Than: czyli ten rodzaj monopolu lubimy czy tez jest zly?

    •  

      pokaż komentarz

      @stivenus: Twórca wprowadza w błąd. Mówi, że mnóstwo aplikacji umożliwia instalację APK. To akurat prawda. Ale tylko jego umożliwia POBRANIE własnego APK z nową wersją znajdującą się poza kontrolą Google Play. Przecież to logiczne, że Google nie może na to pozwolić. Sytuacja wygląda tak:
      - jesteś użytkownikiem co się nie zna, boi i uznaje, że najbezpieczniej pobierać aplikacje tylko z oficjalnego sklepu
      - instalujesz sobie Total Commandera. Jesteś bezpieczny bo APK jest sprawdzony przez Google na obecność..., no tego na co Google obecność sprawdza wszystkie APK
      - Total Commander ściąga sobie nową wersję, pomijając sklep Google, bezpośrednio ze swojego serwera, ma uprawnienia do instalacji APK więc może to zrobić nawet nie informując o tym użytkownika
      - nie wiadomo co jest w tym APK. Nawet uznając, że Ghisler jest OK i nic złego nie zrobi, to ktoś mógłby któregoś dnia włamać się na jego serwer www i dokleić na przykład koparkę krypto walut, albo rejestrator wpisywanych haseł.
      - wszyscy użytkownicy Total Commandera ściągną nową, zainfekowaną wersję.

      Czy ktoś ma jakiekolwiek wątpliwości, że Google nie może pozwolić na takie działanie ???

    •  

      pokaż komentarz

      @stivenus: dokładnie. Czarno na białym, ale to za mało dla niektórych i wiedzą lepiej, co poeta chciał powiedzieć

    •  

      pokaż komentarz

      @jestemjakijestem1212: nie umiesz języka angielskiego i tyle. Zakop, dzięki @Than za screena

    •  

      pokaż komentarz

      Twórca wprowadza w błąd. Mówi, że mnóstwo aplikacji umożliwia instalację APK. To akurat prawda. Ale tylko jego umożliwia POBRANIE własnego APK z nową wersją znajdującą się poza kontrolą Google Play.

      @Than: Przecież on nie odnosi się do sprawy usunięcia możliwości aktualizacji poza google play. On to zrobił, a google dalej widzi problem (automat). Po odwołaniu dostaje odpowiedź, że zabroniona jest, żeby aplikacja instalowała aplikacje spoza sklepu i tylko do tego się odnosi. Jak uważasz, że on odnosi się do całości sytuacji, no to chyba nie umiesz czytać ze zrozumieniem.

    •  

      pokaż komentarz

      @wykopany_w_dal: @Than: @wesolyprzegryw: Jeśli uważacie, że to autor znaleziska nie rozumie angielskiego, to może wejdźcie na to forum, z którego pochodzi screen. Tam również są linki do tematów na reddicie. W google można też znaleźć podobne artykuły po angielsku, jak ten ze znaleziska. Jakoś mam wątpliwości żeby tak wszyscy anglojęzyczni w tamtych miejscach, mieli taki sam problem ze zrozumieniem, a to Wy tylko rozumiecie tak jak trzeba.

    •  

      pokaż komentarz

      @Than: Bredzisz chłopie, wykłócasz się, a jeszcze cymbały Cię plusują. Nie chodzi o możliwość aktualizowania się TC z linku położonego poza serwerem Google Play, tylko o możliwość instalowania/deinstalowania przez TC aplikacji (w postaci plików apk).

      Twórca wprowadza w błąd.
      I nie, twórca nie wprowadza w błąd, tylko Ty masz problemy z czytaniem ze zrozumieniem. Na screenie stoi jak byk:

      As mentioned previously, your app (APK versions 1031, 1032, 1033, 1034, 1035 and 1036) causes users to download or install applications from unknown sources outside of Google Play.

      Ale Ty wiesz najwyraźniej lepiej od Googla za co dostał ostrzeżenie.

      I jakbyś nie był takim zarozumiałym bucem, to byś zadał sobie trud zajrzenia do źródła, zamiast pie#$%lić jak trybun ludowy do ograniczonych umysłowo wykopków, którzy sami screena nie przeczytają, bo ich skrzywdził polski system oświaty.

      To jest post autora z forum:
      https://www.ghisler.ch/board/viewtopic.php?p=414233#p414233

      The problem is that the warning sent by Google (which I quoted above) is very vague, they don't explain how exactly my app is "updating itself". There is no auto-updater in my app. I tried adding a check in the apk installer so it doesn't install my own (Total Commander) apk even when the user tries to do it, but then got a second warning a week later (same words, no explanations). Other developers have described that they were banned from the Play Store and even lost their GMail and Youtube accounts after 3 warnings, so I didn't want to risk that and removed the apk installer as a whole. There is no chance for a small developer like us to contact a real person at Google to get this resolved.

    •  

      pokaż komentarz

      @Jan998: Oczywiście, że z treści wynika coś innego. Poza tym, nawet jeśli autor programu ma problem, to tylko dlatego że coś jest źle interpretowane przez jakiś tam głupi automat. Doszukiwanie się w tym jakiejś totalnej zmiany polityki google jest DUŻYM nadużyciem. Ale spoko, jak ktoś wierzy w chemitrails to nie takie rzeczy widzi na świecie.

    •  

      pokaż komentarz

      Komentarz usunięty przez moderatora

    •  

      pokaż komentarz

      @stivenus: ta, Reddit, doskonałe źródło... Zajrzałem w 2 z artykułów na jakichś stronach Andoidowych i w obu jest oczywiste wskazanie na niejasność o co Google (no i przez to autorowi) chodzi. Bo im często nie wiadomo o co chodzi, tak to jest jak się używa gównobotów do komunikacji, jeden z najbardziej wk###iających efektów korporyzacji technologii. Np. taki Tasker był zdejmowany wielokrotnie, często bez powodu i później wracał z powrotem w takim samym stanie.

      @Jan998: robisz z siebie nie wiadomo jakiego geniusza, a weź mi rusz swoimi 2 szarymi komórkami i powiedz dlaczego żaden inny autor podobnego programu, których na Google Play jest mnóstwo, nie poskarżył się na coś podobnego? Czy cię to przerasta? I dlaczego nie usunięto z dokumentacji np. uprawnienia REQUEST_INSTALL_PACKAGES skoro Google nie chce już żeby był w użyciu?

    •  

      pokaż komentarz

      Jakoś mam wątpliwości żeby tak wszyscy anglojęzyczni w tamtych miejscach, mieli taki sam problem ze zrozumieniem

      @stivenus: ummm a jak wrzucasz cos na wykop to wszyscy bez wyjatku zawsze rozumieja o co chodzi, czy moze jednak pod wykopami znajdujesz tuziny komentarzy od dzbanow ktorzy pierdziela kocopoly nawet opisu nie rozumiejac prawidlowo?

      Anglojezyczni tez potrafia byc dzbanami. A ja tylko jakiemus wykopkowi tlumaczylem co dev napisal bo ewidentnie kolo przeczytal wlasnoe tylko opis, bez klikania linku.

    •  

      pokaż komentarz

      Po odwołaniu dostaje odpowiedź, że zabroniona jest, żeby aplikacja instalowała aplikacje spoza sklepu i tylko do tego się odnosi.

      @stivenus: dokladnie; odnosi sie, informujac, ze wobec tego calkowicie czasowo wylaczyl instalowanie apk przez TC, i ze jak upora sie z problemem, to wrzuci zupdejtowana wersje TC do sklepu ktora znowu bedzie umozliwiac instalacje apk innych niz update TC. Ponownie, nie chodzi o to, ze google zabrania instalacji apk, tylko ze w obecnej wersji nie potrafil zmiescic sie w ich wytycznych bez wylaczenia czasowo calej tej funkvjonalnosci.

    •  

      pokaż komentarz

      @wesolyprzegryw: Przecież to, co napisałeś wcześniej i teraz, nie wynika z tego, co napisał twórca, to jest jakaś Twoja interpretacja, on tego nie napisał. Wyłączenie instalowania aplikacji jest wynikiem tego, że po odwołaniu mu napisali, że jest to zabronione. A pierwotnie chodziło o co innego (aktualizacja poza sklepem), co też już wcześniej wyłączył.

    •  

      pokaż komentarz

      Komentarz usunięty przez moderatora

    •  

      pokaż komentarz

      @Than: Tak, ale nie zmienia to faktu, że google AI jest zj!%?ne i tworzy problemy, nie zwalaj wszystkiego na typa, który nie miał złych intencji, bo teraz co, ai google jest zwalone, a to spoko, nie ma problemu?

      I jeszcze powiedz no od kiedy jest taki wymóg, bo z tego co wiem taki messenger od dawna sam się aktualizował.

    •  

      pokaż komentarz

      @neoandrew: program może poinformować, że jest nowa wersja i wtedy się "sam aktualizuje", ale to idzie przez mechanizm sklepu.

      Nie twierdzę wcale, że nie ma problemu i wszystko jest cacy. Tylko trzeba nazwać problem po imieniu, a nie wymyślać, że google planuje blokadę instalacji własnych APK.

    •  

      pokaż komentarz

      @Than: Właśnie nie idzie przez google, chyba, że niedawno to zmienili, bo każda appka meta, fb, messenger, insta, ma opcję samo aktualizacji, ba, nawet jest w opisie w programie, jeżeli nie masz włączonej samo aktualizacji to jest coś w stylu "aplikacja może nadal aktualizować się z google play" co sugeruje, że włączając automatyczną aktualizację, nie będzie już tej możliwości, bo pewno pobiera plik nie z gplay, a taki nie może już aktualizować się z gplay.

      Wiem, że jest api od tego, ale ekrany aktualizacji tych aplikacji nigdy nie wyglądały jak natywne.

      Ale tak, co do wymyślania czegoś co nie ma miejsca to racja, jednak, problem nadal pozostaje, to już nie pierwszy raz gdzie AI google tworzy problemy większe niż trzeba.

    • więcej komentarzy(14)

  •  

    pokaż komentarz

    Ktoś wie która wersja była ostatnią bez tego ograniczenia?