"Żegnaj, szkoło" mówią nie tylko uczniowie. Nauczyciele masowo odchodzą z zawodu

"Żegnaj, szkoło" mówią nie tylko uczniowie. Nauczyciele masowo odchodzą z zawodu

"Na rękę mam 3100 zł, a rata mojego kredytu hipotecznego to 2900 zł. Co ma mnie zmotywować do pracy w szkole? Za sprawdzanie egzaminów zarabiam mniej niż sprzątaczka". Niskie wynagrodzenia oraz niezgoda na politykę edukacyjną ministra Czarnka – to główne powody exodusu nauczycieli z zawodu.

  •  
    Omicron

    +677

    pokaż komentarz

    1. Nauczycieli jest zbyt wielu, a liczba uczniów maleje
    2. Program nauczania, rozkład przedmiotów, system pruski nie nadaje się na współczesne czasy, liceum kończyłem w 2009, ale nic się pewnie nie zmieniło:
    -język polski tłuczenie martyrologii i opasłych lektur przez 3 lata, w zasadzie kontynuacja gimnazjum (teraz podstawówki), ciągle to samo
    -matematyka i fizyka, durne tłuczenie wzorów przez 3 lata, zero info do czego to wykorzystać
    -historia, tłuczenie przez 3 lata podręcznika x 3, a uczeń mógłby go przeczytać w 2 weekendy
    Tak jest ze wszystkim, pamięciówa, klasówka, zapomnieć, repeat - po to by rodzice mogli sobie pracować i mieć z głowy dzieciaki. Cholerne marnotrawienie czasu młodego pokolenia i najlepszego okresu w życiu
    3. Nauczyciele to miernoty, które nie poradziły sobie na wolnym rynku, idą do szkoły by mieć co żreć i uzyskać ochronkę karty nauczyciela

    Rozwiązanie:
    1. Wprowadzić system anglosaski. Uczeń wybiera przedmioty oprócz podstawowych. Uczęszcza na zajęcia prowadzone przez nauczyciela pasjonata
    2. Zredukować liczbę nauczycieli, sprawdzać kompetencje, wywalić kartę nauczyciela. Nauczyciel, który ma gówniane wyniki lub jest znienawidzony przez uczniów wylatuje ze szkoły. Naprawdę, chemika, matematyka, fizyka da się lubić. Potrzeba tylko by nie miał kija w dupie i dumy w sobie jakby co najmniej prezydentem był

    •  

      pokaż komentarz

      @Omicron: absolutna prawda - niewykonalne w Polsce.

    •  
      Omicron

      +291

      pokaż komentarz

      @defoxe: niewykonalne, bo rządzący i większość dorosłych myśli, że tak ma być. Bo oni tak mieli i teraz młodzi też muszą tak mieć. Po cholerę czytać Dziady przez kilka semestrów i pruć o martyrologii. Przecież licealista umie już czytać i pisać po polsku. Jak będzie chciał, to sam sięgnie po lektury. Wolałbym by taki młody uczył się tego co go pasjonuje.
      Szkoła to morderca pasji i inicjatywy

    •  

      pokaż komentarz

      @Omicron: Wiem to kolego... Ale szkolnictwo to jest beton. Może dla niektórych będę przez to idiotą ale nie czytałem w szkole lektur, byłem oporny i z polskiego miałem przechlapane. Natomiast potem skończyłem kilka kierunków studiów i w życiu mam się dobrze. Nie żałuję.

      pokaż spoiler To nie że się chwalę, czy też zachęcam do olewania nauki - te lektury są tak odklejone od rzeczywistości, że zwyczajnie i na to było szkoda czasu.

    •  

      pokaż komentarz

      @Omicron: XD Podają dane że rośnie liczba wakatów z roku na rok - a ofiara publicznej edukacji w pierwszej linijce pisze o zbyt dużej liczbie nauczycieli.

    •  

      pokaż komentarz

      @Bertoos on był w szkole, widział to wszystko. On wie lepiej ( ͡º ͜ʖ͡º)

    •  

      pokaż komentarz

      @Omicron: niby umie czytać i pisać, ale ortografia kuleje bo się tego nie tłumaczy tylko co chwilę omawia kolejną książkę.

    •  

      pokaż komentarz

      1. Nauczycieli jest zbyt wielu, a liczba uczniów maleje
      Fakt.

      2. Program nauczania, rozkład przedmiotów, system pruski nie nadaje się na współczesne czasy, liceum kończyłem w 2009, ale nic się pewnie nie zmieniło:
      -język polski tłuczenie martyrologii i opasłych lektur przez 3 lata, w zasadzie kontynuacja gimnazjum (teraz podstawówki), ciągle to samo

      Są kluczowe lektury, romantyczne bzdury i religijne dyrdymały.

      -matematyka i fizyka, durne tłuczenie wzorów przez 3 lata, zero info do czego to wykorzystać
      To zależy od nauczyciela.

      -historia, tłuczenie przez 3 lata podręcznika x 3, a uczeń mógłby go przeczytać w 2 weekendy
      W 2 weekendy to sobie można obejrzeć "Grę o tron". Na lekcjach historii ważniejsze oprócz wkuwania dat jest objaśnienie przyczyn i skutków danego wydarzenia. I to też jest zależne od nauczyciela.

      Tak jest ze wszystkim, pamięciówa, klasówka, zapomnieć, repeat - po to by rodzice mogli sobie pracować i mieć z głowy dzieciaki. Cholerne marnotrawienie czasu młodego pokolenia i najlepszego okresu w życiu.
      Właśnie dzięki temu, że rodzice pracują te dzieci mogą się uczyć. Pieniądze na edukację biorą się z płaconych przez (między innymi) rodziców podatków.

      3. Nauczyciele to miernoty, które nie poradziły sobie na wolnym rynku, idą do szkoły by mieć co żreć i uzyskać ochronkę karty nauczyciela
      Nie wszyscy są miernotami. Czasem rzeźbiarz musi dostosować styl pracy do materiału jaki musi obrabiać.

      W szkole często spotykałem się z opinią nauczyciela (niekoniecznie kierowaną do mojej osoby) - "Nie potrafisz czytać ze zrozumieniem". Po latach pracy w IT stwierdzam, że użytkownicy spotykający się z problemem i komunikatem o błędzie - nie potrafią tego komunikatu przeczytać ze zrozumieniem. A wręcz dosadnie rzecz ujmując: z lenistwa olewają logikę bo prościej jest wybrać numer wewnętrzny do Help Desku.

      @Omicron:

    •  

      pokaż komentarz

      @Omicron: co do fizyki i matematyki to tłumaczenie wzorów to za dużo powiedziane. Leci pamięciówa, że się uszy trzęsą. Lekcja ma być odbębniona, a nie że wszyscy mają to zrozumieć, na to trzeba czasu i porządnego nauczyciela.
      Wytłumaczenie gdzie te przedmioty mogą się przydać jest stratą czasu i jak już to powinno się opierać na jakieś platformie szkolnej by to ktoś zrozumiał. Nauczyciel przeważnie nie da rady tego wytłumaczyć bo ma całą klasę przypadków i każdy z tych gówniarzy będzie kimś innym.

    •  

      pokaż komentarz

      @Omicron nie zgodzę się co do nauczycieli, reszta ok. Uogolniasz i wrzucasz wszystkich do jednego wora, a ja miałem co najmniej 3 nauczycieli z powołania.

    •  

      pokaż komentarz

      @Omicron: Dokladnie zatrudnic nauczycieli pasjonatow za 3500 netto, a wynajem mieszkania w warszawie 3000

    •  

      pokaż komentarz

      @Omicron: mało kto chce w ogóle być nauczycielem, a ty jeszcze chcesz kogoś wywalać xD

    •  
      Omicron

      -30

      pokaż komentarz

      @prnppp: trzeba wywalić, a program nauczania dostosować do współczesności, wtedy będzie potrzeba znacznie mniej nauczycieli, którym zapłacisz spore pieniądze
      W tej chwili młodego człowieka, do życia w kapitalizmie, przygotowuje człowiek, który pierdzi w stołek i żre państwowe dzięki komunizmowi.

    •  

      pokaż komentarz

      1. Wprowadzić system anglosaski. Uczeń wybiera przedmioty oprócz podstawowych.

      @Omicron: nie ma infrastruktury do tego, żeby mieć szeroką ofert do wyboru (ale faktycznego a nie jjak na studiach gdzie na liście jst 50 przedmiotów a do wyboru są 2) to trzeba by wielkich szkół. do których z kolei się trzeba dostać to duże polskie miasta mają już problemy komunikacyjne bez tego.

      z historią od dłuższeego czasu zrobili tak że nei ma już powtarzania cyklu kilka razy, jedziesz cały czas do przodu z dodaniem nowoczesnych tematów do wyboru przez nauczyciela

    •  

      pokaż komentarz

      @Omicron: Nauczycieli jest zbyt wielu a liczba etatów cały czas rośnie :D

    •  

      pokaż komentarz

      Po cholerę czytać Dziady przez kilka semestrów i pruć o martyrologii

      @Omicron: żebyś potem nie sprzedał wolności i niepodległości za czapkę śliwek. Rozumiem że może być ci ciężko to zrozumieć, ale naprawdę lektura Dziadów daje dość dobry wgląd w problematykę bycia bezwartościowym śmieciem na łasce i niełasce okupantów.

    •  

      pokaż komentarz

      Uczeń wybiera przedmioty oprócz podstawowych

      @Omicron: Taki system ledwo działa na uczelniach wyższych, ale nawet tam raczej średnio mimo że ludzie chodzą na studia dobrowolnie i sami wybrali sobie kierunek. W praktyce wielu studentów wybiera sobie "zapychacze" i przedmioty gdzie panda3, byle było łatwiej. Taka opcja na niższym szczeblu edukacji zadziała niestety bardzo podobnie, bo które dziecko weźmie sobie ciężki przedmiot, kiedy może wziąć lajtowy a potem cyk, pora na CSa.

    •  

      pokaż komentarz

      @Bertoos: Wakaty liczone są na za małą liczbę godzin przy tablicy, więc nauczycieli jest planowanych za dużo z powodu ich krótkiej pracy, a nie że jest ich za dużo jako jednostek.

    •  

      pokaż komentarz

      @Qullion: masz rację, ale to nie wina nauczycieli tylko podstawy programowej oraz egzaminów chociażby ósmoklasisty. Wszystko jest pod tym kątem.

    •  

      pokaż komentarz

      @Omicron: To jest takie oczywiste. Ciężko się nie zgodzić, ale u nas nie przejdzie, co jest smutne. Mam 33 lata, od czasu zakończenia liceum nic się nie zmieniło. Dzięki internetowi miałem możliwość spytać młodych ludzi jak to teraz wygląda - tak samo.

      Ja się cieszę, że miałem to szczęście poznać kilku nauczycieli, którzy mają pasję, z jednym nadal utrzymuję kontakt :)

    •  

      pokaż komentarz

      @Omicron: Wszystko zależy od tego jak bardzo nauczyciel chce się narażać. Politycy obniżają poziom by mieć więcej baranów jednocześnie pakując więcej bezsensownego chłamu jak encykliki JP2 … wielu młodych zderza się z betonem kuratorium , pracują 2-3 lata i zawijają się. Rodzice twierdzą ze nauczyciel ma wychowywać im dzieci i tak ich traktują jak darmowe niańki na 8 h…. Mam w rodzinie kilka nauczycielek. I wszystkie mówią jednym głosem ze najbardziej poj%!$ni są rodzice potem kuratorium a dziekom współczują …

    •  

      pokaż komentarz

      @Omicron p%!##@%enie, ile ty masz lat, 12, 15? Masz dzieci? Wyż demograficzny ma teraz dzieci. W szkole nieopodal jest 12 klas pierwszych, będą chodzić na dwie zmiany. Brakuje nauczycieli, bo wolą udzielać korepetycji, lepiej wychodzi im to finansowo. Chyba czas wylogować się z tego portalu.

    •  

      pokaż komentarz

      @Tytanowy_Lucjan: Przyznam Ci rację w rozliczaniu przez prowadzenie lekcji w momencie gdy nauczyciel będzie rozliczany wyłącznie z przeprowadzonych lekcji. Bez przygotowania pomocy dydaktycznych i ich uporządkowania, bez produkowania i zarządzania tonami papierkologii, konspektów, sprawozdań, ipetow wychowawstwa w klasach i organizowania życia klasy,szkoły, uroczystości szkolnych, egzaminowania, posiedzeń rady pedagogicznej i zebrań z rodzicami czy kilkudniowych wycieczek szkolnych. Wszystko to dochodzi jako uzupełnienie 40h pracy

    •  

      pokaż komentarz

      @Omicron: coz to za sranie w banie. Wiem, glupim byl, olewal i spal bo w gry gral, wczesniej niz ty. Potem pisal gry. Kaszaki maja polski po to, zeby nie klepac poszlem bo blisko i poszedlem bo daleko, historie po to, zeby liznac, ze na pustyni jest goraco, a w polandzie loteria, a matme i fize po to, zeby odkryc cos czego nigdy nie pojma.
      No wlasnie, gorzej jak ten program nie przeklada sie na uczniow, zaden sie nie przelozy, ale dlaczego po zmianach systemu nagle wpada podzial na x y z ? Zapewne od zmian systemu nauczania. Dopiero na studiach ludzie lapali orientacje, ale kto chcial to mial przynajmniej podstawy, czas na zabawy i cala reszte. Na wczesnym etapie nauczyciele odgrywaja zapewne spora role, ale ty ich spuszczasz w kiblu bo trafiles na miernoty. Ciekawe jak wygladalby ten post, gdybys nie wybral polskiego w ofercie szkoly :) (ps: pewnie lepiej niz moj, bo na ircu nie bylo fontow i domniemam, ze rozrozniasz slowa)

    •  

      pokaż komentarz

      @Omicron najgorsze, jest to, że moja znienawidzona historia to tak wspaniały temat a nas tylko wkuwania dat na pamięć uczą. Dlaczego "pięć lat Kacetu" nie jest lekturą szkolną?

    •  

      pokaż komentarz

      @Qullion no to był mój największy problem, jeszcze przed czasami internetu. Nie mogłem pojąć po co się rozwiązuje te całki i funkcje oprócz tego, że ma to wyjść tak i tak, bo tak kiedyś jakoś facet tak to sobie wymyślił. Taka wiedzą jest bezużyteczna. Rozwiązywanie dla rozwiązywania.

      W UK nauczyciele zarabiają godnie i np w szkole mojej córki trzymają poziom. Dziecko przychodzi, ze szkoły zadowolone. A w Polsce?

      Tacy ludzie z łapanki, że masakra. Pamietam jak w podstawówce mialem problem z chemią a w szkole średniej od razu same piątki, bo nauczycielka była wspaniała, za to z fizyki był psychol, który znęcał się psychicznie nad uczniami, palił szlugi na lekcjach itp.

      U niego musiałem dać karton Malboro i Johny Walkera, żeby zdać.

      To jest smutne, bo Polacy to tacy przedsiębiorczy ludzie, dobra edukacja dużo, by ułatwiła ale cóż...

    •  

      pokaż komentarz

      3. Nauczyciele to miernoty, które nie poradziły sobie na wolnym rynku, idą do szkoły by mieć co żreć i uzyskać ochronkę karty nauczyciela

      @Omicron: Dlaczego wszystkich wrzucasz do jednego wora? Ja miałem styczność z nauczycielami-pasjonatami, albo osobami, które po prostu chciały to robić. Uczenie innych, przekazywanie wiedzy daje satysfakcję. Tylko akurat w tym kraju jest to zawód o niskim prestiżu i niskiej płacy i występuje często selekcja negatywna - prawie żadne młode osoby nie chcą iść do takiej pracy. Poza tym nauczyciele nie ustalają programu nauczania danego przedmiotu.

    •  

      pokaż komentarz

      @Omicron: Ja wiem, że was, młodzież boli, to że musicie chodzić do szkoły, ale żeby z tego powodu tworzyć tak durne wysrywy?

    •  

      pokaż komentarz

      Potrzeba tylko by nie miał kija w dupie i dumy w sobie jakby co najmniej prezydentem był

      @Omicron: Jeśli takich osobników przeżywa dzisiaj dzieciak w podstawówce to jak określisz nauczycieli akademickich albo tych z uniwerku? ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  
      Omicron

      -3

      pokaż komentarz

      @darklight: miałem jednego pasjonata na studiach, a najgorszy wariat na wykładach pokazywał na rzutniku swoją książkę i kazał przepisywać xD

    •  

      pokaż komentarz

      @Omicron:

      3. Nauczyciele to miernoty, które nie poradziły sobie na wolnym rynku, idą do szkoły by mieć co żreć i uzyskać ochronkę karty nauczyciela

      co za pisowskie bzdury,
      nauczciel zarbai 2500-3000 netto jaki "specjalista przyjdzie ci cłzowieku pracować za takei pieniądze? kiedy na rynku pracy z otwartymi rękami przyjmą go za 4k

      "za duzo naczycieli"
      chyba masz głowe du... skoro nie widzisz rzeczywistości.

    •  

      pokaż komentarz

      -matematyka i fizyka, durne tłuczenie wzorów przez 3 lata, zero info do czego to wykorzystać

      @Omicron: xDDD kto wie ten wie, jedyny zarzut jaki mam do (w sumie wiekszosci przedmiot poza polskim) to ze gimnazjum to rozszerzenie (i powtórka) podstawówki, a liceum to rozszerzenie (i powtórka) materiału z liceum. Strata czasu na powtarzanie tego samego, a jak ktoś słucha/uczy się sam to od razu widzi, że to czego cię uczą jest jakieś wybrakowane.

      W sumie język polski to był jedyny przedmiot w którym rzeczywiście w liceum mówili coś nowego tylko jestem zaskoczony (tutaj się zgadzam), że tyle śmieciowych lektur i innego wkuwania niepotrzebnych rzeczy zajmowało miejsce, a te rzeczy (jak działa język, wymowa itd) można by już przedstawić w szkole podstawowej. Może nawet by było miejsce dla erystyki itp rzeczy, tylko problem jest z nauczycielami, którzy by musieli się troche poduczyć do tego temtu.

      -historia, tłuczenie przez 3 lata podręcznika x 3, a uczeń mógłby go przeczytać w 2 weekendy

      @Omicron: no widzisz a wielu i tak nie pamieta nic z tych rzeczy (nie mówie o wkuwaniu dat)

    •  

      pokaż komentarz

      @Qullion: zgodze sie ze nauczyciele sa niekompetentni. Ale to ze komus brakuje wyobrazni i zaznajomienia z prostymi wzorami oraz zdolnosci przeniesienia ich na "plaszczyzne 2d/3d" i wyobrazenia sobie co robia, gdzie kiedy to juz nie wina nauczyciela.

      Jak ktos nie ma zamknietego lba to przeczyta ksiazke o fizyce wyjasniajaca glownie wzory i nie bedzie plakal ze nikt mu nie wyjasnil xDDDD

    •  
      Omicron

      -7

      pokaż komentarz

      @Bertoos: @wesolymaruda: @RoyKeane: @elboyler: @Tytanowy_Lucjan: @Podstarzaly_Mandalorianin: @prnppp: @Pawel993: ależ się pojawiło nauczycieli lub dzieci nauczycieli, których prawda boli xD

    •  

      pokaż komentarz

      nauczyciela pasjonata

      @Omicron: szkoda tylko, że by ściągnąć z rynku pasjonatów trzeba im bardzo dobrze zapłacić.

      nauczyciel który jest znienawidzony przez uczniów wylatuje ze szkody

      mokry sen, co? XD reszty tych dyrdymałów nie komentuję nawet

    •  

      pokaż komentarz

      W tej chwili młodego człowieka, do życia w kapitalizmie, przygotowuje człowiek, który pierdzi w stołek i żre państwowe dzięki komunizmowi.

      @Omicron: tak, tak - dzięki komunizmowi:) ze szkołą to ty miałeś na bakier chłopie i to widać. Socjalizm to nie komunizm, ale wiem - historia bee, można się jej nauczyć w 2 weekendy.

      A potem po latach czyta się takie kwiatki od życiowych mądrali o tym jak to trzeba system edukacji zreformować:) ale spokojnie, rządzi partia o twoich poglądach - im tez zależy by ludzie uczyli się jak najmniej:)

    •  

      pokaż komentarz

      @Kubilaj_Chan: I dlatego warto uczyć się samemu. Sam tak miałem - najpierw fascynacja 2. wojną - bo opowieści dziadków, bo Hans Kloss i 4-ej pancernii, bo wreszcie Wołoszański...

      Potem, pod wpływem "Mitów" Parandowskiego, oraz innych powieści historyczno-sensacyjnych - przyszła faza na cały Antyk grecki i rzymski (Egipt wydawał się nudny i "po cholerę pamiętach tych 20-, 30-parę dynastii?!"), itd., itp...

      Potem, z biegiem lat, odkrywałem, że właściwie każda epoka miała jakieś ciekawe, zaskakujące albo po prostu "warte przeczytania" aspekty - i summa sumarum, cała historia jest pełna zaskakujących, czasem smutnych, denerwujących, śmiesznych, podnoszących na duchu bądź pogrążających w melancholii - zdarzeń.

      I ostatecznie daty (jakkolwiek zawsze przydatne w dyskusji, bądź w uporządkowaniu jakiś wydarzeń) nie przewyższą zrozumienia ogólnego ciągu przyczynowo-skutkowego, "dlaczego", "jak", "z jakim skutkiem" - ponieważ w końcu historia jest przede wszystkim nauczycielką (na cudzych doświadczeniach) życia. ( ͡~ ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @Kubilaj_Chan: w Polsce to ludzie są przedsiębiorczy i głupi.
      Reformę nauczycieli też trzeba by przeprowadzić konkretnie bo podwyżki nic nie dadzą, nie od razu, a ocenianie nauczycieli i wywalanie spowoduje protesty i inne komplikacje. W Polsce jak ktoś próbuje zrobić zmiany i ma dobre pomysły to banda idiotów go zablokuje.

    •  

      pokaż komentarz

      @: @defoxe: i będzie jak w USA, dziecko z biedniejszej częsci miasta w zyciu nie pójdzie na studia ¯\_(ツ)_/¯

    •  

      pokaż komentarz

      4-ej pancernii
      @Haamre: To już jest wyższy poziom #analfabetyzm (ಠ‸ಠ)

    •  

      pokaż komentarz

      i będzie jak w USA, dziecko z biedniejszej częsci miasta w zyciu nie pójdzie na studia ¯_(ツ)_/¯

      @Airbus: tam nie do końca o to chodzi, że biedniejsze. Są kredyty państwowe, które spłaca się na bardzo dobrych warunkach z pensji. W przeciwieństwie do Polski ludzie nie studiują gównokierunków z których nie będą mieli pieniędzy w przyszłości, lub studiują hobbystycznie, gdy pieniądze mają. Samo olewanie szkoły (bo mówimy o szkole niższego stopnia a nie studiach) jest tym spowodowana, że przykładowo dilerka jest atrakcyjniejsza...
      A i tak tutaj nikt z nas nie pisał, że szkoły powinny być płatne. Może przecież to pozostać, chociaż ja osobiście bym tak to rozplanował, by obowiązkowa (darmowa) nauka ogólna lub zawodowa trwała do 18 roku życia. Potem nauka płatna na kredycie od państwa i obowiązku przepracowania w kraju iluś lat (jeśli finansowane z kredytu). To by rozwiązało wieeele problemów.

    •  

      pokaż komentarz

      @defoxe: druga częśc tak, ale pierwsza kompletnie nie. testy kompetencyjne pokazały, że w PL do czasu pisdactwa uczyło się na coraz wyższym poziomie.

    •  

      pokaż komentarz

      uczyło się na coraz wyższym poziomie.

      @Airbus: super ale szkolnictwo wyższe (a to ono ma rozwijać przemysł, innowacyjność, wynalazki) - było, jest, pewnie będzie na poziomie mułu.

    •  

      pokaż komentarz

      @Pawel993: Wychodzi na to, że większość pracowników w Polsce to pasjonaci.( ͡° ͜ʖ ͡°)( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @: zgadzam się mordo jesteś mój rocznik, skończyłem liceum w 2008 roku i co do nauczycieli to mam kilka uwag. W podstawówce miałem wspaniałego nauczyciela niemieckiego, byłem najlepszy zaś w gimnazjum to totalna p%%#a, bała się uczniów, nie miała książek ani materiałów, kompletny brak zorganizowania, potem poszedłem do liceum do klasy językowej i nauczycielka była spoko ale wymagająca a ja trzy lata miałem w dupę. Zaległości sporo i byłem najgorszy. Chemia w gimnazjum to było coś, lubiłem ją nawet a w liceum to oszołom się trafił

    •  

      pokaż komentarz

      @defoxe: ponieważ moja mama jest już emerytowanym profesorem (medycyna) i mam kilku prof. na politechnice mam wiedzę w tym aspekcie. Jak mówi przysłowie z piasku bicza nie ukręcisz. Poziom kandydatów na studia spada z roku na rok.

      A spada, bo:

      Wycięło się ze szkół średnich i podstawowych biologię, chemie fizykę. Tych kluczowych przedmiotów są śladowe ilości. Zamiast tego wp#@%#%$iło się religijne zabobony a teraz HiT (czytaj hiva). Przez przypadek ostała się historia, bo w ten sposób pisozjeby chcą indoktrynować młodzież. Zarazem kastruje się geografię, co utrudnia życie historykom. I tak powoli w katotalibanie rośnie coraz mocniejsze pokolenie 500plusów, któremu wydaje się że rząd im daje własne pieniądze.

    •  

      pokaż komentarz

      @artu1313: tylko, ze Pani z biedronki, z całym szacunkiem dal jej pracy, nie kształtuje przyszłości. Ale jak powiedział Lenin państwo, w którym policjant zarabia więcej od nauczyciela to -państwo policyjne.

    •  

      pokaż komentarz

      @: to prawda, że chemika czy matematyka da się lubić, jednak brak u nas takich fachowców. W moim mieście jest jeden chemik, którego lubianym nazwać nie można, ba, są nawet skargi, lekcje nie są ciekawe, uczniowie jadą na 2 lub 3, czasem nie zdają, a nauczyciel zatrudniony jest w 4 szkołach i jeździ sobie od jednej do drugiej, on to z pewnością pracuje mocno powyżej średniej europejskiej jeśli chodzi o liczbę godzin przy tablicy. Dla czego taki człowiek nadal pracuje? Bo dyrektorów nie obchodzi czy jest milusi i czy dobrze uczy, tylko to czy w sierpniu będzie miał komplet kadry i czy uda się poskładać plan lekcji na nadchodzący rok szkolny. Jest nauczyciel, w tabelkach wszystko się zgadza, oddaje zadowolony do urzędu miasta lub starostwa i doznaje błogiej ulgi. To, że uczniowie będą się z chemikiem męczyć kolejne 10 miesięcy mają w głębokim poważaniu, skargi również... Mówiąc krótko, dyrektorzy muszą takich zatrudniać, nie ma chętnych na taką robotę.

    •  

      pokaż komentarz

      @Haamre: każda epoka miała jakieś ciekawe, zaskakujące albo po prostu "warte przeczytania"

      No jak tak to czytałeś to śmiem wątpić, czy zrozumiałeś przyczyny i skutki większości zdarzeń historycznych.

    •  

      pokaż komentarz

      @Bertoos: Bo jest pensum 18 godzin lekcyjnych, czyli 12 zegarowych tygodniowo. Czyli do 40 sporo brakuje.
      Nauczyciel mógłby spokojnie przepracować 30 godzin zegarowych tygodniowo ucząc, a 10h spędzając na przygotowywaniu lekcji i sprawdzaniu prac domowych.

      Ale wówczas okaże się, że nauczycieli jest 2x za dużo w stosunku do liczby uczniów.

    •  

      pokaż komentarz

      @: Generalnie zgadzam się z tezami zawartymi w Twojej wypowiedzi. Nauczyciele z pasją, powołaniem są w zdecydowanej mniejszości.

      Dzieci jest coraz mniej, ale spróbuj zlikwidować jakąś szkołę w jakiejś Koziej Wólce czy innej prowincjonalnej małej miejscowości. Będzie lament, płacz, protesty i zgrzytanie zębami. Dla lokalnych polityków jest to gorący kamień i zwykle nie likwidują szkół do których chodzi co raz mniej dzieci.

      Generalnie cały system jest do zaorania.

    •  

      pokaż komentarz

      @Kot_w_butach7: Jak rozumiem jesteś specjalistą od edukacji i wiesz dokładnie że może akurat 30 godzin, nie 29, nie 31?A czego nie 25? I do tego przekonanie, że 10h starczy na wszystkie inne aktywności. Jak rozumiem wykonujesz je regularnie i możesz to zaświadczyć swoją osobą? Czy może jesteś kolejnym wykopowym ekspertem co to zna się na wszystkim, ale szczególnie na edukacji?

      Ja nie wiem, ile powinien, a ile nie powinien pracować nauczyciel. Swoje zdanie w tej sprawie zalinkowalem w jednym z komentarzy. Wiem tylko ile lat średnio ma nauczyciel w szkole. Nie mogę się tylko doczekać momentu załamania się tego systemu - moje dzieci raczej już dociągnął tym trupem - i życzę każdemu dziecku lub dorosłemu o dziecinnym podejściu do edukacji aby kryzys dotknął akurat jego dzieci.

      Edit: Do tego to śmieszne usuwanie przerw z liczby godzin. Bo przecież jak przez 10 minut nie mówi o np. fizyce do dzieci tylko pilnuje ich na korytarzu to ch?% sobie odpoczywa. Naprawdę najpierw proponuje kilka sesji u psychologa, żeby zaleczyć głębokie urazy a dopiero potem z zimna głową analizować problemy edukacji. Bo narazie to jak rozmawiać z ofiarą gwałtu o pięknie fizycznej miłości

    •  

      pokaż komentarz

      które spłaca się na bardzo dobrych warunkach z pensji. W przeciwieństwie do Polski ludzie nie studiują gównokierunków z których nie będą mieli pieniędzy w przyszłości, lub studiują hobbystycznie, gdy pieniądze mają

      @defoxe: Albo idą do wojska, bo nie stać ich ani na kredyt, ani na studia.

      pokaż spoiler Potem tylko wracają z rozj?!#ną psychiką ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @: nie rozumiem dlaczego ludzie się czepiają akurat liczby nauczycieli. Bo dzieci mniej to od razu trzeba zmniejszyć liczbę nauczycieli.

      To że za komuny było po 36 osób w klasie to nie znaczy że to była dobra rzecz. Niech to odejdzie na śmietnik historii i nigdy nie wraca, bo taki model jest o kant dupy roztrzaść. W każdej płatnej szkole klasy są małe, kilkanaście osób maksymalnie.

    •  

      pokaż komentarz

      @5da4266d3de6dbaf425a2d4fc16225d0:
      Przedmioty dodatkowe oczywiscie nie potrzebuja żadnych ocen. Test sprawdzajacy wiedze z jakims minimalnym progiem i tyle.
      Żadna ocena w życiu mi sie nie przydała. Naprawde nigdzie nikt mi nie spojrzał na oceny. To jest tylko i wylacznie systwm motywacji i naprawde nie trzeba tego robic w ten sposob.

    •  

      pokaż komentarz

      @5da4266d3de6dbaf425a2d4fc16225d0: Ale w sumie czemu to jest problemem, że wybierają takie przedmioty? Jeśli ktoś wybierze cięższy, którego ma nie zdać, albo nic z niego nie wynieść, to niech nie wybiera. Lepiej żeby wziął te panda3 jako zapycha że, skoro musi mieć konkretną liczbę etcs. To, że ewentualnie wyniesie ze szkoły mniej, to już będzie jego strata

    •  

      pokaż komentarz

      kocham wypok, dowiesz sie, ze w tym kraju jest za duzo nauczycieli, mimo iz wszedzie ich brakuje xddd
      kocham ten zj$%?ny portal (i jeszcze ile plusów dostałeś( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @Mattiopl: Nie wiem co oceny mają w ogóle do rzeczy, chyba że sugerujesz że tych dodatkowych przedmotów nie można oblać, ale wtedy po prostu ludzie nie będą na nie chodzić wcale ( ͡° ͜ʖ ͡°)

      @SuperGosc11: Niestety, to będzie głównie nasza strata, bo nie dość że za to płacimy, to potem z takiego absolwenta będzie zero pożytku, bo okaże się w sumie niczego nie wyniósł z edukacji.

      Nie wiem z jakimi ludźmi chodziliście do szkoły czy na studia, ale z moich obserwacji wynika ze przeważająca większość ludzi ma duże problemy z myśleniem perspektywicznym i nie dostrzega ciagów przyczynowo-skutkowych w perspektywie lat. A w przypadku pewnych dziedzin, szczególnie w STEM, zaległości się nawarstwiają, bo wszystko jest ze sobą powiązane. W efekcie jak ktoś sobie "odpuści" na wczesnym etapie jakieś trudniejsze przedmioty (a nie czarujmy się, myśle że przytłaczająca większość uczniów, gdyby dać im taką możliwość, w ogóle odpuściłaby matematykę czy fizykę, bo są trudne) to praktycznie zamyka sobie bardzo wiele ścieżek kariery.

      Idea edukacji ogólnokształącej opiera sie na tym, ze ludzie sami nie wiedzą co chcą robić w życiu i trzeba im pokazać jakiś szeroki przekrój i dać podstawy we wszystkim, żeby mogli później zdecydować co im pasuje. Tylko że jak ktoś ma naście lat to nie mysli jeszcze o pracy i karierze, tylko o pykaniu w CSa albo harnasiu nad rzeką i zamiast zastanawiać sie "co chce w życiu robić" będzie kombinować "jak mieć więcej wolnego czasu".

    •  

      pokaż komentarz

      @5da4266d3de6dbaf425a2d4fc16225d0: Jak najbardziej się zgadzam, stąd kwestia, co powinno być w puli obowiązkowych przedmiotów - matematyka zdecydowanie. Kwestia, żeby ją też odpowiednio uczyć.

    •  

      pokaż komentarz

      @SuperGosc11: Ale w takim razie przecież taki system już istnieje! Najpierw masz same przedmioty podstawowe, potem w szkole średniej możesz wybrać przedmioty, które chcesz realizować w zakresie rozszerzonym, kosztem innych przedmiotów, a finalnie na studiach wybierasz konkretny kierunek i uczysz się już tylko tego jednego (często na wyższych latach idąc jeszcze dalej wybierasz które ze specjalistycznych przedmiotów chcesz realizować).

    •  

      pokaż komentarz

      Nauczyciel, który ma gówniane wyniki lub jest znienawidzony przez uczniów wylatuje ze szkoły.

      @: żeby to się dało zrealizować to edukacja musi być prywatna. Jak zweryfikujesz dobrego nauczyciela? W dobrym liceum uczniowie sami się uczą, w zawodówce najlepszy nauczyciel nic nie zdziała.

      lub jest znienawidzony przez uczniów wylatuje ze szkoły.

      Kolejna rzecz ciężka to weryfikacji. Łatwe pole do zemsty. Jak dla mnie głównym problem jest kasa. Nawet największy pasjonat nauczania traci motywację przy tak śmiesznych zarobkach. Nauczyciele to miernoty, bo słabe zarobki przyciągają głównie miernoty

    •  
      Kropeczek

      -3

      pokaż komentarz

      @: No i dlatego dzieci w Anglii mają tak słabe wyniki w olimpiadach ;)

    •  

      pokaż komentarz

      @:Omicron

      Nauczycieli jest zbyt wielu, a liczba uczniów maleje

      Chyba chciałeś napisać: Uczniów jest zbyt wielu, a liczba nauczycieli maleje.

    •  

      pokaż komentarz

      @Airbus: Try me. ( ͡° ͜ʖ ͡°)

      Chodziło mi jednak głównie o to, że tak, jak kiedyś - na danym etapie mojego rozwoju - miałem epoki, których po prostu "nie dzierżyłem", tak obecnie - zależnie, gdzie mnie jakiś wątek zaprowadzi - nie mam problemu, aby "wsiąknąć" parę godzin w czytanie o np. detalach biograficznych wodzów z XVI/XVII wieku, bądź rozwojowi państw islamskich z czasów przed krucjatami - ot, wątków, które raczej w szkolnym podręczniku były zawarte w jednym albo dwóch akapitach, jeśli w ogóle.

    •  

      pokaż komentarz

      miałem co najmniej 3 nauczycieli z powołania.

      @aovv: Na ilu w swoim życiu? 100?

    •  

      pokaż komentarz

      @1KnSsUwjJE8pRmLYs7hmpqAqzPGekhFNaC nie no bez przesady, może ich było 30-50. To nie zmienia faktu że uogólnienia są złe ¯\(ツ)

    •  

      pokaż komentarz

      @: Nigdy nie buduj systemu opartego na pasji ani nie zakładaj że ludzie w nim panujący to będą pasjonaci. To często naiwne założenie.

    •  

      pokaż komentarz

      @Bertoos: W dużych miastach.
      Na wiochach się zabijają o etat.

    •  

      pokaż komentarz

      Nauczyciel, który ma gówniane wyniki lub jest znienawidzony przez uczniów wylatuje ze szkoły.

      Aha, czyli mają uczyć tylko ci co dają darmowe 5 xD. Niezła odklejka.

    •  

      pokaż komentarz

      moje dzieci raczej już dociągnął tym trupem - Chyba ktoś miał na bakier z edukacją.

      @Bertoos: Powiedzmy, że mam kogoś w rodzinie, kto jest nauczycielem i dokładnie wiem ile czasu zajmuje przygotowanie do lekcji. W obecnym modelu edukacji robisz to raz i powtarzasz ten sam materiał co roku. A jak jesteś wyjątkowo leniwy, to jedziesz zgodnie z podręcznikiem dla nauczyciela, w którym masz rozpisane lekcje jak dla tumana.

      Rady pedagogiczne? 4-6 do roku. Wywiadówki? Dodatkowa godzina raz w miesiącu, jeżeli nauczycielowi się chce przyjechać, bo może to zrobić online. Sprawdzanie kartkówek, klasówek, testów? Nie zajmuje więcej niż 60min dziennie. Do testów są szablony, to jest już banalna sprawa, bo nawet nie wnikasz dlaczego ktoś tak napisał, tylko zakreślasz jeżeli jest źle.

      Pod górkę to miałeś chyba ty kolego. Mam szczęście/ nieszczęście zetknąć się z betonem edukacji publicznej po raz drugi za sprawą dzieci. Polonistka z wadą wymowy, nieprawidłowo stosująca zasady gramatyczne, matematyczki więcej nie ma, niż jest, WF jak dla dzieci niepełnosprawnych, pani z ang. skupiająca się na prawidłowym akcencie wymowy poszczególnych wyrazów, ale nie przykładająca wagi do tego, aby dziecko potrafiło sklecić całe zdanie i aby zdanie miało sens... Mogę tak długo.

      W tym roku 20% nauczycieli odchodzi, dyrekcja nie widzi problemu i znowu informatyki będzie uczyć historyk po boot campie, a ja będę robił na drugi etat wożąc dzieci na kursy zewnętrzne, a na trzeci jako prywatny nauczyciel domowy.

    •  

      pokaż komentarz

      @Kot_w_butach7: p#@%#$$enie o Szopenie. Idąc twoim tokiem rozumowania to nikt w szkole niczego nie robi bo wszystko przywożą gotowe i zapakowane w kartonach z wydawnictwa, powiedz mi gdzie zapomniałeś o zajęciach typu kółka przedmiotowe, jakieś gazetki, jasełka, przedstawienia, olimpiady przedmiotowe, zawody międzyszkolne, dni ziemi, wieczorki klasowe, dyskoteki szkolne, wycieczki jedno i kilkudniowe, wyjścia do kina i teatru, mikołajki oraz wszystko inne co sprawia dzieciom przyjemność bycia w szkole a wykracza poza podstawę programową.

      Ja nie mam ochoty żeby moje dziecko było uczone przez nieudacznika - stąd rozp!$@%?!a mnie oszczędzanie na nauczycielu, a rozp!$@%?!anie pieniędzy na 13tki 14tki 500+ uchodźców z Ukrainy (ponadto czego wymaga od nas międzynarodowe prawo) pałace saskie i inne fanaberie tego i poprzednich rządów począwszy od Mazowieckiego.

    •  

      pokaż komentarz

      @Airbus: Wybacz mi, ale z moich doświadczeń w szkole, mojej dwójki dzieci i moich trzech sąsiadach nauczycielach nie mam najlepszego zdania o tym zawodzie.¯\_(ツ)_/¯.

    •  

      pokaż komentarz

      @: już byłem kązdym, teraz według bałwana jestem nauczycielem, dzieci z wykopu z mózgiem małpiatki nie zaczają,ze prawda jest jedna.

    • więcej komentarzy(65)

  •  

    pokaż komentarz

    Wszystko już samemu trzeba robić: remonty, leczenie się, aborcje, a teraz jeszcze dzieci sam ucz =/

  •  

    pokaż komentarz

    Tak, tak masowy exodus - w Warszawie i paru większych miastach, a w Pipidówach bez pleców nauczycielem nie zostaniesz bo każdy się pcha.

  •  

    pokaż komentarz

    Jak to na wykopie 90% nie zna tematu, ale prawi swoje "mądrości":) Najgorszemu wrogowi bym nie życzył posady nauczyciela. Szczególnie jak większość uczniów ma właśnie takich rodziców jak tu komentujących tzn głupio/mądrych:) Możecie minusować...

    •  

      pokaż komentarz

      @mementofinis: No wlasnie. Praca pracą, a najwiekszy hardkor to uzeranie sie nie tylko z niewychowanymi smarkaczami, ale tez z ich rodzicami.

    •  

      pokaż komentarz

      @mementofinis: system edukacji i YouTube to najlepsze rzeczy jak człowiek wymyślił :)

    •  

      pokaż komentarz

      @mementofinis: Przecież są tu tacy, którzy mówią, że to praca od 7 do 14 do tego dwumiesięczne wakacje itp. Praca marzeń nic tylko być nauczycielem i się cieszyć ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @mementofinis: A czym to się różni od np. pracy z klientem?

    •  

      pokaż komentarz

      @rybak17: klient zwykle jest pełnoletni i ma względnie poukładane w głowie.

    •  

      pokaż komentarz

      @NoMoRe: Chyba nie pracowałeś z klientami ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @rybak17: chyba Ty nie pracowałeś z uczniami (i ich rodzicami).

    •  

      pokaż komentarz

      @NoMoRe: Pracowałem nawet w dziecięcym szpitalu psychiatrycznym ( ͡° ͜ʖ ͡°) Ci "rodzice" są często tym klientem więc nie ma wielkiej różnicy, wszędzie trafiają się dziwne przypadki.

    •  

      pokaż komentarz

      @rybak17: A widzisz jest to dosc nietrafione porownanie. Pracuje z klientami i nigdy nie mialem takich klockow jak pracujac w szkole. Najgorszy klient jest nikim w porownaniu z rodzicem sredniego Matiego pol mozga. I rodzica Matiego masz na jakies kilka lat minimum. Dodatkowo dyracja zwykle jest po stronie starych Matiego nie twojej.

      Jak klient wsadzi widelec do kontaktu to problem klienta, jak Mati to zrobi to jest to twoja odpowiedzialnosc.

      Jak Mati zrobi Karynie dziecko na wycieczce to ty jestes winien.

      Jak Mati niezda bo niepowinien - ty jestes winien

      Jak Mati zda mimo ze nie powinine - ty jestes winien

      Jak Mati leje inne dzieci - ty jestes winien

      Jak Mati dostaje po ryju - ty jestes winien

      Jak Mati nie ma co zrec bo ma starych walacych wodeczke zamiast dac mu zrec - ty jestes winien

      Jak Matiego policja zawinie bo jest mini-bandyta - ty jestes winien

      Jak Mati ma 17 i metanol mu przerazl juz mozg - moze byc winne twoje auto, dzieci, ty, szyby w domu.

      Takze nie opowiadaj ze sie to nie rozni. To jest praca bardziej podobna do wiezienia i bycia klawiszem niz do pracy z klientem. Tylko twoje lewary wychodza ze szkoly.

      Masz ich czegos nauczyc czego wiekszosc sie nauczyc niechce ale nie mozesz wymagac bo ich stazy tego nie chca - chyba ze nie wymagasz wtedy chca.

    •  

      pokaż komentarz

      @10minuteman: W jednym i drugim zawodzi albo sobie radzisz albo nie. Powiedzenie że klient ma zawsze racje też się nie wzięło z nikąd.

    •  

      pokaż komentarz

      @rybak17: Klient nigdy nie ma racji - nawet jak ja ma. Zlota zasada pracy z klientem.

    •  

      pokaż komentarz

      @10minuteman: Porównanie nauczyciela z pracą klawisza - jak dla mnie w punkt.
      Dodatkowo warto dodać że:
      - nauczyciele są odpowiedzialni za zdrowie i bezpieczeństwo uczniów będących na terenie szkoły w trakcie zajęć i przerw - 99 % z Nas dobrze wie co się w tym wieku potrafiło odpier...ć na przerwach...
      - nie może zwrócić uwagi czy wymierzyć kary bo w obecnych czasach gówniak jest wyżej niż nauczyciel (kiedyś dzieciaki w szkole lali, ciągali za uszy i mimo że wielu uznaje to za złe czasy - taki człowiek w dorosłym życiu ma więcej szacunku do dorosłych niż obecna młodzież
      - Wszyscy którym się wydaje, że nauczyciel pracuje po kilka godzin dziennie i dostaje za to sporo kasy - proponuję zatrudnić się jako nauczyciel... Serio, znam 3, lubią pracę, są nauczycielami z pasją i powołaniem, ale to co się w szkole teraz dzieje, to głowa mała... To już praca na budowie czy na wysokości jest mniej stresująca...
      Wiecznie musisz być gotowy, skupiony... Szykować materiały po pracy, sprawdzać kartkówki i wypracowania... Sorry, ale to nie jest praca "tylko" kilka godzin dziennie...

      Prawda jest taka, że gdyby uczniowie i rodzice szanowali by nauczycieli, to pracowali by oni znacznie lepiej i chętniej.
      Dodatkowo ilość uczniów na jednego nauczyciela w obecnych czasach też jest straszna... Ja chodziłem do szkoły podstawowej ponad 20 lat temu... Miałem klasę 32 osobową... nie łatwo tyle dzieciaków ogarnąć... serio... Teraz pewnie dużo mniejsze te klasy nie są, starsza córka miała ponad 25 osób w klasie...

    • więcej komentarzy(4)

1 2 3 4 5 6 7 ... 19 20 następna