Mieszkanie prawem, nie towarem: jak z cenami mieszkań radzą sobie w Europie?

Mieszkanie prawem, nie towarem: jak z cenami mieszkań radzą sobie w Europie?

W 2021 r. większość mieszkańców Berlina zagłosowało w referendum za wywłaszczeniem mieszkań należących do funduszy. Około pół miliona wiedeńczyków żyje w lokalach komunalnych. W Singapurze zaś występuje monopol państwowego dewelopera.

  •  

    pokaż komentarz

    Mieszkanie towarem jak każdy inny, a nie żadnym prawem.

    Komusze robienie kurtyzany z logiki

    •  

      pokaż komentarz

      @posso: nie powinno być towarem luksusowym a takim na który stać ludzi że średnią krajową. Mój ojciec, ślusarz, matka kolejarz, typowa robotnicza rodzina. Wybudowali dom i spłacili kredyt przed czasem, bez dodatkowych fuch i z trójką dzieci, gdzie nie było 500+ i innych benefitów od państwa. Obecnie na wybudowanie domu nie stać powoli klasę średnią.

    •  

      pokaż komentarz

      @posso: pewnie, pewnie, niech tutaj wjeżdżają fundusze inwestycyjne dla emerytów ze Skandynawii czy Niemiec, wykupują całe inwestycje windując ceny, a potem wynajmując nam. Skutek będzie taki, że nikt w tym kraju nie będzie robił dzieci, bo nie będzie miał ich gdzie trzymać, a do tego będziemy wykupieni i zależni od zagranicy. Czyli zapaść demograficzna plus uzależnienie ludzi od kaprysu obcych. Brawo, świetny pomysł na zrównoważony i stabilny rozwój społeczeństwa. A tak poza tym to niech zgadnę, pewnie uważasz się za polskiego patriotę xD

    •  

      pokaż komentarz

      @posso: ziemia (główny składnik wartości mieszkania) prawem. Tak samo jak atmosfera.

      źródło: youtube.com

    •  

      pokaż komentarz

      @kyjgel: Nie powoli tylko już nie stać. 1000000 zł to nie są kwoty dla klasy średniej, zwłaszcza z obecnymi cenami wszytskiego.

    •  

      pokaż komentarz

      @posso: może być i towarem, ale nie dziw się, że dzietność szlag trafił. Jeśli przeciętny robotnik nie jest w stanie za swoją pensję zapewnić sobie mieszkania to nie będzie też się pakował w kolejne obciążenia. Jeśli obecnie mieszkanie jest poza zasięgiem średniej krajowej, a tanich mieszkań na wynajem długoterminowy z jakichś programów nie ma, to nie zdziw się, że będziesz zapieprzał w robocie do śmierci, bo nie będzie miał kto łożyć na twoją emeryturę. ¯\_(ツ)_/¯

      Naładowane kasą fundusze z państw zachodnich lokują kapitał w mieszkaniach na cennej przestrzeni miejskiej za co będą finansować emerytury obywatelom zachodu, a ty człowieku męcz się z zaporowymi cenami na rynku i konkuruj swoim śmiesznym portfelem z miliardowymi budżetami na kredyt.

      Problem jest i trzeba go rozwiązać. Najwyżej zostaną puste centra miast, bo ludzie się wyprowadzą ze względu na koszty jak np. w Barcelonie.

    •  

      pokaż komentarz

      @kyjgel: czyli ludzie poniżej średniej krajowej nie powinni już mieć?

    •  

      pokaż komentarz

      @kyjgel: Albo rozdawnictwo i benefity, albo zdrowa gospodarka. Wybierz jedno.

    •  

      pokaż komentarz

      @Kalosz667: oczywiście że powinni, tak jak napisałem, tylko pokazuję do jakiego kuriozum już dochodzi.

    •  

      pokaż komentarz

      @posso: jak najbardziej towarem na który mnie stać zarabiając 2 średnie pensje,no k@$%a typie

    •  

      pokaż komentarz

      @kyjgel: no i twoim problemem jest właśnie to, że nie rozumiesz, że ludzie nie mogą się dorobić właśnie przez te 500+ i inne socjale zarzynające gospodarkę

    •  

      pokaż komentarz

      @Grzesio87: na kawalerkę w Polsce B, być może coś by się dało wyskrobać( ͡° ʖ̯ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      nie powinno być towarem luksusowym a takim na który stać ludzi że średnią krajową. Mój ojciec, ślusarz, matka kolejarz, typowa robotnicza rodzina. Wybudowali dom i spłacili kredyt przed czasem, bez dodatkowych fuch i z trójką dzieci, gdzie nie było 500+ i innych benefitów od państwa. Obecnie na wybudowanie domu nie stać powoli klasę średnią.

      @kyjgel: właśnie dlatego obecnie nie stać klasy średniej że twoja matka z twoim ojcem pracowali po państwowych gówno posadach gdzie dostawali za dużo kasy w porównaniu do tego co generowała ich gówno praca.

      Zakłady popadały, mieszkania zostały.

      To są właśnie efekty socjalizmu, za to się nie płaci rachunku od razu tylko za x pokoleń zależnie od tego na ile można się zadłużyć i zrujnować swoją gospodarkę. W takiej Wenezueli jak byś zapytał to jeszcze x lat temu by ci powiedzieli że życie bajka, idź teraz zapytaj jak się żyje ( ͡° ͜ʖ ͡°)

      Wykopki się nie nauczyli mimo tego że nigdzie to nie wypaliło na dłuższą metę że socjalizm to gówno. ¯\_(ツ)_/¯

    •  

      pokaż komentarz

      @heheszkitroche: twoim problemem jest właśnie to że nie potrafisz przeanalizować prostego komentarza. Właśnie bez 500+ moi rodzice dali radę, teraz mogliby pomarzyć o budowie domu mimo tak rozbuchanego socjalu.

    •  

      pokaż komentarz

      @kyjgel: Przecież teraz też możesz wybudować dom taniej niż mieszkanie wykańczając wszystko samemu, tak jak Twoi rodzice. Poza tym jeżeli budowali za komuny to zapytaj się skąd mieli materiały? Mam nadzieję, że usłyszysz prawdę. XD

    •  

      pokaż komentarz

      @PomaranczaTesto: ojciec pracował u prywaciarza, matka na koleii też nie miała kokosów, było to na początku lat 90ych.

    •  

      pokaż komentarz

      @Nowystaryziel: a co jeżeli to nie było za komuny?

    •  

      pokaż komentarz

      matka na koleii też nie miała kokosów

      @kyjgel: co konkretnie robiła? pewnie była konduktorem? czyli dostawała i tak za dużo bo to odpowiednik ciecia. Ile by miała dostawać za pracę którą może wykonywać właściwie każdy? odpowiednik pensji prezesa kolei?

      No właśnie, tak to zawsze u was wygląda. Wy którzy uważacie że mieszkanie jest prawem nie towarem chcecie przyszłym pokoleniom zgotować los którego sami chcecie uniknąć zadłużając kraj i pompując inflację do granic możliwości. Tanie mieszkania oznaczają biedę.

      Jak świnie XD do koryta nażreć się a co będzie potem to niech się inni martwią ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @PomaranczaTesto: jak masz tak ze mną rozmawiać i porównywać moją matkę do ciecia to zamknij ryj. Moja matka była dyżurnym ruchu.

    •  

      pokaż komentarz

      @kyjgel: To też nie jest fizyka jądrowa żeby nie mógł się tym zajmować właściwie każdy (podejrzewam że nie zarabiała dużo mniej od osoby odpowiedzialnej za prowadzenie pociągu co już jednak jakichś kompetencji wymaga) po za tym jak jej było mało to czemu nie poszła do lepiej płatnej pracy skoro taka specjalistka wszechstronnie uzdolniona? Odpowiem za ciebie, bo do innej roboty się nie nadawała i wiedziała że więcej nie dostanie niż na cieplarnianej posadce w państwowej firmie.

    •  

      pokaż komentarz

      @PomaranczaTesto: ta, najpierw się dokształć da czym ta praca polega, potem się dowiedz jak w latach 90ych można było przebierać w robotach. Dyżurny ruchu ma dużo bardziej odpowiedzialną robotę od maszynisty. Twoja się pewnie do takiego płytkiego chama nie przyznaje jak ty, albo sama ci takie wartości przekazała xD

    •  

      pokaż komentarz

      @kyjgel: dom prawie 200 metrów w zależności od działki zaczynając budowę w 2020 i robiąc wszystko samemu- elektryka, hydraulika, wykończenie, elewacja, podwórko w raz z kostką i ogrodzeniem mogłeś wybudować za 300 k tylko trzeba było włożyć w to dużo pracy, czasu i chęci. W tym czasie mieszkania w wyp%?@owach kosztowały 10k za metr. Twoi rodzice pewnie tez co mogli to robili sami i powoli.
      Jak chce się mieć coś od razu to niestety trzeba być bogatym. Dużo ludzi również kupowalo mieszkania w stanie deweloperskim i wykańczało je samemu, ponieważ robocizna kosztuje więcej niż materiały. Podsumowując dzisiejsi ludzie są leniwi, rozpieszczeni i myślą że im się wszystko należy za darmo bez wkładu pracy. Najlepiej brać kredyt bezmyślnie nie czytając umowy i przepłacić za mieszkanie budowane z najtańszych materiałów jak najtańszym kosztem powiększając inflację, oraz oczywiście nie brać nadgodzin i nie zmniejszyć standardu życia chociaż ma się kredyt- świetnie. Mieszkanie prawem nie towarem, dej dej dej mi się należy. ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @PomaranczaTesto: to w latach 1990-2010 mieliśmy w Polsce komunę?

    •  

      pokaż komentarz

      @Nowystaryziel: oczywiście że sami. Nigdzie też nie twierdziłem że mieszkanie należy się za sam pesel, bo to byłoby krzywdzące dla moich rodziców którzy do wszystkiego sami doszli bez oglądania się na państwo.

    •  

      pokaż komentarz

      @PomaranczaTesto: a to ludzie pracujący na państwowych posadach nie potrzebują mieszkań czy domów? To się należy tylko wielce uzdolnionym jednostkom?

    •  

      pokaż komentarz

      to w latach 1990-2010 mieliśmy w Polsce komunę?

      @Togira_Ikonoka: A gdzie tam jest mowa o latach 1990-2010?

      To był dziki okres po komunie czyli tak naprawdę otrząsanie się z socjalistycznego gówna, a to nie trwa 5 minut.

    •  

      pokaż komentarz

      @PomaranczaTesto: z wieku Opa chyba że się jego rodzice budowali przed jego narodzinami. Moi dziadkowie także zbudowali 200m2 dom. Zaczęło się jakoś w 1991-1992 a skończyli w 2001 roku(budowali bez kredytu). ustrój socjalistyczny nie ma tu nic do rzeczy. To wysokie stopy procentowe i względna wolność gospodarcza pozwoliła budować się takim biedakom (małorolni)

    •  

      pokaż komentarz

      a to ludzie pracujący na państwowych posadach nie potrzebują mieszkań czy domów? To się należy tylko wielce uzdolnionym jednostkom?

      @CudMalina: Oczywiście że potrzebują. I oni to mieszkanie mieli.

      Ale oczekiwanie że dostanie się coś za czapkę gruszek bo kiedyś tak było (tak, było i dziś za to płacimy) to jest jakaś utopijna wizja ludzi bez podstawowej wiedzy ekonomicznej czy działaniu podstawowych zasad rynku (trochę jak tacy kredyciarze co brali bo dajom a później płakali bo banki złe oszukali klauzulom arbuzywnom XD).

      Mądry człowiek zawsze sobie poradzi, głupi będzie tylko stękał żeby mu dać bo on ni ma a inni majom. Niech coś zrobi, rozwija się a nie tkwi całe zycie w miejscu w gównorobocie a oczekuje że będzie żył jak krystjano ronaldo ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @CudMalina: jeśli za młodu miało się komunistyczne ciagaty ale z tego się wyrosło o nie ma problemu. No chyba że nie. Ale tak samo jest z kucami od korwina, tak jak w powyższym przypadku.

    •  

      pokaż komentarz

      @kyjgel: ale czyja to wina? Regulacje rynku, komusze wymysły i pojebane,często absurdalne przepisy, inflacja, problemy z rynkiem materiałów budowlanych i absurdalne podatki.
      To wina takich cen.
      Z drugiej strony zastanów się czemu praca Polaka jest warta 1/5 pracy Niemca, Brytyjczyka czy Belga.
      Problemow tego kraju nie rozwiążą kolejne regulacje, dekrety czy ustawy.
      Tu trzeba rządu który zamiast okradania obywateli i kraju pozwala im się rozwijac i bogacić... Dziękuję dobranoc

    •  

      pokaż komentarz

      @posso: wyjdz k!?#a antyspoleczniaku, gdybys poznał problemy obecne mlodych ludzi, rodzin ze mieszkania sa towarem to bys pluł na obecny kapitalizm. Przez pop!@@!#@one na amen warunki, nabycie mieszkania jest ekstremane - nieosiagalne. Ci co wzieli na kredyt, jakos im sie cudem udalo to dzis rozjezdzaja sie na ratach przez stopy procentowe. W Polsce obecnie kierunek o zalozeniu rodziny i modelu 2+2 jest tak k!?#a trudne, ze nawet sobie sprawy nie zdajesz. Mozna by tu wymieniac od zarobkow, sluzby zdrowia, podatkow po wyj#??ne od rzeczywistości ceny mieszkan, no k!?#a 600k za jakas dziuple w wiekszym miescie.

      Mieszkania powinny byc prawem, bez tego to przyszle biedne spoleczenstwo sie k!?#a skonczy

    •  

      pokaż komentarz

      @Togira_Ikonoka: bingo. Wprowadziliśmy się w 1992 pod koniec roku, miałem wtedy 3 lata.

    •  

      pokaż komentarz

      @PomaranczaTesto: moi rodzice nie dostali domu z przydziału, tylko wzięli kredyt, zap%!%?#!ali na etacie a po pracy na budowie. Nikt im nic nie dał a tym bardziej państwo.

    •  

      pokaż komentarz

      @kyjgel: No i w czym problem? Obecnie jest to zabronione?

    •  

      pokaż komentarz

      @Perun_93: ale ja to wszystko wiem, nigdzie nie napisałem że jest inaczej. Moją tezą jest to że mieszkanie nie jest prawem ale towarem na który stać uczciwie pracującego człowieka, tak by miał możliwość, dzięki swojej pracy umieć zarobić na ten dom.

    •  

      pokaż komentarz

      @posso:

      Mieszkanie towarem jak każdy inny, a nie żadnym prawem.

      Niestety, ale tak nie jest

      - mieszkanie jest ogromnie drogie, a przez sztuczne podbijanie cen wiele osób nie może sobie na niego pozwolić
      - koszt wynajmu jest ściśle uzależniony od ceny zakupu
      - nie mając możliwości zakupu zostaje wynajem. Jeśli ten jest bardzo drogi, wtedy pozostaje tylko mieszkanie socjalne
      - na mieszkanie socjalne składamy się wszyscy
      - nie mając miejsca zamieszkania, nie można mieć porządnej pracy, założyć rodziny, ułożyć sobie życia
      - społeczeństwo bezdzietne starzeje się
      - jeśli w danym rejonie nikogo nie stać na mieszkania, ten zacznie się wyludniać

      Niestety, ale mieszkanie to nie luksusowe auto, które można zamienić na stara Corse, czy też wycieczka do ciepłych krajów bez której można się obejść.

      W chwili obecnej liczba bilionerów, a brak regulacji mógłby doprowadzić do tego, że fundusze podbijałyby ceny do takiego poziomu, że wszyscy byśmy wynajmowali za więcej niż jedną pensje

    •  

      pokaż komentarz

      @PomaranczaTesto: chodzenie na rzęsach też nie jest zabronione. Jeśli nie widzisz problemu, to już nie moja wina.

    •  

      pokaż komentarz

      chodzenie na rzęsach też nie jest zabronione. Jeśli nie widzisz problemu, to już nie moja wina.

      @kyjgel: Pieprzysz jak potłuczony po prostu, weź się za siebie pójdź do lepiej płatnej pracy (jeżeli takiej nie potrafisz znaleźć to emigracja i życie jak karaluch na mrożonkach a co zostanie do skarpety).

      Ale nie, oni by chcieli po 50k miesięcznie zarabiać za nic nie robinie a mieszkania żeby były po 10k za metr XD

      No nie da się tak, jeżeli nie wiesz dlaczego to zainteresuj się jakimś kursem ekonomicznym dla zoomerów, naprawde przydaje się w życiu żeby później nie płakać że złe banki oszukali na kredycie i kapitan państwo (czyli podatnicy) pomusz.

    •  

      pokaż komentarz

      @kyjgel: nie powinno być też na świecie wojen i chorób.

    •  

      pokaż komentarz

      @PomaranczaTesto: kurde tacy jak ty powinni mieć dozór na dostęp do intrentu :D

    •  

      pokaż komentarz

      kurde tacy jak ty powinni mieć dozór na dostęp do intrentu :D

      @Adonix: Tacy jak wy również dodatkowo powinniście być obserwowani przez służby bo podejrzani jesteście, jeszcze sie komuchom rewolucja zamarzy i rozkułaczanie ( ͡° ͜ʖ ͡°)

      Najlepszym przykładem tego jak stękacie jest przykład tagu przegryw gdzie radzicie chłopakom żeby popracowali nad sobą poszli na terapię itd. nie potraficie zrozumieć że to by nic nie dało.

      A tu nagle wasze cudowne rady nie działają? zmieńcie prace weźcie kredyt, na terapię tez możecie przy okazji iść jak tak zachwalacie ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @PomaranczaTesto: sam p$?!@!%isz kocopoły ptysiu, ja mam gdzie i za co żyć, opisałem sytuację moich rodziców a nie moją, ja się bogato ochajtałem( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @4ntymateria: powinny być, bo byśmy pospadali z ziemi, tak by tłoczno było.

    •  

      pokaż komentarz

      sam p$?!@!%isz kocopoły ptysiu, ja mam gdzie i za co żyć, opisałem sytuację moich rodziców a nie moją, ja się bogato ochajtałem( ͡° ͜ʖ ͡°)

      @kyjgel: oczywiście XD dlatego tu stękasz ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @PomaranczaTesto: bo interesuję się losem innych ludzi i to że ja kupiłem za gotówkę mieszkanie matce w zamian za jej dom, bo starszej osobie jest jednak łatwiej w mieszkaniu niż samej dom utrzymywać nie znaczy że nie mam współczucia do tych którzy nie mają tak dobrze i nie orientuję się w rzeczywistości. Musiałbym się wiele od ciebie nauczyć by być takim prostakiem xD

    •  

      pokaż komentarz

      Musiałbym się wiele od ciebie nauczyć by być takim prostakiem xD

      @kyjgel: uczeń już przerósł mistrza ( ͡° ͜ʖ ͡°)

      A jak taki współczujący jesteś to im podnajmij po kosztach kilka pokoi ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @PomaranczaTesto: akurat chłopcze daleko mi do obserwowania tego tagu :D

    •  

      pokaż komentarz

      @PomaranczaTesto: twoim sensei jest pawłowicz xD?
      I czemu miałbym sponsorować nierobów?

    •  

      pokaż komentarz

      I czemu miałbym sponsorować nierobów?

      @kyjgel: no właśnie to pytanie zadaję (może nie dosłownie) od początku tej jałowej dyskusji. Póki co odpowiedzi brak ¯\_(ツ)_/¯

    •  

      pokaż komentarz

      @bacaa90: Ale jak to? To te fundusze bez sensu inwestują? XD No nie

    •  

      pokaż komentarz

      @PomaranczaTesto: ludziom że średnią krajową daleko do nierobów. I nawet ta grupa ma obecnie problem by postawić sobie dom.

    •  

      pokaż komentarz

      @PomaranczaTesto: Jesteś tak oderwany od rzeczywistości że ręce opadają. Na moim osiedlu mieszkania w ciągu 3 lat wzrosły z 7k za metr do 13k za metr. Prawie 100%. Nie stać na nie nikogo oprócz funduszy i naprawdę top topki czyli pewnie jakieś 0.01% społeczeństwa. Miałem farta że kupiłem przed podwyżkami bo jakbym poczekał to by mnie nie było stać. A jestem programistą 15k, narzeczona też przyzwoicie zarabia. A co mają powiedzieć ludzie w innych branżach, też wykwalifikowani w których sufit dla większości to np. 7-8k, jak np. przemysł chemiczny. Koleżanka jest główną księgową w biurze i ceny rosną szybciej niż ona jest w stanie odkładać na wkład własny i mówię tutaj o małym mieszkaniu ok 40m.

      Najlepiej k%$@a powiedzieć im że są po prostu głupi i za mało zarabiają. Niech wszystkie mieszkania będą w posiadaniu kilku tysięcy osób z kraju oraz wielkich zagranicznych funduszy. Będzie na pewno w tym kraju zajebiście. A ty śmieciu płać ogromne odstępne i nawet nie śmiej nic mówić, że system jest zj%!@ny i można go ucywilizować bo przyjdzie drugi Polak i na ciebie napluje i powie że jesteś debilem i nierobem. Albo w ogóle nigdzie nie mieszkaj bo w sumie po co? Przecież mieszkanie to zwykły towar jak każdy inny, bez auta czy telewizora się można się obyć to bez mieszkania też.

    •  

      pokaż komentarz

      @maciejze: Niech nie kupują na twoim osiedlu i po problemie. ¯\_(ツ)_/¯

    •  

      pokaż komentarz

      @PomaranczaTesto: Ale rozumiesz że wszędzie ceny są poj!%!ne?

    •  

      pokaż komentarz

      @maciejze: Nie, nie wszędzie.

      Wyobraź sobie że tak jest na całym świecie, jeżeli chcesz mieszkać w dużym mieście to musisz dużo zapłacić czyli siłą rzeczy musisz zarabiać tak jak się w tym mieście powinno zarabiać a nie najniższą w mc donalds czy 3k netto w lidlu (wtedy zostaje ci wynajem a jeżeli jesteś k0bietą to możesz dorabiać na roksie).

      Wyobraź sobie że przeciętnego anglika też nie stać na zakup mieszkania w dobrej dzielnicy Londynu, i co ma stękać że u nich się mało zarabia?

      No nie, po prostu on za mało zarabia. Tyle w temacie. Jak ten drugi etat który robicie na stękaniu na wykopie zamienilibyście na coś pożytecznego co wam przyniesie pieniądz to nie musielibyście stękać. ¯\_(ツ)_/¯

    •  

      pokaż komentarz

      @kyjgel: Już raz o tym pisałem , sytuacja z mieszkaniami to jest istna komedia , jak z była chcieliśmy kupić mieszkanie to pomimo że oboje zarabialiśmy po średniej krajowej to żaden bank nam kredytu nie chciał dać ( nie żebym teraz na to narzekał bo akurat uniknąłem kuli :) ) ale cała sytuacja jest wynikiem trochę innej bajki była w końcu postawiła na swoim i wzięła ten kredyt na .... swojego ojca i technicznie to on jest właścicielem mieszkania ( swoja drogą to był powód rozstania główny bo ja nie będę zapierdzielał i spłacał kredyt na mieszkanie które na końcu może nigdy nie być moje ) i tu są schody bo wiele osób tak robi i przez to kredyty i warunki są wywindowane na zasadzie ... ludność jeszcze wytrzymuje. Pomijam ceny tych mieszkań bo tamto wyszło ponad 350 tyś za go**o 2 pokojowe z łazienką i aneksem kuchennym dla mnie to poronione było już u podstaw , swoją drogą ciekawe jak ona ten kredyt teraz spłaca skoro już wtedy rata to była prawie cała jej wypłata :^)

    •  

      pokaż komentarz

      @posso: wydupiaj z tymi swoimi niewolniczymi pseudowolnorynkowymi sp#!#@%!inami.

    •  

      pokaż komentarz

      Komentarz usunięty przez moderatora

    •  

      pokaż komentarz

      @Nowystaryziel: ale tak to powinno wyglądać w rozwiniętym społeczeństwie, wykonujesz pracę w której jesteś wyspecjalizowany, dostajesz pieniądze i wynajmujesz fachowców do postawienia domu

      A nie uczysz się stolarki, budownictwa, glazurnictwa, elektryki i dopiero bierzesz się za budowanie domu,

    •  

      pokaż komentarz

      @PomaranczaTesto: wszystkie twoje odpowiedzi to chocholy. Walczysz z nieistniejacymi osobami ktorych obraz stworzyles sobie sam w swojej niezbyt pojemnej glowie. Wyjdz troche ze swojej banki i chociaz przeczytaj ze zrozumieniem co ludzie Ci pisza jesli chcesz sie bawic w internetowe dyskusje. Nie kazdy nie zgadzajacy sie z Toba czlowiek jest nierobem i komuchem i sztucznie tylko polaryzujesz ludzi. Nie chce robic tego samego w druga strone ale zachowujesz sie tutaj jak typowy paroweczkowy korwinista

    •  

      pokaż komentarz

      Komusze robienie kurtyzany z logiki

      @posso: jak wiadomo, nie ma nic bardziej wolnorynkowego niż pozbawienie konsumentów możliwości zakupu towaru przez wykupienie go przez kilka podmiotów ze skonsolidowanym bezkonkurencyjnym kapitałem. ( ͡° ͜ʖ ͡°)

      Mieszkanie towarem, ale nie napompowanym szantażem życia z rodzicami albo po ciasnych klitkach dobrem inwestycyjnym dla ogromnych funduszy, a dostępnym dla przeciętnego konsumenta o profilu odpowiadającym współczesnej ekonomii.

    •  
      Proba_Ratowania_Poziomu

      0

      pokaż komentarz

      @kyjgel: w latach 90 miłe jeszcze taki zajebisty cheat, ze jadąc do Niemiec do pracy w 2 lata mogłeś ustawić sobie życie.

      Od strony mojej dziewczyny wszyscy tak pobudowali domy. Mój wujek pracując 3 lata w Niemczech kupił za to w Polsce 2 mieszkania i założył firmę.

      Teraz już nie mamy takiej opcji. Mało tego, ludzie z 2-3 letnim doświadczeniem po studiach inżynierskich, zarabiają obecnie w dużych miastach 3-4 tys. zł. To jest porażka tego systemu.

    •  

      pokaż komentarz

      @Proba_Ratowania_Poziomu: sam mam takie przypadki w rodzinie, teraz nie ma szans bo co by nie mówić trochę dogoniliśmy Niemcy. Za 100DM od wujka z rajchu babcia kupiła 5ton węgla na zimę, teraz za równowartość kupisz 100kg xD

    •  

      pokaż komentarz

      @posso: W komunach to będziesz zaraz żył i squotach po 5os na pokój, co dalej u mamy siedzisz czy stary kupił mieszkanie, ale ty wiesz co to kredyt i TV sam spłaciłeś w Allegro pay? Zobacz sobie na wskaźnik dzietności, ja sam wiem że mając kredyt mogę sobie pozwolić na max jedno dziecko, lub psa jako zamiennik dziecka, tańsze trochę niż luksus jakim jest dziecko

    •  

      pokaż komentarz

      @Pittol: Odpisywanie temu kretynowi nie ma sensu, on i tak nie rozumieto jak rozmowa z dębem, możesz gadać, a tylko usłyszysz szum liści. Z psem do by była obraza dla psa, przeciętny pies jest bardziej kumaty niż on. Normalne że w centrum Londynu ciężko kupić, tak samo w Pekinie, Nowym Yorku, Barcelonie, ten osioł nie zdaje sobie sprawy że teraz w Markach czy Ząbkach daleko po za centrum ludzie sobie nie nogą pozwolić na luksus jakim jest mieszkanie.

    •  

      pokaż komentarz

      nie powinno być towarem luksusowym a takim na który stać ludzi że średnią krajową. Mój ojciec, ślusarz, matka kolejarz, typowa robotnicza rodzina. Wybudowali dom i spłacili kredyt przed czasem, bez dodatkowych fuch i z trójką dzieci, gdzie nie było 500+ i innych benefitów od państwa. Obecnie na wybudowanie domu nie stać powoli klasę średnią.

      @kyjgel: @bacaa90: @mojemirabelki: @Grzesio87: ciekawe kto wam będzie budował mieszkania jeżeli ceny będą systemowo zniżone.
      Czemu nie potraficie zrozumieć że im wyższa cena tym więcej ludzie wchodzi na rynek bo widzi możliwość zarobku?
      Gdyby ceny np. jedzenia były regulowane bo byście nic nie kupili, bo producentom bardziej opłacałoby się wysyłać je za granicę.

    •  

      pokaż komentarz

      Czemu nie potraficie zrozumieć że im wyższa cena tym więcej ludzie wchodzi na rynek bo widzi możliwość zarobku?

      @Chris_Karczynski: xDDDDD

      Zajebiście, im większa cena, tym więcej deweloperów. Szkoda tylko, że nikogo poza najbogatszymi nie będzie stać na mieszkania xD

      bo producentom bardziej opłacałoby się wysyłać je za granicę.

      powodzenia w wysyłaniu mieszkań za granicę

    •  

      pokaż komentarz

      @bacaa90: szkoda nawet z tobą dyskutować. Jesteś gorszy od pisu.

    •  

      pokaż komentarz

      @mojemirabelki: @Kalosz667: Średnia krajowa to już dawno temu za mało aby sobie pozwolić na kupno mieszkania w mieście. Nie wiem jak inni ale ja mam prawie 9k brutto i jako singiel, wynajmując duży pokój nie jestem w stanie sobie odkładać w zasadzie nic sensownego. A nawet jak odłożę to zaraz jakieś zęby są do zrobienia albo auto. I tak tu się żyje powoli. Jak głupia kawalerka 35m2 kosztuje 450tys....

    •  

      pokaż komentarz

      @Chris_Karczynski: systemowo to są podnoszone stopy procentowe, które są podnoszone za późno i zbyt chaotycznie a w zamian nie są podnoszone oprocentowania kont oszczędnościowych by samemu sobie pozwolić na odkładanie bo inflacja napędzana przez ten głupi rząd jest bez opamiętania poprzez drukowanie pustego pieniądza i rozdawnictwo zjada te oszczędności. Mamy najdroższe kredyty hipoteczne w Europie, a ty bredzisz coś o regulacji cen? Szkoda czasu na kolejną dyskusję ze szpagatową inteligencją.

    •  

      pokaż komentarz

      @kyjgel: przecież obligacje państwowe indeksowane inflacją są wysoko....
      Szukaj rozwiązań a nie problemów.

      Stopy procentowe są podnoszone po to żeby obniżyć inflację poprzez ściągnięcie kasy z obiegu i kupowaniu obligacji.

    •  

      pokaż komentarz

      @Chris_Karczynski: to sobie kup te obligacje, powodzenia z dostępnością, sam chciałem kupić. Podnoszenie stóp procentowych nie ma sensu gdy rząd próbuje rozdawaniem pieniędzy hamować inflację. Wysokooprocentowane konta oszczędnościowe i lokaty również hamują konsumpcję, bo ludzie mają okazję zatrzymać tam te pieniądze. Gdy nie mają tej możliwości wolą je wydać teraz niż potem gdy za tę samą kwotę kupią mniej.

    •  

      pokaż komentarz

      @posso: tak mówią tylko głupie gnoje co mieszkanie w spadku dostały, albo hajs na nie.

    •  

      pokaż komentarz

      @Nowystaryziel: Ty chyba jesteś p!#@%@?nięty :D Zap?#%$#@ać 8h w firmie plus dojazdy a potem na budowę budować sobie dom bez wiedzy i umiejętności xD uczyć się stolarki, hydrauliki i elektryki xD, może dachówkę będziesz wypiekał w samodzielnie postawionym piecu, i okna też sam zrobisz :D ile będę taki dom budował? 10 lat po godzinach? Dzieci kiedy będę oglądał i wychowywał? Odpoczynek? Co innego pomalować ściany w stanie deweloperskim i położyć panele bo to proste ale połóż płytki prosto, albo drewnianą podłogę zrób meble do kuchni na wymiar. Nie na darmo robocizna kosztuje więcej niż materiały a dobre ekipy remontowe mają terminy na rok w przód. Weź się jebnij w łeb i usuń konto :D

    •  

      pokaż komentarz

      @kyjgel: oczywiscie ze nie towarem luksusowym. Ceny w stosunku do zarobkow są tak chore, że to jest niepojęte. Oczywiscie nasz rząd w tym maczał palce, dając zerowe stopy, kredyt dla kazdego, wiec deweloperzy wyczuli niezłą kasę, podniesli ostro ceny i teraz płacz bo mieszkania drogie...niekotrzy natomiast popadają w paranoję, bo chcą mieszkanie dla kazdego i to za darmo... i jakie to ma byc? 80m? Penthouse w centrum miasta? Czy moze stare mieszkanie bez ogrzewania na osiedlu co kazdy normalny je omija?

      Chcesz sie wyprowadzic od rodzicow, to musisz zarobic na to.
      Prawdą jest fakt, ze za SLD PO i PIS takie mamy chore przepisy dotyczace budowy domow, ze mijają lata zanim człowiek będzie mial wszysstkie mozliwe dokumenty i przyłącza.

    •  

      pokaż komentarz

      @chandlerr: nic dodać, nic ująć. Ale jak się czyta wysrywy pryszczaków korwinistów co mieszkają z mamusią, oskarków co dostali wszystko od starych albo lewarów to się rzygać chce.

    •  

      pokaż komentarz

      @LB55: Masz w internecie czy na yt od groma poradników- stolarki nie musisz robić, ale wszystko jest do ogarnięcia.
      Polacy nie mogą sobie uświadomić tego, że jak coś chcesz mieć na zaraz to musisz mieć pieniądze- stać cię wydać na elektryka, glazurnika, malarza, hydraulika których robocizna wyjdzie 70% kosztów danej roboty to ok.
      Nie od razu Rzym zbudowano, tylko dlaczego kredyciarze teraz płaczą?

    •  

      pokaż komentarz

      @Nowystaryziel: Ja mam kredyt i nie płaczę tylko spłacam bo wiedziałem na co się piszę. Człowieku ludzie chcą czegoś więcej od życia niż zap%$$@$%anie w pracy a potem jeszcze zap%$$@$%ania na budowie własnego domu. Nie wydasz na ekipę, budowa będzie trwała X miesięcy/lat dłużej biorąc pod uwagę ile się będziesz musiał nauczyć. A gdzie wtedy mieszkasz? Wynajmujesz. Płacisz za wynajem kasą którą mogłeś wydać na ekipę i się szybciej wyprowadzić. Kasę można odzyskać, czasu i nerwów straconych na własnoręczne budowanie domu nie. Ja nie mówię, że trzeba wzywać malarza do odmalowania 3 pokojów w mieszkaniu ale uczenie się elektryki i własnoręczne kładzenie/wymiana instalacji elektrycznej zakrawa na masochizm.

    •  

      pokaż komentarz

      nie powinno być towarem luksusowym a takim na który stać ludzi że średnią krajową. Mój ojciec, ślusarz, matka kolejarz, typowa robotnicza rodzina. Wybudowali dom i spłacili kredyt przed czasem, bez dodatkowych fuch i z trójką dzieci, gdzie nie było 500+ i innych benefitów od państwa. Obecnie na wybudowanie domu nie stać powoli klasę średnią.

      @kyjgel: tak sobie patrzę i sprzedają dom do remontu z 1ha działki za 200k. Ale jest jeden problem - każdy chciałby mieszkać w mieście wojewódzkim, parking podziemny, 100m z do stacji PKP i mieć pracę 500m dalej.

    •  

      pokaż komentarz

      @GeDox: każdy chce mieszkać tam żeby nie musiał dojeżdżać do pracy jak ten co miał dobre połączenie z filmu "Co mi zrobisz jak mnie złapiesz".

    •  

      pokaż komentarz

      każdy chce mieszkać tam żeby nie musiał dojeżdżać do pracy jak ten co miał dobre połączenie z filmu "Co mi zrobisz jak mnie złapiesz".

      @kyjgel: no to nie narzekaj na drogie mieszkania/domy, bo są też tanie. Coś za coś. Wygoda kosztuje. Możesz kupić za 200k dom z dużą działką 20km od stolicy województwa, albo wydać 1mln i mieć mieszkanie w centrum. Co mają powiedzieć moi rodzice, którzy dojeżdżali 30-40km co dzień do pracy? Dziadek również.

    •  

      pokaż komentarz

      @GeDox: to dojeżdżaj sobie teraz tyle kilometrów, nikt ci nie zabroni. Ty serio nie wiesz o co się rozchodzi? Nie o ceny mieszkań ale o najdroższe kredyty hipoteczne w Europie, brak możliwości odkładania na swoje lokum bo konta oszczędnościowe, lokaty są gówno warte a obligacje są praktycznie nie do dostania. Często bardziej opłaca się budować od zera niż remontować stare rudery, dlatego są tak tanie. Twoi rodzice i dziadkowie dojeżdżali do pracy bo komunikacja zbiorowa i PKSy jeździły prawie wszędzie i częściej. W tych czasach bez auta ani rusz, ale jaki jest sens j!#$ć na paliwo. I nie porównuj obecnych czasów do tamtych bo nie po to społeczeństwa się rozwijają by żyć jak ich rodzice i dziadkowie. Może mam sobie kupić konia z furmanką, wieprzka, krowę i dwie morgi o siać żeby nie musieć jeździć i kupować jedzenia? Jeśli będziesz ty i całe rzesze godzić na taką chujnię jak jest teraz to lepiej na pewno nie będzie, gwarantuję ci to.

    •  

      pokaż komentarz

      @kyjgel: Racja, mamy najdroższe kredyty hipoteczne i my jako obywatele mamy za mało jaj, żeby zrobić z tym coś konkretnego. A obligacje i odkładanie jest takie samo, jak na zachodzie - w sumie to jest domena tych czasów. A o PRLu też masz jakieś dziwne informacje - najbliższy PKS był 8km odemnie. A skoro wszyscy chcą mieszkać w centrum miasta wojewódzkiego, to po co im samochód? Rowerkiem szybko i tanio, nie trzeba parkować itp. A są nowsze auta, które śmiesznie spalają, np. jakaś skoda 1.0 turbo. Co nie zmienia faktu, że cena paliwa przesadzona. A społeczeństwa się rozwijają, wszyscy mają telefony, internet, możliwość wyjazdu za granicę.

    •  

      pokaż komentarz

      a to ludzie pracujący na państwowych posadach nie potrzebują mieszkań czy domów? To się należy tylko wielce uzdolnionym jednostkom?

      @CudMalina: Oni potrzebują - wiadomo, sęk w tym, że 90% z nich nie jest potrzebnych, a każdy musi na nich płacić. Co piąta aktywna zawodowo osoba pracuje w budżetówce. Większość z nich to narzędzia redystrybucji owoców pracy w rękach opresyjnego aparatu państwowego, utrzymywana z tych samych owoców pracy. Wstrętne pijawki żyjące w symbiozie z innymi pasożytami ¯\_(ツ)_/¯

    • więcej komentarzy(75)

  •  

    pokaż komentarz

    Mieszkam w mieście w Szwecji, które ma jakieś 40 000 mieszkańców, ale niedawno otworzyła się tu całkiem spora fabryka. Spowodowało to wzrost ceny mieszkań o blisko 700% (kilka lat temu okoliczne miasteczko dopłacało do zakupu chaty), a wynajem kosztuje momentami horrendalne pieniądze.

    Co ciekawe gmina wiedziała wcześniej, że będzie dużo nowych mieszkańców, w krótkim czasie, ale nie ogarnęła do końca. Dopiero teraz (po 4 latach od informacji, że fabryka powstanie) wzięli się za budowanie mieszkań.

  •  

    pokaż komentarz

    Słabo mi się robi jak widzę poziom debaty o mieszkalnictwie. Populistyczny bełkot i rzucanie zmanipulowanymi danymi bez kontekstu dla usprawiedliwienia swojego poglądu, co szczególnie widać po okolorazemkowej lewicy której bełkot zresztą chwyta bardzo duża część Wykopu. Często np. słyszę jak to za PRLu budowano mieszkania. Przede wszystkim poza krótkim okresem gierkowskim tych mieszkań wcale nie budowano jakoś więcej. Do tego te mieszkania to były klitki. Tyle narzekania na patodeweloperkę obecnie a zapomina się jakie kurduplawe mieszkania budowano za PRLu i potem do nich przydział dostawała często wielopokoleniowa rodzina. Średnia powierzchnia mieszkań budowanych w tamtym okresie licząc co ważne domy to było zaledwie 55-60 metrów. W czasach po wejściu do UE gdy kapitalizm się u nas zdążył rozkręcić średnia powierzchnia mieszkań była już rzędu 90-110 metrów. Jak widać 2 razy większe mieszkania i to patrząc, że obecnie modelowo w 1 mieszkaniu/domu mieszkają wyłącznie 2 pokolenia a za PRLu z reguły mieścili się tam jeszcze dziadkowie a w jego pierwszej części często dokwaterowywali po prostu obcych ludzi jeżeli miałeś za dużo metrów dla siebie.

    źródło: FVpv5pRXEAAjEza.jpg

    •  

      pokaż komentarz

      @Herubin: Innym mitem jest jak to rzekomo w ostatnich latach ciężko było kupić mieszkanie a kiedyś znacznie łatwiej. Ceny w miastach wzrastały ale tak samo wzrastały zarobki. Nie mieliśmy tutaj żadnej bańki ani tragicznego wzrostu cen który uniemożliwiał nagle ludziom zakupić mieszkanie. Jakikolwiek wyskok to dopiero okres covida przez zerowe stopy procentowe i druk pieniądza (popierany bardzo chętnie przez lewice która teraz płacze jak trudno kupić mieszkania.

      źródło: comment_16557285936Aj0ncTslDKCVefbKWvemF.jpg

    •  

      pokaż komentarz

      @Herubin: Jak natomiast Polski rynek mieszkaniowy wygląda na tle innych krajów rozwiniętych? Bo według przeciętnego wykopka i twitterowicza mamy jakąś apokalipse z tego co czytam. W praktyce jest jednak inaczej i jako jeden z nie wielu krajów uniknęliśmy realnego wzrostu cen mieszkań. To Polska tutaj może stanowić wbrew pozorom przykład dla innych krajów a nie odwrotnie.

      źródło: FVxWoxNWYAEqKhY.png

    •  

      pokaż komentarz

      @Herubin: Bardzo często też słyszę jak to Wiedeń jest super przykładem rynku mieszkaniowego zawładniętego przez państwo i jak to on super działa. No to popatrzmy jak wygląda populacja Wiednia. Obecnie jest ona 20% mniejsza niż podczas szczytu ponad 100 lat temu i to mimo że w między czasie do Wiednia włączono pobliskie miasteczka i wsie zwiększając jego oficjalną populacje. Gdyby nie to, to spadek ludności wyniósłby 40%. Bardzo prosto jest zapewnić mieszkania dla ludzi jak nagle ubywa ci 40% populacji i masz nagle w cholerę pustych mieszkań do rozdysponowania. Warszawa w tym czasie zwiększyła swoją ludność o 40%. Trzeba było więc nagle wybudować mieszkania dla wrastającej liczby ludności. Do tego musieliśmy jeszcze pozbyć się po PRLowskiego modelu wielopokoleniowego mieszkania razem co dodatkowo zwiększyło popyt na mieszkania. Porównywanie sytuacji miasta z drastycznym spadkiem ludności do mocno rozwijającego się gwałci logikę.

      źródło: FVsvcBpXwAAkiwQ.png

    •  

      pokaż komentarz

      @Herubin: A skąd obecnie się bierze odczucie jak to trudno jest kupić mieszkanie? Osobiście zwróciłbym uwagę na 3 główne czynniki.
      1) Przede wszystkim zmiana modelu życia rodzinnego. Standardowy model rodzinny to był do niedawna szybki ślub, zakup mieszkania i dzieci. Obecnie coraz więcej ludzi żyje samotnie. Wystarczy popatrzeć na to, że żyjąc w parze masz 2 pensje do wykorzystania na zakup mieszkania. Żyjąc samotnie tylko 1. Jednocześnie żyjąc w parze wcale nie potrzebujesz 2 razy większej powierzchni. Sam obecnie żyje na 53 metrach i to spokojnie wystarcza na chwilę obecną na 2 osoby. Tylko to jednak zaledwie 26.5 metra na osobę. Na 26 metrach samemu będzie żyć okropnie ciężko więc normalnym jest, że chce się kupić większe mieszkanie przynajmniej 40-50 metrowe. Mamy więc sytuacje, że mamy no w przybliżeniu 2 razy mniejszą pensje do wykorzystania a różnice w potrzebnym metrażu są znacznie mniejsze. Wychodzi więc, że zakup mieszkania staje się znacznie większą pozycją w budżecie.

      2) Zwiększone aspiracje. Bogacimy się, widzimy jak żyje zachód i chcemy żyć tak jak oni. Powierzchnie kiedyś uznawane za wystarczające obecnie uważa się za patodeweloperkę. To powoduje, że nawet przy stabilnych realnych cenach mieszkań nasze aspiracje rosną bardziej od możliwości i pojawia się frustracja.

      3) Zmiana zasad udzielania kredytów. Do czasu kryzysu z 2007 możliwe były kredyty na LTV nawet powyżej 100%. Obecnie chcąc kupić mieszkanie trzeba uzbierać wkład własny. Powoduje to, że kiedyś jak miałeś zdolność kredytową to kupowałeś mieszkanie i tyle. Obecnie musi to być poprzedzone wcześniejszymi oszczędnościami co wymaga raz czasu, dwa poświęcenia konsumpcji a przecież chcemy żyć tu i teraz a nie czekać. Patrząc jednak jak kredyty potrafią nagle wyskoczyć do góry to myślę, że zrozumiałym jest by mieszkań nie można było kupować po same jaja tylko jednak osoby je kupujące powinny mieć na tyle dużą poduszkę by być w stanie oszczędzać. Gdyby taki wystrzał stóp jak teraz wystąpił w 2007 roku to zapewne skończylibyśmy z masowymi bankructwami. Do tego to ograniczenie akcji kredytowej wymogiem kapitału własnego jak widać na wcześniejszym wykresie ogranicza ceny przez co suma sumarum mniej one obciążają budżet domowy.

    •  

      pokaż komentarz

      @Herubin: Pięknie. Fakty to fakty i z nimi się nie dyskutuje.

    •  

      pokaż komentarz

      @Herubin: Ale to nie wszystko. 100 lat temu w Wiedniu wprowadzono takie prawa ze praktycznie nie opłacało sie nic budować. Miasto następnie zaczeło skupować grunty za pół darmo. I mimo takich nieuczciwych zagrań Wiedeń sobie nadal nie radzi i próbuje ponownie starych sztuczek. W reakcji na rosnące ceny ziemi w listopadzie 2018 r. uchwalono prawo, że dwie trzecie powierzchni wszystkich nowych budynków mieszkalnych o powierzchni większej niż 5000 m2 może być wynajmowane tylko za limitowany przez prawo czynsz (obecnie ok. 5 euro za m2).

    •  

      pokaż komentarz

      @Herubin:
      Stary p!$??@!isz. W 2018 roku kupiłem zajebisty dom. Rok później już by mnie nie było na niego stać. I to jest wk%?#iające, że twój majątek nie zależy od ciężkiej i dobrej pracy, tylko od przypadku. Teraz ceny wyjściowe są do 3 razy wyższe niż w latach 2012 - 2018. Zarabiam dobrze, w latach 2010 - 2018 z kredytem stać mnie było na zajebisty dom. Gdybym nie wziął kredyty i oszczędzał do teraz to zostałbym z gównem, bo pomimo większej akumulacji kapitału mogę za niego realnie dużo mniej kupić niż w 2018 roku.

    •  

      pokaż komentarz

      @Herubin: wkurza mnie właśnie jojczenie niektórych. Wynajem 2, 3 pokojowego mieszkania w mieście wojewódzkim to dajmy na to 2500 z mediami. Dla pracującej pary co to za problem? Koszty rozkładają się na dwoje, a mają 40, 50 metrów do życia.
      Ja jako singiel, wynajmując głupią kawalerkę, muszę wywalić 2kafle sam. W 2 osoby byłoby to tylko 1000 na osobę.
      Nie chcę mi się brać 2, 3 pokoi, bo na co mi one?
      Z oszczędzaniem to samo. 2 pracujące osoby, 4 kafle oszczędności na miesiąc razem i wkład własny mają po 2 latach.

    •  

      pokaż komentarz

      @Herubin: wszystko to co napisałeś jest spoko, ale widzę z tego ogólną wiadomość "zamknąć się, za PRL było gorzej"

      No było.

      Ale młodzi chcą lepiej niż było za PRL. I trudno ich za to winić.

    •  

      pokaż komentarz

      @GeraltRedhammer: W 2010 średnia pensja w Polsce to było 3224,98 a średnia cena mieszkania we Wrocławiu 8933. W 2018 taniej kupiłem mieszkanie blisko centrum niż wynosiła średnia cena w 2010.

      Błędnie patrzysz ze swojej perspektywy na problemy społeczne. Możliwe, że Twoje zarobki rosły wolniej niż statystyczne. Możliwe, że akurat tam gdzie chcesz coś kupić sytuacja była inna. Kiedy mówimy jednak o perspektywie problemu ogólnopolskiego to ważna jest perspektywa makro ogółu a nie pojedynczej osoby.

      No i akurat obecna sytuacja jest skrzywiona przez gigantyczny druk covidowy ale to obecna inflacja wyzeruje i powrócą ceny realne do normy. Odbędzie się to kosztem wielu osób ale jest to efekt nie żadnego rynku mieszkaniowego, deweloperów, czy mitycznych złych kredyciarzy ale polityków drukujących pieniądze. Mówienie o interwencji państwa jako leku na interwencje państwa jest śmieszne.

      Zresztą nie rozumiem czemu np. lewica okropnie broni ogródków działkowych. Mamy gigantyczny problem z dostępnymi gruntami a w dużych miastach mamy od cholery terenów zamkniętych kłódkami gdzie ludzie przy centrum i obok linii tramwajowych sobie marchewki uprawiają. Absurd. Zamiast zlikwidować ogródki działkowe za odszkodowaniem i część zamienić na parki a resztą na mieszkania wpływając na zmniejszenie cen i większy dostęp do zieleni to słyszę o jakichś magicznych receptach z zachodu które zresztą nawet tam nie działają.

      źródło: ceny wrocław.png

    •  

      pokaż komentarz

      @Herubin: Ale tak ma całe moje pokolenie po 30, które planowało zakup, trochę odłożyło i sie dokredytowało. Jak zdążyli przed 2019 to się fajnie urządzili. Jak nie zdążyli do 2022 roku to już się nie urządzą przy takim oprocentowaniu kredytów. Same pensje licząc optymistyczni wzrosły o 30%, a ceny domówi i mieszkań 200% - 300%. Piszę tutaj o większych miastach i ich przedmieściach. Już teraz rata średniego kredytu na 30 lat jest wyższa o 200% od najniższej i o jakieś 40% od średniej z ostatnich 10 lat.

      Sam stosunek pensji do ceny mieszkania ma tutaj najmniejsze znaczenie.

    •  

      pokaż komentarz

      W czasach po wejściu do UE gdy kapitalizm się u nas zdążył rozkręcić średnia powierzchnia mieszkań była już rzędu 90-110 metrów. Jak widać 2 razy większe mieszkania

      @Herubin: srednio to ty i pies macie 3 nogi, jak wybudujesz dom 200m2 i dwa mieszkania po 50m2 to srednio mieszkanie wyjdzie 100m2. Taką sytuacje mamy ze sie wiecej teraz domow buduje niz za PRL.

      Słabo mi się robi jak widzę poziom debaty o mieszkalnictwie. Populistyczny bełkot i rzucanie zmanipulowanymi danymi bez kontekstu dla usprawiedliwienia swojego poglądu

      @Herubin: no wlasnie słabo czytamy statystyki

      pokaż spoiler łacznie z tobą( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      wszystko to co napisałeś jest spoko, ale widzę z tego ogólną wiadomość "zamknąć się, za PRL było gorzej"
      No było.

      Ale młodzi chcą lepiej niż było za PRL. I trudno ich za to winić.

      @gatineau: Nigdzie tego nie napisałem. Ani nie winię ludzi za aspiracje bo sam mam je bardzo duże i oszczędzam 70% zarobków by postawić wielką chatę. Wskazuję tylko, że w temacie mieszkaniowym krąży dużo mitów i głupot bo potem te mity wpływają na dyskusje publiczną i decyzje polityków które z reguły tylko pogarszają sprawę ale akurat wpasowują się do aktualnych mitów jakie krążą.

      PRL podałem bo często słyszę gadki o złym kapitaliźmie 3 RP i super mieszkaniówce PRL. Podaje tez zresztą wzrost aspiracji jako właśnie powód frustracji. No i ogólnie u nas wcale nie ma tragedii. Oczywiście wiele można poprawić i chciałbym rzeczywistego planu mieszkaniowego ale nie opartego na populizmie ale rzeczowej dyskusji i analizie.

      Przykładowo jak wskazałem wyżej mamy problem braków ziemi i jednocześnie PRLowski relikt ogródków działkowych w centrach miast. (niech ludzie je mają ale kurde nie w centrum Warszawy/Wrocławia) Podaje się też jak super dziala państwowe mieszkanilnictwo zupełnie ignorując, że przykłady gdzie rzekomo one działa są mocno specyficzne a jak podał @remontujac_PL do tego wiązało się ono z dyskryminującym działaniem miasta. W ogóle też nie zwraca się uwagi jak tragicznie działają u nas mieszkania komunalne a słyszę tylko o tym by budować ich więcej, gdy bez reformy systemu to będzie zmarnowanie pieniędzy by stworzyć kolejną grupę uprzywilejowaną patrząc, że u nas mieszkania komunalne to w praktyce dziedziczne mieszkania za pół darmo a nie mieszkania dla młodych potrzebujących pomocy na początku drogi, czy dla osób które potrzebują chwilowej pomocy.

      Często też słyszę o tym jakie to fundusze nas wykupują. A czemu do jasnej cholery w Polsce wciąż nie ma regulacji działania REITów? Czemu Polacy sami nie mogą oszczędzać w funduszach i zarabiać na budowie mieszkań i biur.

      Polska dyskusja o mieszkalnictwie to jest dno i wyłącznie o to mi chodzi by ją skierować na merytoryczną dyskusje zamiast przerzucania się populizmem.

    •  

      pokaż komentarz

      Nie mieliśmy tutaj żadnej bańki ani tragicznego wzrostu cen który uniemożliwiał nagle ludziom zakupić mieszkanie.

      @Herubin: Nie rozumiesz "problemu" oni by chcieli tu i teraz za gotówkę od razu XD

      A to że nic nie odkładają bo wolą wydać na ajfonka i sretflixy gdzie oglądają to pranie mózgu to nie ma żadnego wpływu ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @Herubin:

      A skąd obecnie się bierze odczucie jak to trudno jest kupić mieszkanie?

      Odpowiedź jest o wiele prostsza.

      Zarobki vs koszt zakupu mieszkania mają o wiele gorsze proporcje niż kilkadziesiąt lat temu

    •  

      pokaż komentarz

      Wynajem 2, 3 pokojowego mieszkania w mieście wojewódzkim to dajmy na to 2500 z mediami

      @derigen90: chyba za lepszą kawalerkę lub 2 pokoje z ciasną kuchnią. Za 50-60 metrów krzyczą najczęściej ~3k + czynsz (około 600-800zł) + media. I to wcale nie w jakiejś dobrej lokalizacji. Może w jakichś tańszych miastach pokroju Kielc czy Białegostoku jest taniej, ale we Wrocławiu o takich cenach pomarzyć można. Przypuszczam, że w Warszawie jest jeszcze drożej. W tych tańszych ofertach od tej średniej trzeba brać pod uwagę albo stan do remontu, albo jakaś kamienica, albo dodatkowe ogrzewanie gazowe/elektryczne. Nie da się tego przeskoczyć, kiedy koszt pokoju jedynki to już ponad 1k.

    •  

      pokaż komentarz

      @Herubin: dla przykładu UK, które nie odbiega niczym od większości Europy.

      1999r
      Minimalna pensja
      £7,488 - minimalna pensja (10 pensji na dom)
      £17,800 - Średnie roczne wynagrodzenie (4.2 pensji na dom
      £75,000 - średni koszt domu

      2019r
      £17,076 - minimalne roczne zarobki (14.3 pensji na dom)
      £30,300 - średnie roczne zarobki (8 rocznych pensji na dom)
      £245,000 - średni koszt domu

      Gołym okiem widać co dokładnie się stało, a w 2022 jest o wiele gorzej

    •  

      pokaż komentarz

      zamiast zlikwidować ogródki działkowe za odszkodowaniem

      @Herubin: i doprowadzić do krachu na rynku nieruchomości ? ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @Herubin: Ale to nie wszystko. 100 lat temu w Wiedniu wprowadzono takie prawa ze praktycznie nie opłacało sie nic budować. Miasto następnie zaczeło skupować grunty za pół darmo. I mimo takich nieuczciwych zagrań Wiedeń sobie nadal nie radzi i próbuje ponownie starych sztuczek. W reakcji na rosnące ceny ziemi w listopadzie 2018 r. uchwalono prawo, że dwie trzecie powierzchni wszystkich nowych budynków mieszkalnych o powierzchni większej niż 5000 m2 może być wynajmowane tylko za limitowany przez prawo czynsz (obecnie ok. 5 euro za m2).

      @remontujac_PL: Do tego według Forsal miasto na rzecz mieszkań komunalnych ściąga od wszystkich 1% pensji, dokłada do tego 0,5% PKB Wiednia w dotacjach (które też muszą się przecież brać z podatków) a miejskie spółki mają preferencje podatkowe. Ciężko to nazwać ideałem.

    •  

      pokaż komentarz

      @Herubin: nawet nawet, ogarniasz trochę temat.@mojemirabelki: zapraszam do łodzi 1500 zł + opłaty 2 pokoje 52 metry do wyboru do koloru.

    •  

      pokaż komentarz

      gdy kapitalizm się u nas zdążył rozkręcić średnia powierzchnia mieszkań była już rzędu 90-110 metrów

      @Herubin: hm, nie mogłem w to uwierzyć, że średnia zbliżyła się w okolice 100 mkw. I zacząłem szukać. Na szybko znalazłem taki wykres. Źródło:
      https://www.bankier.pl/wiadomosc/Rekordowo-male-mieszkania-w-rekordowym-roku-Tak-budowano-w-2021-r-8295442.html
      Coś tutaj śmierdzi z tymi danymi ;/

      źródło: Przechwytywanie.PNG

    •  

      pokaż komentarz

      @dstrdstr: No to są dane wyłącznie mieszkań w blokach. Tylko porównywanie danych mieszkań w blokach do mieszkań + domów z PRLu spowoduje, że zupełnie inne dane porównasz. Same mieszkania dla PRLu też byłyby znacznie mniejsze ale nie widzę danych pod to.

      A przypominam, że ponad połowa ludzi w Polsce mieszka w domach.

    •  

      pokaż komentarz

      No to są dane wyłącznie mieszkań w blokach. Tylko porównywanie danych mieszkań w blokach do mieszkań + domów z PRLu spowoduje, że zupełnie inne dane porównasz. Same mieszkania dla PRLu też byłyby znacznie mniejsze ale nie widzę danych pod to.

      A przypominam, że ponad połowa ludzi w Polsce mieszka w domach.

      @Herubin: i wykresy for, które podałeś i ten mój jasno mają napisane, że chodzi o mieszkania, a nie o domy.

    •  

      pokaż komentarz

      @dstrdstr: Ale w komentarzu do niego napisałem wyraźnie, że to domy i mieszkania w bloku. W analizie też pisali o nich razem. Nie wiem czemu tak to beznadziejnie opisali na wykresie ale chodziło o porównanie łącznie obu rodzajów.

    •  

      pokaż komentarz

      @Herubin: Amen. Mnie najbardziej dziwi, jak co raz więcej ludzi postuluje kolejne interwencje państwa w rynek w odpowiedzi na problemy wynikające z wcześniejszych interwencji. Błędne koło ludzkości, można powiedzieć, że nie uczymy się absolutnie niczego. Kpimy z głupoty przodków czytając podręczniki do historii, a sami pod wpływem emocji i masy ludu popieramy równie nieprzemyślane pomysły.

    •  

      pokaż komentarz

      @dstrdstr: @Herubin: bo wbrew temu co na wykopie mozna przeczytac to od kilku lat mamy boom na domki jednorodzine bo coraz wiecej osob jest na to stac https://forsal.pl/nieruchomosci/mieszkania/artykuly/8215606,boom-na-budowy-domow-jednorodzinnych-w-2021-r-czy-to-poklosie-pandemii.html dlatego tez ceny ziemi rosna. Zawsze mnie zastanawia to ze nikogo kto pisze jak to ziemia byla tania wczesniej nie zastanawia sie dlaczego tak bylo i czemu te przedmiescia domow powstaja teraz a nie wtedy.

    •  

      pokaż komentarz

      dlaczego tak bylo i czemu te przedmiescia domow powstaja teraz a nie wtedy.

      @Miniu30: wzrost mobilności + rozwój komunikacji publicznej. A często jest tak, że koszty działki + domu są niewiele wyższe niż mieszkanie w dużym mieście.

    •  

      pokaż komentarz

      @Herubin: Mimo, że po części jestem z tego nurtu "mieszkanie prawem nie towarem" to bardzo ładnie rozpisane, szanuję i dało mi sporo do myślenia. Warto by wprowadzić jednak ten temat do debaty publicznej, co, jak, dlaczego i co można poprawić.

    • więcej komentarzy(19)

  •  

    pokaż komentarz

    źródło: 1648709075_by_maxx92.jpg

  •  

    pokaż komentarz

    Około pół miliona wiedeńczyków żyje w lokalach komunalnych. Tworzenie mieszkań socjalnych sięga w stolicy Austrii początków XX w. Miasto w latach 80 zdecydowało się współpracować z prywatnymi deweloperami. Dzięki wypracowanemu modelowi działania połowa powstałych mieszkań jest przeznaczona dla osób o niskich dochodach. Miasto wprowadziło również prawo, które zabrania by czynsz przekraczał 25 proc. dochodów gospodarstwa domowego.

    Czynsz(25%) + opłaty za media czyli prąd, gaz (jeśli kuchnia gazowa), ogrzewanie, CO, CWU, woda, kanalizacja, śmieci. To jest minimum kosztów zamieszkania.

    •  

      pokaż komentarz

      @vectoreast: a jednak 60% mieszkańców wybiera tą opcję (i jest taniej niż w niektórych stolicach Europy):
      https://www.equaltimes.org/can-vienna-s-model-of-social?lang=en

      This means that almost half of Vienna’s housing stock consists of social housing and, according to municipal figures, 60 per cent of the city’s residents live in rent-controlled flats. This has an impact on rental prices overall, including in the private sector: according to a study by Deloitte, the average cost of housing in Vienna is €9.8/m² compared with €27.8 in Paris and €20.1 in London.

    •  

      pokaż komentarz

      @maximilianan: bo czynsz w komunalce jest domyślnie poniżej cen rynkowych. Standard też. Problemem dla miast jest kasa na budowę takich mieszkań oraz obowiązek tworzenia mieszkań socjalnych dla lokatorów którzy kompletnie nie są zaradni finansowo (albo żyją z socjalu).

    •  

      pokaż komentarz

      @vectoreast:
      Już pomijając mniejsze koszty to takie mieszkanie komunalne ma jedną zajebistą zaletę - dopóki płacisz i nie rozpalasz ogniska w salonie to masz 100% pewności, że nikt Cię z niego nie wyrzuci przez własne widzimisię.

      W Polsce niestety zarówno wynajmujący jak i najemcy nie dojrzeli jeszcze do normalnych, ludzkich reguł najmu. Ileż to się słyszy o ludziach, którzy żerują na tym, że nawet gdy nie płacą to nie można ich eksmitować albo po prostu doprowadzają lokal do ruiny a z drugiej strony mamy wynajmujących którzy kombinują cyrki na wynajem okazjonalny czy "wynajem pokoi z dostępem do kuchni i łazienki", wstawiają stare, zniszczone meble, których nie pozwalają usunąć, potrącają z kaucji za wbicie głupiego gwoździa pod obrazek czy wymawiają umowę bo znaleźli kogoś kto zapłaci więcej.

      Niemiałbym nic przeciwko wynajmowaniu przez całe życie, gdybym miał pewność, że dopóki płacę to gospodarzę jak swoim a jedyna różnica jest taka, ze nikt po mnie nic nei odziedziczy. Niestety w Polsce to niewykonalne.

    •  

      pokaż komentarz

      @vectoreast: poprzesz to jakimiś danymi z Wiednia, czy tak tylko rzucasz frazesami?

    •  

      pokaż komentarz

      @smk666: siedzę zawodowo w komunalce (i socjalu) i dałbym Ci z 10 plusów. Niestety życie pisze swoje scenariusze. Np. dzieci lokatorów (nie sami lokatorzy) nie dostrzegają imperatywu konieczności dbania o powierzchnię wspólną. I często w klatkach czy na elewacjach bloków komunalnych pojawia się graffiti lub dewastacje. W przypadku bloków z mieszkaniami własnościowymi w większości przypadków dewastacji dopuszczają się... osoby z zewnątrz.

    •  

      pokaż komentarz

      poprzesz to jakimiś danymi z Wiednia, czy tak tylko rzucasz frazesami?

      @maximilianan: jeśli chodzi o Wiedeń to cytowałem artykuł.
      Jeśli chodzi o moje zdanie to wynika ono z pracy w mieszkaniówce.

    •  

      pokaż komentarz

      z drugiej strony mamy wynajmujących którzy kombinują cyrki na wynajem okazjonalny czy "wynajem pokoi z dostępem do kuchni i łazienki",

      @smk666: To nie jest druga strona, to jest jakakolwiek próba zabezpieczenia swojego interesu. Poza tym najem okazjonalny to normalna umowa zgodna z prawem, nie powodująca żadnych korzyści dla wynajmującego w przypadku regularnego opłacania czynszu przez najemcę.

    •  

      pokaż komentarz

      @warius:
      Zgadza się, bardziej piję do kwestii wypowiadania umowy bo znalazła się lepsza opcja czy podnoszenia czynszu bez wyraźnej przyczyny (nie podyktowane uwarunkowaniami rynkowymi, stopami procentowymi itd). Chodzi mi o to, że nie miałbym problemów z wynajmem, gdybym mógł się czuć jak u siebie. Wstawić takie meble jakie mi pasują, pomalować ściany na ulubiony kolor, chcieć zainwestować w remont łazienki pod siebie bo mam gwarancję, że dopóki jestem wypłacalny to przez kolejne 10 lat będę tego używał czy zarejestrować działalność tam, gdzie faktycznie mieszkam a nie pod adresem rodziców.

      Miałem kiedyś taką sytuację, że na swój koszt (za zgodą właściciela) zrobiłem mały remont-odświeżenie to mi landlord menda podniósł czynsz bo "zwiększył się standard mieszkania". To jest jakaś farsa.

    •  

      pokaż komentarz

      @smk666: Ilu wynajmujących / najemców tyle historii. Nie zazdroszczę spotkania takiego chujka jak ten opisany.

    •  

      pokaż komentarz

      Niemiałbym nic przeciwko wynajmowaniu przez całe życie, gdybym miał pewność, że dopóki płacę to gospodarzę jak swoim a jedyna różnica jest taka, ze nikt po mnie nic nei odziedziczy. Niestety w Polsce to niewykonalne.

      @smk666: dogadać to się pewnie da z właścicielem- pytanie czy da się wpisać warunki wypowiedzenia bezpieczne dla obu stron (bo najemca by chcial 1 rok a wynajmujący 1 miesiąc XD)

    •  

      pokaż komentarz

      @tengo_razones:
      No i to też jest kwestia sporna, która rozwiązuje budownictwo komunalne. Dopóki płacisz to urzędnicy mają wyj!!$ne bo to nie ich mieszkanie. Na rynku komercyjnym ciężko to ustalić a nie jestem zwolennikiem nakazywania komukolwiek ustawą jak mają postępować ze swoją własnością.

      Z perspektywy najemcy optymalna sytuacja to brak możliwości wymówienia czy ustalania nierynkowej stawki czynszu przez wynajmującego (oprócz krytycznych sytuacji w rodzaju wynajmujący stracił swój własny dom i nie ma gdzie mieszkać) a w zamian za to możliwość natychmiastowej eksmisji przez wynajmującego gdy lokator obiektywnie niszczy mieszkanie, zakłóca porządek wspólnoty czy zalega z płatnościami.

      Tak czy inaczej jest to zbyt głęboka ingerencja państwa w rynek abym mógł to zaakceptować. Szkoda, że tak mało człowieka w ludziach ostatnimi czasy i nic nie da się załatwić bez obwarowywania każdej pierdoły dziesiątką paragrafów w umowie i załatwiania spraw jak Siri z Alexą.

    •  

      pokaż komentarz

      @smk666: Tylko taki elastyczny najem to właśnie domena rynku w którym najmem zajmują się wyspecjalizowane jednostki a funduszy na Wykopie nie lubimy ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      jeśli chodzi o Wiedeń to cytowałem artykuł.

      @vectoreast: A jak wygląda dostępność mieszkań w Wiedniu? Mogę sobie od ręki wynająć mieszkanie jakie chcę i gdzie chcę tak jak w Warszawie?

    •  

      pokaż komentarz

      @GienekZFabrykiOkienek: musiałbyś się zapytać kogoś z Wiednia. Ja napisałem tylko, że górna granica czynszu nie oznacza całości kosztów jakie poniesie wynajmujący. Bo oprócz czynszu trzeba opłacić media i usługi.

    • więcej komentarzy(4)

1 2 3 4 5 6 7 ... 11 12 następna