Zasięg spada w oczach! Pojazdy elektryczne nie nadają się do holowania przyczep

Zasięg spada w oczach! Pojazdy elektryczne nie nadają się do holowania przyczep

Test holowania tonowej przyczepy pokazał, że po ośmiu kilometrach zasięg spadł o... trzydzieści kilometrów. Bateria 80 kW starczy na jakieś sto km.

  •  

    pokaż komentarz

    Elektryki to fanaberia dla bogatych ludzi. Change my mind.

    •  

      pokaż komentarz

      @spoogie: Tesla Y jest już na 9 miejscu na świecie jeżeli chodzi o ilość sprzedanych sztuk - 0,5 mln w 2021
      i żeby nie było co to jest 9 miejsce, na 22 miejsc nie ma ani jednego BMW, merca czy audi( ͡° ͜ʖ ͡°)

      Pierwsze nadające się auto elektryczne (BEV) to nissan leaf 2011 rok, tak więc BEV są dopiero produkowane od 11 lat. Dajmy jeszcze temu troche czasu, mimo że moim zdaniem postęp jest i tak bardzo duży i za 10 - 15 lat mało kto już będzie chciał spalinowca

    •  

      pokaż komentarz

      @97Turbo: Produkowane od 11 Lat i dajmy czas na rozwój? No chyba jednak nie. Za wikipedią: "Historia
      Samochód elektryczny Edisona z 1914
      Eliica – elektryczny samochód zasilany akumulatorem litowo-jonowym
      Prototyp elektrycznej Toyoty Starlet drugiej generacji zbudowany przez poznańskich studentów na TTM 2009 w Poznaniu

      Pojazdy elektryczne były jednymi z pierwszych samochodów wykorzystywanych do przemieszczania się ludzi. Pomiędzy 1832 a 1839 szkocki biznesmen Robert Anderson zbudował pierwszy powóz elektryczny[2]. W roku 1835 w Holandii profesor Sibrandus Stratingh Groningen zaprojektował elektryczny samochód[3], którego model w skali wykonał jego asystent Christopher Becker[potrzebny przypis]. Jako źródło napędu zastosowano tam ogniwo Volty[3]. W podobnym czasie, w latach 1834–1836, prototyp pojazdu napędzanego energią elektryczną skonstruował amerykański kowal Thomas Davenport[3]. W roku 1837 w Szkocji samochód elektryczny zaprezentował R. Davidson, w kolejnym roku Niemiec Moritz Jacobi skonstruował łódź napędzaną przez ogniowo Volty[3]. Łatwiejsze konstruowanie pojazdów elektrycznych stało się możliwe, kiedy Francuz Gaston Planté w roku 1859 wynalazł w Belgii akumulator kwasowo-ołowiowy[4]. Dziesięć lat później (w roku 1869) belgijski elektrotechnik Zénobe Gramme wynalazł komutator, a w 1871 roku powstał pierwszy elektryczny silnik napędzany prądem stałym[4]. Planté i Gramme utorowali drogę dla rozwoju pojazdów elektrycznych. Francja i Wielka Brytania były pierwszymi państwami, które popierały powszechny rozwój pojazdów elektrycznych.

      Do roku 1900, przed rozkwitem silników spalinowych, pojazdy elektryczne biły wiele rekordów prędkości i długości przebytych tras. Jednym z najbardziej godnych uwagi wydarzeń tamtych czasów było przekroczenie bariery prędkości 100 km/h przez Camille Jenatzy 29 kwietnia 1899. Natomiast pojazd elektryczny La Jamais Contente osiągnął maksymalną szybkość 105,88 km/h.

      Pojazdy z napędem elektrycznym wyprodukowane przez Anthony’ego, Bakera, Detroita, Edisona, Studebakera, z początkiem XX wieku zostały wyparte z rynku przez pojazdy z silnikami spalinowymi. Główną przyczyną tego zjawiska były ograniczenia technologiczne ówczesnej techniki elektroenergetycznej, co powodowało, że pojazdy te rozwijały małe prędkości (około 32 km/h). Oferta producentów pojazdów elektrycznych w tamtych czasach skierowana była przede wszystkim do mieszkańców miast – szczególnie zamożnych ludzi. Oferowano je również jako pojazdy odpowiednie dla kobiet ze względu na łatwość obsługi, niski poziom emitowanego hałasu (brak „strzelającego” gaźnika) oraz czystość. Napęd elektryczny nie wymagał dużej siły fizycznej potrzebnej w przypadku rozruchu silnika spalinowego korbą i nie było też ryzyka połamania kończyn (również podczas rozruchu korbą). W 1913 roku wprowadzenie rozruszników elektrycznych przez Cadillaca uprościło proces zapłonu silników spalinowych, eliminując wszelkie zagrożenia dla obsługującego pojazd. Ta innowacja bezpośrednio przyczyniła się do spadku popularności pojazdów elektrycznych, podobnie jak zastosowanie do silników spalinowych chłodnicy, opracowanej w 1895 roku przez Panharda & Levassora. Zastosowanie chłodnicy umożliwiło zwiększenie czasu pracy silnika, co jednocześnie przełożyło się na zwiększenie zasięgu pojazdów z napędem spalinowym.

      Pojazdy elektryczne popadły w niełaskę również z powodu masowej produkcji Forda T od 1908 do 1912 roku.

      Rok 1947 okazał się punktem zwrotnym w historii pojazdów elektrycznych. Przyczyniło się do tego skonstruowanie pierwszego tranzystora w laboratoriach firmy Bell Telephone Laboratories.

      W latach 80. XX wieku nastąpiło ponowne odrodzenie pojazdów elektrycznych w USA dzięki preferencyjnej polityce podatkowej w tej sprawie. Pojazdy z napędem elektrycznym zostały uznane przez California Air Resources Board (CARB) za pojazdy nieemitujące zanieczyszczeń (ang. ZEV-zero emission vehicle). CARB ustawił roczną minimalną liczbę pojazdów z napędem elektrycznym, jakie mają być produkowane. Jednak rozporządzenie to zostało zawieszone ze względu na skargi producentów aut, iż ograniczenia tego typu są nieuzasadnione ekonomicznie ze względu na zapotrzebowania konsumentów. Producenci zdążyli jednak wyprodukować kilka samochodów dostosowanych do nowych przepisów, jak GM EV1, Honda EV Plus, czy Toyota RAV4 EV. Większość tych pojazdów była wynajmowana, a po zakończeniu umowy, kiedy CARB zdążył już zmienić rozporządzenie, samochody zostały zebrane i zniszczone.
      Coach. "

    •  

      pokaż komentarz

      @97Turbo: dlatego to na razie zabawki dla bogatych. Kupie elektryka o ile bedzie spelniac moje wymogi czyli: ładowanie do pełna w max10 minut, zasieg zimą minimum 500km, koszt kompaktowego elektryka tyle co kompaktowy spalinowiec, dostepnosc infrastruktury jak stacji benzynowych.

    •  

      pokaż komentarz

      Kupie elektryka o ile bedzie spelniac moje wymogi

      @spoogie: Hehe optymistycznie zakładasz, że infrastruktura zostanie tak rozwinięta? Pytanie czy ty spełnisz rządowe wymogi żeby posiadać samochód ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      Kupie elektryka o ile bedzie spelniac moje wymogi

      @spoogie: przypominasz mi mojego teścia. On też kupi auto tylko jak będzie
      1. silnik poniżej 1l, żeby było tanie ubezpieczenie
      2. spalanie poniżej 5l, najlepiej poniżej 4l (choć wówczas jeszcze nie wiedział, że po prostu cena benzyny wzrośnie, więc w dupie z jego założeniami)
      3. Zbiornik 70l i zasięg też pierdyliard kilometrów. Bo zawsze jak jeździ w trasy nad morze to nie może się zatrzymać.
      4. Też ma ciągnąć 1 tonową przyczepkę
      5. Koszt poniżej 40k

      Zatem obaj założenia macie podobne... w skrócie z dupy

      dostepnosc infrastruktury jak stacji benzynowych

      @spoogie: no tak, bo wiadomo, że w 1914 stacji beznzynowych było tyle co i dziś...

      A przede wszystkim zatrważa mnie Twoje założenie:

      Kupie elektryka o ile

      @spoogie: dlaczego uważasz, że musisz kupić? Ktoś cię zmusza? Nawet w 2050 roku możesz jeszcze spokojnie jeździć 20 letnim spaliniakiem. Co z tego, że nie po bus pasach, ani nie w centrach miast. Ważne, że jeszcze możesz

    •  

      pokaż komentarz

      Elektryki to fanaberia dla bogatych ludzi. Change my mind.

      @spoogie: Bogaci będą jeździli Ferrari z V8, elektryki są aby mało kto blokował im drogę ( ͡°( ͡° ͜ʖ( ͡° ͜ʖ ͡°)ʖ ͡°) ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @majk3l: W sumie założenia teścia spełnia passat B4 1.9TDI tylko silnik ma o większej pojemności ale ubezpieczenie ma tanie więc bez znaczenia. Co też pokazuje, że na ten moment elektryki może już wyczerpują się jako stara technologia (nomen omen diesel to nowszy wynalazek niż auto elektryczne) i nie ma co pokładać w nich nadziei i iść w auta wodorowe.

    •  

      pokaż komentarz

      @spoogie: to sobie troche poczekasz bo nikt twoich wymagań mie będzie spełniał...

    •  

      pokaż komentarz

      dlatego to na razie zabawki dla bogatych. Kupie elektryka o ile bedzie spelniac moje wymogi czyli: ładowanie do pełna w max10 minut, zasieg zimą minimum 500km, koszt kompaktowego elektryka tyle co kompaktowy spalinowiec, dostepnosc infrastruktury jak stacji benzynowych.

      @spoogie: z ciekawości mogę zapytać jak często używasz swojego samochodu i ile średnio km robisz tygodniowo?

    •  

      pokaż komentarz

      @spoogie myślę, że nie fanaberia, w moim przypadku musimy!!! mieć z żoną czały czas auto (a wiadomo, serwis, awarie, a nawet stłuczka), dlatego mamy 3 auta, to trzecie to awaryjne.
      Są to tanie proste samochody, ale gdybym był bogaty to właśnie moje daily to by była tesla, a to trzecie to spalinówka na długie trasy

    •  

      pokaż komentarz

      @Bies600: to skoro jesteś biedny to za paręnaście lat wcale nie będziesz miał samochodu ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @spoogie: Czyli wracamy do dawnych czasów kiedy elektryki mieli tylko bogaci. Reszta albo rowerem albo z buta jak zwierzęta.

      źródło: A03D2442-EA20-4747-ACFF-94D8787AA870.jpeg

    •  

      pokaż komentarz

      @Psxmaster: Taaa... samochód Edisona używał Aku Li-Ion. ( ͡° ͜ʖ ͡°)

      M. Stanley Whittingham discovered the concept of intercalation electrodes in the 1970s, and invented the first rechargeable lithium-ion battery, which was based on a titanium disulfide cathode and a lithium-aluminum anode, patented in 1977, and assigned to Exxon.

    •  

      pokaż komentarz

      @spoogie: nie, bohaci ludzie mają pieniądze i chcą mieć na już. Nie będą stali z tobą w kolejce do ładowarki.

    •  

      pokaż komentarz

      2. spalanie poniżej 5l, najlepiej poniżej 4l (choć wówczas jeszcze nie wiedział, że po prostu cena benzyny wzrośnie, więc w dupie z jego założeniami)

      @majk3l: kurde taki oszczędniak a o gazie nie wspomniał? ahh te farmazony

    •  

      pokaż komentarz

      @spoogie: Na razie może i tak, ale i tak trzeba to rozwijać. Za kilkadziesiąt lat ropa będzie luksusem i trzeba będzie czymś wszystko napędzać. Może to być wodór, albo elektryk. Potrzebujemy żeby świat pracował nad nowymi rozwiązaniami, bo trzeba mieć jakieś alternatywy.

    •  

      pokaż komentarz

      za 10 - 15 lat mało kto już będzie chciał spalinowca

      @97Turbo: Być może, ale wówczas przebojem będą prawdopodobnie raczej auta wodorowe.

    •  

      pokaż komentarz

      @spoogie:

      ładowanie do pełna w max10 minut,

      Czemu akurat 10 minut?

    •  

      pokaż komentarz

      @spoogie: Szczerze? Wierzę w to, że ludzkość już dawno mogłaby stworzyć i wprowadzić do użytku codziennego silniki na wodę, które nie zanieczyszczałyby środowiska. Po prostu koncernom paliwowym w żaden sposób się nie opłaca aby coś takiego ujrzało światło dzienne.

    •  

      pokaż komentarz

      @97Turbo: a za 10 lat pełno będzie elektro złomu w postaci tej tesli. Nikt jej nie kupi jako używanego auta bo bateria będzie nadawała sie do wymiany a z powodu nieopłacalności auto na złom. Fanaberia dla bogatych i nic więcej.

    •  

      pokaż komentarz

      Elektryki to fanaberia dla bogatych ludzi. Change my mind.

      @spoogie: Mysle, ze mogę bardzo łatwo zmienić Twoje zdanie :)

      Kupie elektryka o ile bedzie spelniac moje wymogi czyli: ładowanie do pełna w max10 minut, zasieg zimą minimum 500km, koszt kompaktowego elektryka tyle co kompaktowy spalinowiec, dostepnosc infrastruktury jak stacji benzynowych.

      @spoogie: Elektryk nie jest dla Ciebie i być może nigdy nie będzie.

      Żeby zrozumieć popularność elektryków musisz wyjść z kontekstu tego jak żyjesz Ty lub jak żyjemy w Polsce / Europie.

      Wyobraz sobie takiego człowieka (przykład amerykanina mieszkającego w Kalifornii)
      - pracujesz w biurze / praca umysłowe
      - do pracy masz 60-80km w jedna strone samochodem, bo mieszkasz na przedmiesciach
      - na wakacje latasz samolotem (albo nie latasz w ogole, bo masz tylko 7 dni urlopu rocznie)
      - na weekendy, samochodem nie jedziesz dalej niz 200km (z reszta kto jezdzi)

      Elektryk jest idealny. Jest tanszy w eskploatacji, naladujesz go sobie w garazu przez noc, dowiezie Cie do pracy i z pracy i do pobliskiego Wallmarta na zakupy spozywcze.
      W inny sposób samochodu nie uzytkujesz.

      A jesli potrzebujesz samochodu do czego innego to nie kupujesz elektryka.

      Ja sam nie widze powodu do posiadania elektryka w Polsce, bo my uzytkujemy samochodu w zupelnie inny sposob na innych odleglosciach. Ja np. w miescie w ogole nie potrzebuje samochodu bo poruszam sie komunikacja miejska (a w USA, sczegolnie na zachodzie tylko i wylacznie samochod). Potrzebuje samochodu tylko na weekendy ale tam potrzebuje samochodu ktory szybko mi sie zatankuje o duzym zasiegu (np. w góry czy nad morze).

    •  

      pokaż komentarz

      @jos nie mogę się wypowiedzieć za kolegę @spoogie, ale na prosty rozum tyle jesteś w stanie czasu zmarnować na stacji. W sumie mógł podać i trzy minuty, bo tyle maksymalnie udaje się zalać auto paliwem. Puenta jest taka, że czas to najcenniejsze co mamy. Spędzając jak mój sąsiad kilkadziesiąt minut około pięćdziesięciu kilometrów od domu letniskowego, z dwójką nudzących się maluchów i jęczącą pewnie żoną (ona nie chciała elektryka), powoduje, że masz czasem dosyć. Dodam, że on nie kupił tego auta jako fanaberię bogatego chłopa. Autentycznie są pro eko, zwłaszcza on. Teraz widzę, że ewidentnie uważa, że się pospieszył.

    •  

      pokaż komentarz

      @majk3l to twoje porównanie jest do dupy, ponieważ @spoogie tak jak i większość użytkowników samochodów chce, żeby elektryki ( skoro UE nakazuje nam ich użytkowanie ), pozwalały nam na równie bezproblemowe użytkowanie w zakresie zasięgu, szybkości ładowania i ceny jak auta spalinowe. I w jego założeniach nie ma nic nadzwyczajnego, bo na obecną chwilę spełnia je każdy samochód spalinowy. A pisanie o ilości stacji benzynowych w 1914 jest totalnie bez sensu, przecież wtedy cała motoryzacja była w powijakach i co to ma do oczekiwanej ilości stacji ładowania?

    •  

      pokaż komentarz

      @spoogie
      Kupie spalinowy pojazd o ile bedzie spelniac moje wymogi czyli:
      Spalanie maksymalnie 3 l/100 km, zasięg 500 km, możliwości tankowania w garażu bez ponoszenia kosztów dodatkowych przy budowie domu.

    •  

      pokaż komentarz

      @spoogie jeździłeś kiedyś jakimkolwiek elektrykiem?

    •  

      pokaż komentarz

      @spoogie też tak kiedyś myślałem zanim nie kupiłem elektryka ( ͡~ ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      Elektryki to fanaberia dla bogatych ludzi. Change my mind.

      @spoogie: W kwietniu 2022 najlepiej sprzedający się samochód osobowy w całej EU to Tesla 3, drugi na podium to VW golf, trzeci Telsa Y.

      W 2021 wyprodukowano i sprzedano 6 milionów samochodów elektrycznych, połowa w Chinach.

      Wyjdź z bańki informacyjnej dmuchanej przez koncerny paliwowe i organizacje/ludzi typu Putin, Saudowie czy Rokefelery z USA.

    •  

      pokaż komentarz

      @97Turbo Jak nie mają w szufladzie jakieś nowej technologii odnośnie baterii to elektryki nie zastąpią obecnego taboru. Jednak tam ma być bogaci mają podróżować a plebs ma na nich pracować, wszystko zgodnie z planem.

    •  

      pokaż komentarz

      @97Turbo: Auta elektryczne to kpina, podobnie jak zero waste i cyrkular economy. O szwindlu CO2 nawet nie chcę wspominać, bo nóż mi się otwiera.

    •  

      pokaż komentarz

      @spoogie: przez ostatnie 4 miesiące przejechałem 6000km za 370 zł
      Niczyjego zdania nie zamierzam zmieniać, bo mało mnie obchodzi, ale jak ktoś nie umie liczyć to... to w sumie się nie dziwie, bo to Polska. No, ale nie mieszkam w bloku więc pewnie jestem bogaty i to taka fanaberia ;)

    •  

      pokaż komentarz

      @xqwzyts: tyle, że rząd jest dla ludu, nie lud dla rządu...

    •  

      pokaż komentarz

      @spoogie: Samochody nie dla plebsu, tesla dobrze się spisuje a teraz mało kto holuje samochody, ja w życiu osobowkami zrobiłem jakieś 200.000 km i nigdy nie miałem potrzeby podpinać przyczepę a obecnie dla moch potrzeb taki elektryk pokroju Tesli idealnie by się przydał

    •  

      pokaż komentarz

      Tesla Y jest już na 9 miejscu na świecie jeżeli chodzi o ilość sprzedanych sztuk - 0,5 mln w 2021
      i żeby nie było co to jest 9 miejsce, na 22 miejsc nie ma ani jednego BMW, merca czy audi( ͡° ͜ʖ ͡°)


      @97Turbo: bo Tesla ma 4 modele na krzyż, reszta marek jest bardziej rozdrobniona. Plus Model Y jest dostępny dopiero od 2 lat, jeszcze wszyscy co chcą szpanować nie zdążyli kupić. Dodatkowo jeszcze taka drobna rzecz która nie dotyczy silników spalinowych - właśnie zaczyna kończyć się żywotność 7-letnich baterii z pierwszego rzutu Tesli, trzeba wymieniać ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  
      m.................r

      0

      pokaż komentarz

      W kwietniu 2022 najlepiej sprzedający się samochód osobowy w całej EU to Tesla 3, drugi na podium to VW golf, trzeci Telsa Y.

      @kwanty: Co to za pierdoły? https://carsalesbase.com/european-car-sales-analysis-april-2022-models/

    •  

      pokaż komentarz

      @Psxmaster: Jak w 1914 mógł mieć baterie litowo-jonowa skoro wynaleziono je w latach 70 / 80 ?

    •  

      pokaż komentarz

      @stranger79: jezdzilem, jezdzi sie super ( ͡° ͜ʖ ͡°) tylko nie podoba mi sie wszystko dookoła ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @spoogie: Proponuje poczekać aż lądowanie do pełna będzie trwało 2 minute, zasięg zima z 2 tonowa przyczepa będzie conajmniej 1000km, koszt będzie o polowe niższy od spalinowego, ładowarki w całym kraju co 500m. Póki co jezdzij i tankuj na swoich stacjach. Ja tam wole podpiąć auto w domu co mi zajmuje góra 10 sekund dziennie, a na przejechane 75 tys. km użyłem publicznej ładowarki jakieś 3 razy, nie licząc tych darmowych ale to dlatego ze jak nazwa wskazuje są darmowe.

    •  

      pokaż komentarz

      @czosnkowy_wyziew: A to nie on odkrył podróże w czasie ?

    •  

      pokaż komentarz

      Czyli wracamy do dawnych czasów kiedy elektryki mieli tylko bogaci.

      @janek_kenaj: Czyli historia Cię nic nie nauczyła.
      Teraz każdy, kto chce ma samochód.
      Za dwadzieścia lat, każdy kto chce, będzie miał elektryka.
      Napęd spalinowy, od kotła z parą do czasów dzisiejszych, przeszedł ogromną rewolucję technologiczną i doszedł do ściany.
      Napęd elektryczny, jest dopiero na początku możliwości technologicznych, więc za kilkadziesiąt lat również dojdzie do ściany. W międzyczasie, powstaną nowe technologie, które znowu będą tylko dla bogaczy, a miliony ludzi będą się upierać, że elektryki są lepsze ...
      ;)

    •  

      pokaż komentarz

      @stary_emigrant: Dobrze, że w Polsce mamy elektrownie atomowe i prąd jest praktycznie za darmo.

    •  

      pokaż komentarz

      @spoogie: 500km to tak bateria 100kWh. Jesli chcesz ro naladowac w 10 mon to pasuje ladowarka o mocy 600kWh a ze po drodze wystapiq straty to pasuje liczyć 700kWh. Czy ty wiesz ile jest jest? Poki co to nieosiągalne i pewnie jeszcze dlugi czas tak pozostanie

    •  

      pokaż komentarz

      Nawet w 2050 roku możesz jeszcze spokojnie jeździć 20 letnim spaliniakiem. Co z tego, że nie po bus pasach

      @majk3l: W 2050 to bus pas będzie oblegany a zwykłym pasem pojedziesz jak teraz bus pasem ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      Dobrze, że w Polsce mamy elektrownie atomowe i prąd jest praktycznie za darmo.

      @janek_kenaj: To raczej wina rządzących, że ich nie mamy.
      Zachód nie będzie na Polskę czekał, tylko jak zawsze pójdzie do przodu.
      Nie myśl sobie, że w takim UK wszyscy są szczęśliwi z powodu ograniczeń dla silników spalinowych - też się bronią, bo to relatywnie tani środek transportu. Nadchodzi jednak nowe, przy czym rząd to wspiera na wielu płaszczyznach, aby ułatwić/ umożliwić ludziom przesiadkę na elektryki.
      Polski rząd nic nie robi, poza gadaniem. Ba, parę lat temu uj$##ł rozwój energii wiatrowej, więc na tym polu jesteśmy z jakieś 5 lat do tyłu.
      Jak już się coś w Polsce zmieni, to historia zatoczy koło - tym razem będziemy z zachodu sprowadzać kilkunastoletnie samochody elektryczne ...

      pokaż spoiler z małym przebiegiem, nie bite, mało używane i ładowane tylko na weekendowe zakupy ;)

    •  

      pokaż komentarz

      @Kagernak: Diesla można robić z rzepaku:p albo silniki na etanol :)

    •  

      pokaż komentarz

      W 2050 to bus pas będzie oblegany a zwykłym pasem pojedziesz jak teraz bus pasem ( ͡° ͜ʖ ͡°)

      @krzemas: nie, nie. Dużo wcześniej elektryki dostaną zakaz po bus pasach. Wiadomo, że to rozwiązanie tymczasowe, na zachętę.

    •  

      pokaż komentarz

      @bla-bla-bla: nie mam domu ani mozliwosci podpiecia we wspolnym garazu (gdzie parkuje). W dalszym ciagu wychodzi ze to zabawki dla bogatych ludzi ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @raxon1: wiec to auto nie dla mnie ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @yaskra: Już mnie tu zminusowali za ten film, bo podobno gość bzdury gada.

    •  

      pokaż komentarz

      Elektryki to fanaberia dla bogatych ludzi. Change my mind.
      @spoogie: Nie będę próbował. Masz rację ¯\_(ツ)_/¯

    •  

      pokaż komentarz

      @spoogie myślę, że tak kiedyś będzie. Na razie wystarcza mi elektryk na 2 kółkach.

    •  

      pokaż komentarz

      @raxon1: Jeśli już to ładowarka o mocy 600kw bo podajesz moc dostępna, a nie zgromadzona. Druga sprawa jak jedziesz kilkaset kilometrów to moc 200kw jest wystarczająca. Masz czas na odlanie się, wypicie kawy i zjedzenie kanapki.

    •  

      pokaż komentarz

      @czosnkowy_wyziew: Aku Li-Ion? Nie znam tego pana... To jakiś chiński wynalazca?

    •  

      pokaż komentarz

      @czosnkowy_wyziew: sie kurna niektorzy zdziwia jak klaus szfap ich zgnoi za kilka lat, a to wszystko ze soba powiazane

    •  

      pokaż komentarz

      @jos: Tyle mu "dwójka" na Orlenie zajmuje...

    •  

      pokaż komentarz

      @majk3l: Po buspasach to za 5 lat najwyżej rowerem będziesz jeździć. Na pewno nie samochodem

    •  

      pokaż komentarz

      @Pebejg: aha. Widzę, nie jesteś zbyt mocny z rozumienia treści czytanej.

      Dużo wcześniej elektryki dostaną zakaz po bus pasach. Wiadomo, że to rozwiązanie tymczasowe, na zachętę.

    •  

      pokaż komentarz

      @bla-bla-bla: A na urlop narciarski jechales choć raz? Dzieci masz?

    •  

      pokaż komentarz

      @lilitch123: nie wiem czemu dostajesz minusy. Jakieś naście lat temu w gazecie motor był artykuł o Japończyku, który przerobił mitsubishi Lancera na wodę i normalnie nim jeździł

    •  

      pokaż komentarz

      @Pebejg: Owszem mam, może w przyszłym roku się gdzieś wybiorę

    •  

      pokaż komentarz

      @Pebejg: Niedawno przejechałem 430 km i zatrzymywałem się kilka razy ale nie na ladowanie bo baterii po powrocie do domu miałem jeszcze 10%. Codziennie robię 100-150 km. Auto podłączam na noc ale jak zapomnę albo mi się nie chce bo deszcz to tez nic się nie stanie. Mógłbym ładować co 2, 3 dzień ale zaleca się podłączać często dla lepszej kondycji baterii no i zawsze wtedy masz pełny zasięg

    •  

      pokaż komentarz

      @bla-bla-bla: Tak w granicach województwa. Jechać z małymi dziećmi np na narty do Austrii to zanim dojedziez już masz dość urlopu

    •  

      pokaż komentarz

      @Pebejg: Poza Irlandię nigdzie nie wyjeżdżałem. Może w przyszłym roku się wybiorę. Natomiast tutaj jest tylko kilka superchargerow tesli ale da radę dojechać gdziekolwiek. Wiem ze pojechać gdzieś dalej kilkuletnim leafem to mordęga wiec mogę zrozumieć kogoś ze ma złe doświadczenia odnośnie elektryków. Trzeba wybierać elektryka z bateria conajmniej 75kwh jeśli chce się gdzieś pojechać. Mniejsza bateria to faktycznie tylko do miasta. Dla vana to minimum 100kwh

    •  

      pokaż komentarz

      @bla-bla-bla: Generalnie na kontynentalnej Europie gdzie zdarza się choć 3-4 razy w roku zrobić większą trasę np 700-800km nie ma alternatywy dla aut spalinowych. Elektryczne fajne do miasta i tylko tyle.

    •  

      pokaż komentarz

      @bla-bla-bla: Nastąpił błąd przy kopiowaniu z Wikipedii. ¯\_(ツ)_/¯

    •  

      pokaż komentarz

      @spoogie:my nie musimy za to unia zmieni Twoje zdanie za parę lat jak już całkowicie zakażą spalinowych

    • więcej komentarzy(61)

  •  

    pokaż komentarz

    To zrobcie przyczepy z akumulatorami dodatkowymi i miejscem na rzeczy u gory. Potrzebne są elektryczne przyczepy bez silnika, ale z akumulatorami w pokładzie.

  •  

    pokaż komentarz

    Artykuł z dupy. Aby miał jakąkolwiek sensowną wartość powinni porównać jak wygląda kwestia zasięgu samochodu spalinowego z tym samym ładunkiem.

    W szczególności z artykułu wynika, że na przyczepce był zabytkowy samochód co jest raczej dużym problemem ze względu na aerodynamikę. I waga nie ma tu nic do tego.

    Podejrzewam, że przy porównaniu z samochodem spalinówką by wyszło że jej zasięg też spadł drastycznie. i to by pozwoliło na oszacowanie na ile to jest problem napędu, a na ile samego ładunku.

  •  

    pokaż komentarz

    Puk puk - prawa fizyki pukają i upominają się żebyście je w końcu zauważyli - a nie zalewali tanią ropą od putina na zasadzie "nic na siłę wszystko mlotkiem". Jak sobie kupisz przyczepę - przystanej autobusowy - to owszem będziesz miał z nią zużycie 40-50 kWh/100 (nie 80 jak pisze autor). Ale nikt ci nie broni dokonywać inteligentnych wyborów - i np kupić Eribę z serii Touring, aerodynamiczną + z mniejszą pow. czołową dzięki opuszczanemu dachowi - i z tą już ludzie robią zużycia po 23-25 kWh/100km. Czyli ba baterii 80kWh robisz z zapasem 300km + 20 min ładowania i lecisz kolejne 250km. Polecam youtube na frazę "Tesla 3 + Eriba". Można albo sobie radzić z życiem i rzeczywistością / albo jęczeć. (Albo pisać clickbajty z pensję). ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @Ati sprawdziłem sobie ceny tej przyczepy bo zapomniałeś wspomnieć że kosztuje od 80 tys za używkę do 400 tys za nówkę w największym rozmiarze. Inne modele Eriby są o ponad połowę tańsze ( ͡º ͜ʖ͡º)

    •  

      pokaż komentarz

      @Afrobiker: XD cicho tam, kto by się przejmował kosztami takiej fajnej przyczepki

    •  

      pokaż komentarz

      @SheriffOfficeWykopaliskoDepartament za 400 tys masz kampera w integrze więc faktycznie to drobny szczegół ( ͡~ ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      za 400 tys masz kampera w integrze więc faktycznie to drobny szczegół ( ͡~ ͜ʖ ͡°)

      @Afrobiker: oj tam oj tam, w kredyt się weźmie tako przyczepkie fajno do Tesli, żeby mieć pięćdziesiąt kilometrów zasięgu na bateryjce, stopy tera małe, jakoś damy radę ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @Afrobiker: Nie dodałeś jeszcze że integerka za 400tyś w dieslu palącym 15/100 ropy po 10pln. Jak juz tacy oszczędni jesteście. Marzenie każdego fana putina - taka integra idealnie reperuje mu budżet na wojnę a i o dozbrojeniu na polską kampanię chłop musi myśleć - to pomagajcie mu tam dalej jak możecie. O globalnym ociepleniu nie ma co nawet dodawać prawda? Jako Janusze oszczedzania już wiecie że to "spisek ekologóf" żeby was pozbawić waszych wspaniałych zgniłych przyczepek za 20tyś PLN targamych przez Paseratti w tedeiku za dyche. Wódeczka z biedry do bagażnika - i cyk - to jest życie - a nie jakieśtam Tesle i śmieszne Eriby hahah( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @Ati nie ma to jak kupić przyczepę kempingową za równowartość kampera z salonu by zyskać 50 km zasięgu w Tesli podczas podróży na wakacje. Mieszanie w to polityki to już gruby fikołek ( ͡º ͜ʖ͡º) ani to rozsądne ani ekonomiczne. Każdy pojazd ma swoje wady i zalety a obrażanie się na rzeczywistość to zwykła dziecinada ¯\(ツ)

    •  

      pokaż komentarz

      @Afrobiker: Mieszanie w to polityki ( ͡° ͜ʖ ͡°) Jak chcesz tą integerkę zatankować nie "mieszając w to polityki". Skąd weźmiesz ropę? Na prawdę tak trudno ogarnąć że sam kręcisz bicz na siebie? Podwójny bo putin raz kryzys klimatyczny 2. No i artykuł był o zasięgu wlektryka z przyczepą - a nie o tym czy da się ogarnąć taki zestaw za psie grosze. Na koniec - nie mierz wszystkich swoją miarą - nie dla każdego kamper jest szczytem marzeń a przyczepa tańszym zamiennikiem. Jak sie argumentow nie ma to sie pierdzi o "nie mieszaniu polityki" i dalej pompuje putinowi kase w rakiety.

    •  

      pokaż komentarz

      @Ati zatankuje na stacji jak to robię od lat. I co ma do tego polityka? A ty gdzie naładujesz swoją Teslę? Na stacji ładowania gdzie prąd nie bierze się FV tylko z sieci czyli z węgla ¯\(ツ)

    •  

      pokaż komentarz

      @Afrobiker: Zatankujesz na stacji "jak zwykle" a ta stacja "jak zwykle" 60% ropy ciagnie od putina. Czyli ok 20-30% twojego rachunku natychmiast leci do budżetu wojskowego rosji. Tak tego samego z którego ci bedą dom bombardować Gradami jak dalej bedziemy robili "jak zwykle", "bo tak tanij". Sa już na Ukrainie. Sprawdź ile mają ze Lwowa (wielokrotnie już ostrzeliwanego) do twojej chaty. Mozesz to zrobic przy kolejnym przelewie na rosyjskie sily zbrojne (przy kolejnym tankowaniu jak zwykle). W przypadku elektryka naladuje pradem w najgorszym przypdku w 80% z polskiego węgla, reszta z polskiego wiatru i słońca. Do tego zużyję 25kWh na 100km a ty swoja integerka 150kWh na 100km (zawarte w 15l ropy). Wspaniały sprzęt - przewalanie 6x więcej energii "bo camperek integra za 400tysi chłe chłe chto by tam na jakie Tesle i Eriby poczył chłe chłe". Siedzę na tym wykopie i wciąż nie wierzę że wy jesteście tacy ograniczeni. Pisze dorosły chłop że on rope bierze "ze stacji" i że to nie ma zwiazku z polityką kiedy takiety apadaja na Lwów. Nosz k.... A może ty dzieckiem trollem jesteś?

    •  

      pokaż komentarz

      @Ati: zamkneli cie w zamrażarce pod koniec lutego i teraz odmrozili? XDDDDD

    •  

      pokaż komentarz

      @JoKo12PL: Nie. A jeśli myślisz że już nie ciągniemy ropy od putina "bo ty tak myślisz i dobrze sie z tym czujesz" to jesteś w błędzie. Od lutego zwiększyliśmy jej import z rosji i w ujęciu % i wolumenowym. A strumień kasy "twoje tankowanie - budżet wojenny RU" wzrósł o 50% bo ceny poszły w górę. Embargo unijne ma okresy przejściowe i jeśli zacznie działać to za pół roku. Mało tego - jedynym soosobem na ruską machinę wijenną jest zmniejszenie zuzycia ropy i gazu. Bo jesli tylko "kupisz je gdzie indziej" to zgadnij co zrobią kraje Azjii Afryki czy Ameryki Pd które dotąd kupowały u dostawcy którego im europa podbiera teraz? Taaak brawo zgadłeś - kupią z rabatem od putina który będzie miał "wolną" ropę do opchnięcia. Jedyny sposób na spadek jej cen i spadek ruskiego eksportu to przestac jej uzywac. A nie kupic od dostawców Chin i Indii żeby Chiny i Indie stracony wolumen kupiły od putina. Chytry plan milordzie - od razu czujesz sie lepiej w swej "integerce za 400tys". A bomby gdzie beda miały spaść tam spadną. Orki kogo będą miały zgwałcić tego zgwałcą. Wesołych wakacji w integerce 15L/100. Bycie ignorantem - kretynem ma jednak i swoje zalety.

    •  

      pokaż komentarz

      @JoKo12PL: W marcu i kwietniu import ropy z rosji wzrósł kwotowo dwukrotnie! w stosunku do okresu przed wojną. Zamrozili cię w lutym? Całego czy tylko mózg? https://bezprawnik.pl/handel-polski-z-rosja-i-bialorusia/

      źródło: 767AA898-AF0E-4BDB-987B-F1F5DDCEA0B2.jpeg

    • więcej komentarzy(4)

  •  

    pokaż komentarz

    Coś tam chyba przekombinowali, ogólnie wzrost zużycia prądu raczej nie powinien odbiegać od wzrostu zużycia paliwa w samochodzie spalinowym.

    Z miejsc którymi prąd dodatkowo może "uciekać" to np. hamulec najazdowy, który przy ciągnącym elektryku należałoby ustawić bardziej twardo, tak żeby nie uruchamiał się w zakresie obciążeń gdzie elektryk hamuje silnikiem, a dopiero tam gdzie uruchamiają się prawdziwe hamulce.

    •  

      pokaż komentarz

      Coś tam chyba przekombinowali, ogólnie wzrost zużycia prądu raczej nie powinien odbiegać od wzrostu zużycia paliwa w samochodzie spalinowym.

      @hellfirehe: dokladnie.

    •  

      pokaż komentarz

      Coś tam chyba przekombinowali, ogólnie wzrost zużycia prądu raczej nie powinien odbiegać od wzrostu zużycia paliwa w samochodzie spalinowym.

      @hellfirehe: albo i mniej, wszak elektryk ma płaski przebieg momentu obrotowego i pracuje efektywnie tam, gdzie w analogicznych warunkach spalinowy przepuszcza energię przez rurę wydechową.

      Ale jednak wydaje się, że elektryki są dość wrażliwe na dodatkowe obciążenie silnika, prezentowany w aucie zasięg potrafi maleć w oczach. Nie będę się mądrzył bo nie wiem, ale może to mieć związek z algorytmami użytymi w sofcie. Może też być podobnie jak w kompie spalinowego, gdzie przy szybkim ruszaniu chwilowe spalanie rośnie do 30, 40., 50 litrów, chwilowe podnosi średnie, a zasięg liczony na podstawie średniego zużycia w parę chwil potrafi spaść o 100-200 km.

    •  

      pokaż komentarz

      @fonderal: Rzecz wynika z wyższej sprawności elektryków. Gdy tutaj wzrasta obciążenie jest to jasno widoczne a gdy silnik spalinowy sam z siebie zużywa już dużo energii to ten dodatkowy wydatek nie stanowi tak dużego udziału w spalaniu jak można o zauważyć w elektryku. Biorąc pod uwagę że w aucie z silnikiem spalinowym wzrośnie zużycie o 2 litry na 100km z przyczepą można to przeliczyć na zużycie energii większe o 20kWh/100km (litr paliwa to około 10kWh)

    •  

      pokaż komentarz

      @hellfirehe: @fonderal: W przypadku elektryków problemem jest nie tylko sprawność silnika, ale także sprawność samych akumulatorów. Oba te parametry są liczone na standardowe użytkowanie samochodu dlatego w przypadku dołożenia przyczepy zużycie energii może nagle wystrzelić.
      A o co chodzi z tymi akumulatorami. W dużym uproszczeniu akumulator posiada możliwość zmagazynowania pewnego ładunku, liczonego w amperach pod jakimś napięciem podanym w woltach. Ładunek * napięcie = całkowita ilość energii jaką w teorii może przechować akumulator. Ale jeżeli zaczynamy rozładowywać akumulator, to na skutek ograniczeń w prędkościach reakcji zachodzących w ogniwach, napięcie to zaczyna spadać. Im więcej prądu potrzebujemy, tym bardziej spada napięcie. W pewnym momencie, całkowita moc uzyskiwana z akumulatora może po prostu zacząć maleć, chociaż konstruktorzy aut nie powinni dopuścić do takiej sytuacji. Niestety te właśnie spadki na napięciu są cały czas olbrzymim problemem akumulatorów i aktualnie najlepszym sposobem radzenia sobie z nimi jest po prostu zwiększanie ilości ogniw, co skutkuje, że każde pojedyncze jest obciążane nieco mniej. Ale to kosztuje...

      pokaż spoiler Ten spadek napicia podczas rozładowywania dużymi prądami jest jednym z powodów, dla których zwyczajne samochody dalej są wyposażone w ciężkie i mało eko akumulatory ołowiowe.


      To, w połączeniu z faktem, że z taką przyczepką silnik elektryczny musi być znacznie częściej przeciążany i cały układ pracuje poza optymalnymi parametrami może rzeczywiście spowodować, że zasięg drastycznie spadnie. Efekt ten będzie znacznie mocniej widoczny w przypadku samochodów o mniejszej mocy.

    •  

      pokaż komentarz

      To, w połączeniu z faktem, że z taką przyczepką silnik elektryczny musi być znacznie częściej przeciążany i cały układ pracuje poza optymalnymi parametrami może rzeczywiście spowodować, że zasięg drastycznie spadnie.

      @Ucik: To raczej się nie dzieje, bo z przyczepą jeździ się po prostu wolniej.
      Samochód osobowy jak jest obliczony na jazdę 130-140 autostradą, to będzie podobnie obciążony jadąc 80-90 z przyczepą.

      Więc to akurat nie powinno być jakimś szczególnym problemem.

      A ten "zasięg topniejący w oczach" to też pytanie czy to raczej jakiś komputer do liczenia zasięgu nie głupieje i nie straszy tylko.
      Żeby sprawdzić zasięg trzeba po prostu przejechać się, rozładować akumulator do końca i zobaczyć ile zrobiło się kilometrów.
      Do tego oczywiście dostosować technikę jazdy, bo wyniki to można dowolne uzyskać jak się chce pokazać że coś się do czegoś nie nadaje.

    •  

      pokaż komentarz

      tak żeby nie uruchamiał się w zakresie obciążeń gdzie elektryk hamuje silnikiem, a dopiero tam gdzie uruchamiają się prawdziwe hamulce.

      @hellfirehe: Czyli na drzewie albo w rowie w tej sytuacji?
      Czy Ty w ogóle rozumiesz do czego służy hamulec najazdowy?
      To już lepiej byłoby zmodyfikować przyczepę tak by ona także odzyskiwała energię.

1 2 3 4 5 6 7 ... 12 13 następna