Fatalne dane o demografii. "Rząd zniechęca do posiadania dzieci"

Fatalne dane o demografii. "Rząd zniechęca do posiadania dzieci"

Pomimo licznych programów socjalnych, które mają zachęcić Polaków do posiadania dzieci, dane demograficzne cały czas są złe. Jedyną grupą społeczną, która się w Polsce rozrasta, są seniorzy.

  •  

    pokaż komentarz

    Ludzie nawet nie zdają sobie sprawy jaka katastrofa nadciąga... ja też żyję teraźniejszością, ale już za 10-15 lat miasta powiatowe zmienią się w wymarłe dziury, gdzie latają takie okrągłe krzaczki jak na dzikim zachodzie, a psy dupami szczekają na resztki emerytów

    źródło: wykop.pl

    •  

      pokaż komentarz

      @Omicron: nie ten klimat, tumbleweed raczej rośnie na terenach pustynnych i półpustynnch

    •  

      pokaż komentarz

      @alteron: no, ale psy dupami szczekają tylko w Polsce

    •  

      pokaż komentarz

      ale już za 10-15 lat miasta powiatowe zmienią się w wymarłe dziury

      @Omicron: Już teraz pod względem społecznym to są wymarłe dziury.

    •  

      pokaż komentarz

      @Omicron: w niektorych regionach dziki chujami hamuja.

    •  

      pokaż komentarz

      @Omicron: może w końcu w Krakowie korki będą mniejsze <śmiech przez łzy>

    •  

      pokaż komentarz

      @Omicron: miasteczka powiatowe i tak będą w ten sposób wyglądać nawet przy demografii 2+2, gdyż tutaj problem jest inny. Firmy, a za tym miejsca pracy skupiają się wokół dużych ośrodków miejskich, dlatego na poluzowanie korków w takim Krakowie nie ma co liczyć (@vinku ), będzie jeszcze gorzej. Ja mieszkam w powiatowym, pracę mam taką że nie narzekam, ale też wiem, że jestem ograniczony tym, że firmy sobie nie zmienię tak łatwo, bo w pobliżu nie mam gdzie zapukać z CV. Tak samo, zarabiać mógłbym spokójnie z 1.5 raza tyle robiąc to samo w Wrocławiu czy Warszawie. I o ile ja mam fajną pracę z fajnymi ludźmi, tak wiele zawodów (związanych z byciem korposzczurem) w powiatowym nie bardzo miałoby jak funkcjonować.
      Tutaj może pomóc tylko państwo, jeżeli zachęci wielkie firmy do otwierania się po miastach powiatowych. Bo miasta i samorządy, co zrozumiałe, będą grały pod siebie i nie ma co liczyć, że np sutryk powie takiemu google "ok wyp%!#$?@aj ze swoimi podatkami do wyp##%ziewa górnego"

    •  

      pokaż komentarz

      @Omicron: tak będzie. Jako małe dziecko mówiłem rodzicom, że ja zostanę w tym mieście (małe, powiatowe) bo tu mam kolegów. Śmiali się.

      Minęło 20+ lat. Miasto skurczyło się prawie o połowę. Większość mieszkańców to 50+,nie znam oficjalnych statystyk ale nie może być inaczej. Jak byłem nastolatkiem to w mieście było z 5 knajp, barów i pizzerii które bym wymienił jeden po drugim mimo że nie bywałem tam wtedy.

      Ostatnio na grupie na Facebook "miastowej" (która ma więcej członków niż miasto mieszkańców) widziałem narzekania, że po Covid nie ma żadnej dyskoteki, bary się pozamykały, kina (już dawno) nie ma.
      O ile wiem w mieście zostały głównie lokale usługowe dla starszych mieszkańców (kluby seniora, kawiarnie przeznaczone dla starszych etc.) . Ze 2 lub 3 kebaby, kilka pizzerii.
      Znajomy który prowadzi sklep komputerowy odkąd pamiętam jawnie mówił, że szuka alternatyw, bo lokalny popyt na cokolwiek siadł i nie wstanie.

      Idąc ulicą widzisz co się dzieje. Za kolejne 20 lat będzie jeszcze gorzej ponieważ im mniej ludzi, tym będzie gorzej a im będzie gorzej tym mniej będzie ludzi.
      Dla kobiet i zdolniejszych praca w zakładach przemysłowych nie jest atrakcyjna. Chcą innego życia. Wyjadą. Reszta też wyjedzie albo umrze bo nawet odwieczne zakłady przemysłowe kiedyś się zamkną z racji na brak pracownika. Krąg się domknie.

    •  

      pokaż komentarz

      @Omicron: przyjacielu, ludzie nie są niczym więcej niż zwierzętami z okazjonalnymi przebłyskami rozumu. Podzielam twoją obawę, ale ten problem jest generalnie ogólnoeuropejski, chociaż czas i natężenie tego uderzenia będzie różne. Przecież już teraz systemy społeczne chwieją się w posadach. Na pociechę jest, że od tysięcy lat cywilizacja rozwija się w cyklach i po tym syfie będzie znowu poprawa, pewnie już bez nas.

    •  

      pokaż komentarz

      tak będzie. Jako małe dziecko mówiłem rodzicom, że ja zostanę w tym mieście (małe, powiatowe) bo tu mam kolegów. Śmiali się.

      @Ilythiiri: moi to mają ból dupy, że chce wyjechać z mojego powiatowego, chociaż już z nimi nie mieszkam (33) xD
      mam trochę więcej: galeria, kino, kilka restauracji, trochę barów - niestety wszystko się zamyka o 20/21:00 i koniec xD

    •  

      pokaż komentarz

      nie ten klimat, tumbleweed raczej rośnie na terenach pustynnych i półpustynnch

      @alteron: może nie za 10, ale za kilkadziesiąt lat, to będą tereny pustynne ;)

    •  

      pokaż komentarz

      gdzie latają takie okrągłe krzaczki jak na dzikim zachodzie

      @Omicron: Coś mi to przypomina ( ͡° ͜ʖ ͡°).

      źródło: Screen Shot 05-26-22 at 07.32 AM.jpg

    •  

      pokaż komentarz

      @alteron: dodając do tego obecną i przyszłą sytuacje hydrologiczną Polski (długotrwałe susze i skromne lub intensywne a krótkotrwałe zjawiska pogodowe ) ,o prognozach już nie wspomne to nie byłbym taki pewien ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @Omicron: nie ma czegoś takiego jak zachęcanie zniechęcanie, to tylko polityczna propaganda. To zależy od ludzi to siedzi w ludziach, no ale skoro mamy młodych ludzi facetów zapatrzonych w Play Station i smartphony, a kobietki wybredne marzące o księciu chaderskim na białym koniu to o czym tu rozmowa? Nikt się do nikogo na ulicy nie odzywa mentalna ściana społeczna, na portalach jak się parują to jedno drugiemu i tak nie odpisuje , nic dziwnego że tak jest a nie inaczej.

    •  

      pokaż komentarz

      @krizis: Doskonale rozumiem Twój problem dotyczący pracy. O ile ja jestem osobą po 30, która w sumie nie szuka wielkomiejskich wrażeń, typu dyskoteki, kluby itd. to z pracą jest problem. Pracuje w zamówieniach publicznych w mieście powiatowym po prostu jest niewiele stanowisk z których mogę wybierać. Lubię swoją obecną pracę, zarobki jak na warunki miasta powiatowego są w porządku, ale mam bardzo ograniczony zakres poszukiwań.

      Mógłbym poszukać pracy w mieście wojewódzkim, ale to wiązało by się w wynajęciem kawalerki (nie chce w tym wieku rozbijać się po pokojach ze studentami), a koszty wynajęcia takiej kawalerki, nie pokryją różnicy w zarobkach. Więc w jakimś sensie przynajmniej teraz jestem skazany na egzystowanie tutaj. Uważam, że i tak nie mam źle, mam mieszkanie tutaj, a są koledzy, którzy rozbijają się po pokojach w miastach wojewódzkich, gdzie nie bardzo mają z czego odłożyć na budowanie swojego życia.

    •  

      pokaż komentarz

      @sols:

      nie ma czegoś takiego jak zachęcanie zniechęcanie, to tylko polityczna propaganda

      Co ty dziadek p?#@!%%isz, a co mnie zachęca do spłodzenia potomka oprócz popędu seksualnego? Nic, a powiem co mnie zniechęca i odstrasza, perspektywa biedy, tego ze plod może być chory a ja nic z tym nie zrobię, tego ze w obecnej sytuacji nie wiadomo czy stać mnie by było na dziecko i wiele innych. Dziecko to kalkulacja i obowiązek zapewnienia mu godnej przyszłości

    •  

      pokaż komentarz

      @Omicron: Masz w 100% rację. Przykładem jest najszybciej wyludniajace się miasto w Polsce - Hajnówka. Jest to zadupie niedaleko Białowieży, które trzyma kilka dużych firm w okolicy (fabryka Ikei, fabryki Pronaru- producent ciągników, maszyn rolniczych i felg metalowych, itp.)

    •  

      pokaż komentarz

      Ludzie nawet nie zdają sobie sprawy jaka katastrofa

      @Omicron: katastrofa? LOL w końcu zrobi się trochę więcej miejsca. Zajebiscie by było gdyby była nas mniej niż połowa tego co teraz.

    •  

      pokaż komentarz

      @thund3rb0lt: nie zrobi się więcej miejsca, ci co będą żyć, będą się gnieździć w przeludnionych miastach wojewódzkich. W miastach powiatowych nie będzie nawet lekarza, często już nie ma. Nie będzie pracy, nie będzie sklepów, będą tylko ruiny i rozbierana wielka płyta (materiały się przydadzą). W planach miasta Głogowa jest rozbiórka wielkiej płyty. Miasto skurczy się do 20 000 mieszkańców z 70 000.

    •  

      pokaż komentarz

      @Omicron: przynajmniej ceny nieruchomości spadną.

    •  

      pokaż komentarz

      @Pinek7: nie spadną, zostaną wyburzone, a w wojewódzkich wzrosną

    •  

      pokaż komentarz

      @Omicron: -przerzuci się to na tanie mieszkania i wysyp dzieci. Cykl.

    •  

      pokaż komentarz

      @Pinek7: budynki wymagają utrzymania, jeśli w takiej wielkiej płycie zostanie 40% mieszkańców, w końcu będą przymusowe przesiedlenia, a budynek do zburzenia ze względów bezpieczeństwa. Mówię o miastach powiatowych.
      W Niemczech burzą wielką płytę masowo

    •  

      pokaż komentarz

      @Omicron Jakieś źródło o planach rozbiórki wielkiej płyty w Głogowie?

    •  

      pokaż komentarz

      @Adrian77: tak to Ci źródła nie znajdę, bo od 10 lat ludzie mówią, że osiedle, na którym mieszkam do wyburzenia będzie. Media się żywią tylko tym co chwilowe i sensacyjne, na szybko wpisałem i informacji nie mam. Ogólnie to miasto ma być niższe, więc wieżowce na pewno za te 20-30 lat do wyburzenia. Umożliwi to wejście KGHMu pod miasto. W tej chwili wysoka zabudowa to uniemożliwia.
      Jeśli będą wyburzenia, to z rekompensatą KGHMu dla mieszkańców.

    •  

      pokaż komentarz

      @Adrian77: zresztą... miasto prawie wcale nie inwestuje w infrastrukturę na 2 największych osiedlach:
      -Kopernik 20 tysięcy mieszkańców
      -Piastów 12 tysięcy mieszkańców
      Bo to jedna wielka płyta
      Za to miasto wydaje gigantyczne pieniądze na okolice nad Odrą, fontanny, skwery, marina, restauracja Neptun, chodniki, ulice. O nas praktycznie zapomnieli :)
      Tak widzę Głogów za 50 lat, wszystko zwinie się na starówkę przy Odrze + budynki na Alei Wolności, może trochę śródmieścia.

    •  

      pokaż komentarz

      @krizis: ja wracam do miasteczka powiatowego akurat, bo pracuje zdalnie dla zagranicznych firm więc potrzebuję tylko dobrego internetu. W małych miejscowościach jest klimat, wszędzie dojdziesz na pieszo, zero korków. Jest kino, galeria, dużo lasów wokół. Dzieciaki też mają dużo możliwości poza szkołą. Ja osobiście polecam, gdy ktoś ma taką opcję pracy

    •  

      pokaż komentarz

      Dzieciaki też mają dużo możliwości poza szkołą. Ja osobiście polecam, gdy ktoś ma taką opcję pracy

      @coldee: teraz załóżmy, że jesteś singlem xD czy wróciłbyś do miasteczka, gdzie kobiet w Twoim wieku jest kilkaset, a 3/4 zaobrączkowane? xD

    •  

      pokaż komentarz

      @coldee: ja doceniam to samo w swoim mieście, ale dalej na 1 osobę, która wróci do powiatowego przypadają 3-4, które wyjeżdzają do wojewódzkiego. Tak jak pisałem, problem nie rozwiąże się na poziomie samorządów, bo one będą i firmy, i ludzi ściągały do siebie, a duże ośrodki taką siłę przyciągania mają nieporównywalnie większą. Tutaj konieczna jest interwencja państwa, która, nie wiem, wprowadzi znaczne ulgi dla firm, które będą działały poza tymi ośrodkami miejskimi. Z firmami przyjdą ludzie, z ludźmi pozostałe usługi (rozrywka, zdrowie itp). Rozwój komunikacji z dużymi ośrodkami też musi przyspieszyć, i tego również samorządy małych ośrodków nie będą mogły przeprowadzić same, bo ich środki na takie inwestycje są X razy mniejsze niż takiej Warszawy czy Gdańska, i znowu tutaj potrzebna by była inwestycja państwa.

    •  

      pokaż komentarz

      @Omicron: z kobietami w powiatowym też wychodzi brak korporacji w powiatowych xD Bo o ile przeciętny chłop sobie poradzi (a to zostanie mechanikiem, budowlańcem, elektrykiem itp), tak baba, jeżeli nie zostanie lekarzem / nauczycielem, a ma ambicje trochę większe niż kasjerka w biedrze, to celuje w klikacza Excela. A w powiatowych takich miejsc pracy raczej nie uświadczysz

    •  

      pokaż komentarz

      @Omicron: wymarłe to one były jeszcze jak była młodzież XD

      co byś nie zrobił to kościół się przyp?#%?@@ał albo wścibscy sąsiedzi
      toteż młodzi z nich spyerdalała, a za 10 lat będzie tylko gorzej

    •  

      pokaż komentarz

      @krizis: ktoś kiedyś mówił o zróżnicowaniu PIT w zależności od lokalizacji. To samo z CIT. Tylko co z tego, skoro teraz już PIT wynosi 12%, a CIT 9%. W tej chwili największym obciążeniem jest ZUS. Miasta powiatowe i tak rywalizują o firmy oferując np. zerowy podatek od nieruchomości. Tylko co z tego, skoro to nie jest wystarczająca zachęta? :)

    •  

      pokaż komentarz

      @majk90: Panie one tymi chojami hamując to orają ziemie

    •  

      pokaż komentarz

      @Omicron: no tak, ale to było w czasach zanim wymyślili pracę zdalną. No zobaczymy zresztą.

    •  

      pokaż komentarz

      @Omicron: dlatego pisałem, że tutaj same samorządy nie wystarczą. Państwo musi zorganizować instrumenty pozwalające przekierowywać firmy w miasta powiatowe

    •  

      pokaż komentarz

      @Omicron: fakt, mniejszy wybór ale też mniejsze ryzyko znalezienia krzykliwej insta/tikto/YTberki która oprócz kręcenia gówna do netu nie potrafi nic innego. Odnoszę wrażenie że osoby mieszkające w mniejszych miejscowościach są bardziej przywiązani do tradycyjnych wartości i skupiają się na istotnych aspektach w życiu

    •  

      pokaż komentarz

      @Omicron: wychowałam się w małym mieście - akurat dziewczyny, którym się nie udało wyjechać, to szybko zaczęły mieć dzieci bo alternatywa jest tylko praca w biedronce

    •  

      pokaż komentarz

      przywiązani do tradycyjnych wartości

      @coldee: jeszcze mi katolki brakowało xD

    •  

      pokaż komentarz

      @Omicron Piastów się nie rozbudowuje? Mieszkam w centrum i u mnie akurat miasto inwestuje. I nie jest to Stare Miasto ani Śródmieście. Mieszkańcy przecież mogą różne rzeczy mówić, nie mając potwierdzenia. Może tak będzie, może nie. Gdzie tylu ludzi przesiedlą w ogóle?

    •  

      pokaż komentarz

      @Omicron Poza tym mniej mieszkańców miasta oznacza mniejsze wpływy do budżetu miasta.

    •  

      pokaż komentarz

      Komentarz usunięty przez moderatora

    •  

      pokaż komentarz

      @Omicron: Będzie można taniej kupić dom w takim wymarłym mieście, nareszcie młodzi (to znaczy teraz młodzi, za 10-15lat starsi) będą mogli sobie pozwolić na zakup nieruchomości. To znaczy żart, bo i tak ich nie będzie stać.

    •  

      pokaż komentarz

      @Omicron: Lata temu była analiza jakiegoś banku w której było napisane że populacja wzrośnie tylko w 3 miastach w Polsce. Przyczyna ma być migracja z innych obszarów.

    •  

      pokaż komentarz

      @alteron: Polska stepowieje i to coraz szybciej . Zamiast wspierać bobry coby tworzyły rozlewiska i pompowały wodę w grunt to osusza się glebę wszędzie melioracja , komary się truje a przy okazji i żaby . A tymczasem bagna i tereny podmokłe zajmują 1% powiechrzni Ziemi a odpowiadają za obieg wody w przyrodzie i dodatkowo magazynują monstrualne ilości CO2. A komary przydają się jako zapylacze. Gdy ich nie ma to pszczoły nie nadążają .

    •  

      pokaż komentarz

      To co piszesz smuci, ale to wina zarzadcow Twojego miasta .
      Jakby dawali ulgi, lokale i pozyczki na biznesy,to tr by przychodziły.


      @stara_bida: Wnioskujesz zbyt pochopnie. Miasto powiatowe w Polsce B. Kilkadziesiąt kilometrów do najbliższego ośrodka który przekracza 100k mieszkańców. Do większych miast ponad 100km. To był w którymś momencie nawet najbiedniejszy powiat województwa w latach 90/00. Co się dało zrobili, ale exodus zaczął się jak weszliśmy do Unii i nic tego nie odwróci. Setki/tysiące ludzi wyjechały tworząc dziurę pokoleniową której nie da się zasypać.

      Dodatkowo skąd tych ludzi ściągać? Cała Polska powiatowa się wyludnia, duże miasta się wyludniają, cała Polska się wyludnia... jedynie miasta-sypialnie rosną wokół dużych miast i tylko tam w Polsce ilość mieszkańców rośnie. Jeśli demografia się nie zmieni to te małe ośrodki będą tylko coraz mniejsze. Zresztą wszystkie będą.

      Patrzyłem kiedyś na dane demograficzne swojego miasta, rocznie traci pomiędzy 100-300 mieszkańców (zazwyczaj trochę mniej niż 200). To jest prędkość wymierania + wyjazdów 1/5 - 1/3 młodych ludzi kończących szkoły na stałe poza powiat każdego roku.

    •  

      pokaż komentarz

      @Omicron: Żydzi chętnie tanio ziemie kupią. Ich dzietność to 3,1

    •  

      pokaż komentarz

      @kuss115: cholera, teraz muszę znów w to zagrać :D

      z innej beczki, od jakichś dwóch lat widzę, że mnóstwo moich koleżanek dorobiło się dziecka, więc trochę się zastanawiam, gdzie ci "niechętni".

    •  

      pokaż komentarz

      Masz w 100% rację. Przykładem jest najszybciej wyludniajace się miasto w Polsce - Hajnówka. Jest to zadupie niedaleko Białowieży, które trzyma kilka dużych firm w okolicy (fabryka Ikei, fabryki Pronaru- producent ciągników, maszyn rolniczych i felg metalowych, itp.)

      @100piwdlapiotsza: Według tej strony
      https://www.polskawliczbach.pl/najszybciej_wyludniajace_sie_miasta_w_polsce
      Hajnówka jest dopiero na 155 miejscu

    •  

      pokaż komentarz

      @Asd15: rok, czy dwa lata temu pisano, że jest pierwszą... Jeżeli tak się to zmieniło, to jestem w szoku.
      Edit: w tym zestawieniu ujęte są także miasteczka gminne, typu podlaskie Jedwabne, czy Stawiski- mieszka tam po 2-3 tysiące ludzi, więc trzeba to i tak inaczej odczytać.

    • więcej komentarzy(42)

  •  

    pokaż komentarz

    *** gra na głosy emerytów, wiec to nic odkrywczego.

    •  

      pokaż komentarz

      @Marcin3005: koszty utrzymania dziecka są ogromne w tym kraju, średnio się opłaca mieć więcej niż jedno ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @umcumcumcbejbe lekarz za darmo, szkoła za darmo i jeszcze benefity nioo straszne, jedyny realny koszt to praca 24 na dobę, bo trzeba pilnować i dbać, a jak sobie wychowasz tak później masz ( ͡° ͜ʖ ͡°) a najważniejsze to chyba motywacja do pracy i kombinowania żeby rodzina wszystko miała, koszty są ogromne dla osób które same się nie potrafią utrzymać na poziomie xd

    •  

      pokaż komentarz

      @dumelosw gdzie takie rzeczy, bo chyba nie piszesz o Polsce

    •  

      pokaż komentarz

      koszty utrzymania dziecka są ogromne w tym kraju, średnio się opłaca mieć więcej niż jedno

      @umcumcumcbejbe: bo ja wiem czy aż takie ogromne, ogólne pojęcie. Jak masz ponad 40 lat i prawie dorosłe dzieci, to bilans nie wychodzi aż tak ogromny.

    •  

      pokaż komentarz

      @umcumcumcbejbe od kiedy dzieci nie są używane do pracy od 7-8 roku, w ogóle nie opłaca się mieć dzieci, patrząc oczywiście pod względem finansowym.

    •  

      pokaż komentarz

      @umcumcumcbejbe Średnio też opłaca się pracować uczciwie, średnio też opłaca się być w związku małżeńskim. Bo pierwszeństwo przed twoim dzieckiem do przedszkola ma dziecko z rodziny żyjącej na kocią nóżkę niepracujacych rodziców. Jak jest patologia promowana to niech patologia utrzymuje ten kraj i rodzi dzieci.

    •  

      pokaż komentarz

      @dumelosw: wiesz, że to wszystko działa jak nie musisz skorzystać. Szkoła darmowa - pewnie, ale problemy psychiczne dziecka przez kontakt ze szkoła już ty płacisz. Lekarze - niby tak ale musisz poczekać na swoją kolej. Benefity - pewnie. Dostajesz 6000zl rocznie a podatku oprowadzasz 40 000zl. Ale nie o to chodzi w programie z dziećmi. Niestety kultura zachodu już taka jest ! Ukryty tekst...

    •  

      pokaż komentarz

      @dumelosw haha "za darmo"... ciekawe skąd mają pieniążki żeby było "za darmo"? A no tak z naszych kieszeni przez rosnące składki, podatki, daniny itd.

    •  

      pokaż komentarz

      @umcumcumcbejbe: A ty jesteś z jakieś wsi ze ma ci się dziecko opłacać? Ja j!?!? co te wykopki

    •  

      pokaż komentarz

      @dumelosw: lol, a wiesz ile kosztuje przedszkole albo żłobek w tym kraju? uczciwie pracujący nie mają szans na darmowe przedszkole i żłobek bo pierwszeństwo mają niepracujący i samotnie wychowujący xD

    •  

      pokaż komentarz

      @100mph przecież napisałem że tylko beztalencie nie mogą się w Polsce utrzymać, a z dziećmi całkiem kaplica, jak ktoś potrafi zarobić i nie ma dwóch lewych rąk to dzieci w Polsce to żaden problem nawet 3 czy 4, najwięcej płaczą nieroby po gowno studiach pracujący za 4k czy 5k, ale mają to na co zasłużyli ¯\(ツ)

    •  

      pokaż komentarz

      lol, a wiesz ile kosztuje przedszkole albo żłobek w tym kraju? uczciwie pracujący nie mają szans na darmowe przedszkole i żłobek bo pierwszeństwo mają niepracujący i samotnie wychowujący xD

      @100mph: Pewnie sporo zależy od regionu, ale miałem w państwowych przedszkolach dwójkę dzieci w latach 2013-2019. Syn załapał się na 2 lata (początkowo na 1 rok się tylko nie dostał i poszedł do prywatnego), córka na pełne 3 lata. A obecnie przedszkola świecą powoli pustkami. Zwykła z nas rodzina 2+2 bez żadnych "benefitów" z tyt. karty dużej rodziny, czy jakiejś samotnej matki itp. Państwowe przedszkole wychodziło wtedy ok 250 PLN/os. Teraz pewnie jest to więcej, ale pamiętajmy, że dziecko dostaje tam 3 posiłki - więc można powiedzieć, że jest to darmowa opcja opieki.

    •  

      pokaż komentarz

      lekarz za darmo,

      @dumelosw: nom. Z niemowlakiem który potrzebował natychmiastowej interwencji specjalisty i ciągłej rehabilitacji dostałem termin za rok. p@!?!#@ę takich darmowych lekarzy jak i tak wszędzie muszę chodzić prywatnie.

    •  

      pokaż komentarz

      @umcumcumcbejbe: powiedzial bym ze nie tyle koszty utrzymania dziecka co po prostu c$@#$wa i niestabilna sytuacja

      Odpowiedzialni ludzie musza coraz wiecej zarabiac zeby czuc sie na tyle spokojnie aby zdecydowac sie na dziecko.
      Zycie na swoim, nawet wynajmowanym, posiadanie jakiegos samochodu, poswiecenie kilku lat kariery jednego rodzica zeby sie bawic w opieke nad malym dzieckiem, ktore trzeba zawozic po zlobkach, ktore co chwile choruje itp

      Jak ktos nie zarabia zbyt duzo a chcialby zyc na jakims poziomie, nie martwiac sie o"byle do pierszego" itp to wizja dodania do tego dzieci nie zacheca. Bo co ma taka para zrobic? kredytu teraz juz nie wezmie, bedzie wynajmowac mieszkanie, do tego trzeba samochod i powiedzmy ze zyja sobie fajnie, jezdza na wakacje itp a panstwo im mowi ze jedno, zwykle kobieta ma teraz na pare lat sie z tego wylaczyc i cala energie maja pakowac w bombelki? A za rok wchodzi taki nowy lad, podwyzki, inflacja, wyzsze koszta wszystkiego, pandemia gdzie taka gastronomia itp zostala wyruchana i co im po tym ze po 5 latach moze wygraja w sadzie z sanepidem... nie mowie ze to wszystko wina pisu, ale decyzje jakie pis w zwiazku z tym podejmowal byly moim zdaniem c$@#$we i nie dajace poczucia stabilnosci. A walka z inflacja poprzez kolejne socjale to w ogole jakas paranoja i po prostu taktyka "byle do wyborow". Odpowiedzialny czlowiek ktory zyje "na granicy" biedy nie bedzie sie w takich warunkach pchal w dzieci.

      Oczywiscie mozna powiedziec ze jak kogos nie stac to niech nie robi, no to ludzie nie robia i mamy problem. A kolejne socjale, tarcze, obietnice dla rodzin z dziecmi, emerytow i biedakow po prostu tworza trudny start dla mlodych bezdzietnych ktorzy chca dojsc do tego etapu kiedy zechca miec dziecko.

      Zostaja glownie ludzie ktorzy planuja zyc na pograniczu biedy majac za glowny dochod panstwo i dzieci. Albo ludzie ktorzy w zyciu gowno osiagneli i nie majac pacy, wyksztalcenia, fachu i przyszlosci odpowiedzialnie stwierdzili "a chuj, robie sobie dziecko" a potem beda wmawiac ze wychowanie dziecka to najwieksze wyzwanie i osiagniecie jakie mozna miec.
      Tylko dziecko wymaga pieniedzy i stabilnosci ktorej oni nie maja a potem dziecko dorasta w takich warunkach i robi to samo a rodzice zostaja bez kasy, znow glosujac na socjal.

    •  

      pokaż komentarz

      @dumelosw: praca 24 godziny na dobę za 500+ To zachęca, tak samo jak nieprzespane noce, przepełnione przedszkola, służba zdrowia.Moze teraz nie ma takiego nacisku na rodzenie dzieci i ludzie chca w koncu spłacić swoja kawalerkę w centrum za 500 tys.

    •  

      pokaż komentarz

      @umcumcumcbejbe pro tipa ci sprzedam: dzieci nie robi się dla zysku. Przemysl to

    •  

      pokaż komentarz

      @3majmipiwo: i własnie to robi :P tzn tylko rodzi dzieci, bo na pewno nie utrzymuje

    •  

      pokaż komentarz

      @umcumcumcbejbe Nie wiem, czy "opłaca" to odpowiednie słowo. Dziecko to człowiek, który dzięki tobie ma szansę na życie. Na poznanie ciebie, świata wokół, na to wszystko, na co ty sam dostałeś szansę przez to, że się urodziłeś. Dla którego jesteś od urodzenia przewodnikiem po tym świecie. To jest raczej niewycenialne, ciężko coś takiego przeliczyć na pieniądze i policzyć, czy "się opłaca".

    •  

      pokaż komentarz

      lekarz za darmo, szkoła za darmo i jeszcze benefity nioo straszne,
      @dumelosw: Lekarz za darmo - spróbuj skorzystać wylądujesz w prywatnej służbie zdrowia szybciej niż myślisz. Szkoła - widziałeś co robią z dziecki w tej szkole? Niby wszystko jest ale w takim wydaniu, że się odechciewa.
      Zapewnienie mieszkania i zdrowego rozwoju dziecku to astronomiczny koszt, zresztą nie tylko w pl. Oczywiście można dziecko hodować w publicznych placówkach tylko nie o to chodzi w wychowaniu dzieci żeby co najwyżej jakoś przeżyły.

    •  

      pokaż komentarz

      @umcumcumcbejbe: Można przecież seniora utrzymywać…
      Na jedno wychodzi ;@)))

    •  

      pokaż komentarz

      @dumelosw: Bywałeś u lekarza albo ogolnie miałeś kontskt ze służba zdrowia ? Inna niż publiczna? Szkoła to w większości przechowalnia i bez czegoś dodatkowego ekstra płatnego wychowasz przedstawiciela klasy średniej 5k brutto lub przysłowiowego szewca na ryczlcie

    •  

      pokaż komentarz

      @100mph: No juz bez przesady. Warszawa, oboje pracujemy, dziecko w publicznym zlobku :/

    •  

      pokaż komentarz

      @dumelosw: Jak już pójdziesz do pracy to się dowiesz że nie za darmo ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @poradnia_okultystyczna: i co? Tacy ludzie są gorsi czy niepotrzebni w społeczeństwie? xD czasami nawet jak wpompujesz gruby hajs to nic nie będzie z tego, bo dziecko nie ma predyspozycji, a tylko wyrobisz w nim przekonanie ze wszystko mu się należy i jest wyjątkowe.

    •  

      pokaż komentarz

      @umcumcumcbejbe lekarz za darmo, szkoła za darmo i jeszcze benefity nioo straszne, jedyny realny koszt to praca 24 na dobę, bo trzeba pilnować i dbać, a jak sobie wychowasz tak później masz ( ͡° ͜ʖ ͡°) a najważniejsze to chyba motywacja do pracy i kombinowania żeby rodzina wszystko miała, koszty są ogromne dla osób które same się nie potrafią utrzymać na poziomie xd

      @dumelosw za lekarz, za darmo drogi, za darmo socjal, za darmo szkoła, ja pierdziele, ale ta osoba która nam to wszystko sponsoruje musi być bogata! Całe szczęście, że nie płacimy podatków i całe pół roku nie pracujemy na podatki.
      "By pokryć państwowe daniny musimy w tym roku oddać zarobki ze 158 przepracowanych dni" dane z przed 4 lat, teraz jest pewnie jeszcze gorzej. Wiesz co? Pluje na ciebie, bo jesteś nierobem, albo debilem który niepotrafi zrozumieć czym są podatki.

    •  

      pokaż komentarz

      @uriel_ck dobrze że tylko podatki są w Polsce xd

    •  

      pokaż komentarz

      @januszerka: Sam sobie odpowiedz czy gorsi, ja tam bym nie chciał być takim. Czasami ale nadal to mniejsza szansa niż to ze edukacja dodatkowa splusuje. Po co argumentujesz jakimiś ekstremalnym przypadkiem , miałeś taki w rodzinie czy co ?

    •  

      pokaż komentarz

      @jamnig: u mnie w miescie zeby dziecko dostalo sie do przedszkola publicznego to trzeba je zapisac na liste praktycznie zaraz po narodzinach bo miejsc dla uczciwie pracujacych jest malo ze wzgledu na samotne matki zyjace w konkubinacie z ojcem dziecka albo bezrobotne paniusie utrzymywane przez mezow xD btw. w prywatnym czesne 750zl a to Polska C, majac dwojke dzieci zaczyna byc nieoplacalna praca kobiety na najnizszej krajowej - tu jest problem
      gdyby panstwo wspieralo rodzicielstwo przynajmniej na pierwszym jego etapie i finansowalo programy walki z bezplodnoscia to moze bylyby tego efekty a tak...

    •  

      pokaż komentarz

      @umcumcumcbejbe do tego trzeba dodać, że nie każdego stać na własne mieszkanie. Czy to kupno, czy wynajem. O budowie domu nie wspominając. A oferowane 35m² mieszkanie, praktycznie za cenę domu, to uwłaszcza ludzkiej godności.

    •  

      pokaż komentarz

      @uriel_ck dobrze że tylko podatki są w Polsce xd

      @dumelosw podatki są wszędzie, ale mówienie, że mamy za darmo szkolnictwo, dostęp do lekarzy, infrastrukture to jest debilizm. Tak jak nieumiejętność czytania ze zrozumieniem ¯\(ツ)

    •  

      pokaż komentarz

      @uriel_ck jak ludzie sobie w Polsce nie radzą chociaż mają warunki do tego to żaden rząd nic nie poradzi czy Tusk czy inny Kaczyński, niedojda zawsze pozostaje nie dojdą i będzie pracować za grosze, więc nawet lepiej żebyście dzieci nie mieli xd

    •  

      pokaż komentarz

      @uriel_ck jak ludzie sobie w Polsce nie radzą chociaż mają warunki do tego to żaden rząd nic nie poradzi czy Tusk czy inny Kaczyński, niedojda zawsze pozostaje nie dojdą i będzie pracować za grosze, więc nawet lepiej żebyście dzieci nie mieli xd

      @dumelosw i to jest główny problem w Polsce, pis i po. Dwie główne partie, jedni walą w c!$$! jak się da, a drudzy nawet niepotrafią stworzyć normalnej opozycji, a ludzie i tak się skupiają na tych dwóch partiach. Ja mówię, żeby głosowac na partie, gdzie są głównie młodzi ludzie, żeby wyj%#?ć tych starych dziadów. Zaraz usłyszę "mam głosować na lewicę/prawicę? Chyba cię pojebało!" A ja odpowiem "to głosuj sobie na zabetonowanych komunistów i nie narzekaj, ze ci źle." Śmieszy mnie takie podejście ludzi którym marzy się dobra zmiana, a przy wyborach głosują na te same partie. Dodam jeszcze, że pis i po to jeden chuj, to są koledzy którzy dbają o to, żeby nikt z tych partii nie poszedł siedzieć.

    •  

      pokaż komentarz

      @dumelosw oczywiście nie masz dzieci?

      Szkoła za darmo?
      Lekarz za darmo? Lekarstwa też? Terminy, badania, stomatolog.
      Nie wiesz o czym gadasz.

    •  

      pokaż komentarz

      @jamnig: W punkt. Na papierze za darmo. Córa z podejrzeniem wady serca, gdy była w wieku lat dwóch, dostała termin kardiologa NFZ, na który czekałaby dłużej niż zdążyła pożyć. Wściekłem się tam solidnie. Ha-ha wam na twarze, którzy gadacie coś o darmowym lekarzu. Prywatnie termin dostała na za bodaj dwa, trzy. Tygodnie. Nie lata.

    •  

      pokaż komentarz

      @dumelosw: > lekarz za darmo, szkoła za darmo i jeszcze benefity nioo straszne

      Buahahaha zgaduję, że nie masz dzieci. Począwszy od opieki ginekologicznej i okołoporodowej, przez pierwsze miesiące i lata życia dziecka, to są takie koszty że się można zesrać. I owszem, korzystam w pełni z dobrodziejstw służby państwowej z całym ich wachlarzem ofert ( ͡° ͜ʖ ͡°) tylko jeśli nie masz ekstra $$$ żeby łatać te ich dziury, to życzę powodzenia jak trzeba będzie zrobić dodatkowe badanie albo się pojawi jakaś nagła choroba u bobasa.

      W Krakowie, gdzie mieszkam, przedszkole kosztuje około 1,5 - 2 tys. zł miesięcznie. Oczywiście istnieją publiczne przedszkola, ale zapisy to już chyba robią na rok 2030 ( ͡° ͜ʖ ͡°) Może jak masz niebieską kartę albo jesteś bezdomny to się załapiesz.

      A to i tak tylko szczyt góry lodowej.

    • więcej komentarzy(25)

  •  

    pokaż komentarz

    W całej Europie tak jest niestety.
    I wbrew pozorom to nie kwestia rzadu tylko dobrobytu. Im kraj bardzie rozwinięty tym dzietność niższa (generalnie, z wyjątkami).

    •  

      pokaż komentarz

      @Petururururu: raczej mentalnosci, w Rosji bida az piszczy, podobnie na Ukrainie a dzietnosc niska

    •  

      pokaż komentarz

      @Sheppard28: w Europie 1,6. Odtwarzanie pokoleń to 2. W nigerii jest 6. Czysta matematyka jaki koło będzie miał świat za 100 lat.

    •  

      pokaż komentarz

      @Petururururu: no to mowie, kultura zachodnia nie ma cisnienia na rozmnazanie

    •  

      pokaż komentarz

      @Sheppard28: konsumpcja panie. Gierki, fejsik, ogólna laweta na samorozwój. Ma być lekko, szybko i przyjemnie.

    •  

      pokaż komentarz

      @Petururururu: nie w całej. W Czechach i Rumunii wspolczynnik wynosi prawie 1.8. 20 lat temu te kraje mialy wyniki podobne do polskich dzis. Zamiast idiotycznych 500+ i rozdawnictwa zainwestowaly w uslugi publiczne. Dokladnie odwrotnie niz w PL

    •  

      pokaż komentarz

      @pannkracy: podałeś kraj ktoremu wzrosła dzietność nr2 na świecie do 1,7, w sumie zaden wyczyn. Nie lubię skrajnych przypadków bo łatwo tak obalić trzeźwo. Tak jak w ekonomii wszyscy mówią o przypadkowej z brzegu Szwajcarii.

    •  

      pokaż komentarz

      @Petururururu: jezeli to zaden wyczyn, to dlaczego w PL sie to nie stalo? Czesi przeszli droge z 1.13 do niemal 1.8 w 22 lata. PL, w tym samym czasie,z niemal 1.4 do 1.3.

    •  

      pokaż komentarz

      W nigerii jest 6

      @Petururururu: I spada najszybciej na swiecie ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @pannkracy: rozumiesz ze w żadnym kraju to sie nie stało, bo oni są liderem wzrostu? Ja pisze ogólnie o temacie i tendencjach w Europie i świecie bez szukania przyczyn.

    •  

      pokaż komentarz

      spada najszybciej na swiecie ( ͡° ͜ʖ ͡°)

      @PDCCH: razem z ucieczka młodych z kraju.

    •  

      pokaż komentarz

      @Petururururu: I mimo wszystko wzrostem poziomu edukacji. Nawet tam dokonuje sie postep. Patrz na przyklad Indie jeszcze 20 lat temu.

    •  

      pokaż komentarz

      @pannkracy: @Petururururu: roznica w dzietnosci miedzy Polska i Czechami wynika glownie z nieporadnosci naszego Gusu na tle nawet naszego regionu https://twitter.com/wad_emecum/status/1041625250788728832
      Od lat nic sie pod tym wzgledem nie zmienia.

    •  

      pokaż komentarz

      @PDCCH: no właśnie nie, w Afryce dzietność spada dużo wolniej niż w Azji i gdziekolwiek prognozowano. Nigeria nadal ma 5 dzieci na kobiete , a od 1960 roku mieli w granicach 6 dzieci na kobiete . Żaden kraj afrykański nie jest poniżej zastępowalności pokoleń jak wymierająca Europa.

    •  

      pokaż komentarz

      @Petururururu: w niggeri maja 6 z czego dozyje 4 rozmnozy sie 2 reszte zjedza lwy

    •  

      pokaż komentarz

      @pannkracy zainwestowaly w uslugi publiczne ORAZ ichniejsze 500 plus.

      Dla kogo pracujesz i czemu manipulujesz?

    •  

      pokaż komentarz

      @pannkracy: 500+ nie służy dzietności ale wyborom. za pare lat wystarczy 13 emerytura i bedzie moż na z 500+ zrezygnowac

    •  

      pokaż komentarz

      @Petururururu: nie wiedziałem, że Polska jest bardziej rozwinięta od Stanów Zjednoczonych czy Francji. Ukraina to już w ogóle najbardziej rozwinięty kraj świata.

    •  

      pokaż komentarz

      @Petururururu: Bo babom od tego dobrobytu we łbach się poprzewracało. Moja bacia miała 7 dzieci. I nie było wtedy 500+, kranów z ciepłą wodą (i zimną też), pralek, pampersów, Kauflanda... a srać chodziło się do sławojki. A teraz? Teraz jest tylko narzekanie że to, że sro, że owo. Jak sobie człowiek pomyśli jakie jazdy baba miała przez ostatnie kilka lat gdy dziecko było małe to jest to najlepszy środek antykoncepcyjny lub motywacja by innej sobie poszukać. Tyle że inne w większości takie same. W efekcie dzieci robi tylko patologia.

    •  

      pokaż komentarz

      @nowoczesny_jawnogrzesznik: kiedyś nie było obowiązku szkolnego i dzieci szybko szły do roboty w polu…

    •  

      pokaż komentarz

      @literacyfra123: Widzę Pan kolega nie ogarnia, że poziom dzietności poniżej 2.1 jest cechą typową dla krajów wysoko rozwiniętych, w których również jest Polska. Natomiast sam w sobie wskaźnik dzietności nie wskaże, który kraj jest najbardziej rozwinięty w grupie, w której się znajduje.

    •  

      pokaż komentarz

      @194491: w Afryce chłopcy pracują od małego, a dziewczyny szybko trafiają do rozpłodu. Szkolnictwo zabija dzietność.

    •  

      pokaż komentarz

      @Petururururu: to nie kwestia dobrobytu wystarczy popatrzeć na statystyki urodzeń czyli nagły spadek w październiku , ciekawe co zaczęto robić na globalną skalę 9 miesięcy wcześniej.

    •  

      pokaż komentarz

      Zamiast idiotycznych 500+ i rozdawnictwa zainwestowaly w uslugi publiczne. Dokladnie odwrotnie niz w PL

      @pannkracy: Ostatnio na wykopie było znalezisko które sugerowało coś odwrotnego.

    •  

      pokaż komentarz

      @Heyolok: jest różnica między dzietnością 1,9, a 1,4. Każdy wie, że nie da się poprawić dzietności w kraju gdzie większość kobiet idzie na studia powyżej 2,1.

    •  

      pokaż komentarz

      @PawelDzierzega bo Pankracy to stary manipulant siewca fejknjusów ale zgarnia duzo plusów bo ma dobry timing nic wiecej

    •  

      pokaż komentarz

      W nigerii jest 6.

      @Petururururu: aaa, i nie 6 tylko 5.3 i spada ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @Petururururu: Dobrobyt to tylko część równania, potrzebne jest jeszcze przeludnienie(w sensie zagęszczenia na km2) dla nas dzisiaj oznacza to przeludnione megamiasta.

    •  

      pokaż komentarz

      Zagadka: Która kobieta będzie miała więcej dzieci? Europejka, wyzwolona seksualnie, używająca antykoncepcji, z możliwiością głosu, posiadająca prawa na równi z mężczyznami, czy muzułmanka, której miejsce jest przy dzieciach, w kuchni, zakryta w szmacie na głowie, nie mająca nic do gadania w sferze publicznej kraju ( ͡° ͜ʖ ͡°) ?

    •  

      pokaż komentarz

      @literacyfra123: @nowoczesny_jawnogrzesznik: to sobie spójrzcie na Izrael zamiast głupoty pisać o szkodliwości edukacji. Wszystko zależy od kultury i świadomości. Nie wiem do czego Wam jest potrzebne społeczeństwo małp. Chyba tylko do tego abyście mogli się poczuć lepiej sami ze sobą.

    •  

      pokaż komentarz

      @Petururururu: chyba logiczne ze ludzie wola przyjemne zycie niz meczenie sie z gromadka dzieci.
      Natomiast wiekszosc ludzi jednak chce miec dziecko i conajmniej jedno bedzie miec z czasem.

      Trwale bezdzietna zostanie tylko czesc moze 20-30% ludzi maksymlanie, z obecnych mlodych pokolen.

    •  

      pokaż komentarz

      konsumpcja panie. Gierki, fejsik, ogólna laweta na samorozwój. Ma być lekko, szybko i przyjemnie.

      @Petururururu: wiadomo, w życiu chodzi o to, żeby się umartwiać ku chwale ojczyzny

    •  

      pokaż komentarz

      Czysta matematyka jaki koło będzie miał świat za 100 lat.
      @Petururururu: Beżowy bądź żółty. Ty się nie martw czarno nie będzie.

    •  

      pokaż komentarz

      @nowoczesny_jawnogrzesznik:
      To jest bzdura.
      Teraz młodzi w dobrobycie nie maja ani kranu, ani poeca, ba domu nawet nie maja. Nie znam nikogo kto bu do 30 ogarł SAM jakies lokum. Chyba ze wynajem kawalerki półpokojowej w 5 osob.
      No każdy ma telefon w dobrobycie ale tam dzieci nie wychowasz.
      Mało tego teraz jak nie bedziesz miał ciepłej wody w domu to ci zabiorom dzieci. To jak mają ci zabrać i doj?$!ć kary to po co je robić?

      Js nie rozumiem tego argumentu o dobrobycie. Ta ochydna zakonserwowana/schemiona wałówa z biedry i wynajęty pokoik to ten dobrobyt jest?
      A bo jest internet, dostęp do informacji.... No dobra ale tym dzieci nie sasiedlisz.

      Po prostu ten cały dobrobyt przynajmniej u nas to jest mit. W USA to mit. Kto ma to ma a reszta nie. Zobaczcie bajke the simpsons. Glowny bohater mieszka w pietrowym domu z dużym podwórkiem. Grupka dzieci i żona, pracuje tylko on. No taka fantazja co nie? Nie jak ten serial startował takie były standardy.

      Tych ludzi co ja znam osobiście to seniorzy maja większe emerytury niz młodzi normalnie na etacie.
      Dobrobyt to mit.

      A druga sprawa, że w krajach "wysoce rozwiniętych" jest ogolnie niska dzietność. To jest dlatego, że dzieci są wlasnością państwa a nie rodziców. Musisz spełnić gro wymagań, a zwrot inwestycji jest taki, że dzieciak zbuntowany i wrogi bo rodzice nie mieli dla niego czasu. Debilny tekst. Nie mieli czasu, bo pracowali non stop, żeby wogole go mieć. A co do tego, że można pracować mniej. No można. Ale teraz jest tak, że albo zap!#?!$$asz albo wyp!#?!$$asz. Nie ma niższych "norm" za niższą pensje. I to dotyczy każdego stanowiska.

      Nas nie stać na dzieci. Dlatego tylko patologie sie rozmanażają bo mają wszystko w dupie.

      I tak są przypadki, że sie uda z tą pracą i mieszkankiem ale to juz zazwyczaj po 30… to już póżno no to jedno dziecko albo wcale. Mało takich przypadków to potem dzietność 1.4

    •  

      pokaż komentarz

      @sathill: Dobrobyt w tym sensie, że jednak Europa ma służbę zdrowia i jest rozwinięta, również jest wysoka edukacja oraz inny poziom życia niż Afryka. Stąd też niska dzietność.

    •  

      pokaż komentarz

      @Heyolok:
      chyba zależy jeszcze gdzie w Afryce bo znajdziesz tam np. kraje w WorldTop20 czyli w G20 takie jak RPA i inne "bardziej dobrobytne" niż Polska. Afryka to cały kontynent.
      Tam jest tak samo jak wszedzie, jak masz kase to sie wyleczysz.
      Ale dlaczego jest tam po 5 dzieci na kobiete? Napewno wiele czynników ale, odpowiedz, że EEEE BIEDA XD to jest jakis cringe.
      Zobacz o ile łatwiej jest takiej "zwykłej szarej" kobiecie w Afryka o dzieci. Nie wiem czy wiesz w większosci afrykańskich krajów prąd jest za darmo (normalnie z kabla do domu), nie trzeba ogrzewać, nikt ci nie zabierze dzieci "bo mają za niski standard, to wrzucmy je do jeszcze większego bidula". Jedyne co to jedzenie. Ale te dzieci jak już maja po 6 lat to pomagają rodzicom w pracach.
      A u nas?
      U nas Morawiecki da miske ryżu dla polaka ale gość nie rozumie, że jak ktoś pracuje fizycznie to musi tą miske zjeść sam. Nie da rady już dla żony i dzieci sie podzielić.
      A dziecko znowu nie da rady samo sie w Polsce wyżwywić. Problem jest z prawem, które bardzo to ogranicza. Tutaj ktoś napisał, że młodym sie w dupach poprzewracało bo jej babka to złozyła 7 jaj na wsi i odchowała. Bezsensowny argument bo teraz to jest zakazane. Dzieci ci zabiorą a ty jeszcze będziesz mieć kary.

      Podsumowująć. Kraje "rozwinięte" narzuciły pewien standard w którym ma sie odchowywać nowe pokolenie. Mało kogo na to stać w wieku do 30 lat a potem jest ciut za późno.

      Za to kraje biedne, bez standardów żadnych poza potrzebą zdobycia jedzenia mają sie w najlepsze.

      Ale ludziom w wieku srednim i wyżej tego nie przetłumaczysz. Im gierek w 1970 zbudował 2,1 miliona mieszkań w 35 milionowym kraju, to mieli gdzie mieszkać. Nam PiS wpuścił 2 miliony ludzi do 40 milionowego kraju i żadnych mieszkań nie pobudowano.

      Ja nie wiem jakie są problemy w Niemczech/Francji. Ale w Polsce to brak kasy na dzieci. Widze po znajomych. Ci co dostali mieszkanie od starych i mają gdzie mieszkać to zwykle mają dziewczyne i jedno dziecko. Ci co byli pozostawini sami sobie dalej sie bujają po jakiś wynajmach i są ogolnie niedzieciaci,

      Nie ma domów, nie ma rodzin, Nie ma chleba, nie ma dzieci.

    •  

      pokaż komentarz

      Komentarz usunięty przez moderatora

    •  

      pokaż komentarz

      to nie kwestia rzadu tylko dobrobytu

      @Petururururu: właśnie całkowicie się mylisz. Dzietność wzrasta kiedy nadzieje na przyszłość są pozytywne. Spada kiedy ludzie spodziewają się pogorszenia jakości życia. I to niezależnie od stanu obecnego. Od lat mamy rządy które wszystko niszczą i pogarszają to i dzietność spada ¯\_(ツ)_/¯

    •  

      pokaż komentarz

      @starbo: Przyznaj się, że nie masz pojęcia o dzietności a zależy Ci tylko i wyłącznie na kontroli kobiet. I coś Ci powiem - prędzej oddam swoje życie za te prawa niż miałabym się podporządkowywać takim kretynom jak Ty. I jeszcze postaram się, żebyś też przypadkiem nie przeżył. Bo tak ekstremizm rodzi ekstremizm. Zapamiętaj to sobie zanim następnym razem coś napiszesz.

      Muzułmanki nie rodzą dzieci. Oddal sobie skalę od lat 80 do dzisiaj. Najszybciej obecnie spadają jeśli chodzi o dzietność. W niektórych krajach nawet z 6.5 do 1.5

      Poza tym zapraszam- macie Ukrainki to chyba powinniście się mnożyć nie? Co robisz jeszcze na wykopie?

    •  

      pokaż komentarz

      @Sin-: Tylko jeśli kultury muzułmańskie bez praw kobiet będą mieć po 5 dzieci, a reszta mniej niż 2, to przyszłość jest niestety dość jasna. I nie będziesz mieć okazji, by oddać swoje życie, bo to raczej będzie wyglądało tak, że przy takim trendzie za ileśtam lat ciebie już nie będzie i ogólnie Polaków już prawie nie będzie, za to będą miliardy kobiet wychowanych w tej pierwszej kulturze, które przez liczne migracje będą już większością w Europie.

    •  

      pokaż komentarz

      @Almagest: Kolego. Problem z dzietnością występuje na całym świecie oprócz Afryki. Weź sobie sprawdź np: Emiraty Arabskie. Nie grozi nam najazd muzułmanów bo oni się nie rozmnażają. Już prędzej Afryka tutaj uderzy niż muzułmanie ok?
      A co do oddawania życia to na wykopie z niektórymi ludźmi dokładnie w taki sposób trzeba rozmawiać. Bo widzę niewielką świadomość i czelność pisania jak ludzie mają żyć. To niech tak zrobią to się przekonają że kobiet nie będzie. Wyjadą albo będą walczyć o swoje. To nie jest kraj muzułmański.
      A poza tym decydujący głos odnośnie dzietności mają też sami mężczyźni. Zapraszam - niech się rozmnażają a potem pier**** w Internecie.

    •  

      pokaż komentarz

      w niggeri maja 6 z czego dozyje 4 rozmnozy sie 2 reszte zjedza lwy

      @Bajo-Jajo: i takie głupoty ludzie plusuja. Z 30 lat temu było ich 70mln, teraz chyba z 300z

    •  

      pokaż komentarz

      @Petururururu: co z tego skoro wiekszosc zyje w chatce z gowna i umrze po 40

    •  

      pokaż komentarz

      @Sin-: Sam jesteś kretyn, najlepiej pi..nij sie w ten głupi łeb, podnieciłeś się jak suka w ruji. Naucz się najpierw kulturalnie dyskutować.

    •  

      pokaż komentarz

      @Petururururu: to nie jest kwestia dobrobytu, tylko wyp!!@?%?onych w kosmos oczekiwań przez efekt globalizacji i porównywania do najlepszych, a nie do regionalnego/lokalnego dążenia do bycia najlepszym w swoim otoczeniu w wadze/klasie/lidze podobnych sobie możliwości/szans/predyspozycji.

      Portale społecznościowe spowodowały, że odbiorca treści widzi, że wszyscy srają dobrobytem i bogactwem, a tak na serio to jest po prostu natłok "szczęścia" z wielu niezależnych źródeł.

      Załóżmy, że:
      ➡️ każdy przeżywa jakieś nadzwyczajne wydarzenia 4 razy do roku,
      ➡️ odbiorca treści followuje 184 osoby.

      To daje tyle, że średnio KAŻDEGO dnia odbiorca będzie zasrany 2 nadzwyczajnymi wydarzeniami z czyjegoś życia.

      Taki natłok, a szczególnie wśród młodych, którzy z natury się lansują i konkurują o atencję, może podwyższyć percepcyjną poprzeczkę życia do takiego poziomu, że ktoś nie będzie mieć chęci grać w Życie i powstaje nam #neet, lub powstają nam osoby, które czują, że mają pewne defekty (nie są kompletne), aby np. wejść na drogę zakładania rodziny bazujacej na #milosc, czy ognisku domowym, czy w ogóle wkroczyć na drogę budowania trwałego i silnego związku/relacji z drugą osobą w wersji platonicznej, a nie ograniczonej do motylków w brzuchu, które po jakimś czasie naturalnie zanikają ze względu na biochemię ciała ludzkiego.

    •  

      pokaż komentarz

      @Petururururu: krótko kończąc: w Europie i na Zachodzie jest problem z parowaniem się ludzi w związki/rodziny opartym o trwałym zaufaniu, teamplay-u/teamwork-u, a dopiero potem jest problem z dzietnością, że mało mamy rodzin np. 2+3 z powodów np. finansowo-ekonomicznych.

      Ludzie też porzucili pewien przewidywalny schemat życia wg nauk Kościoła na rzecz pewnego rodzaju chaosu/błądzenia, który jest w kontrze do stabilizacji/homeostazy psychiczno-etyczno-filozoficznej.

      Podejrzewam, że z powodu takiego odrzucenia jakiejkolwiek "księgi"/"zbioru mądrości", sugerującej drogę życiową, mamy zwyżki osób z #borderline.

    •  

      pokaż komentarz

      Podejrzewam, że z powodu takiego odrzucenia jakiejkolwiek "księgi"/"zbioru mądrości", sugerującej drogę życiową, mamy zwyżki osób z #borderline.

      https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC4277802/

    •  

      pokaż komentarz

      a dopiero potem jest problem z dzietnością, że mało mamy rodzin np. 2+3 z powodów np. finansowo-ekonomicznych.

      @patrolez: zgadzam sie. Młodzi ludzie skupiają sie na tym elemencie tłumacząc sobie kłopoty w relacjach. A tak na prawdę do odmówienia sobie trzeciego dziecka z powodów ekonomicznych jest bardzo daleka droga.

    • więcej komentarzy(38)

  •  

    pokaż komentarz

    1. Demografia nie halo, zaplanuj wielki program poprawy dzietności. Rozdaj 500+ nawet na pierwsze dziecko. Wlej na rynek ocean kasy z niczego. To poprawi warunki młodym. Napędzi konsumpcję. No i inflację, rzecz jasna.
    2. Obiecaj młodym milion mieszkań, drewniane domy, tanie mieszkania pod wynajem od państwa i inne kocopoły.
    3. Zwolnij młodych z podatku. Rozdaj więcej socjalu, rzuć jakiś Kapitał Opiekuńczy czy coś tam. Dołóż na rynek jeszcze więcej forsy z niczego.
    4. Przepierdziel miliardy na różne CPKi i Ostrołęki. Nie miej nic na programy mieszkaniowe bo Mati musi się lansować na tle wielkich samolotów i tysięcy respiratorów. Dodrukuj kasy i poupychaj w różnych Fundacjach, żeby Sejm nie widział.
    5. Mieszkań i domów nie ma, JaroZbaw się wścieka. Po-my-sły...
    6. Kredyty! Niech młodzi nabiorą tanich kredytów i budują domy, kupują mieszkania!
    7. Zaknebluj ekonomistów. Niech Glapa się wydziera, że inflacji nie ma, że żadnych manipulacji stopami procentowymi nie będzie, że mamy cud gospodarczy. Niech biorą kredyty i się budują.
    8. Wzięli? Forsa na kredyt zalała rynek. Rosną ceny, inflacja!
    9. Drogo? No to Glapa włącza drukarki i frrrr.... 100 miliardów gotowe.
    10. Dać seniorom.
    11. Ale jak to inflacja? Jakie 50%?
    12. Trzeba szybko gasić inflację. Dopierdzielić kredyciarzom, niech spłacą drukowanie Glapy. Mają z czego.
    13. No to zlicytować im te domy i mieszkania na kredyt.
    14. Nie ma dzieci? No kvrva, jakim cudem? Plan był idealny?
    15. Jak to seniorów przybywa? Przecież miały się rodzić miliony dzieci? Po-my-sły...

  •  

    pokaż komentarz

    Cały artykuł to pięć linijek i jedyna diagnoza tego stanu rzeczy, to zakaz aborcji (!). Przecież to jest żenujące. A tymczasem sprawa jest bardzo rozbudowana i jak pokazało 500+, to nie jest tak że coś dostaną i zaczną się rozmnażać. Patrząc na historię, jest w zasadzie odwrotnie - im trudniejsze czasy, tym więcej dzieci.

    •  

      pokaż komentarz

      @mbn-pl: im jest równiej w społeczeństwie tym wiecej dzieci - tzn im świat sprawiedliwszy . Jeśli mój sąsiad klepie biedę ale ma 2 dzieci to ja nie bede gorszy. Jeśli mój sąsiad ma mercedesa ai ma jedno dziecko a ja mam malucha to nie stać mnie na żadne. Logika sprawia że odechciewa sie ludziom dzieci. Demografia pokazuje że nie żyjemy w kraju dzie istnije równość społeczna.

    •  

      pokaż komentarz

      @pulutlukas: no i to jest jakaś opinia, jedna z wielu możliwych. Bardziej chodziło mi o żenujący poziom artykułu na money.pl. Ktoś nie wstydził się napisać takiego gniota, 5 linijek z konkluzją kompletnie z dupy.

    •  

      pokaż komentarz

      @mbn-pl: W kółko tylko feministyczne p#$#@?#enie, że dzieci się nie rodzą bo aborcja. Przemilcza się natomiast zmiany społeczne i rycie kobietom beretów, że należy im się książę z bajki. No i one swipeują i szukają księcia, siedzą latami na portalach randkowych, z nikim nie potrafią głębszej relacji stworzyć. Co 2 dni seks z innym, darmowe podwózki, obiadki, a jak się wpadnie to rząd rozpieści 50o plusami i alimenty oczywiście też w całości się ściągnie...

    •  

      pokaż komentarz

      @Argiope: Na zachodzie standardem jest że dziecko ma swój pokój. Jak chcesz mieć dzisiaj 2 dzieci to potrzebujesz mieszkanie 3-4 pokojowe, albo musisz chatę wybudować. Na dzieci stać tylko realnie bogatych. Po za tym ludzie nie chcą się męczyć a jak już to bezproduktywnie ruchać w standardzie 2m+1K lub 2K +1m :) ten drugi rzadszy :P

    •  

      pokaż komentarz

      @pulutlukas: Mam chatę nową - ale jak tylko p0lka słyszy widmo odpowiedzialności i domu rodzinnego to sp@!#!$?a jak najdalej ode mnie. Lepiej wynajmować i skakać po kutasach.

    •  

      pokaż komentarz

      @Argiope: życie przyjacielu jest tylko jedno a kutasów tak wiele :) myślę że na kasę znalazł byś jakąś ale czy o to w tym chodzi. Jak ma się 15 -16 lat to się naprawdę kocha - tzn tak się myśli - potem to się tylko rachuje kto ma większego i bladziej wydajnego :S

    •  

      pokaż komentarz

      @pulutlukas: Szkoda tylko, że większość facetów obchodzi się jedynie smakiem (jeśli to można tak nazwać w ogóle)

    •  

      pokaż komentarz

      @mbn-pl: akurat zakaz aborcji, problemy z badaniami prenatalnym i ogólne podejście do.kobiet jest też ważnym czynnikiem. Znam wiele osób, które po prostu boją się, że będą zmuszone urodzić chore dziecko.

      Dawno temu kobiety wypuszczały po kilkoro dzieci, nie licząc się z własnym zdrowiem, ani z tym, czy dzieci nie będą upośledzone lub niepełnosprawne.

      Medycyna poszła do przodu, ludzie zaczęli być świadomi różnych chorób, skupiono się na jakości nie ilości. Badania pozwalały ocenić, czy dziecko będzie zdrowe, czy jednak nie.

      I na to wszystko wchodzi PiS, cofa nas do ery "rodzisz co popadnie" a potem jest w szoku, że małżeństwa boją się mieć dzieci. Nikt nie będzie ryzykował, że zostanie do końca życia z chorym dzieckiem - zamiast tego, lepiej po prostu nie mieć dziecka (albo zostać przy takiej ilości dzieci, jaką miało się przed fikolkami PiSu w sprawach aborcyjnych).

    •  

      pokaż komentarz

      Na zachodzie standardem jest że dziecko ma swój pokój. Jak chcesz mieć dzisiaj 2 dzieci to potrzebujesz mieszkanie 3-4 pokojowe, albo musisz chatę wybudować. Na dzieci stać tylko realnie bogatych

      @pulutlukas: jeśli ktoś posiadanie dzieci warunkuje tym, że dziecko musi mieć swój pokój to, sorry, ale jest biedny umysłowo.

      Dla myślącego, mądrego, ale biednego (finansowo) człowieka dobrze wychowane dzieci to jedyny sposób na fajną jesień życia, inwestycja.

    •  

      pokaż komentarz

      @mbn-pl: ale takie są fakty: zakaz aborcji zaorał temat dzietności. Piszę z perspektywy pokolenia wyżu lat 80-tych, które ma już mieszkania, ma stałą pracę, dziecko lub dzieci. Ja z partnerem, wielu naszych znajomych myśleliśmy o kolejnym dziecku, bo nas stać, mamy warunki i chcemy. Nie zdecydowaliśmy się, bo w tym wieku ryzyko wady u płodu rośnie, a ja nie zamierzam ubogacić moich obecnych dzieci rodzeństwem z wadą genetyczną. W tym kraju wsparcie dla rodzin niepełnosprawnych leży. Rodzice są uwiązani do niepełnosprawnego dziecka 24/7, nie mogą nawet liczyć na urlop wytchnieniowy. O pieniądze na leki, sprzęt rehabilitacyjny, terapię trzeba żebrać na zbiórkach w necie.

      Trzeba być ślepym, żeby uważać, że zakaz aborcji nie ma znaczenia. Dla niektórych ma fundamentalne znaczenie. My z tego powodu zrezygnowaliśmy z kolejnego dziecka, tak samo wielu naszych znajomych. Mamy już dzieci i nie podejmiemy się ryzyka jakim jest ciąża w tym kraju.

    •  

      pokaż komentarz

      @Vendetta0511: sorry, ale jeżeli ktoś olewa to w jakich warunkach będzie żyło jego dziecko to jest biedny umysłowo. Nadto jeżeli decyduje się na dzieci z myślą o inwestycji w swoją jesień życia to jest skrajnym egoistą.
      @wkrk: moją żonę skutecznie wyleczyli z chęci posiadania kolejnego dziecka.

    •  

      pokaż komentarz

      @negatyw: ja z siostrą mieszkaliśmy w 1 pokoju, mieszkanie 50m2, rodzice jak to w tamtych czasach zarabiali mało i mogli sobie pozwolić na mniej niż dzisiaj z taką samą pracą. Uważam że miałem fajne bezpieczne dzieciństwo. Ja mam super pracę, siostra ma życie marzenie. Zresztą takie same mam obserwacje moich rówieśników: lepiej poradzili sobie w życiu Ci którzy mieli sensownych rodziców, a Ci z bogatych domów mają problemy ze swoją psychika i rodziną, bo ojca nie było obecnego w życiu dzieci.

      Obowiązkiem rodzicow jest zapewnić dziecku miłość, bezpieczeństwo, uwagę i warunki do rozwoju a to nie oznacza luksusu, prywatnych szkół, najlepszych rowerów czy elektroniki itp. Tylko tyle i aż tyle. Mądre dziecko sobie poradzi i szybko się usamodzielni, niezależnie od zasobności portfela taty. Jest nawet odwrotnie, dziecko które dostanie wszystko będzie osłabione w obszarach zaradności i pracowitości. Piszę to z perspektywy ojca, który może zapewnić dziecku wszystko a mój najstarszy 8letni syn jako jeden z nielicznych w klasie nie ma swojego smartfona czy smartwatcha.

      Jednocześnie wychowywanie (nie mylić z wyhodowaniem) dzieci to największe wyzwanie w życiu i wymaga poświęcenia, większego niż studia, praca lub prowadzenie firmy. Jest po prostu trudne i wymagające.

      Zamknij oczy i pomyśl sobie o najszczęśliwszych chwilach z własnym ojcem lub matką. Czy te chwile wymagały dużo pieniędzy?

      Inwestycja w jesień życia to jest tylko bonus a myślenie o życiu, rodzinie w kontekście własnego luksusu tu i teraz to jest właśnie egoizm.

    •  

      pokaż komentarz

      ale takie są fakty: zakaz aborcji zaorał temat dzietności. Piszę z perspektywy pokolenia wyżu lat 80-tych, które ma już mieszkania, ma stałą pracę, dziecko lub dzieci.

      @zatrzydziewiata: Nic nie zaorał. Zaorała demografia lat '90. Potencjalnych par (ojciec-matka) w rocznikach '80-'89 było 6,2 mln, a w rocznikach '90-'99 4,2 mln - a one teraz rodzą. Dalej będzie jeszcze gorzej, bo dołek przypada na lata '00 - tam mamy tylko 3,4 mln urodzonych

    •  

      pokaż komentarz

      @mbn-pl: w Belgii za 2 dzieci masz 4 tysiące euro mniej podatku do zapłacenia, za 3 to już jest ponad 9k.za 4 już 15k euro. Na dodatek jeśli masz dzieci to dostajesz rodzinne. Przecież te nasze 500+ to tylko chwyt żeby kupić nieudaczników.. W chvj opłaca się mieć dzieci w takiej Belgii.

    •  

      pokaż komentarz

      ale takie są fakty: zakaz aborcji zaorał temat dzietności.

      @zatrzydziewiata: Przecież to jest całkowita bzdura - temat dzietności został zaorany na dłuugoo przed jakimkolwiek "zakazem" aborcji. Statystyki dzietności są bardzo niekorzystne od dekad.

      To toksyczne dla rozwoju ludzkości zmiany kulturowe które zaszły w świecie zachodnim wraz z wynalezieniem "pigułki" i popularyzacją wszelkiego rodzaju antykoncepcji mają kluczowy wpływ na spadek dzietności. Kryzys demograficzny na Zachodzie rozpoczynał się wtedy, gdy ludzie dorastający w czasach "rewolucji seksualnej" osiągnęli wiek produkcyjny.

    •  

      pokaż komentarz

      @Vendetta0511: myślenie o dziecku w kategoriach inwestycji na jesień życia to jest dopiero egoizm. Normalne, że ktoś chce wychować dziecko w godnych warunkach żeby miało miniumum od życia jak własny stabilny kąt.Mieszkania w dużym mieście są malutkie, a ludzi i tak na nie nie stać. Nawet na 2 pokoje. Ceny są teraz kosmiczne.

    •  

      pokaż komentarz

      W chvj opłaca się mieć dzieci w takiej Belgii.

      @RobertinoIncelino: i dlatego dzietność jest 1.57
      Właśnie wykazałeś, że to nie finanse są przyczyną ¯\_(ツ)_/¯

    •  

      pokaż komentarz

      ja z siostrą mieszkaliśmy w 1 pokoju, mieszkanie 50m2, rodzice jak to w tamtych czasach zarabiali mało i mogli sobie pozwolić na mniej niż dzisiaj z taką samą pracą

      @Vendetta0511: Było nas jedenaścioro, mieszkaliśmy w jeziorze...

    •  

      pokaż komentarz

      @lana3: przeczytaj mój drugi komentarz https://www.wykop.pl/link/6674767/#comment-106188703
      to może zrozumiesz czym są "godne warunki"

      Dodam jeszcze, że za kilkanaście lat społeczeństwo będzie tak pokrzywione, że bogate będą te dzisiejsze dzieci, które są dobrze wychowane, bo będą zarabiały na leczeniu tych, które odziedziczyły rzeczy materialne, w tym domy czy mieszkania i nic więcej. To "nic więcej" jest tutaj kluczowe.

      https://www.wykop.pl/link/6663459/comment/105942327/#comment-105942327

    •  

      pokaż komentarz

      @Vendetta0511: ladnie to ująłeś. Niestety dzieci jak to dzieci mają presje na rzeczy materialne, tak bylo od pokoleń, tylko ostatnio rodzice nie stawiaja w tym temacie granicy. Kumpel w rok kupil corce 3 hulajnogi. Zwykłą, na 3 kolkach i elektryczną. Chciał wynagrodzić im to ze nie bylo go 6 lat bo pracowal w Niemczech. Ktos mial w klasie w Wwa iphona? Lecial po iphona zeby jego dziecko nie czulo sie gorsze . Dzisiaj po 8 latsch corki pyskują, nie ma autorytetu, stal się bankomatem, corki maja slabe wyniki w szkole.

    •  

      pokaż komentarz

      @rafal-heros: to jest ogromne wyzwanie dla rodziców.. jak edukować dzieci finansowo w obecnych czasach. Moi rodzice mieli łatwiej, ciężko pracowali i mało mieli, więć granica sama się stawiała. Ale są na to sposoby :)

    •  

      pokaż komentarz

      tzn im świat sprawiedliwszy
      @pulutlukas: Świat jest sprawiedliwy jak są równe zasady i niskie podatki.
      Brak podatku dochodowego, brak ulg, zapomóg i socjalu. Podatek od konsumpcji (VAT) i podatek od majątku.

    •  

      pokaż komentarz

      @zatrzydziewiata: trochę dziwny argument bo przecież do Czech niedaleko.

    •  

      pokaż komentarz

      @Vendetta0511: Bo to tylko jeden z czynników, Ja mam hajs gdybym tylko miał jakąś samicę to od razu zrobiłbym minimum 2.dzieci, ale mam brzydki ryj + łysieje, nie mam umiejętności podrywu - Przegrałem. Teraz kobiety mają lekkie życie i nie muszą brać przeciętniaka/przegrywa jak mogą zaryzykować, polować na alfę Chada i ewentualnie zostać samotną matką

    •  

      pokaż komentarz

      @Vendetta0511: Przeczytałam i nie rozumiem bo sam piszesz, że mieliście mieszkanie 50 m2 czyli stabilny bezpieczny kąt. Problem w tym, że teraz młodych nie stać nawet i na 30m2. Wybòr kredyt do końca życia gdzie rata może z dnia na dzień kolosalnie wzrosnąć lub drogi wynajem. Nie twierdze, że każde dziecko musi mieć osobny pokòj i luksusy ale własne mieszkanie to podstawa bezpieczeństwa, ktòrego teraz większość młodych nie ma. Kiedyś ludzie mieli jedną pracę całe życie i mieszkali wielopokoleniowo ale w domach, nie w blokach. Nie bylo internetu to i nie było takiej presji. Wkoło nikt nic nie miał to dzieci nie czuly, że im czegoś brakuje. Były inne czasy.

    •  

      pokaż komentarz

      @lana3: ja się odnosiłem do tezy "każde dziecko powinno mieć swój własny pokój".

      W sytuacji kiedy nie ma się dachu nad głową to rzeczywiście nie spełniasz podstawowego kryterium i decyzję o dzieciach się odkłada, to normalne.

      Jednak jak porównasz poprzednie pokolenia, które "dostawały" mieszkania z obecnym, które za mieszkanie musi spłacać kredyt, to wychodzi na to samo, tzn. kasy w portfelu zostaje podobnie, zmnieło się tyle, że łatwiej kupić tv czy samochód. I też mogli narzekać: "dzieci nie, jak mnie na wakacje nawet nie stać"

    •  

      pokaż komentarz

      @Vendetta0511: ja nie wyobrażam sobie być tu gdzie jestem gdyby rodzice nie zapewnili mi osobnego pokoju w czasie edukacji często siedziałem 23-2 w nocy kiedy juz dawno spali bo tak lubie i dzięki temu mogłem uczyć się kiedy chciałem a nie kiedy mogłem. Gdybym miał siostre w pokoju która chodziła spać o 22 to h$$ by wyszło z dobrego LO i później Politechniki

    •  

      pokaż komentarz

      @Starkwind: widzisz, a ja to przeżyłem, skończyłem najlepsze LO w mieście i Politechnikę ;) Jak byś musiał to dałbyś radę. O to właśnie chodzi, że uważamy niektóre warunki za dyskwalifikujące, a w praktyce tak nie musi być, jest po prostu trudniej.

      Wyobraź sobie teraz, że masz własny pokój, dom z ogrodem i basenem, a rodzice Cię nie wspierają, nie kładą Ci do głowy, że edukacja jest ważna, nie pomagają na wczesnych etapach nauki jeśli trzeba.. albo w skrajnym przypadku: nie ma ich obecnych w Twoim życiu co niszczy Twoją psychikę, co gorsze ?

    •  

      pokaż komentarz

      @Vendetta0511: rodzice nigdy nie kładli mi do głowy że nauka jest ważna ich zdanie w tym temacie było "jak masz co najmniej 3 to ja się cieszę z danego przedmiotu" za to jestem im bardzo wdzięczny bo mogłem skupiać się na tym co mnie interesuje, a nie na kolejnej 5 z historii czy innej biologii która nie miała dla mnie znaczenia. Jest takie powiedzenie że "dzieci nie da się powstrzymać" i podstawowym błędem rodziców jest próba zmuszenia dziecka do wizji jaką sobie wymyślił rodzic na jego przyszłość. Rodzice też nigdy mi nie pomagali w nauce czy pracach domowych jak byłem dzieckiem to byłem zły bo innym mamy na plastykę ogarniały czy pomagały w pracy domowej ale dziś wiem że to najlepsze co mogli zrobić nauczyłem się organizacji czasu i priorytetów dzięki temu później dawało to same plusy nadopiekuńczością którą tu przemycasz można bardziej skrzywdzić niż pomóc Mam w rodzinie gościa co mając 18 lat nie potrafi jeść nożem i widelcem bo mama do tej pory kroi mu kotleta ona go kocha ponad życie ale zrobiła z niego nieudacznika i niestety widać to po 5 min z nim spędzonych

    •  

      pokaż komentarz

      @RobertinoIncelino: jeżeli tak faktycznie jest to jest właśnie idealne odzwierciedlenie jak 500+ powinno wyglądać - ULGA PODATKOWA A NIE GRATIS DLA PATUSÓW

    •  

      pokaż komentarz

      @Starkwind: ok, ale warunki miałeś i na pewno nie był to tylko własny pokój, ale też bezpieczeństwo. Niefortunnie to ująłem, bo u mnie "kładzenie do głowy" zaczęło się i skończyło jednym zdaniem taty, które pamiętam jakby to było dziś: "Jak nie chcesz tak ciężko pracować jak ja, to się ucz".

      Cieszę się, że o tym mówisz, bo sam wykreował się wniosek w temacie: posiadanie i wychowaniec dzieci jednak nie jest takie trudne, bo nawet kłaść do głowy nie trzeba, wystarczy dach nad głową, jedzenie, odzienie i normalność ;)
      własny pokój to nie wymóg (z mojego doświadczenia), pomaganie też (z Twojego).

    •  

      pokaż komentarz

      Komentarz usunięty przez moderatora

    •  

      pokaż komentarz

      @zatrzydziewiata: u mnie identyczna sytuacja. Drugiego dziecka nie będzie ze względu na zakaz aborcji. Takich osób jest multum.

    •  

      pokaż komentarz

      @Vendetta0511: ja mam taką własną teorie że ludzie rodzą się z konkretnym "temperamentem" i pewnych rzeczy nie da się przeskoczyć np. ktoś jest nerwowy, niedokładny albo przeciwnie perfekcjonista, jeden lubi rywalizacje inny jej unika i tak można by wymieniać. Tych rzeczy nie da się nauczyć nie da się wychować kombinacja tych cech sprawia że odnosimy sukces bądź nie Ale nie można zapominać że jeśli np. ktoś nie potrafi się skupić to jak go umieścimy w pokoju z bratem czy siostrą to ta jego mała wada wybije bo nie będzie w stanie ogarniać a to spowoduje lawinę sp!?@#%$enia zaczynającą się od szkoły kończąc na życiu zawodowym... Ja np. wiem że mój dziadek był stolarzem i nie potrafie tego wytłumaczyć ale jak przyjdzie mi coś zrobić w okół tej dziedziny to jest to dla mnie naturalne i proste więc mógłbym nim być ale rodzice mieszkali i mieszkają cały czas w bloku gdzie miałem otworzyć stolarnie i uczyć się fachu przepadło robie co innego nie narzekam ale gdybym miał inne warunki byłbym też innym człowiekiem napewno robiłbym inne rzeczy niż dziś

    •  

      pokaż komentarz

      @stara_bida: Bykowe jest niesprawiedliwe , bo dużo par chce mieć dzieci a nie może ze względów biologicznych. Nie wolno karać bezpłodnych gdzie 1/3 ma problem że nie mogą mieć dzieci. Co do opodatkowania bogatych i tak i nie, Najlepiej by było jak by bardziej zamożni zauważyli problem że za 20 lat nie będą mieć siły roboczej i zaczeli tak płacić żeby można było utrzymać rodzinę. Jeśli chodzi o mieszkania to za 20 lat będzie mnóstwo pustostanów. Teraz ten problem bedzie trudno rozwiązać ponieważ fachwocy chcą zarobić swoje i nikt za pół ceny Ci nie postawi budynku. Jak bedzie miał do wybou pracowac w pocie czoła w polsce lub w niemczech za stawke x 3 to pojedzie do niemiec, Gro nowych budynków w Polsce jest postawione za pieniadze z zagranicy. Najważniejesz jest wg mnie prawo które nie powinno się zmieniać z roku na rok. Pownno się mieć gwarancje stabilności a nie że w 2012 roku zobił ktos kotłownie na ekogroszek piec nadal funkcjomuje ale nie ma licencji ekoprojektu i zmusza się osobę do wymiany źródła ciepła najlepiej na gaz. To jest chorę . Już nie mówiąc o tej fotowoltaice co wogóle w słoneczne dni nie pracuje bo PGE i inne firmy zawaliły i nie przygotowły lini średniego napiecia.

    •  

      pokaż komentarz

      @mbn-pl: Bo zakaz aborcji to JEST ważny temat. Ja jestem po 3 ciążach, z tego przy 2 miałam komplikacje i niestety zakończyło się aborcją. To było parę lat temu i już wtedy robili mi duże problemy i w końcu wykonali zabieg z wielką łaską. Dopiero przy trzeciej ciąży udało mi się urodzić żywe i zdrowe dziecko. Jakbym była w takiej sytuacji dzisiaj, to by mi na 100% odmówili aborcji i bym sobie czekała na zakażenie sepsą tak jak ta dziewczyna, która zmarła w zeszłym roku. Także nie, moje dziecko nie będzie miało rodzeństwa, i bezpośrednim powodem tej decyzji jest strach mój i mojego męża o moje zdrowie i życie.

    • więcej komentarzy(26)

1 2 3 4 5 6 7 ... 15 16 następna