Leszno. "Diabełek pyłowy" na parkingu. Niecodzienne zjawisko przypomina tornado

Leszno. "Diabełek pyłowy" na parkingu. Niecodzienne zjawisko przypomina tornado

@reddin polsatnews.pl #polska #leszno #przyroda

Jeden z kierowców w Lesznie (woj. wielkopolskie) uwiecznił niecodzienne zjawisko. Na parkingu przed sklepem utworzył się wir powietrzny podobny do trąby powietrznej. W rzeczywistości to tzw. diabełek pyłowy, który tworzy się nad nagrzanymi...

  •  

    pokaż komentarz

    Ktoś zamawiał piaskowanie karoserii?

  •  

    pokaż komentarz

    O cię diabeł.
    Mimo prawie zupełnego braku treści opis jest tak spierniczony, że nie wiem gdzie zacząć. Niech już będzie, że "diabełek pyłowy", wołają go "dust-devil". Na prawdę jest to bardzo silny i bardzo nisko zaczynający się komin (wznosząca część komórki konwekcyjnej). Skąd się bierze rotacja w kominach tak do końca nie wiadomo. Teorie znam dwie - 1) z początkowego zawirowania powietrza od terenu albo 2) z siły Coriolisa. Preferowana jest ta pierwsza, ponieważ na obu półkulach obserwuje się "kręcenie się" powietrza w kominach w obie strony.
    "Ciepło unosi się do atmosfery w wyniku czego powstaje niestabilne powietrze." - Tak, nagrzewanie powierzchni ma tu kluczową rolę. Powstaje powietrze o mniejszej gęstości i dlatego się unosi. Stan równowagi atmosfery (stabilna/niestabilna/względna) to zupełnie inny temat, choć mocno związany z konwekcją. Nie mówi się raczej, że powietrze w kominie jest niestabilne, bo w przy określaniu stanu atmosfery chodzi właśnie o powietrze otaczające, a nie to w kominie.
    Z praktyki dust-devile powstają jednak częściej w warunkach stabilnych i przy wysokim ciśnieniu (często jedno i drugie idzie w parze), bo wtedy powietrze mocniej musi się wygrzać przy ziemii żeby zacząć się unosić i dłużej w takim "przegrzanym" stanie "pełza" po ziemii jeszcze nabierając temperatury.

  •  

    pokaż komentarz

    Często widzę takie "diabełki" (u nas się na to mówi świńskie gówno XDD) na jakiś polach czy łąkach. Fajnie wygląda ( ͡° ͜ʖ ͡°)

  •  

    pokaż komentarz

    O, widziałem wczoraj coś takiego. Co więcej, wjechałem w to, bo akurat pojawiło się na wjeździe na ekspresówkę.

  •  

    pokaż komentarz

    Na razie na małą skalę ale kto wie kiedy może zaatakować duża.