ROWAN ATKINSON sądzi, że cancel culture szkodzi komedii

ROWAN ATKINSON sądzi, że cancel culture szkodzi komedii

Rowan Atkinson uważa, że w normalnym społeczeństwie powinna być możliwość żartowania z wszystkiego.

  •  

    pokaż komentarz

    CIekawe mamy czasy, więcej tradycji humanistycznych dzisiaj spotkasz na uczelniach technicznych niż na uniwersytetach, za dużo nauk pseudospołecznych? Na polibudzie trudniej udawać wiedzę? ( ͡° ͜ʖ ͡°)

  •  

    pokaż komentarz

    No to ba! Najlepsze żarty to żarty po bandzie. Swoboda żartowania z danego tematu to najlepszy dowód na to czy faktycznie jest wolność słowa i sumienia. Różne zideologizowane cepy i zawiadujący nimi cyniczni aktywiści żądni władzy od zawsze chcą ją ograniczać pod pozorem dbania o boską samoocenę, publiczną moralność, o bliżej niesprecyzowane uczucia, o dobrobyt ludzi pracy, o inkluzywność, o cholera wie co tam jeszcze.

    •  

      pokaż komentarz

      @fantazm: jest różnica między żartem, a obrażaniem i niektórzy zdają się tej różnicy nie dostrzegać.

    •  

      pokaż komentarz

      @pekak: To świadczy już raczej o kulturze osobistej lub jej braku. A o ordynarne oszczerstwa i zniesławienie można się sądzić.

    •  

      pokaż komentarz

      @fantazm: A najgorsze w tym wszystkim jest to, że częściej postronni obrońcy moralności są takim żartem obrażeni a nie ludzie bezpośrednio żartem dotknięci którzy często sami potrafią się zaśmiać z tego.

    •  

      pokaż komentarz

      jest różnica między żartem, a obrażaniem i niektórzy zdają się tej różnicy nie dostrzegać.

      @pekak: I ci "niektórzy" sa z dwóch stron. Roznicy nie zauwazaja czasami zarówno twórcy jak i odbiorcy.

      Jednego moze smieszyc ze facet przebral sie za babe, ale drugi zauwazy w tym seksizm i sie obrazi.
      Jeden pomaluje twarz na czarno i bedzie nasladował smieszne afrykanskie jezyki i bedzie go to smieszyło, a drugi zauwazy w tym rasizm i sie obrazi.
      I w druga strone, ktos spali bible dla zabawy, co zasmuci i obrazi tysiace chrzescijan, a drugi sie bedzie smial głosno, ze w sumie zabawne ze pali sie ksiazka, a inni maja bol dupy.

      Dlatego najlepiej granic nie stawiac i dopóki coś nie uderza bezposrednio w indywidualne osoby, to jest ok.

    •  

      pokaż komentarz

      @Dentka7: Widzisz, jest różnica między paleniem, a żartowaniem. Dla żartu mógłby na przykład 'przerobić' jakiś fragment Pisma, połączyć jego fragmenty zmieniając ich sens albo celowo coś stylizować na Biblię (na przykład jakieś pornoopowiadanie na przypowieść Jezusa - im większy kontrast tym lepiej). Za obie te rzeczy chrześcijanin mógłby się obrazić. Przy czym to pierwsze to zwyczajne chamstwo, a to drugie może być naprawdę zabawne dla kogoś, kto nie jest przywiązany do tej religii. Coś jak z filmem Live of Brian.

    •  

      pokaż komentarz

      Przy czym to pierwsze to zwyczajne chamstwo, a to drugie może być naprawdę zabawne dla kogoś, kto nie jest przywiązany do tej religii. Coś jak z filmem Live of Brian.

      @winio: Ale pierwsze tez moze byc smieszne, dla kogos kto zna religie / kulture ale nie jest do niej przywiazany.

      Moim zdaniem powinnismy zadac sobie pytanie: "stawiac granice czy nie", bo mysle, ze odpowiedz na to "gdzie stawiac granice" nie istnieje.

      Ile osób tyle odpowiedzi, a ponadto granica to precedens. Jak juz historia pokazała, muzułmanów bardzo obraza chociazby karykatura proroka, co na warunki chrzescijanskie jest norma, a karykatur Jezusa w mainstreamie jest pełno. Na pewno nie powinnismy miec podwójnych standardów, a nagle zakazanie robie karykatur Jezusa to krok wstecz.

    •  

      pokaż komentarz

      @fantazm:
      Ostatnio jak byłem w Anglii to wdałem się w dyskusję w pubie z jakimś młodym gościem i zostałem nazwany rasistą. A ja tylko uważałem że wszyscy są równi, więc można żartować z każdego nawet ze stereotypów, a mój oponent stwierdził że to rasistowskie bo mogę kogoś obrazić. Nie rozumiał że to mają być żarty i nie mają na celu nikogo obrazać.

    •  

      pokaż komentarz

      @fantazm O jej no tak, ważniejsze niż czyjeś samopoczucie jest to czy możesz go wysmiac. Wiesz, że można tworzyć żarty bez zbędnego atakowania mniejszości? Żartuj sobie z rządu, ale są pewne grupy, które są dyskryminowane i nie należy im jeszcze dokładać zmartwień tym, że jakiś cep pomyślał sobie ^heheh jebnę żarcik, bo mamy wolność słowa, a ja się zesram jak tego nie zrobię^

      @harcepan-mawekrwi Tak, ty najlepiej wiesz takie rzeczy, a ludzie wcale nie ukrywają swoich prawdziwych odczuć, żeby nie wyjść na sztywniaka przy takich komikach, którzy za cel biorą sobie osoby słabsze.

    •  

      pokaż komentarz

      jest różnica między żartem, a obrażaniem i niektórzy zdają się tej różnicy nie dostrzegać.

      @pekak: Najgorzej jak Państwo ustala granicę, a urzędnik egzekwuje ją bez poznania kontekstu. Żarty często służą rozładowaniu stresu, a ich ocena jest bardzo subiektywna. Niestety dowcip to nie działanie matematyczne.( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @Zdunn: Dyskryminowani są co najwyżej ludzie, a nie jakieś bliżej nieokreślone grupy. Albo coś jest obiektywnie chamstwem i oszczerstwem albo nie jest. Chamstwo świadczy tylko o człowieku i nie trzeba się nim przejmować, a jeżeli ktoś angażuje się w oszczerstwo i jego przekaz faktycznie wprost narusza dobre imię osoby będącej jego ofiarą, to można się o to po prostu sądzić. Jak jednostka z jednostką.

      A ludzkie samopoczucie można urazić jakkolwiek. Jako ewidentny lewus np. urażasz samopoczucie katolików samym faktem, że uważasz homoseksualizm za rzecz akceptowalną. Strasznie obrażasz tym ich bóstwo wiesz, a przez obrazę ich bóstwa, cierpią oni sami, nienawykli do tak rewolucyjnych pomysłów jak wolność sumienia. Rozumiem, że w pełni się podporządkowujesz katolickim uczuciom i nie obrażasz papieża i Maryi?

    •  

      pokaż komentarz

      @Zdunn: Nie mierz wszystkich swoją miarą. To że jesteś takim strachliwym konformistą który robi wszystko pod publiczkę i presję otoczenia nie znaczy że wszyscy tak samo robią. Dlaczego obrażasz ludzi i uważasz że nie potrafią być niezależni i mieć swojego zdania?

    •  

      pokaż komentarz

      @fantazm Zrozum, że nie musisz być chamski, żeby kogos obrazić. Słyszałem nie raz jak w pięknych słowach obrażano mniejszości gadając bzdury, które nie pokrywają się z rzeczywistością. A co do katolików to nie jest mniejszość, poza tym grupy, które same są opresyjne wobec mniejszości nie zasługują na żaden szacunek, bo nie ma czegoś takiego jak tolerancja dla nietolerancji.

    •  

      pokaż komentarz

      @harcepan-mawekrwi Akurat w Polsce to ty jesteś konformistą typie XD Bo wiem jak to jest nie rozumieć, myslisz, że nie byłem kiedyś prawikiem? No ciężko nie być jak się wychowuje w tak toksycznym katolickim środowisku.

    •  

      pokaż komentarz

      @Zdunn:

      Słyszałem nie raz jak w pięknych słowach obrażano mniejszości gadając bzdury, które nie pokrywają się z rzeczywistością

      Takie coś jest oszczerstwem lub zniesławieniem. Za to można wejść na drogę sądową i łatwo wygrać, a jeszcze zyskać.

      A co do katolików to nie jest mniejszość, poza tym grupy, które same są opresyjne wobec mniejszości nie zasługują na żaden szacunek, bo nie ma czegoś takiego jak tolerancja dla nietolerancji.

      Jakie ma to znaczenie, że nie są mniejszością? Jeżeli jakiekolwiek kryteria oceny wypowiedzi mają istnieć to niech odnoszą się do uniwersalnych praw człowieka jako jednostki, a nie bliżej nieokreślonych, arbitralnie uprzywilejowanych kolektywów. Obrzucanie błotem katolika nie różni się w tym zakresie od obrzucania błotem geja.

    •  

      pokaż komentarz

      @fantazm Tak, zwłaszcza jak mówi mówi poseł na Sejm xD Ale czy ja mówię o obrzucaniu błotem katolika? Jeżeli katolik atakuje mniejszości to niech nie liczy, że będę dla niego miły.

      Tak tak, bliżej nieokreślone, przecież można to łatwo określić, ale wymaga to skupienia i zastanowienia co ludziom nie przychodzi łatwo przez to prawickie i libkowe narrację wchodzą jak w masło. Żartowanie z kogoś przez to jaki się urodził to nieporozumienie, do tego w naszym społeczeństwie takie żarty to przeważnie atak, a nie mile uszczypliwości. Jak na przyklad Biedroń mówi coś o ciosie poniżej pasa, a cały prawicki Sejm się śmieje to wcale nie jest homofobią, nic a nic.

    •  

      pokaż komentarz

      @Zdunn:

      Jeżeli katolik atakuje mniejszości to niech nie liczy, że będę dla niego miły.

      Masz do tego prawo. A katolik będzie wtedy niemiły dla Ciebie, obaj ufortyfikujecie się jeszcze mocniej w swoich ideologicznych okopach i będziecie zwiększać kaliber pocisków, a tymczasem przeciętni ludzie będą j?##ni z obu stron na posiekanym szrapnelem "No Man's Land" - bo tak zazwyczaj kończą się wojenki ideologiczne podlane sosem "ja mam rację i już!". I oboje z tym przysłowiowym katolem będziecie dążyć do cenzury, tylko że ty w imię inkluzywności i ochrony uczuć płciowych, a on w imię boskiego ego i ochrony uczuć religijnych. A ja z wami oboma będę się dalej nie zgadzał. Cóż, życie :).

      Tak tak, bliżej nieokreślone, przecież można to łatwo określić, ale wymaga to skupienia i zastanowienia co ludziom nie przychodzi łatwo przez to prawickie i libkowe narrację wchodzą jak w masło.

      Chciałbym by libkowe narracje wchodziły jak w masło, bo może ludzie nie ulegaliby tak łatwo demagogom tej czy drugiej strony. Poglądy polskiej prawicy są zapierdziałe, a miano wolnościowców zaj?##li sobie najbardziej zapierdziali z prawicowców, ale cóż... Niestety nie ma istotnego libertariańskiego mainstreamu, podziękujmy Korwinowi i jego błazenadom pod płaszczykiem antysystemowości. Natomiast nie widzę żadnego racjonalnego powodu, dla którego mielibyśmy po raz kolejny wyróżniać ze społeczeństwa uprzywilejowane grupy - ani proletariackie, ani arystokratyczne ani klerykalne, ani żadne inne. Ciężar mojej narracji będzie spoczywał zawsze na prawach i odpowiedzialności człowieka jako jednostki, niezależnie od jej tożsamości płciowej, orientacji seksualnej, poglądów gospodarczych, stanu cywilnego, statusu majątkowego. Człowieka jako równoprawnego z innymi obywatela państwa, a nie członka wtórnie zdefiniowanego kolektywu.

      Żartowanie z kogoś przez to jaki się urodził to nieporozumienie, do tego w naszym społeczeństwie takie żarty to przeważnie atak, a nie mile uszczypliwości. Jak na przyklad Biedroń mówi coś o ciosie poniżej pasa, a cały prawicki Sejm się śmieje to wcale nie jest homofobią, nic a nic.
      No dokładnie, np. podśmiechujki z Kaczora że jest niski i ma kartoflaną twarz XD. Proszę cię, pisowcy to dno dna, ale umówmy się że w polskiej polityce ogółem dominuje rynsztok etyczny i intelektualny. Wszystkie partie jadą po sobie niewybrednie i latając bardzo nisko, choć to prawda, że niektóre niżej od innych.

    •  

      pokaż komentarz

      @pekak: (jest różnica między żartem, a obrażaniem i niektórzy zdają się tej różnicy nie dostrzegać)

      Wyjaśniam, żartować można i należy ze wszystkiego ale nie wszystkich będzie śmieszyć.
      Co dla jednych jest żartem to dla innych może być obrazą.

    •  

      pokaż komentarz

      @fantazm:
      Może masz rację, ale z mojego doświadczenia zmiana poglądów to długi proces, który musi rozpocząć się z własnej inicjatywy. Tylko w filmach ktoś może zmienić poglądy po jednej rozmowie, a ja nie mam aspiracji do nawracania ludzi, chociaż jeżeli katolik nie jest nienawistnym fiutkiem to z chęcią z nim porozmawiam na tematy w których mamy odmienne poglądy.

      Chciałbym by libkowe narracje wchodziły jak w masło, bo może ludzie nie ulegaliby tak łatwo demagogom tej czy drugiej strony.

      Niestety traktowanie skrajnej lewicy tak samo jak skrajnej prawicy to dosyć spory błąd, to nie jest tak, że skrajny prawak jest homofobem, a skrajny lewak heterofobem, to nie jest wielka podkowa, gdzie skrajności się stykają.

      Natomiast nie widzę żadnego racjonalnego powodu, dla którego mielibyśmy po raz kolejny wyróżniać ze społeczeństwa uprzywilejowane grupy - ani proletariackie, ani arystokratyczne ani klerykalne, ani żadne inne

      Ależ ja także, tylko różnimy się tym, że nie uważam, żeby na przykład mniejszości seksualne w Polsce miały takie same prawa jak osoby hetero, chyba się tutaj ze mną zgodzisz?

      Ciężar mojej narracji będzie spoczywał zawsze na prawach i odpowiedzialności człowieka jako jednostki, niezależnie od jej tożsamości płciowej, orientacji seksualnej, poglądów gospodarczych, stanu cywilnego, statusu majątkowego. Człowieka jako równoprawnego z innymi obywatela państwa, a nie członka wtórnie zdefiniowanego kolektywu.

      Tutaj widzę problem w twojej narracji, bo zakładasz, że jednostka ma całkowicie wolną wolę i ciężką pracą może zmienić swój los, co uważam za skrajnie naiwną narrację. Jeżeli spojrzysz jak wygląda społeczeństwo to od razu można zauważyć, że biedę się "dziedziczy", ale nie genetycznie tylko środowiskowo, tak samo jest z bogactwem. Jeżeli zostawiasz ludzi biednych samym sobie licząc, że wyjdą z niej sami, to przedłużasz patologiczny system, co właśnie robią libki, nieświadomie(świadomie?) wspierają system opresji, czyli tak naprawdę prawicę, bo brak zmian, lub powolne zmiany są na rękę środowiskom konserwatywnym.

      No dokładnie, np. podśmiechujki z Kaczora że jest niski i ma kartoflaną twarz XD

      Masz rację, to jeden z przykładów, za to śmianie się z kaczora, że ma zj$??ny łeb i poglądy ze średniowiecza uważam już za zasadne.

      Proszę cię, pisowcy to dno dna, ale umówmy się że w polskiej polityce ogółem dominuje rynsztok etyczny i intelektualny. Wszystkie partie jadą po sobie niewybrednie i latając bardzo nisko, choć to prawda, że niektóre niżej od innych.

      Oj nie nie tutaj uprawiasz symetryzm, PiS otwarcie atakuje LGBT, jako władza z pozycji siły, atakuje mniejszości, które i tak w Polsce są dyskryminowane. O konfederacji to nawet nie wspominam, bo jej posłowie jawnie faszyzują, a taki Bosak czy Braun nadaje się na leczenie do choroszczy nie do sejmu. Za to nie pamiętam, aby PO czy Lewica atakowały jakieś mniejszości, oczywiście mogę nie znać pojedyńczych przypadków, ale bardziej chodzi mi o nich jako całość.

    •  

      pokaż komentarz

      @Zdunn:

      Tutaj widzę problem w twojej narracji, bo zakładasz, że jednostka ma całkowicie wolną wolę i ciężką pracą może zmienić swój los, co uważam za skrajnie naiwną narrację. Jeżeli spojrzysz jak wygląda społeczeństwo to od razu można zauważyć, że biedę się "dziedziczy", ale nie genetycznie tylko środowiskowo, tak samo jest z bogactwem. Jeżeli zostawiasz ludzi biednych samym sobie licząc, że wyjdą z niej sami, to przedłużasz patologiczny system, co właśnie robią libki, nieświadomie(świadomie?) wspierają system opresji, czyli tak naprawdę prawicę, bo brak zmian, lub powolne zmiany są na rękę środowiskom konserwatywnym.

      Zgadzam się. Gospodarczo jestem w zasadzie centrystą, popieram publiczne szkolnictwo, służbę zdrowia, ba, nawet zasiłki i zapomogi nie są inherentnie złe, dopóki nie stają się narzędziem demagogów do kupowania wyborców. Wystarczy spojrzeć na Szwecje, że można żyć w kraju gdzie są wysokie podatki i rozbudowany system socjalny, a zarazem wolność gospodarcza i łatwość prowadzenia biznesu. Niestety w Polsce wśród libków jest faktycznie rozpowszechnione myślenie wolnościowe typu uga buga (tak je nazywam) czyli tak jak mówisz, wszystko co nie jest socjodarwinizmem to socjalizm. Podejrzewam, że to wina oddziaływania korwinizmu.

      Ja po prostu hmm... Nie ufam państwu jako arbitrowi sporów światopoglądowych i wolałbym ograniczyć możliwości jego ingerencji w sprawy poddawane czysto emocjonalnym kryteriom. Oszczerstwa i zniesławienie należy karać w obliczu prawa, tak samo jak wprost szerzenie nienawiści, ale sam nawet chamski żart jest cóż... No powiedzmy, że humor rządzi się swoimi specjalnymi prawami też, że czasem leci po bandzie i właśnie jego wartość leży w tym, że po początkowym szoku, może zmusić - przynajmniej tych inteligentnych - do myślenia na temat, o którym jeszcze nie myśleli w taki sposób. Humor pomaga rozkruszać szkodliwe tabu.

      Ależ ja także, tylko różnimy się tym, że nie uważam, żeby na przykład mniejszości seksualne w Polsce miały takie same prawa jak osoby hetero, chyba się tutaj ze mną zgodzisz?

      Przecież mają! Gej też może przecież wziąć ślub z kobietą ( ͡° ͜ʖ ͡°)! A tak poważnie...

      No nie mają. I jest to niesprawiedliwość oraz dowód na zacofanie mentalne polskiej prawicy. Z jednej strony oskarżają LGBT o promiskuityzm, z drugiej zabierają im wszelkie, nawet najbardziej podstawowe, możliwości legalizacji związku i możliwość NORMALNEGO życia w zgodzie z orientacją seksualną. Panie gejeczku, otwarty związek jest dla heteroseksualnego zarządu, dla pana jest glory hole w kiblu na dworcu. No i mamy tutaj ten niezawodny argument "niech sobie żyją, ale po co się afiszować, to prywatna sprawa"... Znamienny zwłaszcza w obliczu niedawnego Bożego Ciała gdy katolicy przez 40 minut wyli mi pod oknem do jakichś ołtarzyków pod blokiem XD. Niestety, Polska nie jest dojrzałą demokracją z pełnym dobrodziejstwem demokratycznego inwentarza, u nas każdy ma ambicje chronić bliżej nieokreśloną publiczną moralność, podczas gdy prawda jest taka że jeżeli właściwe postawy nie krążą już w społeczeństwie, to żadne ustawy ich nie zaprowadzą.

      Natomiast pocieszając wszystkich liberałów w tym zakresie wydaje mi się, że PiS przegina pałkę w taki sposób, że sytuacja się odmieni diametralnie jak tylko spadną z rowerka. Oby tylko zasrana konfa nie przeszła przez próg.

      Oj nie nie tutaj uprawiasz symetryzm, PiS otwarcie atakuje LGBT, jako władza z pozycji siły, atakuje mniejszości, które i tak w Polsce są dyskryminowane. O konfederacji to nawet nie wspominam, bo jej posłowie jawnie faszyzują, a taki Bosak czy Braun nadaje się na leczenie do choroszczy nie do sejmu. Za to nie pamiętam, aby PO czy Lewica atakowały jakieś mniejszości, oczywiście mogę nie znać pojedyńczych przypadków, ale bardziej chodzi mi o nich jako całość.

      W sumie przyznam Ci rację, zdecydowanie a bardzo postawiłem znak równości. O ile ogółem nie poważam polskiej sceny politycznej, tak faktycznie tutaj jednak pato-prawica wysuwa się na prowadzenie.

    •  

      pokaż komentarz

      Ja po prostu hmm... Nie ufam państwu jako arbitrowi sporów światopoglądowych i wolałbym ograniczyć możliwości jego ingerencji w sprawy poddawane czysto emocjonalnym kryteriom. Oszczerstwa i zniesławienie należy karać w obliczu prawa, tak samo jak wprost szerzenie nienawiści, ale sam nawet chamski żart jest cóż... No powiedzmy, że humor rządzi się swoimi specjalnymi prawami też, że czasem leci po bandzie i właśnie jego wartość leży w tym, że po początkowym szoku, zmusi - przynajmniej tych inteligentnych - do myślenia na temat, o którym jeszcze nie myśleli w taki sposób.

      @fantazm: Znaczy ogólnie to temat jest dosyć prosty kiedy już się go zrozumie, zakazujemy mowy nienawiści, jak już wczesniej pisałem, nie można stworzyć tolerancyjnego społeczeństwa kiedy tolerujemy nietolerancję. Niestety ciężko to zrozumieć kiedy wychowujemy się w konserwatywnym społeczeństwie, ale jak chcesz spróbować zrozumieć to na przykład kanał Myśleć głębiej oferuje przystępne wyjaśnienia, warto chociaż zobaczyć (na przykład tutaj https://www.youtube.com/watch?v=yqdrWrdiRn4). Co do zmuszenia do myślenia, to niestety tak nie działa, takie żarty jednie pogłębiają stereotypizację mniejszości, wiem, że Zizek myśli w podobny sposób, ale jednak moje poczucie humoru jest mniej ważne od uczuć osób, które mogę urazić, a które i tak w naszym społeczeństwie są postrzegane jako na przykład chore(co widać na wykopie)

      Niestety, Polska nie jest dojrzałą demokracją z pełnym dobrodziejstwem demokratycznego inwentarza, u nas każdy ma ambicje chronić bliżej nieokreśloną publiczną moralność. Natomiast wydaje mi się, że PiS przegina pałkę w taki sposób, że sytuacja się odmieni diametralnie jak tylko spadną z rowerka. Oby tylko zasrana konfa nie przeszła przez próg.

      Tak, ale niestety okno overtona przesuwa się w obie strony i jak widzimy coraz więcej skrajne lewicy i laicyzacji społeczeństwa co według mnie jest dobre to niestety też pogłębia patologiczne poglądy wyborców PiSu i Konfy, co pokazują sondaże.

      Ogólnie własnie o to mi chodzi, z tobą da się porozmawiać mimo, że różnimy się poglądami (chociaż nie bardzo), natomiast kiedy widzę kuca, który wyjeżdża mi z homofobicznymi wstawkami, to w głowie mam tylko, żeby go dojechać i mieć chociaż satysfakcję, bo jest on bardzo daleko od moje myślenia, a rozmowa na wykopie nic nie zmieni, choćbym był ostoją kultury i miłości do bliźniego ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      jest różnica między żartem, a obrażaniem

      @pekak: różnica jest taka że im żart bardziej prawdziwy tym większe obrażenie następuje

    •  

      pokaż komentarz

      @fantazm: z niektórych knurów lepiej nie żartować, chyba że ma się luzem pół bańki na koncie to wtedy można ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @winio: a parodiowanie historii biblijnych tak że naśmiewają się one z postaci tam występujących?
      @fantazm: tylko, że za obrazę uczuć możesz iść do więzienia albo płacić karę, skoro można tak jechać po bandzie po co są takie przepisy?

    •  

      pokaż komentarz

      @billuscher:

      tylko, że za obrazę uczuć możesz iść do więzienia albo płacić karę, skoro można tak jechać po bandzie po co są takie przepisy?

      Też się zastanawiam i nie popieram ich.

  •  

    pokaż komentarz

    na wykopie też jest cancel culture, broń boże nie można śmiać się z inceli i przegrywów, wtedy dopiero się zaczyna płaku płaku xD

  •  

    pokaż komentarz

    Świat według bundych zostałby dziś skasowany po pilocie pewnie.

    •  

      pokaż komentarz

      @josedra52: o 13 posterunku nie wspomnę :D

    •  

      pokaż komentarz

      @josedra52: Aby było śmieszniej ŚWB drażnił kiedyś przede wszystkim protestancką prawicową pruderię. Widać doskonale jak bardzo środek ciężkości światopoglądu społeczeństwa przeniósł się na lewo, skoro teraz to właśnie raczej prawica wzdycha z nostalgią za tekstami Ala.

    •  

      pokaż komentarz

      skoro teraz to właśnie raczej prawica wzdycha z nostalgią za tekstami Ala.

      @fantazm: bo akurat Al Bundy idealnie trafia w prawicowy humor - kobiety, murzyni, inwalidzi - nie ma natomiast cipkomaryjek (za co w PL grozi prokurator) ani polish jokes także no lepiej nie da się trafić

    •  

      pokaż komentarz

      @tengo_razones: jest różnica między śmianiem się z czegoś a byciem wulgarnym. Cóż, lewactwo właśnie korzysta przeważnie z tego drugiego.

      Co innego zażartować z KK opowiadajack krotki kawał:

      Przychodzi facet do spowiedzi
      Facet: Ojcze, zgrzeszyłem, uprawiałem seks z drugim mężczyzną.
      Ksiądz: Będzie piekło…
      Facet: Już piecze…

      A co innego pisac cipkomaryjek, malowac wagine na lgbt i wsadzac tam maryje, mowic jp gwalci male dzieci itp itd. Jest inteligentny humor i jest humor dla prymitywnych idiotów, ktorzy maja cos nie tak z psychiką.

    •  

      pokaż komentarz

      jest różnica między śmianiem się z czegoś a byciem wulgarnym.

      @chandlerr: i oczywiście monopol na rozróżnienie jednego od drugiego ma prawica i będzie tworzyła paragrafy które pomogą pozostałym odróżniać te sprawy - już my dobrze znamy to słynne poczucie humoru

      "Mowa jest m.in. o tym, by karze grzywny, ograniczenia wolności lub pozbawienia jej do lat dwóch podlegały osoby, "które publicznie lżą lub wyszydzają Kościół, lub inny związek wyznaniowy o uregulowanej sytuacji prawnej". Jeśli ktos popełniłby ten czyn przez środki masowej komunikacji, to może podlegać karze trzech lat więzienia.
      Na trzy lata mogłaby również zostać skazana osoba, która przerwie mszę świętą"

  •  

    pokaż komentarz

    No dobrze to ja zacznę:

    Jak w Etiopii świętuje się pierwsze urodziny dziecka?

    pokaż spoiler Kwiatami, na grobie.

1 2 3 4 5 6 7 ... 13 14 następna