Koniec religii w szkołach? Opozycja zapowiada przewrót

Koniec religii w szkołach? Opozycja zapowiada przewrót

W programie "Tłit" Wirtualnej Polski Włodzimierz Czarzasty z Nowej Lewicy odniósł się do zapowiedzi Donalda Tuska dot. rozdziału Kościoła od państwa po wygranych wyborach. - Co to znaczy państwo świeckie?

  •  

    pokaż komentarz

    Obym sie doczekał wywalenia katabasów ze szkół, także odcięcia ich od jakiegokolwiek, JAKIEGOKOLWIEK publicznego finansowania

    •  

      pokaż komentarz

      tltr:
      - renegocjować bądź wypowiedzieć konkordat
      - takie samo cło, jak inni, a także podatki, a nie ryczałt między 100-400 zł
      - podatki od takich działalności gospodarczych jak: udzielanie ślubu, pogrzeb, chrzest.
      - Chcemy, aby to było transparentne, a nie pod stołem.
      - Nie chcemy religii w szkołach

    •  

      pokaż komentarz

      Obym sie doczekał wywalenia katabasów ze szkół,

      @pannkracy: Obyś się nie doczekał. Powrót religii do salek katechetycznych to będzie dramat.
      Szkoła powinna wynajmować sale na lekcje religii.

      także odcięcia ich od jakiegokolwiek, JAKIEGOKOLWIEK publicznego finansowania

      @pannkracy: Zgoda. Podatek wyznaniowy na wzór Kirchensteuer.

    •  

      pokaż komentarz

      Powrót religii do salek katechetycznych to będzie dramat.
      @Arv_: A niby czemu?

      Szkoła powinna wynajmować sale na lekcje religii.
      Na zasadach wolnorynkowych i owszem.

    •  

      pokaż komentarz

      @jusstt: rodzice sami już nie posyłają dzieci na religię (po 1komuni może 30% zostało)

    •  

      pokaż komentarz

      A niby czemu?

      @PDCCH: Nie chcę, żeby mój dzieciak szlajał się po mieście po szkole. Ot dlatego.

      Na zasadach wolnorynkowych i owszem.

      @PDCCH: Nie wiem co przez to rozumiesz. Szkoła to nie jest miejsce do wynajmowania sal komukolwiek.
      Tutaj jest to usługa świadczona dzieciom uczęszczającym do tejże szkoły i ich rodzicom.
      Oczywiście stawka powinna być skalkulowana sensownie. Sprzątanie, utrzymanie, remonty, amortyzacja.... proporcjonalnie do wykorzystania sali.

      Na takich samych zasadach szkoła powinna wynajmować sale na inne zajęcia zewnętrzne np. nauka gry na instrumentach, szkoły robotów itp.

    •  

      pokaż komentarz

      - Nie chcemy religii w szkołach

      @jusstt: Masz dzieci? To nie posyłaj. Od moich się zwyczajnie odpier.ol.

    •  

      pokaż komentarz

      Nie chcę, żeby mój dzieciak szlajał się po mieście po szkole. Ot dlatego.
      @Arv_: Nie musisz posyłać na religię ( ͡° ͜ʖ ͡°)

      Możesz też wozić jak ci tak bardzo zalezy albo coś
      Do szkoły jak idzie to też się "szlaja"? Rozumiem że na żadne zajęcia sportowe czy inne pozalekcyjne tez nie uczęszcza bo to "szlajanie się"?
      Współczuje twojemu dziecku, wychowujesz właśnie przyszłego przegrywa.

    •  

      pokaż komentarz

      Nie musisz posyłać na religię ( ͡° ͜ʖ ͡°)

      @PDCCH: To moja sprawa i mój wybór. Tobie nic do tego.

      Możesz też wozić jak ci tak bardzo zalezy albo coś

      @PDCCH: Mogę, ale po co? Chcę, żeby zajęcia były w szkole. Nie widzę powodu, żeby je stamtąd wyrzucać.

      Do szkoły jak idzie to też się "szlaja"? Rozumiem że na żadne zajęcia sportowe czy inne pozalekcyjne tez nie uczęszcza bo to "szlajanie się"?

      @PDCCH: Szczęśliwie większość z nich działa w budynku szkoły, lub na pobliskim stadionie.

      Współczuje twojemu dziecku, wychowujesz właśnie przyszłego przegrywa.

      @PDCCH: Dziękuję za troskę, ale nie mierz wszystkich swoją miarą. Twoje osobiste przeżycia niekoniecznie zadziałają w innych przypadkach.

      Ile masz swoich dzieci?

    •  

      pokaż komentarz

      Mogę, ale po co? Chcę, żeby zajęcia były w szkole.
      @Arv_: Ale ja nie chcę aby z moich podatków dzieci były poddawane religijnej indoktrynacji. I nic ci do tego ( ͡° ͜ʖ ͡°)
      Jeżeli organizacje religijne chca, to niech sobie na komercyjnych zasadach wynajmą salkę w szkole, podobnie jak to niegdyś robiły firmy organizujące kursy prawa jazdy i inne takie.

    •  

      pokaż komentarz

      Masz dzieci? To nie posyłaj. Od moich się zwyczajnie odpier.ol.

      @Arv_: Ja nie mam, a płacę na ten zaprzeczający nauce syf w podatkach. Od moich pieniędzy się zwyczajnie odpier.ol.

    •  

      pokaż komentarz

      Ale ja nie chcę aby z moich podatków dzieci były poddawane religijnej indoktrynacji. I nic ci do tego ( ͡° ͜ʖ ͡°)

      @PDCCH: Ja też nie chcę, żebyś musiał płacić na to swoje podatki. Chętnie sam zapłacę.
      Ty płać na tęczowe przytułki i zajęcia z agendy SexEd WHO w szkołach.

    •  

      pokaż komentarz

      @Arv_: Ty jak chcesz slac to slil do kosciola na zajecia z religii. Tak to powinno wygladac i wzglednie niedlugo tak bedzie :)

    •  

      pokaż komentarz

      Ja nie mam, a płacę na ten zaprzeczający nauce syf w podatkach. Od moich pieniędzy się zwyczajnie odpier.ol.

      @ChichyKun: Przecież to napisałem wyżej a nawet się powtórzyłem drugi raz. Podatek kościelny to dużo lepsze rozwiązanie.

    •  

      pokaż komentarz

      Ty jak chcesz slac to slil do kosciola na zajecia z religii. Tak to powinno wygladac i wzglednie niedlugo tak bedzie :)

      @Aster1981: Nie widzę przeszkód, żeby słać je dalej na zajęcia w szkole, do której uczęszczają. Chętnie zapłacę na to podatek kościelny.

    •  

      pokaż komentarz

      Ty płać na tęczowe przytułki i zajęcia z agendy SexEd WHO w szkołach.
      @Arv_: Nie wiem o co ci tutaj chodzi ¯\_(ツ)_/¯
      Chodiz ci o edukacje seksualną? Tak, powinna ona znaleźć się w podstawach programowych

    •  

      pokaż komentarz

      @Arv_: Teoretycznie szkola moglaby wynajmowac komercyjnie sale KK, tak jak wynajmoje na inne zajecia.
      Po godzinach lekcyjnych, gdy nie przeszkadza to w normalnych lekcjach.

      Mysle ze jesli cos zaplacisz to po prostu dobrowolna skladke na KK. Nie ma sensu by panstwo sie tym zajmowalo, niech religie ustala sobie cenniki i same zbieraja kase.

    •  

      pokaż komentarz

      Nie wiem o co ci tutaj chodzi ¯_(ツ)_/¯
      Chodiz ci o edukacje seksualną? Tak, powinna ona znaleźć się w podstawach programowych


      @PDCCH: Język polski jest, a ludzie takie literówki robią. Informatyka jest, a nie umieją korzystać z kontroli pisowni.
      Oczywiście, że wychowanie seksualne powinno być w podstawach programowych. Przynajmniej w takim zakresie, który nie narusza prawa rodziców do wychowania dzieci w zgodzie z własnym światopoglądem. Program WHO w zakresie wiedzy jest nawet rozsądny. Niestety część "kształtująca postawy" jest nie do przyjęcia. Jeżeli masz ochotę i są rodzice, którzy tego pragną - śmiało organizuj zajęcia. Szkoły powinny udostępnić Ci salę na te potrzeby za rozsądną opłatą. Na tych samych zasadach.

    •  

      pokaż komentarz

      Teoretycznie szkola moglaby wynajmowac komercyjnie sale KK, tak jak wynajmoje na inne zajecia.
      Po godzinach lekcyjnych, gdy nie przeszkadza to w normalnych lekcjach.


      @Aster1981: Tak właśnie powinno być.

      Mysle ze jesli cos zaplacisz to po prostu dobrowolna skladke na KK. Nie ma sensu by panstwo sie tym zajmowalo, niech religie ustala sobie cenniki i same zbieraja kase.

      @Aster1981: Dlaczego? To bardzo dobre rozwiązanie. 1% dla OPP też Ci się nie podoba?

    •  

      pokaż komentarz

      @Arv_: kiepskie, religie same powinny sobie ustalac cenniki. Panstwu nic do tego.

    •  

      pokaż komentarz

      kiepskie, religie same powinny sobie ustalac cenniki. Panstwu nic do tego.

      @Aster1981: Przecież tak jest. Mogę Ci wyrecytować cennik KK.
      Dowolna usługa - co łaska. :)

      Podatek kościelny to coś zupełnie innego i (mam nadzieję) rozsądny, przejrzysty kompromis zadowalający wszystkich

      pokaż spoiler rozsądnych.

    •  

      pokaż komentarz

      Masz dzieci? To nie posyłaj. Od moich się zwyczajnie odpier.ol.
      @Arv_:
      To streszczenie słów Czarzastego a nie moich poglądów
      Tam jest taki akronim "tltr:" - wiesz co to znaczy?

    •  

      pokaż komentarz

      @Poldek0000:
      Staty są jasne - było 69, jest 23
      IMHO atmosfera jest taka, że jest możliwe zbliżenie Platformy z Lewicą co wcześniej się nie udawało.
      2 rzeczy:
      Platforma odważy się na ton antyklerykalny czego wcześniej sie bała a nie odważy się na ucięcie socjalu czym odróżniała się od PIS/Lewicy. Platforma to ludzie w dużej mierze oportuniści więc nie będzie wielkiego oporu
      Jeśli się zjednoczą to maja szansę wygrać i dla Kościoła będzie to bolesne

    •  

      pokaż komentarz

      Tam jest taki akronim "tltr:" - wiesz co to znaczy?

      @jusstt: to long to read. Szczerze? Sam używam tl;dr więc przegapiłem. Dzięki za streszczenie.

    •  

      pokaż komentarz

      IMHO atmosfera jest taka, że jest możliwe zbliżenie Platformy z Lewicą co wcześniej się nie udawało.

      @jusstt: Dopóki nie zaczną podkradać elektoratu PiSiorom, nigdy nie odbiorą im władzy.
      Zawsze można potem wejść w koalicję i stworzyć rząd.

      Uważam się za centrową prawicę i nie mam na kogo głosować. :(

      Mamy tęczową lewicę, pobożną lewicę, HGW co (PO, Hołownia) dłuuuugo nic i ... Konfederację.

    •  

      pokaż komentarz

      @Arv_:
      jest tak jak piszesz, ja przyglądam się Hołowni - tzn ludziom jacy do niego trafiają. Zobaczymy co z tego będzie

    •  

      pokaż komentarz

      @pannkracy: No to już musisz zgłosić się do Czarzastego, Millera i Kwaśniewskiego z SLD, bo to oni klepnęli Konkordat z Watykanem, który gwarantuje religię w szkole.

    •  

      pokaż komentarz

      Masz dzieci? To nie posyłaj. Od moich się zwyczajnie odpier.ol.

      @Arv_: a co powiesz na tęczowe lekcje? nieobowiązkowe tak samo jak katecheza - czyli w środku planu lekcyjnego i automatycznie są wszyscy zapisani, ale można się wypisać ( ͡° ͜ʖ ͡°) icoteras?

    •  

      pokaż komentarz

      a co powiesz na tęczowe lekcje? nieobowiązkowe tak samo jak katecheza - czyli w środku planu lekcyjnego i automatycznie są wszyscy zapisani, ale można się wypisać ( ͡° ͜ʖ ͡°) icoteras?

      @lonegamedev: Spoko.
      BTW: z religii nie da się wypisać. Nikt nikogo nie wciska na siłę. Mam dzieci w wieku szkolnym to wiem. ¯\_(ツ)_/¯ Żeby chodziły na religię, trzeba złożyć specjalną deklarację.
      Tęczowe lekcje mogą być w tym samym czasie. Wątpię, czy będą chętni na obie jednocześnie.

    •  

      pokaż komentarz

      @Arv_: Idź się dziećmi zajmij a nie na wykopie siedzisz. Co by powiedziały na to że ich ojciec siedzi na portalu dla sp%@!$%@in i przegrywów? Przecież to wstyd na całe osiedle.

    •  

      pokaż komentarz

      Idź się dziećmi zajmij a nie na wykopie siedzisz. Co by powiedziały na to że ich ojciec siedzi na portalu dla sp??$##!in i przegrywów? Przecież to wstyd na całe osiedle.

      @kolejnekontowypokowe:
      1. Śpią
      2. Co Cię to obchodzi? Szczerze pytam.
      3. Jeżeli silisz się na sarkazm, to jesteś na to za cienki, misiu.

    •  

      pokaż komentarz

      @pannkracy: To jest we wszystkich interesie a w szczególności kościoła.

    •  

      pokaż komentarz

      @Arv_: Jeden rozsądny głos. Ostatnie czego chcemy to jakieś nauczanie bez nadzoru. Jeżeli coś się całkowicie spycha do "podziemia" to traci się nad tym kontrole.

    •  

      pokaż komentarz

      Nie chcę, żeby mój dzieciak szlajał się po mieście po szkole. Ot dlatego.

      @Arv_: To nie wiem, nie wysyłąj go na religie? Albo jak dziecko taka sierotka, to podwieziesz go samochodem prosto do domu księdza. I że tak pozwolę sobie sparafrazować:

      Masz dzieci? To posyłaj. Od moich i szkoły się zwyczajnie odpier.ol.

    •  

      pokaż komentarz

      @pannkracy: Oby! Politycy zwariują i nie będą wiedzieli co robić z górą zaoszczędzonych w ten sposób pieniędzy :)

    •  

      pokaż komentarz

      Zgoda. Podatek wyznaniowy na wzór Kirchensteuer.

      @Arv_: Była już kiedyś na stole taka propozycja. Zgadnij, kto był absolutnie przeciw?

    •  

      pokaż komentarz

      @Arv_ ???? A czy ktoś ma coś do Twoich dzieci? Nie. Tylko do panoszenie się kościoła w instytucjach państwowych, w kraju, który według konstytucji, jest państwem świeckim.

    •  

      pokaż komentarz

      Chcę, żeby zajęcia były w szkole. Nie widzę powodu, żeby je stamtąd wyrzucać.

      @Arv_: a ja nie widzę powodu, żeby w ogóle tam były i co teraz? Twoja wygoda i chcenie to nie jest powód żeby inni musieli się z tym kopać. Ja na tej samej zasadzie chcę 10 milionów dolarów na koncie.

    •  

      pokaż komentarz

      @PDCCH @jusstt @Aster1981 @aegispolis @kaganiec_oswiaty: oh jak i pieknie i madrze. Chcialbym abyscie mieli dla swoich dzieci ( ͡º ͜ʖ͡º) dokladnie taka szkole o jaka prosicie - tzn bez zajec pozalekcyjnych organizowanych w szkole - np zajec z gry w szachy niech nie organizuja w szkole - przeciez chetnie bedziecie zawozic na to dzieciaki o 13:30 ( ͡° ͜ʖ ͡°). Chetnie poslucham tez waszego narzekania na to jesli mielibyscie dzieci ¯\_(ツ)_/¯. Choc domyslam sie ze w waszych wolnosciowych umyslach widzicie to tak ze zajecia ktore wam pasuja moga byc w szkole a te ktore innym pasuja ale wam nie - nie powinny byc w szkole.

    •  

      pokaż komentarz

      @abgaha: Ty poważnie porównujesz zajęcia pozalekcyjne wpływające jednak na edukację, czy rozwój sportowy, czyli cele szkoły, do religii? xD Dlaczego niby religia ma być w szkole, jak to nie ma nic związanego z edukacją?

      No i jak sprzeciwiasz się organizowaniu zajęć z gry w szachy - zorganizuj taki protest. Jeżeli faktycznie w Polsce jest większość ludzi, którym to przeszkadza, to ja nie będę miał nic przeciwko, aby takich zajęć w szkołąch nie było.

    •  

      pokaż komentarz

      @abgaha: Mój syn kończy podstawówke właśnie. Chodził ( i nadal chodzi) na różne zajęcia pozalekcyjne, część w szkole a część nie w szkole. W różnych godzinach, jedne zaraz po lekcjach inne popołudniu. Nie, nigdzie go nie zawoziłem. Chodzi sobie na nie sam, czasem dojeżdża tramwajem. Wiesz, dziecka nie musisz wszędzie dowozić i odbierać ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @aegispolis: Ty powaznie uwazasz ze wozenie dzieciaka na religie i nie wozenie dzieciaka na inne zajecia zabieralo by rodzicom tyle samo czasu? Uwazasz ze nastalby cud i w przypadku religii robione byloby to w czasie ponizej sekundy?
      @PDCCH: widzisz a umnie corka juz w pierwszej klasie podstawowki chciala chodzic na zajecia dodatkowe -chyba powinienes pamietac ze zazwyczaj nie mozna miec od razu dziecka co konczy podstawowke. No wiec jak rozumiesz wg przedstawianego tu podejscia mlodszego dzieciaka musialbys wozic na wszystko - juz nie byloby tak fajnie?

    •  

      pokaż komentarz

      corka juz w pierwszej klasie podstawowki chciala chodzic na zajecia dodatkowe -
      @abgaha: No i spoko, Nie pamięam już dokładnie kiedy ale młody gdzieś w początkach podstawówki już chodizł sam na te zajęcia pozaszkolne. W czym problem? Może problem nadopiekuńczego rodzica ? Do szkoły też dziecko odprowadzasz, buciki w szatni pomagasz zmienić? ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @abgaha: no ale przecież to jest twoja fanaberia, że chcesz dziecko posyłać na religię to wysil się. Z jakiej paki ja mam opłacać twojemu dziecku zajęcia dodatkowe?

      Nie masz czasu na własne dziecko, to nie będzie najwyżej chodziło na religię, albo nie wiem, pójdzie piechotą xD

    •  

      pokaż komentarz

      @aegispolis: co to ma do tematu? Religie powinny byc organizowane przez koscioly w swiatyniach czy domach modlitwy czy domach chetnych wiernych - jak sobie tylko chca.

    •  

      pokaż komentarz

      @PDCCH: moze nadopiekunczosc a moze z drugiej strony cos innego jesli oczekuje sie ze osmiolatek bedzie sam chodzil po miescie, przechodzil przez ulice itp. Zreszta badzmy szczerzy - gdyby Twoj syn chodzil na wiele zajec sam chcialbys by jak najwiecej bylo w szkole by nie musial tracic czasu na dojazdy. No ale wg proponowango tu podejscia powinien tracic ten czas jesli mialoby byc sprawiedliwie ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @abgaha: Nie wiem co ty masz z tym czasem. to może wprowadźmy zajęcia z szachów, judo i astrofizyki do szkoły, do programu. Wplećmy je w plan nauczania, w siatkę godzin. Wliczajmy do średniej. Oczywiście dzieci niezainteresowane beda mogly sie wypisać i w tym czasie posiedzieć na świetlicy czy coś. No ale ile czasu zaoszczędzone! A zwłaszcza czasu nadopiekuńczych rodziców prowadzących swoje ośmioletnie dzieci za rączkę. Bo niebezpiecznie ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      o to ma do tematu? Religie powinny byc organizowane przez koscioly w swiatyniach czy domach modlitwy czy domach chetnych wiernych - jak sobie tylko chca.

      @Aster1981: No zgoda, ale chyba nie mnie chciałeś odpowiedzieć.

    •  

      pokaż komentarz

      @aegispolis: dla mnie nie musisz go oplacac. Co do czasu to co z tancem, spiewem, plastyka, karcianek, czytaniem pozeji - przeciez to wszystko gowno zajecia ktorych tez nie powinno byc w szkole. Tez powinni mlode dzieciaki na to wozic? Juz widze jak bedziesz to wszystko organizowal jak bedziesz mial dziecko - raczej bedzie narzekanie ze szkola powinna to zorganizowac
      @Aster1981: dlaczego? Tak samo np z tancem? Tak, takie zajecia tez sa w szkolach. Ja przez takie Twoje podejscie tracilem 3godziny na dojazd na gimnastyke korekcyjna 3x w tygodniu (klasa 3,4,5) bo w moich czasach nie organizowano tego w szkolach. Super kiepska sprawa.
      @PDCCH: ano to ze czas jest wazny i gdybys Ty mial go tracic tak to by Ci to przeszkadzalo, zreszta przeszkadzaloby Ci rowniez nawet gdyby Twoj syn na to tracil tyle czasu. Co do nadopiekunczosci - gdyby 8 latka potracil samochod bo mlody wybiegl na ulice jak szybko bys krzyczal o patologii ktora nie zajmuje sie swoimi dziecmi? ( ͡° ͜ʖ ͡°) Co do pozostalych zajec - z zajec ktore uwazam za bezsensowne bym dziecko wypisal. Walczylbym tylko aby te zajecia byly przed/po "zwyklych" zajeciach by nie bylo zbednych okienek

    •  

      pokaż komentarz

      dla mnie nie musisz go oplacac.

      No właśnie muszę

      Co do czasu to co z tancem, spiewem, plastyka, karcianek, czytaniem pozeji - przeciez to wszystko gowno zajecia ktorych tez nie powinno byc w szkole.

      @abgaha: No i przecież nie ma xD

      Ale w przeciwieństwie do religii, to akurat te zajęcia zdecydowanie mają swoję rolę w edukacji. W przeciwieństwie do religii. Nawet ten taniec, który wspomaga rozwój fizyczny, analogicznie do WF.

      Ty chłopie serio powinieneś na jakieś zajęcia pochodzić samemu, zamiast na religię xD

    •  

      pokaż komentarz

      @abgaha: Wiesz, większe prawdopodobieństwo że ksiądz by mi dziecko skrzywdził na religii niż samchód potrącił. Tak że wiesz, jak rozważasz ryzyka tak dogłebnie to nie bagatelizuj tych pochodzących z koscioła ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      Nie chcę, żeby mój dzieciak szlajał się po mieście po szkole. Ot dlatego.

      @Arv_: Moje dziecko uczęszcza na lekcje jazdy konnej zatem żądam, żeby szkoła udostępniła dla niego swój hipodrom, nie może być tak żeby dziecko się szlajało po mieście.

    •  

      pokaż komentarz

      @aegispolis: no wlasnie ze pelno takich zajec pozalekcyjnych teraz jest prowadzonych w szkolach - i jak kazdy rodzic sobie to chwale. Co do tego ze musisz placic - fakt, to powinno zostac zmienione.

      Ale w przeciwieństwie do religii, to akurat te zajęcia zdecydowanie mają swoję rolę w edukacji.
      No ale widzisz dla mnie to sa gowno zajecia i tracenie czasu. Taniec? Sa lepsze sposoby by dbac o rozwoj fizyczny itp (corka tez na taniec w szkole chodzi :)) - dlaczego mialyby byc w szkole skoro inne ktore oceniane sa kiepsko maja byc z niej wyrzucone? Podejscie typu te zajecia wyrzucamy a te zostawiamy bo tak nam sie podoba jest calkiem bledne wg mnie. Religii mozna sie oczywiscie pozbyc ze szkoly - ale tylko w przypadku jesli wiekszosc rodzicow danej szkoly tak postanowi (jak sie wypisza praktycznie wszyscy to zajec i tak nie bedzie).

      @PDCCH: a ktore prawdopodobienstwo jest wieksze: ze dziecko zostanie skrzywdzone na religii w szkole, czy ze dziecku stanie sie cos zlego na zajeciach z religii poza szkola + podczas drogi na te zajecia? Zgadzam sie ze ryzyko nalezy minimalizowac ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      a ktore prawdopodobienstwo jest wieksze: ze dziecko zostanie skrzywdzone na religii w szkole, czy ze dziecku stanie sie cos zlego na zajeciach z religii poza szkola + podczas drogi na te zajecia?

      @abgaha: Tu nie mam wątpliwości ( ͡° ͜ʖ ͡°)

      źródło: tylkotorun.pl

    •  

      pokaż komentarz

      @Arv_: Może jeszcze przymuszasz te swoje dzieci, żeby co niedzielę do kościoła chodziły? O ile mają w sobie choć cień inteligencji to prędzej czy później zaczną dostrzegać bezsensowność tego wszystkiego i kiedy tylko się wyprowadzą i skończy się przymus to z religii i kościoła zrezygnują permanentnie.

    •  

      pokaż komentarz

      no wlasnie ze pelno takich zajec pozalekcyjnych teraz jest prowadzonych w szkolach

      @abgaha: A powiedz mi - w czasie zajęć, czy po? I kto opłaca te zajęcia? No i dalej, jak ma się prowadzenie dodatkowej edukacji w szkole, do zajęć z religii? Poważnie - jaki jest powód, aby religia w szkole była?

      No ale widzisz dla mnie to sa gowno zajecia i tracenie czasu.

      Ale tu nei chodzi o twoją opinię, tylko o to, że obiektywnie mądrzejsi od ciebie ludzie zbadali, że to ma dobry wpływ na rozwój dziecka. I polecam też więcej dzieciom o sztuce mówić, a mniej o religii.

    •  

      pokaż komentarz

      a także podatki, a nie ryczałt między 100-400 zł

      @jusstt: Czyli w kwocie płaconej przez większość obywateli.

    •  

      pokaż komentarz

      To nie wiem, nie wysyłąj go na religie?
      @aegispolis: Nie widzę powodu, żebym miał go nie wysyłać (to moja sprawa), ani takiego, żeby te zajęcia nie mogły się odbywać w budynku szkoły jako zajęcia pozalekcyjne.

      Albo jak dziecko taka sierotka, to podwieziesz go samochodem prosto do domu księdza. I że tak pozwolę sobie sparafrazować:

      @aegispolis: Nie ma powodu, żebym go gdziekolwiek podwoził, bo nie ma powodu, żeby musiał opuszczać budynek szkoły.

    •  

      pokaż komentarz

      @Arv_ szkola powinna krzewic NAUKE, a nie bajki o latajacych dywanach i maryjizawszedziewicy.

    •  

      pokaż komentarz

      Była już kiedyś na stole taka propozycja. Zgadnij, kto był absolutnie przeciw?

      @slx2000: Mamy demokrację. Nie ma czegoś takiego jak "absolutny sprzeciw". W tym przypadku trzeba jednak wypowiedzieć umowę międzynarodową, podpisaną nomen omen przez Aleksandra Kwaśniewskiego.

    •  

      pokaż komentarz

      a ja nie widzę powodu, żeby w ogóle tam były i co teraz?

      @kaganiec_oswiaty: Proste. Nie wysyłaj swoich dzieci. Moimi się zwyczajnie nie zajmuj, bo to trochę creepy jest, wiesz?

      Twoja wygoda i chcenie to nie jest powód żeby inni musieli się z tym kopać.

      @kaganiec_oswiaty: Musieli? Coś Ci się chyba pomyliło. żeby dziecko uczęszczało na religię rodzic musi się kopać ze specjalną deklaracją.
      Jeżeli nic nie zrobisz, dziecko uczęszczać nie będzie. Z czym masz problem?

      Ja na tej samej zasadzie chcę 10 milionów dolarów na koncie.

      @kaganiec_oswiaty: Świetny plan. Zarób sobie. Zajmij się wreszcie sobą.

      Zauważ, że jednym tchem z nauką religii w szkole wymieniłem podatek kościelny od wiernych na m.in. pokrycie kosztów tych zajęć.

    •  

      pokaż komentarz

      Nie widzę powodu, żebym miał go nie wysyłać (to moja sprawa), ani takiego, żeby te zajęcia nie mogły się odbywać w budynku szkoły jako zajęcia pozalekcyjne

      @Arv_: Chyba trochę ominął cię temat rozmowy, albo czegoś bardzo nie zrozumiałeś. A czemu by w szkole nie urządzić od razu nie wiem, meliny, albo skupu butelek? Może dziecko żula chciałoby akurat mieć na miejscu? Szkoła to miejsce do nauki i kultury, a nie krzewienia propagandy i opowiadania bajek z mchu i paproci. A już w szczególności nie za pieniądze podatnika.

    •  

      pokaż komentarz

      A czy ktoś ma coś do Twoich dzieci?

      @frugom: Tak. Pan Czarzasty wyjąwszy swoje przyrodzenie z pomiędzy nóg kochanki, posłanki zresztą, chce zabronić moim dzieciom uczęszczania na religię w budynku szkoły. Przyklaskują mu antyklerykalni lewofaszyści na wypoku.

      Nie. Tylko do panoszenie się kościoła w instytucjach państwowych, w kraju, który według konstytucji, jest państwem świeckim.

      @frugom: Co konkretnie masz na myśli? Stołek ministerialny dla arcybiskupa? Nie ma niczego takiego.
      Wybacz, ale to jakaś fobia jest.

    •  

      pokaż komentarz

      Ty poważnie porównujesz zajęcia pozalekcyjne wpływające jednak na edukację, czy rozwój sportowy, czyli cele szkoły, do religii? xD Dlaczego niby religia ma być w szkole, jak to nie ma nic związanego z edukacją?

      No i jak sprzeciwiasz się organizowaniu zajęć z gry w szachy - zorganizuj taki protest. Jeżeli faktycznie w Polsce jest większość ludzi, którym to przeszkadza, to ja nie będę miał nic przeciwko, aby takich zajęć w szkołąch nie było.

      @aegispolis: Może zwyczajnie zrozum, że rodzicie mają wolę i prawo wychowywać swoje dzieci zgodnie ze swoim światopoglądem. Ty również.

    •  

      pokaż komentarz

      Nie wiem co ty masz z tym czasem. to może wprowadźmy zajęcia z szachów, judo i astrofizyki do szkoły, do programu. Wplećmy je w plan nauczania, w siatkę godzin. Wliczajmy do średniej. Oczywiście dzieci niezainteresowane beda mogly sie wypisać i w tym czasie posiedzieć na świetlicy czy coś.

      @PDCCH: Bredzisz. Religia jest opt-in.

    •  

      pokaż komentarz

      Wiesz, większe prawdopodobieństwo że ksiądz by mi dziecko skrzywdził na religii niż samchód potrącił.

      @PDCCH: Bredzisz^2. Pokaż liczby.

    •  

      pokaż komentarz

      Moje dziecko uczęszcza na lekcje jazdy konnej zatem żądam, żeby szkoła udostępniła dla niego swój hipodrom, nie może być tak żeby dziecko się szlajało po mieście.

      @kanapeczka_z_kanapa: Jeżeli te zajęcia mogą odbywać się w szkolnej sali (gimnastycznej) - nie widzę przeciwskazań.

    •  

      pokaż komentarz

      szkola powinna krzewic NAUKE, a nie bajki o latajacych dywanach i maryjizawszedziewicy.

      @Pavulon12345: Oczywiście masz rację. Religia powinna być na zajęciach pozalekcyjnych. W budynku szkoły.

    •  

      pokaż komentarz

      Może jeszcze przymuszasz te swoje dzieci, żeby co niedzielę do kościoła chodziły?

      @dr3vil: To jest sprawa moja i moich dzieci. Dlaczego wgl o to pytasz?

      O ile mają w sobie choć cień inteligencji to prędzej czy później zaczną dostrzegać bezsensowność tego wszystkiego i kiedy tylko się wyprowadzą i skończy się przymus to z religii i kościoła zrezygnują permanentnie.

      @dr3vil: To też ich prywatna sprawa. Mnie nie interesuje Twoje wyznanie, orientacja, stan zdrowia ani inne dane podlegające szczególnej ochronie. Skąd Twoja troska?

    •  

      pokaż komentarz

      Chyba trochę ominął cię temat rozmowy, albo czegoś bardzo nie zrozumiałeś. A czemu by w szkole nie urządzić od razu nie wiem, meliny, albo skupu butelek?

      @aegispolis: Nie wiem. Jeżeli chcesz tego dla swoich dzieci ... możemy porozmawiać.

      Szkoła to miejsce do nauki i kultury, a nie krzewienia propagandy i opowiadania bajek z mchu i paproci.

      @aegispolis: Nie twierdzę, że religia musi być na świadectwie. Chcę, żeby była w budynku szkoły. Nie widzę przeciwskazań.

      A już w szczególności nie za pieniądze podatnika.

      @aegispolis: Do tego też się odniosłem. Nie raz.

    •  

      pokaż komentarz

      @Arv_: Bo wydaje się, że religijność twoich dzieci jest dla ciebie istotna i chcesz by były katolikami. To ci mówię, że takie przymuszanie i indoktrynacja za młodu budzi tylko niechęć i odpycha od kościoła. Taki nieprzyjemny obowiązek jest obowiązkiem tylko do czasu gdy rodzic ma nad tym kontrolę.

    •  

      pokaż komentarz

      Bo wydaje się, że religijność twoich dzieci jest dla ciebie istotna i chcesz by były katolikami.

      @dr3vil: To wciąż moja sprawa. Co Ci do tego?

      To ci mówię, że takie przymuszanie i indoktrynacja za młodu budzi tylko niechęć i odpycha od kościoła. Taki nieprzyjemny obowiązek jest obowiązkiem tylko do czasu gdy rodzic ma nad tym kontrolę.

      @dr3vil: Rodzice mają prawo wychowywać dzieci w zgodzie ze swoim światopoglądem. Przeszkadza Ci to? Troszcz się o swoje dzieci.

    •  

      pokaż komentarz

      @Arv_: dla mnie religia może pozostać fizycznie w budynku szkoły, ale nie jako zajęcia komponowane w plan zajęć. Zwyczajnie w świecie, jako zajęcia pozalekcyjne. Niech okoliczna parafia na własną rękę wynajmie salę, za WŁASNE pieniądze i niech rodzice zapisują sobie chętne dzieciaki. Tak jak po godzinach lekcyjnych są realizowane dodatkowe tańce, siatkówka czy inna piłka nożna. Całkowicie usunąć to w formie obowiązkowych zajęć na koszt podatników w ramach zajęć lekcyjnych.
      Bo jak ja mam się odczepić od Twoich dzieci, to Ty odczep się od moich pieniędzy, bo nie mam zamiaru finansować Waszych modlitw :).
      Z doświadczenia też wiem, że te lekcje nie wnoszą nic - jest to zwyczajnie zmarnowany czas i pieniądze. Jeśli ktoś chce go marnować to na własną odpowiedzialność i za własne pieniądze. Podatek kościelny to swoją drogą i nie podciągałbym pod to religii w szkołach. To sobie płaćcie za utrzymanie budynków.

      Na lekcje religii mają być zapisy, a nie wypisy.

    •  

      pokaż komentarz

      Może jeszcze przymuszasz te swoje dzieci, żeby co niedzielę do kościoła chodziły
      @dr3vil:

      zaraz zaraz - jesli jest rodzicem to ma prawo wychowywać jak chce czyli robić dokładnie to samo co robią rodzice lewicowi - wychowujący w niechęci lub nienawiści do wierzących

    •  

      pokaż komentarz

      @jusstt: Oczywiście, że tak. Ja tylko mówię, że wykształcenie w dziecku takiego przymusu buduje jednocześnie głęboką niechęć.

    •  

      pokaż komentarz

      @dr3vil:
      a tak, tu się zgadzam chociaż nie do końca to takie proste.

      Bardzo często przymus dotyczy kariery. mamy więc dylemat - zmuszać gówniarza do nauki żeby nie był dla nas obciążeniem, żeby miał szczęśliwe życie czy dać mu wolność której w wieku np 13 lat kompletnie nie umie wykorzystać?

    •  

      pokaż komentarz

      dla mnie religia może pozostać fizycznie w budynku szkoły, ale nie jako zajęcia komponowane w plan zajęć. Zwyczajnie w świecie, jako zajęcia pozalekcyjne.

      @szuwarek-mini: No to się zgadzamy.

      Niech okoliczna parafia na własną rękę wynajmie salę, za WŁASNE pieniądze i niech rodzice zapisują sobie chętne dzieciaki.
      Bo jak ja mam się odczepić od Twoich dzieci, to Ty odczep się od moich pieniędzy, bo nie mam zamiaru finansować Waszych modlitw :).


      @szuwarek-mini: Proponowałem podatek kościelny na wzór niemieckiego.

      Podatek kościelny to swoją drogą i nie podciągałbym pod to religii w szkołach.

      @szuwarek-mini: Ależ tak. Kościół dostanie kasę z podatku kościelnego i sobie ją wyda na sale i pensje dla katechety.

      Na lekcje religii mają być zapisy, a nie wypisy.

      @szuwarek-mini: Przecież od dawna tak jest.

    •  

      pokaż komentarz

      Na lekcje religii mają być zapisy, a nie wypisy.

      @szuwarek-mini: Przecież od dawna tak jest.

      @Arv_: gdzie? kiedy? Szkoły pokończyłem dawno temu i wtedy z lekcji religii trzeba było się wypisywać. Ostatnio też sporo artykułów, że ludzie WYPISUJĄ dzieciaki z lekcji religii. Więc na zajęcia trzeba było się zapisać dla chętnych, czy jednak była lekcja domyślnie i rodzic musi złożyć deklarację o nieprzystępowaniu dziecka do zajęć z religii?

    •  

      pokaż komentarz

      @Arv_: kurde, ja jakoś darłam przez pół miasta na angielski i wilcy mnie nie zjedli. I jako gówniak do kościoła do salek też się chodziło (bo kiedyś właśnie szamanizmu nie uczyli w szkołach, tylko przy jaskini lokalnego szamana ;)).

    •  

      pokaż komentarz

      dzie? kiedy? Szkoły pokończyłem dawno temu i wtedy z lekcji religii trzeba było się wypisywać. Ostatnio też sporo artykułów, że ludzie WYPISUJĄ dzieciaki z lekcji religii. Więc na zajęcia trzeba było się zapisać dla chętnych, czy jednak była lekcja domyślnie i rodzic musi złożyć deklarację o nieprzystępowaniu dziecka do zajęć z religii?

      @szuwarek-mini: Tak. Mam dzieci w szkole to wiem. Religia jest od dawna opt-in.

    •  

      pokaż komentarz

      @jusstt: Tylko, no cóż, efekty nauki widać. Efektów chodzenia do kościoła nie widać. Jak gówniak zobaczy, że opłacało się nauczyć, bo dostał piątkę, bo umie rozwiązać zadanie to ma jakąś gratyfikację i poczucie spełnienia, więc jak głupi nie jest to jednak zechce te minimum wysiłku włożyć.

    •  

      pokaż komentarz

      @Arv_: > Zgodnie z obowiązującym prawem, religia to zajęcia fakultatywne, co oznacza, że udział w nich jest całkowicie dobrowolny. Rodzic, który nie chce, aby jego dziecko uczęszczało na katechezę, może w każdym momencie roku szkolnego napisać oświadczenie o rezygnacji z lekcji religii bez ponoszenia konsekwencji.

      Czyli rodzic musi zgłosić rezygnację, bo z automatu dziecko jest zapisane.
      Ja mówię o sytuacji odwrotnej - chcesz dziecko na religii, to je na nią zapisz.

    •  

      pokaż komentarz

      kurde, ja jakoś darłam przez pół miasta na angielski i wilcy mnie nie zjedli. I jako gówniak do kościoła do salek też się chodziło (bo kiedyś właśnie szamanizmu nie uczyli w szkołach, tylko przy jaskini lokalnego szamana ;)).

      @Jcdx: Me too, mate. Me too.
      Ale ... po co? Dlaczego nie w budynku szkoły?
      Mój kolega z 2giej klasy podstawówki zginął pod kołami samochodu w drodze do salki katechetycznej. Taka niepotrzebna śmierć...

    •  

      pokaż komentarz

      Pozdrawiam lipidowo-białkowego robota, który minusuje moje wpisy jak leci. Wskocz na moje komentarze pod innymi wpisami, albo skorzystaj z API. I tak nie czytasz ;).

    •  

      pokaż komentarz

      A powiedz mi - w czasie zajęć, czy po?

      @aegispolis: po. A powiedz mi Ty - dlaczego nie masz podejscia by religia byla po normalnych lekcjach tylko chcesz ja calkiem wyrzucic z budynku szkoly? No i jak ktos chce na nia uczeszczac to ma sobie gdzies tam poza szkole chodzic.

      Ale tu nei chodzi o twoją opinię, tylko o to, że obiektywnie mądrzejsi od ciebie ludzie zbadali, że to ma dobry wpływ na rozwój dziecka
      No widzisz praktycznie kazde zajecia maja jakis pozytywny wplyw na dzieci. Jedne mniejszy drugie wiekszy.

    •  

      pokaż komentarz

      @Arv_: rozumiem, że się martwisz o dziecko - ale nie ochronisz go niestety przed wszystkim, a jeśli będzie bardziej samodzielne, to sporo na tym zyska w życiu. Więcej zdziałasz ucząc je, że komórka jest spoko, ale przechodząc przez ulicę lepiej ją schować do kieszeni.

      Tutaj sporo ludzi ma całkiem zasadne uwagi (chociaż nieraz przekazywane w pokrętny sposób). A powiem, że znacznie lepiej ta religia była uczona właśnie w salkach (ciekawsze zajęcia - np mieliśmy z franciszkaninem, który miał super podejście do dzieci i nawet przygotowanie do komunii, gdzie się ryje jakieś modlitwy na pamięć umiał zamienić w zabawę). A w szkole była nudna katechetka.

      Poza tym tak dziecko miałoby szansę wyjść poza grupę społeczną ze szkoły i mieć jeszcze inny zestaw rówieśników na tych zajęciach. A umiejętność radzenia sobie w takich odmiennych sytuacjach jest zawsze wartościowa.

      Jedno, bardziej zauważalne ryzyko to potencjalnie więcej okazji do molestowania dziecka przez jakiegoś księdza. Ale tu też duża rola rodzica, by edukować dziecko jakie zachowania są złe, czego nie akceptować i o czym natychmiast mówić rodzicom.

    •  

      pokaż komentarz

      @Arv_ co mam na myśli? Płacenie z budżetu świeckiego państwa, księżom i katachetom za lekcje religii. Wystarczy? Jak ja byłem dzieckiem, to jakoś dało się to robić za pieniądze parafii. Ocena z religii, która pojawia się na świadectwie i ma wpływ na średnią ocenę. A co do pierwszego zarzutu, to odpowiedziałem. Jak chodziłem na religię na parafię i jakoś korona mi z głowy nie spadła.

    •  

      pokaż komentarz

      Zgodnie z obowiązującym prawem, religia to zajęcia fakultatywne, co oznacza, że udział w nich jest całkowicie dobrowolny. Rodzic, który nie chce, aby jego dziecko uczęszczało na katechezę, może w każdym momencie roku szkolnego napisać oświadczenie o rezygnacji z lekcji religii bez ponoszenia konsekwencji.

      @szuwarek-mini: Nie. To że możesz w każdej chwili zrezygnować, nie oznacza, że nie musisz zapisywać.

      Czyli rodzic musi zgłosić rezygnację, bo z automatu dziecko jest zapisane.
      Ja mówię o sytuacji odwrotnej - chcesz dziecko na religii, to je na nią zapisz.


      @szuwarek-mini: sigh. Ignorantia iuris nocet

      OBWIESZCZENIE
      MINISTRA EDUKACJI NARODOWEJ


      z dnia 28 maja 2020 r.

      w sprawie ogłoszenia jednolitego tekstu rozporządzenia Ministra Edukacji Narodowej w sprawie warunków i sposobu organizowania nauki religii w publicznych przedszkolach i szkołach
      [...]
      § 1. 1.3) W publicznych przedszkolach i oddziałach przedszkolnych w publicznych szkołach podstawowych, zwanych dalej „przedszkolami”, organizuje się naukę religii na życzenie rodziców.
      [...]
      2.5) Życzenie, o którym mowa w ust. 1, jest wyrażane w formie pisemnego oświadczenia. Oświadczenie nie musi być ponawiane w kolejnym roku szkolnym, może jednak zostać zmienione.

    •  

      pokaż komentarz

      @dr3vil:
      no efekty religii też widać - bardziej w moralności. Niestety kler kopie sobie sam głęboki dół. Religia w szkole wygla strasznie. Gdyby byla prowadzona np. przez Jezuitów to bylaby szansa na jakąś zmianę
      Wszyscy tu jeżdżą po religii ale no k@$@a przecież gdyby to było z głową pokazywane to sporo korzyści dla wszystkich
      - patrzenie na innego człowieka zamiast tylko na siebie
      - ocenianie nie przez pieniądze
      - wstrzemięźliwość w hedonizmie, nauka dyscyspliny
      - szukanie w życiu czegoś więcej niż szmal
      - obrona słabszych

      tego wszystkiego ludzie szukaja już poza kościołem i potem są jakieś posrane ruchy których reklamą jest Edzia Górniak, jakieś lewackie, pogańskie grupy itd

    •  

      pokaż komentarz

      rozumiem, że się martwisz o dziecko - ale nie ochronisz go niestety przed wszystkim, a jeśli będzie bardziej samodzielne, to sporo na tym zyska w życiu. Więcej zdziałasz ucząc je, że komórka jest spoko, ale przechodząc przez ulicę lepiej ją schować do kieszeni.

      @Jcdx: Dziękuję za dobre rady, wuju. Niepotrzebna troska.

      A powiem, że znacznie lepiej ta religia była uczona właśnie w salkach

      @Jcdx: Co ma piernik do wiatraka? Katecheta to jedno, lokacja to drugie.

      Poza tym tak dziecko miałoby szansę wyjść poza grupę społeczną ze szkoły i mieć jeszcze inny zestaw rówieśników na tych zajęciach. A umiejętność radzenia sobie w takich odmiennych sytuacjach jest zawsze wartościowa.

      @Jcdx: Już Ty się nie martw. Wysyłaj swoje dzieciaki, gdzie chcesz.

      Jedno, bardziej zauważalne ryzyko to potencjalnie więcej okazji do molestowania dziecka przez jakiegoś księdza.

      @Jcdx: Nonsens.

    •  

      pokaż komentarz

      co mam na myśli? Płacenie z budżetu świeckiego państwa, księżom i katachetom za lekcje religii. Wystarczy?

      @frugom: Ile razy mam jeszcze powtórzyć postulat podatku kościelnego? Ctrl+F i poszukaj sobie sam ile razy o tym pisałem.

    •  

      pokaż komentarz

      Może zwyczajnie zrozum, że rodzicie mają wolę i prawo wychowywać swoje dzieci zgodnie ze swoim światopoglądem.

      @Arv_: No to wychowuj. Ale co do tego mają zajęcia w szkole? Jak chcesz, aby ksiądz ci powychowywał dzieci, to je do niego zaprowadź, droga wolna.

    •  

      pokaż komentarz

      No to wychowuj. Ale co do tego mają zajęcia w szkole? Jak chcesz, aby ksiądz ci powychowywał dzieci, to je do niego zaprowadź, droga wolna.

      @aegispolis: Z jakiego powodu ksiądz nie może przyjść do dzieci do budynku szkoły?
      Bo politykowi lewicy staje na widok faceta w sukience? To nie powód.

    •  

      pokaż komentarz

      @Arv_: Odpowiadasz pytaniem na pytanie, a zupełnie unikasz sedna problemu. Jeżeli katolicy sami opłacą pensję księdza i nie będzie się to odbywać w trakcie zajęc, to generalnie nie będę bardzo oponował. Nie mniej jednak dalej w szkole nie powinno być miejsca na antynaukowe brednie, bo to przeciwdziałą misji szkolnictwa.

      Bo politykowi lewicy staje na widok faceta w sukience? To nie powód.

      @Arv_: Ale to, że księdzu staje na widok dzieci, to już dobry.

    •  

      pokaż komentarz

      @jusstt: widzisz, po to jest taka opcja jak etyka. Tego da się uczyć bez przyklejania do tego szamańskich rytuałów. A religia w szkole to w przeważającej większości przypadków klepanie modlitw i uczenie posłuszeństwa panom w sukienkach.

      W ogóle w szkole nie powinno być religii katolickiej - albo etyka, albo religioznawstwo (niech się dzieciak dowie, jakie są opcje, ich wady i zalety - i wybierze, co mu pasuje). No ale w kraju rządzonym przez pseudokonserwatywnych socjalistów chodzących na pasku grzyba z Torunia (ciekawe skąd tak łatwo wytrzasnął te nadajniki na Uralu?) nie ma na to widoków.

      @Arv_ @szuwarek-mini: niby takie opt-in, a w koszmarnie wielu szkołach jednak opt-out. I pisano o tym sporo. Prawo sobie, a ta organizacja sobie.

    •  

      pokaż komentarz

      @Jcdx: Pardąsik. Chyba Cię niechcący "zmispłciowałem". Wybacz.

    •  

      pokaż komentarz

      @Jcdx:
      Ale ludzie lubią rytuały, potrzebują ich, potrzebują kogoś kto doradzi, pocieszy w ciężkich chwilach, to wszystko fajnie zapewnia kościół. Kler z racji ciągłego stykanie się z ludzkimi problemami ma wszelkie predyspozycje żeby pełnić fajna rolę. A jakiś gość od etyki to IMHO jest nikt
      Tu instytucja a tu jacyś śmieszni ludzie po wydziale filozofii

      Etyką na UJ zajmuje się Hartman - noż k!!!a dla mnie komletne zero
      Etyką na UMCS zajmuja się ludzie, którzy swego czasu bronili babki co zakatowała na śmierć pasierba

    •  

      pokaż komentarz

      Odpowiadasz pytaniem na pytanie, a zupełnie unikasz sedna problemu. Jeżeli katolicy sami opłacą pensję księdza i nie będzie się to odbywać w trakcie zajęc, to generalnie nie będę bardzo oponował.

      @aegispolis: Po raz setny powtarzam postulat podatku kościelnego.

      Nie mniej jednak dalej w szkole nie powinno być miejsca na antynaukowe brednie, bo to przeciwdziałą misji szkolnictwa.

      @aegispolis: Antynaukowe? Umiesz naukowo zaprzeczyć istnienia czajniczka Rusella?

      Religia nie jest o nauce rozumianej jako poznanie natury z wykorzystaniem metody naukowej. Religia jest sposobem na zaszczepienie kręgosłupa moralnego i określonego systemu wartości. To bardziej wychowanie niż nauczanie. To jednak nieważne.
      Są rodzice, którzy chcą, aby katecheta wychowywał ich dzieci i uczył wiedzy o katolicyzmie. To ich podstawowe prawo człowieka. Może być z powodzeniem realizowane w szkole.

      Ale to, że księdzu staje na widok dzieci, to już dobry.
      Któremu?

    •  

      pokaż komentarz

      widzisz, po to jest taka opcja jak etyka. Tego da się uczyć bez przyklejania do tego szamańskich rytuałów. A religia w szkole to w przeważającej większości przypadków klepanie modlitw i uczenie posłuszeństwa panom w sukienkach.

      @Jcdx: Zapisuj swoje dzieci na co chcesz. Twoje prawo. Takie samo jak moje.

      W ogóle w szkole nie powinno być religii katolickiej - albo etyka, albo religioznawstwo (niech się dzieciak dowie, jakie są opcje, ich wady i zalety - i wybierze, co mu pasuje).

      @Jcdx: Chcesz odmówić rodzicom decydowania o nauczaniu i wychowywaniu ich dzieci? Ty wiesz lepiej co dla nich dobre? Odważna i zuchwała deklaracja.

      niby takie opt-in, a w koszmarnie wielu szkołach jednak opt-out. I pisano o tym sporo. Prawo sobie, a ta organizacja sobie.

      @Jcdx: Papier wszystko przyjmie. Rozporządzenie ministra edukacji jest jasne. Przytoczyłem je wyżej.

    •  

      pokaż komentarz

      @Arv_: no niestety lekcje religii organizuje się na życzenie rodziców lub pełnoletnich uczniów tylko w teorii. Problematyczny często okazuje się jednak sposób, w jaki szkoły zbierają informacje o tym, czy uczniowie będą uczęszczać na te zajęcia. Nie spotkałem się też, by podczas zapisów była mowa o opłacie za zajęcia, a przecież za darmo nie są, prawda? Czy ktoś wspomina o zbiórce na zajęcia? Bo za dodatkowe języki się płaci.

      Na razie jednak przepisy się nie zmieniły. Do tej pory kontrowersje budziły zwłaszcza sytuacje, gdy placówki z góry zakładały, że wszyscy uczniowie chcą uczestniczyć w katechezie, i żądały od rodziców, których dzieci nie będą chodzić na te lekcje, złożenia w tej sprawie deklaracji. Tymczasem szkoła powinna odebrać od rodziców ucznia (lub pełnoletniego ucznia) pisemne oświadczenie (§ 1 ust. 2 w sprawie warunków i sposobu organizowania nauki religii w publicznych przedszkolach i szkołach) wyrażające wolę uczestniczenia w lekcjach religii. Oświadczenie to nie musi być ponawiane w kolejnym roku szkolnym.

      Także wszędzie gdzie się spotkałem jest tak jak mówi @Jcdx - z religii trzeba się wypisać, co tylko pokazuje jak uprzywilejowaną kastą jest ta organizacja omijając przepisy i jak nikt z tym nic nie robi.

    •  

      pokaż komentarz

      no niestety lekcje religii organizuje się na życzenie rodziców lub pełnoletnich uczniów tylko w teorii.

      @szuwarek-mini: W praktyce również.

      Problematyczny często okazuje się jednak sposób, w jaki szkoły zbierają informacje o tym, czy uczniowie będą uczęszczać na te zajęcia.

      @szuwarek-mini: To Twoje doświadczenia, czy piszesz o wygooglowanych cudzych anonimowych wynurzeniach?

      Nie spotkałem się też, by podczas zapisów była mowa o opłacie za zajęcia, a przecież za darmo nie są, prawda? Czy ktoś wspomina o zbiórce na zajęcia? Bo za dodatkowe języki się płaci.

      @szuwarek-mini: Ile jeszcze razy będę musiał powtarzać o podatku kościelnym, który bardzo mi się podoba? Będzie sprawiedliwie, transparentnie. Skończy się marudzenie i narzekanie. Opadną maski i będzie wiadomo ile KK ma wiernych.

      Także wszędzie gdzie się spotkałem jest tak jak mówi @Jcdx - z religii trzeba się wypisać, co tylko pokazuje jak uprzywilejowaną kastą jest ta organizacja omijając przepisy i jak nikt z tym nic nie robi.

      @szuwarek-mini: Bzdura. Wypisujesz się tylko, jeżeli wcześniej się zapisałeś i np. o tym zapomniałeś.
      Ja musiałem wypełniać drugą deklarację, bo poprzednia gdzieś się szkole zapodziała. Burdel bywa, ale to nie jest wina ani kościoła, ani katechety, ani proboszcza.

    •  

      pokaż komentarz

      @jusstt: tylko widzisz - jedno nie wadzi drugiemu. Zasad moralności nauczy etyka, a jak ktoś chce rytuałów, to sobie wybierze jakie wyznanie mu "leży" i może je praktykować. Szkoła nie jest od uczenia takich rytuałów.

      @Arv_: no właśnie, papier wszystko przyjmie. I jakoś jest inaczej niż piszesz, a twój odosobniony przypadek pokazuje, jak to POWINNO działać. Ale rzeczywistość sobie, a czarna mafia ma plecy w rządzie, więc nawet jak naruszane są rozporządzenia, to nic im nie zrobią.

      Dla mnie jakimś koszmarnym kuriozum jest, że w ŚWIECKIM państwie w salach szkolnych wiszą krzyże. Godło - jak najbardziej. Ale co tam robi krzyż? Niech sobie wisi w kaplicy, kościele, salce katechetycznej.

    •  

      pokaż komentarz

      @Arv_: ale to Ty piszesz jakieś wynurzenia i zakładasz ogół. Za nic nie przyjmujesz do swojego wąskiego spojrzenia jak sytuacja ma się gdzieś indziej. Piszę z własnego doświadczenia, z doświadczenia wszystkich znajomych z otoczenia w jednym z największych miast w Polsce. A gdyby Ci było mało to tak, google też Ci objawi skalę tego problemu.

      Ile jeszcze razy będę musiał powtarzać o podatku kościelnym, który bardzo mi się podoba? Będzie sprawiedliwie, transparentnie. Skończy się marudzenie i narzekanie. Opadną maski i będzie wiadomo ile KK ma wiernych.

      No i bardzo dobrze, o tym jest ta dyskusja, bo na razie to się modlisz za moje, swoje i innych, a każdy kto tutaj pisze chce tej zmiany, by płacili sobie zainteresowani. Zaoszczędzone pieniądze lepiej ulokować w naukę języków a nie sznureczka z koralikami.

      Bzdura. Wypisujesz się tylko, jeżeli wcześniej się zapisałeś i np. o tym zapomniałeś.
      Ja musiałem wypełniać drugą deklarację, bo poprzednia gdzieś się szkole zapodziała. Burdel bywa, ale to nie jest wina ani kościoła, ani katechety, ani proboszcza.


      Mnie nigdzie nie zapisywano, ba, na moją prośbę rodzice mnie wypisali MUSZĄC składać odpowiednią deklarację o rezygnacji, chociaż nigdzie nie składali oświadczenia o zapisaniu.

    •  

      pokaż komentarz

      no właśnie, papier wszystko przyjmie. I jakoś jest inaczej niż piszesz, a twój odosobniony przypadek pokazuje, jak to POWINNO działać. Ale rzeczywistość sobie, a czarna mafia ma plecy w rządzie, więc nawet jak naruszane są rozporządzenia, to nic im nie zrobią.

      @Jcdx: Gdzie jest inaczej niż piszę? Twoje dzieci poszły na religię bez deklaracji?

      Dla mnie jakimś koszmarnym kuriozum jest, że w ŚWIECKIM państwie w salach szkolnych wiszą krzyże. Godło - jak najbardziej. Ale co tam robi krzyż? Niech sobie wisi w kaplicy, kościele, salce katechetycznej.

      @Jcdx: Jaki masz problem w tym, żebym sobie powiesił w moim miejscu pracy cokolwiek? Postawił zdjęcie żony na biurku. Kwiatek w kącie. Krzyż na ścianie?
      Powieś sobie obok durszlak jeżeli lubisz spaghetti. ¯\_(ツ)_/¯

    •  

      pokaż komentarz

      ale to Ty piszesz jakieś wynurzenia i zakładasz ogół.

      @szuwarek-mini: Rozporządzenie Ministra nazwałeś wynurzeniami? Ciężko mi będzie polemizować z Tobą...

      Za nic nie przyjmujesz do swojego wąskiego spojrzenia jak sytuacja ma się gdzieś indziej.

      @szuwarek-mini: Czyli gdzie konkretnie?

      Piszę z własnego doświadczenia, z doświadczenia wszystkich znajomych z otoczenia w największym mieście w Polsce. A gdyby Ci było mało to tak, google też Ci objawi skalę tego problemu.

      @szuwarek-mini: Nie. Podajesz bezpodstawne zarzuty antyklerykałów. Jeżeli któraś szkoła nie przestrzega rozporządzeń ministra edukacji, to zgłoś do kuratorium. Masz jakieś statystyki kuratoryjne, czy tylko liczbę wyszukiwań w google? Zajady mi ze śmiechu pękły.

      No i bardzo dobrze, o tym jest ta dyskusja, bo na razie to się modlisz za moje, swoje i innych, a każdy kto tutaj pisze chce tej zmiany, by płacili sobie zainteresowani. Zaoszczędzone pieniądze lepiej ulokować w naukę języków a nie sznureczka z koralikami.

      @szuwarek-mini: Proszę bardzo. Zarejestruj OPP wspomagającą naukę języków. Dam Ci 1%. Może kiedyś pojawi się też podatek kościelny tak, jak postuluję.

      Mnie nigdzie nie zapisywano, ba, na moją prośbę rodzice mnie wypisali MUSZĄC składając odpowiednią deklarację o rezygnacji, chociaż nigdzie nie składali oświadczenia o zapisaniu.

      @szuwarek-mini: Kiedy to było? Masz wspomnienia a nie aktualne informacje. Ja we wczesnej podstawówce zapieprzałem do salki katechetycznej.

    •  

      pokaż komentarz

      @Arv_: a taki problem, że narzucasz swoją wiarę wszystkim, nawet tym, którzy w to nie wierzą, lub co gorsza mają złe doświadczenia i ten symbol nie jest dla nich miłym widokiem. Jakoś nie widać tam symboli innych wyznań. Państwo polskie póki co prawnie rzecz biorąc nie jest państwem religijnym / wyznaniowym.

      A jeśli na biurku postawisz zdjęcie nagiej żony, to ciekawe ile ono tam postoi, zanim przełożony wezwie cię na dywanik.

      Tak niestety jest jak widać z większością tych zapalenie wierzących - epatuje się tą religią nawet osoby, które nie są zainteresowane.

      A co do wieszania durszlaka? Ciekawe, co by się stało, jakby dziecko powiesiło w każdej klasie symbole pogańskie, albo Gwiazdę Dawida. Zakład, że zniknęłoby to w trymiga? A ty dostałbyś kopa w dupę od dyrektora placówki, żeby ogarnąć swojego potomka?

      Hipokryzja. I nie zasłaniaj się propagowaniem podatku kościelnego, bo pytanie, czy coś robisz, aby takowy był wprowadzony, czy sobie po cichu "popierasz" i tyle.

    •  

      pokaż komentarz

      Zajady mi ze śmiechu pękły.

      @Arv_: to zamiast się modlić zaufaj medycynie.

      Wynurzeniami traktuję nie rozporządzenia, a Twoje wypowiedzi, które wybielają problem, za nic nie przyjmując do wiadomości, że w wielu przypadkach dochodzi do nadużyć. To, że nie widziałeś jak złodziej ukradł komuś torebkę, nie znaczy, że się to nie wydarzyło. Jak widać Twoja wiara jest odpowiednio ograniczona.
      Jeżeli nie potrafisz pojąć, że jest to problem w wielu miejscach, to właśnie z Tobą trudno podjąć polemikę.
      Nie bez kozery przedstawiciele kościoła walczyli o to, by religię umieszczać w środku zajęć, żeby im uczniowie nie uciekali.

      Zresztą kompletnie abstrahując od tego kto jak miał. Jak dla mnie zajęcia religii mogą być organizowane w budynku szkolnym jak każde inne pozalekcyjne. Czy to taniec, czy dodatkowy język, czy inny sport.
      Zajęcia realizowane POZA standardowym planem, poza zwykłymi godzinami (np. ostatnia lekcja w ciągu dnia), na jasną deklarację rodziców i na ich koszt. Ksiądz sobie wynajmuje salę, zbiera chętnych i rozliczają się we własnym zakresie. Mogą sobie nawet wynająć na stałe dedykowaną salkę z krzyżami.

      Ciekaw jestem natomiast, czy takie samo miałbyś podejście gdyby w szkole były zajęcia o seksualności prowadzone przez kogoś z LGBT i mieli by swoją salkę w tęczę.

      Proszę bardzo. Zarejestruj OPP wspomagającą naukę języków. Dam Ci 1%. Może kiedyś pojawi się też podatek kościelny tak, jak postuluję.

      Akurat zajęcia z języków są przydatne w życiu, w przeciwieństwie do religii i w mojej opinii tak jak matematyka powinny być maksymalnie wkomponowane w naukę w ramach oświaty. To kościół na swoje sporty niech organizuje odpowiednie fundacje i startują z zajęciami za to co uzbierają, a nie na koszt podatników.

    •  

      pokaż komentarz

      a taki problem, że narzucasz swoją wiarę wszystkim, nawet tym, którzy w to nie wierzą, lub co gorsza mają złe doświadczenia i ten symbol nie jest dla nich miłym widokiem. Jakoś nie widać tam symboli innych wyznań. Państwo polskie póki co prawnie rzecz biorąc nie jest państwem religijnym / wyznaniowym.

      Widok krzyża rzuca się na kolana, ściska rączki do paciorka i zaczynasz odmawiać Zdrowaśki?

      Właśnie patrzę na tęczową flagę, symbol gay pride. Jakoś mnie nie ciągnie od tego do kolegów z pracy.

      Jeżeli to dla kogoś to niemiły widok bo ma złe doświadczenia, to może ze mną zwyczajnie porozmawiać. Chyba podobnie jest z LGBT?

      A jeśli na biurku postawisz zdjęcie nagiej żony, to ciekawe ile ono tam postoi, zanim przełożony wezwie cię na dywanik.

      Ale na to jest paragraf.

      Tak niestety jest jak widać z większością tych zapalenie wierzących - epatuje się tą religią nawet osoby, które nie są zainteresowane.

      Epatuje? No to co?

      A co do wieszania durszlaka? Ciekawe, co by się stało, jakby dziecko powiesiło w każdej klasie symbole pogańskie, albo Gwiazdę Dawida. Zakład, że zniknęłoby to w trymiga? A ty dostałbyś kopa w dupę od dyrektora placówki, żeby ogarnąć swojego potomka?

      Sprawdź.

      Hipokryzja. I nie zasłaniaj się propagowaniem podatku kościelnego, bo pytanie, czy coś robisz, aby takowy był wprowadzony, czy sobie po cichu "popierasz" i tyle.

      @Jcdx: A Ty co robisz? Wojujesz na wykopie? Może bardziej skoncentruj się na sobie i swoich dzieciach a nie na mnie i na moich.

    •  

      pokaż komentarz

      @abgaha: wam tam już nieźle pod kopułą musi dymić, że wymyślacie takie fikołki, ale to nie jest mój problem.

      chcialbym abyscie mieli dla swoich dzieci ( ͡º ͜ʖ͡º) dokladnie taka szkole o jaka prosicie - tzn bez zajec pozalekcyjnych organizowanych w szkole - np zajec z gry w szachy niech nie organizuja w szkole
      Miałem się coś więcej produkować, ale sobie odpuszczę, bo patrząc po twoim głupkowato-ironicznym podejściu widzę że nie ma sensu produkować się więcej, niż absolutne minimum, bo i ty tak do tego podchodzisz. Więc powiem tylko tyle- jeśli nie widzisz różnicy między zajęciami pozalekcyjnymi, a religią, to znaczy że masz już naprawdę poważny problem poznawczy, żeby nie powiedzieć zindoktrynowany mózg. A jeśli traktujesz je tak samo, to wychodzi na to, że religia jest zajęciem pozalekcyjnym. No to moje pytanie- czemu jest na siłę wciskana w środek zajęć w planie lekcji i oświata na spółę z katabasami robią wszystko, żeby te rzekomo pozalekcyjne zajęcia były opt-out, a nie opt-in?

    •  

      pokaż komentarz

      @kaganiec_oswiaty: widzisz piszesz cos o problemach poznawczych o mozgu - zaskakujesz mnie - zwlaszcza czytajac reszte wpisu. Pokaz mi gdzie proponujecie by bylo po lekcjach ale w szkole? Bo tego nie proponujecie. Podejscie nie lubie tego wiec to wyrzucic ze szkoly a ci co chca niech sami sobie gdzies tam chodza. Moje glupkowate- ironiczne podejscie i tak jest widocznie zbyt skomplikowane skoro tego nie zrozumiales ¯\_(ツ)_/¯

    •  

      pokaż komentarz

      @abgaha: tu chodzi raczej o to, by zajęcia z religii były finansowane i organizowane poza standardowym planem nauczania. Mogą się one odbywać w budynku szkoły, żeby dzieciaki nie musiały jeździć na każdą lekcję w różne punkty miasta, ale jednak poza godzinami lekcyjnymi i we własnym zakresie.
      Hobby jak każde inne. Chcesz, żeby dziecko chodziło na łucznictwo? Bedzie dużo chętnych, zorganizować, niech jakaś organizacja/firma przyjedzie i zrobi lekcje na sali gimnastycznej.
      Chcesz, żeby Twoje dziecko w ramach hobby uczyło się religii? Poza godzinami lekcyjnymi niech przyjdzie ksiądz, któremu zapłacicie za jego czas i w jakiejś salce uczy różańca.
      Będzie mało chętnych, to ksiądz sam powie, że mu się nie opłaca przyjeżdżać, tak samo jak firmie organizującej szkolenia z łucznictwa na terenie szkoły. Nie widzę powodu dla którego wszyscy mamy finansować ten "przedmiot".

      Tak więc tu nie chodzi nawet o to czy religia jest fizycznie w budynku szkolnym, bo rozumiem, że dla rodzica wygodnym jest, że odstawia dziecko do szkoły i w jednym miejscu rozwija się różnorodnie, a nie włóczy gdzie bądź. Tu chodzi o to czy jest organizowana za pieniądze zainteresowanych (a nie wszystkich) oraz by nie była komponowana w standardowy grafik zajęć, tak by komplikować pracę innym uczniom w godzinach lekcyjnych.

      Ja jak chciałem chodzić na dodatkowy język to przychodziła zewnętrzna firma, badała zainteresowanie, wynajmowała salę, rodzice płacili za zajęcia. Na zajęcia zapisywało się fakultatywnie.
      A że naukę języka stawiam znacznie priorytetowo niż naukę wierszy i różańca, to uważam, że większy pożytek byłby z finansowania przez państwo właśnie tego aspektu niż religii. Wszystkiego jednak mieć nie możemy i szkoły nie udźwigną każdego zajęcia pozalekcyjnego (jeden chce szachy, drugi chce język, trzeci uczyć się aktorstwa, czwarty tańca), co jest zrozumiałe, ale jest dużo więcej rozwojowych kierunków które mogłyby być finansowane z podatków (jeśli już muszą) i na pewno nie jest to religia.

      Dodatkowo, co niedzielę możesz prowadzić dziecko pod swoim czujnym okiem na "darmowe" msze w kościele.

    •  

      pokaż komentarz

      podpisaną nomen omen przez Aleksandra Kwaśniewskiego.

      @Arv_: ale to nie Aleksander Kwaśniewski był przeciw. Zdecydowany sprzeciw wyraził polski episkopat. Zapewne dlatego, że finanse KK stałyby się bardziej przejrzyste. A, i liczba katolików zapewne mocno by stopniała :)

    •  

      pokaż komentarz

      @szuwarek-mini: calkowicie sie z Toba zgadzam - tylko ze sporo osob tak pisze jakby chodzilo im o calkwite usuniecie religii z budynku szkoly - a dla czesci byloby to niewygodne.

    •  

      pokaż komentarz

      ale to nie Aleksander Kwaśniewski był przeciw. Zdecydowany sprzeciw wyraził polski episkopat. Zapewne dlatego, że finanse KK stałyby się bardziej przejrzyste. A, i liczba katolików zapewne mocno by stopniała :)

      @slx2000: Umiesz czytać ze zrozumieniem?

    •  

      pokaż komentarz

      tu chodzi raczej o to ...

      @szuwarek-mini: 100% zgody.

    •  

      pokaż komentarz

      calkowicie sie z Toba zgadzam - tylko ze sporo osob tak pisze jakby chodzilo im o calkwite usuniecie religii z budynku szkoly - a dla czesci byloby to niewygodne.

      @abgaha: Myślę, że to po prostu nieporozumienie, albo przez to, że niektórzy mają już stuprocentową zawiść, gdzie paliliby kościoły. To, że ja nie pałam zachwytem do tej organizacji, nie może mi przesłaniać oczu. Niektórym przesłania. Tak jak drugiej stronie przesłania zawiść do normalnych ludzi podpisującymi się pod częścią lub całością postulatów LGBT. I po jednej i drugiej stronie znajdują się fanatycy, jak i jednostki, które szkodzą własnemu środowisku popadając w drugą skrajność. Nie ma dialogu, jest skakanie do gardeł i przekonanie o swojej racji. Tak jak kobiety wyszły manifestować o aborcji, a przykleiły się "elity" robiące z marszów własny interes, niekoniecznie spójny z genezą.
      Mnogie przypadki.

      Grunt, że choć nic nie zapowiadało, to chyba wszystko tutaj wyjaśniłem nawet w stosunku do @Arv_

    •  

      pokaż komentarz

      Pokaz mi gdzie proponujecie by bylo po lekcjach ale w szkole? Bo tego nie proponujecie.

      @abgaha: nie proponujemy, bo religii w szkołach w ogóle być nie powinno. Możnaby pomyśleć, że to jest tak oczywiste, że nie trzeba tego tłumaczyć. Miejsce religii jest w świątyni, tak samo jak uczeń nie uczy się geografii w meczecie, chemii w kościele, a matematyki w cerkwii. Podobnie jak nie gotujesz obiadu w kinie i nie idziesz pływać na plac budowy. Ogarnijcie to wreszcie- wszystko ma swoje miejsce. Ja nie mam zamiaru nikomu odmawiać jego potrzeby realizacji duchowej- niech wierzy w co chce, niech się modli w miejscu do tego przeznaczonym. Domowe zacisze jest takim miejscem, świątynia jest takim miejscem. Szkoła to nie jest takie miejsce.

      I mówię to ja- człowiek który ma totalnie po uszy tego co Kościół Katolicki zrobił z religią, do czego wykorzystał wiarę i wiernych na przestrzeni lat. Człowiek, który nienawidzi tej organizacji, a mimo to modli się w domowy zaciszu codziennie, bo- szok i niedowierzanie- można wierzyć w Boga i nie chcieć mieć do czynienia z jego skrzywionym fanklubem. To jest tak proste.

      Ale wracając. Gdzie zatem religia powinna być prowadzona? Bo takie miejsce jest. Nazywa się przykościelne salki. No tylko że jak o tym wspomnieć, to klerykały u nas dostają małpiej szajby, bo doskonale wiedzą, czym to grozi. Już teraz jest krucho z owieczkami, bo się złożył covid do kupy z pobudką ludzi na temat tego jak Kościół sobie poczynał i jest bardzo blisko tego, żeby się zaczęło darcie szat, bo ludzie zaczynają sobie zdawać sprawę z tego, że na religię w szkołach trzeba się zapisywać, a nie z niej wypisywać, jak to się rodzicom do tej pory wmawiało. I pojawia się mały dysonans poznawczy. Nawet nie wiesz jak blisko od tego jest do scenariusza irlandzkiego. Jedno. Małe. Pierdnięcie.

      A to dopiero początek, bo widzisz- do tej pory był utrzymywany swego rodzaju status quo- jedni wykorzystywali tę sytuację uważając za normalną, a drudzy potulnie udawali, że problemu nie ma i się na to godzili, bo tak im już zostało po czasach komuny, że Kościół przegwałcił w ich umysłach obraz siebie jako jedynej nadziei. Na przykładową klasę 25 osób 24 chodziły na religię w szkole, ta 1 osoba dajmy na to była ateistą i miała (albo i nie) etykę. Na papierze statystyka ładnie się prezentuje, bo 96% klasy jest "zadeklarowanymi katolikami".

      Jak to wygląda w rzeczywistości? No... pamiętam po sobie i osobach, które chodziły ze mną do klasy, niestety tego nikt nie zakłamie. Póki religia jest w szkole, to większość będzie chodzić. I to nie dlatego, że mocno wierzy, czuje wewnętrzną chęć, czy z innych wyższych pobudek. Nie, będzie chodzić, bo:
      a) te "lekcje" "dziwnym przypadkiem" zawsze są w środku dnia, więc albo kiblujesz w klasie, albo na stołówce czy tam świetlicy, bo nawet do szkoły nie przyjdziesz później/do domu nie wyjdziesz wcześniej
      b) ocena z religii jest na świadectwie i wlicza się to do średniej, co już samo w sobie jest kuriozum, bo to jest dosłownie ocenianie kto jak i na ile wierzy. A podobno nie wolno wystawiać wiary na próbę ʕ•ᴥ•ʔ i wiara to indywidualna sprawa każdego człowieka, taa, właśnie widać. Wychodzi na to, że nawet głoszącym te słowa ten stan rzeczy już nie przeszkadza, dziwne.
      c) z racji godziny w szkole można sobie to wykorzystać do powtórzenia materiału na sprawdzian, czy tam zrobienia zaległego zadania domowego. Albo przespać.
      d) jest to na miejscu i nie trzeba tracić czasu na dojście do salki katechetycznej. Spoiler spoiler- dokładnie o to cała ta problematyka się rozbija!
      e) żeby się wypisać, trzeba udawać, że jest się wielbłądem, składać jakieś debilne papierki, że chce się wypisać i jeszcze to uzasadniać, jakby to było w czyjejś gestii łaskawie się zgodzić na coś, co w ogóle nie powinno mieć miejsca. Ponownie- podziękujmy temu, kto wmawiał to wierutne kłamstwo naszym rodzicom tak długo, aż w to uwierzyli.

      No to teraz powiedzmy, że ktoś wreszcie się za to zabrał i wywalił religię do salek (pomarzyć zawsze warto, szczególnie z jednostkami typu Czernek u steru). Bardzo brutalnie by to zweryfikowało, kto tak naprawdę chodził na religię, bo czuł duchową potrzebę, a kto z niejakiego przymusu, bo oto nagle się okazuje, że z 24 osób chodzących do tej pory na religię chodziłyby... 2. Może 3. Statystyka spada, nie można już kłamać w żywe oczy, że "w Polsce praktycznie wszyscy uczniowie są wierzący". Pozostałych 22-23 uczniów po prostu stwierdzi, że p%$#$#%i, bo nie dość, że musi tracić godzinę czasu "lekcji", to jeszcze musi tracić czas (i czasem pieniądze) na dotarcie.

      No i w tym momencie nawet jakby rodzice byli mocno zabetonowali w "musisz chodzić na religię bo babcia się dowie i umrze ze smutku", to bym się zaczął interesować jak się z tego wymiksować. Choćby z szacunku dla własnego czasu, który tutaj już faktycznie mogę oszczędzić, bo już 2 godziny w tygodniu dają jakieś 3 pełne dni w ciągu roku, w trakcie których można zrobić znacznie produktywniejsze rzeczy.

    •  

      pokaż komentarz

      @kaganiec_oswiaty: wszystko ma swoje miejsce. Szkola muzczyna - zajecia z muzyki, spiewu i tanca, gimnastyka korekcyjna - w odpowiednim osrodku z odpowiednia kadra (jak mialem z pewnoscia lepsza kadre niz osoby w szkolach tak najwieksza przyjemnoscia bylo przeznaczac 7-9godzin tygodniowo na same dojazdy w 3, 4, 5 klasie podstawowki), karcianki w domach kultury. Jak mowie - zycze Ci szkoly ktora nic nie bedzie miala religii i nie bedzie organizowala nic dla Twoich dzieci (poza typowymi zajeciami jak np kolko matemtayczne).

      No i w tym momencie nawet jakby rodzice byli mocno zabetonowali w "musisz chodzić na religię bo babcia się dowie i umrze ze smutku", to bym się zaczął interesować jak się z tego wymiksować. Choćby z szacunku dla własnego czasu, który tutaj już faktycznie mogę oszczędzić, bo już 2 godziny w tygodniu dają jakieś 3 pełne dni w ciągu roku, w trakcie których można zrobić znacznie produktywniejsze rzeczy.
      No wiec chcesz celowo utrudniac tym zabetonowanym rodzicom zycie bo Ty wiesz lepiej co dla nich dobre? Jakos tak zakladalem ze tak bedzie.

    •  

      pokaż komentarz

      No wiec chcesz celowo utrudniac tym zabetonowanym rodzicom zycie bo Ty wiesz lepiej co dla nich dobre?

      @abgaha: czyli mówisz że mamy trzymać się patologicznego skrzywienia, bo pewna grupa ludzi się do tego już przyzwyczaiła i to jest dla nich wygodne?

    •  

      pokaż komentarz

      @kaganiec_oswiaty: wiesz co - nawet mi sie to podoba - pod warunkiem ze to ja bede mogl wyznaczac co jest patologiczne i idiotyczne ok? Bo wiekszosc rzeczy jest nieefektywna, bezsensowna itp. Pozbadzmy sie ich wszystkich - dla dobra ludnosci - nawet tych ktore Ty uwazasz za fajne ale maja swoje wady. Ja w to ide - tylko z tym zastrzezeniem ze to ja bede decydowac za innych.

  •  

    pokaż komentarz

    Czy jest ktoś bardziej dwulicowy? xD

    źródło: pbs.twimg.com

  •  

    pokaż komentarz

    Proponuję też żeby pójść za ciosem i zlikwidować wszystkie dni wolne od pracy które są Świętami Koscielnymi - jak ciąć to ciąć.

    Ciekawe ile osób takie zmiany poprze ( ͡°( ͡° ͜ʖ( ͡° ͜ʖ ͡°)ʖ ͡°) ͡°)
    Mi osobiście już się słabo robi na ludzi którzy wysyłają bombelka do 1 Komunii Św. "tak na wszelki wypadek". Nikt z tych ludzi nie wie jak zachowuje się w Kościele... Część nie powinna być dopuszczona, wiara wymaga konkretnych zachowań i przede wszystkim ciągłego rozwoju.

  •  

    pokaż komentarz

    Nie religii tylko indoktrynacji katolickiej. Ten 'przedmiot' nie ma nic wspólnego z religioznawstwem.

  •  

    pokaż komentarz

    To są problemy 1 świata.