Wywrócą rynek pracy do góry nogami. "Pokolenie martwych autorytetów"

Wywrócą rynek pracy do góry nogami. "Pokolenie martwych autorytetów"

Są gotowi zmieniać pracę co dwa lata, nie uznają autorytetów, nie pali się do robienia kariery, bo uważają, że zdrowie jest ważniejsze od pieniędzy. "Pokolenie Z jest pokoleniem VUKA, czyli przyzwyczajonym do ciągłej zmienności świata dookoła i że oni sobie z tym dają radę, jak surferzy na fali"

  •  

    pokaż komentarz

    "Pokolenie Z jest pokoleniem VUKA, czyli przyzwyczajonym do ciągłej zmienności świata dookoła i że oni sobie z tym dają radę, jak surferzy na fali"

    Serio tacy z was surferzy ? Bo mi się wydaje że ... większość by chciał dostać umowę o pracę na czas nieokreślony z dobrym wynagrodzeniem i jasnymi zasadami awansu bez darmowych nadgodzin bez jakiś bzdur w umowie ala wpisaniem do zakresu obowiązku rzeczy z kosmosu że robi się multum rzeczy za które człowiek jest odpowiedzialny na jednym stanowisku Kadry i płace do tego bhp, p.poż ochrona środowiska i informatyk + uprawnienia na wózki widłowe i żonglowanie tyczką.
    Przyzwyczajeni do ciągłej zmienności ? raczej do tego zmuszeni jak cię nie stać na podstawowe rzeczy już o założeniu rodziny i jakieś stabilizacji nie ma co myśleć to każdy próbuję się gdzieś zakręcić gdzie można zagrzać chwilę ale wieczne uczucie że można nas zwolnić bo zła sytuacja na rynku, covid, zmiana w rozliczaniu, wzrost minimalnej zmiana etatu na 4/5 czy 1/3 1/2 bo firmy nie wyrabiają itd Zużyją cię wysrają przyjdą następni jedni bardziej wyeksploatują inni mniej i tak się żyje.
    aa szkoda strzępić ryja na wykop, zaraz mnie dojebią wolnościowcy później lewaki na końcu jakiś typ będzie mówił że NEET to super sprawa.

    a każdy chce po prostu j%#$nej normalności pewnej roboty za uczciwą kasę która pozwalałaby na zaspokojenie potrzeb większych niż tylko jedzenie i bezpieczne schronienie

    •  

      pokaż komentarz

      @Wiciu89: bo to jest artykuł jak rodem z WP czy GW "Polacy lubią mikro apartamenty 30 minut dojazdu do przystanku linii tramwajowej do centrum, kredyty na 30 lat i 20 letnie samochody"

    •  

      pokaż komentarz

      @djtartini1: Tak dokładnie jak piszesz i do tego niskiej jakości przetworzone jedzenie, ubrania ze szmateksu bo jak dasz Polakowi coś lepszego to będzie nie ufny albo uzna że go oszukali bo "kiedyś było słodsze panie" a jak nie to i tak się pobiją z zazdrości i zawiści więc wszystkim równo wszystkim gówno a kto kombinuje ten żyje bo taka jest mentalność Polaka prawda ? -,-' eh ja p... i daliśmy sobie wmówić że tak jest bo przecież każdy widzi.

      Ludzie chcą aby było dobrze i normalnie na jasnych zasadach a nie wieczne szukanie dziury w kartonie przez które uda się coś więcej skubnąć i wszystko na gębę i wszystko pod stołem bo wszyscy biedni.

    •  
      l.........._

      +144

      pokaż komentarz

      @Wiciu89: może ty dostajesz podwyżki bez zmiany pracy, ale z tego co widzę, najlepszą opcją dla wielu na podwyżkę nadal jest zmiana pracy. Ja też jak pracowąłem na etacie zwykle spędzałem 2-3 lata w jednym miejscu i uciekałem po lepsze zarobki, gdyż dotychczasowe firmy nie zamierzały ich dawać.

    •  

      pokaż komentarz

      @Wiciu89: > aa szkoda strzępić ryja na wykop, zaraz mnie dojebią wolnościowcy później lewaki na końcu jakiś typ będzie mówił że NEET to super sprawa.

      śmiechłem xD wypok w pigułce :D

    •  

      pokaż komentarz

      większość by chciał dostać umowę o pracę na czas nieokreślony z dobrym wynagrodzeniem i jasnymi zasadami awansu

      @Wiciu89: Wszystko się rozbija o to co się dzieje gdy nie ma dostępnej UoP z dobrym wynagrodzeniem i jasnymi zasadami awansu. Jeden siedzi na tyłku i biadoli a inny zmienia pracę co dwa lata.

    •  

      pokaż komentarz

      @Wiciu89: Nie no masz rację, że większość ludzi to idioci którzy umieją tylko wymagać. Tylko skąd brać tych wszystkich parobków którzy będą jeb*ć żeby taki młody debil mógł sobie o 3 w nocy zagrać w grę, zatankować samochód czy kupić kanapkę? :D

      Chcesz takiej "stabilności i normalności". To zapraszamy do Wenezueli, będziesz miał stabilną, pewną pracę za $10 i kartki na 400 gram cukru co miesiąc :)

      Albo nawet do państw starej europy, gdzie nawet internet po kablu z limitem a na zakupy to dymaj na szybko w piątek po robocie bo w weekend wszystko zamknięte i nawet ciężko samochodem gdzieś pojechać bo stacje też.

    •  

      pokaż komentarz

      Serio tacy z was surferzy ? Bo mi się wydaje że ... większość by chciał dostać umowę o pracę na czas nieokreślony z dobrym wynagrodzeniem i jasnymi zasadami awansu

      @Wiciu89: Widzę wyprzedziłem pokolenie - rocznik 83 i tak właśnie wygląda moje życie zawodowe :) Nigdzie dłużej niż 2-3 lata - po tym czasie zaczyna się trochę nudzić :)

      No ale to IT (a tak naprawdę gamedev) i już kiedyś tu usłyszałem, że "życia nie znam" bo żyję w bajkowej bańce :)

    •  

      pokaż komentarz

      @Wiciu89:
      Ja bym powiedział, że ze mnie trochę jest taki surfer. Znaczy się, nie zmieniam pracy co chwilę, ale potrafię odejść ze względów innych niż finansowe. W mojej pierwszej pracy przesiedziałem prawie 3,5 roku i w końcu ją zmieniłem. Nie dlatego, że za mało płacili (bo płacili nieźle, były spore premie i regularne podwyżki), nie ze względu na jakiś mobbing (bo zarówno nasz szef, jak i cały zespół byli bardzo w porządku), nie ze względu na nawał obowiązków (bo nadgodziny zdarzały się co najwyżej okazjonalnie), tylko dlatego, że... po prostu mi się tam nudziło. Czułem, że jeśli zostanę tam jeszcze dłużej, to mogę się powoli zacząć cofać w rozwoju, że dopadnie mnie rutyna. Teraz jestem w trakcie kolejnej zmiany pracy i znowu nie było to z powodów finansowych, i też kwestie wyższego wynagrodzenia nie są główną rzeczą, jakiej szukam. Tak już mam, może z wiekiem mi się to odmieni (jestem jeszcze przed trzydziestką) i bardziej zacznie mi zależeć na stabilizacji ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      większość by chciał dostać umowę o pracę na czas nieokreślony z dobrym wynagrodzeniem i jasnymi zasadami awansu bez darmowych nadgodzin

      @Wiciu89: ja bym umarł z nudów w tej samej pracy dłużej niż 2-3 lata. 44 lata here.

    •  
      bootcamp_java_developer

      +5

      pokaż komentarz

      @urzad_kontroli_skarbowej: @Devilus: @Elven: @4crypto: @lou-c-phere_: @Wiciu89: ja zmieniałem pracę co 1-2 lata ale nie ze względu że chciałem tylko w każdym korpo była presja taka na dowożenie, rezultaty, że ciężko było wytrzymać dłużej niż dwa lata. Pracuje w tzw. Sprintach jako Java Developer

    •  

      pokaż komentarz

      @Wiciu89:

      Przyzwyczajeni do ciągłej zmienności ?

      Tu jeszcze dochodzi element tego, że u pracodawcy, mają małą szansę na szybką podwyżkę. A nawet jeśli to będzie mniejsza niż wzrost wynagrodzenia przy zmianie pracy.

    •  

      pokaż komentarz

      większość by chciał dostać umowę o pracę na czas nieokreślony z dobrym wynagrodzeniem i jasnymi zasadami awansu bez darmowych nadgodzin

      @Wiciu89:

      XDDDDDDDDDDDDDDDDD

      Szczyt ambicji p0laka XD

    •  

      pokaż komentarz

      @Wiciu89: czemu według ciebie "zmuszeni" i "przyzwyczajeni" to przeciwieństwa? Przyzwyczajeni bo sytuacja to wymusiła.

    •  

      pokaż komentarz

      @Wiciu89: zasada jest prosta osoba która się nie wykaże nie dostanie umowy na czas nieokreślony, pokolenie Z traktuje pracę jak grę komputerową w której nie trzeba zap%#?@@$ać, a niestety w polskich realiach jeśli Janusz nie zobaczy że pracownikowi zależy to mu będzie dawał zleconka lub zwolni go po 3 miechach max roku na umowie o pracę!

    •  

      pokaż komentarz

      @Wiciu89: do takiego czasu jak teraz, jak nagle rodzice nie dadza a bezrobocie bedzie sie pielo w gore(spierala placowo inflacyjna) to beda plakac ze nie maja co jesc takie to pokolenie..

    •  
      s......z

      +17

      pokaż komentarz

      @dnasstorm: jeszcze sie wam te brednie nie znudzily xD wszystko dzis jest zinformatyzowane a tam gdzie jeszcze nie jest to niedlugo bedzie, moze nie kazdy bedzie programista ale sa tez inne galezie jak administracja, helpdesk, bezpieczenstwo i wiele innych ktore tez sa wrzucone do wora IT ale o nich sie bogu dzieki nie mowi ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      Widzę wyprzedziłem pokolenie - rocznik 83 i tak właśnie wygląda moje życie zawodowe :) Nigdzie dłużej niż 2-3 lata - po tym czasie zaczyna się trochę nudzić :)

      @Elven: nie tylko ty, '79, głównym bodźcem moich zmian był hajs. Raz wytrzymałem 7lat ale byłem wtedy wieloetatowcem. W cv mam 8 firm na 20 lat pracy( ͡° ͜ʖ ͡°). Wcześniej księgowy przebranżowniony na analityka IT. Myślę że nie powiedziałem jeszcze ostatniego słowa!

      Czekanie na awans firmie to jak czekanie na śnieg w strefie zwrotnikowej. Czasem spadnie w ramach anomali lizania po kątach.

      pokaż spoiler czasem się człowiek dowiaduje dziwnych rzeczy od tych myślicieli.

    •  

      pokaż komentarz

      @Wiciu89: poziom niepokóju i zaburzeń emocjonalnych osiąga rekordowe poziomy

      huja dają a nie sobie radę ;)

    •  

      pokaż komentarz

      @sols: znasz kogoś kto dostał u janusza podwyżkę bez upominania się o nią bo zap!?@$!#ał ponad normę? Łatwiej spotkać chyba jednorożca niż taki przypadek, co innego nadgodziny za które janusz nie zapłaci no i słynny tekst o dokładaniu do interesu który sam nawet miałem okazję usłyszeć xd

    •  

      pokaż komentarz

      @sulmierz: Bańka w sensie wyższych zarobków niż większość sektorów, o to mi chodziło

    •  
      bootcamp_java_developer

      -7

      pokaż komentarz

      @dnasstorm: ale np. jako programista Java robisz w Sprintach i masz zap!%$@?# taki że mało kto wytrzymuje dłużej niż 2 lata w jednej firmie. Sam robię w tej branży i programiści należą do grup zawodowych gdzie króluje wypalenie zawodowe i przepracowanie. Więc skończ p!%$@?#ić że IT to jakaś bańka xD

    •  

      pokaż komentarz

      @Wiciu89: jakie darmowe nadgodziny ? Ktoś ci naopowiadał głupot ewentualnie jesteś z podlasia...

    •  

      pokaż komentarz

      @Niuans: no to chyba trafiłeś na jakiegoś wyjątkowego janusza ale to nie znaczy że to jest reguła. Najczęściej jest tak że janusz widząc że ktoś wyrabia ponad normę to zwiększa normę dla wszystkich a nie daje podwyżkę tej jednej osobie, no bo po co skoro jest gptowa robić więcej za taką samą stawkę.

    •  

      pokaż komentarz

      @Elven: @Devilus: Cóż, mocno ogólnikowo napisałem swój wysryw poniedziałkowy z pracy :D Jasne z ludźmi którzy pracują od projektu do projektu jest inaczej, nie znam się na waszej pracy i rzeczywistości ale wydaje mi się że mój znajomy pracujący jako specjalista bhp może mieć podobnie. Jeździ od budowy do budowy i tam prowadzi nadzór pod względem bhp i co trzy miesiące zmienia miasto i budowę i mówi że na początku się jarał bo cały czas coś innego coś nowego cały czas na wysokich obrotach. Wydaje mi się że macie podobnie, nowe rzeczy nowe wyzwania i jakaś ekscytacja związana z wykonywaną pracą. Cóż kolega mi zazdrości teraz że mam spokój jako bhpowiec w jednej firmie klepie sobie co mam zrobić i o 15 wskakuje w auto i wracam do domu. A różnica jest taka że ja wskakuje do 20 letniej toyoty a on do 5 letniego opla ;) Więc ja zazdroszczę mu kasy a on mi spokoju i tego że wiem gdzie będę za 3 miesiące ... tzn ja w dupie a on w też w dupie ale każdy w swojej wybranej. ( ͡° ͜ʖ ͡°)

      @XVCJNG: w sensie nadgodziny do odebrania jako wolne dni ;) bo u mnie niestety kadry mnie wysyłają na wolne jak mam za dużo nadgodzin bo w sytuacji gdy nie mogą mi oddać tego jako dzień wolny muszą mi zapłacić ... więc końcem miesiąca mam dwa dni wolnego albo więcej w zależności ale pieniędzy więcej nie dostanę ;)

      No i jestem z Podkarpacia więc wiadomo musze jechać do Warszawy aby być bogatym co nie ( ͡° ͜ʖ ͡°) xD

      @sols: Ciekawe... bo ja często widzę np. że janusze biznesu o których mówisz potrafią przez lata brać dofinansowania na pracowników z urzędu pracy Staże itd z obowiązkiem zatrudnienia na 3 miesiące i później nara kolejny niewolnik z urzędu pracy na staż i 3 miesiące zatrudnienia i następny. Darmowy pracownik na rok :) nie szukają dobrych pracowników szukają tanich i takich których się uda nakręcić albo zmusić groźną miną i krzykiem do pracy.
      Poza tym jak jesteś taki święty (to chuchnij xD ) to chętnie bym zobaczył jak wygląda twój instruktaż stanowiskowy dla nowego pracownika czy obejmuje zakres wszystkich czynności czy ktoś faktycznie stoi z nowym całą zmianę i pokazuje mu jak należy wykonywać pracę ? Z moich doświadczeń specjalisty bhp wiem że tak nie jest przeważnie wygląda to u Januszów tak
      "tu masz młody maszynę tu się włącza tu się robi tak o tam jest kibel tam apteczka tu jest pomieszczenie socjalne tu masz szafkę na odzież Rób heh zap$%?!!%aj młody" a po dwóch tygodniach łażą i mówią a ten nowy to jakiś debil nic nie potrafi nie potrafi ogarnąć on się nie nadaje panie kierowniku ta ja w 2 dni ogarnąłem a ten trzeci tydzień pracuje i błędy robi co chwilę o coś pyta. Jak sobie wyszkolisz pracownika takie będziesz mieć. Jak ktoś ma się starać jak nawet nie do końca rozumie procesu i tego co robi i po co.

    •  

      pokaż komentarz

      @Wiciu89: zgadzam się z tobą w kwestii szkolenia, nic mnie tak nie wk?%%ia w nowej pracy jak młody szczuł po znajomościach u p%?#@%#ący o jakiś procesach 40h , jakieś 60stron tekstu, podczas gdy praktyki z tego że 3 strony, i można ją przekazać w 1h i to z nadzorem powtarzalnym nad pracownikami, chłopaki zrobią coś 10razy z różną zmiennością ale sami pod okiem praktycznego szkoleniowca, a tu przyjeżdża ci z Wawy taki śmieciach i ma się za niewiadomo kogo bo on umie p%?#@%#i i p%?#@%#i bez ładu i składu i myśli że ktoś zrozumie gdy katuje pełne 7.5h dziennie cała otoczkę która może sobie w dupę wsadzić, z doświadczenia wiem że wystarczy praktyczna nauka z wielokrotnym powtarzaniem aż się utrwali jednym po paru dniach innym po 1.5 tygodnia ale mamy pełnowartościowego pracownika który czai bazę. Strasznie mnie wkurzają te szkoleniowcy gnojki pracujący na godziny i nic z tego nie wynika, powinni być rozliczani z efektu. I tu masz rację.

    •  

      pokaż komentarz

      @lou-c-phere_: Masz rację i mam obecnie tą samą sytuację co ty jak gadam z szefem to wali czasami teksty że " jak ci dam podwyżkę to zaraz mi się tu pół firmy zleci a ja chłopie zwyczajnie nie mam " I z jednej strony umowa na czas nieokreślony ... a z drugiej no pracuje i jestem biedny i na nic mnie nie stać -.- robię jakieś fuchy zlecenia chyba zaraz będę na czarno ocieplał ludziom domy bo nie ogarnę

    •  

      pokaż komentarz

      @Wiciu89: jestem millenialsem. Nie chcę pracować w jednej firmie całe życie. Pracuje w jednej trzy lata i już powoli mam dość i chętnie bym zmienił na inną firmę.
      Zbliża mi się poród dzieciaka, więc narazie nie chce zmieniać, jak nam się sytuacja bardziej wyklaruje to najprawdopodobniej daję dyla. Chyba, że mi ładny awans dadzą.

    •  

      pokaż komentarz

      @sroka22: Oby ci się mirek i gratulacje z dzieciaka ᕙ(⇀‸↼‶)ᕗ

    •  

      pokaż komentarz

      @Elven: jeśli jesteś dobrym dev to zmieniaj ile wlezie, byle było lepiej xD
      pozdro!

    •  

      pokaż komentarz

      @urzad_kontroli_skarbowej: 42 I też zmiana co 3 lata zanim będzie 3 miesiące wypowiedzenia. IT

    •  

      pokaż komentarz

      ubrania ze szmateksu

      @Wiciu89: a tak swoją drogą to też jest słabe, że krytykujesz coś takiego. nie narzekam i nie będę narzekał na zarobki i życie w tym kraju, ale np. koszulki kupuje tylko w lumpie, bo lubię. nie widzę sensu w kupowaniu nowych, jak mogę mieć 5x taniej takie, które mi odpowiadają. po prostu lubię pójść do lumpa,znaleźć coś fajnego i zapłacić za to dużo mniej niż w jakimś ciuchowym sklepiku. zresztą są dużo ciekawsze rzeczy na które można wydawać pieniądze niż ciuchy, a ocenianie ludzi po wyglądzie i gdzie robią zakupy jest trochę oznaką biedy umysłowej.

      zauważyłem też, że do ubrań często zaczynają przywiązywać uwagę ludzie, którzy przeskoczyli pewien etap minimalnych zarobków, zaczynają zarabiać trochę więcej, więc mogą już coś odłożyć. ale nie odłożyć na tyle, żeby przeznaczyć te pieniądze na coś sensownego, tylko po prostu bez sensu wydać je na droższe ciuchy, wmawiając sobie, że stać ich na coś lepszego.

    •  

      pokaż komentarz

      @wooster: aaj zapomniałem że teraz kupowanie z second handu jest modne oraz eko
      jesz mięso ? ( ͡° ͜ʖ ͡°) . (dobra koniec uszczypliwości starego boomera xD )

      Wiesz mi chodziło o coś innego a nie że krytykuję kupowanie ubrań ze szmateksu. ;) myślę że coś źle zrozumiałeś

      Czepiasz się wyrywka z mojego wpisu który był odpowiedzią na post innego użytkownika i uważasz że to jest słabe że krytykuje coś co lubisz następnie racjonalizujesz mi swój wybór opierając go o tezę że ludzie podbijają sobie status społeczny ciuchami ... a ty jesteś ponad to ( ͡º ͜ʖ͡º)
      Koniec wykopu na dziś :D trzymaj się tam kolego i luzik jestem tylko nonamem z internetu a jak ci coś sprawia radość i jeszcze uważasz że to możesz na tym zaoszczędzić i czuć się z tym dobrze to jest ok.
      Ps. ja nie lubię lumpeksów bo tam się baby strasznie rzucają na te ubrania a ja wolę wejść przymierzyć kupić wyjść

    •  

      pokaż komentarz

      @Wiciu89: błędna mentalność.
      Sam nie jestem z żadnego pokolenia Z bo maturę zdawałem dziesięć lat temu ale mentalność mam taką jak wyżej.
      Juz sam widzę ogromną różnicę między mną a moimi starszymi braćmi gdzie jeden pracuje 20 lat a drugi 16 w jednej firmie kiedy ja przez ostatnie 10 lat zmieniałem pracę 6 razy w kompletnie różnych dziedzinach i pomimo tego że aktualnie zarabiam około 44k euro brutto rocznie i jest to najwięcej ile do tej pory zarabiałem to aktualna praca zaczyna mnie nudzić.
      Dziś ludzie zwyczajnie mają czas i nikt młody nie będzie żył w miejscu w którym nie chce się budzić.

    •  

      pokaż komentarz

      @djtartini1: no skoro wiele osób tak żyje to znaczy że tak lubią, nie? ( ͡~ ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @Wiciu89 dobra, może faktycznie z tymi ciuchami to błędnie zinterpretowałem twoje jedno zdanie.
      I tak, jem mięso :)

    •  

      pokaż komentarz

      @wooster: ( ͡~ ͜ʖ ͡°) ja też nie potrzebnie już nakleiłem etykietkę "ideolo eko itd "
      ps. mam fajny podkoszulek ze szmateksu ale dostałem od siostry bo ona potrafi się tam rozbijać łokciami i polować na ubrania jak w stand upie Piotra Zola Szulowskiego xD

    •  

      pokaż komentarz

      zapraszamy do Wenezueli

      @4crypto: argumentum ad Wenezuelum xDDDDDD na tym serwisie to już chyba wyparło prawo Godwina: https://pl.wikipedia.org/wiki/Prawo_Godwina

    •  

      pokaż komentarz

      @spajdermen: Dużo przyjemniejszy kraj niż Północna Korea. Tak źle to na początek nawet socjaliście nie życzę :)

      Chociaż w sumie nie musisz nigdzie jechać, zobaczysz ten "socjalistyczny dobrobyt z żebrania" na własne oczy w Polsce już na przyszły rok.

    •  

      pokaż komentarz

      @4crypto: brandzlownanie się do tego jako wszystko p$%%@??nie to jeden z dziwniejszych fetyszy jakie widziałem w internecie

    •  

      pokaż komentarz

      @Wiciu89: Mam w rodzinie ludzi z rocznika 94 i jednak coś jest w tym artykule. Ja sobie nie wyobrażam położyć wypowiedzenia jeśli nie mam dogranej nowej pracy, a dla takich młodych ludzi z sensownym wykształceniem i już pewnym doświadczeniem nie ma lęku przed bezrobociem, bo oni nie znają rynku pracy sprzed kilkunastu lat. Kilkanaście miesięcy w jednym korpo i jak coś nie pasuje, to nie zaciskają zębów tylko idą do innego. Oni nie szukają żadnej stabilności, tylko patrzą jak na idiotę na kogoś kto mówi, że stuknęło mu 10 lat w jednej firmie.

    •  

      pokaż komentarz

      @Wiciu89:

      Bo mi się wydaje że ... większość by chciał dostać umowę o pracę na czas nieokreślony z dobrym wynagrodzeniem

      Nie wiem jak większość, ale moja osobista zmienność skończyła się w przypadku otrzymania UoP na czas nieokreślony z przyzwoitą stawką.
      Moje surferstwo polegało na bujaniu się na umowach zlecenie, podczas gdy charakter wykonywanych czynności wskazywał na konieczność zastosowania UoP. Oczywiście wszystko w ledwo funkcjonujących firmach, które pewnie jeszcze dopłacały do mojego zatrudnienia ( ͡° ͜ʖ ͡°)

      Kto pracował w Polsce, w cyrku się nie śmieje...

    • więcej komentarzy(35)

  •  

    pokaż komentarz

    Hahaha części się uda a reszta zasili jakieś lewackie ruchy pokroju PIS, że im się wszystko należy a za nic nie będą płacić :) i generalnie to spisek świata, że im się nie udało żyć bez płacenia. Pełno na wykopie jest takich ludzi którzy się chwalą, że leczą się za darmo ale żadnych złodziejskich składek nie będą płacić.

    •  

      pokaż komentarz

      @Blackorange: Myślisz jak stary dziad urodzony w prlu, dla którego jedynym celem życiowym jest nawalenie pustego łba wódą. Zmieniałem w życiu już kilku pracodawców, zwykle przez wzgląd na mobbing lub złe warubki pracy, a oni zawsze zdziwieni.

      "Jak to tak się ZWALNIASZ??" A kto w tym kołchozie będzie pracował?

      Stare dziady myślą, że młode pokolenie da się ruchać w dupę jak ich obecnych roboli, którzy tam pracują po 25 lat.

    •  

      pokaż komentarz

      @Diasendi: Dokładnie oni mentalnością jeszcze w prlu.. Ale jednak wśród młodych niestety idiotów nadal nie brakuje i dlatego jeszcze ta karuzela sie kręci... nie tak jak kiedyś, ale jednak sie kręci.

    •  

      pokaż komentarz

      @Diasendi: Nikomu nie bronię się zwalniać, część ma nierealne podejście do życia i mimo że są dorośli zachowują się jak dzieci. Większość narobi długów i obwini świat o swoją nieudolność a potem pójdzie do rodziców z żądaniami, żeby im je spłacili, bo nie mają za co żyć. Jeszcze lepsi są ci co przychodzą do pracy obiecują co to nie będą robić i jacy są zajebiści a w praniu wychodzi, co wychodzi. Później pretensje, że oni się spodziewali innej pensji i zostali oszukani, czas przyjścia do pracy i jakość to dla wielu obce słowa, im się tylko należy.
      Niestety tak zostali wychowani, pod kloszem żeby mieli więcej niż ich rodzice ale czy to dobrze wyszło? mam wątpliwości. Zmiana pracy mi nie przeszkadza, uważam że należy się rozwijać ale ci ludzie nie chcą się rozwijać tylko brać z życia wszystko za darmo a tak się na dłuższą metę nie da a przynajmniej nie wszystkim. to trochę jak z promocją w sklepie, dla części starczy a reszta musi zapłacić drożej lub nie dostanie niczego.

    •  

      pokaż komentarz

      @Quassar: To samo mogę powiedzieć o tych dziadkach. Jestem operatorem cnc z zawodu. Miałem jako pomocnika feceta około 55 lat i strach mu było do ręki dać torxa, bo ukręcał śruby w głowicy, suwnicy nie potrafił bezpiecznie obsługiwać i został wyj#$@ny z działu. A najlepsze, że ten komuch uczył mnie jak poprawnie śruby dokręcać na detalu, gdzie wiedziałem, że w danym momencie to nie ma znaczenia. Ja Wam powiem tak, te stare dziady to jeszcze większe lenie i krętacze niż młodzi :)

    •  

      pokaż komentarz

      @Diasendi: Z dzisiejszego raportu PMI:

      Ponieważ sprzedaż i produkcja spadły, a wolne moce przerobowe były widoczne (zaległości zmniejszyły się drugi miesiąc z rzędu), odchodzący pracownicy na ogół nie byli zastępowani. W efekcie zatrudnienie spadło w szybkim tempie (podobnym do czerwcowego)

      Zatem zwalniaj się dalej :}

    •  

      pokaż komentarz

      @Blackorange: Jeśli o to chodzi, to pokolenie nie ma znaczenia, uwierz kolego na słowo, że naoglądałem się w życiu tych "pracowitych" ludzi ze starszego pokolenia. Jasne, są specjaliści, ale generalnie jak ktoś jest leniem i debilem, to wiek nie ma znaczenia. Wielu jest zdziwionych, że przychodzi 20latek i zarabia więcej od niego, ale nie widzi tego, że ja obsługuję maszynę za setki tysięcy czy nawet miliony złotych, piszę programy czy ciągle się uczę, a on na wiertarce otworki robi do jakiegoś gówna.

    •  

      pokaż komentarz

      @Diasendi: Porównujesz gościa po kursie, który pewnie był wcześniej bezrobotny, do kogoś kto pracuje ileś lat na maszynie. Już widzę jaki byłeś zajebisty jak zaczynałeś pracę na maszynie.

    •  

      pokaż komentarz

      @Diasendi: Ta najlepsi są tacy na produkcji co mają tam jakaś range psedu szefa/kierownika... od 10 lat nie robil tego co kiedyś o ile był na produkcji i mu sie wydaje że dalej tak samo potrafi dobrze robić a na pewno lepiej niż ci po przeszkoleniu.

      Kiedyś jak potrzebowałem na prędkości kasy to robiłem 1 rok na produkcji i miałem właśnie takiego typa co on to w życiu nie przerobił o ho ho.... pewnego dnia ludzie sie wk?@#ili i zaczęli się zwalniać z racji tego że było sporo zamówień to przyszedł szef i powiedział mu żeby przyszedł i pomagał na maszynie wkrętarką silniki montować,
      na 300 sztuk 50 wyszło dobrze zmontowanych, a mi cisnął że na 300 wychodziło mi 280 :P

      To wykształcenie i jego fach w jego ręku to jak ta ruska propaganda w którą sam po czasie uwierzył :P

    •  

      pokaż komentarz

      @Diasendi: Gdzie napisałem o pracowitych starszych pracownikach? kolejny który wciska mi słowa których nie napisałem.

    •  

      pokaż komentarz

      Większość narobi długów i obwini świat o swoją nieudolność

      @Blackorange: nie to co poprzednie pokolenie, które nabrało kredytów we Frankach( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @Corranh: Ciekawe, że ci co bronili tych kredytów jak niepodległości rządzą od 7 lat. Skąd wiesz jak się skończą twoje kredyty w zł? U mnie w pracy jest taki jeden, całkowicie przeciwny pomocy frankowiczom ale jemu to się pomoc należy, bo rata mu wzrosła i tak samo jest pewnie z tobą. Ból i potrzeba jest tylko wtedy jak tego kogoś dotyka.

    •  

      pokaż komentarz

      @Quassar: I super, pięknie jest wyjaśniać tych starych cwaniaczków, ale na szczęście są też fajni pracodawcy, którzy mają szacunek do człowieka i zdrowe podejście. Jak tu jest jakiś prezes, to pamiętajcie. "Z niewolnika, nie ma pracownika" :)

    •  

      pokaż komentarz

      @Blackorange: Przepraszam, pisałem to trochę na wk#!%ie, ale ty też wyjechałeś z prowokacyjnym wpisem, więc się nie dziw, że taka jest reakcja.

    •  

      pokaż komentarz

      @Blackorange: łooo panie co tu się odjaniepawliło? :P
      Ja tylko zwracam uwagę że utyskiwanie na " tą dzisiejszą młodzież" to zwykłe p@##@!@enie. Już od czasów starożytnego Rzymu.

      Nie psiakiem nic o tym komu się powinno lub nie powinno pomagać ale jeśli chcesz nać moje zdanie to pieprzyć i frankowiczów i tych od kredytów w złotych którym pali się pod dupą od stóp procentowych.

    •  

      pokaż komentarz

      @Diasendi niekoniecznie się zgodzę, też pracowałem na CNC 9 lat i szkoliłem młodego...mogłeś mu mówić 5 razy jak coś zrobić a on za 6 razem robił po swojemu. Nie twierdzę że to standard. Wszędzie są czarne owce.

    •  

      pokaż komentarz

      @zielony_ludek: a jak takich dziadów nie lubię co wszystko wiedza najlepiej , nauczyli sie czegoś 40 lat temu i cały czas klepią to samo ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      Stare dziady myślą, że młode pokolenie da się ruchać w dupę jak ich obecnych roboli,

      @Diasendi: Młode dziady, chciałbym zauważyć, jeśli tylko mają podwładnych, to tam samo oczekują, że podwładni będą się zgadzać na wszystko.
      To samo dotyczy relacji klient-dostawca usług. Powiedziałbym nawet, że z moich obserwacji wynika, że statystycznie młodzi jeszcze więcej oczekują od osób, które dla nich pracują. Są mniej przyzwyczajeni, że ktoś czegoś nie dostarczy na czas albo nie zrobi zgodnie z najlepszymi standardami. Starsi są bardziej przyzwyczajeni do niedoborów i niedoróbek.

    •  

      pokaż komentarz

      @zielony_ludek: ja rzuciłem CNC w cholere (a siedziałem juz na CAMie w akwarium) bo właśnie przychodzili młodzi ogarniali 2x szybciej, a wyplaty brali 2x mniej. Teraz w CNC dostać 5k to sztuka jest, przynajmniej w moim miescie, a ilosć skilli do ogarnięcia całkiem spora.

    •  

      pokaż komentarz

      @Diasendi: ja tam siedzę sobie na dobrym CO2 4kilo mocy ^^ staż miałem na maazaku hyper gear 2k . Mój zakład zatrudnia około 100 osób choć teraz to z 60... Specjaliści pouciekali nagle gdy produkcja maszyn ostro zwolniła postanowił dać podwyżki :) stawka 4-5k w Łodzi luzik starczy zwłaszcza że Łódź jest jednym z tańszych miast. Ja sam tylko obsługuje laserek nikt inny mnie nie zastąpi specjalistów od groma a żaden nie potrafi nawet tego włączyć nie wspomnę o paleniu i technologii.. mi się praca podoba ogółem dostaję całe segregatory rysunków i jak mam zły dzień wrzucę sobie taką 12mm otworów na detalu 200 i cyk 8h z głowy pilnując tylko czy dobrze idzie i jak tam krawędź... Jak potrzeba to zakasam rękawy i pyk to co najgorsze pach pach w kilka dni a reszte miesiąca chill grubasy na stole ;)

    •  

      pokaż komentarz

      @kosarox1: No i fajnie :). Ja jednak wolę frezarki. Większa różnorodność pracy, którą się wykonuje.

    •  

      pokaż komentarz

      Ja Wam powiem tak, te stare dziady to jeszcze większe lenie i krętacze niż młodzi :

      @Diasendi: nie ma znaczenia wiek tylko człowiek. Wiadomo czasem starszy to i zmęczony życiem ale generalnie z doświadczenia widzę, że to bez znaczenia.

    • więcej komentarzy(13)

  •  

    pokaż komentarz

    Komentarz usunięty przez moderatora

    •  

      pokaż komentarz

      Nikt k?$%a nie chce zmieniać pracy co dwa lata. Po prostu to jest jedyny sposób na jakąś rozsądną podwyżkę

      @Hmrogrz: Otóż to. W korpo to często jedyny sposob dostania podwyżki. Ewentualnie podwyżka 10% plus w ch$? wiecej obowiązków

    •  

      pokaż komentarz

      Po prostu to jest jedyny sposób na jakąś rozsądną podwyżkę.

      @Hmrogrz: bo budżety na nowych pracowników są wyższe niż na ich utrzymanie. Patologia.

    •  

      pokaż komentarz

      @kobiaszu: @ssauczo_pauczo: Łatwiej dać raz nowemu 100% więcej niż mają pozostali, niż co chwilę dawać +50% wszystkim.

    •  

      pokaż komentarz

      @Hmrogrz: łatwiej jest wprowadzić politykę wynagrodzeń i podwyżek. A nie że pracownik przez 3 lata nie dostał podwyżki, a jak już po nią przyszedł, to nie ma budżetu i dostaje 300 zł brutto. Taki pracownik odchodzi a na jego miejsce po pół roku (rekrutacja, 3 msc wypowiedzenia) przychodzi dużo droższy (nagle pieniądze się znajdują...), który wdraża się w firmę 3 miesiące.
      I tak w kółko, bo pracodawcy nie chciało się co roku wyrównać inflacji.

    •  

      pokaż komentarz

      @Hmrogrz: sam nie wyobrażam sobie być w jednej pracy dłużej niż 4 lata. Nie chodzi tylko o zarobki (chociaż to jest bardzo ważne) ale też nowe wyzwania, nauczenie się czegoś nowego, wyższe stanowisko, nowe otoczenie, czasami nowe miasto lub nowy kraj.
      Z tego co widzę w branży IT jak ktoś pracował w jednej firmie, powiedzmy więcej niż 5 lat to patrzy się trochę podejrzliwie. Szczególnoe jeśli ta osoba miała ciągle to samo stanowisko. Nie można zdobyć nowych umiejętności i doświadczenia ciągle robiąc prawie to samo.

    •  

      pokaż komentarz

      @ssauczo_pauczo: Sprowadza się to raczej wszystko do jednej rzeczy. Ludzi którzy są gotowi często zmieniać pracę jest mało. Zatrudnienie nowej osoby na wyższej płacy "bardziej się opłaca" firmom niż zwiększanie stawek swoich pracowników nawet tyle, żeby to pokryło inflację, bo nawet tego nie robiąc spora część z nich nie odejdzie przez kilka lat.To się firmom po prostu nie kalkuluje. Co z tego, że odchodząc zabierają ze sobą wiedzę, a wprowadzenie nowej osoby znowu kosztuje. Tego już księgowi nie widzą. Sam jestem w firmie IT od roku i mimo sporego zadowolenia z pracy rozglądam się za kolejną, bo budżet na podwyżki był dla pracowników z większym stażem. To fajnie, ale ja bym nie chciał zarabiać mniej niż rok temu przez inflację. Plus stawki wzrosły więcej niż inflacja przez rok.

    •  

      pokaż komentarz

      bo pracodawcy nie chciało się co roku wyrównać inflacji.

      @ssauczo_pauczo: same lenie

    •  

      pokaż komentarz

      łatwiej jest wprowadzić politykę wynagrodzeń i podwyżek. A nie że pracownik przez 3 lata nie dostał podwyżki, a jak już po nią przyszedł, to nie ma budżetu i dostaje 300 zł brutto. Taki pracownik odchodzi a na jego miejsce po pół roku (rekrutacja, 3 msc wypowiedzenia) przychodzi dużo droższy (nagle pieniądze się znajdują...), który wdraża się w firmę 3 miesiące.
      I tak w kółko, bo pracodawcy nie chciało się co roku wyrównać inflacji.


      @ssauczo_pauczo: wszystko fajnie, tylko jak twoje skille rosną szybciej niż nawet dobre podwyżki i premie to nie widzę powodu aby siedzieć w jednym miejscu.

      Ja ciągle się edukując czuję się coraz pewniej na rynku pracy i mogę zajmować lepsze specjalistyczne stanowiska, siedzenie w jednym miejscu mnie nudzi zaraz po tym jak się nauczę wszystkiego co mają tam dostępne.

    •  

      pokaż komentarz

      bo budżety na nowych pracowników są wyższe niż na ich utrzymanie.

      @ssauczo_pauczo: Tak samo jak promocje np. dla nowych i starych abonentów... Taka mentalność w tym kraju, że nie ceni się zupełnie wiernego pracownika czy klienta, tylko zawsze ciśnie na nowych, a o starych to nikt specjalnie nie zabiega. Jak się sami upomną to może coś wymęczy, ale żeby tak wyszło wszystko od drugiej strony to nie bardzo.

      łatwiej jest wprowadzić politykę wynagrodzeń i podwyżek. A nie że pracownik przez 3 lata nie dostał podwyżki, a jak już po nią przyszedł, to nie ma budżetu i dostaje 300 zł brutto.
      Też co skutecznie zatrzymuje ludzi w pracy, to jasne zasady podwyżek. Stała określona waloryzacja pensji do roku, określone stawki za awans, a nie "jak pan przyjdzie do biura to porozmawiamy"... Ale znowu, jakakolwiek jawność dotycząca pieniędzy w Polsce to nadal temat tabu.

    •  

      pokaż komentarz

      @ssauczo_pauczo: przecież większe firmy tego nie wprowadzają bo im się to nie opłaca... To logiczne, że gdyby się to opłacało to tak by firmy robiły. Większość osób ceni stabilność. Rotacja w firmie jak wynosi 3-5 procent w skali roku to nie ma sensu podnosić wynagrodzeń tak o. To czysta matematyka ludzie złoci obudźcie się; D żyjemy w kapitalizmie- firmy nie dlatego wchodzą w diversity i inclusion czy inne gówna typu wellbeing itd. że dbają i pracowników tylko dbają o siebie i swoje zyski...

    •  

      pokaż komentarz

      Łatwiej dać raz nowemu 100% więcej niż mają pozostali, niż co chwilę dawać +50% wszystkim.

      @Hmrogrz: to jest dalej krótkowzroczne rozumowanie które prowadzi w pewnym momencie do fali odejść. Wystarczy że jeden z tych niedopłacanych przyjdzie z wypowiedzeniem bo znalazł nową pracę i zacznie chwalić się jakąś większą podwyżką. Bankowo pociągnie ze sobą kilka osób - jeżeli nie od razu to w przeciągu roku max.

    •  

      pokaż komentarz

      @spajdermen: dokładnie tak to zawsze działa i z tym się już nie raz spotkałem.

    • więcej komentarzy(3)

  •  

    pokaż komentarz

    Najbardziej mnie rozwala stwierdzenie 'wolą pracę u kogoś, ale na własnych warunkach'. Praca u kogoś NIGDY nie jest i nie będzie pracą na własnych warunkach. W praktyce jeśli nie dostosujesz się do panujących warunków, to możesz sobie trochę pogadać, a potem szukać szczęścia gdzie indziej.

    •  

      pokaż komentarz

      Praca u kogoś NIGDY nie jest i nie będzie pracą na własnych warunkach.

      @jeanne7890: Jako specjalista mocno poszukiwany na rynku pracy jak najbardziej możesz ustalić własne warunki - czas pracy, wyposażenie stanowiska, wynagrodzenie, alkoholowe piątki, itp.

    •  

      pokaż komentarz

      @jeanne7890 potwierdzam co Mirek @Grzes_i_worek_piasku wyżej pisze - jak jesteś dobrym specjalista to możesz dyktować warunki

    •  

      pokaż komentarz

      jak jesteś dobrym specjalista to możesz dyktować warunki

      @sogen: w sumie w mojej branży IT tez mogłem postawić pewne warunki pod siebie, a nie uważam się za specjalistę w tej dziedzinie. Po prostu jest posucha na ludzi z doświadczeniem.

      Najbardziej żałuję alkoholowych piątków, nie przeszły ( ͡° ʖ̯ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @Grzes_i_worek_piasku: Jesteś specjalistą z IT, tak? To poproś o 150k miesięcznie i zobaczymy na ile możesz "dyktować warunki" ;)

      Prawda jest taka, że zatrudniając się, ma się do czynienia z transakcją, gdzie pracownik to sprzedający, a pracodawca jest kupującym - jak w każdej transakcji, to na ile każda strona może sobie pozwolić zalezy stricte od pozycji negocjacyjnej na którą składa się wiele czynników ( sytuacja makro, jakość i oferta pracodawcy, jakość i oferta pracownika, umiejętności miękkie osób zaangażowanych w proces negocjacyjny, BATNA każdej ze stron etc. ). Cieszy fakt, że obecne pokolenie rozumie ten proces lepiej niż ich rodzice, którzy wychowani byli w zupełnie innym modelu organizacji społeczeństwa ( i gdzie nie było zbytnio miejsca na kręcenie nosem jako jednostka ) .

    •  

      pokaż komentarz

      @Grzes_i_worek_piasku: @sogen: Piszecie tu o specjalistach, jednak, te i następne pokolenia stają się coraz bardziej leniwe, coraz mniej kreatywne. Dzieciaki stają się "odtwarzaczami" - działają na zasadzie kopiuj wklej nie potrafiąc myśleć. Wolą świat wirtualny od realnego, sprzedając siebie i swoją prywatność. Dlatego branżę IT też dotknie uwiąd intelektualny młodzieży. Niestety zauważyłem to w następnych pokoleniach związanych z medycyną (temat mi najbliższy). Są oczywiście wyjątki ale głównie nowe pokolenia kierują się wyłącznie profitami posiadania tytułu. Możliwości przystawienia pieczątki na recepcie, której wypełnienie podpowiada oprogramowanie np. jednej ze znanych firm farmaceutycznych, a nie wiedza, czy myślenie. W konsekwencji kierowanie się mottem "pacjent wyleczony to pacjent (dochód) stracony", zacznie zastępować "Primum non nocere".

    •  

      pokaż komentarz

      @Piotrdexter ale nie wszyscy xd

      Jeden przykład to kuzyn mojej byłej lvl 21 - w tamtym roku montował fotowoltaukę za 10-15k miesięcznie, w tym roku już lvl 22 pracuje jako monter na wiatrakach za podobne stawki.

      I tacy jak on sobie będą radzić xd

    •  

      pokaż komentarz

      @sogen: No zgadza się, że są wyjątki. Ale ten kuzyn nie narzeka, że wysoko, że wieje, że "prunt" go może kopnąć. Syn szwagierki 26l co chwilę zmienia pracę. Zarobki ma różnie raz mniej raz więcej. Dziwi się, że nie chcą przedłużyć umowy bo nowy odcinek serialu jest ważniejszy żeby zobaczyć, niż jakieś polecenie pracodawcy.

    •  

      pokaż komentarz

      Jesteś specjalistą z IT, tak? To poproś o 150k miesięcznie i zobaczymy na ile możesz "dyktować warunki" ;)

      @alex-fortune: Zabawne, tym bardziej że napisałem "Jako specjalista mocno poszukiwany", wtedy dyktować możesz, oczywiście rozsądne warunki ¯\_(ツ)_/¯

    •  

      pokaż komentarz

      @jeanne7890: Dobra jest ta reklama ING gdzie jakiś korpo-lachon wreszcie wyrywa się spod pańszczyźnianego ucisku i zakłada firmę myjącą psy.

      Wcześniej niewolnica. Teraz nowoczesna, wyemancypowana pani "na swoim" która pracuje dla siebie i nie musi już nikogo słuchać.

      I teraz schodzimy na ziemię. Czyli tępa dzida która za 30 groszy od każdej wypracowanej złotówki podciera po kosztach dupska czyichś kundli. Nie ma nad sobą szefa tylko zus, skarbówkę, elektrownię, właściciela kurnika w którym ma siedzibę oraz pierdyliard roszczeniowych klientów dla których za darmo to uczciwa cena. Każdy dzień to niebywały mariaż przygód i możliwości (czy skarbówka mnie zamknie, pies uj*bie może właściciel fafika pozwie). A no i jeszcze się trzeba zastanowić czy się uda spłacić kredyt w banku który nasza bizneswoman wzięła żeby się bawić w ten CYRK :D

      Tylko kobieta może być tak durna żeby takie pierdy kupować i nabierać się na tą inżynierię społeczną. Gadałem o tym z paroma dziewczynami. To jest naprawdę tak głupie że uważa podcieranie psom dup za "biznes" i awans społeczny :D

    •  

      pokaż komentarz

      @4crypto: Ale pierdzielisz. Psiara zarobi pewnie więcej niż pracując w korpo na gówno stanowisku. Że podcieranie psa jest bardziej uwłaczające niż uśmiechanie się w biurze i pieprzenie farmazonów na spotkaniach? Śmiem wątpić.

    •  

      pokaż komentarz

      @alex-fortune: hehe, zaorane
      jak rozumiem kolega ma własną firmę i zgarnia te skromne 150k na miesiąc pracując na swoich warunkach, tak?

    •  

      pokaż komentarz

      @KurczakGangBango: nie, zgarniam skromniejszą kwotę, ale ja w odróżnieniu od kolegi nie sugeruję, że mam absolutny bargaining power ;)

    •  
      G.......u

      +4

      pokaż komentarz

      Komentarz usunięty przez moderatora

    •  

      pokaż komentarz

      @jeanne7890: Pracuję zdalnie, elastyczne godziny pracy, jak chcę mogę i w tygodniu nic nie robić a nadrobić w weekend, nie wspominam o przerwach/wyjściu do sklepu, zdarza się że podczas pracy piję piwko. Nawet na własnej działalności nie miałbym takiego luzu. Po prostu prowadząc firmę nic nie robisz = nic nie zarabiasz.

    •  

      pokaż komentarz

      @Piotrdexter: kłamie na bank, chcą mu przedłużyć ale sam odchodzi - wiem bo sam tak robiłem jak jeszcze byłem u mamy cyca i nie chciało mi się wchodzić w niewolniczy rytm praca - dom.

    •  

      pokaż komentarz

      @Grzes_i_worek_piasku: będzie jeszcze większa posucha bo firmy nie chcą teraz przyjmować ludzi bez doświadczenia.

    •  

      pokaż komentarz

      To jest naprawdę tak głupie że uważa podcieranie psom dup za "biznes" i awans społeczny :D

      @4crypto: co to kuźwa za różnica jaki biznes jeżeli uczciwy? Ta baba co w UK uczy dzieci bogatych srać do kibla i jeszcze robi z tego seminaria na bank zarabia więcej niż nie jeden facet ale to baba więc każdy jej biznes czy hobby z założenia jest dla was przecież bezsensu. Cały wykop.

    • więcej komentarzy(7)

1 2 3 4 5 6 7 ... 20 21 następna