I'm hungry, czyli trawniki Aignera - część I

Polska została opanowana przez dziwną chorobę cywilizacyjną - SAMOCHODOZĘ. Występuje u niektórych osób kierujących samochodami. Osoby dotknięte tą chorobą sprawiają wrażenie całkowitego uzależnienia od samochodu, jako jedynego środka lokomocji. Często, nie zważając na przepisy i...

  •  

    pokaż komentarz

    Jest za mało parkingów.

    •  

      pokaż komentarz

      @pt91: przecież nawet na tym filmie widać, że w biurowcach obok jest masa wolnych miejsc parkingowych.

    •  

      pokaż komentarz

      @pt91: Nikt przed tobą na to nie wpadł i nie okazało się, że to powoduje wybebeszenie miasta oraz dramatyczny spadek jakości życia mieszkańców. Jestem Ławrow.

      źródło: denver.jpg

    •  

      pokaż komentarz

      @uzurpatorex: parkingi nie misza hyc jednopoziomowe

    •  

      pokaż komentarz

      @uzurpatorex: takie parkingi powstały tylko dlatego że ziemi w USA jest w opór i jest tania więc mozna sobie pozwolić na straty, obecnie zwyczajnie każdy budynek ma 1-2 poziomy podziemnych parkingów i po problemie

    •  

      pokaż komentarz

      @uzurpatorex: Co tam jest takiego dramatycznego na tym zdjęciu?

    •  

      pokaż komentarz

      @paul772: Parkingi wielopoziomowe są równie złe, lub gorsze. Bo są drogie, brzydkie, i stanowią spory generator ruchu w gęstej zabudowie na którą pozwalają, jednocześnie nie generują żadnej działalności ekonomicznej. Do tego dodają pionowy komponent do podróży do/z samochodu. Możesz liczyć na to, że 1m wysokości to ok 10m poziomo. Winda zaś dramatycznie zwiększa koszta.

      @alteron: To jest centrum Denver. Te parkingi powstały po wybebeszeniu całego centrum miasta "bo nowoczesnoć, auto hurd-durr" w latach 50 i 60. Teraz amerykanie robią co mogą, aby to załatać, ale potrwa to lata zanim zostanie naprawione. Ogólnie ich "minimum parking requirement" prowdzi do patologii i powoli bankrutuje ich kraj.

      W ogólności, to powstały całe tony dokumentacji i opracowań które pokazują, że ostatnią rzeczą którą chcesz mieć w mieście, to prywatne samochody. Polecam kanał "not just bikes", jako taką małą zagrychę do tematu.

    •  

      pokaż komentarz

      @size: To trzeba się zainteresować dlaczego nie są wykorzystywane.

    •  

      pokaż komentarz

      @uzurpatorex: dziękuje ze aktywistyczne p?$@$$!olo widziałem chłop oczadziały jeżdzeniem na rowerku, amerykanie jedyny błąd jaki mają bo zakaz mixed used zones przez co obszary mieszkalne handlowe i przemysłowe są oddzielone co tworzy niepotrzebne potrzeby transportowe wszystko inne jest tego pochodną.

    •  

      pokaż komentarz

      @pt91: jakieś 80% przestrzeni "centrum" miasta stanowi beton który tylko generuje koszta. Najprostsze - aby dojść do dowolnego budynku ze środkowego parkingu musisz zapitalać 500 metrów. Potem - dociągnięcie rur i infrastruktury do każdego budynku wymaga setek metrów nie generującej przychodu, ale wymagającej utrzymania. Itd.

    •  

      pokaż komentarz

      @pt91: kto ma się interesować? Ja bym proponował żeby zainteresowali się ci, których to najbardziej dotyczy, czyli parkujący. Np. żeby zainteresowali się kosztami posiadania samochodu i wliczyli w nie także koszty parkowania w mieście.

    •  

      pokaż komentarz

      @uzurpatorex: W USA ekonomia jest na pierwszym miejscu. Tam się uważa na co idą pieniądze podatników. Przestrzeń jest wykorzystywana efektywnie. Biznes do którego nie można dojechać samochodem nie ma racji bytu. Za parkowanie się płaci i to nie mało.

    •  

      pokaż komentarz

      @alteron: Tam budowa parkingu jest inwestycją. Inwestuje i miasto pieniędzmi podatników i prywatne firmy żeby przyciągnąć klientów i pracowników. Jak parking dla wszystkich pracowników kosztuje za drogo to inwestują w autobusy które ich dowożą z dalszego parkingu. U Europie stoi to na głowie bo nie opiera się to na ekonomii tylko na przeciąganiu liny na swoją stronę przez aktywistów.

    •  

      pokaż komentarz

      @size: niech się zainteresuje właściciel parkingu i terenu na którym są parkowane nielegalnie samochody.

    •  

      pokaż komentarz

      niech

      @pt91: i co ma z tego zainteresowania wynikać?

    •  

      pokaż komentarz

      @size: na przykład likwidacja tego zaniedbanego trawnika i zrobienie tam miejsc parkingowych. Ustalenie taryfy za miejsce postojowe które przyciągnie klientów. Reorganizacja ruchu w tym miejscu. Ten wyjazd dla rowerów na jezdnie wygląda idiotycznie skoro dookoła jest tyle przestrzeni. Swoja drogą widać że istnieje stałe zapotrzebowanie na miejsca postojowe a masowego ruchu rowerowego nie widać. Do tego jest olbrzymia przestrzeń zarośnięta chwastami w żaden sposób nie zagospodarowana. Kogoś stać na posiadanie działki bez żadnego zastosowania.

    •  

      pokaż komentarz

      @pt91: a co jeśli właściciel terenu nadal chce mieć tam trawnik? Zmusisz go do zrobienia tam parkingu? Czy to daje prawo tym kierowcom z filmu stawiać tam swoje samochody pomimo zakazu? Czy zapotrzebowanie usprawiedliwia łamanie prawa? Czy w takiej sytuacji można iść na stację benzynową i kraść paliwo w imię zapotrzebowania?

    •  

      pokaż komentarz

      @size: Chyba jednak nie chce mieć trawnika bo go nie utrzymuje. Kierowcy powinni wystąpić o zastąpienie tej drogi rowerowej przez płatne miejsca postojowe. Efektywne wykorzystanie przestrzeni.

    •  

      pokaż komentarz

      @pt91: co to znaczy "nie utrzymuje"? Czy nieutrzymywany trawnik zmienia swój status na parking? Czy nieuczęszczana (wg ciebie) droga rowerowa może być samozwańczo przekształcona w parking? Po co właściciel miałby zmieniać trawnik w parking, skoro obok JUŻ MA parking i to taki z wolnymi miejscami?

    •  

      pokaż komentarz

      @size: Szkoda się pienić. Demokracja w końcu wygra z wymuszanym przez aktywistów komunizmem. Płacący podatki właściciele samochodów w końcu zrobią tam porządek a jak nie oni to prywatny właściciel zadba o tą przestrzeń.

    •  

      pokaż komentarz

      @pt91: jasne, najlepiej zwalić winę na "komunistów" bo trzeba przestrzegać przepisów. A rozdeptane klepisko to symbol "wolnego rynku". Na szczęście cywilizacja dociera już pod strzechy i coraz mniej już roszczeniowców.

    •  

      pokaż komentarz

      @paul772: ciekawe czy ty byś codziennie wjeżdżał na ostatnie piętro takiego parkingu jak łatwiej zaparkować obok na trawie.

    •  

      pokaż komentarz

      @pt91: Jest ich dość. Tylko trzeba zapłacić 5zł, a nie być cebulą.

      @uzurpatorex: Nie wiem za co dostajesz minusy. Mądrze prawisz!

    •  

      pokaż komentarz

      Swoja drogą widać że istnieje stałe zapotrzebowanie na miejsca postojowe a

      @pt91: na DARMOWE miejsca parkingowe. W Warszawie jest mnóstwo parkingów płatnych które stoją prawie puste.
      Bo ludzie uważają że przysługuje im miejsce postojowe za darmo.
      Gdyby ich nauczyć że niszczenie trawy i parkowanie na drodze dla rowerów kosztuje to zaczną efektywnie z aut korzystac

    •  

      pokaż komentarz

      @pt91: też taka ciekawsotka - jak nie będą jeździć samochodem to nie będzie im potrzebne miejsce parkingowe, wtedy sporo miejsc się zwolni

    •  

      pokaż komentarz

      przecież nawet na tym filmie widać, że w biurowcach obok jest masa wolnych miejsc parkingowych.

      @size: To jest w warszawskim Mordorze i tam nie ma gdzie zaparkować bo jakiekolwiek miejsca przynależą do firm wynajmujących biurowce.
      Miejsca "dla ogółu" zlikwidowano, a Straż Miejska jeździ tam co dwie godziny i zakłada blokady.
      Jeżeli myślisz że ci ludzie to tak z wyboru parkują w błocie to się mylisz.
      Z drugiej strony ja ich nie usprawiedliwiam, bo sam parkuje daleko i jak jest ładna pogoda to idę, a jak brzydka to podjeżdżam kawałek. Na szczęście bywam tam rzadko.

    •  

      pokaż komentarz

      Jest za mało parkingów.

      @pt91: jest za dużo samochodów, tfu, złomów

    •  

      pokaż komentarz

      o sam parkuje daleko i jak jest ładna pogoda to idę

      @Cogito-sum: no właśnie. Bywałem tam wielokrotnie i też jakoś sobie radziłem. Wystarczy nie być burakiem.

    •  

      pokaż komentarz

      Wystarczy nie być burakiem.

      @size: Jasne, ale jednak trzeba przyznać że wiele rozwiązań jest bardzo głupich.
      Ci wszyscy fanatycy-aktywiści najchętniej zlikwidowaliby samochody jako takie, a to nie tak że każdy może zostawić samochód kilometr czy dwa dalej.
      Sam często nie mam takiej możliwości bo jadę nie tylko z aktówką, ale też z różnymi "gadżetami". Potrzebuje przystanąć choćby na 10min, ale nie mam gdzie.
      Bardzo dobrym wyjściem były znaki typu "parkowanie max 15min", przy obecnej ilości monitoringu da radę to egzekwować, ale już takich znaków nie ma tzn nikt ich nie stosuje.
      Czasami mam ochotę wziąć "kartę inwalidy"(mam taką możliwość, jest w rodzinie) i być burakiem, niestety ale stworzenie zbyt trudnych warunków motywuje do kombinowania.¯\_(ツ)_/¯

    •  

      pokaż komentarz

      @Cogito-sum: każda skrajność jest zła, to nie nowość. Ale jak patrzę na te wszystkie chaszcze i krzaki zastawione autami, albo błoto wokół chodników, gdzie po prostu są już koleiny na kilkanaście centymetrów to popieram każdego aktywistę próbującego zrobić cokolwiek, czego straży miejskiej i policji się jakoś nie udaje.

    •  

      pokaż komentarz

      @size: Ja się dziwie że przy warszawskiej komunikacji ludzie pchają się samochodami żeby stały gdzieś na trawniku lub chodniku 8-9h. Po co? Nie wiem, chyba że są spod Warszawy i mają kiepskie połączenie.
      Sam używam samochodu do pracy i często nie mogę bez niego podróżować, ale są dni kiedy mogę, połączenie mam niezłe(45min, jedna przesiadka) to jadę metrem+autobusem. Choćby po to żeby nie stać w korku i nie izolować się w samochodzie od ludzi, a poza tym zaspokajam moje sknerstwo przy obecnych cenach paliwa. ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @Cogito-sum: ja tak samo, jak tylko mam jechać do centrum to auto jest ostatnim środkiem lokomocji, jaki wybieram. A alternatyw jest mnóstwo w obecnych czasach. Kiedy jednak już się do niego wybieram, to nigdy nie mam problemu z parkowaniem - po prostu zakładam, że będę musiał wydać te 5 PLN i jakoś się udaje. Powiem więcej, są miejsca np. w Poznaniu, gdzie tzw. uspokojenie ruchu wyszło miastu tylko na zdrowie - jest mniej aut, mniej smrodu, mniej hałasu, więcej knajpek wystawia swoje ogródki na zewnątrz, ludzie przychodzą do tych knajpek na kawę z rana i siedzą w tych ogródkach, które do niedawna były parkingami, w takim mieście chce się żyć.

    •  

      pokaż komentarz

      @pt91: Jesteś pewny? Bo USA ma jeden z najwyższych długów publicznych per capita oraz jeden z najgorszych stanów infrastruktury publicznej w "pierwszym" świecie.

    •  

      pokaż komentarz

      @alteron o o o. Problemem nie jest samochodoza ani roweroza. Ani rowery ani transport publiczny nie rozwiążą problemu bo niby jeden rozwiązują generując masę kolejnych. Problemem jest moim zdaniem struktura miast. Stłoczone centrum z tysiącami miejsc pracy a wokół nich tysiące miejsc do zamieszkania. Setki tysiące ludzi dwa razy dziennie pokonują tę samą drogę tłocząc się w autach, metrze lub autobusach. Rozwiązaniem jest decentralizacja i mieszanie stref. Tak aby komunikacja odbywała się w różnych kierunkach. To całe nawoływanie do rowerów i komunikacji miejskiej to jak branie morfiny na raka - na pozór łagodzi objawy ale choroby nie wyleczy a ma skutki uboczne i pacjent niestety i tak umrze.

    •  

      pokaż komentarz

      @graf_zero: dokładnie takie rozumowanie ma mój ojciec hurrr durrr kto to kurłaaaa widział płacić za parking, należy się wszystko za darmo ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      na przykład likwidacja tego zaniedbanego trawnika i zrobienie tam miejsc parkingowych.

      @pt91:
      1. Jest trawnik
      2. Przyjeżdżają etyliniarze i parkują na trawniku
      3. Trawnik zmienia się w bajoro
      4. "Ten trawnik jest źle utrzymany, zróbmy miejsce parkingowe"

      Hurr-durr

    •  

      pokaż komentarz

      @paul772: dla samochodziarzy nigdy nie będzie wystarczająco parkingów i dróg. Nawet jakby budowali 100 piętrowe parkingi co 500 metrów to i tak by parkowali na trawniku bo tak 20 metrów bliżej i nie trzeba opasłego dupska dźwigać na takie ogromne odległości.

    •  

      pokaż komentarz

      W USA ekonomia jest na pierwszym miejscu.

      Na pierwszym miejscu są interesy wielkich firm, dlatego w USA nie istnieje transport publiczny.

      Tam się uważa na co idą pieniądze podatników. Przestrzeń jest wykorzystywana efektywnie.

      @pt91: XD jak można dostać za coś takiego plusy? w USA masz coś takiego jak https://en.wikipedia.org/wiki/Zoning i przepisy które nie pozwalają ci budować budynków wielorodzinnych w bardzo wielu miejscach co sprawia że powstają przedmieścia ogromnych rozmiarów. To jest całkowite przeciwieństwo efektywnego wykorzystania przestrzeni.

      Kogoś stać na posiadanie działki bez żadnego zastosowania.

      @pt91: trawniki w mieście to nie jest "żadne zastosowanie" wielbicielu betonu.

      Szkoda się pienić. Demokracja w końcu wygra z wymuszanym przez aktywistów komunizmem.

      @pt91: Komunizm to są miliardy wydawane przez państwo na infrastrukturę dla samochodów. Nie wiem dlaczego mam dopłacać do ludzi którzy sobie zamieszkali 15km od centrum i płacą podatki w innej gminie.

      Co tam jest takiego dramatycznego na tym zdjęciu?

      @pt91: Fakt, że jedynym możliwym środkiem transportu jest samochód który jest wybitnie nieefektywny. Po mieście można bez problemu poruszać się rowerem.

    •  
      AugustinTarrou

      +8

      pokaż komentarz

      na przykład likwidacja tego zaniedbanego trawnika i zrobienie tam miejsc parkingowych

      @pt91: W tej okolicy jest szereg parkingów, po prostu ludziom albo nie chce się płacić albo przejść te 5 minut.

    •  

      pokaż komentarz

      @Morf: Jeździłem tym rzekomo nieistniejącym transportem publicznym w Nowym Jorku, Seattle, Waszyngtonie...
      Więc się zastanawiam u kogo istnieje dysonans poznawczy. Może piszesz o jakiś innych USA.

      Może się zastanów jakie są implikacje utrzymywania tych stref. Chroni to prawa inwestorów. Nikt ci nie wybuduje śmierdzącej fabryki w sąsiedztwie ani czynszówek dla bezrobotnych pośrodku osiedla domów jednorodzinnych.

      Miasto nie inwestujące w infrastrukturę zdycha. Na wygodne mieszkanie w centrum mało kogo stać.

      Powodzenia w poruszaniu się rowerem w takim na przykład Texasie.

      Wizja miejskich aktywistów to tak naprawdę wizja stalinowskich miast-fabryk.
      Ludzie mieszkający między kominami fabryk i dowożeni śmierdzącym zbiorkomem do roboty.
      Mieszkający w komunalnych norach o dużym zagęszczeniu. Pracujący za grosze bo przecież niczego nie muszą posiadać.

    •  

      pokaż komentarz

      Na pierwszym miejscu są interesy wielkich firm, dlatego w USA nie istnieje transport publiczny.

      @Morf: Acha, ale przecież...

      Komunizm to są miliardy wydawane przez państwo na infrastrukturę dla samochodów.

      @Morf: To jak to jest, transport publiczny to nie komunizm a publiczna infrastruktura drogowa to komunizm? ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      i powoli bankrutuje ich kraj.

      @uzurpatorex: Tak jak Szwecja, czy szybciej?

      W ogólności, to powstały całe tony dokumentacji i opracowań które pokazują, że ostatnią rzeczą którą chcesz mieć w mieście, to prywatne samochody

      @uzurpatorex: Sponsorowane zapewne przez jakąś fancy-agencję albo prowadzone przez jakiegoś "ekskłizit" naukowca, nieprawdaż?
      Kto zyskuje na tym, że z obrzeża wsiądziesz w autobus tracąc czas na przesiadki, bo przecież "hurr durr autobus nie pojedzie ci pod pracę", do tego pozbawisz się komfortu podróży bo ten autobus będzie przeładowany albo zamienisz to na rower by wlec się z jakimś niewielkim pakunkiem do miejsca pracy, efektywnie pozbawiając się jakiejś sensownej możliwości na szybszy transport gdziekolwiek, choćby do sklepu po pracy.

      I tak- wiem, że "da się bez auta", ale w większości przypadków, to jak słuchanie opowiastki o tym, że

      widelcem to w sumie też zjesz tą zupę- zobacz no, przecież jak tutaj trochę nabierzesz, to nawet zdążysz to wypić zanim ci skapnie
      bo da się, za cenę bardzo niskiego komfortu, zmęczenia, braku przestrzeni bagażowej, dopasowania do pogody i planowania podróży.

    •  

      pokaż komentarz

      Komentarz usunięty przez moderatora

    •  

      pokaż komentarz

      @size: Przecież jak by była sensowna alternatywa dla auta to komu chciało by się stać w korkach i szukać miejsca parkingowego.Jak mam godzinę tłoczyć się w autobusie, stać na przystanku i taszczyć toboły to jednak wolę tą godzinę przesiedzieć w aucie.

    •  

      pokaż komentarz

      W Warszawie jest mnóstwo parkingów płatnych które stoją prawie puste.

      @graf_zero: Tylko szkoda jeśli nie ma nigdzie w pobliżu celu. Raz w Warszawie byłem, to miałem kompletnie w dupie czy parking jest płatny czy nie płatny, a i tak sobie krążyłem >45m zanim się wolne miejsce znalazło. Rzeczywiście w ch## miejsc.

    •  

      pokaż komentarz

      1-2 poziomy podziemnych parkingów i po problemie

      @alteron: Ale tam trzeba płacić jak zwierzę a na trawniku za darmo ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @pt91 "Ustalenie taryfy za miejsce postojowe które przyciągnie klientów"
      Taka taryfa która naprawdę przyciąga klientów to 0 złotych. W Polsce jak nie trawnik to cennik...

    •  

      pokaż komentarz

      @pt91:

      Jest za mało parkingów

      Ten argument ma tyle samo sensu co: "kradnę bo jest za drogo".

    •  

      pokaż komentarz

      Parkingi wielopoziomowe są równie złe

      @uzurpatorex: ale "zakopane w ziemi" stanowią infrastrukturę strategiczną (rodzaj bunkra)

    •  

      pokaż komentarz

      Parkingi wielopoziomowe są równie złe, lub gorsze. Bo są drogie, brzydkie, i stanowią spory generator ruchu w gęstej zabudowie na którą pozwalają, jednocześnie nie generują żadnej działalności ekonomicznej.

      @uzurpatorex: tak myślisz? To masz tu przykład czteropoziomowego parkingu z samego centrum Zurychu w Szwajcarii. https://cityparkingzuerich.ch/ parking jest duży, jasny, przejrzysty, taki jaki powinien być. Dzień w dzień pełny. Ale tam nie nienawidzą samochodów tylko optymlaizuja ruch jak się da zamist złośliwie mu przeszkadzać. Niezliczone ilości zielonych fal. Ograniczenia prędkości dopasowane w pełni do warunków i często i gęsto jest to 60-80kmh tam gdzie w Polsce stoi bezsensowne 50 jak gdyby nie było innych znaków.

      Ogólnie jak się chce ruch zorganizować to się da i nikt nie parkuje gdzie popadnie, bo jest auto gdzie normalnie postawić i nikt nie zap!?$%%%a po mieście, bo wszyscy wiedzą, że zieloną falą przejadą przez całe bez zatrzymywania.

    •  

      pokaż komentarz

      @uzurpatorex: mało, albo nic nie robią, a nie robią co moga.
      @alteron: słabo najwyraźniej oglądałeś :)

    •  

      pokaż komentarz

      @uzurpatorex: parkingi nie misza hyc jednopoziomowe

      @paul772: i nie muszą być na ziemi, mogą być pod nią. Można kopać schrony na kilometry w dół, a parkingu nie można zrobić. Dla mnie to jest celowe, by ludzie ciągle żyli w napięciu zaszczuci przeciwko sobie.

    •  

      pokaż komentarz

      @alteron o o o. Problemem nie jest samochodoza ani roweroza. Ani rowery ani transport publiczny nie rozwiążą problemu bo niby jeden rozwiązują generując masę kolejnych. Problemem jest moim zdaniem struktura miast. Stłoczone centrum z tysiącami miejsc pracy a wokół nich tysiące miejsc do zamieszkania. Setki tysiące ludzi dwa razy dziennie pokonują tę samą drogę tłocząc się w autach, metrze lub autobusach. Rozwiązaniem jest decentralizacja i mieszanie stref. Tak aby komunikacja odbywała się w różnych kierunkach. To całe nawoływanie do rowerów i komunikacji miejskiej to jak branie morfiny na raka - na pozór łagodzi objawy ale choroby nie wyleczy a ma skutki uboczne i pacjent niestety i tak umrze.

      @vacu: Dokładnie tak. Ale to nie temat do dyskusji, bo jeszcze, "nie daj boże", problem by się rozwiązało i o co by motłoch się ze sobą kłócił?

    •  

      pokaż komentarz

      @pt91: Fakt, że jedynym możliwym środkiem transportu jest samochód który jest wybitnie nieefektywny. Po mieście można bez problemu poruszać się rowerem.

      @Morf: Weź dwa laptopy, komputer stacjonarny, teczkę z dokumentami i skrzynkę narzędziową. Powodzonka tam na rowerze z tym. Wypowiadacie się za wielu, ale myślicie tylko o sobie.
      (-‸ლ)

    •  

      pokaż komentarz

      I tak- wiem, że "da się bez auta", ale w większości przypadków, to jak słuchanie opowiastki o tym, że

      widelcem to w sumie też zjesz tą zupę- zobacz no, przecież jak tutaj trochę nabierzesz, to nawet zdążysz to wypić zanim ci skapnie

      bo da się, za cenę bardzo niskiego komfortu, zmęczenia, braku przestrzeni bagażowej, dopasowania do pogody i planowania podróży.

      @tellet: Pięknie powiedziane i porównanie super.

    •  

      pokaż komentarz

      @pt91: Dokładnie tak a co więcej w wielu miejscach robi się remonty i świadomie zbiera i likwiduje parkingi. W Łodzi wybudowano oroentarium ale parkingów zapomniano zrobić. Oczywiście ludzie parkują na trawnikach. Debile rządzący sami ich zapraszają a później płacz.

    •  

      pokaż komentarz

      Rozwiązaniem jest decentralizacja i mieszanie stref. Tak aby komunikacja odbywała się w różnych kierunkach.

      @vacu: To ładnie wygląda na papierze, ale jak chcesz to wymusić na firmach? Będzie chodził urzędnik po mordorze i kazał według jego widzimisię co drugiemu korpo przenosić siedzibę na Białołękę?

    •  

      pokaż komentarz

      @Karbostyryl no ja nie napisałem że to łatwe i że wiem jak to osiągnąć. Napisałem gdzie moim zdaniem jest problem. Tu by się już musieli pochylić nad tym urbaniści, pewnie jakieś opracowania w tym temacie istnieją. Czytałem niedawno książkę o historii powstawania miast w Europie i wniosek z niej mój jest taki że obecny kształt miast to stopniowa ewolucja modelu średniowiecznego który się rozwijał lecz moim zdaniem osiąga kres możliwości. Albo ktoś wymyśli a ktoś inny odważny i bogaty wdroży jakiś nowy rewolucyjny model albo będziemy się coraz bardziej męczyć i nie pomoże tu ani komunikacja miejska ani rowery, może teleportacja by mogła pomóc gdyby była możliwa :)

    •  

      pokaż komentarz

      Sponsorowane zapewne przez jakąś fancy-agencję albo prowadzone przez jakiegoś "ekskłizit" naukowca, nieprawdaż?

      @tellet: Przez międzygwiezdny żydopatriarchat.

      Całą moją karierę jeżdzę na rowerze do roboty. 12 miechów w roku. Teraz to już 16 rok. Jeszcze dekadę temu Twoje rzężenie miałoby opary sensu. Teraz to żarcie mi raz w tygodniu przywożą pod dom, jak muszę zrobić jakieś sprawunki to biorę sakwę lub dwie gdzie wejdzie 30 kilo bagażu. W sytuacji awaryjnej to jeszcze dodam przyczepkę i mam dodatkowe 50kg ładowności.
      Zaś jak już naprawdę muszę użyć auta to sobie je wypożyczam od jakiegoś Traficara. Nigdy nie kupiłem auta, jedyne które miałem dostałem w spadku ( i rozbił je szawagier ) i nim nie jeździłem.
      Za każdym razem kiedy losu sprężyna każe mi jechać autobusem lub samochodem do roboty, to nie potrafię zrozumieć jak wy potraficie tak żyć, spędzając pół godziny, do godziny w korku codziennie.

    •  

      pokaż komentarz

      To masz tu przykład czteropoziomowego parkingu z samego centrum Zurychu w Szwajcarii.

      @thund3rb0lt: I co to ma udowodnić? To, że ktoś buduje taką infrastrukturę oznacza, że jest ona zawsze, bez wątpienia super? Szwajcaria ma bardzo anty-samochodowe przepisy, najlepszą sieć kolei na świecie i jak każdy kraj dalej na HDI, wyrosła już z samochodozy i rzeczone z centrów miast wyrzuca.

    •  

      pokaż komentarz

      jak muszę zrobić jakieś sprawunki to biorę sakwę lub dwie gdzie wejdzie 30 kilo bagażu. W sytuacji awaryjnej to jeszcze dodam przyczepkę i mam dodatkowe 50kg ładowności.

      @uzurpatorex: No kozacko, tak jak pisałem - widelcem wybierasz kluski, a potem sobie pijesz z talerza tą zupę, "JO NIE ROZUMIM JAK WY MOŻECIE JAKOŚ ŁYŻKO WYGIENTO JEŚĆ ZUPE Z KLUSKAMI RAZEM".

      Tymczasem ja mam w dupie jakieś sakwy czy inne duperele i przyczepki, jadę na parking pod sklep, biorę wózek, po obkupieniu się podjeżdżam do auta, otwieram bagażnik, wrzucam jak leci, ew. jakieś delikatne rzeczy zawieszam na haczykach po bokach bagażnika, odstawiam wózek i w długą.
      Korek? No i co z tego, jak gra muzyka, wycieraczki w taki dzień jak dziś zgarniają wodę z szyby, przyjemnie ciepło w krótkim rękawie.

      No ale wiadomo, że "się da" xD

    •  

      pokaż komentarz

      @tellet: Jeżeli Twoj czas jest bezwartościowy, to jak tam chcesz. Jak pisałem, większe zakupy magicznie mi się pojawiają w domu, zaś mniejsze to wchodzę do biedry, kupuję co potrzebuję i już w sklepie w sakwę ładuję.
      No ale jeżeli wolisz targać 1.5 tony żelastwa ze sobą i co miesiąc lać weń pincet złoty, Twój wybór.

    •  

      pokaż komentarz

      i co miesiąc lać weń pincet złoty, Twój wybór.
      @uzurpatorex: Żeby 500 xD
      No ale za komfort się płaci- ja wkładam pistolet do dziury, a ty dymasz do biedry czy do roboty w deszcz czy przy 5c, bo przecież "da się bez 1.5 tony żelastwa".
      Tak samo jak zamiast kuchenki użyjesz krzemieni i drewna- no da się ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @tellet: Jakby Ci to powiedzieć. Ubrania już wymyślili, można stosować. Takie na 5c też. Takie na -10 też. Komforcik jest. Zaś świadomość, że za mną dyma procesja kierowników - bezcenna.
      Poza tym, ja tam wolę wydać moje pincet plus na przyjemności.

    •  

      pokaż komentarz

      Szwajcaria ma bardzo anty-samochodowe przepisy

      @uzurpatorex: nie wiem ile w tym prawdy, ale z pierwszej ręki wygląda to inaczej.

      Przejechałem Szwajcarie wzdłuż i wszerz, miasta, autostrady, wsie, góry, w weekendy i w dni robocze i tyle co tutaj się robi dla płynności ruchu to nie widzialem nigdzie. Tunele, parkingi, rozjazdy, oznakowania. W Zurychu budują kolejne nowe tunele. Do tego wszędzie gdzie się da zielone fale i prędkości 60-80kmh. Zawiodę cię, ale nigdzie jeszcze nie jeździłem tak szybko i płynnie jak w Szwajcarii. I płynność nie wynika z tego, że każdy trzyma się limitów tylko z infrastruktury, która wspomaga jazdę samochodem zamiast ją utrudniać.

      Na temat kolei się nie wypowiem. Pociągi widzialem, ale ceny biletów mnie znokautowały więc nie wsiadałem.

    •  

      pokaż komentarz

      @thund3rb0lt: Szwajcaria posiada wręcz wzorcowy system kolei oraz transportu publicznego. Jeździłeś płynnie nie dlatego, że mają magiczny system infrastruktury którego nie ogarnęli Niemcy, Czesi, Austriacy, Włosi itd... Po prostu oni już wyrośli z fascynacji samochodem i nie pchają się z nim wszędzie. Zresztą posiadają mniej samochodów per-capita niż Polacy.
      Zresztą, to ten sam krąg kulturowy co Niemcy i Austria - i w obu krajach spędziłem trochę czasu ( w Niemczech, pół roku ). W obu ścieżek rowerowych pełno, zbiorkom działa, park&ride gdzie się da a centra miast są wyłaczone z ruchu kołowego prawie całkowicie.

  •  

    pokaż komentarz

    Ja jeżdżę sporo autem, ale popieram tego typa.
    Jeszcze we Wrocławiu nie zdarzyło mi się mieć problem z zaparkowaniem. Zawsze są miejsca płatne, gdzie wystarczy podejść kawałek.

    Za to niemiłosiernie wkurw**** mnie kierowcy parkujący na zakazie, parkujący przy przejściach, gdzie ograniczają mi widoczność, lub parkujący na drogach osiedlowych, gdzie zamiast dwukierunkowej jezdni robi się jednokierunkowa.

    Wystarczy do choja pana przygotować się do jazdy, sprawdzić parkingi w pobliżu i żadnego problemu nie ma. Chcę aby państwo polskie zaczęło w końcu j!??ć prądem tych kierowców, bo tylko utrudniają życie normalnym kierowcom i innym ludziom.

    •  
      rafalkosnozawszenapropsie

      +69

      pokaż komentarz

      @TDDwBashu: mozna go "nie popierac" ale trzeba przyznac ze tym razem sie postaral i pokazal ze w ciagu ilus tam miesiecy zrobili z trawnika gowno. tym razem to juz nie czepialstwo tylko naocznie widac ze rozjezdzili trawnik

    •  

      pokaż komentarz

      @TDDwBashu: jak byś jeździł autem to byś pisał co innego, owszem źle zaparkowane samochody przeszkadzają również kierowcy, ale pieprzenie, że wszędzie są wolne parkingi płatne jest tekstem gimoczopa co samochodem nie jeździł. Każdy metr wyrywa się pod biurowce i osiedla, a potem pier...że miejsc nie ma i ludzie parkują gdzie popadnie.

    •  

      pokaż komentarz

      @wesolymaruda: Pokaż mi miejsce we Wrocławiu, gdzie jest spory problem aby przystanąć na kilka godzin. Może ja jestem w bańce i zbyt poruszam się po centrum, ale na razie nie spotkałem w swoim 29 letnim życiu, abym musiał parkować w dziwnym miejscu we Wrocławiu.

      Jeżdżę tutaj na co dzień, żyje od urodzenia - NIGDY nie stanąłem na jakich trawnikach, lub dziwnych miejscach. A jak zapuszczam się w ścisłe centrum, to w weekend naturalnie.

    •  

      pokaż komentarz

      @TDDwBashu: bywam we Wrocławiu kilka razy do roku i macie rozje!@ drogi, rozja@# chodniki, rojeb@# torowiska, stare tramwaje, korki największe w Polsce, a co do parkingów trudno mi się odnieść, zawsze parkowałem na parkingach firm do których jechałem, natomiast ten koleś nagrywa w warszawie i tam jest zdecydowany problem z parkowaniem w zasadzie gdzie bym nie był, w łodzi, krakwie, poznaniu tak samo, często musiałem zaznaczać sobie na mapie google miejsce parkowania bo bym nie trafił z powrotem.

    •  

      pokaż komentarz

      bywam we Wrocławiu kilka razy do roku i macie rozje!@ drogi, rozja@# chodniki, rojeb@# torowiska, stare tramwaje, korki największe w Polsce

      @wesolymaruda: Racja.

      a co do parkingów trudno mi się odnieść
      No to po co na mnie naskakujesz? Ciężko mi uwierzyć, że w innych miastach jakoś zupełnie inaczej. Zwłaszcza biorąc pod uwagę to co napisałeś powyżej. Po prostu robisz złe rozeznanie.

    •  

      pokaż komentarz

      @TDDwBashu: Zważ, że dla mnie czy pewnie
      dla ciebie dojście gdzieś z parkingu pieszo nawet te 500 metrów pewnie nie jest problemem i jest czymś naturalnym. A spora część ludzi ma ból dupy już wtedy gdy musi przejść więcej niż 50 metrów do punktu docelowego i w ich mniemaniu parkingi powinny być najwięcej co 100 metrów.

    •  

      pokaż komentarz

      @wesolymaruda: Dobra cwaniaku, jak mi wytłumaczysz zachowanie tej babki w land roverze co zaparkowała na chodniku przy miejscu dla niepełnosprawnych to przyznam ci rację. Albo tej co potem pojechała do podziemnego parkingu. ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @TDDwBashu: We Wrocławiu najlepiej widać to podejście na granicy strefy płatnego parkowania. Jak jest strefa -> w ciul pustych miejsc. Koniec strefy? Auta stają wszędzie gdzie się da bo za darmo.

      Ja rozumiem jakby jeszcze ceny były kosmiczne albo coś. Praktycznie do tej pory można było stanąć za darmo w Galerii Dominikanskiej - podejść i załatwić w centrum to co trzeba. Od tego miesiąca trzeba mieć apkę. We Wroclawii można stanąć na 3 godziny. Spokojnie ogarniesz to co masz do załatwienia w centrum.

      Abonament we Wrocławiu na strefę C nie kosztuje gigantycznych pieniędzy. Naprawdę można spokojnie stanąć wszędzie tylko niewielu ludzi to rozumie.

      Ba jeden z największych syfów jaki jest to robią sami urzędnicy w okolicy Gabrielii Zapolskiej. Stysia / Zielińskiego / Gwiaździsta to często same urzędasy na to wpadają, żeby stawać po trawnikach bo im szkoda tego hajsu.

      @DzikWesolek: Rozumiem jak ten ból dupy mają osoby niepełnosprawne tylko jakimś cudem najczęściej ten ból dupy mają posiadacze najnowszych fur razem ze swoimi karynami, albo panie z toną szpachli na twarzy wysiadające z pieskiem bo ona do fryzjera idzie. To jest jakiś j$##ny dramat.

    •  

      pokaż komentarz

      @wesolymaruda: I Właśnie w tym biurowcu, możesz sobie wjechać na parking podziemny. Ale kilka złotych to już level nie do przejścia, więc trzeba parkować złoma gdzie popadnie.

    •  

      pokaż komentarz

      @trabantrobibrum: parkowałeś kiedyś w biurowcu? że pieprzysz takie bzdury? masz miejsce zarezerwowane dla VIP i żaden lamus szeregowy pracownik tam nie ma miejsca, nawet dla gości miejsc brak, potem biurowiec dla 1000 osób i 95% parkuje na ulicy.

    •  

      pokaż komentarz

      @wesolymaruda: Tak parkowałem. Tak w Warszawie w biurowcach są parkingi płatne dla każdego. Tak w tym miejscu możesz wjechać zapłacić kilka złotych i zaparkować jak człowiek. Obejrzyj coś co komentujesz, jest nawet przypadek gdzie babka po jego interwencji zwyzywała go, zawinęła się z trawnika i pojechała na ten płatny parking w biurowcu. Przez cały czas tego filmu było od kilkunastu do kilku wolnych miejsc wolnych. Ale herb cebuli nie pozwala. Ale widać, nie masz pojęcia o czym piszesz i jeszcze próbujesz szeryfować jako jakiś ekspert.

    •  

      pokaż komentarz

      @trabantrobibrum: głupoty gadasz jak potłuczony, wskaż mi parking płatny na popularnym mordorze. herb z cebuli to ty masz w głowie.

    •  

      pokaż komentarz

      @wesolymaruda: A ty dalej przyleciałeś się kompromitować? To nie jest mordor tylko nowe biurowce na ul. dziekońskiego, obejrzyj materiał ośle jeszcze raz. I wróć z przeprosinami.

    •  

      pokaż komentarz

      Komentarz usunięty przez moderatora

    •  

      pokaż komentarz

      @wesolymaruda: Sprawdziłeś i się okazało że nie miałeś racji i zabolało? Nie martw się cebulko, nie pierwszy i nie ostatni raz.

    •  

      pokaż komentarz

      @trabantrobibrum: ciebie dup... zapiekłą bo usnułeś mój komentarz, pier.. jak potłuczony 12 latek, bo w dup.. byłeś gówno widziałeś.

      "Parkingi płatne przy biurowcach", co za kretynizmy, powielenie głupot dzieci z przedszkola. kompleks biurowców na 10.000 pracowników a parking na 200 aut.

    •  

      pokaż komentarz

      @wesolymaruda: Nie jestem moderatorem, więc nie ja usunąłem. Tak to może z perspektywy wsi wygląda, że każdy biurowiec ma parking tylko dla garstki pracowników no ale niestety jesteś w błędzie. W tych biurowcach może zaparkować każdy, i to nie jedyne takie biurowce. Np. biurowiec CEDET/Smyk też posiada parking płatny dla KAŻDEGO. W obu biurowcach parkowałem kilkukrotnie a w żadnym nie parkuje. I przy każdym z tych biurowców była patologia z parkowaniem na chodnikach/zieleni, bo herb cebuli nie pozwala zapłacić kilku złotych.

    •  

      pokaż komentarz

      W tych biurowcach może zaparkować każdy, i to nie jedyne takie biurowce.

      @trabantrobibrum: idź być głupim gdzieś indziej.

    •  

      pokaż komentarz

      @wesolymaruda: Nadal Cię tak bardzo boli? Może zrobisz sobie mała wycieczkę do miasta z wioski? Podam Ci adresy biurowców gdzie można parkować i sobie pozwiedzasz dobytki XXI wieku? Oczywiście nie parkuj tam bo to koszt kilku złotych, obok jest miejsce cebuliady tj. chodnik czy trawnik.

    •  

      pokaż komentarz

      @trabantrobibrum: jedyne co znasz to adres swojej podstawówki.

    •  

      pokaż komentarz

      @wesolymaruda: Wróć jak ktoś Ci pomoże z argumentami.

  •  

    pokaż komentarz

    jego maniera jest wk$$@iająca, do tego opiera sie o auta, nie raz juz przeginał, wie że ma racje w sensie prawnym ale pozwala sobie na zbyt dużo, wymadrza się i traktuje ludzi jak debili, jednoczesnie prowokując ich zeby miec lepszy material, fajnie ze upomina ludzi itd ale sposob w jaki to robi jest niesmaczny

  •  
    rafalkosnozawszenapropsie

    +75

    pokaż komentarz

    dopiero zauwazylem XD

    źródło: Screenshot 2022-05-29 at 21-16-06 I'm hungry czyli trawniki Aignera - część I.png

1 2 3 4 5 6 7 ... 10 11 następna