Władze Leżajska bronią swojej koncepcji rewitalizacji Rynku w granicie i...

Władze Leżajska bronią swojej koncepcji rewitalizacji Rynku w granicie i...

@orzak nowiny24.pl #polska #wykop #ciekawostki #afera

czyli ciąg dalszy afery z zabetonowaniem rynku w Leżajsku.

  •  

    pokaż komentarz

    W tych małych miastach na wschodzie po zmroku w parkach gromadzą się hordy wszekiej maści meneli i typów spod ciemnej gwiazdy raczących się czym kto może. Sprzyjają im gęste krzewy i zarośla, ich naturane w tych porach doby miejsca żerowania. Niestety Miejskie Komisje Przeciwdziałania Alko wtedy nie pracują, jak i cały magistrat,więc powstaje kolejna betonoza będąca "rozwiązaniem" problemu.

  •  

    pokaż komentarz

    diagnoza była taka, że teren Rynku jest martwy pod względem aktywności społecznej.

    Więc władze miasta przytomnie postanowiły go dobić. Genialne w swojej prostocie. (-‸ლ)

    •  

      pokaż komentarz

      @Tiboo: i przy okazji szwagier z kuzynem troche sobie dorobili XD

    •  

      pokaż komentarz

      @Tiboo: W sumie częściowo afera z dupy, w sumie rynku nie przebudowali ot tak z dupy. Było postępowanie administracyjne, pomijając warunki zabudowy, czy miejscowy plan - to projekt budowlany był do wglądu w urzędzie. Wtedy pewnie nie było nikogo zainteresowanego rzuceniem okiem i np wniesieniu uwag.... Juz Warunki zabudowy lub miejscowy plan narzuca ile min zieleni powinno być - wiec czerwona lampa mogła się świecić. Projekt w procedurze był na 100% bardziej dokładny był... przespało się moment, kiedy można było reagować i narzekamy że ktoś zrobił zgodne z własnym pomysłem...

      Od tego w sumie są radni czy inne osoby w władzach, żeby pilnować i ew zbierać poparcie czy wnosić zmiany w takich sprawach.... ale jak widać nie ma nikogo kiedy trzeba

      załatwianie spraw formalnych to pewnie z rok, czy dwa lata roboty, zależy jak się komplikuje i co z kim uzgadniać

    •  

      pokaż komentarz

      @theodolit: w teorii masz rację. W praktyce: nie. Bo idea konsultacji spolecznych polega na tym, ze zbiera sie uwagi mieszkancow i robi tak, zeby spelnialo to ich oczekiwania. A praktyka jest taka, ze robi sie projekt tak, jak urzedowi wygodnie, potem konsultacje bo trzeba a potem uwagi nie pasujace do projektu odrzuca sie podając argumenty z d., żeby przypadkiem nie trzeba bylo nic w pierwotnym projekcie zmieniac. Przerabiałem to ostatnio. Więcej mi się nie chce.

    •  

      pokaż komentarz

      @theodolit: Czytałeś może "Autostopem przez galaktykę"? Tam z tego co pamiętam był podobny motyw, ale przedstawiony jako satyra, a nie na poważnie.

      Pytam bo nie wiem czy dać plusa za dobre nawiązanie czy minusa, bo afera jest właśnie o to, że mimo wszystko to przeszło.

    •  

      pokaż komentarz

      @tehshy: @saj: taka jest procedura/procedury urzędowe ;)

      i jak w Autostopem była to satyra, bo nikt nie wiedział że w ogóle jest urząd to w tym przypadku było to konkretne... Taka powinna być rola radnych, których wybieramy żeby pilnowali i nagłaśniali lokalnie problemy.

      Np w mojej okolicy przy zmianie miejscowego planu za czujnością lokalnego radnego wykluczono zabudowę szeregową i jest zapis o luźnej zabudowie mieszkaniowej... - wiec trochę pato deweloperki wypadnie

      Jak będzie "spisek" urzędowy, czy sprawy juz zaawansowane to jasne że każdy broni tego co jest procedowany, bo kto się przyzna czy zmieni warunki bazowe projektu jak jest zaawansowane - przecież czas i pieniądze.. Jednak często to sprawa że ktoś przeoczył moment gdzie to trzeba by omawiać i może jest jak jest bo ktoś nie miał lepszego pomysłu

      tylko, ze względu na to że demokracja to w sumie porypany system, który wymaga żeby każdy się interesował skutkami swoich wyborów, a na to nie mamy czasu, to mamy w dupie takie problemy do czasu kiedy ugryzą w dupę, a to często już jest zaawansowany czy ogólnie musztarda po obiedzie.... a fakt że trzeba by monitorować działania legislacyjne od poziomu lokalnego do ogónopolskiego ;)

    •  

      pokaż komentarz

      @theodolit: Zara, zara - pzreciez plany tej rewitalizacji były wyłożone do wglądu na planecie Senes 4 w gabinecie głównego konserwatora zieleni miejskiej i to przez 50 lat. #pdk ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @arkadiusz-kowalewski: Wiesz, ja nie przeczę, że to prosta sprawa. Tylko znowu jest problem, że po zakup samochodu za 10 tysięcy jadę z 2 miernikami lakieru, mechanikiem, elektrykiem i szwagrem, a odbiór mieszkania to sam, bo developer powiedział że jest uczciwy....

      Mamy demokracje i konkretne przepisy które dają dużo miejsca i czasu na uwagi/ protesty itp - tylko nikt nie jest/ nie chce być świadomy takiego postępowania - wybierasz radnych - to znaczy Ci to teraz są spalili się już bo nie zadbali o Twój interes, nawet uświadamiając, że jest czas na działanie żeby zmienić miejscowy plan, czy protestować przy wydaniu pozwolenia na budowę.

      Dzisiaj mówiłem jakiemuś gościowi, że załatwienie formalności dla przyłącza wody w dużym mieście może trwać około 6 miesięcy, właśnie ze względu na uzgodnienia... a to gówniane przyłącze, którego wykonanie będzie trwało 5godzin.

      jak napisałem ludzie mają wywalone na takie sprawy bo "ich nie dotyczą", nie wiedzą co do KPA, czy inne przepisy, należało by stawiać, że radni czy kto tam jest są na posiedzeniach i powinni filtrować mieszkańcom jak się pojawiają np rozmowy dot zabudowy rynku, że jest czas na sprawdzenie, protest czy inne działania, zanim ktoś wyda 15milionów złotych, bo potem to tylko można kręcić aferę.

      jasne, nie mówię że to takie proste, ale trzeba zwiększać świadomość, że załatwianie spraw budowlanych trwa i jest parę kroków na weryfikacje, trzeba wiedzieć że we właściwym czasie jest prościej obronić swój interes, niż po wykonaniu....

  •  

    pokaż komentarz

    Gdzie jest teraz Bart i nie wystawia znaków "Strefa wolna od zieleni"? A bo to słabo medialny temat i fundusze unijne nie są od tego zależne. I oczywiście on walczy tylko w tematach społeczności lgbt, nie mieszkańców.

  •  

    pokaż komentarz

    Może ktoś wyjaśnić dlaczego władze forsują betonozę?

    Ciężko mi to zrozumieć.

    •  

      pokaż komentarz

      @N4ght:
      1. Szwagier ma firmę produkującą kostkę/płyty betonowe. Robimy rewitalizację, Unia daje, jakieś wałki po drodze, zarabiamy, wszyscy szczęśliwi.
      2. Pozbywamy się uciążliwej zieleni, o którą trzeba dbać/przycinać konary/zamiatać liście. Szwagier ma firmę produkującą roślinność w donicach, robimy rewitalizację, Unia daje, jakieś wałki po drodze, zarabiamy, wszyscy szczęśliwi. ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @N4ght: nawet jak nie ma złych intencji to jedną ze składowych przetargu jest to jak dużo zarobią polskie firmy, czy będą wykorzystane polskie materiały. Z tymi ostatnimi to też jakiś żart, bo płyty kamienne to materiał ekologiczny, więc dostajesz punkty za ekologię.