Holenderscy kierowcy będą płacić podatek od każdego kilometra

Holenderscy kierowcy będą płacić podatek od każdego kilometra

Podatek za posiadanie samochodu zamieniłby się w podatek za korzystanie z pojazdu.Propozycja ma na celu nie tylko dobro klimatu. "Wraz z pojawieniem się na drogach większej liczby samochodów elektrycznych, zmniejszą się wpływy z akcyzy paliwowej, co spowoduje zmniejszenie wpływów do budżetu państwa"

  •  

    pokaż komentarz

    Plebs do pociągu. Oni chyba nie przeżyli PRL i nie wiedzą jaka to wygoda ;-)

    •  

      pokaż komentarz

      @xaliemorph: Po pierwsze, to tylko propozycja, a nie zatwierdzona poprawka.
      Po drugie, system podatkowy w Holandii jest inny niz w Polsce i tu np. podatek drogowy placi sie od wagi samochodu, a nie w paliwie. Elektryki, w ramach rzadowych zachet, placa duzo nizszy podatek, a sa relatywnie ciezsze niz auto spalinowe.
      Po trzecie, w Holandii popularne sa dojazdy do pracy rowerami, rowerami elektrycznymi, komunikacja miejska i krajowa, ktora jest swietnie rozwiazana, nawet w najmniejszych miastach i nie przypomina jakoscia tego, co my mielismy w PRL. Ba, nawet na wakacje preferowane sa tu wyjazdy szybkimi kolejami albo samolotem ¯\_(ツ)_/¯

      Dlatego proponuje raz na jakis czas wyjsc ze swojej banki i nie zakladac, ze jak w Polsce dzieje sie c#@?#wo, to wszedzie na swiecie jest tak samo, bo inne kraje mogly to sobie (z roznych powodow) lepiej rozpykac.

    •  

      pokaż komentarz

      @przepiorka: Wyszedłem do Niemiec z ich 9€ za przejazd a tam sami niezadowoleni Niemcy bo tłok i przepełnienie.

    •  

      pokaż komentarz

      @przepiorka: fajnie się gada o kraju o powierzchni odrobinę większej od województwa mazowieckiego.
      Rozmiar w pewnych kwestiach jednak ma znaczenie.

    •  

      pokaż komentarz

      @xaliemorph: Ale Niemcy to zupelnie inna bajka z zupelnie innymi rozwiazaniami xD Holandia to kraj nieco wiekszy niz nasze wojewodztwo mazowieckie a jest gesciej zaludniona niz wojewodztwo slaskie. Miasta sa polozone niedaleko od siebie i sa czesto lepiej polaczone sciezkami rowerowymi niz samochodem. Z Rotterdamu nad morze, 30km, podjedziesz sobie metrem.

      Ale skoro tak bardzo chcesz sobie ponarzekac na Niemcy, to sprawdz sobie jeszcze jak ich pociagi wygladaja, bo mozesz sie zdziwic ze raczej nie przypominaja tych co pamietasz z PRL, nawet jak jest tam gesciej XD

      @Bad_Wolf: ale ja to wiem, dlatego nie wieszcze szczegolnej katastrofy... po prostu przekladanie traum z Polski na inne kraje nie ma sensu.

    •  

      pokaż komentarz

      @przepiorka: Chodzi o to że nie można tego traktować jak rozwiązanie uniwersalne. Bo nawet odnośnie dyskusji w miastach, u nas w Polsce, tylko W MIEŚCIE, gęsta zabudowa, niby infrastruktura, to nadal jestem sceptyczny bo ... wszyscy się po prostu NIE ZMIESZCZĄ w środkach publicznego transportu. Już dziś w godzinach szczytu jest bardzo ciasno w tramwaju a na torach w zasadzie więcej nie zmieścisz bo jeden za drugim. I wcale tak nie jest jak się propagandowo gada że zamiennik jest 1 do 1 bo wsiadając do komunikacji publicznej generujesz większe trasy bo entuzjaści ekologii nie liczą przesiadek. Owszem tramwaj efektywnie przewiezie znacznie więcej aniżeli samochód i tu 1000% prawdy ale nie jest tak jak oni mówią że XX razy więcej bo tramwaj nie dojeżdża prosto do celu i trzeba przesiadek dlatego mimo że efektywność dużo większą to o połowę zawyżona. I ekologicznie nadal ma to olbrzymi sens tylko zaczyna pojawiać się problem z pojemnością A o tym żaden entuzjasta nie mówi tylko skrzętnie milczy. I właśnie stąd było słowo o PRL.

    •  

      pokaż komentarz

      @xaliemorph: Wiec tlumacze Ci po raz kolejny, Holandia to nie Polska. Tu ludzie nie porzuca tlumnie samochodow i nie przejda na komunikacje miejska, bo tutaj duzo lepiej wspierane sa rowery. I ludzie juz w tym momencie (z powodow cen benzyny) przenosza sie z samochodow na rowery/rowery elektryczne. Nawet jak maja do pracy 20-30km (swoja droga pracodawca nawet nie bedzie chcial Cie zatrudnic, jak bedziesz mial wiecej niz godzine dojazdu do pracy autem). A o przepustowosc sciezek rowerowych sie nie martw, jest jeszcze sporo zapasu. Po prostu ten kraj jest inny niz Polska i rzeczy, ktore sa problematyczne w naszej ojczyznie, sa zupelnie nieistotne tutaj.

      BTW, jezdzac kilka lat temu w godzinach szczytu komunikacja miejska nie zauwazylam ANI RAZU w calej aglomeracji Rotterdamu, by autobus byl tak pelny, ze trzeba bylo czekac na nastepny. Wlasciwie to rzadko musialam stac w autobusie. Podczas gdy przepelnione autobusy zdarzaly sie notorycznie jak mieszkalam we Wroclawiu.

    •  

      pokaż komentarz

      @przepiorka: Dlatego dobrze że świadomie podkreślasz różnice między Holandią a Polską. A ja się po prostu obawiam że zechcą to transplantować na polskie podwórko kiedy już dziś by to nie działało.

    •  

      pokaż komentarz

      @xaliemorph: Ale podatek od każdego kilometra to już jest raczej pewne. Spadnie sprzedaż paliw ( nie tak natychmiast) wiec trzeba będzie z czegoś te dziurę pokryć. Tu gdzie mieszkam nowe liczniki q??@ ich Mac elektryczne rozpoznają co podłączasz do swojej instalacji i w ten sposób są gotowe do doliczania ewentualnego podatku do prądu który zużyjesz do ładowania swojego samochodu elektrycznego.

    •  

      pokaż komentarz

      @Alaindeloin: Baj de łaj nie wyobrażam sobie jechać na rowerze nawet 12 kilometrów a tyle teraz mam do siedziby firmy w której pracuje, kiedy te@peratura oscyluje w granicach pięciu stopni i leje czyli generalnie cała zima i większość jesieni i jeszcze kawałek wiosny. Na całe szczęście na wioskach alzackich za dużo ścieżek rowerowych nie ma a jechać główna droga gdzie co chwila wymija cię traktor z przyczepa wielkości TIRa to ja podziękuje.

    •  

      pokaż komentarz

      Komentarz usunięty przez moderatora

  •  

    pokaż komentarz

    Oczywiście do tego będzie coś z GPS-em, żeby mieli jak na talerzu gdzie jeździłeś i kiedy :)
    Jeżeli ludzie nie przebudzą się teraz, to przebudzenie za kilka lat będzie koszmarem.

  •  

    pokaż komentarz

    Podatek ma na celu dobro klimatu. Wszystko jasne.